Dodaj do ulubionych

Zasypane jezdnie

IP: *.future-net.pl 21.01.06, 18:51
byłam dzisiaj w Promenadzie... jade Fieldorfa 30 na godzinę, bo śnieg i
ślizgawica, a jakiś kretyn w Nissanie na numerach WT trąbi, bo za wolno
jadę... Inny kretyn z samochodem z kratką tak wykręcał, że zatańczył po całej
szerokości... Chociaż miałam pierszeństwo, przepuściłam go, bo ogólnie
wiadomo, ze ci z kratką jeżdżą fatalnie (sorry, tcyh, którzy kratkę mają, a
jeżdżą zgodnie z przepisami - jesteście w mniejszości)... Gdybym wykorzystała
swoje pierszeńśtwo, to samochód byłby skasowany, a ja być może w szpitalu...
Trzeba naprawdę być debilem, żeby się spieszyć przy takich warunkach...
Wczoraj był wypadek, parę dni temu zabił się ten co też się spiszył i bez
pasów zapiętych jechał... Ludzie, opanujcie się... Wy się zabijecie, a
cierpieć będą inni
Obserwuj wątek
    • Gość: ramteś Re: Zasypane jezdnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 19:17
      nie za bardzo rozumiem, jaki związek ma kratka vatowska z agresywnym
      prowadzeniem samochodu? a w promenadzie w jakich sklepach bylas esmeraldo?
      podoba Ci sie tam?
      • Gość: Obserwator Re: Zasypane jezdnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 00:46
        > nie za bardzo rozumiem, jaki związek ma kratka vatowska z agresywnym
        > prowadzeniem samochodu? a w promenadzie w jakich sklepach bylas esmeraldo?
        > podoba Ci sie tam?

        Kratka => samochód służbowy => mozna go katowac
      • mundaka Re: Zasypane jezdnie 22.01.06, 00:50
        pozatym samochodami z kratką jeżdżą przeważnie młodsi,a więc agresywniejsi
        kierowcy
        • Gość: Roberto Re: Zasypane jezdnie IP: 217.17.37.* 22.01.06, 09:18
          Mlody kierowca to kierowca niedoswiadczony posiadajacy male umiejetnosci w
          opanowaniu samochodu a takze nie majacy zadnych wypadkow. Taki kierowca ( po
          kilku latach) jedzie bez wyobrazni w przeswiadczeniu, ze nic nie moze mu sie
          stac, ze nic go juz nie zaskoczy i ...to go gubi.

          Ja sam bylem takim kierowca (kilkanascie lat temu) i jedna stluczka, potem
          druga (na szczescie do tej pory bez zadnego wypadku)nauczyly mnie duzo i juz
          wiele lat temu moj styl jazdy zrobil zwrot o 180 stopni.

          Tak wiec, w trosce o bezpieczenstwo slabszych a takze niewinnych, nie
          pozostaje mi nic innego jak tylko zyczyc mlodym kierowcom wielu rychlych
          stluczek.
      • Gość: esmeralda_pl Re: Zasypane jezdnie IP: *.future-net.pl 22.01.06, 11:53
        Obserwator ma rację... o służbowy samochód ludzie tak nie dbają, bo nie jest
        ich własnym... Poza tym są to często nowowarszawiacy, którzy dostają służbowy
        samochód i pragną wszystkim udowodnić jakimi są światowcami...
        Tylko jak kogoś potem zabiją, to jest niefajnie...
        A w promenadzie bywam często, bo mieszkam nie tak daleko :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka