pantalon
22.08.08, 09:59
tak sie tu wkrecalismy tematem a tu kicha :(
www.zw.com.pl/artykul/2,280888_Zamiast_loftow_beda_biura.html
Zamiast loftów będą biura
Monika Górecka-Czuryłło 21-08-2008, ostatnia aktualizacja 22-08-2008 09:00
Na terenie starych zakładów optycznych przy ul. Grochowskiej nie powstaną
lofty. Inwestor uznał, że to nierentowne przedsięwzięcie.
Firma West Development miała zbudować 57 loftów w postindustrialnej
przestrzeni należącej niegdyś do Polskich Zakładów Optycznych. Inwestor chciał
zagospodarować pozostałości zabytkowych budynków i wybudować obiekt biurowy w
pierzei ul. Grochowskiej. W budynkach zaplanowano centralną klimatyzację i
podziemne garaże. Stylizowane windy miały wozić lokatorów wprost do mieszkań.
Gotowy był wstępny projekt, na część inwestycji było nawet pozwolenie na
budowę. Połowa mieszkań znalazła już chętnych.
– Inwestor uznał jednak, że zwykła zabudowa jest bardziej intratna niż
wysublimowane lofty – mówi jeden z byłych pracowników West Development. –
Zdecydował, że rezygnuje z mieszkań, a teren przeznaczy pod biurowce.
Harmonogram prac nie jest jeszcze znany.
Umowy z przyszłymi mieszkańcami zostały już rozwiązane. – Sprawę załatwiono po
dżentelmeńsku – przyznaje plastyczka, która zarezerwowała 120-metrowe lokum.
– Wielki żal – mówi Marta Wójcicka, kurator Projektu Praga, który od dwóch lat
prowadził działalność kulturalną i społeczną na terenie fabryki. – Biurowce to
już zupełnie inne klimaty. To niepowtarzalne miejsce straci duszę. My już
szukamy nowej siedziby.
– Rezygnacja z loftów to zły znak dla takich miejsc. Istnieje obawa, że
inwestujący w podobnych obszarach też pójdą w łatwą komercję – mówi Janusz
Owsiany, szef teatru Wytwórnia, działającego w zabytkowej fabryce Koneser,
gdzie też planowane są lofty.
– Pewnie, że żal unikatowego projektu – przyznaje wiceburmistrz Pragi-Południe
Adam Grzerzółka. – Ale dla nas najważniejsze jest zachowanie klimatu starego
Kamionka. Jeśli inwestor z biurowcami wtopi się w tę międzywojenną przestrzeń,
to dzielnica też zyska.