Dodaj do ulubionych

proba uczuc??;>

14.09.08, 01:04
regularnie od dwoch miesiescy odwiedzam forum przeczytalam wszystkie
mozliwe tematy i komenatrze do nichsmile postanowilam ze zakladam dzis
konto i zasigam od dzis opni osob ktore doskonale moga mi pomoc z
racji doswiadczenia....chce sie z kims podzielic watpilowsciami bo
ma juz taki metlik w glowie ze nie wiem jak to wszytsko moge sobie
ulozyc tak zeby nie nabawic sie kolejnej depresji;/ mam pytanko czy
zdarzlo sie wam zeby wasza druga polowka wystawila was na probe
uczuc mam na mysli chcial sprawdzic jak w danych sytulacjach
reagujecie zostaniecie,zakceptujecie czy raczej odpuscicie bo ja mam
pewna sytulacje ktora nie daje mi spokoju i wydaje mi sie ze moj
chlopak chce mnie sprawdzic jak ja zareaguje co ja zrobie jezeli on
powie mi ze jest tak a nie inaczej ja wiem ze pisze malo zrozumialym
jezykiem tongue_out ale glownie chodzi mi o opinie... czy wam zdarzylo sie
cos takiego czy maja zdolnosci do tego typu prob w zwiazku??
Obserwuj wątek
    • lesolei Re: proba uczuc??;> 14.09.08, 10:15
      Hej
      Wiesz co, myślę, że bycie z kimś to nieustanna próba uczuć. Oczywiście wszystko
      zależy od tego jak takie próby wyglądają? czy są naturalne, wynikające z jakiejś
      lepszej lub gorszej sytuacji życiowej, czy są to zwykłe " reżyserki", aby
      sprawdzić jak dana osoba zachowuje się w danej sytuacji.
      Myślę, że sama musisz to wyczuć. Tutaj ciężko jest cokolwiek doradzać, ale warto
      dzielić się doświadczeniamismile
      Ja nie raz byłam wystawiana na wszelakie próby, które z autentycznością nie
      miały nic wspólnego. Były przekombinowane i sprytnie wymyślone, aby sprawdzić
      jak sobie poradzę i jakie będzie moje zachowanie?

      A na pytanie czy odpuścić czy zaakceptować? , no coż wszystko zależy jak bardzo
      ważna jest druga osoba, jak bardzo ważny jest związek itd.
      Jak chcesz to podaj maila napisze więcej.
      Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę trafnych decyzji
    • pritemo Re: proba uczuc??;> 14.09.08, 10:57
      czesc.zgadzam sie z przedmowczynia,kazdy zwiazek to proba uczuc
      ALE,no wlasnie,ja tez tak mialam.moj chlopak tak jakby sprawdzal
      mnie,ciagle czegos si upewnial.to chyba typowe dla
      albanczykow.ciagle czulam sie tak jakby pod lupa normalnie.wiele
      spraw i moich zachowan mu sie nie podobalo,zwlaszcza jak bylismy
      wsrod jakichs innych znajomych,zwlaszcza albanskich.zachowywal sie
      tak troche na dystans,tak jakby sie do mnie nie przyznawal,troche
      moze jakby sie mnie wstydzil jak sie oddzywam..potem mi powiedzial
      ze lepiej jesli nie bede sie za bardzo oddzywac przy jego znajomych
      bo kobiecie to tak nie do konca wypadawink no tak,w albanii kobiety
      podczas jakichstam spotkan rodzinnych oddzywaja sie mniej niz
      faceci,albo i wcale. a ile jestes ze swoim chlopakiem?na poczatku
      waszej znajomosci tez sie tak zachowywal czy tylko teraz cos mu
      `odbilo`?i napisz wiecej w jakich to sytuacjach sie
      przejawia.pozdrawiam wszystkie zakochane
      • majmunt Re: proba uczuc??;> 08.10.08, 02:05
        a moj wrecz przeciwnie jak spotykamy sie z jego znajomymi to zawsze
        wtedy jest jakos tak blizej
        • evianek Re: proba uczuc??;> 08.10.08, 10:43
          jak wychodzimy to tez jest bardzo milo;P tylko nie wiem dziwnie to opisac czuje
          sie jak jedna z forumowiczek napisala jak pod lupa słucha co mowie pyta co
          mialam na mysli mowiac akurat to.. ale nie wyglada to tak bardzo zle smilea moze ja
          sie do tego przyzwyczaiłam moze to wynika z tej ich zazdrosci
    • aka85 Re: proba uczuc??;> 14.09.08, 15:01
      też zgadzam się, że związek to ciągłe próby, ale też zgodzę się, że (chyba)
      Albańczycy są w tym mistrzami. też przeszłam kilka takich prób, których celem
      było sprawdzenie, czy w bardzo trudnych sytuacjach nie dam za wygraną i będę
      chciała kontynuować związek i czy będę fair wobec niego. szczerze mówiąc dopiero
      po dokładnej "analizie" tych wszystkich sytuacji mogłam dojść do wniosku, że to
      "eksperyment" (co później kończyło się niemałą awanturą). tylko teraz pytanie:
      czy to efekt jakiejś zazdrości, braku zaufania, czy po prostu jakiś kaprys
      (???). do dziś tego nie wiem...
      • evianek Re: proba uczuc??;> 14.09.08, 16:57
        mam konto dopiero od wczoraj a juz mi z wami tu tak dobrzetongue_outsmile
        doskonale mnie rozumiecie i wreszcie moge sie z tym kims podzielic
        szczegolnie jezeli chodzi o chlopaka bo moji znajomi (polacy) nie
        akceptuja tego ze jestem z albanczykiem wiec nie bardzo moge sie
        kogokolwiek poradzic zreszta zostaje mi ich ciagle coraz mniej bo
        tocze bezsensowne klotnie o sama nie wiem o co ze jest z albanii
        przeciez to zaden powod..ale pytalam o co innego wiec jestesmy od
        roku obchodzilismy pare dni temu rocznice poznalismy sie i nasz
        zwiazek wygladal z poczatku troche nie tak jak powinnien bo ja
        traktowalam go raczej jak wlasciwie to nie wiem jak co moze ladnie
        powiem jak lekarstwo na poprzednia milosc on sie staral i to jak sie
        staral pierwszy raz widzialam jak moze komus tak zalezec na drugiej
        osobie...ale kazdy ma granice wytrzymalosci i ja mu je
        wyczerpalam..pol roku on caly czas sie staral a ja nic...znaczy
        spotykalismy sie bylismy razem ale to on dawal z siebie 99% a ja ten
        jeden...po pol roku naszej znajomosci wyjechalam do polski na
        wakacje i wtedy dostalam oswiecenia co ja mu robie i jak ja moge
        byc taka itp. zorientowalam sie jak bardzo mi go brakuje wiec zaraz
        po powrocie pokazalam jak bardzo mi na nim zalezy a on od tego
        momentu diametralnie sie zmienil oczywiscie dalej bylylismy razem
        ale tym razem to ja dawalam z siebie moze 80% a on 20% to ja mu
        teraz mowilam ze go kocham a on juz tego nie mowil caly czas
        wydawalo mi sie ze on jak cos mowi to sprawdza co ja bym zrobila jak
        bym zareagowala doszlo do naprawde powaznych sytulacji ktore ja wiem
        ze nie sa realne a on twierdzi ze tak jest i sprawdza co ja zrobie
        co ja powiem na to itd.. dokladnie jak pisala jedna z was jak
        wychodzimy razem on slucha co mowimy z jego znajomymi przysluchiwal
        sie czasami to mnie smieszy czasami przeraza bo tak jak dzis to mam
        kompletny metlik w glowie i juz sama sie poglubilam w tym co on mowi
        i jak jest naprawde caly czas kojaze fakty z tym co on powie a z tym
        z czym sie wygada i to nie tzryma sie calosci nie chce pisac
        dokladnie o co chodzi na forum publicznym ale wiem tyle ze
        charakterki to oni majatongue_out i skolonosci do robienia testow upewniania
        sie i ja nie wiem jak to nazwac a moze jestem zakochana i
        usprawiedliwiam to w ten sposob bo boje sie ze te jego testy to nie
        testy tylko prawda??? juz naprawde nic nie wiem
    • olaaa99 Re: proba uczuc??;> 14.09.08, 17:53
      Chyba cos jest w tym sprawdzaniu))) Pewno musi sie upewnic czy
      bedziesz z nim na dobre i złe. Nie rozumiem czemu znajomi odwracaja
      sie od ciebie.Co za różnica dla nich czy jestes z polakiem, włochem,
      czy albańczykiem, jeśli tobie jest dobrze i jestes szcześliwa.W
      koncu to twoje życie i ty je sobie układasz jak chcesz i z kim
      chcesz.
      • lesolei Re: proba uczuc??;> 14.09.08, 19:30
        Nie poddawaj się, twarda bądź i walczsmile
        Wydaje mi się, że przyczyna może tkwić w urażonej męskiej dumie. Twój chłopak ma
        w tej chwili lekką przewagę, bo jak napisałaś, teraz Tobie bardziej zależy na
        Nim niż wcześniej.
        Wcześniej to Jemu zależało, a Tobie potrzebny był tylko jako plasterek na
        poprzednie uczucie. Dlatego teraz chce się pewnie przekonać, czy naprawdę Ci na
        nim zależy, i dlatego ta cała gra w "próbę uczuć".
        Ale mam nadzieję, że sobie wszystko wyjaśnicie i będzie tylko lepiejsmile
        Życzę Ci powodzeniasmile

      • olaaa99 Re: proba uczuc??;> 14.09.08, 20:09
        Spróbuj wzbudzic w nim zazdrośc Albańczycy sa bardzo zazdrośni więc
        jeśli mu zalezy to pewno to pokaże prędzej czy póżniej Teraz ty
        możesz zabawic sie w próbe uczuc)))Pokaż kto tu rządzi hee Powodzenia
    • evianek Re: proba uczuc??;> 14.09.08, 19:55
      dziekuje wam slicznie za wasze komentarze nawet nie wiecie jak
      bardzo mi pomagacie....jestescie kochanekisskisskiss tez tak mysle ze
      musze to wytrzymac a po jakims czasie on mi to wszystko wytlumaczy
      ale swoja droga jak oni moga nas tak sprawdzac czy mysla ze sa na
      tyle sprytni...ja sie domyslilam ze moze te jego pytania sa na
      zasadzie sprawdzianu i oby moje przeczucia sie sprawdzilysmilebo
      naprawde warto poswiecic sie jezeli on chce sie czuc pewnie to ja ta
      pewnosc mam zamiar mu pokazac jedyny jaki ja mam komenatrz do tego
      to czasem trudno zrozumiec facetow..tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka