tiffany7 07.07.05, 13:05 Mam nadzieje, ze tym co sa w Londynie nic sie nie stalo... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lee.loo Re: Wszyscy cali i zdrowi? 07.07.05, 13:11 ja wlasnie wczoraj przylecialam do londynu, dzis rano mialam jechac do znajomych (przesiadka na King's Cross) ale brzydka pogoda zadecydowala,ze zostalam w domu... szczesciara??? Odpowiedz Link
lee.loo macie zasieg? 07.07.05, 13:26 podobno wylaczyli zasieg telefonom kom? ja moge dzwonic. a jak Wasze komorki dzialaja? Odpowiedz Link
plonaca.zyrafa Re: Wszyscy cali i zdrowi? 07.07.05, 13:52 U mojego faceta na szczescie OK... Odpowiedz Link
effata Re: Wszyscy cali i zdrowi? 07.07.05, 20:36 Nam sie nic nie stalo. Ale tez mielismy duzo szczescia, bo moj maz pracuje w samym city, niedaleko Aldgate i Liverpool Street, a przejezdza przez Edgware Road, wiec mogl tam byc! Na szczescie ja mialam dzisiaj egzamin i wzial sobie kilka godzin wolnego... Na szczescie nie musial juz tam jechac po poludniu, bo ja bym nie mogla znalezc sobie miejsca. Choc przyznam szczerze, ze to do mnie w ogole nie dociera. Nie moge uwierzyc, ze to sie dzieje parenascie kilometrow ode mnie. Odpowiedz Link
violus22 Re: Wszyscy cali i zdrowi? 07.07.05, 23:14 Melduje sie cala i zrdowa, ale gdy ogladalam wiadomosci to za kazdym razem ciarki mi przechodzily.... Odpowiedz Link
tiffany7 Re: Wszyscy cali i zdrowi? 07.07.05, 23:20 Tak mi sie nasuwa pytanie, kiedy i gdzie bedzie nastepny raz... Mam nadzieje, ze jednak nigdy. Odpowiedz Link
dariazv Re: Wszyscy cali i zdrowi? 08.07.05, 01:32 U mnie tez ok. Dowiedzialam sie o zamachach od znajomych i rodziny z Polski. Chwilowo pracuje w Slough wiec bylam jakby obok. Probowalam wyciagnac jakies info od policjanta ale nic nie wiedzial.Tam zycie toczylo sie normalnie.Jak skonczylam prace to pociagi juz jezdzily i dotarlam calo i zdrowo aczkolwiek w ciezkim stresie do domku. Odpowiedz Link
kasia799 Re: Wszyscy cali i zdrowi? 10.07.05, 22:42 Cali i zdrowi!!! Pozdrawiam z Polski, wlasnie jestem na wakajach :) Nawet sie dzisiaj kapalam w Baltyku W to co sie stalo w Londynie, nadal nie moge uwierzyc I pomyslec ze 2 lata temu codziennie o tej porze jezdzilam z Kings Cross na Victorie Odpowiedz Link