formaprzetrwalnikowa
15.09.05, 09:53
Uff.. po ponad 2 miesiacach poszukiwan, znalazlam wreszcie lekarza
rodzinnego, ktory zechcial mnie 'wziac pod opieke' (musialam sie uciec do
chwytu, ktorego bardzo nie lubie, mianowicie: 'Dzien dobry, jestem lekarzem' -
zadzwonilam do jednego z GP, z ktorymi prowadze obfita korespondencje z
racji wspolnych pacjentow). Oczywiscie, trzeba wypelnic formularz i zaniesc
do surgery - mam nadzieje, ze uda sie to zalatwic w ciagu tygodnia-dwoch; mi
jakos ciagle nie po drodze. ale moje pytanie z troche innej beczki jest: czy
to tego, by zapisac sie do GP, a potem korzystac z jego opieki za darmo,
potrzebny jest NIN? czy jakis inny dowod ubezpieczenia?