Dodaj do ulubionych

zapisy do GP

15.09.05, 09:53
Uff.. po ponad 2 miesiacach poszukiwan, znalazlam wreszcie lekarza
rodzinnego, ktory zechcial mnie 'wziac pod opieke' (musialam sie uciec do
chwytu, ktorego bardzo nie lubie, mianowicie: 'Dzien dobry, jestem lekarzem' -
zadzwonilam do jednego z GP, z ktorymi prowadze obfita korespondencje z
racji wspolnych pacjentow). Oczywiscie, trzeba wypelnic formularz i zaniesc
do surgery - mam nadzieje, ze uda sie to zalatwic w ciagu tygodnia-dwoch; mi
jakos ciagle nie po drodze. ale moje pytanie z troche innej beczki jest: czy
to tego, by zapisac sie do GP, a potem korzystac z jego opieki za darmo,
potrzebny jest NIN? czy jakis inny dowod ubezpieczenia?
Obserwuj wątek
    • monia72 Re: zapisy do GP 15.09.05, 10:03
      Zapisali jakos mnie i mojeo synka bez NiN (bylo to w kwietniu, dostalismy karty
      NHS i paradoksalnie jak mialam w koncu interwiev w sprawie NIN to
      najwazniejszym dla nich dokumentem byla wlasnie karta NHS). Aha maz, ktory
      pracuje tez wtedy nie mial NIN...a zlozylas papiery o NIN?
      • formaprzetrwalnikowa Re: zapisy do GP 15.09.05, 10:58
        ja mam NIN, ale moj tzw narzeczony jeszcze nie ma - jest w trakcie szukania
        pracy.
    • chihiro2 Re: zapisy do GP 15.09.05, 11:07
      Ja nie mialam zadnych problemow w Oxfordzie. Zapisalam sie bez NINu, po oddaniu
      formmularza, wypelnionego na miejscu od razu tego samego dnia moglam sie umowic
      na wizyte. U mnie nigdy sie nie czeka, mozna zadzwonic rano i przyjsc jeszcze
      tego samego dnia. A przy tym moje surgery cieszy sie opinia jednego z dwoch
      najlepszych w miescie. Mam szczescie :)
    • stafylokokus Re: zapisy do GP 15.09.05, 11:30
      Tak, mnie tez zapisali bez NIN i zadnych papierow dodatkowych, nawet paszportu
      nie chcieli obejrzec, a myslalam, ze beda chcieli, po prostu wypelnilam
      formularz, 5 minut to trwalo, a pol godzinki pozniej lekarz mnie przyjal, bo
      potrzebowalam recepte i wlasnie tylko dlatego poszlam tam sie zapisac.
      • eballieu Re: zapisy do GP 15.09.05, 16:00
        Forma,
        ja nei mam NIN-u, jestem tu zona przy mezu. ROdzilam, korzystam z GP i nikt
        mnie o to nie pytal. W Londynie tak, w spzitalu tez pytano, ale wtedy zawsze
        mialm na wszelki wypadek jakies kwity w pogotowiu - w stylu skserowane
        dokumenty z IR.
        A nie jestes jedyna co uzywala chwytu pt. "jestem tym i tym, chce sie do was
        zapisac". My tez uzylismy, bo inaczej nelezelibysmy do biednej, brzydkiej i
        brudnej przychodni. I wcale sie tym nie przejmuje, bo odkad mieszkam na wsi
        angielskiej to widze jakie zasady tu obowiazuja. Takie "jestem lekarzem"
        jeszcze nie jedne drzwi ci otworzy w tym swiecie rownych szans.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka