36andrzej
31.10.12, 12:05
TO moja rzetelna opinia z osobistego pobytu.Nie pisze co mi się wydaje,ale to czego doświadczyłem.
-bylismy w tym roku z tym biurem w Grecji i moje doświadczenia są nastepujące:
-transport autokarem (my z Katowic) w obie strony dobry,bez uniesień ale bez błędów,z częstymi przystankami ,mrukowaci kierowcy ale to może i lepiej.Problem z miejscami do Polski wynikał z chamstwa naszych towarzyszy podróży,po prostu było parę wolnych miejsc i afera czemu ktos je zajął a czemu inni nie mieli nic ekstra (wsiadający wcześniej mieli po dwa miejsca) generalnie afera stworzona przez naszych towarzyszy
-apartamenty Zofia -czyste zgrabne ŻADNYCH zastrzeżeń,duży balkon ,klima,łazienka ok,jeżeli się czepiać na siłe to widok mógłby by być lepszy :) (był na podwórko)Mieszkaliśmy na parterze w pok nr 7.
-gospodyni Pani Zofia ujmująca i miła pomimo braków językowych komunikacja dobra:) ręce bolały....
-stołówka w porzadku ale nie za duża - jedzenie wydawane w dwóch turach,czasami trzeba było troche poczekać,jeżeli się czepiać to czasami mokre talerze,czasami nie wytarty obrus, żal tego co wyrzucali po posiłku zamiast np. rozdać dokładki
-stołówka w apartamentowcu Ammos (ktoś go mocno krytykuje na innym forum) z zewnątrz wszystko na oko gra, a kosz na śmieci za zakretem przy ulicy (jakiś baran pisze że budynek w paprociach przy śmietniku) A niby gdzie ma stać?? Na stołówce??? W Zofii duży kosz/kontener schowany na zapleczu budynku (ludzie kosze muszą gdzieś stać!!!)
-posiłki.Obiady-krótko-dobre jedzenie ,typ bardziej domowy niż restauracyjny ale smaczne i tyle ile trzeba-mielismy spaghetti,dwa razy mielone,gulasz,kotlet z kury,chyba leczo.Zupy ok chociaż robię smaczniejsze,zawsze jakiś owoc (z przewagą arbuza:)
-śniadania niby monotonne (takie mieliśmy wrażenie)ale jak przypominam sobie co było to w sumie nie jest źle-dżem,żółty ser,wedlina(jak nasza tyrolska -ponoć grecki przysmak:),pomidory,papryka ,ogórek jajka na twardo,parówki -jajecznicy nie było:( ,płatki,mleko,kawa,herbata.Co wazne i smaczne to świeży,ciepły chleb rujnujacy każdą dietę....
-wycieczki-Meteory z p.Karoliną-poezja polecam każdemu,duża wiedza i umiejętnośc opowiadania-Olimp z p.Zosią,cóż........nudy,delikatnie pisząc pilotka mocno średnia-nie polecam,resztę odpuściliśmy-ale oferta spora.
-obsługa-Polacy ,starali się być mili.Starali-nie wiem czy zmęczeni czy tacy ludzie bez entuzjazmu.
-p.Maciek,Tomek,Wojtek-nie korzystałam z ich "obsługi" do końca nie mogę ich ocenić,ale przed kolacja widać i słychać jak traktują turytów-raczej nie mam zastrzeżeń.Słuchali chyba wszystkich(wydaje mi się że zawsze któryś z nich był.Dziecko znajomych bezproblemowo "na wezwanie" zawiezione przez p.Wojtka do lekarza i co b.wazne BEZPŁATNIE i szybko.
-sama wioska cudowna.Jak ktoś jest z miasta to odpocznie,cisza i spokój,leniwy upał,plaża kameralna i bezpieczna,do tego ładna,jest gdzie pojść na miejscu a plażą w jedna i drugą strone do większych miejscowości ok 1godź spacerem z dziećmi.Wrocić można kolejką-dla dzieci frajda(ok 30 min)
Ceny w knajpach i sklepach mniejsze niż we Włoszech czy Hiszpanii choć nie tanio.
Plaża niezatłoczona in plus w porównaniu z megatłokiem w Bułgarii we Włoszech czy na Costa Blanca.
Opis napisany w sumie z powodu zadowolenia i satysfakcji po wczasach ale głównie z powodu potwornie zjadliwych i niemiłych wpisów na innych forach z takim natężeniem negatywów że prawdopodobnie mających "dopieprzyć " temu biuru.Może to konkurencja a moze frustraci a nam się w głowie nie mieści taki jad....