Gość: Łukasz
IP: *.dynamic.chello.pl
16.03.12, 01:39
Hej
Dzielnicowi urzędnicy próbują zmienić nazwę ul. Przasnyskiej na odcinku od Rydygiera do Krasińskiego. Od Krasińskiego do Elbląskiej ma zostać stara nazwa.
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95080,7833162,Niemena__Osieckiej__Jedrusik___nowe_ulice_na_Zoliborzu.html
Nowe nazwy ulic na Żoliborzu mają pochodzić od nazwisk związanych z Żoliborzem artystów.
Tłumaczenie co do Przasnyskiej jest takie, że na południowej części (od Krasińskiego) wg. Wyborczej "nie ma prawie żadnych adresów". Tymczasem jest to kompletna bzdura, bo własnie tam mieści się ogrom osób prawnych - firm z siedzibą przy tej ulicy. To one właśnie najwięcej wydadzą na nowe dokumenty, pieczątki itp.
Z kolei gdyby nam zmienili nazwę całej ulicy - mieszkańcy nie płacą nawet za wymianę dowodów.
Uważam, że jak zmieniać nazwę tej ulicy, to można to zrobić po całości. Nazwa Przasnyska została wprowadzona kompletnie przypadkowo, bo akurat Przasnysz nie miał swojej ulicy. Tylko co to ma z nami, mieszkańcami wspólnego?
Zapewne od lat macie podobne problemy z podawaniem nazwy ulicy przez telefon, w urzędach itp. Ludzie niedosłyszą nazwy "PRZASNYSKA" trzeba powtarzać, a i tak miewam listy na "Przesnyską", kiedyś też "Przesmyską". Mam dość - nazwa mi się kompletnie nie podoba.
Apeluję więc, abyśmy zwarli szeregi i domagali się zmiany nazwy także u nas.
Niech to będzie np. Anny Jantar - sto razy lepsza i jednoznaczna, niżeli Przasnyska.