Dodaj do ulubionych

Krok do katastrofy na wiadukcie przy Dworcu Gda...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 22:21
gdzie jest ten fenomen prezydent Warszawy Kaczynski tylko potrafi gadac i
zeby to jego gadanie bylo komus potrzebne wszyscy wiemy ze chwali sie i nic
nie potrafi wiecej gadaniem nic nie osiagnie a przeciez w Warszawie potrzeba
madrego gospodarza ktory potrafi wiele zrobic
Obserwuj wątek
    • Gość: Wallenrod Re: Krok do katastrofy na wiadukcie przy Dworcu G IP: *.chello.pl 27.06.04, 23:21
      Ten wiadukt sypie sie od 50 lat !!! Czy w PRL-u też tak odważnie
      pyskowałeś "stary" palencie ????
      • antek.rozpylacz WPISUJCIE - CO JESZCZE SIĘ SYPIE!!!! 27.06.04, 23:56
        Ja widzę że Tobie to mózg się już sypie...
        Trasa WZ też się sypała, (a remontowana była - no właśnie, w ogóle nie była w
        przeciągu ponad 50 lat) ale jakoś znaleźli $. I pewnie tylko dlatego że to
        zaraz przy starówce.

        W Warszawie pełno jest takich miejsc. Wystarczy wspomnieć o wiadukcie na
        Żelaznej, teraz przy Gdańskim, a jeszcze dodatkowo wiadukty przy Żeraniu (na
        trasie AK). I nie piszę o tych wiaduktach które nie są używane (bo mają wady
        konstrukcyjne) ale piszę o tych, po których codziennie jeżdzą tysiące
        samochodów trasą na Białostyk. Wystarczy zejśc i zobaczyć jak wyłażą zbrojenia
        z pylonów (które są dodatkowo podtrzymywane prowizoryczną metalową konstrukcją
        od xx lat...)
        Pytanie na ile jeszcze taka prowizorka wystarczy??? Do 2010?? Kiedy mają do
        Warszawy dociągnąć autostradę? (bo akurat mniej więcej wtedy ma być remont i
        modernizacja trasy AK?) Czy wtedy kiedy wiadukt zawali się z hukiem grzebiąc
        masę ludzi ????

        A teraz wpisujcie wszystkie obiekty komunikacyjne na terenie Warszawy, które
        grożą katastrofą... Bez wyjątku, bądźcie bezlitośni dla niedbalstwa ZDMu...
        • Gość: vuk Ameryka tez sie sypie to osobny rozdziała... IP: *.acn.pl 28.06.04, 07:32
        • Gość: Olaf Re: WPISUJCIE - CO JESZCZE SIĘ SYPIE!!!! IP: 217.8.161.* 28.06.04, 12:00
          wiadukt przy Zelaznej??
          czy na pewno piszemy o tym samym miescie?
          przy Zelaznej w wawie nie ma zadnego wiaduktu.
          byc moze piszesz o jakim urojonym wiadukcie, ale w takim razie pomyliles watki.
          mam nadzieje, ze jak dobrze poszukasz to znajdziesz wątek "urojenia paranoikow"
          powodzenia cieciu z bialegostoku!
          • Gość: gość Na pewno nie ma? IP: *.isep.pw.edu.pl 28.06.04, 12:23
            Szanowny Olafie.
            Przy ulicy Żelaznej znajduje się wiadukt, który zresztą nie jest w najlepszej kondycji. Jeżeli chcesz go zobaczyć to przejedź się na skrzyżowanie Al.Jerozolimskich i ul.Żelaznej. (wiadukt nad torami kolejowymi:) )
            • Gość: oki Re: Na pewno nie ma? IP: *.itc.pw.edu.pl 28.06.04, 13:35
              stanowczo odcinam się od powyższego Olafa - to nie ja...
          • Gość: mik Re: WPISUJCIE - CO JESZCZE SIĘ SYPIE!!!! IP: *.k.mcnet.pl 28.06.04, 14:39
            Pewnie że jest wiadukt - jak dojeżdzasz do Al. Jerozolimskich . Przecież
            budynek dawnej Ikei stoi na torach tyle że podporach
          • antek.rozpylacz Re: WPISUJCIE - CO JESZCZE SIĘ SYPIE!!!! 28.06.04, 17:02
            HUEHEHEHEHEHEHEHE.
            Wypowiedź świadczy o przedmówcy :)
            Nie ma wiaduktu na Żelaznej??? A wiesz waść choć gdzie Żelazna w Warszawie
            leży???
            Powiedział WARCHOŁ Z pierdziszewa... Ja z Białymstokiem mam tyle wspólnego co
            górale z kosmitami (no pardon przyznaję się bez bicia raz byłem w tym mieście i
            raz się pewnie wypowiadałem na forum białostyk :)
            A wracając do Warszawy to ty mi będziesz pitolił że z Białegostoku jestem??? :)
            Ja się nieopodal Żelaznej urodziłem cwaniaczku...
            Ale i tak pewnie nawet nie wiesz gdzie Pl. Starynkiewicza (bo jaka twoja
            znajomość o mieście to już ustaliliśmy)
    • Gość: Pat i Mat Re: Krok do katastrofy na wiadukcie przy Dworcu G IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 28.06.04, 02:23
      Kilka dni temu dowiedzilalem sie z GW ze ZDM ma przychody z tytulu oplat za
      parkowanie , pieniadze sie znalazly , tera tzreba uproscic procedury. bo od
      czego sa epatalachy w zdm jak nie od naprawioania ulic, czy sie stoi czy sie
      lerzy 1500 nalerzy
      • tarantula01 Uprościć - to nie takie proste 28.06.04, 11:21
        Gość portalu: Pat i Mat napisał(a):
        > pieniadze sie znalazly , tera tzreba uproscic procedury. bo od czego sa
        > epatalachy w zdm jak nie od naprawioania ulic, czy sie stoi czy sie
        > lerzy 1500 nalerzy

        Aby uprościć procedury, należy zmienić Ustawę o Zamówieniach Publicznych.
    • Gość: AMIN W POLSCE NIE KONSERWUJE SIĘ MOSTÓW !!! IP: 195.82.165.* 28.06.04, 07:47
      i wiaduktów, i estakad etc. Czy kto widział kiedy usuwanie starej farby i rdzy
      z konstrukcji stalowych w tym dzikim kraju ??
      Większość konstrukcji tego typu maluje się tylko przed oddaniem do eksploatacji
      potem czeka się już tylko na ruinację
      Dziki kraj
    • Gość: herman Re: Krok do katastrofy na wiadukcie przy Dworcu G IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 10:08
      Rzecznik ZDM mówi, że "przygotowania DO WYBORU wykonawcy potrwają
      do końca roku"!!! Tempo zaiste porażające. Czy ZDM kiedyś się
      obudzi i zacznie funkcjonować jak nowoczesna instytucja?
    • hlebowicz & & #35 8212;18 & & #35 8212;02 & & #35 8212;05 & 28.06.04, 10:39
      Za osiem miesięcy w piątek 18 lutego 2005 roku w trakcie popołudniowego szczytu
      komunikacyjnego... wiadukt nad Gdańskim zawali się!
      Tę przepowiednie sformułowałem na łamach „Informatora Żoliborza” w kwietniu
      2003 roku po posiedzeniu żoliborskiej komisji infrastruktury i konsekwentnie
      podtrzymuje raz na pół roku ot tak dla przypomnienia...

      Logiczny ciąg rozumowania jest prosty. Jak to zwykle bywa z inwestycjami
      miejskimi, na Boże Narodzenie 2004 Żoliborzanie dostaną długo wyglądany
      prezent - Metro Pl Wilsona.

      Wraz z tą uroczystością znikną tablice m.in. ta z pl. Bankowego zalecające
      objazd w związku z zamknięciem ul. Słowackiego. W efekcie ożywi się ruch
      samochodowy po sypiącym się wiadukcie. Wiadukt wytrzyma kilka miesięcy takiego
      zwiększonego ruchu... Zagadką pozostaje tylko to kiedy przyjdzie wiosna w 2005
      r. W jeden z takich wiosennych piątkowych korków, kiedy wszyscy będą chcieli
      natychmiast po pracy opuścić gród Sawy i Warsa - wiadukt się posypie...

      Od maja zeszłego roku, co najmniej raz w tygodniu są (ponoć) przeprowadzane
      szczegółowe przeglądy zagrożonych zawaleniem stołecznych wiaduktów z tzw.
      czarnej listy (zestawienie konstrukcji wymagających jak najszybszego remontu,
      opracowane w czasach prezydentury Wojciecha Kozaka).

      Monitoring zagrożonych zawaleniem konstrukcji ma wychwycić dalsze zniszczenia
      budowli, które powstają stale w związku z dużym ruchem.

      Kontrola pracowników Zarządu Dróg Miejskich obejmuje m.in. wiadukty na Trasie
      AK (po stronie praskiej), mostu nad kanałem przy Płochocińskiej, „estakad
      bielańskich” i wiaduktów kolejowych nad torami przy: Płowieckiej, Żelaznej,
      Powązkowskiej, Mickiewicza, Towarowej i Mickiewicza

      Ostatnio w pobliżu tego ostatniego wiaduktu, obok pracowników Zarządu Dróg
      Miejskich zaobserwowano również młodych geodetów skwapliwie mierzących
      zjawisko. Ma być z tego dokumentacja remontowa. Czyżby moja przepowiednia miała
      szanse się nie sprawdzić?

      Co może ten scenariusz zdezaktualizować i przeznaczeniu zagrać na nosie?
      Monitoring nie załatwi całego problemu. Być może zatrzyma nieco postępującą
      degradację warszawskich wiaduktów, ale i tak błyskawicznie trzeba je wszystkie
      wyremontować. Drogowcy w pierwszej kolejności wzięli się za wiadukt przy
      Płowieckiej.

      Mnie jakoś szczególnie intensywnie zajmuje los naszej żoliborskiej ruiny..
      Kiedy dowiedziałem się, że w budżecie 2004 roku, są środki na dokumentacje
      remontową wiaduktu – pomyślałem, że przepowiednia może się nie ziścić. Jednak
      gdy dowiedziałem się kogo ZDM wybrał do napisania tego dokumentu, sarkastycznie
      się skrzywiłem.

      Wiecie Państwo co łączy wszystkie kontrowersyjne inwestycje drogowe ostatnich
      lat?
      Zmowa MPRD i WPRD odpowiecie..
      Nie, ta odpowiedz jest zbyt prosta

      Dla ułatwienia zapytam: co łączy projekt schodów na ścieżce rowerowej przy
      Rondzie Zesłańców Syberyjskich z projektem modernizacji Al. Jana Pawła II i
      dokumentacją remontową wiaduktu.
      Bingo! Jesteśmy w domu to Ci sami projektanci.

      Przez litość nie podam nazwy tej firmy która nawet nie chciała zaszczycić swoją
      obecnością żoliborskiej komisji infrastruktury, która na swoim styczniowym
      posiedzeniu próbowała z pomocą pracownika Wydziału Utrzymania Zarządu Dróg
      Miejskich zrozumieć założenia projektowe budowy nowych wiaduktów nad torami
      kolei gdańskiej.
      Zebrani radni i mieszkańcy sformułowali uwagi mające na celu uniknięcie
      absurdów komunikacyjnych podobnych do:
      o „niskiego” tunelu pod rondem Zesłańców Syberyjskich;
      o projektu przebudowy ronda Żaba na Targówku;
      o „słynnego” tunelu na Wisłostradzie z wentylatorami o które ocierają się
      dachami samochody dostawcze;
      o czy projektu modernizacji Al. Jana Pawła II na odcinku od Al.
      Solidarności do Ronda "Radosława".

      Przypominam tę listę „nowatorskich” warszawskich rozwiązań projektowych po to
      by uzasadnić moje obawy czy projektanci nie popełnią tych samych błędów jak
      choćby przy słynnych schodach na ścieżce rowerowej przy Rondzie Zesłańców
      Syberyjskich, czy w niezrealizowanym jeszcze projekcie modernizacji Al. Jana
      Pawła II.
      Ten ostatni najświeższy projekt przewidywał nader częste zmiany strony ulicy
      ścieżki rowerowej. Rowerzysta jadący od strony Hali Mirowskiej w kierunku
      Żoliborza czy Dworca Gdańskiego będzie musiał przekraczać obie jezdnie Al. Jana
      Pawła II 4 razy (słownie: cztery razy!) na odcinku zaledwie 1600 m!

      Wracając do projektu modernizacji - budowy wiaduktu nad ulicą Słonimskiego i
      torami kolei gdańskiej, chcę zaznaczyć, że obok uwag zgłoszonych przez komisje
      infrastruktury dotyczących ułatwień dla pieszych i rozwiązań ułatwiających
      dostęp do komunikacji publicznej, chciałabym zwrócić uwagę na problem natury
      fundamentalnej.

      Dlaczego projektanci chcą zlikwidować 50 metrowy kawałek zielonego skweru
      jakim jest fragment skarpy wokół schodów prowadzących od strony Dymińskiej na
      wiadukt?
      Rozumiem przesunięcie starego przyczółka. To konieczność wynikająca z projektu
      przebicia ulicy Rydygiera do Krajewskiego. Tylko, że ta 7 metrowa arteria
      (taką szerokość ma projektowana Rydygiera) nie wymaga cofnięcia nowego
      przyczółka aż do osi ulicy Dymińskiej.
      Czy nowy przyczółek nasypu nie powinien znajdować się tam gdzie projektanci
      usytuowali rząd kolumn zwanych „podporą nr. 11”? Toć i taniej by było (mniej
      ziemi do wywiezienia, mniej opłat za wyrwane drzewa i mniejszy koszt budowy
      betonowej konstrukcji) i ciszej.

      Obawiam się, że projekt wiaduktu
      o zwiększający przepustowość (składać się będzie z trzech sąsiadujących z
      sobą jezdni połączonych antresolą);
      o w którym nie przewidziano ekranów chroniących przed zwiększona emisją
      hałasu;
      o przewidujący likwidację nasypów i budowę w to miejsce kolumn;
      zmieni otoczenie akustyczne wielu posesji nie do poznania.


      Próbując zbliżyć się do sedna, myślę, że projekt w mniejszym stopniu
      ingerujący w otoczenie byłby i tańszy i społecznie bardziej akceptowalny.

      Ten projekt może nie uzyskać akceptacji radnych miasta, którzy nie będą
      chcieli przeznaczać środków publicznych na kontrowersyjną inwestycję.

      Jeśli jednak rajcy uznają za zasadne budowanie trzech wiaduktów w miejsce
      obecnego i połączenie wąskiej Mickiewicza i wąskiej Andersa szerokim łącznikiem
      to obawiam się że inwestycja zostanie powstrzymana na drodze administracyjnej
      przez właścicieli sąsiadujących w wiaduktem posesji.
      A przecież można inaczej. Przecież można zapytać sąsiadów i władze dzielnicy o
      zdanie przed zamówieniem kosztownego (pół miliona złotych) dokumentu!

      Co by nie kończyć w takim „millerowym nastroju” wyrażę nadzieję, że projekt
      modernizacji wiaduktu zostanie poprawiony (zachowany zostanie nasyp po
      żoliborskiej stronie wiaduktu) i wiadukt dotrwa do budowy nowej przeprawy przez
      tory.

      Grzegorz Hlebowicz
      • Gość: Automobilista Re: & & & #35 35 8212;18 & & & #35 35 8212;02 &# IP: 62.233.175.* 28.06.04, 11:35
        > Zebrani radni i mieszkańcy sformułowali uwagi mające na celu uniknięcie
        > absurdów komunikacyjnych podobnych do:
        > o „niskiego” tunelu pod rondem Zesłańców Syberyjskich;

        To rozwiązanie akurat nie jest absurdalne, lecz jak najbardziej słuszne. Hdyby
        TIR-y mieściły się w tym tunelu, to wyjeżdżając z tegoż tunelu znalazłyby się
        na lewym pasie trzypasmowej Al.Prymasa Tysiąclecia. Pomyśl, do jakiego pasztetu
        by to doprowadziło. A gdyby taki TIR chcioał skręcić z Al.Prymasa Tysiąclecia w
        Kasprzaka lub Wolską, to na odcinku kilkuset metrów musiałby przemieścic się z
        lewego pasa na prawy (przecinając po drodze środkowy). Zestawiwszy to z
        intensywnym ruchem samochodowym, mileibyśmy wkrótce tyle tragedii, przy których
        osławiony budynek Spójni to mały pikuś.

        A tak TIR-y jeżdżą naokoło przez rondo i wyjeżdżają w AL.Prymasa Tysiąclecia
        pasem prawym. I tak ma być!

        Nie wiem tylko, czy taka a nie inna konstrukcja tunelu to był świadomy zamysł
        projektantówm, czy tez "niechcący" wyszło im dobre roziwązanie.
        • tarantula01 Re: & & & & #35 35 35 8212;18 & & & 28.06.04, 11:49
          Gość portalu: Automobilista napisał(a):

          > > Zebrani radni i mieszkańcy sformułowali uwagi mające na celu uniknięcie
          > > absurdów komunikacyjnych podobnych do:
          > > o „niskiego” tunelu pod rondem Zesłańców Syberyjskich;
          >
          > To rozwiązanie akurat nie jest absurdalne, lecz jak najbardziej słuszne.
          Hdyby
          > TIR-y mieściły się w tym tunelu, to wyjeżdżając z tegoż tunelu znalazłyby się
          > na lewym pasie trzypasmowej Al.Prymasa Tysiąclecia. Pomyśl, do jakiego
          pasztetu
          >
          > by to doprowadziło. A gdyby taki TIR chcioał skręcić z Al.Prymasa Tysiąclecia
          w
          >
          > Kasprzaka lub Wolską, to na odcinku kilkuset metrów musiałby przemieścic się
          z
          > lewego pasa na prawy (przecinając po drodze środkowy). Zestawiwszy to z
          > intensywnym ruchem samochodowym, mileibyśmy wkrótce tyle tragedii, przy
          których
          >
          > osławiony budynek Spójni to mały pikuś.
          >
          > A tak TIR-y jeżdżą naokoło przez rondo i wyjeżdżają w AL.Prymasa Tysiąclecia
          > pasem prawym. I tak ma być!
          >
          > Nie wiem tylko, czy taka a nie inna konstrukcja tunelu to był świadomy zamysł
          > projektantówm, czy tez "niechcący" wyszło im dobre roziwązanie.


          Przebudowa ronda (i tunelik) miały na celu rozładować korki w tamtym rejonie. A
          główną przyczyną korków były ciężarowe samochody stojące w kolejce do skrętu w
          lewo, a tym samym blokujące resztę samochodów. Także tunel nie wpłynął na
          długość kolejki "TIR-ów".
          Zgadzam się natomiast co do innej części Twojej wypowiedzi - zmiana pasa z
          lewego na prawy.
          Jednak dobry projektant poprowadziłby tunel tak, aby wyjazd był po prawej
          stronie Al. Prymasa Tysiąclecia - dałoby się to zrobić, a co ważne zwiększyłoby
          to koszty przebudowy może o 5-7 procent.
          • Gość: Automobilista Re: & & & & & #35 35 35 35 8212;18 & & # IP: 62.233.175.* 28.06.04, 12:34
            > Przebudowa ronda (i tunelik) miały na celu rozładować korki w tamtym rejonie.
            > A główną przyczyną korków były ciężarowe samochody stojące w kolejce do
            > skrętu w
            > lewo, a tym samym blokujące resztę samochodów. Także tunel nie wpłynął na
            > długość kolejki "TIR-ów".

            Spowodował jednak, że samochody osobowe nie muszą stac w tej kolejce, lecz mogą
            kierować się drugim pasem na tunel, omijając rondo.

            Inna sprawa, że przebudowa Ronda Zesłańców to tylko mały krok na drodze do
            poprawy komunikacji w tamtym rejonie. Kolejne niezbędne inwestycje to wiadukt
            nad rondami przy Makro i przy Łopuszańskiej.

            > Zgadzam się natomiast co do innej części Twojej wypowiedzi - zmiana pasa z
            > lewego na prawy.
            > Jednak dobry projektant poprowadziłby tunel tak, aby wyjazd był po prawej
            > stronie Al. Prymasa Tysiąclecia - dałoby się to zrobić, a co ważne
            > zwiększyłoby
            > to koszty przebudowy może o 5-7 procent.

            Al.Prymasa Tysiąclecia ma w stronę Żoliborza trzy pasy. Pas prawy i środkowy
            wychodzą z jednego tunelu pod torami, pas lewy wychodzi z osobnego tunelika. Są
            to dwa oddzielne tunele przedzielone ścianą.

            O ile zmiana tego stanu rzeczy jest technicznie możliwa i poprowadzenie tunelu
            pod rondem wybiegającego na prawy pas też jest technicznie możliwe, o tyle
            śmiem twierdzić, że taka inwestycja byłaby znacznie ale to znacnzie droższa od
            rozwiązania, które mamy teraz (na pewno bardziej, niż 5-7%).



            • tarantula01 Re: & & & & & & #35 35 35 35 3 28.06.04, 15:07
              Gość portalu: Automobilista napisał(a):

              > Spowodował jednak, że samochody osobowe nie muszą stac w tej kolejce, lecz
              > mogą kierować się drugim pasem na tunel, omijając rondo.
              >
              > Inna sprawa, że przebudowa Ronda Zesłańców to tylko mały krok na drodze do
              > poprawy komunikacji w tamtym rejonie. Kolejne niezbędne inwestycje to wiadukt
              > nad rondami przy Makro i przy Łopuszańskiej.
              >

              Jednak, gdy kolejka "TIR-ów" jest wystarczająco długa, to i samochodom osobowym
              trudno przejechać

              > > Zgadzam się natomiast co do innej części Twojej wypowiedzi - zmiana pasa z
              >
              > > lewego na prawy.
              > > Jednak dobry projektant poprowadziłby tunel tak, aby wyjazd był po prawej
              > > stronie Al. Prymasa Tysiąclecia - dałoby się to zrobić, a co ważne
              > > zwiększyłoby
              > > to koszty przebudowy może o 5-7 procent.
              >
              > Al.Prymasa Tysiąclecia ma w stronę Żoliborza trzy pasy. Pas prawy i środkowy
              > wychodzą z jednego tunelu pod torami, pas lewy wychodzi z osobnego tunelika.
              Są
              >
              > to dwa oddzielne tunele przedzielone ścianą.
              >
              > O ile zmiana tego stanu rzeczy jest technicznie możliwa i poprowadzenie
              tunelu
              > pod rondem wybiegającego na prawy pas też jest technicznie możliwe, o tyle
              > śmiem twierdzić, że taka inwestycja byłaby znacznie ale to znacnzie droższa
              od
              > rozwiązania, które mamy teraz (na pewno bardziej, niż 5-7%).

              Dzięki temu, że teraz tunel środkowy na zawsze? służyć będzie samochodom można
              zapomnieć o tramwaju - był tam planowany. Inwestycja, o której pisałem byłaby
              właśnie droższa o te 5-7%, z tym, że jej uciążliwość byłaby jeszcze większa
              (skręt w prawo z Alei w Prymasa pod kątem 100-120 st. w czasie budowy tunelu
              pod kawałkiem pasa Prymasa Tysiąclecia, przed wjazdem do tuneli przy Dw.
              Zachodnim).
      • Gość: mieszkanka Re: & & & #35 35 8212;18 & & & #35 35 8212;02 &# IP: 193.201.167.* 28.06.04, 13:57
        Święto słowa, panie Hlebowicz! Jeżeli ten konstrukcyjny bubel zostanie
        zaakceptowany - wtedy mieszkańcy się odezwą! Przedłużenie Rydygiera do
        Krajewskiego też jest bez sensu - tutaj też należy się liczyć z protestami - i
        to bardzo zasadnymi. A może zaczniemy działać już teraz? Czy coś się ruszyło od
        tamtego zebrania?
        • Gość: Automobilista Re: & & & & #35 35 35 8212;18 & & & IP: 62.233.175.* 28.06.04, 14:21
          > Przedłużenie Rydygiera do
          > Krajewskiego też jest bez sensu

          Jest jak najbardziej z sensem, bo zlikwiduje kłopotliwe przebijanie się przez
          ul.Mickiewicza dla osób jadących z rejonu Pl.Grunwaldzkiego w kierunku
          Wisłostrady. Jadący ulicą Mickiewicza z Pl.Wislona w kierunku centrum także
          odczują z tego tytułu poprawę.

          > - tutaj też należy się liczyć z protestami

          No tak, to w końcu takie polskie :(

          > - i to bardzo zasadnymi.

          Bezzasadnymi.

          > A może zaczniemy działać już teraz?

          Idź się przykuć do najbliższewgo słupa. Możesz już teraz.
          • Gość: mieszkanka Re: & & & & & #35 35 35 35 8212;18 & & # IP: 193.201.167.* 28.06.04, 14:31
            Widać Automobilisto, że nie mieszkasz w tych rejonach Warszawy Więc te realia
            są ci obce. Decydowanie o najbliższym otoczeniu zostaw jego mieszkańcom.
            • Gość: Automobilista Re: & & & & & & #35 35 35 35 3 IP: 62.233.175.* 28.06.04, 14:41
              > Widać Automobilisto, że nie mieszkasz w tych rejonach Warszawy Więc te realia
              > są ci obce. Decydowanie o najbliższym otoczeniu zostaw jego mieszkańcom.

              1. Mieszkam niezbyt daleko.
              2. Samemu czesto jeżdżę z rej. Pl.Grunwaldzkiego w kierunku Wisłostrady i trasa
              pod ul.Mickiewicza znacznie ułatwi mi zycie, w związku z cyzm popieram jej
              budowę.
              3. Gdyby o przyszłości danego miejsca decydowali jedynie ludzie mieszajacy
              wpromieniu 50 metrów od tegoż, do dziś żylibyśmy w epoce kamienia łupanego.
              • Gość: mieszkanka Re: & & & & & & & #35 IP: 193.201.167.* 28.06.04, 15:08
                Dla jednego Automobilisty natychmiast przedłużamy Rydygiera!!! Jego czas
                dojazdu na Wisłostradę skróci się może nawet o całe 5 minut! Najważniejsze żeby
                własnemu tyłkowi było wygodnie. Tylko tak dalej....
                • Gość: Automobilista Re: & & & & & & IP: 62.233.175.* 28.06.04, 15:17
                  > Dla jednego Automobilisty natychmiast przedłużamy Rydygiera!!!

                  Czy ty naprawe myślisz, że tylko ja sam jeżdżę tamtędy w kierunku Wisłostrady?

                  A poza tym co z jadacymi ul.Mickiewicza (prosto, w keirunku centrum), którym
                  często jazdę blokują samochody czekające na możliwość skrętu w lewo w Zajączka?
                  Sam skręt też do bezpiecznych nie należy, bo dochodzą jeszcze tramwaje.

                  > Jego czas
                  > dojazdu na Wisłostradę skróci się może nawet o całe 5 minut!

                  I bardzo dobrze! O to właśnie chodzi.

                  > Najważniejsze żeby
                  > własnemu tyłkowi było wygodnie. Tylko tak dalej....

                  I słusznie. Każdy powinien troszczyć się przede wszystkim o siebie i o własną
                  wygodę i nie widzę w tym nic złego.

                  Zresztą twój protest bierze sie z identycznych pobudek, czyż nie?
            • Gość: =t= Re: & & & & & & #35 35 35 35 3 IP: 217.99.8.* 29.06.04, 00:54
              droga mieszkanko, ja mieszkam przy najbliższym skrzyżowaniu, i o niczym innym
              nie marzę jak o takim dodatkowym przejeździe. Bo wtedy mógłby zniknąć (i
              zgodnie z planem, ma) przejazd przez Mickiewicza z Zajączka - a na tym
              skrzyżowaniu ciągle dochodzi do groźnych sytuacji, a nierzadko do wypadków. Ja
              widzę że Ty pewnie mieszkasz w tych koszmarnych blokach przy Dymińskiej, ale
              zapewniam Cię - nie masz się czego obawiać. Jeśli tylko będą planowane progi
              zwalniające, nie będziesz mieć więcej hałasu. A na protesty to był czas, kiedy
              niedawno uchwalano plan. Teraz jest, a ulica w nim, więc na protesty już się
              spóźniłaś. Ale zapomniałem, tylko właściciele gruntów dostają imienne
              zaproszenia do składania zarzutów i protestów...
        • hlebowicz Re: & & & & #35 35 35 8212;18 & & & 28.06.04, 15:30
          > Czy coś się ruszyło od
          > tamtego zebrania?


          niestety niewiele…

          Odbyłem jedną rozmowę z dyr. miejskiego wydziału Inwestycji, zaś szef komisji
          infrastruktury - nieoceniony Adam Kalinowski, przekazał zebrane uwagi nt.
          projektu remontu wiaduktu tzw. górze..

          Niedługo zwrócimy się z pytaniem czy uwagi żoliborskiej rady zostały
          uwzględnione.

          Dlaczego projektanci chcą zlikwidować 50 metrowy kawałek zielonego skweru jakim
          jest fragment skarpy wokół schodów prowadzących od strony Dymińskiej na
          wiadukt? Na to pytanie jakoś nikt jeszcze nie udzielił mi odpowiedzi.

          Co do projektu przebicia ulicy Rydygiera do Krajewskiego. Rozumiem Pani
          niechęć do zwiększonego ruchu samochodów pod swoimi oknami ale ta inwestycja
          wydaje się być przesądzona. Na osłodę dodam że nie nastąpi rychło…
          Ta 7 metrowa arteria (taką szerokość ma projektowana Rydygiera) powstanie
          jednak dopiero po rozwiązaniu wiaduktowej kwestii. Budowa tej ulicy ruchu
          lokalnego będzie finansowana przez „budżet” dzielnicy, zaś wiadukt to budżet
          miasta.

          Wydaje się że również w tej kwestii dobrze by było by decydenci zasięgali
          opinii mieszkańców a przynajmniej próbowali wyważyć racje „mieszkanki”
          I „automobilisty”
          Powtarzam jednak, że budowa tej ulicy nie wymaga cofnięcia nowego przyczółka
          wiaduktu aż do osi ulicy Dymińskiej. Toć i taniej by było (mniej ziemi do
          wywiezienia, mniej opłat za wyrwane drzewa i mniejszy koszt budowy betonowej
          konstrukcji) i ciszej. Myślę, że projekt w mniejszym stopniu ingerujący w
          otoczenie byłby i tańszy i społecznie bardziej akceptowalny.
          Pozdrawiam I biegnę na dyżur radnego.. (poniedziałek 16-30 do 18)
          Grzegorz Hlebowicz
      • Gość: MZ Re: cos tam cos tam IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 28.06.04, 18:23
        > absurdów komunikacyjnych podobnych do:
        > o „niskiego” tunelu pod rondem Zesłańców Syberyjskich;

        On i tak jest "tymczasowy"...
    • Gość: blam Re: Krok do katastrofy na wiadukcie przy Dworcu G IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.06.04, 11:57
      a niech runie przynajmiej poleca jakie glowy urzedasow.....
      • Gość: Oskar Re: Krok do katastrofy na wiadukcie przy Dworcu G IP: 217.8.161.* 28.06.04, 12:07
        Gość portalu: blam napisał(a):

        > a niech runie przynajmiej poleca jakie glowy urzedasow.....

        mam nadzieje, ze chociaz bedziesz tam wtedy?
        - niewazne pod, czy na wiadukcie - grunt, zebys to wlasnie TY, a nie ktos inny
        zostal meczennikiem w tej slusznej sprawie
        • Gość: blam Re: Krok do katastrofy na wiadukcie przy Dworcu G IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.06.04, 19:33
          hehe chodze tamtendy to kto wie :)
    • Gość: fi W zyciu nie widzialem zeby parkowaly tam samochody IP: *.chello.pl 28.06.04, 13:38
      ......
    • Gość: ata Re: Krok do katastrofy na wiadukcie przy Dworcu G IP: 193.201.167.* 28.06.04, 13:43
      Wyborcza przesadza. Mieszkam w pobliżu i przynajmniej dwa razy dziennie chodzę
      chodnikami na wiadukcie. Fakt, że jego stan jest fatalny - ale przejście
      chodnikiem nie grozi żadnym niebezpieczeństwem! No, chyba, że nieszczęściem
      można nazwać wyszczerbienie fleka na nierównościach. A lament mieszkańców
      dopiero się zacznie przy budowie nowego wiaduktu. Czy ktoś już widział jego
      plany? Niektórzy mieszkańcy Żoliborza mogli projekt obejrzeć kilka miesięcy
      temu. Pomysł nowego wiaduktu jest porażający! Proponuję Gazecie zainteresowanie
      się tematem - może to pomoże uniknąć kolejnego budowlanego bubla w naszej
      stolicy.
      • hlebowicz Re: Krok do katastrofy na wiadukcie przy Dworcu G 29.06.04, 07:59
        >Proponuję Gazecie zainteresowanie
        >
        > się tematem - może to pomoże uniknąć kolejnego budowlanego bubla w naszej
        > stolicy.

        OTOTO!
        gorąco i serdecznie popieram propozycje aty
        gh
    • Gość: Wallenrod Re: Krok do katastrofy na wiadukcie przy Dworcu G IP: *.chello.pl 29.06.04, 00:05
      Panie Hlebowicz !!! Ulica SŁOMIŃSKIEGO....
    • Gość: Wallenrod Re: Krok do katastrofy na wiadukcie przy Dworcu G IP: *.chello.pl 29.06.04, 00:05
      Panie Hlebowicz !!! Ulica SŁOMIŃSKIEGO....
    • Gość: Wallenrod Re: Krok do katastrofy na wiadukcie przy Dworcu G IP: *.chello.pl 29.06.04, 00:05
      Panie Hlebowicz !!! Ulica SŁOMIŃSKIEGO....
    • Gość: Wallenrod Re: Krok do katastrofy na wiadukcie przy Dworcu G IP: *.chello.pl 29.06.04, 00:05
      Panie Hlebowicz !!! Ulica SŁOMIŃSKIEGO....
    • Gość: Wallenrod Re: Krok do katastrofy na wiadukcie przy Dworcu G IP: *.chello.pl 29.06.04, 00:05
      Panie Hlebowicz !!! Ulica SŁOMIŃSKIEGO....
      • hlebowicz Re: Krok do katastrofy na wiadukcie przy Dworcu G 29.06.04, 07:48
        Panie Wallenrod
        ma Pan racje Ulica SŁOMIŃSKIEGO.... istnieje gdzieś w śródmieściu...
        jeśli kiedyś twierdziłem coś innego to się myliłem,
        przepraszam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka