Dodaj do ulubionych

Akcja policji w opuszczonej fabryce

01.02.05, 00:51
strach pomyslec co bedzie wyprawiac polycja jak do wladzy dojda fanatycy
"wolnosci" z pis i po...
a mowi ze to tylko zomo bylo zle...
Obserwuj wątek
    • Gość: dawid CHALIMONIUK Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 01.02.05, 05:51
      bo slowo demokracja jest ulotne,kazda innosc niepodlegajaca schemata jest
      niszczona ,tlamszona wystarczy byle pretekst a konczy sie tak jak to majlo
      miejsce w fabryce,szkoda slow ,jedno nasowa sie na usta fuck dla policyjnego
      panstwa...
    • Gość: harcesz idiote pogonic stąd w diabły!!!!!!!! IP: *.tele2.pl 01.02.05, 07:48
      inteligencie tam już nic nie było kiedy tam przyszli zajrzyj sobie na adres:
      fabryka bzzz net

      możliwosc zajmowania opuszczonych budynków powinna być prawem obywateli tak samo
      jak w anglii!
      • Gość: p_p Precz z komuną!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 08:22
        Precz z komuną!!!!!!!!!!!! Żadnych "darmowych" bonusów, na wszystko w życiu
        trzeba ZAPRACOWAĆ złodzieju! Nie potraficie pracować? To na śmietnik jazda!
        • Gość: rechot Re: Precz z komuną!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 01.02.05, 09:52
          A jestem baaardzo ciekaw stary jak byś się poczuł jak by ci policja do domu
          wjechała bez nakazu i bez powodu mówiąc np. "Ktoś nam powiedział, że masz w domu
          narkotyki" poczym zdemolowała ci chate? A może z innej beczki. Co byś zrobił jak
          byś stracił wszystko (to się może zdażyć i tobie). Gdzie byś poszedł? Na
          śmietnik? Czy ty kiedyś byłeś na Fabryce? Tam ludzie starają się żyć i stworzyć
          sobie dom! Pomagają bezdomnym (np. akcja "Jedzenie zamiast bomb")!
          Jestem z wami fabrykanci- rechot
          • Gość: Legalista Re: Precz z komuną!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 11:00
            pozostając z respektem dla humanitarnej działalności squattersów ale:

            > jak byś się poczuł jak by ci policja do domu
            > wjechała bez nakazu i bez powodu

            jeśli squattersi kupili albo wynajęli te fabrykę, to mogą o niej mówić "nasza
            chata", "nasz dom" itp. i mają do niej pełne lub określone umową prawa. Ale (jak
            przypuszczam) jeśli nie?
            Podkreślam, że piszę o zasadności interwencji (wkroczenia) policji na tym
            terenie, a nie o przebiegu tej interwencji
            • Gość: elblanco Re: Precz z komuną!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 01.02.05, 21:55
              a co to ma za znaczenie, czy kupili, czy wynajeli, czy tez nie? Chodzi o
              brutalnosc bastardow, o nic wiecej. Kwestia squattingu to zupelnie inny temat.
        • Gość: jm Re: Precz z komuną!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 12:29
          Przez Twoja wypowiedz przemawia agresja, i takie oskarzenia, ciekaw jestem czy
          nie jest to zal do samego siebie ze nie wiele zawdzieczasz swojej pracy, lecz
          kontaktom rodzicow, pozdrawiam
      • Gość: Legalista Problem: budynek pusty = budynek niczyj??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 08:22
        Najpierw rozstrzygnijcie powyższą kwestię. Wtedy się dowiecie, czy squattersi
        przebywali tam legalnie czy nielegalnie.
        I po jaką cholerę tamci uciekali przed patrolem?
      • Gość: misiek Re: idiote pogonic stąd w diabły!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 16:56
        Witam harcesz zgadzam sie zupelnie. Nie bylem od tego czasy na sqocie ale
        pewnie balagan tylko narobili i zrobili chlopakom troche strachu. Mogli sobie
        darowac ten najazd.
    • Gość: Gość Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.ksp.wa.pl / 213.17.170.* 01.02.05, 08:40
      To bzdura interwencja Policji jakich wiele,jest rozdmuchiwana ,mówicie o
      prawach _Policja też ma prawo...
      • Gość: gelsomina Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.chello.pl 01.02.05, 09:29
        policja być może ma prawa, ale nie da się ukryć, że ma też obowiązki, np.
        podanie numeru na prośbę osoby zatrzymanej. chyba, że prawem policji jest
        odpowiadanie na takie pytanie kopem w jaja, poddaje pod rozwagę. o ile znam
        takie sytuacje, te uciekajace osoby, których wczoraj jeszcze było 4 (a dziś już
        tylko 2 ha ha) nie musiały wcale istnieć, ale jakies uzasadnienie (bzdurne, ale
        zawsze) musi być. pobita została dziewczyna w dosc zaawansowanej ciąży ("dośc
        zaawansowanej" tzn., raczej nie mozna było mówic, że "nie było widac brzucha").
        nie wiem, czy do tego stopnia jesteś zwolennikiem kochanej policji, żeby
        przyznawać im takie uprawnienia, radzę jednak przemyslec sprawę.
        na marginesie- czekam z niecierpliwościa, aż skłotersi przejrzą swoje rzeczy i
        okaże się, ile zginęło.bywało już przecież (vide: częstochowa, białystok) że po
        najściu policji dematerializowały się rozmaite przedmioty np. komórki, rowery itp...
        pozdrawiam fabrykantów (o ile ktos tu zajrzy) - ania
      • Gość: Nessa Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.akademiki.uni.torun.pl 01.02.05, 10:04
        Jakbyś zapomniał to czasy PRLu skończyły się jakieś 15 lat temu...A jak ci tak
        tęskno za silnym państwem i silną policją to spadaj do Chin czy Korei Północnej
        a tutaj ludziom daj żyć w demokracji...
    • Gość: ss skłot Elektomadonna w Częstochowie, teraz Fabyrka IP: 195.116.62.* 01.02.05, 09:15
      międzyczasie brutalne,zomowskie, zatrzymania w Krakowie przy okazji wizyty
      Putina - trwa nagonka na wolnościowców
      • Gość: Nessa Re: skłot Elektomadonna w Częstochowie, teraz Fab IP: *.akademiki.uni.torun.pl 01.02.05, 10:00
        Zaczęło się już wcześniej, przed Antyszczytem...Najpierw represje, potem
        Juwenalia, potem Poznań...Jak tak dalej pójdzie to niedługo zaczną strzelać do
        staruszek bo stwierdzą że stanowią zagrożenie dla społeczeństwa...A najgorsze
        jest to wielu nieukom się nie chciało uczyc historii czy czytać Orwella i
        teraz sobie tęsknią za państwem policynjym...
    • Gość: pa Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 09:30
      to karygodne i żenujące co sie dzieje w naszym @DEMOKRATYCZNYM@ panstwie jak
      mozliwe jest zeby policja tak klamala..??!!!! i byla tak bezczelana i
      nieograniczona.. nie dajmy im myslec ze moga wszytsko bo kiedys kazdy z nas
      moze znalezc sie w ptakiej sytuacji!!!!
    • Gość: rechot Re: Pognać brudasów stamtąd w diabły!!!!!!!! IP: *.chello.pl 01.02.05, 09:54
      A ty co fan Adolfa? Jedzie od ciebie na kilometr faszystom.
    • Gość: rechot Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.chello.pl 01.02.05, 10:00
      Chciałbym dodać, że dziewczyna która była w ciąży jest w szpitalu. A podobno nie
      było przemocy.
    • nascendi w opuszczonej fabryce 01.02.05, 10:04
      Zachowania policji i zatrzymanych nie oceniam, bo nie mam podstaw. Mam
      nadzieję, że zrobi to HFPC i prokurator.

      Odczuwam pełen niedosyt informacji w tym tekście na temat samego miejsca, które
      akurat zdarzyło mi się z ciekawości odwiedzić. Zabudowań poddanych tak totalnej
      destrukcji nie spotkałem nawet w Bornem Sulinowie opuszczonym przez
      krasnoarmiejców i rozszabrowanym. Ludzkie gniazda wśród ruin, śmietniska i
      kloaki, odgłosy delirium.
      To przygnębiające wrażenie dodatkowo wzmaga kontrast na tle miasta.
      W centrum stolicy, nijak nie zabezpieczona istna eksterytorialna enklawa
      zniszczenia. Jak do tego doszło? Czyj jest ten teren i dlaczego trwa latami w
      takim stanie? Może Gazeta spróbuje i to wyjaśnić przy okazji?




      • Gość: rechot Re: w opuszczonej fabryce IP: *.chello.pl 01.02.05, 10:11
        No cóż stoi toto już pare lat, bo nikt nie miał pomysłu, ani pieniędzy by to
        zagospodarować. A tak przy okazji w środku jest całkiem spoko, bo mimo wszystko
        czysto. I może to z zewnątrz wygląda strasznie, ale kumpela jak weszła do środka
        to stwierdziła cytuje "bieda-akademik"
    • Gość: PW Dać policjantom wizytówki... IP: 195.245.217.* 01.02.05, 10:40
      ...niech je wręczają zanim przystąpią do akcji.
      Przecież to jakaś paranoja! Niech wróci komuna, wtedy to milicja legitymowała,
      teraz policja ma się legitymować bandziorom.
      • Gość: Nessa Re: Dać policjantom wizytówki... IP: *.akademiki.uni.torun.pl 01.02.05, 12:45
        To wyjedź sobie do Chin, tam panuje twoja ukochana "Komuna"; nie po to tylu
        ludzi walczyło o demokracje w Polsce żeby teraz przez takich jak Ty i jakichś
        ZOMOli państwo policyjne ustanawiać.
    • Gość: dupcia Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 10:51
      policja ostatnio zaczyna przecinać Pałę (doslownie i w przenosni). co to ma
      znaczyc ? proponuje ,zeby wszyscy ktorzy nie zgadzaja sie z ta i tymi
      (serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62166 ,2512812.html) akcjami wyslaly
      list/fax/zadzwonily ze skargą do pana ministra kalisza i pana prezydenta
      kwasniewskiego. tutaj namiary :
      Prezydent RP
      listy@prezydent.pl
      fax. (22) 695-22-38

      Biuro Listów i Opinii Obywatelskich
      fax (022) 695-22-38

      Biuro Poselskie Ryszarda Kalisza
      fax (022) 833 22 55

      Ministerstwo Sprawiedliwosci
      inagorska@ms.gov.pl
    • Gość: SpideR Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 11:05
      Karetka nie była potrzebna? To dlaczego dziewczyna z FABRYKI która jest w ciąży
      znalazła się w szpitalu.
    • Gość: sebastian Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.witnet.gda.pl / *.witnet.gda.pl 01.02.05, 11:14
      zaczyna sie panstwo policyjne coto ma byc wczoraj kraków dzis warszawa a co
      jutro,nasze domy?
      • Gość: gelsomina Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.chello.pl 01.02.05, 11:57
        gwoli ścisłości, "dziewczyna w ciąży" (skoro tak już ją nazwano) chciała mieć
        dostęp do swoich rzeczy, w odpowiedzi na co wykręcono jej rękę i została rzucona
        na ziemię. reakcja policjantów na informację, że jest w ciąży (informację... po
        prostu zaczęła krzyczeć, żeby uważali, bo jest w ciąży, zresztą kilka innych
        osób też sz.p. funkcjonariuszy o tym powiadomiło) była właściwie żadna tzn. nie
        wpłynęła w żaden sposób na ich zachowanie, zasugerowali jedynie, że to kłamstwo
        (czyli, używając bardziej wiernego oryginalnej wypowiedzi języka, "gó..
        prawda"). z tą karetką sytuacja jest niejasna, ale podobno przyjechała później,
        w związku z czym policja mogła spokojnie udzielić informacji, że nikt nie
        zgłaszał obrażeń; być może jest to nawet zgodne z prawdą, skoro nie było takiej
        możliwości.
        spierać się o kwestie ideologiczne nie mam zamiaru, bo wydaje mi się, że nie one
        są istotą sprawy. osobiście jestem zdania, że osoby, które zajęły teren
        opuszczony i zdewastowany, którym nikt się przez kilka lat nie interesował i
        pewnie nikt by sie nie zajął, doprowadziły go do względnego porządku (wcześniej
        faktycznie była to melina i to niezła, budynki były wykorzystywane jako
        noclegownia przez przygodnych cpunów, więc skłotersi zajmując fabrykę natykali
        się na rozmaite niespodzianki, musieli wywozić z pomieszczeń tony smieci i
        innych - dosłownie - gówien)i mieszkają sobie tam spokojnie, nie wadząc nikomu,
        mają prawo nazywać to miejsce swoim domem. komu fabrykę zdarzyło się odwiedzić
        przy okazji koncertu itp. ten wie, że być moze na zewnątrz budynki wyglądają
        dosc upiornie, ale w środku to naprawdę wygląda jak narmalny - chociaż dość
        skromny - dom.
    • Gość: I Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 12:46
      Brawo Policja!
      Wreszcie zajęli się czymś sensownym!
      Tak Trzymać!
      • Gość: gelsomina Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.chello.pl 01.02.05, 12:55
        a to ciekawe, co to znaczy według ciebie sensowne? twój post znajduje się akurat
        pod moim, gdzie piszę o pobiciu ciężarnej dziewczyny, a ty piszesz "brawo
        policja". ciekawe masz pojęcie o właściwych zajęciach dla gliniarzy. a te
        bezsensowne to co w takim razie?
        • Gość: zwykły Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 14:03
          mnie tam ich szkoda nie jest. policja powinna równo tępić anarchistów, drechów
          itp. piszcie sobie co chcecie, ale trzeba pamiętać, że porządek musi być
          utrzymany.nie pracują to z czego żyją? wnoszą coś do naszego społeczeństwa?
          • Gość: Nessa Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.akademiki.uni.torun.pl 01.02.05, 14:22
            Jak pewien Adolf w Niemczech zaprowadził porządek to się to wojną światową
            skończyło, a naród który go poparł też za to słono zapłacił, więc może przejdź
            się do biblioteki, poczytaj jakies podręczniki od historii i przemyśl ten Twój
            porządek...
          • katmoso Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce 01.02.05, 15:00
            Porządek musi byc utrzymany - pisze zwykły. Nie rozumiem dlaczego policja nie
            weźmie się za chociażby taki stadion. Ilekroć mam nieprzyjemność wsiadać lub
            wysiadać tam z autobusu pks, szlag mnie trafia, że tak ogromny teren w centrum
            miasta, jakby nie było, jest opanowany przez brud, menelstwo i handel
            kradzionymi fantami. Fabryka nikomu nie wadzi, znajduje się w dość odludnym
            miejscu, a jej mieszkancy nie stanowią specjalnego zagrożenia.
          • Gość: elblanco Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.acn.waw.pl 01.02.05, 22:00
            A do czego sie nadaje to wasze spoleczenstwo ???? Banda hipokrytow
    • Gość: KonradO A co masz do kiboli madralo? IP: *.priv / 213.17.245.* 01.02.05, 13:59
      Musisz ich w to mieszac? nie widac ze w konflikcie z psiarnia jedziemy na tym
      samym wozku? mam ci przytaczac przykłady często jeszcze gorszych zachowań(np
      zamykania w przedziałach i gazowania) Wiem ze wiele nas dzieli (chociazby
      ideologicznie-mowie o ogóle bo ja np słucham duzo HC SKA itp.. ulubiona kapela
      DK) i jestem z bielan wiec znam mieszkacow fabryki z widzenia czasem odpale im
      drobniaki jak chca myc okna na skrzyzowaniu) ale w tym kraju Policja jest
      bezkarna w stosunku do ogółu obywateli i najgorsze ze bezkrytyczna w stosunku
      do samej siebie a weterynarz był niewinny...przemysl
      Pozdro dla kiboli
      (L)

      • Gość: lolo Re: A co masz do kiboli madralo? IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 01.02.05, 18:03
        w sumie masz racje...trzeba sie laczyc gdy wrog wspolny...
        Tak swoja droga moja niechec do was wynika z tego,ze dostalem kiedys od
        naje..ego kibola po nosie i do dzis mniue boli (8 lat!!!)
    • Gość: gelsomina Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.chello.pl 01.02.05, 16:02
      BNR... uważaj bo was ktos rozgoni... misiu... żal do fabryki masz? może ci się
      zdarzyło po białych NR posladkach tam oberwać, co?
    • Gość: gelsomina pracują, nie pracują IP: *.chello.pl 01.02.05, 16:10
      i jeszcze jedna kwestia, mianowicie często pojawiająca się teoria, jakoby
      skłotersi nie pracowali jest bzdurna. pracują, częstokroć bardzo ciężko i
      całkowicie legalnie. może nie ma wśród nich prawników i biznesmenów, ale
      naprawdę sporo osób wstaje codziennie wcześnie rano i pomyka do pracy.nie leżą
      zaćpani i zafajdani cały boży dzień bełkocząc że no future, jak sobie zapewne
      większość społeczeństwa wyobraża. nawet nie wszyscy są anarchistami. oni po
      prostu tam mieszkają, to wszystko. niby proste, ale jak trudno zrozumieć.
      • Gość: DAWID Re: pracują, nie pracują IP: *.katowice.agora.pl 01.02.05, 18:54
        NIE WYSILAJ SIE ,,NASZE SPOLECZENSTWO JEST ZBYT TEPE ZEBY COKOLWIEK
        ZROZUMIEC .PCHAJA TEN WOZEK SYSTEMU TAK OD WIELU LAT ,momotonia praca pogon za
        pieniadzem,,a to co inne nie przystosowane ,nie pasujace do zbioru
        tendencyjnej egzystencji jest zaraz zniszczone,,taki mamy kraji idiotow ,i
        potem dziwimy sie ze z nas sie smmieja..hahahah bo to katolicki ,policyjny
        kraj...a ja mam to gdzies wypinam dupe na ten caly schemat..chwdp ide swoimi
        prawami :))
        • roody102 Re: pracują, nie pracują 01.02.05, 19:39
          Chciałbym zwrócić uwagę, że w tym wątku zdecydowana większość wypowiada się po
          stronie mieszkańców Fabryki. To jakie my w końcu mamy to społeczeństwo?
    • Gość: Piotr Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 20:00
      Ci squatersi to zbieranina wykolejonych osobników. Jeden z nich, niejaki
      Miroslaw B. ps Cockney zostal skazany za zamordowanie mlodego chlopaka. Niestety
      sad wyzszej instancji zniósl ten wyrok przez bledy jakie policja popelnila w
      czasie sledztwa. Dlatego ci co bronia Fabrykantów niech sie dobrze zastanowia.
    • Gość: gelsomina Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.chello.pl 01.02.05, 20:34
      czyli jedna osoba przesądza o jakości całej grupy, tak? trochę prostackie
      rozumowanie, ośmielam się zauważyć. nie chcę się zagłębiać w wątek związany z
      cockneyem, bo dużo tu tłumaczenia, które nijak się ma do tematu, jakim jest
      wjazd policji na fabrykę (a własciwie na budynek tzw. "monar", o ile mi wiadomo
      - uprzedzając różne błyskotliwe wypowiedzi o narkomanach itp spieszę wyjaśnić,
      że nazwa wzięła się stąd, że panuje tam całkowity zakaz zażywania narkotyków,
      osoba, która go łamie jest wydalana na mocy wspólnej decyzji ze społeczności),
      ciekawi mnie tylko, skąd o tym wiesz. jeśli dobrze znałeś tego "młodego
      człowieka" to musisz wiedzieć, że nie jest to takie proste i idealnie czarno -
      białe jak się wydaje.
    • Gość: Judit Do zwyklego (i reszty) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 21:35
      "ZWYKLY" - A Ty co takiego wnosisz do tego spoleczenstwa? Na pewno wiele, skoro
      tak latwo oceniasz ludzi, ktorych nawet nie znasz...
      Ja znam nie wszystkich, ale sporo osob z tego budynku. Owszem, nektorym nie
      chce sie pracowac, niektorym nie chce sie uczyc - ale od wielu moich znajomych
      rozni ich tylko to, ze nie mieszkaja u swoich rodzicow pod ciepla kolderka,
      tylko mieli odwage i sile ruszyc sie ze swoich popegerowskich dziur i sprobowac
      zycia w wielkim, wcale nie przyjaznym miescie, w -w mojej ocenie- trudnych
      warunkach. Ale jak pisala Ania, wielu z nich pracuje, studiuje, ucza sie
      zaocznie, zeby skonczyc liceum. Staraja sie wprowadzic maximum normalnosci w
      swoje zycie, ktore nie bylo czesto w domach rodzinnych uslane rozami. Zajecie
      opuszczonego, jak bylo zauwazone - obszczaanego itp. - budynku Zrembu dalo im
      szanse stworzenia wlasnego domu. Nielegalnie - owszem - ale nie robia nikomu
      nic zlego. Powstawiali szyby, stworzyli sale koncertowa, kazdy ma swoj pokoj, a
      w nim wlasnorecznie wybudowany piec. Nikt tam nigdy nie bedzie glodny i
      pozostawiony bez pomocy. Jak ktos slusznie napisal - ciekawe, gdzie byscie sie
      udali, gdybyscie nagle stracili wszystko? Lepszy dworzec, czy lekko
      alternatywny budynek, w ktorym jest nawet sala dla gosci? Kazdy z nich jest
      inny, jedni sa "porzadniejsi", inni mniej - tak jak w kazdej innej grupie
      spolecznej. Ale sa przede wszystkim ludzmi i nikt nie ma prawa ich traktowac
      jak smieci, zwl. ze nie daja ku temu wcale powodow. "Dziewczyna w ciazy" lezy w
      szpitalu na patologii ciazy. Policjantowi nie przeszakadzal jej stan ani wiek
      (20 lat), zeby rzucic nia o ziemie pod kola radiowozu (osobiscie mi dzisiaj o
      tym opowiadala). Pozostali FUNKCJONARIUSZE stali obok bez reakcji. Karetka
      przyjechala dopiero na komisariat, po 40 minutach czekania. Na szczescie
      niedlugo pewnie wyjdzie, lekarze mowia, ze dziecko jest bezpieczne, ale bylo
      niebezpiecznie. To jest moja dobra kolezanka i jestem po prostu wstrzasnieta ta
      cala sytuacja. Dziekuje wszystkim w jej imieniu, ktorzy w swoich wypowiedziach
      tutaj bronia prawa sklotersow do bycia traktowanym jak ludzie, mam tylko
      nadzieje, ze beda jakies konsekwencje takiego ich potraktowania.
      • Gość: gelsomina Re: Do zwyklego (i reszty) IP: *.chello.pl 01.02.05, 21:51
        cześć judyta! zobacz sobie na forum gazety, tam też jest ten temat, tam to
        dopiero się wynalazki wypowiadają, aż szkoda czytać, bo adrenalina skacze. tacy
        polacy bardzo prawdziwi, co to wiedzą dobrze już od dziecka, że miejsce brudasa
        jest na śmietniku, ha ha ha. i że skłotersi sami się prosili o takie traktowanie
        zajmując zremb. sylwia tez pewnie latała za tym gliniarzem i prosiła żeby jej
        jeszcze dołozył pałą.
        żyjemy w smutnym miejscu, nie uważasz?
        pozdrawiam
        • Gość: Brudas Re: Do zwyklego (i reszty) IP: 217.117.128.* 01.02.05, 21:59
          Policja jest coraz zuchwalsza.Przykładami są atak na Fabrykę i Elektromadonnę. Czy ktoś sie tym przejmie ? Oczywisce ze nie.Bo anarchisci to ćpuny,lewaki i komuchy.Coś wam powiem.Jeśli dlaje będą tacy ludzie jak Gelsomina ,to my wszyscy znowu skonczymy w systemie,w ktorym normalny czlowiek bedzie dostawał na ulicy kulkę.Faszystowski sku..synu,zauważ,co sie do cholery dzieje wokół ciebie,czy rozrozniasz ludzi na lepszych i gorszych,tych co maja byc bezpieczni,i tych ,ktorych nalezy napie..c?

          SQUAT THE WORLD!!!
          Walczmy z policją i prawicowymi ku..mi!
          Radykalnie!
          • Gość: gelsomina no no no IP: *.chello.pl 01.02.05, 22:21
            brudas, toś mi słonko przepięknie pojechał i przy okazji sam żeś się niexle
            ośmieszył. istnieje na świecie bowiem tajemnicze zjawisko zwane ironią, istnieje
            też coś takiego jak uwaga. gdybys rozumiał to pierwsze i posiadał to drugie,
            zauważyłbyś, że jestem jedna z zacieklej broniących fabryki osób na tym forum.
            mam tam wielu przyjaciół, z miejscem tym wiążą się też pewne bardzo ważne
            momenty w moim życiu...
            ale jeszcze nikt mnie faszystowskim sk... nie nazwał, dziękuję ci za to nowe i
            ekscytujące przeżycie.
            • Gość: Judit Re: no no no IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 22:36
              HAHAHA - Anka faszystoskim sk...synem!!! PIEKNE, to bedzie cytat roku.
              Aniu, jak jutro (jesli nadal chcesz, ja bym optowala jakos po moim egzaminie,
              ktory skoncze kolo wpol do 2giej) zajedziemy na Fabryke to damy kopa tym
              BRUDASOM, i jeszcze do Sylwii pojedziemy do szpitala dokonczyc to, co zaczal
              pan policjant...
              Glupota ludzka cecha w sumie :)
      • Gość: m9 crew sosnowiec Re: Do zwyklego (i reszty) IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 01.02.05, 22:58
        siva trzymamy kciuki i jestesmy z toba..nic sie nie martw wszysko bedzie ok,,a
        ten dzieciaczek bedzie napewno wartosciowa osoba jak ma taka mame i nie bedzie
        jednym z tych debilnych konformistow..jescze arz jestesmy ztoba buzia:)judit
        cas zemsty nadejdzie :) pozdrawiamy
        halim i reszta m9 sqoters crew sosnowiec
    • Gość: elblanco Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.02.05, 22:08
      A gdzie są moje wszstkie wczesniejsze wypowiedzi ???? To maja byc wolne media?
      Takie same wolne media jak i cale to "panstwo prawa" - wolne zarty. Cenzura
      gorsza niz za PRL-u !!!
      • Gość: LENIN SLASK Z FABRYKA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 23:47
        CO TO MA BYC? W GRUDNIU CZESTOCHOWA (ELEKTROMADONNA SQUAT) A TERAZ FABRYKA.
        PANSTWO POLICYJNE? SIVA JESTESMY Z TOBA. TERAZ DO OSOB KTORE BIORA SOBIE DO
        SERCA WSZYSTKO CO MOWI POLICJA. PODAJE LINK NA STRONE INDYMEDIA Z KTOREGO MOZNA
        SOBIE SCIAGNAC PLIK W POSTACI MP3 MOMET WEJSCIA POLICJANTOW NA FABRYKE. MOZE TO
        WAM DA DO MYSLENIA. pl.indymedia.org/pl/2005/02/11603.shtml
        FABRYKANCI, TRZYMACIE SIE. MY JUZ ROBIMY MEDIALNA AKCJE NA SLASKU. TO NIE
        PRZEJDZIE BEZ ECHA!!!
        od beata: siva i malenstwo trzymajcie sie!i wy fabrykanci!
        • Gość: LENIN LINK DO INDYMEDIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 00:15
          pl.indymedia.org/pl/2005/02/11603.shtml
          WEJDZ I PRZECZYTAJ!!!!!!
      • roody102 Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce 02.02.05, 00:16
        Wiadomości zostały usunięte ze względu na poziom wulgaryzmów i chamskie ataki
        na adwersarzy, bez wnikania w zawartość merytoryczną i to, po której stronie
        się opowiadali ich autorzy. Jak być może zauważyłeś, nie jest to
        forum "Warszawa", ale "Żoliborz i Bielany"; takie kameralne miejsce, gdzie
        użytkownicy lubią raczej nieco bardziej stonowane rozmowy.
        • Gość: elblanco Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.radiozet.com.pl / *.radiozet.pl 02.02.05, 00:52
          Nie mozna prowadzic stonowanych rozmow kiedy policja bez powodu napada na
          niewinnych ludzi a jakies chamy i prowokatorzy probuja tych niewinnych ludzi
          szkalowac. Jesli bedziesz siedzial cichomoze sie zdaryc ze ktoregos dnia pod
          kompletnmie bzdurnym powodem wejda i do Twojego domu. Po za tym jesli komus nie
          odpowiada sposob prowadzenia dyskusji wcale nie musi w niej brac udzialu. Nie
          bede uzywal gladkich slow w stounku do kogos kto popiera policyjna przemoc.
          Wszystko jedno - to nie jest powod do cenzurowania wypowiedzi. GDZIE TA WASZA
          WOLNOŚĆ SŁOWA ????
          • roody102 Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce 02.02.05, 01:00
            Czy w tej chwili stoi nad Tobą policjant z pałą? Jeśli tak, to rozumiem
            wzburzenie - jeśli nie, to będę się jednak upierał, że można, ba, nawet że
            trzeba dyskutować spokojnie. To nie jest kwestia tego, czy komuś odpowiada
            styl, tylko kwestia dobrego wychowania. Komentarze pod tym tekstem trafiły na
            forum, gdzie ceni się taki a nie inny sposób rozmawiania. Jesteście tu gościmi
            a są tu też stali bywalcy, związani z tym miejscem dłużej i mocniej, więc
            kultura osobista nakazuje nie robić tu bagna. Nawet, jeśli sprawa jest
            bulwersująca. A jest, co ja zresztą przyznaję - sam jestem oburzony
            brutalnością policji w tej akcji.
            • Gość: elblanco Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.radiozet.com.pl / *.radiozet.pl 02.02.05, 01:22
              Dzielenie ludzi na lepszych i gorszych, czy tez zwiazanych z danym miejscem
              dluzej i mocniej albo krocej i slabiej jest dla mnie przejawem rasizmu. Nie
              jest to moja wina ze komentarze pod tym tekstem trafily na to forum. Korzystam
              z mojego prawa do wolności słowa i nikt mi tego nie moze zabronic. Jestem
              wzburzony i wcale tego nie kryje. Mam nadzieje ze z tego wzburzenia (nie tylko
              mojego ale takze wielu innych ludzi ktorzy mysla podobnie) w koncu cos
              wyniknie. Skonczyl sie juz czas spokojnych dyskusji. Rzadza nami zlodzieje i
              przestepcy a chronia ich bandyci. Jak dlugo jeszcze mozna dyskutowac ???
              • roody102 Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce 02.02.05, 01:29
                Jaki rasizm? Jakie dzielenie? To jakaś fobia? Ja nikogo nie dzielę na lepszych
                ani gorszych - ja się tylko sprzeciwiam chamskiemu prowadzeniu dyskusji.

                Każdą emocję da się wyrazić bez wulgarnych ataków słownych na adwersarza, do
                czego zachęcam obie strony. Na tym forum nie skończył się czas spokojnych
                dyskusji z czym raczej musisz się pogodzić. Jeśli chcesz się z kimś wdawać w
                pyskówki czy okładać kijami, to proszę, znajdź inne miejsce. Uszanuj czyjś
                spokój z łaski swojej.

                Radzę Ci się też pogodzić z tym, że wolność słowa podlega pewnym ograniczeniom.
                Nie wszystko i nie wszędzie wolno mówić. Ale przede wszystkim nie wszystko i
                nie wszędzie wypada mówić. Są takie miejsca - jak koszary czy szatnia od wuefu -
                gdzie można sobie pozwolić na więcej. I są takie, gdzie do pewnego poziomu się
                nie wypada zniżać. Tu byśmy woleli mieć do czynienia z tym drugim typem, jak
                sądzę.
              • filipmerynos Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce 02.02.05, 09:22
                Elblanco, nie możesz zaliczać do rasistów ludzi mających inne zdanie od
                Twojego. Postaraj się wypowiadać w sposób bardziej wyważony. Mówisz o wolności
                słowa; jednocześnie dyskredytując osoby nie zgadzające się z tobą i jaki
                napisłem w pierwszym zdaniu mających inne zdanie.
                • Gość: Piotr Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 10:36
                  Gelsomina zauwaz, ze w morderstwo to zamieszanych bylo o wielu innych
                  squatersów. W sumie sprzedajac swojego kumpla Cockneya na paly i robiac z niego
                  kozla ofiarnego nie pokazali sie z najlepszej strony. Ale u squatersów to
                  normalne ze donosza na policje - a jak policja im cos chce zrobic to lamentuja
                  pod niebiosa.
                  • Gość: elblanco Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.02.05, 13:19
                    Piotr, ja chyba napisalem co dla mnie jest przejawem rasizmu - dzielenie ludzi
                    na lepszych i gorszych, a nie to ze ktos ma inne zdanie ode mnie. POzdrawiam
                    • Gość: elblanco Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.02.05, 13:20
                      Sorki to nie do Piotra tylko do filipamerynosa
    • Gość: pl.indymedia.org RAPORT - JAK BYŁO - Z ZEZNAŃ UCZESTNIKÓW IP: 195.116.62.* 02.02.05, 16:20
      ponizej raport z zajść na skłocie abryka w warszawie z dn 1 lutego br

      osoby chętne do wysyłania skarg do policji proszone są o pisanie do

      Komendant Stołecznej Policji
      ul. Nowolipie 2
      00-150Warszawa

      Warszawa, dn. 3 luty 2005.


      Wtargnięcie policji na skłot „Fabryka” – RAPORT Z WYDARZEŃ

      Dnia 1 lutego około godziny 20.00 Policja przedsięwzięła niezwykle gwałtowne
      działania na terenie skłotu Fabryka (nieużytku mieszczącego się przy ul.
      Rydygiera 17 w Warszawie, zamieszkanego od około 4 lat przez około 20 osób).
      Wbrew wypowiedziom Policji mieszkańcy tego skłotu nie są narkomanami, nie
      prowadzą też innej działalności niezgodnej z prawem. Regulamin skłotu wprost
      zakazuje zażywania narkotyków na terenie lokalu oraz przebywania na terenie
      nieruchomości pod ich wpływem. Skłotersi organizują i współorganizują imprezy
      muzyczne, warsztatowe; posiadają bibliotekę i salę treningową. Przez pewien
      czas przygotowywali bezpłatne posiłki dla bezdomnych. Cała ich działalność była
      nieodpłatna, zaś dostęp do proponowanych na skłocie książek i treningów –
      darmowy.

      1 lutego 2005 roku około godziny 20.00 mieszkańcy nieużytku zauważyli przyjazd
      radiowozu w okolice skłotu. Nie zdziwiło to nikogo, radiowozy często
      przyjeżdżają na teren byłej fabryki, gdzie oprócz skłotersów pojawiają się i
      czasowo zamieszkują również inne grupy osób. Policja wtargnęła tego dnia tylko
      do jednego budynku. Po upływie około 30 minut pod skłot podjechał kolejny
      radiowóz, i policjanci rozpoczęli akcję wdzierania się do budynku.

      Nie poinformowali nikogo o zamiarze wejścia do budynku, od razu zaczęli
      wyłamywać drzwi wejściowe. W związku z tym jeden z mieszkańców budynku
      zadzwoniła na policję celem zgłoszenia włamania. Po pewnym czasie pod budynek
      podjechał kolejny (trzeci) radiowóz. Potem pod budynek podjechały kolejne 3-4
      radiowozy. Policja nie zapewniła obecności karetki przy tej interwencji, co
      jest jej prawnym obowiązkiem przy tak dużych akcjach. Karetka została wezwana
      przez jednego z mieszkańców skłotu dopiero wtedy, gdy policjanci zaczęli rzucać
      o ziemię dziewczynę będącą w 5 miesiącu ciąży.

      Po wyłamaniu pierwszych drzwi (około 20 minut od rozpoczęcia akcji), policjanci
      zaczęli wchodzić do budynku – chodzili po bibliotece i sali treningowej,
      rozrzucając meble i de facto rewidując przestrzeń, co nie powinno mieć miejsca
      bez świadków. Przed budynkiem zapalone zostały policyjne reflektory. Pierwszy
      raz od rozpoczęcia zajścia policjanci krzyknęli „policja, otwierać!”. Jeden z
      mieszkańców skłotu poprosił policjantów o podanie nazwiska, numeru służbowego
      oraz powodu interwencji i podstawy prawnej, na co usłyszał : „Jak ja cię ku..
      spotkam na ulicy, to ci dam nakaz, facet!”. Wzmiankowana wypowiedź policji
      została nagrana na kasetę magnetofonową, podobnie jak dalszy ciąg wymiany zdań.
      Policjanci odmówili podania danych, numerów i powodu najścia. Po kilku minutach
      skłotersi zostali przez policję poinformowani, że policja poszukuje mężczyzny
      (około 1,8 metra wzrostu, w czerwonej bluzie), który rzekomo wbiegł do budynku.
      Mieszkańcy skłotu powiedzieli, że takiej osoby na terenie skłotu nie ma. To
      również zostało nagrane, podobnie, jak wypowiedzi typu : „ widzisz mundur, to
      wpuszczaj!” etc.

      Policja zagroziła skłotersom, że wezwie straż pożarną, że „wszystko rozwali”.
      Po około 15 minutach funkcjonariusze zaczęli wyważać drzwi za pomocą łomów.
      Odstąpili od prób wejścia do budynku w ten sposób i wezwali straż pożarną.
      Około 20 min. Później przyjechała straż pożarna, próbowano wyważać klapę
      umieszczoną na schodach. Pomimo wyraźnej informacji, że na klapie siedzą
      mieszkańcy skłotu, policja i strażacy nadal usiłowali ją wyważać. Po kilku
      nieudanych próbach policja wezwała piłę mechaniczną. Do klapy przykuł się jeden
      ze skłotersów, pomimo informacji na ten temat policjanci kontynuowali szturm.

      Wskutek uzasadnionej obawy, że od pochodzących z działań policji iskier nastąpi
      pożar, jeden ze skłotersów oblał umieszczone w pobliżu meble wodą. Po kilku
      minut policja bez ostrzeżenia wpuściła do budynku (przez klapę) gaz, który
      najprawdopodobniej był gazem pieprzowym. Wszyscy zaczęli się dusić. Skłotersi
      uciekli do dalszych pomieszczeń, zaś policja w ciągu kilku minut wyłamała
      klapę. Część osób została na korytarzu, zaś część pozamykała się w pokojach.
      Stojący na korytarzu zostali natychmiast zatrzymani przez policjantów.
      Policjanci zatrzymywali te osoby przemocą, zakładając na szyje tzw. „dźwignie”,
      podduszając, rzucając na ziemi lub na ścianę. Nie pojawiła się żadna wypowiedź
      typu „jesteście zatrzymani”, policjanci krzyczeli tylko „stawialiście się,
      ku..?!”, „na ziemię!!”, itp.

      W całym budynku czuć było gaz, trudno było tam oddychać. Do jednego z
      pomieszczeń policjanci włamali się wyważając drzwi. Krzyknęli „ku.., na
      ziemię!”, i choć wszyscy mieszkańcy skłotu zastosowali się do poleceń
      funkcjonariuszy, ci ostatni i tak rzucili się na nich, kopali w nerki, i bili,
      używali pałek, bili w genitalia, podduszali. Analogicznie działo się w
      pozostałych pomieszczeniach.

      Dwie osoby zabarykadowały się w międzyczasie na dachu budynku uciekając przed
      gazem. Policjanci wyłamali klapę na dach. Przebywający tam skłotersi podnieśli
      ręce do góry i zachowywali się spokojnie. Pomimo, iż dach był oblodzony,
      policjanci rzucili się na nich, przy czym jeden ze skłotersów o mało nie
      ześlizgnął się z dachu. Budynek ma 3 piętra. Skłotersi zostali brutalnie
      ściągnięci z dachu i pobici przez funkcjonariuszy.

      Wszystkim osobom w pomieszczeniach założono kajdanki. Policjanci ściągnęli
      zatrzymanych po schodach w dół, nie pozwalając im wstać i dodatkowo
      zakładając „dźwignie”. Wszystkich zatrzymanych w budynku – 11 osób -
      wyprowadzono przed budynek. Dołączono do nich osoby zatrzymane na zewnątrz
      budynku – ludzi, którzy przyjechali spoza skłotu, by obserwować zajście. Z
      około 12 osób obecnych cały czas na zewnątrz zatrzymano około 7, w równie
      brutalny sposób. Jako uzasadnienie policjanci powiedzieli, że „wezmą ich na
      komisariat, bo nie chce im się spisywać na miejscu danych osobowych”.

      Wszystkich zatrzymanych policja pobieżnie przeszukała pod ścianą budynku, nie
      rozkuwając kajdanek. Wśród zatrzymanych przed budynkiem była młoda kobieta w
      ciąży (5 miesiąc). Policjant, nie zwracając uwagi na okrzyki „ona jest w
      ciąży!” rzucił ją na ziemię krzycząc „nie będziemy się z wami pie..ć!”.
      Właśnie wtedy jeden z obserwatorów zajścia (nie policjant) zadzwonił po
      pogotowie, karetka przyjechała po kilku minutach. Karetka zabrała pobitą
      ciężarną oraz policjanta, który ją pobił. Jeszcze w karetce policjant lżył ją,
      a po przyjeździe na komisariat, gdzie zawieziono potem resztę zatrzymanych
      twierdził, że „nie było go pod skłotem w trakcie policyjnej akcji”.

      W czasie rewidowania zatrzymanych przed budynkiem niektórzy zebrani dopytywali
      się, co się dzieje, i czy mogą wejść do budynku. Policjanci powiedzieli, że
      mogą, po czym okazało się, że nie była to prawda, gdyż rewidujący bez świadków
      budynek funkcjonariusze brutalnie wypchnęli zeń osoby, które usiłowały wrócić
      po dokumenty, i zamknęli ich do radiowozu. (takich osób było przynajmniej 2,
      zostały one zatrzymane razem z innymi 5 przed budynkiem).

      Część funkcjonariuszy podjęła rewizję budynku, bez świadków i bez uprzedzenia.
      Potem 2 osoby zostały wpuszczone do budynku, żeby asystować w rewizji, niemniej
      nie byli w stanie obserwować działań wszystkich funkcjonariuszy, którzy
      rozproszyli się po całym budynku i rozpoczęli rewizję dużo wcześniej. Jak
      okazało się później, funkcjonariusze ukradli ze skłotu : klucz francuski,
      dyktafon, kilkanaście butelek piwa. Nasikali na podłog
    • Gość: roof Re: Akcja policji w opuszczonej fabryce IP: *.chello.pl 02.02.05, 19:10
      HWDP. Spytaj milicjanta on ci prawde powie...!?!
    • Gość: roof HWDP. Spytaj milicjanta on ci prawde powie..!?! IP: *.chello.pl 02.02.05, 19:14
      Ach.. ten nasz kochany milicyjny kraj...!
    • Gość: gelsomina Re: Pogonić lewackich śmieci!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 03.02.05, 15:01
      opinio publiczna (czy to nie jest nadużycie?)- to co, tylko prawicowa hołota ma
      mieć prawa?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka