dan8 12.06.05, 16:50 Czy domy z tzw.Oficerskiego Zoliborza sa traktowane jako zabytki? Jesli tak to dlaczego dom przy AL.Wojska Polskiego 2 zostal rozebrany? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Sprawiedliwość Re: Oficerski Zoliborz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 23:22 Sprawiedliwość zapoznała się z treścią informacji o polskich fortyfikacjach.Pojawiło sie tam wiele nieścisłości,a nawet manipulacji, a nawet czystych nieprawd.Zastanawia podawanie publiczne nieprawdziwych faktów co do historii Żoliborza Oficerskiego.Ustawy państwowe II RP przeznaczyły szereg ziem pofortecznych do sprzedarzy pod zabudowę.Ziemia przy Cytadeli Warszawskiej pod Żoliborz Oficerski została sprzedana wybitnym postaciom zasłużonym dla niepodległości Polski, a nie wydzierżawiona - jak informuje mylnie obywateli TPF i jego podzespoły.Tunel był użytkowany prywatnie przez właścicieli jako piwnica domowa, gdyż był razem z Fortem Gieorgija przeznaczony do rozbiórki.W ten sposób traktując zabytkową urbanizację Żoliborza Oficerskiego i bezpieczeństwo mieszkańców autorzy informacji z TPF naruszają przepisy, konstytucję i własność prywatną.Nie podają ponadto,że w Opatowie jednemu z właścicieli domu nad tunelem udało się wywalczyć na szczęście wyłączenie jego fragmentu tunelu od używania przez obcych, co pozwoliło mu stworzyć warunki bezpiecznej egzystencji dla jego rodziny.Obcesowe wchodzenie pod czyjeś własności prywatne(zabytkowe domy jednorodzinne)- przy zagłębieniu tunelu (sprzedanego wraz z ziemią bohaterom narodowym po I wojnie światowej)150-190cm pod powierzchnią ziemi,prowadzenie tam wykopów - jest brutalnym naruszaniem praw obywatelskich.Sprawiedliwość prosi TPF o nieokłamywanie czytelników. Odpowiedz Link Zgłoś
donkej Re: Oficerski Zoliborz 14.06.05, 08:50 Mo że i " sprzedarzy"... Ale o cccco chodzi??? Bo mam wrażenie, że ktoś uważa, że jest bohaterem narodowym i jako taki ma prawo do ekstra piwnicy... :-) A swoją drogą mnie też zastanawia, jaki jest status tych domów - nikt nic nie wie? Odpowiedz Link Zgłoś
dupekzoledny Re: Oficerski Zoliborz 14.06.05, 10:02 jakoś tak dziwnie jest że cały żoliborz oficerski jest zupełnie inny niż kilkadziesiąt lat temu.wychowałem sie kaniowskiej. wyp;rowadziłem sie ok 80. teraz zajrzałem tam i nie poznałem naszej ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
dan8 Re: Oficerski Zoliborz 14.06.05, 14:05 Masz racje,ten stary Zoliborz bardzo sie zmienil,nie rozumiem tylko tego jesli budynki sa pod ochrona konserwatora zabytkow,to dlaczego jeden z nich zostal rozebrany. Szkoda,ze to miejsce zatraca swoj poprzedni urok. Odpowiedz Link Zgłoś
santakasia Re: Oficerski Zoliborz 14.06.05, 15:17 ja się naprawdę boję, co oni tam teraz zbudują. mam nadzieję, że nie jakiegoś potworka... nie wiem, czy te budynki są pod ochroną konserwatora, ale nawet jeśli są, to nic nie znaczy. z uporem maniaka wspomnę o sypiącej się działobitni zaledwie o 30-40 metrów od tego rozebranego domu. zabytek popadł w ruinę, od trzech miesięcy nikt nawet nie sprzątnął cegieł, które były się obsypały. wykonałam już z dwadzieścia telefonów do różnych urzędów i nic... Odpowiedz Link Zgłoś
donkej Re: Oficerski Zoliborz 14.06.05, 15:30 I gazeta się żadna tym nie zainteresowała... Odpowiedz Link Zgłoś
santakasia Re: Oficerski Zoliborz 14.06.05, 15:47 oj nie. ani gazeta, ani żaden obiecujący i energiczny dziennikarz... miałam nawet taki pomysł, żeby wziąć te cegły na taczkę i zawieść pod drzwi urzędu dzielnicy. ktoś chętny do współpracy? może choć ktoś taczkę pożyczy? wymienię go w rubryce "akcję wsparli" :) Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: Oficerski Zoliborz 14.06.05, 18:28 Sam nie bardzo wiem, co mógłbym zrobić w tej sprawie. Jakieś sugestie? Odpowiedz Link Zgłoś
donkej Re: Oficerski Zoliborz 15.06.05, 11:21 Owszem - sugestie takie: 1. Zrobić analizę, kto jest za takie zabytki odpowiedzialny jaki urząd - przytoczyć w tej sprawie wypowiedź jego przedstawiciela . Jeśli nie można dojść do tego kto - to trzeba przytoczyć wypowiedzi kilku osób przedstawicieli urzędów, które np. pokazują na siebie nawzajem palcami. 2. Znaleźć fachowca - jakiegoś historyka, profesora, speca od zabytków - niech powie czym jest działobitnia, dlaczego nie powinna być zaniedbywana, jaka to cenna sprawa. Napisać dlaczego Cytadela jest wyjątkowa. Porozmawiać może z kimś z TPF. 3. Pogadać z rzecznikiem Dzielnicy, ewentualnie z panią z wydziału kultury :>>> o tym jakie mogą być pomysły Dzielnicy na "społeczno-kulturalne" zagospodarowanie tego miejsca. Oraz na jego promocję. Czy pani K. wie co to jest " działobitnia rawelinu"? 4. Zrobić zdjęcia - pora roku sprzyja 5. Ewentualnie zrobić jeszcze sondę uliczną. Pytać ludzi, przechodniów, mieszkańców dzielnicy, czy wiedzą, gdzie mieszkają i co to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: Oficerski Zoliborz 15.06.05, 16:29 To ja przygotuję materiały a Wy przygotujcie taczkę - może coś z tego będzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
donkej Re: Oficerski Zoliborz 15.06.05, 17:59 No tak - zapomniałam dodać: punkt 6 - relacja z akcji społecznej :-) Odpowiedz Link Zgłoś
santakasia Re: Oficerski Zoliborz 15.06.05, 11:36 prawdę mówiąc, oprócz pomysłów, które przytoczyła wyżej Donkej, nic lepszego nie przychodzi mi do głowy. mam wrażenie, że nikt nie ma zamiaru się tym zainteresować. nawet jak pozbierają te cegły, to nic więcej się nie stanie. za parę miesięcy znów coś odpadnie, drzewo rozsadzi kolejny fragment muru. czuję zupełną bezsilność :( mam w przyszłym tygodniu trochę wolnego, chyba wezmę te cegły i zacznę je nosić po urzędach wraz ze zdjęciami całej ruiny. Odpowiedz Link Zgłoś
q22 Re: Oficerski Zoliborz 14.06.05, 23:20 > miałam nawet taki pomysł, żeby wziąć te cegły na taczkę i zawieść pod drzwi (...) a może trochę inaczej: niech każdy, kogo boli stan działobitni pójdzie tam, weźmie jedną cegłę i z troską zaniesie ją od odpowiedzialnej instytucji (nie wiem co to dokładnie może być, może urząd dzielnicy? może jakiś konserwator? może urząd miasta?) z przesłaniem: zabytek się rozsypuje, jako odpowiedzialny obywatel(ka) przynoszę cegłę, bo przecież ktoś mógłby ukraść, albo mogłaby się gdzieś zapodziać. Może to zrobi większe wrażenie niż jednorazowa taczka? q Odpowiedz Link Zgłoś
dan8 Re: Oficerski Zoliborz 15.06.05, 14:51 A moze wysylanie pism, przez okolicznych mieszkancow, do Urzedu Dzielnicowego wraz ze zdjeciami niszczejacego muru moze wreszcie zwrociloby uwage na ten palacy problem. Odpowiedz Link Zgłoś
faun Re: Oficerski Zoliborz 15.06.05, 20:45 Wystarczy skontaktowac sie z Biurem Stołecznego Konserwatora Zabytków: ul. Foksal 11, 00-372 Warszawa, tel. 827 97 70, 827 98 30 fax (22) 827 99 83, e-mail: Stołeczny Konserwator Zabytków: Ewa Nekanda-Trepka Zastępca Dyrektora: Artur Zbiegieni. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
q22 Re: Oficerski Zoliborz 15.06.05, 23:40 > Wystarczy skontaktowac sie z Biurem Stołecznego Konserwatora Zabytków: Okazuje się, że to chyba nie jest takie proste. Dzisiaj właśnie rozmawiałem z osobą (byłą radną), która wydawała się być dość dobrze zorientowana w tej kwestii i która swojego czasu się tym interesowała. Była zainteresowana forumową inicjatywą, i myślę, że mogłaby służyć doświadczeniem. To, co usłyszałem nie było zbyt optymistyczne, to nie jest tak, że nikt wcześniej nie interesował się stanem działobitni. Sprawa była przedmiotem zainteresowania i TPF i Gazety Stołecznej i ludzi z pieniędzmi (a czasami bez) i pomysłem na zagospodarowanie tego miejsca. Wygląda, że występuje tu jakiś nieprzezyciężalny krąg niemożności: administracyjnej, organizacyjnej, prawnej. Co oczywiście nie oznacza, że nie warto próbować na zasadzie kropli drążącej skałę, albo chociaż głosu wołającego na puszczy. q Odpowiedz Link Zgłoś
donkej Re: Oficerski Zoliborz 16.06.05, 09:18 Dobry Boże! Nie można ulegać tej niemożności, "wchodzić do tego kręgu" - też mi "chocholi taniec" ;-) Poza tym wydaje mi się, że to, o czym piszesz miało miejsce zanim działobitnia zaczęła się tak spektakularnie sypać. Ja nawet nie mam już na myśli zagospodarowania, ale zabezpieczenie, może umieszczenie tablicy informacyjnej - " co to jest"... Oooo - właśnie - czy to nie jest pomysł? Umieścić trochę takich tabliczek informacyjnych w różnych miejscach przy Cytadeli. Tabliczek z rysunkami, nie tablic pamiątkowych. Takich, jakie stosuje się przy ścieżkach przyrodniczych. Odpowiedz Link Zgłoś
dupekzoledny Re: Oficerski Zoliborz 16.06.05, 10:24 może wrócę do poczatku. na oficerskim mieszka kilku moich kolegów sprzed lat. odziedziczyli te domki normalną koleją rzeczy po dziadkach.traktują je jako swoje mieszkania a nie jako zabytki i chcą mieszkać w takich jakioe sami sobie zaplanują, i tu problem ze o każdą najdrobniejszą zmaine musieliby pytać konserwatora. nawet wymiana okien byłąby olbrzymim problemem- DLACZEGO? Odpowiedz Link Zgłoś
donkej Re: Oficerski Zoliborz 16.06.05, 10:30 Dla mnie to nie jest nie w porządku. Nie w porządku jest, że tyle osób te reguły jakoś obchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: Oficerski Zoliborz 16.06.05, 17:09 Na całym świecie takie normy dotyczą nie tylko zabytków - nawet jak się buduje nowe domy, to trzeba dostosować ich architekturę i detale do spójnej koncepcji całej okolicy. A u nas panuje anarchia, która owocuje nie tylko bezładem w przestrzeni publicznej, ale też dewastacją przestrzeni zabytkowych. Najlepszy przykład widać z trasy WZ, jak się spojrzy na Mariensztat. Odpowiedz Link Zgłoś
santakasia Re: Oficerski Zoliborz 16.06.05, 11:03 faun napisał: > Wystarczy skontaktowac sie z Biurem Stołecznego Konserwatora Zabytków: > ul. Foksal 11, 00-372 Warszawa, tel. 827 97 70, 827 98 30 > fax (22) 827 99 83, e-mail: Stołeczny Konserwator Zabytków: Ewa Nekanda-Trepka > Zastępca Dyrektora: Artur Zbiegieni. Powodzenia! optymista z Ciebie. ja tam dzwoniłam jakiś miesiąc temu i państwo wyrazili żal, że zabytek się sypie, ale po miłej rozmowie odesłali mnie do wojewódzkiego konserwatora. na sam koniec okazało się, że byli tacy mili, bo myśleli, że dzwonię z ratusza (bo ktoś tam ma takie samo nazwisko jak ja) Odpowiedz Link Zgłoś
donkej Re: Oficerski Zoliborz 16.06.05, 13:05 Ku przestrodze - jeśli jeszcze nie czytaliście: miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2769626.html Odpowiedz Link Zgłoś
faun Re: Oficerski Zoliborz 16.06.05, 18:09 optymista z Ciebie. ja tam dzwoniłam jakiś miesiąc temu i państwo wyrazili żal, że zabytek się sypie. Wiem, wiem - tez mam swoje zaszlosci z konserwatorem... Niewiele dobrego mozna o tych instytucjach powiedziec, jesli obserwuje sie warszawskie zabytki wciagu ostatnich kilkua lat. Rzecz w tym, ze zgodnie z prawem, bez wiedzy i zgody konserwatora miejskiego lub wojewodzkiego nie mozna niczego wskorac. A zamiast dzwonic i liczyc na czis dobry humor, na pewno nalezy przede wszystkim pisac listy - bo zgodnie z prawem urzad musi udzielic odpowiedzi w wymaganym terminie. I nalezy ten obowiazek egzekwowac z zelazna konsekwencja. Obawiam sie, ze w kwestii ratowania zaniedbanych zabytkow jedynym ratunkiem jest presja mediow. Choc jak pokazuja niedawne przyklady, i te niezawsze ochoczo reaguja z odpowiednia powaga. Nawet te, ktore udzielaja nam gosciny na tym Forum;-> Odpowiedz Link Zgłoś
dan8 Re: Oficerski Zoliborz 17.06.05, 06:43 Przyznaje racje,ze nalezy pisac listy,mysle,ze jednak tylko te wysylane normalna droga pocztowa a nie e-mailem. Watpie czy e-mail pozostawia jakis slad w urzedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant.podsiadlik Re: Oficerski Zoliborz 17.06.05, 10:34 Ja nie wierzę, że wizyty osobiste też cokolwiek dają, chyba że zmasowane ataki. Kiedyś byłam w biurze zapytać się, czy istnieją jakieś formularze (albo jak wyglądają procedury, dość enigmatycznie określone przez ustawę) żeby wpisać kapliczkę stojącą na moim podwórku do rejestru zabytków. Najpierw towarzystwo w pokoju zbaraniało, po czym powiedziało, że trzeba to po prostu zgłosić. Drążę dalej - co powinno być w zgłoszeniu? Od razu opinia eksperta, czy dopiero oni wyślą kogoś po zgłoszeniu? Konsternacja. Chyba oni kogoś wyślą. Pytam - kto się ma podpisać pod zgłoszeniem? Zarządca terenu czy jego właściciel? Brak odpowiedzi, za to pytanie - a ta kapliczka to zabytek ruchomy czy nieruchomy? Zirytowana odpowiadam, że stoi tu od wojny i raczej się nie ruszała, choć niewykluczone, że skacze na browar nad Wisłę raz do roku. Towarzystwo zarechotało, po czym na do widzenia wręczyło mi broszurkę o ochronie zabytków w Unii E. A wszystkiego się spokojnie dowiedziałam u rejonowego konserwatora w byłym miejscu zamieszkania na północnym Mazowszu ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
donkej Re: Oficerski Zoliborz 17.06.05, 11:37 Świetna historia. Ja niestety też liczyłabym jedynie na czwartą władzę... Odpowiedz Link Zgłoś
dan8 Re: Oficerski Zoliborz 18.06.05, 05:46 dupekzoledny 16.06.2005 10:24 + odpowiedz może wrócę do poczatku. na oficerskim mieszka kilku moich kolegów sprzed lat. odziedziczyli te domki normalną koleją rzeczy po dziadkach.traktują je jako swoje mieszkania a nie jako zabytki i chcą mieszkać w takich jakioe sami sobie zaplanują, i tu problem ze o każdą najdrobniejszą zmaine musieliby pytać konserwatora. nawet wymiana okien byłąby olbrzymim problemem- DLACZEGO ****************************************************************************** A moze dlatego,ze osoby ktore mieszkaja w willach na Oficerskim Zoliborzu sa w pewnym stopniu uprzywilejowane,ze mieszkaja w takim ladnym i juz wiazacym sie z historia miejscu. Razem z tym przywilejem laczy sie wiec obowiazek zachowania architektury,ktora stala sie dziedzictwem narodowej architektury i kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
dupekzoledny Re: Oficerski Zoliborz 18.06.05, 10:07 za ten przywilej ich dziadowie i pradzidowie zapłacili czystą żywą gotówką,cholera a może kredytem. w każdym razie gdybyśmy dbali o o zabytki w100% dziś mieszkalibyśmy w zabudowie kamieniczkowej-bez kanalizacji,a gdzie śmiecie wyrzucać-na gnojną górę. a może nawet tylko cieśle mogliby stawiać nam chałupki. przed kaziem wielkim była drewniana. w dbaniu o zabytki trza chytba też ociupinkę patrzeć na współczesnych. Odpowiedz Link Zgłoś
faun Re: Oficerski Zoliborz 18.06.05, 10:23 (d...ekzoledny) napisal: >>w dbaniu o zabytki trza chytba też ociupinkę patrzeć na współczesnych<< ociupinke tak;-> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: calagan Re: Oficerski Zoliborz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 11:08 I tak i nie. Powiedzmy, ze znam ten problem od podszewki i zdziwilbys sie jakie pomysly ludzie maja na przerabianie swoich domkow bedacych zabytkami. Jakie moglyby powstac paskudztwa. Sama idea tak szczegolowej kontroli w budynkach objetych scisla ochrona konserwatora zabytkow jest dobra. Problem zaczyna sie wtedy, gdy trzeba czekac tygodniami na papierek od tegoz konserwatora bez ktorego nie mozna rozpoczac zadnych prac. Nikt by nigdy nie zwrocil uwagi na problem zwracania sie do konserwatora, gdyby dostawal odpowiednia "makulature" szybko i sprawnie. Niestety proceduty sie wydluzaja i ludzi szlag trafia. Dlatego coraz czesciej robia samowolki - zero zezwolen. I pozniej okazuje sie, ze te domki, to nie te same, ktore znalo sie lat temu nascie. Odpowiedz Link Zgłoś
donkej Re: Oficerski Zoliborz 18.06.05, 13:01 > za ten przywilej ich dziadowie i pradzidowie zapłacili czystą żywą ... Już myślałam, że będzie "krwią" - bo to podobno byli uczestnicy I wojny i wojny bolszewickiej, no, ale jeżeli gotówką :->> > gdybyśmy dbali o o zabytki > w100% Nie dość, że o te zabytki nie dbamy wcale, bo wartości estetyczne niemal negujemy na rzecz instrumentalnych, to jeszcze gustu za grosz nie mamy jako nacja. Ja osobiście uznaję wyższość domów drewnianych nad betonowymi, a dziś są metody, które pozwalają uczynić taki drewniany dom komfortowym i bezpiecznym. Czym innym jest konserwacja, czym innym zmienianie. Na WSMie jest tak, że okna oczywiście można zmieniać, ale nie można zmieniać ich kształtu itp. Np. nie można mieć lufcika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sprawiedliwość Re: Oficerski Zoliborz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 14:54 Drodzy Państwo - Mili Dyskutanci - Działobitnia podobno ma już dzierżawę od 10 lat.Mówi się,że to znani restauratorzy.Pozbyto się stąd b.użytecznego w dzielnicy ślusarza.Podobno obecni dzierżawcy czekają kiedy się działobitnia doszczętnie rozpadnie,aby nie musieli być zobowiązani restaurować jej jako zabytku.Podobno plan jest taki: naruszając zasady ochrony zabytków i widok na Cytadelę ma się przerzucić przez integralne do tej pory mury Cytadeli od strony fosy i ślepych i kameralnych uliczek dzielnicy willowej - mosty dla pieszych.Do ślepych uliczek willowych mają wjeżdżać autokary podrzucające turystów,stąd turyści pnąć się będą mostami nad parkiem i placykiem zabaw dla dzieci,z kameralnych do tej pory uliczek willowych cichych i spokojnych do Cytadeli w historycznie na to nie przewidzianych miejscach.Wtedy w działobitni będzie otwarta knajpa,obok punkt z biletami i obok punkty z usługami.Po to chce się wyrwać prywatnym właścicielom własność sprzedanych im lochów z ziemią przed II wojną światową.Tak jest zaplanowany upadek dzielnicy willowej - Żoliborz - płuc Warszawy i symbolu niepodległej II RP.Sprawiedliwość od lat pisze i wysyła monity w sprawie ratowania Żoliborza,prawdziwych zabytków,Cytadeli w jej prawdziwej formie i działobitni - wszystko bezskutecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
dan8 Re: Oficerski Zoliborz 20.06.05, 13:50 Czy oznacza to,ze absolutnie nic nie da sie zrobic i ze potwierdza sie powiedzenie,ze jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze? Odpowiedz Link Zgłoś
dan8 Re: Oficerski Zoliborz 25.06.05, 05:50 Jakie macie zdanie,piszemy do odpowiednich wladz,czy dajemy spokoj? Odpowiedz Link Zgłoś
donkej Re: Oficerski Zoliborz 25.06.05, 11:49 Ja nie wiem, czy to są sprawdzone informacje Odpowiedz Link Zgłoś
molasz2 Re: Oficerski Zoliborz 17.07.16, 01:33 Ja,uwaza że powinien jak najwięcej brać udziału w tworzeniu mostu i miejsc ważnych w oku niego ,nie przenosić decyzji na nasze dzieci . Nie pamiętają tyle co my i gdzie umieścić ważne tablice warto pamiętać że nie wolno chamowac rozwoju a dobrze kierować. Odpowiedz Link Zgłoś
santakasia Re: Oficerski Zoliborz 26.07.05, 11:39 dan8 napisała: > Czy domy z tzw.Oficerskiego Zoliborza sa traktowane jako zabytki? > Jesli tak to dlaczego dom przy AL.Wojska Polskiego 2 zostal rozebrany? a jednak bezprawnie zburzył, łajdak! wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2839471.html Odpowiedz Link Zgłoś