sierzant.podsiadlik
08.09.05, 00:50
Klątwa Akademii Ruchu? A Krukowski wygląda tak dobrotliwie ;-))
Tak na serio, to uwielbiam teksty w stylu "nie te czasy" i "byle regularnie
czynsz był płacony". Znaczy się, mamy w nosie, co tam będzie i marchewki
żadnej na zachętę nie damy. Przy takiej kubaturze budynku możliwości są
ograniczone - mała działalność się, niestety, nie opłaca. Trzeba tu
porządnego inwestora, którego trzeba jakoś zachęcić długoterminowo, proszę
prezesa. Bo przy takich bon motach o czasoprzestrzeni ekonomicznej to kolejni
najemcy, realizujący w Tęczy różne pomysły na wszechstronną działalność
gospodarczą, będą się zjawiać i znikać we mgle.
A poza tym salom do squasha i sklepom mówimy nie!