Gość: vault IP: 207.236.152.* 01.12.05, 18:25 Czy Tadeusz R. to Rydzyk? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kixx Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd IP: *.acn.waw.pl 01.12.05, 21:12 jednak zanim sie cos napisze warto pomylec choc chwilke jesli oczywiscie ma sie organ to umozliwiajacy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emila Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd IP: *.acn.waw.pl 01.12.05, 21:44 To jest cos okropnego:((szkoda ze tak musialo sie stac.Lukasz ten ktory jests w stanie krytycznym to moj znajomy modle sie aby wszystko bylo dobrze i oby wyszedl z tego przeciez on ma dopiero 21 lat>cale zycie przed soba:((Modlmy sie o wieczny odpoczynek dla tych ktorzy tego wypadku nie przezyli:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd IP: *.catv.net.pl 01.12.05, 23:14 20 letni golf, umc, umc, predkosc i brak umiejetnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinio21WaWa Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd IP: *.aster.pl 02.12.05, 01:05 Łukasz ziomek 3maj się...jakie to całe życie jest niezbadane, wczoraj ejszcze razem żesmy się w pracy śmiali a teraz...nie wiem czy wogóle sie jeszcze spotkamy mam nadzieję że będzie dobrze. [*] za ochroniarza tez razem pracowaliśmy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filip i krzysiek Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 01:07 Nie wierzymy , że to sie stało , jeszcze w poniedziałek Krzysiek rozmawiał z Piotrem przez telefon i umawial sie na wizyte w warsztacie...mial przerejestrować Golfa, był świetnym kierowcą i znakomitym kumplem, nie przyjmujemy do wiadomości, że to się stało , pogrążamy się w bólu, wyrazy współczuci dla rodzin ...do tego nie powinno było dojść... Odpowiedz Link Zgłoś
rtomik Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd 02.12.05, 09:08 A co dokladnie sie stalo???Mozecie napisac?? Smutne to bardzo:(:( Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd 02.12.05, 10:34 ktos ta zażartował, 20-latek świetnym kierowcą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michel@wicher Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd IP: *.polkomtel.com.pl 02.12.05, 15:00 w zupełności się zgadzam@@@ świetny kierowca! chyba zrobili to na własne życzenie. zastanówmy się lepiej zanim na maxa wciśniemy pedał gazu. przykre to ale prawdziwe---> nikt im tego nie zrobił tylko... sami sie tak urządzili Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michel Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd IP: *.polkomtel.com.pl 02.12.05, 15:01 w zupełności się zgadzam@@@ świetny kierowca! chyba zrobili to na własne życzenie. zastanówmy się lepiej zanim na maxa wciśniemy pedał gazu. przykre to ale prawdziwe---> nikt im tego nie zrobił tylko... sami sie tak urządzili Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 16:15 Piotr,słońce coś ty najlepszego nam zrobił ;( Odpowiedz Link Zgłoś
rtomik Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd 02.12.05, 17:37 ale co sie stalo? czy ktos moze mi napisac? Odpowiedz Link Zgłoś
z-o-s-i-a Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd 02.12.05, 19:18 Artykuł już przeczytałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
rtomik Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd 02.12.05, 20:39 jaki artykul ??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
z-o-s-i-a Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd 02.12.05, 21:01 Pod tytłem każdego postu, znajduje się napis " Przeczytaj komentowany artykuł " . Musisz w to kliknąć i pokaże Ci się artykuł z gazeta.pl. Na forum wszystkie wątki, które są komentarzami jakiegoś artykułu mają z lewej strony symbol karteczki ze zgiętym rogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
wilson05 Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd 02.12.05, 21:02 > jaki artykul ??????????? Komentowany. Spojrz w gore i kliknij "Przeczytaj komentowany artykuł »" Odpowiedz Link Zgłoś
rtomik Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd 02.12.05, 21:33 ale dalej nie dowiedzialem sie kiedy to sie stalo i w jakich okolicznosciach.......wrrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
z-o-s-i-a Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd 02.12.05, 21:41 rtomik, chyba jednak nie przeczytałeś... Napisane jest przecież wyraźnie, że w czwartek nad ranem, a przyczyny nie są ustalone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biniu Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 23:27 Piotrek był bardzo dobrym kierowca........nie wiem jak to sie mogło stać......ja jeszcze nie moge w to uwierzyć..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gloria Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd IP: *.chello.pl 02.12.05, 23:36 "Per Aspera Ad Astra"...Piotrek... Odpowiedz Link Zgłoś
annah11 Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd 03.12.05, 06:00 Gość portalu: Gloria napisał(a): > "Per Aspera Ad Astra"...Piotrek... Odpowiedz Link Zgłoś
rtomik Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd 03.12.05, 10:12 Sluchajcie Ale dalej nie wiem co dokladnie sie stalo. Czy w cos uderzyl czy w niego uderzyli, czy stracil panowanie nad kierownica itd.. Czytam te Wasze posty i nie bardzo wiem co tak naprawde sie wydarzylo. Z calym szacunkiem dla ofiary wypadku, ale nie piszcie ze 20-latek byl doswiadczonym kierowca. Doswiadczonym kierowca moze nazwac sie czlowiek ktory zrobil 500.000 km w swoim zyciu i ma staz za kolkiem kilkanascie lat. Zwroccie uwage na kilka spraw. 1. smierc koszykarza Golasia gdy prowadzila jego maloletnia dziewczyna. 2. smierc Otylii- tez w sumie maloletniej. 3. smierc Waszego przyjaciela. wszystkich laczy jedno Sa to bardzo mlodzi ludzie, ktorzy dopiero szlifuja swoje umiejetnosci kierowcy. nie maja za duzego doswiadczenia, dlatego tak sie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borys Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.05, 10:25 Ahoj! Gdybyś był przeczytał ten artykulik, to byś się dowiedział: - czwartek nad ranem - Golf zjechał na pas dla ruchu w przeciwna stronę - przyczyna nie znana - czołowe zderzenie z Mercedesem Pewnie wracał skądś pijany - jednego mniej. Żal mi tylko tego 61-letniego pana w mercu. Borys Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd IP: *.aster.pl 07.12.05, 01:38 słuchaj kretynie...jak wogóle można życie ludzkie cenić na jedno mniej czy jedno więcej...człowiek to człowiek...bezduszna istoto !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zoskaanka Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd 03.12.05, 10:47 o ile mi wiadomo, Otylia żyje Odpowiedz Link Zgłoś
rtomik Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd 03.12.05, 11:49 No tak, sorki pomyilem sie. Otylia zyje, zginal jej brat. A ten malolat o ktorym jest post pewnie grzal ze 120km/h. Tylko najgorsze jest ze przez takich "kołków" musza ginac niewinni ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: do rtomika IP: *.marymont.pl 03.12.05, 12:16 wiem, że często przyczyną wypadków jest nadmierna prędkość. Rozumiem Twoje oburzenie na sprawców takich wypadków. Tu jednak nie znamy dokładnej przyczyny. Zdarzają się zasłabnięcia, ataki serca (u młodych ludzi również). Jak łatwo przychodzi oskarżanie innych.. Śledzisz ten wątek, więc pewnie zauważyłeś, że pisze tu kilkoro znajomych ofiary. Choćby z szacunku dla ich smutku można by ograniczyć słownictwo typu "kołek" itp. B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd IP: *.chello.pl 06.12.05, 14:38 Moze nie obrażaj ludzi, których nie znasz! Albo zatrudnij się w policji jako jasnowidz. Oni nie wiedzą co sie stało, a ty czytasz artukul i też nic nie wiesz, ale osąd wydajesz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd IP: *.chello.pl 06.12.05, 14:35 Sorry, ale ile to się czyta o wypadkach "doświadczonych" kierówców? Ilu z nich siada pijanych za kólkiem wierząc w swoje umiejętności? Wielu "doświadczonych" kierowców jeżdzi brawurowo mając gdzieś przepisy drogowe! Bo po co im przepisy skoro mają doświadczenie? Przyjrzyj się ile jest wypadków a przkonasz się, ze nie zależą od przejechanych kilometrów, ani od wieku kierowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
zoskaanka Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd 06.12.05, 14:55 Gość portalu: Ania napisał(a): > Sorry, ale ile to się czyta o wypadkach "doświadczonych" kierówców? ???????? > > Ilu z nich siada pijanych za kólkiem wierząc w swoje umiejętności? Idiota siada za kółkiem po alkoholu a nie doświadczony kierowca. > > Wielu "doświadczonych" kierowców jeżdzi brawurowo mając gdzieś przepisy drogowe > ! jak wyżej > > Bo po co im przepisy skoro mają doświadczenie? Doświadczenie polega na tym, że się wie, czego nie wolno. > > Przyjrzyj się ile jest wypadków a przkonasz się, ze nie zależą od przejechanych > > kilometrów, ani od wieku kierowcy. Taaaaak, to może posadzić za kółkiem 10-latka, przecież to takie młode i niewinne, na pewno nie zrobi nic głupiego, bo skoro doświadczenie nic nie znaczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: out of topic IP: *.chello.pl 06.12.05, 15:23 Nie słyszałaś o takich wypadkach? Np. pijani kierowcy autobusów szkolnych. I co? Mają wieloletnie doświadczenie? Mają Powodują wypadki? Powodują. Czyli są idiotami z doświadczeniem, kierując sie twoim rozumowaniem. A więc twoje rozumowanie jest sprzeczne z tym, ze idiota siada za kólko a nie doświadczony kierowca. A poza tym doświadczenie nie polega na tym, ze się wie co wolno a czego nie, bo to określają przepisy ruchu drogowego. A przykład 10latka jest wzięty od czapy, bo zabrakło ci argumentów? Taki 10 latek nawet nie widzi maski przed sobą. Więc równie dobrze mozemy posadzić ślepego 90latka za kólkiem, który ma w dodatku zajebisty refleks. On ma dłuuuugi staz za kółkiem, więc na "na pewno nie zrobi nic głupiego" Poza tym odpowiedz była do rtomika, który za doświadczonych uważa takich a takich ludzi z czym się absolutnie nie zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aadams Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 01:04 Współczuję wszystkim,których dotknęła ta tragedia.Teraz dwa słowa o niektórych użytkownikach dróg publicznych,czubków na drogach nie brakuje a ci szybcy i agresywni bezmózgowcy ,co byc moze kupili sobie PRAWO JAZDY widza w drugim kierowcy na drodze tylko wroga i przeciwnika,którego trzeba poganiac,trabic,mrugac swiatlami,zajezdzac droge itp...itd... Nie uzywaja kierunkowskazów ,siadaja na ogonie i po prostu staja sie bandytami za kierownica. Glupich nie sieja - sami sie rodza. Pozdrawiam wszystkich przyjaznych i madrych kierowców. aadams Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jago Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 17:14 Dokładnie rok temu, w tym samym miejscu podobny wypadek miał mój syn. Pierwsy przymrozek, noc, brak doświadczenia. Wracał na Żoliborz (odwoził do domu kolegów z pabu, bo nie pił. Nie jechał szybko (ok. 40km/godz.) ale ZA SZYBKO, jak na te warunki, w tym miejscu jest z górki, przyhamował, wpadł w poślizg, wylądował na latarni po przeciwnej stronie ulicy. Na szczęście i CUDEM skończyło się bez ofiar. Samochód do kasacji. A mogło być tragicznie. Pamiętam, co wszyscy wtedy czuliśmy i młodzi, którzy wtedy jechali, i rodzice. Współczuje wszystkim, którzy znają ofiary tego wypadku i proszę wszystkich NIE OCENIAJCIE pochopnie chłopaka, który prowadził. Tak naprawdę nie wiadomo, dlaczego to się stało - nie musiał lecieć 120 km, jak ktoś sugerował, nie musiał być po kielichu... Być może to tylko brak doświadczenia. Zyczę szybkiego powrotu do zdrowia, chłopakowi, który przeżył, i psychicznej siły,żeby po tym wszystkim jakoś normalnie żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ori Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd IP: 81.210.22.* 08.12.05, 12:16 bzdury piszesz. Daj mi samochod. Pojade 40km/h i wbije sie jesli chcesz czolowo w mur. Jesli bedzie do kasacji to place. Jesli nie ty sobie radz. Pierdoly, ze jechal 40km/h to sobie w buty wsadz albo dalej synalkowi ufaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mwakom@wp.pl Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd IP: *.aster.pl 04.12.05, 12:43 moje kondolencje i wyrazy współczucia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mi i Domel FALKON ['] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 12:57 Większość osób komentuje ten tragiczny wypadek,pisząc ,że to wina kierowcy ...owszem jest w tym troche racji,ale Piotr taki był, na krawędzi życia i śmierci,pewnie myślał że dojedzie spoko jak zawsze ,ale brał z życia wszystko albo nic, nie można było określić cech jego charakteru i dopasować ich do kogoś, indywidualista urodzony przywódca,dominator,dusza towarzystwa i szalenie inteligenty człowiek Będzie nam go brakować i chociaż czas leczy rany jak narazie każdy dzień przynosi ściskający serce ból po stracie tak wyjątkowego PRZYJACIELA - FALKONA ['] Odpowiedz Link Zgłoś
instytut_walki_z_robactwem Re: FALKON ['] 07.12.05, 13:12 > Większość osób komentuje ten tragiczny wypadek,pisząc ,że to wina > kierowcy ...owszem jest w tym troche racji,ale Piotr taki był, na krawędzi > życia i śmierci Szkoda tylko, że spadajac z tej krawędzi pociągnął za soba niewinnego czlowieka :( Odpowiedz Link Zgłoś
wiecznie_zdziwiona Współczuję Piotrkowi,ale.... 04.12.05, 19:26 jest mordercą niestety. Zabił człowieka zjeżdżając na jego pas. I nie ma znaczenia, że tamten był po 70-tce, wybaczcie, ale on pewnie też miał rodzinę. A mam zwyczaj nazywania spraw po imieniu. Szcególnie, gdy ktoś jest na krawędzi życia i śmierci - to jego sprawa - do czasu gdy nie zabije kogoś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Re: Współczuję Piotrkowi,ale.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 22:07 no bez przesady,taka ocena wypadku,już nawet nie jest nazywaniem rzeczy po imieniu tylko zwykłym chamstwem,nic nie wiesz mozesz sie tylko domyślać.To chyba każdy wie co piszesz, z tym ,że takie uwagi mogłaś zachować dla siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borys Chamstwo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.05, 00:53 Ahoj! Słowo morderstwo jest na wyrost, bo nie znamy okoliczności - czy kierowca Golfa był pijany/nacpany, czy tez był to jego błąd w prowadzeniu pojazdu. Ale zabójcą pana w Mercedesie jest na pewno. Byc moze i swojego kolegi również. Nie widzę w tym poście chamstwa, lecz conajwyżej niezręcznośc. Borys Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Re: Chamstwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 01:37 obrońca...sie znalazł...to tylko suche fakty ,na mnie akurat fakt że go zabił nie robi większego wrażenia...inne zdanie ot co.Ale sam text o pisaniu tego typu rzeczy jest zbyt oczywisty ,żeby go nazywać po imieniu zwłaszcza teraz...poprostu bez przesady... Odpowiedz Link Zgłoś
rtomik Re: Chamstwo? 05.12.05, 08:48 Bładzenie na krawedzi zycia i smierci jest przykladem niedojrzalosci i kompletnej nieodpowiedzialnosci tego chlopaka. W koncu zgubilo go takie postepowanie. Zeby moc byc za kogos odpowiedzialnym ( w tym przypadku pasazera) trzeba najpierw samemu dorosnąć. Mysle ze chlopak mial mase kompleksow dlatego by byc zauwazonym w grupie balansowal na granicy. To go w koncu zgubilo. Cale szczescie ze w przyszlosci nie bedzie jechal z grupa np. 5 osob. Odpowiedz Link Zgłoś
rtomik Re: Chamstwo? 05.12.05, 08:51 czegos tu nie rozumiem. Ktos napisal ze szalenie intrligentny czlowiek a z drugiej strony jest napisane " myslal jak zawsze ze dojedzie" Myslec a dojechac to dwie rozne sprawy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi rtomik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 11:03 jeżeli potrafisz czytać tylko powierzchownie,nie czytaj wcale,nie chce mi sie dyskutować na temat charakteru Piotra bo to nie Twoja sprawa,w sumie możesz sobie myśleć co chcesz,twoja prowokacja nie robi na mnie wrażenia,bo wiem swoje i do kompleksów typowych ludzi było mu baaaardzo daleko. Odnosze tylko wrażenie ,że jako anonimowa osoba szukasz rozgłosu...wstyd Odpowiedz Link Zgłoś
ja_szczur72 Re: rtomik 05.12.05, 11:21 widzę ze emocje tutaj przeważyły nad treścia dyskusji - z jednej strony cierpiący przyjaciel z drugiej sfora "szczerych do bólu" obrońców porządku... troche taktu proszę Państwa, prawdopodobnie macie rację nazywając to tak jak nazywacie, ale proszę wziąć pod uwagę że nie musicie być aż tak dosłowni w obliczu tragedii - tu się wyrazy współczucia należą a nie kłody rzucane pod nogi... osobiście nie znałem Piotra ale wiem co przeżywają jego bliscy przyjaciele, i mnie to równiez boli - więc po prostu proszę o odrobinę szacunku dla czyjegoś bólu i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Chamstwo? IP: *.chello.pl 06.12.05, 14:47 A dlaczego doświadczony (70 letni taksówkarz, więc pewnie przejechał twoje 500.000km) kierowca nie miał zapietych pasów? Moze jakby się rozejrzał a nie kierował własnym doświadczeniem to by przeżył? Moze ludzie przestaną oceniać tego czego nie widzieli? Może był niedojrzały, a moze jeździł rozwanie. W końcu jego kolego po raz kolejny wsiadł z nim do samochodu! Skoro kumpel powierzył swoje życie w jego umięjętności to najwyrażniej miał powód! Skąd wiesz że to co się stało to winą tego chłopaka? Moze wystosuj list do rządu, żeby wydali zakaz jeżdzenia po ulicach ludziom ponizej 50 lat i bez przejechanych 500.000km.! Pewnie ty wtedy nie jeżdziłbys po ulicach! Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: Chamstwo? 06.12.05, 14:50 > A dlaczego doświadczony (70 letni taksówkarz, więc pewnie przejechał twoje > 500.000km) kierowca nie miał zapietych pasów? Taksówkrazowi wolno jeździć bez pasów. Przynajmniej wolno było, jak zdawałem prawo jazdy jakieś 7 czy 8 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania co wolno taksókarzowi...abstrahując od tematu IP: *.chello.pl 06.12.05, 14:55 To taksówkarze są objęci innymi prawami niż zwykli kierowcy? Chyba mój ojciec miał rację mówiąć, ze najgorsi kierowcy to instruktorzy i taksówkarze. Sam jeżdził wiele lat na taksówce i widział jak to doświadczenie bierze góre nad przepisami... I kiedy stanął na nogi finansowo pożegnał się z tym zawodem. Ale nadal pracuje jako kierowca. Odpowiedz Link Zgłoś
zoskaanka Re: co wolno taksókarzowi...abstrahując od tematu 06.12.05, 14:59 Gość portalu: Ania napisał(a): > To taksówkarze są objęci innymi prawami niż zwykli kierowcy? No właśnie tak. > > Chyba mój ojciec miał rację mówiąć, ze najgorsi kierowcy to instruktorzy i > taksówkarze. > > Sam jeżdził wiele lat na taksówce i widział jak to doświadczenie bierze góre > nad przepisami... I kiedy stanął na nogi finansowo pożegnał się z tym zawodem. > Ale nadal pracuje jako kierowca. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: co wolno taksókarzowi...abstrahując od tematu IP: *.chello.pl 06.12.05, 15:25 To super Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: co wolno taksókarzowi...abstrahując od tematu 06.12.05, 15:10 Tak, taksówkarze, policjanci, kierowcy karetek - oni wszyscy mogą jeździć bez pasów. A w każdym razie tak było tych kilka lat temu - też mnie to zaskoczyło na kursie, ale tak właśnie jest. A przy okazji, Aniu, mam prośbę - ochłoń nieco. Masz trochę racji, Twoje oburzenie jest jakoś tam zrozumiałe, ale dopisując się na ilość w każdym miejscu tego wątku tylko eskalujesz konflikt, zamiast go łagodzić. Spokojnie. Ochłoń, wróć do rzeczowej dyskusji. Na przykład o tym, jak wiek i doświadczenie wpływają na ilość wypadków. Grupą największego ryzyka są kierowcy młodzi - bo lubią szaleć i przeceniają swoje umiejętności. Z wiekiem rośnie doświadczenie, ale spada sprawność fizyczna, refleks, pogarsza się wzrok i pewnym momencie nawet najbardziej doświadczony kierowca staje się coraz mniej sprawny. To wynika ze statystyk... i ze stawek ubezpieczeniowych ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: co wolno taksókarzowi...abstrahując od tematu IP: *.chello.pl 06.12.05, 15:35 Masz rację, ale wkurza mnie to, że policja nie wie co się stało, a tu, ludzie na forum nie tylko wiedzą ale i oceniają. Znam młodych kierowców, którzy jeżdzą bardzo rozważnie i pozwoliłabym im przewieść gdzieś mojego 6letniego syna, bez żadych obaw. Znam też kilku kierowców, jeżdzących od kilkunastu lat, z którymi sama bałabym się wsiąść do samochodu... I tak, młodzi kierowcy są grupą ryzyka, bo np. nie wiedzą jak się reaguje kiedy wpadnie się w poślizg. Ale to nie znaczy, ze tylko oni powodują wypadki! To moze spotać kazdego kierowcę, prawda? ps. A jeśli chodzi o pasy, to autor tego artykułu również musiał być dziwiony, skoro o tym napisał... I nadal tego nie rozumiem... taksówkarzom i kierowcom karetek można bardziej niż innym ryzykować zyciem? Jestem załamana prawodastwem w Polsce coraz bardziej Pozdrawiam cie Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: co wolno taksókarzowi...abstrahując od tematu 06.12.05, 15:44 > I nadal tego nie rozumiem... taksówkarzom i kierowcom > karetek można bardziej niż innym ryzykować zyciem? > Jestem załamana prawodastwem Zdaje się, że uzasadnienie jest takie, że oni mogą musieć szybko wydostać się z samochodu i dlatego w pewnych sytuacjach im wolno. Tzn. policjanci na patrolu mogą nie mieć, bo - nie wiem - może będą musieli wyskoczyć i kogoś gonić a taksówkarze pewnie ze względu na napady itp. Myślę, że w sytuacji pościgu każdy policjant sam z siebie zapnie pasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: co wolno taksókarzowi...abstrahując od tematu IP: *.chello.pl 06.12.05, 15:50 Policja ok- brzmi logicznie Ale taksówkarz? Kazdy kierowca jest zagrożony napadem... nawet stojąc w korku... Ale cóż... to nie ten wątek :) Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: co wolno taksókarzowi...abstrahując od tematu 06.12.05, 17:34 Tak, z tym że nie każdy od środka samochodu! Chodziło o atak ze strony pasażera siedzącego z boku lub z tyłu. Ale mówię: nie jestem pewny, co przyświecało prawodawcy, więc nie chcę być tu adwokatem diabła. Odpowiedz Link Zgłoś
zoskaanka Re: Chamstwo? 06.12.05, 14:58 oj, coraz głupiej gadasz lala Jakoś jeszcze nie słyszałam, żeby niezapięte pasy były powodem tragicznego wypadku, a nawet są ludzie, twierdzący, że nie zapinanie pasów uratowało im życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania zoskaanka IP: *.chello.pl 06.12.05, 15:41 A ty coraz gorzej czytasz lala... Czy ja napisałam, ze jego nie zapięte pasy były przyczyną wyadku? Odpowiedz Link Zgłoś
zoskaanka Re: zoskaanka 06.12.05, 17:59 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=296&w=32857192&a=33078421 no chyba, że ania od powyższego postu to nie ty, to sorry... Odpowiedz Link Zgłoś
zoskaanka Re: zoskaanka 06.12.05, 19:11 Kiciuś, tak to sobie mów do swojego pieska, kotka czy misia A tak w ogóle, Specjalisto-od-cięcia, nie sądzisz, że może najlepiej byłoby wyciąć w diabły ten wątek? Ani on niczego nie wnosi, ani nie informuje, ani nie wzbogaca jakże malowniczego obrazu dzielnicy... Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: zoskaanka 07.12.05, 11:41 Nie tnę wątków, które nie łamią regulaminu. To, że Wasza z Anią dyskusja jest żenująca nie jest złamaniem regulaminu. Ciekaw jestem, która pierwsza zmądrzeje i odpuści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: zoskaanka IP: *.chello.pl 07.12.05, 11:07 To ja. A skoro nadal upierasz się że umiesz czytać to napiszę ci wszystko DUZYMI LITERAMI, BO CHYBA MASZ KŁOPOTY ZE WZROKIEM. Napisałam, ze ZŁAMAŁ PRZEPISY a nie ze SPOWODOWAŁ WYAPDEK. Jak chcesz się z kimś pokłucić to znajdźmy inne forum, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi life is brutal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 21:43 21 letniego - brakowało co prawda 22 dni,ale rocznikowo 21...nie małolata pokorny robaczku tylko młodego mężczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi wypadek powtórka w TV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 21:35 Jutro w środe godzina 10:30 i 19:30 powtórka wypadku na wiadukcie TVN TURBO [*] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Współczuję Piotrkowi,ale.... IP: *.chello.pl 06.12.05, 14:41 Moze by przeżył, ale ten doświadczony kierowca merca, nawet nie miał zapiętych pasów, więc złamał przepisy. A jak Piotrek prowadził to - niech policja się tym zajmie Odpowiedz Link Zgłoś
zoskaanka Re: Współczuję Piotrkowi,ale.... 06.12.05, 15:01 Gość portalu: ania napisał(a): > Moze by przeżył, ale ten doświadczony kierowca merca, nawet nie miał zapiętych > pasów, więc złamał przepisy Pogięło cię kobieto????? Chłopak by przeżył, gdyby kierowca drugiego samochodu, w który przywalił, miał zapięte pasy??????? > > A jak Piotrek prowadził to - niech policja się tym zajmie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franki Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 10:27 A ja akurat byłem na miejscu tego wypadku... Wystarczyło popatrzeć na resztki samochodów, ich ułożenie na jezdni, żeby stwierdzić, co się stało. Niestety, nie ulega wątpliwości, że Golf jechał z dużą prędkością... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi franki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 11:24 franki,czy możemy pogadać poza forum? Odpowiedz Link Zgłoś
rtomik Re: franki 05.12.05, 11:40 ktos tu jest niepowazny najpierw piszecie ze to bardzo inteligentny wspanialy czlowiek a pozniej ze balansowal na granicy zycia i smierci wlasnie te balansowanie jest dowodem na kompletny brak odpowiedzialnosci. jesli chce sobie balansowac na granicy zycia i smierci to niech zapisze sie na kurs spadochronowy lub na bungee na moscie w Kolorado. Tylko aby balansowac nie nalezy w to mieszac osob trzecich.... Chodzi mi tylko o to... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi rtomik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 12:36 masz racje zgadzam się wmieszał osoby trzecie ,ale nie zgadzam sie z taką oceną jak piszesz.Na kurs zapewne nie zdążył...czasem balansowanie na krawędzi życia i śmierci jest rozumiane na wiele sposobów można je łączyć z odpowiedzialnością jeśli ktoś się asekuruje podczas skoku na bungee,a czasem nawet ta lina może sie okazac do niczego i to też jest brakiem odpowiedzialności i ok ty masz swoją interpretacje ja swoją... Odpowiedz Link Zgłoś
ja_szczur72 Re: franki 05.12.05, 12:43 panie RTOMIK ja bardzo proszę by się pan nie powtarzał bo takie czepianie sie jest głebokim nietaktem z pańskiej strony... podejrzewam ze pana osobiście nie dotknęła taka tragedia dlatego atakuje pan z takim uporem, bardzo prosze okazać szacunek i darować sobie już takie komentarze, już pan pisałeś - oceniasz kogoś nie znajć go zupełnie na podstawie jednego tragicznego wypadku - nikt panu nie dał takiego prawa do jakiegokolwiek oceniania kogokolwiek a pisanie "ktos tu jest niepowazny" jest wielką niegrzecznościa w stosunku do osób która ta tragedia dotknęła osobiście Odpowiedz Link Zgłoś
zoskaanka Re: franki 05.12.05, 18:41 a rodzinie tego pana z mercedesa, który zginął przez "wspaniałego" Piotra nie współczujecie??? zgadzam się z Rtomikiem - smarkacz był nieodpowiedzialny i przesadził ps. to jest forum publiczne, każdy może pisać, co sądzi. Odpowiedz Link Zgłoś
rtomik Re: franki 05.12.05, 19:59 popieram przedmowczynie jakis smarkacz chcial sie popisac 20 letnim Golfem przez takich kolesi gina niewinni ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: franki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 22:56 Witam wszy6stkich.Jestem kolega Piotrka, chcialbym powiedziec ze Piotrek nigdy nie jezdzil pod wplywem srodków typu alkochol narkotyki .Tamtego ranka wracal z pracy .jest takie przypuszczenie ze wpadl w poslizg i wynioslo go na drugi pas .Powodem tego napewno byla duza pretkosc.Osobiscie wspolczuje rodzinie Piotra jak i rodzinie Pana z mercedesa.Piotrek jezdzil b.dobrze i napewno kazdy wie ze jak sie wraca po calej nocy z pracy to jest sie zmeczonym i chce sie w miare szybko dotrzec do domu.i to byla pewnie glowna przyczyna.ale co sie stalo to juz sie nigdy nie odstanie.Prosze ludzi ktorzy tu pisza zeby zrozumieli ludzi takich jak ja , ktozy stracili bliska osobe.Wydaje mi sie ze pisanie takich slow jak malolat , czy kolek jest zupelnie nie namiejscu.Dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
rtomik Re: franki 06.12.05, 08:48 widac ze nie jezdzil bardzo dobrze skoro wpadl w poslizg na prostym odcinku drogi jesli zabil czlowieka to musial jechac przynajmniej z 80km/h. Ile jeszcze bedziecie go bronic?? a moze mial łyse opony?? Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: franki 06.12.05, 09:38 A może starczy już tych żenujących spekulacji? Nikogo z nas nie było na miejscu ani w trakcie, ani tuż po wypadku, nie znamy szczegółów, nie wiemy co ustaliła policja, więc może nie powinniśmy rozdzielać win tak beztrosko? Zginął człowiek. O odrobinę kultury apeluję. Ciszej nad tą trumną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: franki IP: *.marymont.pl 06.12.05, 09:39 przy uderzeniu dwóch samochodów prędkości się sumują. po drugie stań sobie na chodniku na wiadukcie i zobacz, ile osób trzyma tam przepisowe 40. Ja czasem próbuję tak jechać i wtedy wiele samochodów wyprzedza mnie jadą właśnie 80 i więcej. Nie rozgrzeszam tego chłopaka, bo nadal nie znam okoliczności, ale dziwię się trochę, że wątek się aż tak rozrósł. B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 12:04 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
z-o-s-i-a [...] 06.12.05, 12:38 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 14:26 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi heh kat-ola-nd ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 15:06 ........niektórzy tu zaczynają się licytować i przekrzykiwać - zaraz ten odpowie.....potem tamten i tak do zabagnienia totalnego....prosze bardzo,ale beze mnie,żadne spekulacje ani dyskusje nie wrócą mi przyjaciela."Alea Iacta Est" tak powiedział "to taka gra" 5lat temu zawsze obok oui-ja.over Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania RTOMIK WZÓR DLA NAS WSZYSTKICH IP: *.chello.pl 06.12.05, 15:01 Gościu, TY jestes nieśmiertelny!!! Nigdy w zyciu się nawet nie potknąłeś na ulicy??!! Moze nawet nie masz prawa jazdy? Bo taktu i wspólczucia to na 100% nie masz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: franki IP: *.chello.pl 06.12.05, 14:58 A jeszcze kilka linijek temu przepraszałeś za wulgaryzmy rzucane w kogoś kogo nie znałeś... Konsekwencja nie jest twoją mocną stroną? Tak też zachowujesz się podczas jazdy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi katoland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.05, 15:10 ........niektórzy tu zaczynają się licytować i przekrzykiwać - zaraz ten odpowie.....potem tamten i tak do zabagnienia totalnego....prosze bardzo,ale beze mnie,żadne spekulacje ani dyskusje nie wrócą mi przyjaciela."Alea Iacta Est" tak powiedział "to taka gra" 5lat temu zawsze obok oui-ja.over Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daniel W. Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd IP: *.aster.pl 07.12.05, 00:21 Miałem okazje Poznać Falkona. Szkoda nie miałem okazji go bardziej poznać gdyż był przyjacielem moich przyjaciół.Przykre jest to że miał przed sobą jeszcze tyle drogi i nagle wszystko sie urwało. Oddaje szacunek "dużemu człowiekowi" jak o nim myślałem kiedy go pierwszy raz zobaczyłem. Daniel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KINGA Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd IP: *.aster.pl 07.12.05, 02:23 Niestety już nie poznam tego człowieka, za którym tak wiele osób tęskni.... Często nie jesteśmy w stanie zrozumieć dlaczego stało się tak a nie innaczej... Pamiętajmy o naszych przyjaciołach na codzień, bo każdy dzień może być tym ostatnim. Pamiętajmy także o tym że w każdej chwili coś podobnego może sie nam przydarzyć. Zadajmy sobie pytanie co tak naprawdę się w życiu liczy? Odpowiedz Link Zgłoś
rtomik Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd 07.12.05, 08:56 czy Wy troche nie przesadzacie? Jeden pisze ze to WIELKI czlowiek, drugi pisze ze niestety go juz nie pozna... Czy to byl jakis Wasz guru????? czytam jak byscie byli podwladnymi jakies jego sekty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi rtomik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 11:03 ty głupcze,masz szczęscie ,że nie gadasz ze mną w 4oczy bo chyba bym ci je wydrapała nienawidze cie nienawidze mam nadzieje ze to co piszesz obróci sie przeciwko tobie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd IP: *.chello.pl 07.12.05, 11:19 A moze pozwolisz ludziom, którzy go znali i szanowali złozyć sobie wzjemnie kondolencje, a nie jak sęp, pastwisz się nad nimi i wzmagając ich ból?! Masz mało wrażeń? Poznęcaj się nad swoimi przyjaciółmi i DAJ JUŻ WSZYSTKIM ŚWIĘTY SPOKÓJ A SZCZEGÓLNIE ZMARŁYM... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Do rtomik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 11:24 Anyway ... Pogrzeb jeszcze się nie odbył, więc lepiej uważaj, bo ich dusze wciąż krążą wśród zywych.... i daj sobie spokój Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd 07.12.05, 11:42 A może forum nie jest dobrym miejscem na składanie kondolencji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd IP: *.chello.pl 07.12.05, 11:55 Dlaczego? A gdzie mają je składać? Przecież ludzie, którzy znali Jego, nie koniecznie znali siebie na wzajem... A skoro już pojawiają się takie posty do dlaczego postronni ludzie zaczynają z nich szydzić? Chyba mogą wyrazić swój ból? A to chyba nie daje innym prawa, zeby ich obrażać z tego powodu. Zarówno ich i Zmarłego. Uważasz, że forum jest po to, zeby zamiast policji analizować przyczyny wypadku i wskazywać kto jest winien a kto nie? Przecież nie mamy do tego zadnego prawa a nie żadnych podstaw by móc takie sądy wygłaszać. A oprócz tego nie ma, zadnych innych wątków w tej sprawie, tak więc forum nie powinno wogóle istnieć... Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd 07.12.05, 13:00 > Dlaczego? A gdzie mają je składać? Osobiście? Listownie? Telefonicznie? Na blogu? Gdzieś, gdzie nie wlezą z buytami osoby postronne? Takich rzeczy nie trzeba robić na forum publicznym, to po pierwsze. A po drugie wątek pod tekstem o wypadku jest złym miejscem dlatego, że zawsze znajdzie się właśnie taki ktoś, kto będzie próbował rozsądzić kto tu był winnym, kto ofiarą. Taki wątek prawie zawsze kończy się pyskówką, dlatego osoba szanująca pamięć zmarłego, miast się w tą pyskówkę dać wciągnąć powinna w ciszy i sukpieniu kontemplować smutny fakt. Masz prawo wyrazić swój ból na forum, nie zabraniam Ci tego. Ale szyderca ma takie samo prawo zakpić sobie z Twojego bólu. I ma też prawo wygłaszać sądy, nawewt głupie i bezpodstawne. Jeśli mimo wszystko uważasz, żeforum to dobre miejsce: You are welcom. Ze wszystkimi konsekwencjami. Odpowiedz Link Zgłoś
zoskaanka roody102 07.12.05, 14:42 roody102 napisał: You are welcom. You are welcome. Wiem, czepiam się, ale to tak z sympatii. pozdrawiam:P Odpowiedz Link Zgłoś
olecky Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd 07.12.05, 13:03 Gość portalu: Ania napisał(a): > Uważasz, że forum jest po to, zeby zamiast policji analizować przyczyny > wypadku i wskazywać kto jest winien a kto nie? tak to juz bywa na forach, ze ludzie na nich dyskutuja i dywaguja. Zawsze mozesz zalozyc wlasne i dopuszczac na nim tylko glosy bezkrytyczne, bez zadnej analizy. a swoja droga to troche dziwne, tyle chlopak mial przyjaciol i nikt mu nie wytlumaczyl, ze jezdzic szybko, "na krawedzi", nie jest bezpiecznie? pozdrawiam, olek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania tylko... IP: *.chello.pl 07.12.05, 13:36 Tylko jest różnica między dyskusją a obrażaniem innych osób w tym nieżyjących.... Odpowiedz Link Zgłoś
rtomik Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd 07.12.05, 11:56 chyba troche przesadzacie bronicie kolegi jakby nic nie zrobil czy ktos z was zainteresowal sie w koncu jakie byly przyczyny wypadku?? czy ktos z was zadzwonil na poilcje w celu wyjasnienia nurtujacych was pytan? nie zrobiliscie nic!! a bronicie go jakby nic sie nie stalo oj małolaty, malo jeszcze wiecie o zyciu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: Tragiczny wypadek na wiadukcie przy Dworcu Gd 07.12.05, 13:00 A może Ty dasz sobie już spokój, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Rtomik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 13:29 skąd możesz widzieć czy nie dzwoniłm na policje skąd możesz wiedzieć co wiem a czego nie , tak sie składa ,że mam znajomości w drogówce i to co chciałam wiedzieć wiem. Nie było świadków wypadku,a między innymi do śmierci Piotra przyczyniło sie to ,że zabrakło tzw: "przestrzeni przeżycia". Wiele osób mówiło Piotrowi ,żeby jezdźił ostrożnie. Nie posłuchał - i stało sie co sie stało.Tobie też można mówić ,żebyś był bardziej uprzejmy ,ale to nic nie daje,więc w tym momencie przeczysz sam sobie.Gdyby ten wypadek nie dotyczył mojego przyjaciela owszem,pewnie też bym była zła,że taki ktoś zabił i spowodował wypadek,ale rtomik, kiedy to dotyka Cie osobiście zmienia się punkt widzenia,więc nie pisz bzdur bo naprawde w wielu kwestiach nie masz racji. Odpowiedz Link Zgłoś
rtomik Re: Rtomik 07.12.05, 13:34 malolatom ktorzy jezdza nieostroznie i robia popisowe przed kolezkami mowimy stanowcze NIE!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DanielW Re: Rtomik IP: *.aster.pl 07.12.05, 23:56 tym którzy mówią stanowcze NIE!!! mówimy stanowcze NIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aadams Re: Rtomik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 01:14 Współczuję wszystkim,których dotknęła ta tragedia.Teraz dwa słowa o niektórych użytkownikach dróg publicznych,czubków na drogach nie brakuje a ci szybcy i agresywni bezmózgowcy ,co byc moze kupili sobie PRAWO JAZDY widza w drugim kierowcy na drodze tylko wroga i przeciwnika,którego trzeba poganiac,trabic,mrugac swiatlami,zajezdzac droge itp...itd... Nie uzywaja kierunkowskazów ,siadaja na ogonie i po prostu staja sie bandytami za kierownica. Glupich nie sieja - sami sie rodza. Pozdrawiam wszystkich przyjaznych i madrych kierowców. aadams Odpowiedz Link Zgłoś
rtomik Re: Rtomik 08.12.05, 10:52 a kogo miales na mysli okreslajac tymi epitetami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Falkon tęsknię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 21:50 fak teraz mnie bierze na maxa Odpowiedz Link Zgłoś