Gość: fizia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 19:33 Mam pytanko, dzisiaj na skrzyżowaniu trasy AK i Broniewskiego usłyszałam jak jedna pani zarzekała się drugiej, że nie zrobi czegoś "za Chiny". Skąd się wzięło takie powiedzenie?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: vikamoon Re: Za Chiny nie wiem.. IP: *.wohnheime.ruhr-uni-bochum.de 06.08.06, 09:55 hmm...wydaje mi się, że jeśli ktoś nie zrobi czegoś na 1000000%, czy za żadne skarby, to trzeba wymyślić jakąś realną stawkę. Taką stawką wydają się właśnie Chiny;P No cóż- 1,3 mld sprytnych i pracowitych ludzików, otoczonych murem chińskim- w gruncie rzeczy niemało;) Czyli tej pani, nawe jeśliby całe Chiny dawano (nie wiem,jakim sposobem), to się nie zgodzi na <...>. Odpowiedz Link Zgłoś
donkej Re: Za Chiny nie wiem.. 06.08.06, 13:11 słownik języka polskiego PWN podaje: "pot. Za chińskiego boga (nie chcieć czegoś zrobić) za nic; za żadną cenę" natomiast Wilga: za chińskiego boga (Wilga) wykrz. (pot.) to samo co za Chiny (ludowe): Za chińskiego boga nie przyzna się, że nie miał racji. (z) za Chiny (ludowe) (Wilga) wykrz. (pot.) ‘absolutnie nie, w żadnym wypadku (wyrażenie używane dla podkreślenia, że ktoś nie chce lub nie może czegoś zrobić)’: Za Chiny ludowe nie zrobię tego zadania. (z); Za wszelką cenę chciałam zobaczyć twarz tej kobiety, lecz to było fizycznie niemożliwe, bo siedziała tyłem do mnie. Tylko jej głos był mi znajomy, ale za Chiny nie mogłam przypomnieć sobie skąd. (Elf2, K. Paluch); Nie należy się jednak kierować tym tropem, bo największym nieszczęściem aktora jest umieszczenie go w szufladzie. Swego czasu szuflada z napisem „Kloss” przypadła Mikulskiemu i aktor za Chiny nie mógł się z niej wydostać. (RzP 124/97, J. R. Kowalczyk) sprawdź też tu: www.univ.gda.pl/slang/ A więc ja raczej zapytałabym, dlaczego Chiny są synonimem czegoś bardzo cennego. No i czy przymiotnik "ludowe" dodano z czasem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizia Re: Za Chiny nie wiem.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 17:59 No właśnie, ciekawe jak stary jest to zwrot i czy nadzór boski płynnie przekształcił się na władze ludową wraz ze zmianą systemu :). W związku z tym, czy możliwa jest dość płynna logika tego zwrotu? "Za chińskiego boga" można zinterpretowac: "za niego", "nawet z jego pomoca" język chiński przez swoją sławetną trudność, tudzież Chiny jako absolutne uosobienie egzotyki, sugeruja iż chiński bóg byłby tutaj patronem najbardziej skomplikowanych przedsięwzięć i jeżeli nawet przy takiej pomocy coś jest nie do osiągniecia to naprawde wykracza poza mozliwosci śmiertelnika. W wypadku "za Chiny ludowe" przechodzimy na tryb laicki, jednocześnie przenosząc sens na grunt czysto komercyjny, którego wyrazicielem jest tutaj vikamoon. Odpowiedz Link Zgłoś
annah11 Nie mam zielonego pojecia 07.08.06, 11:41 Tez interesujace okreslenie. Dlaczego wlasnie zielonego, a nie innego jakiegos koloru Odpowiedz Link Zgłoś
lylika Re: Nie mam zielonego pojecia 07.08.06, 15:25 annah11 napisała: > > Tez interesujace okreslenie. Dlaczego wlasnie zielonego, a nie innego jakiegos > koloru Mówi się też: nie mam bladego pojęcia. A zielony... młody, głupi, bez doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś