Gość: Nie oszukany
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
15.12.06, 12:41
Kupiłem dzisiaj telewizor w Macro przy ul. Pstrowskiego 8 na Bielanach.
Miał kosztować 1767 PLN. Po przyjściu do kasy kasjewr wybił 1889 PLN. Po
mojej interwencji powiedział, że taka jest cena. GŁÓwny Księgowy wyjaśnił mi,
że pierwsza cena jest promocyjna i zacznie obowiązywać dopiero od wtorku.
Prawie mnie przekonał. W ostatniej chwili uświadomiłem sobie, że w dziale pod
telewizorem była jednak cena 1767 PLN. Ostatecznie zwrócono mi różnicę. Ilu
jednak klientów może tego nie zauważyć? Uważajmy na promocje i zakupy w Macro.
Klient nie oszukany