Kępa Potocka - ocena subiektywna

17.08.07, 12:16
Wczoraj byłem po miesięcznej nieobecnosci na Kępie Potockiej. No tak
to my IV RP na pewno nie zbudujemy. No ludzie, mili Państwo!!! Toż
to są kpiny jakieś. Rozpie... wszystko. Pozwożony piach, gruz,
alejki do połowy zbudowane i ...nikogo na placu boju. K... czy to
jest jakiś super długi weekend, którego nie ma w kalendarzu czy może
chcecie zdążyć z tym ustrojstwem na EURO 2012?! Jakieś terminy są?
Cały zielony teren, na którym mozna było w rozłozyć kocyk
posztkowany alejami, piaszczyste place niewiadomych kształtów..ani
to boiska ani piaskownice. Kto robił te projekty - Stevie Wonder?
A ten wał co to niby miał oddzielać od Wisłostrady to jakieś jaja z
białego człowieka sobie robicie (nie mam nic do kolorowych!!!).
Usypali wałek, złoty czterdzieści wysoki na odcinku 80 metrów. Ta
cała inwestycja, poza krzaczkami posadzonymi w paru miejscach to
jakiś przekręt albo chora wizja jakiejś chorej głowy. Szkoda, że,
skoro już ma być i będzie (no bo przecież przeciętny mieszkaniec
Żoliborza taki jak ja może sobie co najwyżej palcem w bucie pogmerać
w tej sprawie) ten cały pier...nik to nie jest kończony tylko
porzucony. Przecież do k.. nędzy sam się nie zbuduje. Może stadion
Narodowy tak ale Kępa nie - tak coś czuję w moczu.
    • Gość: jaro Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna IP: *.aster.pl 17.08.07, 18:03
      Dziękuję Roland,trafiłeś w 10-tkę. Podpisuję się pod twoim tekstem
      dwoma rękami.A jeszcze Dzielnica chce zbudować boiska.Widać
      zgłupieli do reszty.
    • ddb2 Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna 17.08.07, 23:09
      > Kto robił te projekty - Stevie Wonder?
      > Ta cała inwestycja, poza krzaczkami posadzonymi w paru miejscach
      to
      > jakiś przekręt albo chora wizja jakiejś chorej głowy. Szkoda, że,
      > skoro już ma być i będzie (no bo przecież przeciętny mieszkaniec
      > Żoliborza taki jak ja może sobie co najwyżej palcem w bucie
      pogmerać
      > w tej sprawie) ten cały pier...nik to nie jest kończony tylko



      Cala istota tego pseudoprojektu tu jest zawarta. Brawo!
    • kacperito Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna 23.08.07, 09:36
      Dzień dobry, właśnie przeprowadziłam sie do bloków na przeciwko Kępy potockiej i
      z ciekawością obserwuję "roboty", o których piszesz.
      Jako młoda matka najbardziej interesuję sie placem zabaw, który ma tam powstać.
      Wczoraj postawili kilka zabawek, ale wszędzie jest tyle plażowego piachu, że mój
      prawie 2 letni syn cały czas się przewraca, a ja wytrzepałam z butów kilogram
      tego piachu. Poza tym nic nie jest ogrodzone, więc psy już zdążyły sobie zrobić
      tam sikalnię.
      Czy ktoś wie gdzie można znaleźć opis albo plany tej całej inwestycji?
      • Gość: lukka Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna IP: 217.153.207.* 23.08.07, 12:15
        Plany inwestycji nie istnieją. Jedynym powodem jej rozpoczęcia była
        konieczność(?) skonsumowania przyznanego budżetu przez radnych, w
        przeciwnym razie trzeba by te pieniądze oddać - tragedia by się
        stała, prawda? Trzeba się wykazywać na odcinku, to może wysuną
        jednego członka (partii) z drugim z ramienia na czoło... W każdym
        razie, prace prowadzone są "na czuja".

        Miesiąc po rozpoczęciu wycinki drzew i dewastacji parku radny Słoń z
        PO przeprowadził na niniejszym forum "konsultacje społeczne", w
        wyniki których dowiedział się, że jest osobą niekompetentną a
        Żoliborzanie nie życzą sobie zmian w parku w kształcie, który radny
        Słoń firmuje.

        Na tym konsultacje się zakończyły i pan Słoń już tu nie zagląda.

        Plany inwestycji istnieją, o ile w ogóle, w głowie pani architekt,
        która jest znajomą lokalnych działaczy PO. Poproszona o ich (planów)
        przedstawienie pokazała wydrukowane w formacie A4 zdjęcie
        satelitarne z Google i pokazywała palcem: tu będzie krzaczek, tu
        drzewko... Poziom profesjonalizmu pani architekt oceń sama. Nie
        udało się uzyskać odpowiedzi na zasadnicze pytania, w rodzaju roczny
        koszt utrzymania obiektów, czy będzie budowana kanalizacja, jakie
        będą rozmiary obiektów w jednostkach metrycznych (radny Słoń i pani
        architekt posługują się określeniami: nieduże, niewielkie, małe).

        Szkoda, że razem z wyborami parlamentarnymi nie będzie wyborów
        lokalnych... Czy może będą?
        • momas Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna 23.08.07, 13:16
          Plany inwestycji nie istnieją. Jedynym powodem jej rozpoczęcia była
          > konieczność(?) skonsumowania przyznanego budżetu przez radnych, w
          > przeciwnym razie trzeba by te pieniądze oddać - tragedia by się
          > stała, prawda? Trzeba się wykazywać na odcinku, to może wysuną
          > jednego członka (partii) z drugim z ramienia na czoło... W każdym
          > razie, prace prowadzone są "na czuja".

          No Lukka, to są bardzo poważne zarzuty...Dodatkowo niepoparte niczym.
          Zeby było wiarygodniej powinieneś podać odpowiednie linki - budzżet
          dzielnicy, uchwała radnych...etc. Poza tym co to za pieniądze
          przyznane? Skąd, kto je przyznał. I jak - czy to były pieniądze z
          jakiegoś budzetu celowego? Czy ot tak - spadły s nieba???
          No w to ostatnie to ja nie wierzę. Jeżeli były przyznane - to na
          jakiś konkretny cel. A zeby je dostac - to, jakiś plan robót trzeba
          było zatwierdzić... No w cuda to ja nie wierzę....
          Poza tytm - kto wydawał pozwolenie na wycinkę dzrzew? Naczelnik z
          dzielnicy, czy też BOŚ??? I co - wydał ot, tak sobie - no w to też
          mi się nie chce wierzyc....



          Po drugie:
          Plany inwestycji istnieją, o ile w ogóle, w głowie pani architekt,
          > która jest znajomą lokalnych działaczy PO. Poproszona o ich
          (planów)
          > przedstawienie pokazała wydrukowane w formacie A4 zdjęcie
          > satelitarne z Google i pokazywała palcem: tu będzie krzaczek, tu
          > drzewko... Poziom profesjonalizmu pani architekt oceń sama. Nie
          > udało się uzyskać odpowiedzi na zasadnicze pytania, w rodzaju
          roczny
          > koszt utrzymania obiektów, czy będzie budowana kanalizacja, jakie
          > będą rozmiary obiektów w jednostkach metrycznych (radny Słoń i
          pani
          > architekt posługują się określeniami: nieduże, niewielkie, małe).

          To jest sprzeczne z prawem budowlanym. Jeżeli potrafisz sprawę
          jasno udowodnic - linki, odnośniki, etc - to będzie to wiarygodne. A
          To już pachnie prokuratorem.
          Niestety, to co piszesz - jest dla mnie bardzo niewiarygodne. Takie
          na zasadzie plotki.

          I żeby było jasne. Nie usprawiedliwiam nikogo. Nie jastem
          zwolenniczką jakiejkolwiek partii. Chodzi mi tylko o dobro
          dzielnicy, która jest mi bardzo bliska.
          • Gość: lukka Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna IP: *.acn.waw.pl 23.08.07, 22:24
            Czy poważne? Napisałem o braku kompetencji i generalnym olewaniu
            zdania mieszkańców. Potrzeba wykazania się rozmachem inwestycyjnym
            też nie powstała w mojej głowie - fundusze zdobyli jeszcze radni
            PiS, ale to takie tęgie głowy, że w całym mieście stanęły wtedy
            inwestycje. Nie wiadomo, co gorsze - regularne niedojdy, czy zapał
            neofity...

            Przejrzyj na tym forum wątki około-konsultacyjne, zobacz, jakie
            pytania zadawali forumowicze, w tym ja: o plany, koszty, budowę
            kanalizacji, wymiary, liczbę i rodzaj boisk... Dość powiedzieć, że
            pan Słoń nie był w stanie podać nawet względnych gabarytów
            planowanego budynku gospodarczego ani czy będzie on podłączony do
            kanalizacji, chciał budować boiska do siatkówki plażowej, czyli
            wysypane piaskiem, którego utrzymanie w naszym klimacie kosztuje
            majątek. W zasadzie nie był w stanie odpowiedzieć na żadne pytanie.
            Planu jak nie było, tak nie ma. Po co, przecież to wyrzucone
            pieniądze.

            Proszę spojrzeć na piach po kolana, alejkę wysypaną kamieniami,
            którą spacerowicze obchodzą wydeptując trawę - bo projektant nie
            pomyślał, że mogą latem chodzić w sandałach albo z dziecięcym
            wózkiem. I tak dalej, i tak dalej. Szkoda wymieniać, bo kilobajty
            tekstu już na tym forum napisano na ten temat.

            Sprzeczności z prawem budowlanym raczej nie ma, bo przecież to
            "rewitalizacja terenów zielonych". Poza tym biorąc pod uwagę, jak
            sprawnie załatwiane są samowolki budowlane na Starym Żoliborzu,
            akurat tu się o radnych nie boję - dadzą sobie radę.

            Jeśli radny Słoń jest z LiD, a nie PO, to przepraszam. Dawno nie
            interesowałem się migracjami partyjnymi, zresztą w tym mieście nie
            ma to większego znaczenia. Czy napisanie, że z UW załatwi sprawę?

            Podsumuję krótko - nie z wyboru bynajmniej mam trochę do czynienia z
            warszawskimi samorządami jeszcze od czasów Piskorskiego. Nie
            wierzysz w cuda? Ja też nie ;-)
            • momas Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna 24.08.07, 10:27
              Przecież wyraźnie napisałeś... Plany inwestycji nie istnieja....
              Czyli na jakiej podstawiezostały przydzielone pieniadze z GFOŚ??? Ot
              tak na gębę i na piękne oczy???
              Wg mnie jest to poważny zarzut. I nie tylko wg mnie bo tak też uważą
              kodeks postepowania administracyjnego
              Skoro mas zstyczność z samorządem - czyli wniskuję, zę jesteż
              urzędnikiem - a jako urzędnik - powinieneś sie chyba"trochę w tym
              orientować..
              Co do prawa budowlanego - nie masz racji. Rewitalizacje owszem - ale
              co ona obejmuje???
              Jezeli tylko remont alejek - wymagane zgłaszenie. Jeżeli alejki
              wytyczane na nowo - pozwolenie na budowę, a to już nie zwykly
              remont - do uzyskania pozwolenia potrzebny jest projekt.. O którym
              piszesz , ze go nie ma. I TO JEST POWAZNY ZARZUT.
              Poza tym - usypanie wału - to już sprawa pozwolenia na budowe,
              uzgodnienia dokumentacki (ZUD) - patrz wyzej.
              I co??? To nie sa poważne zarzutu? Zarzucasz dzialania bezprawne,
              nadające sie do prokuratury. I to bez podstaw - przynajmniej ich nie
              podajesz. Wg prawa jest to pomówienie (co najmniej)
              Watki konsultacyjne radnego Słonia znam...
              Ale to, ze radny nie ma pojęcia o inwestycji (nota bene, akurat to
              mnie nie dziwi,aczkolwiek tego nie alceptuje, gdyż radnych to my
              mamy raczej bezradnych, takich, którzy bycie radnym traktują jako
              zajęcie prestiżowe, często będące odkocznią do innej działalnosci,
              często politycznej - oczywiście, zeby byc sprawiedliwą - śa też
              prawdziwi radni, którym lezy na sercu dobro dzielnicy, ale ich jest
              zdecydowana mniejszoSć, niestety)
              • momas Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna 24.08.07, 10:33
                No urwało mi...
                To że radny Słon nie umiał podać konkretów - to mnie nie dziwi.
                Patrz wyżej. Pewnie dostał zadanie przeprowadzenia konsultacji...
                Jako przewodniczący komisji infrastruktury...
                To, ze nie umiał podac konkretów swiadczy tylko o jego kompetencji
                jako radnego - (uwaga na przyszle wybory)
                Wcale nie swiadczy o braku projektu.
                • momas Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna 24.08.07, 10:37
                  I jeszcze jedno - na marginesie,
                  Radni przygotowują uchwały i je glosują..
                  A urzednicy maja za zadanie robic tak by wszystko było ZGODNE z
                  prawem. Czyli urzednicy na Żoliborzu niedopilnowali projektów , zgod
                  etc... no tak, wydzial infrastruktury i ochrony srodowiska pewnie
                  tylko kawe pija i gazety czyta)I TO TEZ JEST POWAZNY ZARZUT.
        • momas Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna 23.08.07, 13:21
          I jeszcze jedno - podaj mi jakikolwiek dowód prawdziwości tego co
          piszesz. Wtedy można sprawę zgłosić do prokuratury. A to poważne
          zarzuty.

          łatwo jest w internecie pisac cokolwiek korzystając z "pozernej"
          anonimowości. Tylko ze w ten sposób nie zdzałasz niczego dobrego, a
          tylko rozsiewasz plotki i jątrzysz. Jeżeli naprawdę zależy Ci na
          dobru dzielnicy, a jak widać masz "dobre źródła informacji",
          natomiast sam boisz się poidjąć jakichkolwiek działań - podaj
          konkrety, a nie pomówienia. Może wtedy inni zaczną działać.
        • Gość: gość Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.07, 13:49
          Radny Słoń nie jest z PO, tylko z LiD.
          • lepus42 Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna 23.08.07, 14:44
            Nie chciałbym być bardzo upierdliwy, ale coś tą przebudową chyba nie gra?
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,746,60271135,67912626.html
            • momas Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna 23.08.07, 15:08
              Wg firmowej strony projekt wykonany w 2002 roku
              www.abies.waw.pl/site/II.html
              Musi byc chyba gdzieś dostepny?
              Owszem jest zbieżność nazwisk ale - czego to dowodzi?

              Ja nie przeczę, może byc coś niw w porządku, ale aby się sprawą
              można zająć na serio potrzebne są jakieś dowody, a nie pomówinia i
              przesłanki.... z całym szacunkiem Lepusie...
              Spróbuje dowi4edzieć sie czegos oficjalnie...Zobaczymy co powiedzą.
              no chyba jako obywatel, mam prawo?
              • ddb2 Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna 23.08.07, 15:15
                A ja wierze, ze moze sie to odbywac poza prawem.
                Z drugiej strony kanalku, przy Tczewskiej Ronson buduje osiedle
                mieszkaniowe, gdzie w pozwoleniu na budowe ma napisane - zgoda BEZ
                ZJAZDU Z ULICY TCZEWSKIEJ. I pierwsze, co wybudowal to zjazd do
                garazy z ulicy Tczewskiej. Straz Miejska jest bezradna, policja
                takze. Prokurator powiedzial, ze jest to celowe dzialanie wbrew
                prawu, aby po wybudowaniu zatwierdzic.
                Kto moze w takiej sytuacji zareagowac, aby prawo bylo przestrzegane?
                CBA?
                • momas Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna 23.08.07, 15:40
                  No wiec tego sie dowiedziałam :
                  Pieniadze na modernizację pochodza z Gminnego Funduszu Ochrony
                  Środowiska, który jest funduszem celowym. Czyli te pieniądze nie
                  mogą być na nic innego wydane.
                  Aby uzyskac takie środki sposób jest następujący:
                  Dzielnica występuje z odpowiednim wnioskiem (w nim się mieści
                  projekt, kosztorys,harmonogram robót etc) Nastepnie wniosek ten
                  opiniuje Komisja Ochrony Środowiska Rady Warszawy. W oparciu o
                  opinię Komisji, Prezydent W-wy przyznaje/lub nie konieczne środki
                  finansowe z GFOŚ.
                  Trudno mi uwierzyć, ze by przyznano pieniądze na piękne oczy, bez
                  odpowiednich projektów.... To są bardzo szczegółowe wnioski. To
                  jedno, odnośnie projektu

                  Po drugie, Prace prowadzone są bądz na pdst pozwolenia na budowe,
                  lub/i częściowo na tzw zgłoszenie.
                  jezeli były prowadzone konsultacje z mieszkańcami, mogły byc
                  uwzględnione ich zastrzezenia co do projektu, co się wiąże ze
                  zmianami projekt, a co za tym idzie, powoduje przestój robót.

                  Po trzecie - pewne prace śa pracami sezonowymi....


                  Oczywiście - pzostaje sprawa terminu konsultacji spolecznych, ale
                  jeszcze nie dowiedziałam sie, kiedy były przeprowadzane (czy tylko
                  tu na forum przeż radnego SŁonia?)

                  Postaram się dowiedzieć więcej - teraz zbliża sie 16-sta, i czas
                  pracy urzedów konczy sie...
                  • lepus42 Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna 23.08.07, 16:13
                    Po pierwsze ja ZAWSZE występuję pod własnym nickiem. Po drugie pokazałem pewne
                    wątpliwości jakie mnie ogarnęły kiedy oglądałem tę tablicę:Jaka jest podległość
                    wymienionych osób? Czy p.J jest pod czy nad kierownikiem budowy? Jakim cudem
                    kierownik budowy jest jednocześnie inspektorem nadzoru na tejże budowie? Nie
                    jestem fachowcem od budownictwa ale chyba nadzór powinien sprawować ktoś inny?
                    Nie sugeruję żadnych przekrętów, stwierdzam fakt. Projekt pierwszego etapu nie
                    podlegał żadnym konsultacjom więc nie miały one żadnego wpływu na przebieg prac.
                    Niezależnie od tego szybkość i jakość robót niestety pozostawia wiele do
                    życzenia. A to się może wiązać właśnie z brakiem nadzoru inwestorskiego.
                    • lepus42 Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna 23.08.07, 16:27
                      Żeby więc była jasność: nie jestem żadnym z "gości" tego wątku. A przebudowę
                      Kępy śledzę od samego początku i niestety sporo jej można zarzucić zarówno pod
                      względem koncepcji jak i wykonania.
                    • momas Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna 23.08.07, 16:32
                      Ok, Lepusie - masz prawo mieć wątpliwości.
                      Tyle tylko, że w kontekście całego wątku, a zwłaszcza wypowiedzi
                      Lukki odebrałam to jak jakoś dziwnie. No bo przyznaję - wypowiedz
                      Lukki zirytowała mnie mocno. I wcale nie neguję, ze prace idą wolno.
                      Tyle tylko, ze to co zaprezentował Lukka jest tym czymś, co wkurza
                      mnie najbardziej na forach internetowych. Pomówienia bez dowodów.
                      Powtarzanie plotek i niesprawdzonych informacji.
                      Niezależnie, czego będzie to dotyczyć - zawsze bedzie działać na
                      mnie jak płachta na byka....
                      Spróbuję wyjaśnic sprawy nadzoru, ale sama też nie jestem
                      budowlańcem.... Jestem przyrodnikiem...(nie pracuję he, he, w
                      strukturach miasta, dla wyjaśnienia)
                      Co do konsultacji - ok.
                      A czy te konsultacje p. Słonia miały jakis efekt? Nie mogę na razie
                      niczego znależc, (swoją drogą strona www UD Zoliboż pozostawia pod
                      tym wględem sporo do życzenia.
                      Jednego nie rozumiem - tej pierwszej uwagi o występowaniu zawsze pod
                      swoim nickiem...
                      :)
                      • lepus42 Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna 23.08.07, 16:38
                        Z Twojego postu wynikało,że bierzesz mnie za Lukkę. Dlatego też chciałem
                        wyprowadzić Cię z błędu. A co do konsultacji to odbyły się one na tym forum.
                        Znalazłem jeden wątek:
                        szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?VE_szukaj_a=K%EApa+potocka&index=2007&forum=296&autor=&slowo=K%EApa+potocka&A_szukaj=temat&ile=10&sort=data_desc&ktory=9
                        ale było ich kilka w tym roku
                        • momas Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna 23.08.07, 16:47
                          Wątki konsultacyjne p. Słonia znam.... tyle tylko, ze nie mogę sie
                          nigdzie dokopac, czy wpłynęły one na zmianę projektu, co mogło
                          zaowocować obecnym tempem robót...
                          A za Lukkę nigdy Cię nie brałam. Cieszę sie , że wyjaśniliśmy to
                          nieporozumienie....
                          • ddb2 Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna 23.08.07, 19:52
                            Makuchy opanowaly Kepe. Moze to przypadek. A moze wcale nie?


                            10. W Warszawie, gdzie PiS-owski radny, Marek Makuch, najpierw
                            załatwił sobie pracę w państwowym przedsiębiorstwie PKS,
                            nadzorowanym przez wojewodę Jana Sasina z PiS, za 9 tys. zł
                            miesięcznie. A następnie pracę dyrektora ds. zarządzania, w również
                            nadzorowanym przez wojewodę przedsiębiorstwie Meble Emilia. Tym
                            razem za 12 tys. zł plus samochód służbowy i sekretarka.

                            na podstawie artykułu z tygodnika Przegląd
                            www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=kraj&name=2950
                          • Gość: ania Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna IP: *.acn.waw.pl 28.08.07, 01:49
                            do momasa: niestety lukka ma rację ta "projektantka" niczego poza
                            gadaniem nie zaprezentowała, do tego obaziła w publicznym miejscu
                            nas mieszkanców określając jako głupich i niegrzecznych, razem z
                            radnymi robią nas w balona, marnują kasę na wymyślne głupoty, a
                            mostki nad kanałkiem się rozsypują, schodki też, alejki dziurawe,
                            ławeczek i śmietników potrzeba 3x tyle co jest, drzew wycieli 170 w
                            tym dużo zdrowych, a rabatki porobili chyba specjalnie złośliwie tam
                            gdzie dzieci jeżdziły na sankach i lepiły bałwany, a dorośli od
                            poczywali na kocykach lub siadywali na trawie koło "araba" nad
                            kanałkiem. Bardziej szczegółowe informacje znajdziesz w Kępa
                            Potocka - konsultacji c.d. 124 wypowiedzi. pozdrawiam.
                            • momas Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna 28.08.07, 09:05
                              Rany gościa - ludzie, czytajcie dokładniej....
                              Lukka napisał (cytat):
                              <Plany inwestycji nie istnieją. Jedynym powodem jej rozpoczęcia była
                              konieczność(?) skonsumowania przyznanego budżetu przez radnych, w
                              przeciwnym razie trzeba by te pieniądze oddać - tragedia by się
                              stała, prawda? Trzeba się wykazywać na odcinku, to może wysuną
                              jednego członka (partii) z drugim z ramienia na czoło... W każdym
                              razie, prace prowadzone są "na czuja".>

                              I to ot właśnie się czepiam: czyli rzucanie oskarżen bez dowodów. Co
                              charakteryzuje większość tego typu wypowiedzi na forach
                              internetowych.
                              To jest bardzo powazny zarzut -popełnienie przestępstwa. Jezeli
                              wysuwa się taki zarzut publicznie - należy to uzasadnić. Inaczej
                              jest tpo zwykłe oszczerstwo/pomówienie. I chodzi mi o to (czyli o
                              pryncypia).
                              Jeżeli Lukka potrafi dać cokolwiek na poparcie swoich zarzutów - to
                              jeżeli publicznie wysuwa oskarżenia o poważne przestępstwo - niech
                              poda też i te fakty. A wtedy można sprawę zgłosić prokuraturze -bo
                              widzę , ze lukka sam tego nie zrobi (boi sie?) - pewnie: łatwiej
                              popienić sie na "anonimowym" forum niż dzałać konkretnie.
                              Oczywiście, prokuratura prokuraturą, ale jak napisałam, jest to
                              poważne przestępstwo i jest szansa, ze winni tego zostaną
                              pociągnięci do odpowiedzialności.

                              I O TO MI CHODZI!@ Oczywiście,zawsze to łatwiej popienić sie na
                              forum
                              • Gość: K Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna IP: 194.181.61.* 30.08.07, 20:06
                                Oczywiście, że plany istnieją. Wie to zarówno "lukka" jak i "ania". Na
                                posiedzeniu komisji infrastruktury oprócz mapki poglądowej z GoogleMap był
                                również pełnowymiarowy projekt (jeden z arkuszy) na którym widać bylo zarys
                                planowanych prac. Pani architekt próbowała go ludziom tłumaczyć (bez większych
                                efektów).
                                Problem jest taki, że nie była dostępna wizualizacja projektu tak, żeby również
                                osoby bez wyobraźni przestrzennej i zacięcia technicznego mogły zrozumieć co
                                jest planowane.

                                Tak samo jak ty nie zgadzam się z rzucaniem pomówień. Jednak z tego co wiem to
                                owe pomówienia nie są wynikiem nikczemności ale raczej poczucia bezsilności
                                wobec radno-urzędniczej machiny niszczącej park.

                                Tak czy inaczej głupotą jest rzucanie bezpodstawnych oskarżeń ponieważ potem te
                                podstawne będą miały o wiele mniejszą moc.
                                • momas Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna 31.08.07, 11:05
                                  Nareszcie KTOŚ mnie zrozumiał......Uffff....
                                  Oczywiście - bezsilność jest.Ale nie jest to powód do pomówień.Nie
                                  można tego tłumaczyć poczuciem bezsilności. Bo wtedy to już
                                  anarchia. To właśnie mnie wkurza.Bo ten mechanizm działa nie tylko
                                  tu, na forum, ale coraz bardziej jest widoczny w życiu codziennym.
                                  Mnie to drażni i nie zgadzam sie z tym - stąd moje publiczne
                                  wyrażenie swoich poglądów - no cóz, ale moze ja idealistką jestem .
                                  Słusznie zauważyłeś K (zauważyłaś?)>>>Tak czy inaczej głupotą jest
                                  rzucanie bezpodstawnych oskarżeń ponieważ potem te
                                  > podstawne będą miały o wiele mniejszą moc <<<<<

                                  Zadałam pytania o konkrety - i co otrzymałam??? Cisza.... Na
                                  poczcie gazetowej nic nie było też).
                                  Zależy mi na Kępie. I mogłabym podjąć kroki prawne - ale na to
                                  potrzebne są dowody.Zwłaszcza od osób oskarżających o poważne
                                  przestępstwo. A tu nic - cisza!
                                  No i jak to wygląda? Czy w sytuacji, kiedy okazuje się, że plany
                                  jednak istnieją - należy ścigać tego co pomawia? Ci co to robią ,
                                  czy zdają sobie sprawę, ze mimo, ze nie są zalogowani, to jednak nie
                                  są anonimowi?????
                                  Hmmm. Pytanie retorycze.

                                  Co do innych spraw. Oczywiście K - masz rację też i do tego, ze brak
                                  było wizualizacji. W dobie, gdy większość społeczeństwa nawet map
                                  nie umie czytać....a co dopiero planów technicznych
                                  Mnie tez irytuje
                                  brak informowania przez Urząd społeczeństwa o planach etc. Co komu
                                  szkodziłoby zamieścic stosowne informacje - ot, chociażby na stronie
                                  wwww? Nie mówiąc np. o tablicy ogłoszeń w UD.
                                  (Ci i tak nie zmieni faktu, ze ci, których nie interesują sprawy
                                  dzielnicy i tak powiedzą, ze nic nie widziel i popyszczą na Forum)
                                  • Gość: ania Re: Kępa Potocka - ocena subiektywna IP: *.acn.waw.pl 04.09.07, 02:40
                                    do momas byliśmy na spotkaniu w urzędzie gminy, była tam też
                                    projektantka, rozmawialiśmy z radnymi publicznie ( pisano o tym w
                                    wyborczej i w informatorze żoliborza ) nakarmiono nas bełkotem
                                    słownym nie udzielając konkretnych odpowiedzi i uważamy to za
                                    przekręt, Kępa została zniszczona, pieniądze zmarnowane. Wycinka
                                    drzew wywołała protest, około 1000 osób go podpisało, a cieli dalej
                                    zdrowe chore jak leci na potrzeby wizji projektantki, a rabatki,
                                    alejki i pozostały bałagan zrobiono już po konsultacji z
                                    mieszkańcami.
    • kteser.domowy upadek: piach, tłuczeń ze żwirem i badyle 27.08.07, 17:18
      Rzeczywiście, projekt realizowany w parku jest jeszzce gorszy niż myślałem. O
      badylach (rabatce) już pisałem do znudzenia w dyskusji po tzw. konsultacjach
      słonecznych (bo nie Słoniowych, on tylko zaczął).
      A tu na Kępie: piach już zarasta zielskiem, obok zaś spore powierzchnie
      wypełniono żwirem zmieszanym z tłuczniem, chyba wapiennym. Po jaką cholerę?
      Egzotyczne krzaczki, biedniutkie wprawdzie, wyrosły przy tym - nie jeść ich!!! A
      jeżeli dziecko po zabawie w piasku przebiegnie przez żwirowo - tłuczniową połać
      i wywróci się, to już matka i ojciec dadzą bobu zarządowi dzielnicy oraz pani
      projektant.
      Krzysztof
      • lepus42 Re: upadek: piach, tłuczeń ze żwirem i badyle 28.08.07, 11:56
        Jako częsty bywalec Kępy przedstawiam postęp prac:
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,746,60271135,68134131.html
      • Gość: żoliborzanka Re: upadek: piach, tłuczeń ze żwirem i badyle IP: *.acn.waw.pl 30.08.07, 02:34
        pani "projektant" jest złośliwa i nie lubi ludzi ani przyrody
        dlatego zniszczyła naszą Kępe, albo nigdy tu nie była, abo nie ma
        wyobrażni co u każdego prawdziwego projektanta jest podstawą do
        wykonywania zawodu no i skutek jest opłakany "gruz na trawniku"
        • ddb2 Re: upadek: piach, tłuczeń ze żwirem i badyle 30.08.07, 10:12
          A moze prawda jest inna?
          Moze chodzilo tu o znalezienie na sile dobrze platnej roboty dla
          rodziny?
          Kepe niszczy klan Makuchow.
          Znalazlam dziwne podobienstwo nazwisk:
          pelnomocnik PiSu dzielnicy Wola, Marek Makuch.
          • Gość: lula Re: upadek: piach, tłuczeń ze żwirem i badyle IP: *.acn.waw.pl 31.08.07, 01:25
            ja myślę, że każda nie kontrolowana inwestycja bez projektu sprzyja
            korupcji, ale jeszcze bardziej wkurza mnie ten śmietnik na środku
            Kępy.
            • lepus42 Informacja na temat I etapu. 31.08.07, 20:11
              Przypadkiem trafiłem w necie na informację na temat Igo etapu przebudowy Kępy.
              Zobaczymy czy wizja pokryje się z rzeczywistością:
              www.szrm.pl/main.php?id=111
              • Gość: ania Re: Informacja na temat I etapu. IP: *.acn.waw.pl 12.09.07, 01:20
                nawet jeśli spełnią te obietnice to ta roślinność będzie bujna i
                piękna za 20 lat wtedy przyjdą następni radni i z powodu zagrożeń
                dla człowieka albo pod innym pretekstem wytną to co zasadzono teraz.
                • lepus42 Re: Informacja na temat I etapu. 22.09.07, 12:46
                  Prace pomału posuwają się naprzód. Ogródki dziecięce na Kępie prawie gotowe.
                  Okoliczna dziatwa już je okupuje. Kępa zdecydowanie zmienia swój charakter na
                  parkowo-rozrywkowy.
                  fotoforum.gazeta.pl/72,2,746,60271135,60271135.html
                  fotoforum.gazeta.pl/72,2,746,60271135,69413147.html
                  • marysia103 Re: Informacja na temat I etapu. 25.09.07, 10:49
                    Wczoraj byłam z moim prawie dwu letnim synkiem na nowym placu zabaw
                    na Kępie i szczerze powiedziawszy jestem zachwycona ta inwestycją.
                    place zabaw są przemyślane i naprawdę na światowym poziomie. Alejki
                    wyglądają coraz lepiej, oczywiście prace jeszcze trwają więc nie
                    wszędzie da się przejść, ale myślę ze już wkrótce będzie tam
                    naprawdę pięknie. Mieszkam na osiedlu naprzeciwko Kępy i znam opinie
                    mieszkańców, większość z nich jest zadowolona. Wśród tych którzy
                    narzekają na te zmiany są w większości starsi ludzie.
                    • roland_x Re: Informacja na temat I etapu. 25.09.07, 13:06
                      Bardzo dziękuję za ten sondaż dotyczący poparcia dla w.w. inwestycji.
                      Jako narzekający, a więc zaliczający się do "w większości ludzi
                      starszych", stwierdzę, że jednak nie jest to do końca przemyślana
                      inwestycja. Na pierwszy ogień pójdzie tutaj "centralny" punkt
                      inwestycji - cross rowerowy na samym środku Kępy - to :wspaniała
                      lokalizacja"! No mogło być jeszcze gorzej, tzn. mogła to być trasa
                      motorowerowa. Kiedyś na tej polance można było rozłożyć kocyk i
                      piknikować ze znajomymi cały dzień, zaopatrując się u Araba i mocząc
                      nogi w kanałku (tak,tak) i chłodząc się pod zimnym prysznicem. Były
                      kajaki i kąpielisko dla maluchów. No cóż marysiu103 z naprzeciwka,
                      ponieważ zapewne jesteś elementem napływowym to trudno Cię winić za
                      ten brak wyobrażenia o możliwościach jakie potencjalnie daje
                      Kanałek. Place zabaw rzeczywiście powstały w trochę lepszej
                      lokalizacji. Przynajmniej jeden ogrodzony! Jeśli chodzi o ludzi
                      starszych, o których wyrażasz się tutaj (według swojej sondy) jako o
                      elemencie niezadowolonym, to chcę Ci powiedzieć, że nawet jeśli tak
                      jest to Kępa Potocka jest także dla tej grupy ludzi i mają oni
                      prawo, z pewnością nie mniejsze niż Ty do korzystania z
                      dobrodziejstw tego kawałka Żoliborza i do wyrażania opinii. Piszę o
                      tym, bo zaleciało mi oskarżeniem, typu "moherowy beton", który jest
                      bez znaczenia dla mojego POstępowego pojmowania stanu rzeczy.
                      Fajnie, że przynajmniej prace idą do przodu i minął czas dłuuuuugich
                      weekendów. Brakuje mi bardzo odcięcia Kępy od Wisłostrady. Ten
                      usypany wałek to taki mały żarcik w tej kwestji. Szkoda, że nie
                      posadzono drzew na samym początku kanałku, od strony trasy - przed
                      wiaduktem.
                      • marysia103 Re: Informacja na temat I etapu. 25.09.07, 15:45
                        Zawsze znajdą się zadowoleni i ci którym te zmiany się nie będą podobały. Ja
                        nikomu nie odbieram prawa spacerowania po tym parku bez względu na wiek. Uważam
                        że w tej chwili park jest dostosowany zarówno do potrzeb matek z dziećmi,
                        młodzieży a także starszych osób ( nie tylko moherowych). Co do moczenia nóg w
                        kanałku i kąpieliska dla dzieci to radze uważać na uczulenia.

                        Pozdrawiam, zadowolona z obecnego kształtu Kępy Potockiej marysia103 element
                        napływowy;)
                        • aniaka77 Re: Informacja na temat I etapu. 28.09.07, 21:03
                          Mi również Kępa po zmianach przypadła do gustu. W odróżnieniu od
                          marysi103 nie jestem elementem napływowym, wychowały mnie lasek
                          bielański i kanałek, gdzie pływałam kajakiem i chodziłam pod
                          prysznic (obok pętli autobusowej), a nawet kąpałam się w wodzie -
                          nic mi nigdy po takich kąpielach nie było. Ale teraz niektórzy nawet
                          swoje psy boją się puścic do wody (mój akurat dobrze na nią
                          reaguje), prysznice zlikwidowano, więc te place zabaw to naprawde
                          frajda dla dzieciaków. Podobają mi sie nowe alejki, bo na
                          asfaltowych jest się cały czas narazonym na potrącenie przez
                          rowerzyste lub rolkarza (sama do nich co jakis czas się zaliczam).
                          Miło, ze tyle nowych ławek stoi, trochę śmierdzi kora, którą
                          podsypywane są nowe rosliny, ale trudno.
                          Rzeczywiscie, brakuje tylko ekranów wzdłuz Wisłostrady, bo te wały
                          zasłaniają samochody, ale raczej nie wyciszają.
                          • evolutionofsound Ciotki w nowym wcielenieniu czyli bawmy sie! 29.09.07, 00:51
                            Niby kazdy o tym wie, ze na forach siedza stare pierdoly ale jednak jakos wiele
                            osob sie z nimi siluje.

                            Mniej wiecej w jednym momencie przejechalem sie na Kepe i zobaczylem swietne
                            instalacje i jednoczesnie lamenty ciotek na forum. Z tym, ze pare lat temu to
                            byly inne ciotki - teraz sa inne. Juz nawet nie kojarze po nickach. Ale zaloze
                            sie ze to ciotki spoldzielnialne, dyzurne (oj, chyba Gombrowicza znow niechcacy
                            rzne), i te inne ciotki krytykantki, ktore:
                            - w zyciu w nic nie graly
                            - w zyciu baly sie wejsc na hustawke itp...

                            Dajcie spokoj ciotkom - niech pisza do woli, a nieliczna reszte zachecam jutro
                            przy ladnej pogodzie do obejrzenia rezultatow pracy i - w miare mozliwosci -
                            dobrej zabawy.
                            Ja sie z rodzina wybiore na Nowa Kepe. Nowa Stara Kepe.

                            Ciotki, do odpisywania! Pamietajcie, zeby czasem przeciagnac sie przed komputerem.


                            -----------------------------
                            www.blueandyellow.pl
                            • ddb2 Re: Ciotki w nowym wcielenieniu czyli bawmy sie! 29.09.07, 13:34
                              Starasz sie obrazic ludzi, piszacych na tym forum, niskim poziomem
                              swej wypowiedzi. Gdybys troszke sie wysilil, to wyczytalbys z tych
                              postow, ze glowne pretensje sa do dewastacji parku, pod szyldem
                              modernizacji.
                              Wielkie halo mozna by zrobic, gdyby pani architekt swoja wizje
                              wkomponowala w istniejacy uklad drzew, tak jak to sie robi w
                              cywilizowanym swiecie.
                              Ona wykonala projekt na zasadzie dyrektora z "Poszukiwany,
                              poszukiwana".
                              Na pustym placu takie zabawki wiekszosc z nas umialaby poustawiac.
                              • Gość: ania Re: Ciotki w nowym wcielenieniu czyli bawmy sie! IP: *.acn.waw.pl 30.09.07, 17:28
                                jestem element napływowy od 6ciu lat, mieszkam na przeciwko, a
                                ciotką komputerową stałam się "dzięki" dewstacji Kępy, przedtem nie
                                umiałam włączyć komputera, ale spędzałam dużo czasu spacerując po
                                Kępie sama lub z psem, stara też jeszcze nie jestem, a teraz nie
                                chce mi się wyjść uważam, że Kępa została bezmyślnie i bezpowrotnie
                                zniszczona, pieniądze zmarnowane, a to co wymaga remontu dla
                                bezpieczeństwa człowieka, ohrony środowiska i estetyki jest
                                ignorowane.Wśród moich moich sąsiadów i znajomych nie ma nikogo kto
                                miałby inne poglądy jak również przypominam, o ponad 1000cu podpisów
                                przeciw zmianom.
                                • evolutionofsound Re: Ciotki w nowym wcielenieniu czyli bawmy sie! 01.10.07, 00:03
                                  Ja mysle, ze parki nie sluza tylko do spacerowania romantycznego, ew. z psem,
                                  ale tez do zabawy (szczegolnie od kiedy mam dzieciaka to dla mnie wazne) dla
                                  maluchow, do grania, jezdzenia, itp.

                                  A spacerowac mozna dalej, prawda?
                                  • evolutionofsound Errata czyli brak mozliwosci edycji postow 01.10.07, 00:05
                                    W sensie 'dalej mozna spacerowac'.

                                    Kurde, kiedy tu bedzie mozliwosc edycji postow?
                              • evolutionofsound Re: Ciotki w nowym wcielenieniu czyli bawmy sie! 30.09.07, 23:59
                                ddb2, trzeba bylo poustawiac samemu te zabawki. No wlasnie przeciez o to chodzi
                                w tej i stu tysiacach innych dyskusji. Zrob sama, a potem rozwijaj wizje, jak to
                                by mozna bylo lepiej zrobic.
                                Czy ja mysle, ze pomysl jest idealny? Nie. Czy ciesze sie z inwestycji i zamiast
                                narzekac, ide z rodzina do parku sie bawic? Tak. Podejsciem do zycia troche sie
                                roznimy, co?

                                -----------------------------
                                www.blueandyellow.pl
                                • Gość: ania Re: Ciotki w nowym wcielenieniu czyli bawmy sie! IP: *.acn.waw.pl 01.10.07, 02:34
                                  oszukujesz sam siebie, w tygodniu ty pracujesz, a dzieci są w
                                  przedszkolu, inne w szkole i w świetlicy, a z rodziną może i wpadasz
                                  czasem na chwilę w weekend to możesz iść do parku Żeromskiego, tu
                                  było fajnie dla plażowiczów, spacerowiczów, rowerzystów i rolkarzy
                                  oraz super miejsce na duże imprezy jak np. piknik olimpijski, a jak
                                  będzisz szedł Gwiażdzistą to uważaj, żeby nogi nie złamać, bo
                                  wyremontują ten chodnik za sto lat.
                                  • Gość: Beata Re: Ciotki w nowym wcielenieniu czyli bawmy sie! IP: *.marymont.pl 01.10.07, 10:02
                                    Gość portalu: ania napisał(a):

                                    > oszukujesz sam siebie, w tygodniu ty pracujesz, a dzieci są w
                                    > przedszkolu, inne w szkole i w świetlicy.

                                    -------
                                    nie wiem, po co tak dokładna analiza, ale jeśli już się zaczęła,
                                    pociągnę ją na moment dalej:

                                    mam troje dzieci, dwoje w wieku późno-szkolnym (podstawówka), jedno -
                                    przedszolnym.

                                    Przecież na spacery chodzi się też po południu, od dnia, gdy na
                                    Kępie została ustawiona wysoka wieża i "pająk", starsze dzieci
                                    wracają na skrzydłach ze szkoły, biorą rowery i pędzą tam właśnie.
                                    Młodszy po odebraniu z przedszkola też się tam wyrywa, sorry, ale na
                                    piechotę do Parku Żeromskiego mam trochę za daleko, a tu w sam raz.
                                    Poza tym Kępa jest po prostu ładniejsza i nic nie poradzę, że wolę
                                    tu przychodzić. Dla mnie to trochę bicie piany - w sobotę widziałam
                                    ludzi rozłożonych na trawie, byli na rowerach, obok biegał pies.
                                    Naprawdę nie jest aż tak strasznie, jak wynika z niektórych postów.

                                    B.
                                    • Gość: dario Re: Ciotki w nowym wcielenieniu czyli bawmy sie! IP: *.chello.pl 01.10.07, 14:53
                                      > tu przychodzić. Dla mnie to trochę bicie piany - w sobotę
                                      widziałam
                                      > ludzi rozłożonych na trawie, byli na rowerach, obok biegał pies.

                                      no właśnie, ludzie, małe dzieci...i biegał pies - chyba chciałaś
                                      powiedzieć mnóstwo spuszczonych psów i nikt tego nie kontroluje,
                                      może jakieś służby by się tym zajęły, bo to zaczyna być powoli
                                      spacerniak dla psów!!
                            • afrykata Re: Ciotki w nowym wcielenieniu czyli bawmy sie! 04.10.07, 17:03
                              Z tym Gombrowiczem to już sobie tak nie schlebiaj:)
                              Pozdro i elo
                              • evolutionofsound Re: Ciotki w nowym wcielenieniu czyli bawmy sie! 05.10.07, 00:16
                                Jak to dobrze, ze pewne decyzje zapadaja z pominieciem szczegolowych konsultacji
                                spolecznych, ze tak powiem.
                                Moje zdanie jest takie, ze czasem Polakom te niebezpieczne narzedzie robi wiecej
                                krzywdy niz pozytku.

                                Kochani, opalajcie sie na Kepie, jezdzijcie na rowerach, przychodzcie z dziecmi,
                                (spadajcie z psami ;) i dajcie juz spokoj.

                                Pozdro i elo. Pozdrawiamy Bemowo


                                -----------------------------
                                www.blueandyellow.pl
                                • Gość: dario PSY IP: *.chello.pl 05.10.07, 14:17
                                  tak jest spadajcie z psami albo psy tylko na smyczy, bo już nikt
                                  tego nie kontroluje
                                  może przeszedłby parę razy jaki patrol i wlepił parę batów za ten
                                  dziki wypas, bo to przekracza już dopuszczalną normę
              • Gość: zocha Re: Informacja na temat I etapu. IP: 85.128.47.* 01.10.07, 14:08
                widze to w najczarniejszych kolorach.
                • evolutionofsound Re: Informacja na temat I etapu. 08.10.07, 00:01
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=752&w=70156176&a=70156176

                  -----------------------------
                  www.blueandyellow.pl
                  • Gość: weterynarz prawa Re: Informacja na temat I etapu. IP: *.chello.pl 08.10.07, 14:33
                    Proszę o informację o której jedenastego będą jakieś uroczystości na Kępie. Nie
                    mogę napisać "otwarcie", bo mi tu bardziej pasuje słowo "stypa" na Kępie
                    Potockiej po wyciętych drzewach i zmarnowanych środkach finansowych.

                    Pozdrawiam
                    • Gość: weterynarz prawa Re: Informacja na temat I etapu. IP: *.chello.pl 11.10.07, 21:56
                      Post Scriptum
                      Dziś było otwarcie Kępy Potockiej.
                      Nie jest to już ta Kępa Potocka jaką znaliśmy, ale ma też swoje zalety.
                      No cóż bałwany dzieciaki będą lepiły gdzie indziej. Zażartowałem, też czy
                      dzielnica nasza stanie się tak opiekuńcza, że rada dzielnicy uchwali środki
                      finansowe na marchewki, by bałwanom było można z nich robić nosy.
                      Ogólne wrażenie dobre, a pogoda była rewelacyjna. Ładnie wyszedł na zdjęciach
                      pan poseł Kalisz.

                      Pozdrawiam
Pełna wersja