Dodaj do ulubionych

Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownicy ...

IP: *.e-wro.net.pl 15.09.09, 08:34
Znowu manipulacja
Na onecie pod równie obłudnym tytułem dodane: pracują ponad 40 h/tydz.
Lekarz bez specjalizacji zarabia na 1 etacie na Dolnym śląsku tyle, ile
rezydent (a ile - o tym rokrocznie decyduje Minister Zdrowia), w tym roku to
jest 3200-4000 brutto, w zależności od roku specjalizacji i kierunku. Pewnie,
że jest to olbrzymi skok, bo 2 lata temu to było 1200 na rękę..ale dalej jest
to tylko średnia krajowa
Obserwuj wątek
    • pana.cea Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownicy ... 15.09.09, 08:34
      To dalaczego są tak pazerni na łapówki od mafii korporacji
      faramaceutycznych?
      • Gość: Inzynier <<Za moment frustraci beda sobie uzywali>> IP: 83.238.13.* 15.09.09, 09:07
        Witam

        Wreszcie dzieje sie tak jak moim zdaniem powinno byc .

        Najlepiej zarabiajaca grupa zawodowa powinni byc wlasnie lekarze.
        Czy lepsi czy gorsi maja najwieksza odpowiedzialnosc zawodowa i ich praca jest
        najwazniejsza.

        Druga najlepiej oplacana grupa (rynek weryfikuje) powinni byc inzynierowie i
        wszyscy zwiazani z rozwojem technologii.
        To oni daja prace tym ktorym sie nie chcialo lub nie mogli sie uczyc.
        Oni odpowiadaja za rozwoj tego kraju.

        Trzecia grupa to ludzie zwiazani z zarzadzaniem, ekonomia i daleko z tylu
        prawnicy...

        Niestety za moment na forum bedzie mozna przeczytac wypowiedzi wszystkich
        zakompleksionych frustratow...

        W zyciu zawsze jest wybor: mozna byc lekarzem, inzynierem, Kubica, Gortatem albo
        frustratem...
        • Gość: Jarek Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw IP: *.zetobi.com.pl 15.09.09, 09:15
          > Najlepiej zarabiajaca grupa zawodowa powinni byc wlasnie lekarze.
          > Czy lepsi czy gorsi maja najwieksza odpowiedzialnosc zawodowa i ich praca jest
          > najwazniejsza.
          >

          Jaka odpowiedzialność zawodowa? Któremu lekarzowi coś się stało po zrobieniu
          błędu w leczeniu? Oni za nic nie odpowiadają.
          • Gość: Inzynier Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw IP: 83.238.13.* 15.09.09, 09:46
            Wlasnie sie frustrat odezwal :) Zamiast rozwiazywac techniczne problemy
            powinienem chyba przyszlosc przepowiadac :)

            Kolego - jak na Twoich rekach umrze 1 czlowiek np po wypadku drogowym z
            rozwalonym brzuchem i wnetrznosciami na wierzchu tydzien nic nie zjesz i
            bedziesz o tym wnukom opowiadal. U nich ludzie umieraja codziennie...
            Nie zamienilbym mojej pracy na widok umierajacego czlowieka/dziecka w myslach
            przed snem...

            Lekarze zycze Wam wytrwalosci w rozwoju - i tylko sie nie pomylcie i przez
            przypadek nie wstrzyknijcie mi pawulonu gdy bede potrzebowal kiedys pomocy
            lekarskiej :)



            • Gość: LepszyInzynier Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 09:58
              Gość portalu: Inzynier napisał(a):

              > Wlasnie sie frustrat odezwal :)

              Zanim zaczniesz obrazac czytaj ze zrozumieniem.

              Nie chodzi o to ze komus ktos umiera na rekach po wypadku. Chodzi o
              odpowiedzialnosc lekarza za bledy w swojej pracy. Lekarze nie
              ponosza tej odpowiedzialnosci i na dodatek w ewidentnych przypadkach
              bledow sa chronieni przez kolegow z korporacji. Ich tupet siega
              szczytow, patrz chociazby wyrzucenie chorego ze szpitala w tamtym
              tyg. przez lekarza - "ten chory mnie nic nie obchodzi".
              • Gość: Inzynier Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw IP: 83.238.13.* 15.09.09, 10:14
                Witam

                Nie bylo moim zamierzeniem nikogo obrazac...

                Wszedzie znajda sie czarne owce. Nawet u nas w branzy ale nie oznacza to ze
                kazdy inzynier czy lekarz jest beeee

                Lekarze maja najwieksza odpowiedzialnosc zawodowa i psychiczna.

                Zycze im zeby zarabiali tyle ile w USA i nie musieli nigdy brac lapowek. Zycze
                im rowniez zeby w momencie kiedy bede potrzebowal pomocy lekarskiej mieli super
                sprzed i nie musieli oszczedzac na zrobieniu mi wszystkich badan... Tego równiez
                Wam wszystkim zycze.
                A tymczasem wracam do pracy!!

                pozdrawiam
                • Gość: lek jestem lekarzem IP: *.jmdi.pl 15.09.09, 11:20
                  rzeczywiście, zarabiam w tej chwili dość przyzwoicie. Faktem jest, że jeszcze
                  dwa lata temu, robiąc dokładnie to samo co teraz zarabiałem 800 pln/rękę. Zanim
                  nasze społeczeństwo zaczęło nam płacić, przez lata wymuszało darmową pracę
                  szantażując nas powołaniami, przysięgami i innymi rzeczami. Sytuacja poprawiła
                  się dopiero jak kilkadziesiąt tysięcy moich kolegów zabrało swoje 4 litery z
                  tego kraju po wejściu do UE oraz po wprowadzeniu dyrektywy unijnej nakazującej
                  traktowanie lekarzy tak samo jak innych ludzi (wcześniej można było NAKAZAĆ
                  lekarzowi 8 dyżurów w mcu dodatkowo za dziadowską stawkę odpowiadającą stawce
                  pensji 800pln - wychodziło jakieś 5 pln/h). Rzeczywiście - odżyłem finansowo.
                  Fakt. Faktem też jest, że nas jest mało - ciągle do mnie wydzwaniają z różnych
                  szpitali bym wziął u nich dyżury prześcigając się w proponowanych stawkach.
                  Pracuję w 3 szpitalach na kontrakcie (specjalizacja zabiegowa), wystawiam
                  faktury i płacę podatki - 7-8 tys miesięcznie. Właśnie wróciłem do domu po 5
                  dniach ciągłej pracy (jeden dzień tu, jeden dzień tam). Nie muszę tak pracować,
                  ale znowu - odmowa doprowadziłaby do zamknięcia dyżuru w jakimś szpitalu bo nie
                  byłoby obsady, poza tym lubię swoją pracę no i zaczęli wreszcie nam płacić.
                  Jak widzicie - są wady i zalety, jak wszędzie - nauczyciel zarabia mało, ale ma
                  za to nieporównywalnie więcej wolnego czasu, ja mam pieniądze, ale dalej chodzę
                  w portkach z supermarketu za 40 pln bo nie mam kiedy sobie kupić nowych, rzadko
                  widuję dzieci, żonę itd...

                  Jeżeli chodzi o odpowiedzialność - ona jest. Inna sprawa, że na 100% skarg
                  pacjentów i ich rodzin, 97% jest nieuzasadnionych (dane z USA), bo ludzie nie
                  odróżniają błędów lekarskich od powikłań losowych. Sytuację na pewno poprawił by
                  odpowiednik tzw. systemu skandynawskiego - niezależny fundusz wypłacający
                  odszkodowania wszystkim pacjentom, nie tylko tym, którzy udowodnili winę
                  lekarzowi - ale to inny temat
                  • goral.z.kopalni Re: jestem lekarzem 15.09.09, 11:26
                    W USA leczenie jest prywatne w PL. Lekarze to darmozjady i nie powinni aż tyle
                    zarabiac bez specjalizacji.
                  • dzielanski A zatem - do roboty! 15.09.09, 12:17
                    Skoro Twoja sytuacja finansowa wreszcie jest normalna, czas też
                    zacząć normalnie pracować. Od dzisiaj niech jakość Waszych usług,
                    panie i panowie w białych fartuchach, wreszcie zacznie prezentować
                    choćby przyzwoity poziom!
                    • Gość: lek Re: A zatem - do roboty! IP: *.jmdi.pl 15.09.09, 13:38
                      >> zacząć normalnie pracować. Od dzisiaj niech jakość Waszych usług,
                      > panie i panowie w białych fartuchach, wreszcie zacznie prezentować
                      > choćby przyzwoity poziom!
                      jakosc moich usług odpowiada jakosci usług lekarzy podobnej specjalności za
                      granicą.
                      • dzielanski Być może Twoich tak. 15.09.09, 16:11
                        Nie zamierzam nikogo bezpodstawnie obrażać. Faktem jest, że wielu
                        Twoich kolegów po fachu dostałoby od pracodawcy dużego kopa w zadek,
                        gdyby za granicą próbowała uprawiać to samo leserstwo, które uprawia
                        w Polsce. No chyba, że pisząc o zagranicy, masz na myśli azjatyckie
                        republiki byłego Związku Radzieckiego.
                        • Gość: Łukasz Re: Być może Twoich tak. IP: *.chello.pl 15.09.09, 17:12
                          ja nie widzę problemu z jakością pracy. Lekarzu pracuj tyle ile masz w umowie.
                          Jak Ci kogoś dorejestrują to odmów bo masz stawiać na jakość a nie przyjmować
                          dwa razy więcej pacjentów w połowie czasu. I najlepiej powiedz z uśmiechem na
                          twarzy - przykry mi na dziś mam komplet pretensje do dyrekcji :] Tylko czy wtedy
                          "wesoła" kolejka nie dokona linczu bo przecież nam się wszystko należy?
                          • dzielanski A może kursy maszynopisania dla lekarzy? 15.09.09, 18:42
                            Jakość usług medycznych jest żenująco niska niezależnie od długości
                            kolejki oczkujących na wizytę. Zresztą, kiedy korzystałem jeszcze ze
                            świadczeń NFZ, kolejki bywały długie, bo lekarz jak najbezczelniej
                            spóźniał się do pracy.
                            Jeśli chodzi o czas poświęcany pacjentom, to jak to jest, że szwy,
                            które amerykański lekarz zakładał mi przez około 15 sekund (tzn.
                            facet był przy mnie przez około 15 sekund, samo szycie zajęło mu
                            mniej czasu) po zdjęciu prawie nie pozostawiły śladów, a szwy
                            zakładane przez polskiego łapiducha ciągnącego zabieg w
                            nieskończoność trwale upodabniają pacjenta do ofiary nazistowskich
                            eksperymentów medycznych?
                            Inna sprawa, że należałoby ograniczyć liczbę wypełnianych przez
                            lekarzy papierów. Problem w tym, że sekretarka medyczna, (a
                            może "siostra notująca") w naszym socjalistycznym kraju natychmiast
                            zostałaby uznana za "biały personel" i zaczęłaby się domagać
                            wynagrodzenia równego co najmniej trzem czwartym pensji lekarza,
                            dobijając i tak leżący na łopatkach system. Wobec tego istnieje
                            jeszcze jedno rozwiązanie: kursy maszynopisania na studiach
                            medycznych - myślę, że jeden semestr po dwie godziny w tygodniu
                            wystarczyłby w zupełności, a oszczędność czasu lekarzy i pacjentów
                            byłaby ogromna. No i oszczędziłoby to pacjentom widoku lekarzy
                            tłukących w klawiaturę dwoma paluchami (Żeby choć wskazującymi!
                            Kiedyś pewien medyk w mojej obecności masakrował klawiaturę za
                            pomocą palców środkowych - A może po prostu demonstrował w ten
                            sposób swój stosunek do wykonywanego zawodu?)
                      • Gość: do medyka Re: A zatem - do roboty! IP: *.chello.pl 15.09.09, 21:26
                        Przestań teraz pierdzielić lekarzu,bo mnie zaraz krew zalewa.
                        Mój mąz z podejrzeniem tętniaka aorty brzusznej (usg wykonane w
                        przychodni),z okropnym bólem został przewieziony do szpitala
                        uniwersyteckiego-oddział ratownictwa, a dyżurujący tam
                        lekarz,chirurg -rezydent stwierdził ,że "pacjent nie wymaga pilnej
                        hospitalizacji".Przez cały czas mąz brał lek przeciwbólowy pod nazwą
                        Tramal. Następnego dnia udał się do przyszpitalnej przychodni gdzie
                        następny "super specjalista" który znał męża bez wykonania usg i
                        tomografii brzucha przypuszczał ,że to może kręgosłup i odesłał do
                        domu. PO kilkunastru godzinach mąż pragnąc udać się do toalety
                        przewrócił się i stracił przytomnośc.Przybyły na wezwanie lekarz z
                        pogotowaia zauważył krwawienie z odbytu zabrał na oddział
                        ratownictwa w celu reanimacji ,niestety mąż zmarł.Dyrektor stacji
                        ratownictwa następnego dnia powiedział do mnie"niestety mąz został
                        przywieziony w złym stanie".Ja się pytam czy to jest odczłowieczony
                        osobnik czy debil? Przecież wiedział ,że był przez poprzednie dwa
                        dni w tym szpitalu gdzie go po prostu olano.Obydwaj lekarze przez
                        których mąz był "badany" przez dwa kolejne dni poprzedzające jego
                        śmierć nie mieli sobie nic do zarzucenia,podobnie jak z-ca
                        dyr.ds.lecznictwa tego szpitala.Cały przebieg "badań" i protokół
                        sekcji pokazałam ordynatorowi jednego ze szpitali uniwersyteckich w
                        Niemczech,który jest specjalistą w dziedzinie aparatów
                        diagnostycznych ,wprowadza je do szpitali na całym
                        świecie ,współpracuje także z ministerstwem zdrowaia w
                        Polsce.Określił dokonania tych panów medyków jako skandaliczne a
                        protokół sekcji jako kpinę.W przypadku mojego męża lekarz zachodni
                        wykonałby tomografię brzucha i szybką operację.
                        • Gość: Tom Re: A zatem - do roboty! IP: *.evv.wideopenwest.com 09.08.10, 23:23
                          Masz racje. Majac wynik USG z podejrzeniem tetniaka nalezalo zrobic tomografie
                          brzucha lub aortografie i przyjac w celu konsultacji chirurgicznej.
                          Zawal serca, zator tetnicy plucjej, pekajacy tetniak aorty wymaga
                          natychmiastowej hospitalizacji.
                  • yola13 Re: jestem lekarzem 15.09.09, 12:46
                    a moze po prostu lekarze powinni płacic osobne OC? W razie jakiegos
                    błedu ubezpieczyciel wypłacałby odszkodowania, a nie że za błedy
                    lekarskie ma płacic budżet państwa czyli my wszyscy podatnicy?
                    • Gość: lek Re: jestem lekarzem IP: *.jmdi.pl 15.09.09, 13:39
                      > a moze po prostu lekarze powinni płacic osobne OC? W razie jakiegos
                      > błedu ubezpieczyciel wypłacałby odszkodowania, a nie że za błedy
                      > lekarskie ma płacic budżet państwa czyli my wszyscy podatnicy?
                      lekarze pracujący na kontrakcie mają obowiązek płacić OC - bez tego nie doszłoby
                      do zawarcia umowy.
                  • Gość: nie lekarz Re: jestem lekarzem IP: 165.72.200.* 15.09.09, 13:06
                    Sytuacje uzdrowiloby gdyby lekarze musieli byc induwidualnie
                    ubezpieczenie i z tego ubezpieczenia sviagane byloby ubezpieczenie
                    dla pacjenta. dlaczego budowlancy musza placic takie ubezpieczenie,
                    zeby wykonywac swoj zawod (mam na mysli tych, ktorzy maja
                    uprawnienia budowlane).Wtedy nie popelniali by tylu bledow spieszac
                    sie z jednego dobrze platnego dyzuru na drugi.bo w tej pogoni
                    lekarzy za pieniedzmi cierpi pacjent
                    • Gość: lekarz Re: jestem lekarzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.09, 03:27
                      z choinki sie urwałeś ? Płacą takie ubezpieczenia od wielu lat, w
                      chirurgii to są koszty 2-5 tys złotych...
                  • Gość: domektomek Re: jestem lekarzem IP: *.bielanski.med.pl 15.09.09, 13:43
                    Daj spokój ,tego motłochu nic nie przekona.Masz mało zarabiać i dużo
                    pracować --oto ich dewiza.Od siebie dodam że ministerialne
                    podwyższenie pensji mlodym lekarzom doprowadziło tylko do zrównania
                    ich zarobków z pensjami lekarzy o długotrwałym stażu.Kolejny absurd
                    w Służbie Zdrowia.Tylko nasze masowe wyjazdy za granicę coś tu mogą
                    zmienić.
                    • Gość: nie lekarz Re: jestem lekarzem IP: 165.72.200.* 15.09.09, 14:03
                      to sobie wyjezdzaj, tylko najpierw oddaj pieniadze za studia, za
                      ktore placil jak to okresliles motloch
                      • Gość: dochtór dlaczego polacy to motłoch i banda durniów? IP: *.jmdi.pl 15.09.09, 14:24
                        dlaczego polacy to motłoch i banda durniów?
                        uzasadnień jest kilka:
                        - wystarczy popatrzeć na naszych wybrańców i elity pokazujące się w mediach,
                        zasiadające w parlamencie (tej i poprzednich kadencji), sprawujących ważne urzędy
                        - wystarczy poczytać tutejsze (i nie tylko) komentarze na forum
                        - obecna sytuacja lekarzy wynika właściwie głównie z tego, że swoimi debilnymi
                        komentarzami i krótkowzrocznością płacową wypłoszyliście kilkadziesiąt tysięcy
                        moich szacownych kolegów z tego kraju gdy tylko otworzyły się możliwości
                        emigracji. Zamiast zrobić to co Czesi - w dniu wejścia do unii zamknąć jadaczki
                        i podwyższyć lekarzom pensje - pensje zostały a jadaczki otwarte. Więc macie to
                        czego chcieliście. Teraz nas brakuje a ci, którzy zostali mają dobrze. Nawet
                        bardzo dobrze. I nie chodzi o lewe dochody, o korupcje - na wszystko wystawiam
                        faktury i płacę podatki. Chodzi to, że jak mi się nie spodoba szpital w którym
                        pracuję i odejdę, to ten szpital musi zamknąć dyżur, bo nie ma obsady. Dlatego
                        zaoferują mi każdą stawkę, żebym łaskawie został. To wy, durne polaczki
                        doprowadziliście do tej sytuacji, kiedy ludzie doskonale wykształceni, po
                        40-tce, z odchowanymi dziećmi i współmałżonkami z poza medycyny emigrowali
                        zostawiając wszystko by zaczynać od nowa w obcym kraju - tu nie chodziło tylko o
                        motywację finansową ale o uwolnienie się od polskiego motłochu. Nagrodą dla tych
                        co zostali, jest ich obecna sytuacja materialna. Jesteście durni, roszczeniowi,
                        napastliwi - musicie nam płacić żeby reszcie z nas chciało się tu zostać i dalej
                        was leczyć. Proste.
                        - kolejny argument że polacy to durnie to kwestia kas fiskalnych dla lekarzy -
                        temat bardzo chwytliwy bo chcielibyście nam w ramach polskiej zawiści dowalić.
                        Dowalicie sobie: po pierwsze usługi medyczne są zwolnione z VAT w całej UE -
                        Polska nie ma tu nic do gadania, więc państwo na podatku nie zyska. Po drugie -
                        wprowadzenie kas będzie doskonałym pretekstem do podwyższenia cen za usługi -
                        oświadczam że jak tylko wejdzie coś takiego to cena za wizytę u mnie wzrośnie o
                        100% a wy... będziecie płacić - jestem o tym przekonany.
                        - jest jeszcze wiele innych argumentów, ale nie chce mi się ich wyliczać
                        • bucefal76 pewno nie ma innej rady by ludzi nauczyć rozumu 15.09.09, 14:41
                          muszą stanąć przed ścianą,
                          szkoda, że wszyscy jedziemy na tym samych wózku i ja i mnie podobni musimy
                          płacić za głupstwa innych.
                          Już niedługo ludzie zaczną się kłaniać w pas lekarzom.
                        • Gość: Inzynier Re: dlaczego polacy to motłoch i banda durniów? IP: 83.238.13.* 15.09.09, 14:51
                          Kolego drogi nie generalizuj prosze...
                          Sam jestes Polakiem i tez cos mozesz dla tego kraju zrobic. (jestes elita-
                          medyczna)
                          Na tym forum akurat ja Twojej branzy bronilem i zycze Wam caly czas jak
                          najlepiej -im lepiej Wy bedziecie mieli tym lepiej ja bede leczony.

                          Tylko w tych nerwach nie przesadzaj prosze bo nic zlego CI nigdy nie zrobilem...
                          • Gość: dochtór Re: dlaczego polacy to motłoch i banda durniów? IP: *.jmdi.pl 15.09.09, 15:00
                            nie chciałem Cię obrazić, to co napisałem dotyczy tzw "większości". Niestety, to
                            tzw "większość" jest odpowiedzialna za to co się w tym kraju dzieje poprzez
                            wybory oraz fakt, że wszelkie decyzje polityczne są oparte na sondażach
                            społecznych a tu decyduje większość. Dlatego nie ma i nie będzie odgórnej
                            reformy systemu ochrony zdrowia bo większość nie zgadza się choćby na głupie
                            współpłacenie nie mówiąc o innych rzeczach
                            niestety, całe społeczeństwo jest odpowiedzialne za to, że w czasach
                            przedunijnych lekarze byli po prostu okradani ze swojej pracy - bo tak to trzeba
                            nazwać. Dlatego moja opinia dotyczy ogółu a jak wiadomo, wszędzie są jednostki,
                            tak samo jak nie każdy lekarz to łapówkarz i pijak
                            • Gość: Inzynier Juz myslalem ze to podpucha :) IP: 83.238.13.* 15.09.09, 15:46
                              Tak czytam co ludzie pisza i sobie mysle ze niedlugo powstana kawaly o tym jak
                              spotkal sie Lekarz, Inzynier i Ekonomista :)

                              • Gość: skallesny Re: Juz myslalem ze to podpucha :) IP: *.mobileonline.telia.com 15.09.09, 22:24
                                Już są i mają długą brodę
                                Spotykasię w kanajpie lekarz z inżynierem
                                - napijmy się -mówi lekarz
                                - ok !
                                - Wiesz coś mnie boli w klatce - inżynier
                                - To wpadnij jutro do mojego gabinetu .
                                - Nie skorzystam , bo jak ty jesteś takim lekarzem jak ja inzynierem to lepiej
                                zapytam Goździkową.
                            • Gość: skallesny Re: dlaczego polacy to motłoch i banda durniów? IP: *.mobileonline.telia.com 15.09.09, 22:15
                              ty palancie (chciało by się powiedzieć ) ale jestem dobrze wychowany i nie
                              powiem tak . Jednak opinie o współobywatelach powinny być bardziej wyważone .
                              Panie doktorze jakie jest wasze środowisko Zgniłe i aspołeczne to niechce mi się
                              nawet pisać , jednak muszę . Pan mówi o odpowiedzialności a jeśli idzie o kasę
                              to potraficie zostawić pacjentów bez opieki i pójść na strajk . Pan pisze płacę
                              podatki a od jakiej sumy , czy ma pan jak kioskarze i taksówkarze kase fiskalną
                              . Ktoś powoływał się na forum na przykład Szwecji tu każdy ma kase fiskalną jak
                              świadczy usługi dla ludności a służba zdrowia w szczególności.
                              • Gość: ela Re: dlaczego polacy to motłoch i banda durniów? IP: 195.187.84.* 15.09.09, 23:00
                                lekarze są tacy sami jak ludzie pracujący w innych zawodach. prawie
                                kazdemu zależy na tym żeby żeby jak najwięcej zarobić jak
                                najmniejszym wysiłkiem. wymagacie aby lekarze byli idealni a jak
                                sami wykonujecie swoją pracę? każdego trzeba pilnować bo inaczej
                                odwali swą robotę byle jak, pełno jest partaczy: glazurnicy,
                                hydraulicy, monteży itd. nawet jak się im zapłaci duże pieniądze to
                                i tak wszystko schrzanią i tylko krtykują prace poprzedników. W
                                sklepach sprzedają buble. mechanicy samochodowi oszukują i nie tylko
                                na lekarzy trzeba czekać godzinami. jestem lekarzem i wykonuję moją
                                pracę uczciwie czego nie mogę powiedzieć o ludziach o innych
                                zawodach z którymi miałam do czynienia niestety np. przy remonicie
                                mieszkania i jest mi bardzo przykro z tego powodu że pracuję bardzo
                                ciężko i z poświęceniem a gdy potrzebuje coś od innych to spotykam
                                się z chamstwem, oszukiwaniem, kradzieżą, partactwem, olewactwem.
                        • free.zolwik Re: dlaczego polacy to motłoch i banda durniów? 15.09.09, 16:22
                          No ładnie, jeśli lekarz o mnie tak myśli... Strach się leczyć u osoby, która
                          wszystkich uważa za motłoch. I przemęczenie nie ma tu nic do rzeczy.
                          • dzielanski Ostatni bastion komunizmu 15.09.09, 16:38
                            Chyba jeszcze tylko wśród personelu medycznego da się znaleźć ludzi,
                            którzy otwarcie w ten sposób wypowiadają się o swoich klientach. (Ja
                            sam jestem klientem tych ludzi w sensie podwójnym: płacę na nich
                            obowiązkową dziesięcinę, a ponieważ korzystanie z usług tzw
                            bezpłatnej opieki zdrowotnej w tym kraju to strata mojego cennego
                            czasu, więc w razie choroby płacę po raz kolejny).
                            • Gość: dochtór Re: Ostatni bastion komunizmu IP: *.jmdi.pl 15.09.09, 17:02
                              >płacę na nich
                              > obowiązkową dziesięcinę, a ponieważ korzystanie z usług tzw
                              > bezpłatnej opieki zdrowotnej w tym kraju to strata mojego cennego
                              > czasu, więc w razie choroby płacę po raz kolejny).

                              ale przecież nasze społeczeństwo samo tego chce - płaci na ochronę zdrowia
                              najmniej % PKB w całej UE a chce mieć poziom jak w najlepszych klinikach USA.
                              Fajnie jest płacić jak za fiata pandę a jeździć mercedesem.
                              Pomijam obecność sporej grupy która korzysta a w ogóle nie płaci. (KRUS)
                              Pomijam również nadużywanie systemu (POZ i ambulatoryjne wizyty u specjalistów)
                              tzw BOMISiów - wymuszanie skierowań na badania bo to przecież za darmo,
                              zapisywanie się do wielu specjalistów jednocześnie, zapisywanie się na wizyty i
                              nie odwoływanie ich jak się nie przyjdzie - więc inni czekają w długoterminowych
                              kolejkach.. (uzdrowiłoby to współpłacenie, przed którymi nasz "motłoch" broni
                              się "ręcamy i nogamy")
                              Pomijam również wzywanie pogotowia do bzdetów (80% wezwań) - w efekcie mimo iż
                              mamy podobną ilość karetek jak w UE, na pogotowie do zawału serca czekamy ponad
                              godzinę - brak wolnych zespołów
                              Ten kto płaci ma nieefektywny system, który wykorzystują przesiadywacze
                              przychodniani, bomisie i rolnicy - a właśnie oni głosują i stanowią tzw
                              "większość społeczeństwa"
                              Chcecie to macie - każdy kraj ma taki system ochrony zdrowia na jaki zasługuje
                              • dzielanski Ten motłoch pracuje w Ministerstwie Zdrowia? 15.09.09, 17:37
                                Moge się mylić, ale wydaje mi się, że znaczna część pracowników
                                Ministerstwa Zdrowia to Twoi koledzy po fachu. A to oni odpowiadają
                                za kształt systemu opieki zdrowotnej.
                                Ale niezależnie od tego, jak funkcjonuje system, Twój wyniesiony z
                                PRL-u stosunek do Twoich klientów budzi uczucie zażenowania i -
                                niestety - pogardy.
                                • kzet69 Re: Ten motłoch pracuje w Ministerstwie Zdrowia? 12.10.09, 00:15
                                  myli się pan w "polityki" idą ci którzy nie sprawdzili sie w
                                  zawodzie...
                              • Gość: Gucio Re: Ostatni bastion komunizmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 21:00
                                >>ale przecież nasze społeczeństwo samo tego chce - płaci na ochronę
                                zdrowia
                                najmniej % PKB w całej UE a chce mieć poziom jak w najlepszych
                                klinikach USA.
                                Fajnie jest płacić jak za fiata pandę a jeździć mercedesem.<<

                                Płacę tyle, źe jeszcze pięciu takich i starczy na Twoją
                                pensję "dochtórku" - dlaczego muszę płacić jeszcze raz "prywatnie" w
                                razie potrzeby? Może by Cię tak sprywatyzować? Płaciłbym
                                raz "prywatnie", a ty wiedziałbyś ile naprawdę jesteś wart.
                                • Gość: dochtór Re: Ostatni bastion komunizmu IP: *.jmdi.pl 15.09.09, 21:21
                                  >Może by Cię tak sprywatyzować? Płaciłbym
                                  > raz "prywatnie", a ty wiedziałbyś ile naprawdę jesteś wart.

                                  ale ja jestem sprywatyzowany - pracuję dla szpitali jako lekarz\ kontraktowy,
                                  czyli jednoosobowa firma. Pieniądze za procedurę - ile zrobię, tyle zarobię.
                                  Chyba jest to uczciwie.
                        • b_e_l_f_e_r Re: dlaczego polacy to motłoch i banda durniów? 15.09.09, 17:17
                          dzisiaj cena za "korki" dla dzieci lekarzy wzrasta o 100% (i tak cena za
                          godzinę będzie wielokrotnie niższa).
                          Jak tak sięgnę pamięcią, to przypominam sobie moich kolegów i koleżanki z
                          liceum, którzy dzisiaj są lekarzami. Nie pamiętam, aby specjalnie wyróżniali się
                          w nauce. Wtedy należało zdawać egzamin wstępny na uczelnie i większość z nich
                          (głównie dzieci lekarzy) przez cały rok jeżdzili na kursy przygotowujące do
                          egzaminu i prywatne lekcje (pracowników uczelni medycznych).
                          Pamiętam taki dowcip, który krążył kiedyś wśród studentów:
                          Studentom politechniki i medycyny powiedziano, że mają "wkuć" na pamięć książkę
                          telefoniczną. Studenci politechniki spytali się "po co" a studenci medycyny "na
                          kiedy".
                          Kiedy tak spoglądam na moich uczniów dzisiaj to stwierdzam, że w tej kwestii
                          niewiele się zmieniło (wyjątki od reguły były i są, oczywiście).
                          • kzet69 Re: dlaczego polacy to motłoch i banda durniów? 12.10.09, 00:23
                            hmm a płacisz ty podatki od tych "korków"? zarejestrowałeś firmę?
                            • kzet69 Re: dlaczego polacy to motłoch i banda durniów? 12.10.09, 00:28
                              i jeszcze jedno Akademie Medyczne jako pierwsze wprowadziły
                              anonimowe testowe egzaminy wstępne, sprawdzane elektronicznie
                              bodajże w 1986 byly wtedy takie fajne perforowane karty numer
                              zdającego "pisało" się przy pomocy dziurkacza oj pierdzielisz
                              belfrze, jakoś z mojego liceum na medycyne nie trafił nikt ze
                              średnią poniżej 4.8 (skala była wtedy 2-5) i na dodatek nikt z nas
                              nie był dzieckiem lekarskim, ja też nie, córka lekarzy skończyła
                              Wyższą Szkołę Pedagogiczną, ale tam wtedy trafiały odrzuty z
                              bardziej renomowanych uczelni i ci którzy maturę zdali na 3 z
                              minusem drogi bajkopisarzu
                        • Gość: ahhna Re: dlaczego polacy to motłoch i banda durniów? IP: *.acn.waw.pl 15.09.09, 21:51
                          > dlaczego polacy to motłoch i banda durniów?

                          Niewiarygodna pogarda do ludzi bije z twojego postu. Mam nadzieję,
                          że nigdy nie będę twoją pacjentką. Lekarze mogą emigrować. Ludzie
                          też. Jak młody zobaczy, że cena za wizytę jest o 100% większa niż w
                          kraju obok, a jakośc leczenia niska plus notoryczna pogarda, to
                          pojedzie na leczenie obok albo wyemigruje. Proste.

                          BTW. Motłoch nie używa wielkich liter.
                        • babaqba Re: dlaczego polacy to motłoch i banda durniów? 12.10.09, 02:41
                          ość portalu: dochtór napisał(a):

                          > dlaczego polacy to motłoch i banda durniów?
                          > uzasadnień jest kilka: (...)

                          Przez takich plugawców jak ty, wyjechaliśmy z tej smutnej dziury nad
                          Wisłą. Przez nic innego. Gdyby kurestwo świeciło, to RP przyćmiła by
                          Las Vegas.
                    • Gość: xyzr Re: jestem lekarzem IP: *.tvkablowa.com.pl 15.09.09, 17:11
                      a wypie...j za granice.. czekaja na Ciebie.
                      W zyciu nie `uwierze ze jakis konowal moze kogokolwiek wyleczyc.
                      Ja tym ch--jom nie placilbym nawet 1000 zl.
                      Zeruja na tych durnych emerytach ktorzy z nudow okupuja przychodnie.
                      To banda zlodzieji.
                  • b_e_l_f_e_r Re: jestem lekarzem 15.09.09, 17:00
                    Lekarzu, wolałabym pracować 40 godzin - w szkole - ale zarabiać przyzwoicie niż
                    mieć na papierze 18 godzin (być rozliczanym z kolejnej godziny a za rok z
                    drugiej)a resztę pracy, którą MUSZĘ wykonać wykonywać w domu, na wycieczkach,
                    dyskotekach dla mlodzieży, radach itp. Nie zależy mi na 2 MIESIĄCACH (!!!!)
                    wakacji na papierze, bo moje wakacje nie zaczynają się i nie kończą tak, jak
                    wakacje uczniów.
                    Co do odpowiedzialności to pragnę powiedzieć,że nauczyciele przez czas pobytu w
                    szkole lub na innej szkolnej imprezie ponoszą odpowiedzialnośc na dzieci i
                    młodzież (łatwiej byłoby wymienić, za co nie odpowiadają).
                    Jeśli chodzi o warunki socjalne: nie każdy lekarz jest chirurgiem, operującym
                    niekiedy wiele godzin bez przerwy. Dyżury spędzają lekarze w wygodnym gabinetach
                    przeważnie śpiąc (sama byłam w szpitalu i moi bliscy - lekarza w nocy nigdy nie
                    było na korytarzu, w gabinecie lub na sali pacjentów). Kiedy przychodzą rodziny
                    chorych do szpitala to przeważnie czekają pokornie pod gabinetem "doktora",
                    który w tym czasie spokojnie wypija kawę lub je śniadanie albo rozmawia z kolegami.
                    Proszę więc nie licytować się tą odpowiedzialnością, trudnymi studiami (może
                    długimi, ale inni też się nieustannie kształcą i to całe życie a nie do
                    specjalizacji tylko). Inne zawody też mają swoje cienie i blaski. Ale lekarze
                    przynajmniej są (słusznie) dobrze wynagradzani. Niestety w arogancji w stosunku
                    do pacjentów ( ich "klientów") są niezmiennie w czołówce.
                • michaelm3 Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw 15.09.09, 20:28
                  Sugeruję przestać się wymądrzać a zacząć pracować nad gramatyką i ortografią...


                  Witam
                  >
                  > Nie bylo moim zamierzeniem nikogo obrazac...
                  >
                  > Wszedzie znajda sie czarne owce. Nawet u nas w branzy ale nie oznacza to ze
                  > kazdy inzynier czy lekarz jest beeee
                  >
                  > Lekarze maja najwieksza odpowiedzialnosc zawodowa i psychiczna.
                  >
                  > Zycze im zeby zarabiali tyle ile w USA i nie musieli nigdy brac lapowek. Zycze
                  > im rowniez zeby w momencie kiedy bede potrzebowal pomocy lekarskiej mieli super
                  > sprzed i nie musieli oszczedzac na zrobieniu mi wszystkich badan... Tego równie
                  > z
                  > Wam wszystkim zycze.
                  > A tymczasem wracam do pracy!!
                  >
                  > pozdrawiam
            • Gość: cho Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw IP: *.chello.pl 15.09.09, 12:14
              > jak na Twoich rekach umrze 1 czlowiek np po wypadku drogowym

              To wystarczy zadbać o to, żeby takich wypadków było mniej, prawda? Właśnie
              jestem na kursie prawa jazdy. Wczoraj miałam "badania lekarskie" - 60 zł od
              osoby, pan doktor po prostu wyciągał rękę i podstawiał pieczątkę, dając każdemu
              bezterminowe. W 15 minut zarobił 700 zł, a to nie był jego pierwszy posterunek,
              bo jak wydawał resztę, to miał kieszenie pełne 50-tek. Tak zarabiają lekarze w
              Polsce - i nie chodzi mi tu o wysokość zarobków, ale o sposób zarabiania.
            • zb1k Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw 15.09.09, 12:24
              > Kolego - jak na Twoich rekach umrze 1 czlowiek np po wypadku
              drogowym z
              > rozwalonym brzuchem i wnetrznosciami na wierzchu tydzien nic nie
              zjesz i
              > bedziesz o tym wnukom opowiadal. U nich ludzie umieraja
              codziennie...
              > Nie zamienilbym mojej pracy na widok umierajacego
              czlowieka/dziecka w myslach
              nie chce negowac tego, ze maja duzo zarabiac tylko wtrace sie lekko
              ilu jest takich lekarzy??
              ortopedzi? pierwszego kontaktu? dentysci? +1000 innych specjalizacji
              ile wg Ciebie powinni zarabiac w takim razie policjanci, strazacy
              czesto wyciagajacy zwloki z aut i zbierajacy rozwalone mozgi z drogi?

              > przed snem...
              >
            • Gość: abc Tobie by się śnił jeden umarlak przez lat dla nich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 13:50
              to rutyna. Przepraszam tych nielicznych lekarzy, którzy zachowali wrażliwość do
              dzisiaj. Obserwowałem "studiujących" lekarzy. Jak w każdej grupie jest tam
              rozkład Gaussa. Tak jak podczas Twoich studiów też bez trudu mógłbyś wskazać
              tych co się przykładają od tych co się obijają. Lekarze są tacy sami...
            • Gość: Jarek Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw IP: *.zetobi.com.pl 15.09.09, 16:56
              > Wlasnie sie frustrat odezwal :)
              Wypraszam sobie, bez względu na uśmieszki.

              Dziwny z Ciebie inżynier. "Umysł ścisły" powinien się wypowiadać wszak
              konkretnie i na temat, a w Twoim poście jest tylko jedna wzmianka dotycząca
              mojej wypowiedzi - ta zacytowana wyżej.
              Ilu lekarzy potrafisz wskazać pociągniętych do odpowiedzialności (karnej lub
              finansowej) za popełnione BŁĘDY w sztuce lekarskiej?

              A co do umierania na rękach to owszem o pierwszym razie się opowiada, o
              dziesiątym już nie. Zobojętnienie na cierpienie dotyczy wszystkich grup mających
              styczność z przypadkami drastycznymi.
              • Gość: Wiki Najlepiej zarabia się w lotnictwie!!! IP: *.acn.waw.pl 15.09.09, 17:01
                Ale to już dla autora art. było za trudne do sprawdzenia... Pilot
                samolotu pasażerskiego - ok 30 tys PLN/miesięcznie, kontroler ruchu
                powietrznego - ok 15 tys miesięcznie.

                Co do lekarzy to bardzo słusznie ;P
            • Gość: Kicz Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw IP: *.toya.net.pl 15.09.09, 20:18
              Kolego - jak na Twoich rekach umrze 1 czlowiek np po wypadku
              drogowym z
              > rozwalonym brzuchem i wnetrznosciami na wierzchu tydzien nic nie
              zjesz i
              > bedziesz o tym wnukom opowiadal. U nich ludzie umieraja
              codziennie...

              Właśnie: "U nich ludzie umierają codziennie...". Chyba właśnie o to
              chodzi żeby nie umierali!
              • kzet69 Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw 12.10.09, 00:31
                nieśmiertelnośc to marzenie ludzkości na szczęście niespełnione...
        • Gość: xxx Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw IP: *.acn.waw.pl 15.09.09, 09:15
          A niby dlaczego prawnicy w tyle? Prawnicy i zarządzający są najważniejszy.
          Inżynierek bez zarządzającego i prawnika będzie tylko rozkojarzonym kolesiem
          gotującym zegarek patrząc na trzymane w ręku jajko.
          • Gość: młotku inżynier to młotek w ręku humanisty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 09:49
            .
            • Gość: salix Re: inżynier to młotek w ręku humanisty IP: 81.219.70.* 15.09.09, 11:21
              Ha, ha! Ścisłowca, przyrodnika, a nie humanisty ;-)
          • Gość: Inzynier Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw IP: 83.238.13.* 15.09.09, 09:52
            Szanowny kolego

            Ile miejsc pracy globalnie w Polsce daja prawnicy? Jaki wzrost PKB mamy dzieki
            ich pracy?

            Zarzadzajacy rzeczywiscie musi byc z gornej polki ale to osoby odpowiedzialne
            bezposrednio za rozwoj technologii daja prace i rozwoj swiata.

            Zerknij w historie grupy Atlas, braci Wright (pierwszy lot) lub Henrego Forda.

            Takie jest moje zdanie ale nie mam patentu na nieomylnosc...
          • Gość: z Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw IP: *.acn.waw.pl 15.09.09, 10:52
            Zarządzający muszą mieć kim zarządzać. Słabi specjaliści nie pchną ci firmy do
            przodu. Dobrzy specjaliści źle opłacani pójdą gdzie indziej. Majątkiem firmy są
            ludzie - twórczy i dobrzy w swoim fachu - ciągle nie wszyscy to rozumieją.
            Zarządzający bez zespołu specjalistów może decydować co najwyżej o strategii
            mieszania kawy łyżeczką.
            • Gość: xyzr Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw IP: *.tvkablowa.com.pl 15.09.09, 17:24
              A dokad Ci "dobrze " zarzadzajacy specjalisci pojda.
              W dupe lub na drzewo. Kolejny mit dla debili z Internetu.
              Konowaly wyjada za granice, specjalisci pojda do innej pracy.
              A w p-zdu.Zaloze sie ze gdyby konowalom opier--lic place o polowe
              a specjalistom od zarzadzania podziekowac. Polska tyz bedzie
              istniala.
          • Gość: michy Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw IP: 81.190.15.* 15.09.09, 12:43
            Bardzo ciekawe spostrzeżenie... Jako inżynier mam dokładnie takie zdanie o
            prawnikach i zarządzających. Nawet śmiem twierdzić, że większości (nie
            wszystkim, bo oczywiście są wyjątki) powinno się wręczać zamiast dyplomu uczelni
            laurki za ukończenie wydziału gier i zabaw. Co do tematu - nie jestem przeciwny
            zarobkom lekarzy ale chciałbym aby dynamika wzrostu zarobków przekładała by się
            na dynamikę wzrostu jakości i odpowiedzialności. Państwo Polskie jest najlepszym
            pracodawcą i boli mnie, jako Polaka, jak pewne grupy zawodowe, nacisku, czy
            interesu Nas dymają. Jest zawsze podział MY (czerpiemy korzyści) - ONI (Ci,
            którzy płacą).
            Jestem też przedsiębiorcą i miałem okazję (nieszczęście) pobyć chwilę w szpitalu
            (nie wiem w sumie po co, ale lekarz "kazał"). Obserwując dokładnie co się
            dzieje, sposób jak wszyscy tam pracują, miałem odczucie, że 3/4 załogi należało
            by natychmiast zwolnić. Żaden prywatny przedsiębiorca nie byłby w stanie
            utrzymać tak szalenie niezaangażowanych, klepiących prywatę i mało
            odpowiedzialnych pracowników.
            I nie mówcie mi o odpowiedzialności. Jestem inżynierem - projektuje systemy
            sterowania łącznie z systemami bezpieczeństwa. Może i nie tworze technologii ale
            pokazuje granicę obecnych standardów. Muszę też być na bieżąco w przepisach
            różnej maści, bo inaczej moja praca nie miała by sensu. Jeśli popełnię błąd
            świadomie lub nie - a komuś maszyna przez to zrobi "kuku", to jestem uwalony do
            końca życia. Zakaz wykonywania zawodu + lekko 500 - 1000 tyś zł (1 mln) to już
            nierzadkość. A kokosów póki co nie zarabiam. Wciąż jeszcze daleko mi do choćby
            50% swojego mieszkania. Mam 28 lat.
        • Gość: marikan Żyj dalej marzeniami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 09:26
          Pleciesz bzdury. Po ukończeniu liceum mogłem dostać się na praktycznie każdy
          kierunek. Wybrałem finanse, a następnie prawo w odstępie rocznym. Uczyłem się
          świetnie, od początku robiłem praktyki wakacyjne (wszystkie płatne i w
          najlepszych firmach doradczych). W tym czasie moi koledzy z medycyny bawili się
          dobrze na imprezkach. Po skończeniu studiów na SGH (2 lata temu) poszedłem do
          pracy w dużej firmie konsultingowej i dostałem brutto ok 7,5 k. Teraz po dwóch
          latach dostaje dwa razy więcej. W pracy siedzę na pewno więcej niż lekarze,a
          stres jaki przeżywam, i deadline'y których muszę dotrzymywać są obce lekarzom.
          Typowy lekarz nigdy nie zasuwał tak jak ja i nie widzę powodu, żeby miał
          zarabiać więcej ode mnie.]
          • ojca Re: Żyj dalej marzeniami 15.09.09, 09:29
            Gość portalu: marikan napisał(a):


            > stres jaki przeżywam, i deadline'y których muszę dotrzymywać są obce lekarzom.

            Dla wielu lekarzy tzw. deadline to czyjeś życie, a dla ciebie tylko kasa. Jestem
            daleki od uwielbienia dla lekarzy, ale twoje stresy są jedynie przedsionkiem
            stresów wielu lekarzy.


            • Gość: amm Re: Żyj dalej marzeniami IP: 188.33.24.* 15.09.09, 09:40
              Tylko pokaż mi lekarza, który się stresuje życiem swoich pacjentów. Myślisz, ze
              przeżywają, walczą itp? Nie oglądaj seriali.
              Bardziej się stresują NFZtem i walkami między sobą.
              I szkoda, że nie mają takich stresów jak w korporacjach, może umieli by planowac
              organizować swój czas i mieć uprzejme podejscie do klientów, którzy im w końcu
              płacą.
              • ojca Re: Żyj dalej marzeniami 15.09.09, 09:47
                Nie mówię o konowałach, ale o prawdziwych lekarzach. Niestety znam tylko kilku
                takich.
              • kzet69 Re: Żyj dalej marzeniami 12.10.09, 00:33
                amm mało wiesz o lekarzach...
          • Gość: domektomek Świetnie zarabiasz IP: *.bielanski.med.pl 15.09.09, 10:19
            Skoro na początku swojej kariery zarabiałeś 7,5 tyś to było to 2x
            wiecej niż pensja początkującego lekarza.Po 2 latach pracy miałeś
            pensję ordynatora oddziału szpitalnego.Nie wiem czemu służą twoje
            wywody.
            • Gość: marikan Re: Świetnie zarabiasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 23:43
              Temu, że większość moich kolegów ze studiów tak nie zarabia. Ja dostałem tyle na
              początek bo byłem bardzo dobry i miałem fart (mega fart nawet). Natomiast
              lekarzom, nawet miernym, od razu płacić trzeba strasznie dużo jak na ich wiedzę
              i zaangażowanie.
          • Gość: Oberschlieser Finansista z bożej łaski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 10:49
            Bawili sie dobrze na imprezkach ???
            ROTFL.
            Nie masz pojęcia o medycynie ale jak każdy prawdziwy Polak, musisz się
            wypowiedzieć głupio.
            tacy jak ty , wykształceni finansiści, z pensją na początek 2x wyższą niż
            rezydenci, sprzedawali naiwnym złudzenia wysokich zysków jeszce 2 lata tamu a
            jak bańka pękła to podkuliliście ogony. Oszuści - do pracy !!!


            • Gość: marikan Re: Finansista z bożej łaski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 23:36
              Moja pensja na początek i tak była gó...ana w porównaniu z czasem jaki
              poświęcałem na pracę.

              Finansista? A co ja w banku pracuję albo jakimś funduszu? Jak już to pracuję dla
              banków.

              Pojęcie o medycynie mam doskonałe - ojciec lekarz, dziewczyna studentka
              medycyny, kilku kolegów - młodzi lekarze. Co ciekawe nawet moi koledzy po
              medycynie twierdzą, że:
              1.nigdy nie widzieli biednego lekarza,
              2.jak założą fartuch to mają z bazy taki respekt, jak np ja gdy będę min.
              managerem (min 5 lat pracy)

              A ja dodam jeszcze, że lekarze są niezależni od cyklu koniunkturalnego ( a moi
              kumple z SGH wylatują z roboty), mają świetną państwową robotę, z której nikt
              ich nigdy nie zwolni i na dodatek pracują w myśl zasady "jedenasta czas do miasta".
          • Gość: Kaczo & Ponuro Re: Żyj dalej marzeniami??? IP: *.natpool21.outside.ucf.edu 15.09.09, 20:54
            Wielki "stres" w firmie konsultingowej? Juz od dosyc dawna nic mnie
            tak nie ubawilo jak wypowiedz "marikan'a"!
            • Gość: marikan Re: Żyj dalej marzeniami??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 23:27
              Śmiej się śmiej :)
        • Gość: Inny inżynier Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw IP: 199.89.212.* 15.09.09, 09:32
          Gdyby jeszcze za wynagrodzeniami szły kompetencje, wiedza i
          umiejętności... Kasta lekarska już się tak rozbisurmaniła, że nawet
          w prywatnych przychodniach mają pacjentów za nic a diagnostyka i
          leczenie polega na spławieniu pacjenta.
        • Gość: młotkowy Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 09:50
          inżynier to młotek w ręku humanisty
        • Gość: Beerman Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw IP: *.ir.intel.com 15.09.09, 09:53
          Każdy powinien tyle zarabiać, ile ktoś zechce mu zapłacić. Nie ma
          czegoś takiego, jak "należy się", bo ma "ciężką i odpowiedzialną
          pracę". Ważne jest tylko to, na ile ta praca jest komus potrzebna.
          Bo jeśli jest potrzebna, to potrzebujący będą płacić
          • Gość: Inzynier Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw IP: 83.238.13.* 15.09.09, 09:57
            Zakladam ze pisze do ludzi inteligentnych - nie musze chyba nikomu pisac o
            podstawowych zasadach gospodarki rynkowej.

            Niestety w wiekszosci przypadkow lekarzom placi sie z budzetu a sa oni bardzo wazni.

            Pozostalym grupom (inzynierowie, prawnicy) placi sie stosownie do ich
            niezbednosci...
            • savrin Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw 15.09.09, 10:24
              > sa oni bardzo wazni.

              skoro są tak ważni, to ja proponowałbym milion miesięcznie.
        • ojca Bzdury, wiesz dlaczego? 15.09.09, 09:56
          Bo w pierwszej kolejności powinni zarabiać fachowcy, a nie "lekarz, inż, prawnik".

          Śmieszą mnie wymagania dla absolwentów danego kierunku.

          Ostatnio w pracy okazało się, że większa wartość posiada absolwent zaocznej
          politologii niż kilkoro inż. tylko on pokazał, że potrafi ruszyć głową, a
          inżynierowie stali jak bezradne dzieci, jakby dokumentacja konkursowa była
          napisana egipskimi hieroglifami. Inżynierowie biernie czekali aż ktoś im powie
          co mają robić bo: "na studiach nie uczono nic o unijnych dokumentacjach
          konkursowych"...biedactwa, czytać ze zrozumieniem też pewnie nie uczyli.
          Wielu inż. robi studia tylko po to, żeby mieć uprawnienia,a nie wiedzę.
          • Gość: Inzynier Re: Bzdury, wiesz dlaczego? IP: 83.238.13.* 15.09.09, 10:06
            Kolego o czym Ty do mnie piszesz?

            Ja tu pisze o grupie Atlas, Braciach Wright i Henrym Fordzie, wynalazek łuku i
            komputera...

            Podasz jakiegos humaniste, prawnika, ekonomiste dzieki ktoremu osiagnelismy
            jakikolwiek rozwoj na swiecie?

            Byl ktos bardzo mądry kto wymyslil kredyty i banki (super sprawa) - ale za
            moment pojawila sie cala reszta sepow pseudoekonomistow ktora ta sprawe
            spierdzielila co widzimy w postaci naszego kryzysu ekonomicznego...

            Skoro Ci Twoi ludzie są tacy mądrzy to dlaczego nie skończyli studiów? Gdyby
            byli rzeczywiscie mądrzy zrobiliby to z palcem w 4 literach bo by wiedzieli ze
            studia rozwijaja na wielu plaszczyznach i otwieraja pewne furtki dla ludzi np z
            uprawnieniami.

            • ojca Re: Bzdury, wiesz dlaczego? 15.09.09, 10:44
              Nie załamuj mnie...bo za chwile przyjmę jako pewnik to, że inż. nie potrafią
              czytać ze zrozumieniem. Zrozumiałeś wogóle sens tego co napisałem? Powtórzę, nie
              konkretne grupy zawodowe, ale fachowcy powinni zarabiać dużo kasy.

              Podałem przykład z życia gdzie humanista był bardziej przydatny dla firmy niż 3
              inżynierów. Ty natomiast wyjeżdżasz z szerokimi teoriami na długaśną dyskusję.
              Dobry lekarz powinien dobrze zarabiać, dobry inżyniera powinien dobrze zarabiać,
              dobry prawnik powinien dobrze zarabiać itp itd.



              • Gość: Inzynier Re: Bzdury, wiesz dlaczego? IP: 83.238.13.* 15.09.09, 12:00
                Wypowiadasz sie w temacie ktory ja rozpoczalem - prosze rowniez o czytanie ze
                zrozumieniem.

                Watek jest o zarobkach szeroko pojetych grup zawodowych. Te ktore cos wnosza do
                rozwoju kraju i swiata powinny zarabiac najwiecej a pozostale mniej. Kazda inna
                kolejnosc jest chora...


                To co napisales jest uszczegolowieniem oczywistym rynkowo:
                "Dobry lekarz powinien dobrze zarabiać, dobry inżyniera powinien dobrze
                zarabiać,dobry prawnik powinien dobrze zarabiać itp itd."

                Dodam jeszcze jedno - u mnie w firmie - humanisci, chocby bylo ich 100 nie
                wykonaliby pracy 1 (jednego) inzyniera.
                Nie pisz wiec bzdur. (swoja droga miales pewnie mlodych najtanszych inzynierow)

                100 inzynierow nie wykonaloby pracy lekarza i vice versa.

                Za to prawnika, kadre zarzadzajaca i ekonomiste bez problemu mozemy zastapic :)

                Przy czym swiat jest duzym ekosystemem w ktorym kazdy robi swoje.
                • ojca Re: Bzdury, wiesz dlaczego? 15.09.09, 13:12
                  Gość portalu: Inzynier napisał(a):


                  > To co napisales jest uszczegolowieniem oczywistym rynkowo:
                  > "Dobry lekarz powinien dobrze zarabiać, dobry inżyniera powinien dobrze
                  > zarabiać,dobry prawnik powinien dobrze zarabiać itp itd."

                  I tak powinno być, a nie wg. jakiegoś abstrakcyjnego wkładu w "rozwój
                  ludzkości". Bzdurą byłoby narzucić system płac ze względu na szeroko pojęty
                  "wkład w rozwój ludzkości". Zresztą to dość śliski grunt dla inżynierów bo gdy
                  przyjrzeć się temu rozwojowi, to inżynierowie wchodzą w rolę narzędzia, a nie
                  mózgu. Najpierw jest idea, a potem działanie.

                  >
                  > Dodam jeszcze jedno - u mnie w firmie - humanisci, chocby bylo ich 100 nie
                  > wykonaliby pracy 1 (jednego) inzyniera.

                  > Nie pisz wiec bzdur. (swoja droga miales pewnie mlodych najtanszych inzynierow)

                  To mowa jedynie o tych wybitnych inżynierach?? Co z pozostałymi?

                  > Za to prawnika, kadre zarzadzajaca i ekonomiste bez problemu mozemy zastapic :)

                  Kim? Chyba innym ekonomistą lub prawnikiem, bo na pewno nie inżynierem ;). U
                  mnie nawet najzdolniejszy inżynier nie skoordynuje projektu nawet tego
                  najprostszego stypendialnego. Inżynierowie pracują jedynie nad załącznikami do
                  technicznych projektów i to ich najłatwiej zastąpić bo np. audyt lub mapy i
                  szkice można zamówić gdzie indziej, a członka zespołu projektowego (księgowy,
                  prawnik) tak łatwo nie zastąpisz nowym.
                  Jak widzisz, nie zawsze inżynierowie są tymi niezastąpionymi.





                  • Gość: Inzynier Re: Bzdury, wiesz dlaczego? IP: 83.238.13.* 15.09.09, 15:39
                    Brak koordynacji powiadasz...
                    Wiesz kto koordynuje budowę wielkich kontraktow drogowych za np 2 mld zł? !!
                    Tylko inzynier...
                    Nie ma u mnie w firmie inzyniera ktorego moglby zastapic ktos bez kierunkowego
                    wyksztalcenia.
                    Kazda taka proba w roznych firmach ktore znam to tania podrobka ktora sie szybko
                    konczy porazka (znam takie)

                    Zaznaczam po raz kolejny ze uwazam ze swiat to ekosystem w ktorym prawie kazdy
                    zawod jest potrzebny (nawet ten najstrszy na swiecie:)
                    (zlikwidowalbym wojsko :)
                • lestek35 Re: Bzdury, wiesz dlaczego? 15.09.09, 14:18
                  Kolego, sam jestem inż. oraz ekonomistą i uważam, iż tu:"Za to prawnika, kadrę
                  zarządzającą i ekonomistę bez problemu możemy zastapic :)" nie masz w ogóle
                  racji. Dlaczego?
                  Spróbuj ze swoją specjalizacja inżynierską napisać umowę wykonania (nawet nie
                  generalnego wykonawstwa). Spotkaj się z prawnikami wykonawcy, znajdź kruczki,
                  przeczytaj umowę szczegółowo jednocześnie znając doskonale kodeks handlowy.
                  Pamiętaj! Od jakości Twoich negocjacji zależy byt kilkuset ludzi (pracownicy
                  plus ich rodziny), wynegocjuj umowę tak, abyś był co najmniej na zero (zająłeś
                  miejsce konkurencji, masz pracę i zarobki przez określony odcinek czasu)lub
                  lekko na plusie (spróbuj więcej- konkurencja na to czyha...)
                  Nie ma uniwersalnego zawodu, nie można być bez ukończenia innych studiów lub
                  specjalizacji specem w kilku dziedzinach...
                  Co do lekarzy; owszem, po nabyciu pewnej praktyki mają prawo oczekiwać
                  odpowiednich zarobków, ale... Małe ale; niech któryś z wypowiadających się na
                  tym forum lekarzy z "ręką na sercu" przysięgnie, że teraz przy takich zarobkach
                  jego koledzy w zawodzie przestali brać koperty?
                  • Gość: dochtór Re: Bzdury, wiesz dlaczego? IP: *.jmdi.pl 15.09.09, 17:22
                    >niech któryś z wypowiadających się na
                    > tym forum lekarzy z "ręką na sercu" przysięgnie, że teraz przy takich zarobkach
                    > jego koledzy w zawodzie przestali brać koperty?

                    ja nie brałem kopert nawet wtedy, kiedy zarabiałem 800 pln/mc. W tamtych czasach
                    złodziejem było społeczeństwo, które okradało mnie. Teraz też nie jest tak, że
                    nagle WSZYSCY lekarze zaczęli zarabiać ponad 10 tys/mc - stawki takie owszem, są
                    ale dotyczą lekarzy po specjalizacji, z doświadczeniem, samodzielnych w swojej
                    dziedzinie pracujących na kontraktach (czyli własna firma, prowadzenie
                    księgowości, opłacanie z tego ZUSów, ubezpieczenia OC itd). Zeby osiągnąć
                    zarobki które mam pracowałem wiele lat za darmo, zostając po godzinach w pracy
                    aby zrobić jakiś zabieg i zdobyć doświadczenie. Wówczas nawet nie myślałem, że
                    robię to po to, aby w przyszłości zarabiać 30 kpln/mc, tylko dlatego, że po
                    prostu lubię tę robotę. Utrzymywałem się z tłumaczeń. Teraz korzystam z owoców
                    swojej pracy. Moi koledzy, którzy tak nie pracowali, tyle nie zarabiają - pensje
                    lekarzy przeciętnie kształtują się w okolicach 2-3 tys dla specjalisty + stawka
                    dyżurowa i tyle.
                    • lestek35 Re: Bzdury, wiesz dlaczego? 15.09.09, 21:53
                      Do "dochtór";
                      Źle mnie zrozumiałeś- nie chodziło mi o lekarzy, którzy NIGDY nie splamili się
                      łapówkami, tylko takimi, którzy z kopert żyją od wielu lat.
                      Sam osobiście znam paru i mam co do nich poważne wątpliwości...
                      • kzet69 Re: Bzdury, wiesz dlaczego? 12.10.09, 00:38
                        to ich wskaż prokuraturze, wierz mi dla mnie i dla wielu kolegów z
                        mojego pokolenia branie kopert jest po prostu poniżające
              • Gość: m Re: Bzdury, wiesz dlaczego? IP: 81.190.15.* 15.09.09, 12:56
                W końcu sensowna odpowiedź. Dobrze powinni zarabiać fachowcy w swoich
                dziedzinach. Ludzie z wiedzą i bardzo rzadką umiejętnością posługiwania się
                mózgiem. Jestem zdania, że to rynek powinien weryfikować to czy ktoś jest dobry
                i ile powinien zarabiać. Jeśli ktoś jest dobry to zawsze znajdzie dobrą (dobrze
                płatną) pracę i tyle. Takie same zasady powinny tyczyć się służby zdrowia. A
                nie, że lekarzom tyle i tyle, bo SIĘ NALEŻY.
                Do tego powinna być odpowiedzialność majątkowa - osobiste polisy ubezpieczeniowe
                dla lekarzy. Robisz błąd - płacisz. Zdarza Ci się to częściej - otoczenie
                dochodzi do wniosku, że powinieneś zmienić zawód. I tak o to rynek weryfikuje
                czy się nadajesz czy nie. kropka
                • kzet69 Re: Bzdury, wiesz dlaczego? 12.10.09, 00:40
                  w publicznej ochronie zdrowia nie ma wolnego rynku, na początku 2006
                  roku kiedy zaczynaliśmy strajki zarabiałem za godzinę dyżuru 9 PLN
                  jestem anestezjologiem...
            • Gość: niko Re: Bzdury, wiesz dlaczego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 16:42
              A może gdyby nie dobry lekarz to Bracia Wright, Henry Ford czy
              Stephen Hawking nie mieliby okazji odkryć tego czego odkryli?
        • hannarb Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw 15.09.09, 11:24
          Twój komentarz jest bardzo trafny :)
          Podpisuję się pod każdym słowem.
          Nadszedł czas, aby w naszym kraju zaczęła liczyć się praca "głową".
          Pozdrawiam
        • Gość: a Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 12:38
          > W zyciu zawsze jest wybor: mozna byc lekarzem, inzynierem, Kubica,
          Gortatem alb o frustratem...

          Uważasz, że na świecie potrzebni są tylko lekarze, inżynierowie oraz
          mistrzowie koszykówki i Formuły 1? Ładnie byśmy wtedy wyglądali.
        • Gość: mopsik Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 12:52
          ja tam nie jestem frustratem niech lekarze zarabiają jak najlepiej,ale prywatną
          praktykę niech opodatkują należycie,bez ukrywania dochodów bo przykłady
          nieprawidłowości w prywatnych gabinetach są porażające
        • raf-ber Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw 15.09.09, 13:27
          Gość portalu: Inzynier napisał(a):

          > Witam
          >
          > Wreszcie dzieje sie tak jak moim zdaniem powinno byc .
          >
          > Najlepiej zarabiajaca grupa zawodowa powinni byc wlasnie lekarze.
          > Czy lepsi czy gorsi maja najwieksza odpowiedzialnosc zawodowa i ich praca jest
          > najwazniejsza.
          >
          > Druga najlepiej oplacana grupa (rynek weryfikuje) powinni byc inzynierowie i
          > wszyscy zwiazani z rozwojem technologii.
          > To oni daja prace tym ktorym sie nie chcialo lub nie mogli sie uczyc.
          > Oni odpowiadaja za rozwoj tego kraju.
          >
          > Trzecia grupa to ludzie zwiazani z zarzadzaniem, ekonomia i daleko z tylu
          > prawnicy...
          >
          > Niestety za moment na forum bedzie mozna przeczytac wypowiedzi wszystkich
          > zakompleksionych frustratow...
          >
          > W zyciu zawsze jest wybor: mozna byc lekarzem, inzynierem, Kubica, Gortatem alb
          > o
          > frustratem...

          Ale głupi post.. Może mi się wydaje ale np. pilot samolotu odpowiada za życie
          kilku set osób i ryzykuje również swoim (oraz sporym majątkiem). Zawodów gdzie
          ludzie ryzykują swoim życiem dla innych jest zresztą więcej a lekarz nie
          ryzykuje przecież niczym więcej tylko życiem pacjenta.
          Jego pensja powinna być uzależniona od wiedzy i "prestiżu" czyli od wyników. Nie
          każdy potrafi wykonać skomplikowaną operacje albo zdiagnozować trudny przypadek.
          Podobnie z inżynierami - dyplom mają miliony ludzi ale tylko kilku może zarabiać
          ciężkie pieniądze projektując bolidy F1 (apropos wspomnianego Kubicy) większość
          musi się zadowolić wprowadzaniem "innowacji" w sznurach od żelazka albo
          szczoteczkach do zębów. Pomijam tych frustratów co nie są w stanie pracować w
          "zawodzie" albo to co robią jest odtwórcze, mało przydatne i nisko płatne.
          Do tego jakieś sztuczne pozycjonowanie zawodów to już kompletna bzdura. Akurat
          jestem zdania że prawnik to arcy ważna profesja nie mówiąc o kadrze
          menadżerskiej. Każdy zarabia tyle ile jego praca jest warta na rynku pracy,
          Polscy lekarze są warci tyle ile polskie społeczeństwo jest w stanie zapłacić.
          Tak jak krajowi specjaliści jeżdżą do UK tak nasze ośrodki zdrowia będą się
          zapełniać specjalistami np. z Ukrainy, Rosji itd. Co do inżynierów to już
          konkurencja jest większa, jako że tę pracę w sporej części można wykonywać
          zdalnie np. z Indii albo Chin. Nie liczył bym żeby brać po uczelniach
          technicznych kiedykolwiek zarabiała najlepiej. Ciekawe jak w tej siatce płac
          znajdujesz "celebrytów" - aktorów, gwiazdy rocka, (wspomniany Kubica) itd?
          • kzet69 Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw 12.10.09, 00:42
            Może mi się wydaje ale np. pilot samolotu odpowiada za życie
            > kilku set osób i ryzykuje również swoim (oraz sporym majątkiem)

            pilot samolotu pasażerskiego zarabia w Polsce ok 25-30 000 PLN brutto
        • bucefal76 Nauczycieli 15.09.09, 14:34
          wcisnął bym w okolice zarobków inżynierskich lub wyżej gdy mówimy o wykładowcach
          uczelni wyższych...
          Generalnie zgadzam się by dobrze płacić za ważną społecznie pracę.
        • Gość: prawnik Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw IP: *.chello.pl 15.09.09, 15:30
          prawnicy są najlepiej zarabiającą grupa od czasu cesarstwa rzymskiego i raczej
          nic tego nie zmieni

          - oczywiście "prawnicy" wieczorowi, zaoczni i z Kaliskiej Wyższej Szkoły biznesu
          (to przykład, nie wiem nawet czy taka jest - wiecie o co chodzi)
        • Gość: zenn O zarobkach powinien decydować rynek, nie urzędnic IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.09, 16:38
          Niestety, większość lekarzy opłacanych jest z naszych podatków i tak naprawdę
          ich zarobki o niczym nie mówią. Dobry specjalista zarabia tyle samo, co łamaga,
          która ma mniejszą wiedzę niż student medycyny.
          Te cyfry świadczą tylko o tym, że jako społeczeństwo ciągle jesteśmy robieni w
          bambuko. Nie mamy prawa zdecydować, który lekarz zasługuje na lepsze
          wynagrodzenie, a który zasługuje na to, by się przekwalifikować na zamiatacza ulic.
        • Gość: Kaczo & Ponuro Re: Kolejny beznadziejny i mylacy tytul! IP: *.natpool21.outside.ucf.edu 15.09.09, 20:43
          (Lekarze) najlepiej oplacani w Polsce? To jakas wierutna bzdura...
          Moze redakcja zapomniala dodac, np. iz wsrod pracownikow oplacanych
          z budzetu... choc i w "budzetowce" jest sporo urzednikow
          zarabiajacych lepiej nizli lekarze!
        • Gość: aron Re: <<Za moment frustraci beda sobie uzyw IP: 91.200.94.* 10.08.10, 04:05
          nieprawda - jeszcze większą odpowiedzialność zawodową ma kierowca
          autobusu
    • mulok Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownicy ... 15.09.09, 08:36
      tyle forsy zarabiają a jak się pójdzie na wizytę to płaczą i stroją fochy,
      traktując pacjenta jak śmiecia, no chyba że się idzie prywatnie - wtedy skaczą
      przy człowieku jak pasikoniki
      gdzie są ci prawdziwi lekarze z powołania...
    • Gość: anka Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownicy ... IP: 85.232.251.* 15.09.09, 08:38
      a za ile godzin w miesiącu i na ilu i jakich umowach? to chyba ważne?
      bo 7500 na kontrakcie to nie to samo co 7500 na umowie o pracę,
      prawda? i 10000 za 154 godziny, to nie to samo, co 10000 za 354
      godziny.
      • Gość: jj Re: Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownic IP: 62.61.54.* 15.09.09, 08:45
        Lekarz po studiach: 1450 zł na rękę, lekarz w trakcie specjalizacji z chirurgii (czyli po 6 latach studiów, 13 miesiącach stażu) zarabia przez KOLEJNE 6 lat:
        - do sierpnia 2009 1700zł na rękę
        - od września 2009 2050zł na rękę

        Naprawdę uważacie, że to tak duzo? Bo kiedy jadę wymienić opony w moim 9-letnim fiacie i za 15 min "uslugi" płacę 80zł, to naprawdę zaczynam żałować, że studiowałam medycynę, zamiast iść do zawodówki...
        A powołanie naprawdę nie ma nic wspólnego z kwestią zarobków - nie uważam, że jestem "łasa na kasę", skoro w wieku trzydzistu kilku lat chciałabym móc mieszkać we własnym mieszkaniu (chociażby na kredyt) i raz w roku móc wyjechać na wakacje, bez ciągłego bycia posądzoną o łapówkarstwo.
        • Gość: jj Re: Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownic IP: 62.61.54.* 15.09.09, 08:48
          I nie przeczę, że w którymś momencie lekarze w końcu zaczynają godnie zarabiać,
          ale dlaczego to musi być grubo po czterdziestce...
          • ojca Re: Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownic 15.09.09, 09:00
            Gość portalu: jj napisał(a):

            > I nie przeczę, że w którymś momencie lekarze w końcu zaczynają godnie zarabiać,
            > ale dlaczego to musi być grubo po czterdziestce...

            Bo tak jest było i będzie. Ty chciałabyś zaraz po studiach zarabiać kokosy? Za
            co? Nabierzesz doświadczenia i wtedy będzie kasa. Nie oglądaj się na "młodych
            gniewnych" w rożnego rodzaju g.wnianych zawodach typu "doradca finansowy,
            pracownik PR, reklamy" ich można wymienić w ciągu 1 dnia.
            • Gość: Inzynier Re: Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownic IP: 83.238.13.* 15.09.09, 09:11
              Kolezanko mieszkamy troszke w dziwnym kraju...
              Mam tylko nadzieje ze to sie kiedys zmieni tak aby mial mnie kto leczyc jak bede
              w wieku emerytalnym...

              Zycze CI powodzenia w pracy i zycze kokosow zdecydowanie wczesniej.

              pozdrawiam
          • Gość: amma Dlaczego po czterdziestce? IP: 188.33.24.* 15.09.09, 09:49
            Po trzydziestce chyba? Bo niby dlaczego później? Policzmy 6 lat studiów, staż,
            specjalizacja. Studia zaczynasz w wieku lat 19tu, w wieku 32-33 lat
            powinienieś/powinnaś być już specjalistą i odcinać kupony od tego wysiłku.
            A to, że młodzi lekarze kiepsko zarabiają to akurat mało zaskakujące. W każdym
            zawodzie młodzi, bez doświadczenia, którzy dopiero się uczą zarabiają mało. Nie
            bardzo rozumiem czemu człowiek bez specjalizacji albo rezydent zwłaszcza w
            początkowym okresie miał zarabiać tyle co specjalista.
            • Gość: Jack Chwileczke!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 12:57
              > Po trzydziestce chyba? Bo niby dlaczego później? Policzmy 6 lat studiów, staż,
              > specjalizacja. Studia zaczynasz w wieku lat 19tu, w wieku 32-33 lat
              > powinienieś/powinnaś być już specjalistą i odcinać kupony od tego wysiłku.

              Ok.W wieku 19 lat zaczalem studia,w wieku 25ciu skonczylem /medycyna tra 6
              lat/.W wieku 26ciu koniec stazu /13 miesiecy/.I teraz specjalizacja-od 5ciu lat
              do 8miu-czyli,w wieku 31-33 mozna byc NAJWCZESNIEJ specjalista.Jeszcze tylko
              wypada te arcylatwe studia skonczyc w terminie,w terminie skonczyc ta banalna
              specjalizacje.Ale zakladajac nawet,ze udaje sie wszystko pokonczyc
              planowo:jeszcze trzeba miec pieniadze na prywatny gabinet i byc na tyle
              znanym,zeby go rozkrecic-45-50 rok zycia.

              > A to, że młodzi lekarze kiepsko zarabiają to akurat mało zaskakujące. W każdym
              > zawodzie młodzi, bez doświadczenia, którzy dopiero się uczą zarabiają mało.
              ...a to przepraszam bardzo-mlody,bez doswiadczenia,ktory sie dopiero uczy-czy po
              studiach...?Ludzie,nie wiem jakie studia wy konczyliscie,ale czemu zakladacie,ze
              my sie przez 6 lat opierdzielalismy?!


              >Nie
              > bardzo rozumiem czemu człowiek bez specjalizacji albo rezydent zwłaszcza w
              > początkowym okresie miał zarabiać tyle co specjalista.
              Alez nikt tego nie wymaga!!Zreszta,mnie na rezydenturze zadowoli pensja mojego
              kolegii po ukonczeniu chemii na politechnice-te marne 6k pln!!!

              Ps.Owszem,w polsce jest cudownie-zupelnie nie rozumiem,czemu jeden znajomy
              ordynator chirurgii jakies 2 lata temu w wieku 55ciu lat stwierdzil,ze
              pierdzieli system-i wyjechal do UK...:)To tak a propos tego,ze lekarze nie znaja
              jezykow,nikt nie wyjezdza,etc-stek populistycznych bzdur,nic wiecej.


              Ps.Panie inzynier-dziekuje.Takie glosy jak panski sprawiaja,ze zaczynam miec
              nadzieje,ze w tym kraju cos zaczyna normalniec.A co do prawnikow-z moich
              obserwacji wynika,ze to typowa cecha krajow postkomunistycznych,prawnik jako
              zawod zarabiajacy najlepiej w kraju i trzymajacy wszystkich za jaja-prosze
              zwrocic uwage na chociazby USA,gdzie duze pieniadze zarabiaja wielkie
              kancelarie-ale prawnik po studiach zasadniczo ma problem:brak pracy,albo slabo
              platny etat.

              Pzdr
              • Gość: domektomek Re: Chwileczke!!!! IP: *.bielanski.med.pl 15.09.09, 13:22
                Twoje słuszne wywody bledną w bełkocie tych ignorantów. Pozostaje
                dodać że w większości każdy zdobył zawód jaki sobie
                wymarzył.Osobiście jestem zdania,że tego typu artykuły powinni
                komentować wyłącznie sami zainteresowani.Niestety na forach o
                lekarzach najczęściej wypowiadają się osoby niekompetentne,o niskim
                poziomie kultury i intelektu.
                • Gość: Inzynier Re: Chwileczke!!!! IP: 83.238.13.* 15.09.09, 15:58
                  Dlatego jak tylko zobaczylem temat artykulu wiedzialem co za moment bedzie -
                  powiedzcie czy nie mialem racji?

                  Kazdy sie mogl uczyc- kazdy mogl byc lekarzem czy prawnikiem czy wlasnie inzynierem.
                  Co robili moi koledzy po podstawowce? Wybrali zawodowki bo mogli isc szybko do
                  pracy, zarabiac pieniadze i nimi sie pozniej rozrzucac dookola po dyskotekach
                  pijac tanie wina...
                  Tylko te pieniadze sa dobre na jedna osobe. W momencie kiedy przyszly dzieci i
                  rodzina nadszedl ZONK... Okazuje sie ze oni nagle nie mieli szansy na edukacje a
                  wszyscy inni sa temu winni.(tak rodzi sie klasyczny frustrat)

                  Ja na swoje dzienne studia na politechnice sam zapracowalem. Zapierdzielalem
                  rowno podczas calego okresu studiow. Pozniej kolejne 2 lata zapierdzielem zeby
                  zdobyc uprawnienia, studia podyplomowe.
                  5-6 lat po studiach wreszcie jakos jest...
                  Tylko ze ja to zawsze planowalem. Malo tego ja dalej planuje przyszlosc i swoj
                  rozwoj!!

                  I dlatego zycze wszystkiego najlepszego wszystkim tym ktorym sie chcialo cos w
                  zyciu zrobic i pracowac dluzej nad wyznaczonym celem. Bez wzgledu na to co robia
                  nie maja czasu na narzekanie jak to bardzo ich zycie pokrzywdzilo.
                  Ci ktorych rzeczywiscie zycie pokrzywdzilo zupelnie nie maja czasu na narzekanie...

                  Dodam - ze nie mam znajomych ktorzy pracujac nad soba poniesliby porazke...
                  • Gość: stasiek Re: Chwileczke!!!! IP: *.acn.waw.pl 15.09.09, 20:30
                    Jest Pan rozsądnym człowiekiem, ale ...
                    Jestem jednym z nielicznych specjalistów w kraju, adiunktem na UW.
                    Kilkoro mich magistrantów zdobyło wyróżnienia krajowe za prace magisterskie.

                    Tuż po studiach moi magistranci zarabiają 3 lub 4 razy więcej niż ja na UW (2300
                    na rękę)

                    DLACZEGO JESTEM ZMUSZONY DO PROSTYTUCJI

                    Dorabiam i żyję przyzwoiciej, ale chciałbym robić to co kocham: uczyć i
                    prowadzić badania. To przynosi realną korzyść wszystkim.

                    W jednym z badań eksperymentalnych spróbowano określić co jest ważniejsze dobre
                    instytucje, czy wiedza i kompetencje uczestników eksperymentu. Wnioski nie są
                    dla nas optymistyczne. Zła instytucja zrobi z ludzi inteligentnych,
                    kompetentnych stworzy magmę. Dobrze stworzona instytucja da radę sobie z
                    kretynami.



        • Gość: P. Re: Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownic IP: *.router.finemedia.pl 15.09.09, 09:11
          Nie żałuj..., ciesz się, że nie ukończyłaś ekonomii...

          Po pierwsze poszukaj tańszego oponiarza (chyba, że za te 80 zł masz też przechowanie opon do następnego sezonu), przecież koledzy i koleżanki z pracy też mają auta...

          Po drugie część z tych 80 zł za 15 minut usługi idzie na pokrycie kosztów:
          - czynszu/wynajmu + opłat
          - wyposarzenia warsztatu
          - ewentualnych pracowników i dodatkowych usług (sprzątanie, księgowość) itp. itd.

          Do tego należy dodać, że przekładanie opon to w dużej mierze czynność sezonowa, żniwa są 2 razy do roku...

          Dlatego nie powinnaś bezpośrednio porównywać tych 80 zł z Twoimi dochodami...

          Lekarze w Polsce zwykle wybijają się finansowo po zrobieniu specjalizacji (2 stopnia), tak przynajmniej było w przypadku dwóch moich znajomych. Po biedowaniu, ciężkiej nauce i drodze przez mękę jaką było robienie specjalizacji (niemała w tym zasługa środowiska medycznego...) udało im się odkuć... Z tego co się orientuję lepsze perspektywy finansowe niż na szpitalnym etacie są na kontraktach (z kilkoma pracodawcami naraz, ale bez ordynarnych kantów. Tj poniedziałki tu, środy tam, czwartki do 12 tu, od 16 jeszcze gdzieś indziej) , zwłaszcza jeżeli ktoś jest specjalistą z deficytowej i poszukiwanej w danym regionie dziedziny...
          • Gość: Jack Re: Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 13:00
            > Lekarze w Polsce zwykle wybijają się finansowo po zrobieniu specjalizacji (2 st
            > opnia), tak przynajmniej było w przypadku dwóch moich znajomych. Po biedowaniu,
            > ciężkiej nauce i drodze przez mękę jaką było robienie specjalizacji (niemała w
            > tym zasługa środowiska medycznego...) udało im się odkuć...

            To zupelnie nie to.Uwierz mi-niewiele sie zmienila ich rzeczywistosc.Ale ta
            odrobina zwykle starcza,zeby zrobic cos "na pokaz"-kazdemu z czasem robi sie
            wstyd,ze tak gownianie zarabia...

            Z tego co się orie
            > ntuję lepsze perspektywy finansowe niż na szpitalnym etacie są na kontraktach
            ...oraz zero praw pracowniczych,zero mozliwosci zachorowania,a jak cos
            spieprzysz,albo po prostu bedziesz mial pecha-mozesz dostac wyrok nawet na kilka
            milionow zlotych-ktory bedziesz musial splacic sam.Co jest zasadniczo
            nierealne-w zyciu jako lekarz tyle nie zarobisz...
        • Gość: kasia_mm Re: Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownic IP: *.xdsl.centertel.pl 15.09.09, 09:20
          nie bierzesz tylko pod uwage ze za studia nie zaplaciles zlotowki -
          a na ukochanym do emigracji przez lekarzy zachodzie - aby sie
          wyksztalcic w zawodzie bez specjalizacji musialbys wydac minimum 130
          tysiecy zlotych! oddaj wiec Polsce nawet 100 tysiecy zarabiajac pare
          lat mizerne pieniadze (ktore dla niejednego rodaka bylyby
          szczesciem) i wtedy mozesz zarabiac dla mnie banke miesiecznie!
          • wujaszek_joe Re: Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownic 15.09.09, 10:00
            rozumiem ze ty oddałeś Rzeczpospolitej pieniądze za swoje wykształcenie?
          • Gość: Jack Re: Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 13:02
            > nie bierzesz tylko pod uwage ze za studia nie zaplaciles zlotowki -
            > a na ukochanym do emigracji przez lekarzy zachodzie - aby sie
            > wyksztalcic w zawodzie bez specjalizacji musialbys wydac minimum 130
            > tysiecy zlotych! oddaj wiec Polsce nawet 100 tysiecy zarabiajac pare
            > lat mizerne pieniadze (ktore dla niejednego rodaka bylyby
            > szczesciem) i wtedy mozesz zarabiac dla mnie banke miesiecznie!

            ...rok stazu za 1500pln oraz rok rezydentury za 2200pln.To moge uznac za
            oodawanie za studia,jezeli ktos sobie tego bardzo zyczy-pozostale lata
            rezydentury i praca specjalisty to jawne okradanie lekarzy przez panstwo-a co za
            tym idzie,przez spoleczenstwo.
        • Gość: letalin Re: Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownic IP: *.ltv.se 15.09.09, 10:52
          > Naprawdę uważacie, że to tak duzo? Bo kiedy jadę wymienić opony w
          moim 9-letnim
          > fiacie i za 15 min "uslugi" płacę 80zł, to naprawdę zaczynam
          żałować, że studi
          > owałam medycynę, zamiast iść do zawodówki...

          Kolego, trochę ruchu nie zaszkodzi:)
          Ja sam wymieniam opony w swoim samochodzie, a zarabiam ponad
          15000PLN na rękę. Studiowałem medycynę i pracuję w tym zawodzie.
          Polecam jednak rozejrzec się po świecie...:)
          • Gość: taka prawda Re: Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownic IP: *.satfilm.net.pl 15.09.09, 11:17
            Gość portalu: letalin napisał(a):

            > Kolego, trochę ruchu nie zaszkodzi:)
            > Ja sam wymieniam opony w swoim samochodzie, a zarabiam ponad
            > 15000PLN na rękę. Studiowałem medycynę i pracuję w tym zawodzie.
            > Polecam jednak rozejrzec się po świecie...:)

            Domyślam się, ze wyemigrowałeś... na Wyspy. Tam faktycznie lekarz zarabia 3000
            funtów - tj. dokładnie 15000 PLN , tyle, że za owe 3000 funtów żyje się w Anglii
            niemal identycznie jak za 3000 zł w Polsce. Dlatego sam wymieniasz opony. Sam
            natomiast dobrze wiesz, ze ceny są porównywalne - zwłaszcza żywności , gdzie w
            Londynie np. śmiało można jednego funta zrównać ze złotówką.
            Dopiero jak te funty przywieziesz do Polski - to jest dopiero kasa !
            Więc nie wciskaj ludziom kitu z tymi zarobkami za granicą.
            Gdy się popatrzy na przeciętnego lekarza, w Polsce żyje on znacznie bardziej
            luksusowo niż za granicą. Taka jest prawda.
            • Gość: M Re: Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownic IP: *.bagu.cable.ntl.com 15.09.09, 12:15
              Za 3 tys funtow zyje sie w Anglii tak samo jak za 3 tys w Polsce hahahahaha
              <lol>
              Sorki nie moglem sie powstrzymac.
            • Gość: letalin Re: Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownic IP: *.ltv.se 15.09.09, 15:54
              > Domyślam się, ze wyemigrowałeś... na Wyspy. Tam faktycznie lekarz
              zarabia 3000
              > funtów - tj. dokładnie 15000 PLN , tyle, że za owe 3000 funtów
              żyje się w Angli
              > i
              > niemal identycznie jak za 3000 zł w Polsce. Dlatego sam wymieniasz
              opony. Sam
              > natomiast dobrze wiesz, ze ceny są porównywalne - zwłaszcza
              żywności , gdzie w
              > Londynie np. śmiało można jednego funta zrównać ze złotówką.
              > Dopiero jak te funty przywieziesz do Polski - to jest dopiero
              kasa !

              Nie nie pracuję w UK. Inne królestwo:)
              Z tych 15000 czasem 18000 PLN ( plus ok. 8000PLN mojej żony)
              mniej niż 9000PLN idzie na opłaty/kredyt na dom i wyżywienie 3
              osobowej rodziny. Więc nawet jakbym co miesiąc zmieniał opony to nie
              odbiłoby się to znacząco na moim budżecie...taka usługa kosztuje
              tutaj ok. 80 PLN:) To mniej więcej jedna godzina mojej pracy...
        • Gość: gostek Re: Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownic IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 15.09.09, 11:41
          Gość portalu: jj napisał(a):

          > Lekarz po studiach: 1450 zł na rękę, lekarz w trakcie specjalizacji z chirurgii
          > (czyli po 6 latach studiów, 13 miesiącach stażu) zarabia przez KOLEJNE 6 lat:
          > - do sierpnia 2009 1700zł na rękę
          > - od września 2009 2050zł na rękę
          >
          > Naprawdę uważacie, że to tak duzo? Bo kiedy jadę wymienić opony w moim 9-letnim
          > fiacie i za 15 min "uslugi" płacę 80zł, to naprawdę zaczynam żałować, że studi
          > owałam medycynę, zamiast iść do zawodówki...
          > A powołanie naprawdę nie ma nic wspólnego z kwestią zarobków - nie uważam, że j
          > estem "łasa na kasę", skoro w wieku trzydzistu kilku lat chciałabym móc mieszka
          > ć we własnym mieszkaniu (chociażby na kredyt) i raz w roku móc wyjechać na waka
          > cje, bez ciągłego bycia posądzoną o łapówkarstwo.

          to przeczytaj sobie "Jak zostałem chirurgiem" autor Nolen,wtedy zrozumiesz
          dlaczego godnie się zarabia w tym zawodzie po czterdziestce.
          • Gość: Jack Re: Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 13:04
            > to przeczytaj sobie "Jak zostałem chirurgiem" autor Nolen,wtedy zrozumiesz
            > dlaczego godnie się zarabia w tym zawodzie po czterdziestce.

            ...a Ty czytales...?O ile dobrze pamietam,facet miedzy narzekaniami wspomnial,ze
            podczas specjalizacji kupil mieszkanie,a potem-jeszcze przed jej ukonczeniem-dom...
    • Gość: west jakim cudem, przecież ciągle narzekają IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 08:50
      że źle zarabiają, bidoki, żal mi ich
    • Gość: m Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownicy ... IP: *.autocom.pl 15.09.09, 08:51
      uczciwie byloby podac stawke godzinowa, bo teraz nic nie wynika z tego zestawienia
      • Gość: janek Re: Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownic IP: 195.205.23.* 15.09.09, 08:54
        nie zapominajmy o prywatnych praktykach bez kas fiskalnych i
        opodatkowania i o kopertach wreczanych w panstwowych szpitalach zeby
        tylko cos zalatwic. wtedy dopiero bedzie pelny obraz zarobkow tych
        konowalow.
    • aekielski Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownicy ... 15.09.09, 09:13
      Niech zarabiają,tylko kto będzie leczył.Do lekarza będzie trzeba jechać na
      Majorkę lub innego ekskluzywnego kurortu.
    • Gość: Slawek Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownicy ... IP: *.197.broadband11.iol.cz 15.09.09, 09:28
      10.000 zł brutto to jest podstawa + dyżury. W Radomiu lekarz za 1
      dyżur 24 godzinny zarabia 4800 zł brutto. Dyrektor RSS i pani
      Gardias to potwierdzili. Lekarze średnio mają 6-7 dyżurów.8 godzin
      coś tam zrobi, 8 się prześpi, a z 8 ostatnich ucieka do domu albo
      odwala prywatę na szpitalnym sprzęcie. Łącznie na szpitalnej
      robocie wychodzi 30-40 tysięcy miesięcznie + prywata. O co był ten
      strajk pielęgniarek w sierpniu w Radomiu? Bo dyrekcja RSS
      niesprawiedliwie podzieliła pieniądze. Lekarzom dała kasę a
      pielęgniarkom figę.
      • Gość: Jack Re: Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 13:07
        Gość portalu: Slawek napisał(a):

        > 10.000 zł brutto to jest podstawa + dyżury. W Radomiu lekarz za 1
        > dyżur 24 godzinny zarabia 4800 zł brutto. Dyrektor RSS i pani
        > Gardias to potwierdzili. Lekarze średnio mają 6-7 dyżurów.8 godzin
        > coś tam zrobi, 8 się prześpi, a z 8 ostatnich ucieka do domu albo
        > odwala prywatę na szpitalnym sprzęcie. Łącznie na szpitalnej
        > robocie wychodzi 30-40 tysięcy miesięcznie + prywata. O co był ten
        > strajk pielęgniarek w sierpniu w Radomiu? Bo dyrekcja RSS
        > niesprawiedliwie podzieliła pieniądze. Lekarzom dała kasę a
        > pielęgniarkom figę.


        4800pln brutto?!Za 24h?!Spotkalem sie ze stawkami 10ciokrotnie mniejszymi za
        dyzur-i cieszylem sie "fajnie,cos sie zmienia..."
      • seniorita15 Re: Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownic 15.09.09, 21:01
        Chyba sie komus zera rozdwoily.
        • kzet69 Re: Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownic 12.10.09, 00:49
          kolega sławek przebił nawet śp. Arona buahahahahaaaaaa
    • Gość: ZiomisławPaliblant I kasa leci (bez kasy fiskalnej) IP: *.e-wro.net.pl 15.09.09, 09:28
      Fakt jest faktem. Własny gabinet, nawet w prywatnym mieszkaniu, i 100 zł za 5 minut konsultacji.
      I kasa leci (bez kasy fiskalnej)
      • Gość: byrcyn Re: I kasa leci (bez kasy fiskalnej) IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.09, 09:38
        Jakie 100 ? Ty chyba chodzisz prywatnie do lekarza pierwszego kontaktu, a
        150-200 zł. to nie łaska, - a to zdychaj.
        • fb_e Re: I kasa leci (bez kasy fiskalnej) 15.09.09, 12:45
          Ale przecież nikt nie każe płacić! To jest proste przeliczenie czas vs
          pieniędze. Na studiach stałam w kilkugodzinych kolejkach i zapisywałam się 3
          tygodnie wcześniej aby się dostać do lekarza za darmo (moja ulubiona pani doktor
          była miła i profesjonalna i nie mam jej nic do zarzucenia), teraz pracuję i
          zaczynam moją przygodę z prywatnymi klinikami, bo teraz te kilka godzin mojego
          czasu są dla mnie warte więcej niż 100zł, które zapłacę za wizytę (tym bardziej,
          że na termin po 17 musiałabym się zapisać chyba z 10 tygodni wcześniej).
          Oczywiście piszę o doświadczeniach młodej raczej zdrowej osoby. Ale wydaje mi
          się, że nie wszyscy klnący na lekarzy to ludzie ciężko chorzy, których medycyna
          prytana tak strasznie skrzywdziła...
          • Gość: xxx Zawistne bydło IP: *.acn.waw.pl 15.09.09, 21:32
            Większość z was, którzy tu napisali, to zwykłe polskie zawistne bydło. Jesteście
            zerami, które do niczego w życiu nie doszły, gó...zjadami za 1200 brutto. Jedno
            co potraficie, ścierwa, to ujadać na kogoś, komu się w życiu powiodło.
            • Gość: bogna Re: Zawistne bydło IP: *.rev.stofanet.dk 26.09.09, 18:42
              A Ty kim jesteś?
              Jeśli się powiodło to wszystko jest ok, ale gdy to powodzenie jest na krzywdzie
              innych to chyba coś nie tak.
    • trelemoreleakuku Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownicy ... 15.09.09, 09:31
      ciekawe czy w koncu MZ poda jaka jest średnia stawka za godzine pracy lekarza??
      Jak na razie MZ podaje zarobki z dyzurami - czyli za ponad 300h pracy w miesiacu!
    • Gość: byrcyn Mało, mało, mało !!!! W IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.09, 09:33
      Niemczech lekarze zarabiają więcej, w Stanach więcej, Na Seszelach więcej,
      .... ;-)
      • Gość: aaa Re: Mało, mało, mało !!!! W IP: 188.33.24.* 15.09.09, 09:55
        no, więcej. Bo to jakby inne kraje. I jakby muszą spłacić kredyty zaciągnięte na
        skończenie studiów.
        I jakby uczelnie trochę lepsze, i szpitale...
        • kzet69 Re: Mało, mało, mało !!!! W 12.10.09, 00:53
          > I jakby uczelnie trochę lepsze, i szpitale...

          jesteś pewien?
    • borsuk07 jak prawnicy dostana kase fiskalna to okaze sie ze 15.09.09, 09:34
      prawnicy najlepiej zarabiaja.
      • spokojny.zenek Porównanie bez sensu 15.09.09, 10:20
        Porównanie bez sensu. O ile jest taka grupa zawodowa, jak "lekarze", o tyle
        "prawnicy" to w istocie kilkanaście zupełnie różnych zawodów, które łączy ze
        sobą tylko to, że do ich wykonywania trzeba mieć (z wyjątkami zresztą)
        wykształcenie prawnicze.
    • hollowcat statystycznie to ja i pies mamy po 3 nogi 15.09.09, 10:15
      są lekarze co mają dochody powyżej 50tys. zł/ms i tacy co mają ledwo 2000zł.

      Przeciętny lekarz przez pierwsze lata pracy zarabia i tak mniej niż przeciętny górnik.
    • Gość: adam Re: Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 10:17
      myślałem, że adwokaci i notariusze to też prawnicy,
      a większość z nich zarabia więcej niż 10 tys.
      moja żona jest ordynatorem na oddziale psychiatrii i zarabia 4500
      brutto, po tym artykule będę musiał sprawdzić czy czegoś przede mną
      nie ukrywa ;)
    • spokojny.zenek Porównanie bez sensu. 15.09.09, 10:21
      Porównanie bez sensu. O ile jest taka grupa zawodowa, jak "lekarze", o tyle
      "prawnicy" to w istocie kilkanaście zupełnie różnych zawodów, które łączy ze
      sobą tylko to, że do ich wykonywania trzeba mieć (z wyjątkami zresztą)
      wykształcenie prawnicze.
    • Gość: mądry inaczej Dość tych kłamstw, oni muszą dostać podwyżki, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 10:34
      bo głodują ! Jeśli zrobią coś nie tak, to z nędzy, z głodu i z
      rozpaczy ! Jak tej nagonki nie zakończycie i podwyżek nie dacie, to
      jutro wszyscy wyjadą i kto nas będzie leczył ?
      • savrin Re: Dość tych kłamstw, oni muszą dostać podwyżki 15.09.09, 11:11
        a nikt, w końcu przestaniemy ingerować w boski plan
    • Gość: pani inżynier Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownicy ... IP: *.satfilm.net.pl 15.09.09, 10:55
      I bardzo dobrze, że dużo zarabiają. Myślę, że i tak ZA MAŁO !!!
      Za komuny a nawet jeszcze nie tak dawno, najniżej wyedukowany hydraulik,
      budowlaniec czy sprzątaczka zarabiali znacznie więcej niż lekarze, co było
      wielką hańbą naszego kraju !!!
    • ambl Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownicy ... 15.09.09, 11:03
      Przypuszczam że nie tylko teraz ale i dużo,dużo wcześniej
    • diabel.lancucki i drugie tyle z łapówek, nt 15.09.09, 11:03
    • gajane4 Odbiorcy pieniędzy! 15.09.09, 11:27
      Jeżeli lekarz pobiera stale płace za więcej niż 8 godzin pracy
      dziennie, to oznacza, że byc może jest w pracy te ileś godzin, ale
      nie wykonuje poprawnie i odpowiedzialnie tego co do niego należy;
      fizycznie i psychicznie nie jest w stanie. Najczęściej jednak te
      godziny się na siebie nakładają; w jednym miejscu wychodzi
      wczesniej po to by w drugim się spóźnić. To jest obecny "etos
      lekarza"!
    • Gość: naga prawda Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownicy ... IP: *.satfilm.net.pl 15.09.09, 11:31
      Wszystko co zamierza zrobić pani Kopacz ma służyć.... DOBRU PACJENTA. Tyle, ze
      znakomita większość tych pacjentów nie będzie się miała za co się leczyć
      prywatnie.

      Gdy zostaną sprywatyzowane szpitale i przychodnie, NFZ zakontraktuje tyle
      wizyt na ile będzie miał pieniędzy. A że kasy w NFZ jest mało, to po
      prywatyzacji zakontraktuje z lekarzem rodzinnym np. minimalną ilość wizyt za
      ktore załaci np 5 (obecnie jest 20)a pacjent albo zapłaci ze swojej kieszeni
      lub wyrazi zgodę na wyznaczenie mu odległego terminu.
      Tak jak jest obecnie ze specjalistami ; do okulisty czekam - nb. w mieście
      tylko powiatowym, PÓŁ roku.
      O szpitalach aż strach mysleć...

      Wybierzcie Tuska i Platformę a wydrenują Wam kieszenie lub - na Wasze własne
      życzenie - czeka Was sukcesywna eutanazja.
    • Gość: black Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownicy ... IP: *.chello.pl 15.09.09, 11:35
      Ech, ci wstrętni lekarze, nieuki, konowały... wywalmy ich WSZYSTKICH z kraju i leczmy się sami - to przecież nic trudnego przeczytać książkę i podbić pieczątkę!
      Nie ma to jak wyładować własną frustrację - pozdrowienia dla wszystkich ;)
    • Gość: znawca Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownicy ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 11:48
      ale w Pulsie medydyny napisano również, że DO RĘKI LEKARZE otrzymują POŁOWĘ
      tych sum.

      Tego już złosliwa Gazeta nie napisze, lepiej niech naród sie wścieka.
    • yola13 Ja pier..... 15.09.09, 11:59
      a oni jeszcze narzekaja i chcą jeszcze więcej strasząc że jak nie to
      będą protestować, ja bym wszystkich kopnęłą w dupę i krzyz na drogę,
      oczywiście sa wyjatki w tym tłumie, ale naprawdę jest ich niewiele
      • Gość: black Re: Ja pier..... dokładnie! IP: *.chello.pl 15.09.09, 12:02
        Masz rację - przecież w razie choroby swojej, dziecka lub kogoś bliskiego sama
        ich wyleczysz - to na pewno żadna filozofia :)
        • yola13 Re: Ja pier..... dokładnie! 15.09.09, 13:24
          rozumiem ze dla Ciebie protesty lekarzy i ich strajki przy takich
          zarobkach sa uzasadnione?
          • Gość: black Re: Ja pier..... dokładnie! IP: *.chello.pl 15.09.09, 15:40
            Przy TAKICH zarobkach nie byłyby uzasadnione, ale to jest jakaś prowokacja, bo
            wiem, że tyle nie zarabiają (może jakieś pojedyncze przypadki).
            A jak komuś zazdrość d* ściska, to przecież studia medyczne są dostępne dla
            wszystkich - wystarczy się TYLKO dostać :)
    • Gość: agata Re: Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 12:06
      > Znowu manipulacja
      > Na onecie pod równie obłudnym tytułem dodane: pracują ponad 40
      h/tydz.

      Ależ wszyscy wiemy, że lekarze pracują nawet 300 godzin w tygodniu.
      • Gość: Mała Mi Re: Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownic IP: *.chello.pl 15.09.09, 12:14
        zwłaszcza, że tydzień ma 168 h :P
        • Gość: agata Re: Lekarze to teraz najlepiej opłacani pracownic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 12:23
          Dla tych, którzy nie znają sprawy: kilka tygodni temu okazało się,
          że niektórzy lekarze "pracują" po 270 godzin w tygodniu, tzn. tyle
          mają zapisane w papierach i za tyle biorą kasę od NFZ, czyli od nas,
          podatników płacących składki.
          • Gość: Jack Klamstwo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 13:12
            Gość portalu: agata napisał(a):

            > Dla tych, którzy nie znają sprawy: kilka tygodni temu okazało się,
            > że niektórzy lekarze "pracują" po 270 godzin w tygodniu, tzn. tyle
            > mają zapisane w papierach i za tyle biorą kasę od NFZ, czyli od nas,
            > podatników płacących składki.

            1)Okazalo sie,ze przychodnie kombinuja,zeby moc nadal udzielac takich samych
            swiadczen,mimo zmienionych chorych zasad NFZ.To przychodnie wpisuja "mamy takich
            a takich lekarzy".NIKT za to nie dostaje pieniedzy.
            2)NFZ nie placi za lekarza,tylko za PACJENTA ktory przyszedl sie leczyc.
            3)Reasumujac-kilka tygodni temu po prostu ukrecono nowy bicz,ktorym sie probuje
            bic lekarzy.A bijcie sobie.Ale jak z tych 80tys osob znowu wyjedzie polowa,to
            zostana znachorzy i grabarze...
            • Gość: zet Re: Klamstwo. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 13:28
              Gość portalu: Jack napisał(a):
              > 1)Okazalo sie,ze przychodnie kombinuja,zeby moc nadal udzielac
              takich samych
              > swiadczen,mimo zmienionych chorych zasad NFZ.To przychodnie
              wpisuja "mamy takic
              > h
              > a takich lekarzy".NIKT za to nie dostaje pieniedzy.
              > 2)NFZ nie placi za lekarza,tylko za PACJENTA ktory przyszedl sie
              leczyc.
              chcesz powiedziec, ze lekarz zatrudniony w przychodni (bo musi byc
              zatrudniony) nie dostaje pieniedzy??
              • Gość: anka Re: Klamstwo. IP: *.smrw.lodz.pl 15.09.09, 20:13
                Nie, po prostu naprawdę wcale nie jest zatrudniony, albo np. na 1/5 etatu a
                przychodnie podają do NFZ więcej
                • kzet69 Re: Klamstwo. 12.10.09, 00:57
                  a najśmieszniejsze czasami lekarz nawet nie wie że
                  jest "zatrudniony" w takiej przychodni bo podano do NFZ jego dane
                  (nr prawa wykonywania zawodu i nr umowy z NFZ dostepne na pieczatce)
                  by otrzymac kontrakt
                • kzet69 Re: Klamstwo. 12.10.09, 01:03
                  najśmieszniejsze że czasami specjaliści nawet nie wiedzą że dana
                  poradnia ich "zatrudnia" (do NFZ podaje ich dostępne na pieczątce
                  dane: nr prawa wykonywania zawodu i nr umowy z NFZ to wystarcza)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka