Dodaj do ulubionych

Obiecują klientom milionowe zyski bez ryzyka. N...

19.12.09, 11:42
Wszystko fajnie - robia nieladnie. Tylko dlaczego akurat nazywamy ich
'posrednikami finansowymi'??? Przeciez to klient sam sklada zlecenia na
instrumenty walutowe. To tak jakby nazywac posrednikiem dom maklerski. Dla mnie
to platforma do handlu instrumentami finansowymi / platforma tradingowa. Rownie
mylnie jeszcze niedawno nasi dziennikarze nazywali bankiem Saxo Bank, ktory
zajmuje sie dokladnie tym samym.
Obserwuj wątek
    • antydoradca Obiecują klientom milionowe zyski bez ryzyka. N... 19.12.09, 11:59
      Wszystko fajnie - robia nieladnie. Tylko dlaczego akurat nazywamy ich
      'posrednikami finansowymi'??? Przeciez to klient sam sklada zlecenia na
      instrumenty walutowe. To tak jakby nazywac posrednikiem dom maklerski. Dla mnie
      to platforma do handlu instrumentami finansowymi / platforma tradingowa. Rownie
      mylnie jeszcze niedawno nasi dziennikarze nazywali bankiem Saxo Bank, ktory
      zajmuje sie dokladnie tym samym.

      • kontonaspam Re: Obiecują klientom milionowe zyski bez ryzyka. 20.12.09, 17:33
        Ludzie są dla mnie totalną zagadką. Dają się nabierać. Z jednej strony nabierają
        się na super hiper wielkie zyski, ale z drugiej strony potrafią się nabierać na
        gó...ane zyski. Wystarczy kilka reklam z "Olem" albo j. Cleesem, a inwestują w
        gó...ane lokaty, albo biorą najdroższe na rynku kredyty.
        • Gość: moe Re: Obiecują klientom milionowe zyski bez ryzyka. IP: 82.139.156.* 21.12.09, 09:49
          Z artykułu wynika ,ze ludzie płacą za analizę ,a sami inwestują.
          Czyli płacą za doradztwo w inwestowaniu.
          • parazyd Włóż 100tys w rok zarobisz milion Cud czy oszustwo 21.12.09, 14:34
            pytanie retoryczne
    • j-agat Sabbena Advisors - porady finansowe warte milio... 19.12.09, 13:34
      Następni cwaniacy do okradania ludzi!!! Zobaczcie Państwo ile teraz
      powstaje tych cwaniackich instytucji,które chcą pożyczać ludziom
      pieniądze !!!!!!!! NIE KORZYSTAJCIE Z TYCH PROPOZYCJI !!!!!!!!!!!!!1
      Taki np PROVIDENT ! Ile już ta firma cwaniacka zniszczyła
      ludzi !!!!!!!!!!! Przestańmy wreszcie wierzyć,że ktoś pożyczy nam
      pieniądze za darmo !!!!!!!!!!!!!!Obrobi nas doszczętnie !!!!!!!!!!
      • Gość: zxcxzcz Ale jak Pruszków pożyczał IP: *.chello.pl 19.12.09, 15:08
        to miał prokuratora na karku - niewygodna konkurencja???
      • Gość: mirek Re: Sabbena Advisors - porady finansowe warte mil IP: 217.153.158.* 21.12.09, 11:41
        wystarczy trochę pomyśleć. Aby zarobić 1000% to ktoś inny musi
        stracić. I jest znacznie większe prawdopodobieństwo, że będziemy
        wśród tracących niż wśród zyskujących
        • bogulo2 Re: Sabbena Advisors - porady finansowe warte mil 21.12.09, 23:05
          twierdzenie, ze ktoś zyskuje a inny traci jest prawdziwe tylko dla hazardu. Na rynku nie ma stratnych. Ludzie wymieniają się dobrami za pośrednictwem pieniądze (lub nie) i każdy zyskuje - zaspokaja swoją potrzebę.
    • Gość: as eliminacja idiotow IP: 188.33.80.* 19.12.09, 23:22

      i dobrze, idiotow co sie nabiora nalezy wygolic zeby nie wadzili
      normalnym czlonkom spoleczenstwa ktorzy jedna wola zapracowac
    • Gość: tomek453n Sabbena Advisors - porady finansowe warte milio... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.09, 20:45
      ta sama dyskusja co z posrednikami nieruchomosci.. Chcemy wolny rynek to mamy, niech sam sie weryfikuje a najlepsi przetrwaja. Wprowadzic obowiazek certyfikowania czy cfa dla takiej dzialalnosci i juz tona zalow ze panstwo polskie krepuje obywatela
      • Gość: paweł Re: Sabbena Advisors - porady finansowe warte mil IP: 94.254.202.* 21.12.09, 12:08
        Propagowanie tych żalów bedzie finansowane przez tych cwaniaczków
    • luuuk11 Sabbena Advisors - porady finansowe warte milio... 20.12.09, 20:51
      moze maja swoj patent na produkcje banknotow? dzialaja zgodnie z prawem nie widze problemu
    • Gość: Ch6j Warszawska Grupa Inwestycyjna bis ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.09, 09:31
      Za parę miesięcy grupa ogolonych frajerów będzie beczało. Przecież to śmierdzi
      na kilometr.
    • Gość: anja "czysta minupulacja" IP: *.146.169.169.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.12.09, 09:47
      no brawo,wybiórcza, brawo! tego nie znałam.
    • wedry Sabbena Advisors - porady finansowe warte milio... 21.12.09, 10:19
      Obiecują gruszki na wierzbie - a ludzie im wierza.
    • ari.vatanen Przede wszystkim spekulacje są nielegalne 21.12.09, 10:20
      jak więc firma może w ten sposób się reklamować?
      • Gość: Second Re: Przede wszystkim spekulacje są nielegalne IP: *.mtm-info.pl 21.12.09, 10:45
        A Ty skąd się wziąłeś? sprzed wojny czy co... tak jak możesz sobie codziennie
        chodzić do kantoru i kupować czy sprzedawać waluty tak możesz to robić na giełdach.
        • bagdo Re: Przede wszystkim spekulacje są nielegalne 21.12.09, 20:55
          Nielegalne :-)))))))))))))) cala gielda dzial na takich zasadach; fakt punkt
          numer 1=oddzielic frajerow od ich pieniedzy.
      • Gość: beno to nie spekulacje to anal izy IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.09, 11:16
        a te sa legalne
        • ari.vatanen Re: to nie spekulacje to anal izy 21.12.09, 12:06
          "Sabbena Advisors, pośrednik finansowy zajmujący się spekulacjami na rynku
          walutowym."

          Czy ja nie umiem czytać?
          • orxor Re: to nie spekulacje to anal izy 21.12.09, 12:44
            A kto wam powiedział że spekulacja jest nielegalna?
            Oczywiście że jest legalna. Cała giełda opiera się na spekulacji.

            Ciekawe że niektóre słowa (spekulacja, liberał) z niewiadomych
            przyczyn nabrały tak pejoratywnego znaczenia.
            • ari.vatanen Re: to nie spekulacje to anal izy 21.12.09, 13:07
              spekulacje są nielegalne i na giełdzie jest specjalna komórka która zajmuje się
              wyławianiem zabronionych operacji giełdowych, m.in. spekulacji.
              • orxor Re: to nie spekulacje to anal izy 21.12.09, 14:43
                bzdury piszesz. Rzuć okiem do wikipedii (hasło: spekulacja). Te
                komórki o których piszasz zajmują się zabronionymi operacjami np.
                wykorzystaniem niejawnych informacji, działaniami mającymi na
                celu "sztuczną" zmianę kursu itp. Nie każda spekulacja taka jest tak
                jak nie kazdy kierowca jest pijany:) Kupujac USD w kantorze lub
                akcje na giełdzie spekulujesz bo (1) chodzi ci o to by osiągnąć
                zysk, (2) nie masz pewnosci ze zyskasz.
                • ari.vatanen Re: to nie spekulacje to anal izy 21.12.09, 15:46
                  okej. masz rację. mój błąd.
              • orxor Re: to nie spekulacje to anal izy 21.12.09, 14:55

                ari.vatanen napisał:

                > spekulacje są nielegalne i na giełdzie jest specjalna komórka
                która zajmuje się
                > wyławianiem zabronionych operacji giełdowych, m.in. spekulacji.

                Polecam książki np p.Komara "Sztuka spekulacji". Czytaj bez obaw -
                autor nie nawołuje do przestępstwa :)
            • keradk Re: to nie spekulacje to anal izy 21.12.09, 13:11
              bo to komunistyczna propaganda. jak żywo pamietam z podstawówki
              czytanki wychwalające tempych roboli a piętnujące handlowców
              jako "spekulantów". GW robi to samo. a rechot wujaszka Stalina
              słychać zza grobu.
              • ari.vatanen Re: to nie spekulacje to anal izy 21.12.09, 13:22
                ej na prawdę, poczytaj sobie najpierw o spekulacji a później zabieraj głos...

                proszę przykład:

                mises.pl/90/90/
              • Gość: Robol Re: to nie spekulacje to anal izy IP: *.batnet.pl 21.12.09, 16:24
                Pisze się "tępy".
          • Gość: beno ari.vatanen jednak umiesz czytac,nie glupi z ciebi IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.09, 15:34
            e gosc-pozdrawiam
            • ari.vatanen Re: ari.vatanen jednak umiesz czytac,nie glupi z 21.12.09, 15:44
              dzięki, pozdrawiam również :)
        • ari.vatanen Re: to nie spekulacje to anal izy 21.12.09, 12:44
          a tak na marginesie, anal izy to nie to samo co analizy:)

          A jeśli chodzi o "spekulacje" to autorka pani Olczak powinna doczytać sobie co
          oznacza to słowo i nie mylić spekulowania z inwestowaniem.
    • Gość: beno chwilunia-porady to porady !ja tez moge poradzac IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.09, 10:25
      nic w tym zlego,i o ile ktos uwaza ,ze mu te porady na tyle pomoga
      ze moze za nie zaplacic?-nic w tym zlego-problem w tym ,ze jest to
      rynek ,podobnie do gieldy z ktora jest powiazany,malo
      przewidywalny,takze napewno z 67tys-nie "wyciagnie"nikt 500tys, i to
      w 9 m-cy,teoretycznie jest to mozliwe nawet z lepszym zyskiem,w
      praktyce trzeby byc jasnowidzem i nierealne.takze z dalego od
      takiego inwestowania
      • pi3141592 Re: chwilunia-porady to porady !ja tez moge porad 21.12.09, 11:46
        > teoretycznie jest to mozliwe nawet z lepszym zyskiem,w
        > praktyce trzeby byc jasnowidzem i nierealne.
        >
        A tam nierealne. Jest to całkiem proste, w 100% bzpieczne
        i wcale nie trzeba być jasnowidzem. Wystarczy... wechikuł
        czasu :-DDD


    • Gość: gosc kolejna piramida finansowa? IP: *.acn.waw.pl 21.12.09, 11:03
      oczywiscie ze to mocno podejrzany interes, Sam fakt ze nie maja
      stałego adresu, nie podaja personaliow tylko operuja z hotelu
      wskazuje na "garazowcow" i cwaniaczkow. Kolejni "guru" od Forex po
      WGI, Investment brokers itd
      • Gość: szkieuko Re: kolejna piramida finansowa? IP: 94.75.121.* 21.12.09, 12:22
        metropolitan to nie hotel tylko biurowiec. czytanie ze zrozumieniem-
        obce?
        • Gość: hotel Re: kolejna piramida finansowa? IP: *.home.aster.pl 21.12.09, 13:30
          W Metropolitan mozna mieć tzw. biuro wirtulane tj. dają adres,
          sekretarkę, pokoje na godziny etc.
          • bagdo to nie jest pyramyda :-) 21.12.09, 21:04
            poza tym tak pomstujecie, sprawdzcie co to za osobowoc prawna i wita na czym stoita.
    • Gość: Ch6j ku pamięci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.09, 11:07
      Kreatorzy największego skandalu na polskiej giełdzie wymyślili “przewał na
      gębę”. Otaczali się znanymi postaciami, których aura przez długie miesiące
      najwyraźniej rozpraszała kontrolerów.

      „…Makler to gość, który obraca twoimi pieniędzmi dopóki nie znikną…” –
      powiedział Woody Allen.

      Na szczęście dla inwestorów ta maksyma najczęściej się nie sprawdza. Ale
      czasami potrafi być boleśnie prawdziwa, o czym przekonał się mecenas Dariusz
      Okolski, jedna z wielu ofiar największej jak dotąd afery w polskim świecie
      maklerskim. Pieniądze powierzył fachowcom z Domu Maklerskiego WGI. Teraz jako
      członek Stowarzyszenia WGI Poszkodowani domaga się, by szefowie Warszawskiej
      Grupy Inwestycyjnej Maciej Soporek i Łukasz Kaczor poszli za kratki. A przede
      wszystkim, by oddali mu jego pieniądze – pisze Newsweek.

      „…Mógłbym pogodzić się ze stratą, wynikającą z pewnej naiwności i podjęcia
      zbyt dużego ryzyka. Ale oszustwa nie mogę darować…” – mówi Okolski Newsweekowi.

      Afera WGI gruchnęła jak grom z jasnego nieba, gdy Komisja Papierów
      Wartościowych i Giełd 4 kwietnia 2006 roku odebrała domowi maklerskiemu
      licencję. Pewnie kilka miesięcy wcześniej nie odważyłaby się podnieść ręki na
      WGI – firmę sponsorującą wielkie polityczne rauty, jak choćby międzynarodowy
      turniej golfowy w Rajszewie o Puchar Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, ale
      też zaprzyjaźnioną z wieloma postaciami z pierwszych stron gazet. Jak można
      było powątpiewać w solidność grupy, której radę nadzorczą jednej z
      najmłodszych spółek WGI TFI firmowali Henryka Bochniarz i profesorowie Dariusz
      Rosati i Witold Orłowski ? A wśród nadzorujących główne ogniwo grupy,
      licencjonowany dom maklerski, byli m.in. wiceprezes Instytutu Badań nad
      Gospodarką Rynkową dr Bohdan Wyżnikiewicz i prof. Tomasz Szapiro z SGH – w
      2005 roku jeden z kandydatów na rektora tej renomowanej uczelni. No i gwiazda
      mediów, Richard Mbewe, będący również głównym ekonomistą grupy WGI, promujący
      ją swoimi analizami w programie ekonomicznym TVP l “Plus Minus”. Grupę WGI
      obsługiwała wielka kancelaria adwokacka, Domański, Zakrzewski i Palinka –
      pisze Miłosz Węglewski w Newsweeku.

      (…) Dla stowarzyszenia poszkodowanych klientów DM WGI, pracuje kancelaria
      GESSEL.

      Wszystko zaczęło się na przełomie 2000 i 2001 roku kiedy to pan
      Włodzimierz Soporek główny udziałowiec POLAM Warszawa spotkał się z panem
      Nielem Balfourem (biznesmenem z Wielkiej Brytanii), który z miłości do Polski
      zaczął u nas robić interesy. Razem w 2001 roku zrobili interes pod tytułem
      “Polam na wydmuszkę”, czyli jak opisuje Pan red. Witold Gadomski z Gazety

      „…Kupujemy zadłużoną spółkę. Dług sprawia, że spółka jest tania i możemy
      ją przejąć za niewielkie pieniądze. Potem tworzymy drugą spółkę, do której
      przenosimy ze starej wszystko, co jest wartościowe. W starej zostają tylko
      długi”…”

      W ten sposób dwóch panów weszło w posiadanie od POLAM Warszawa placu i
      budynków w centrum Warszawy wartości ponad 14 mln złotych. Potem zrobili
      jeszcze kilka spektakularnych interesów. Więc kasa już była. Teraz trzeba było
      zatroszczyć się o rodzinę i swoje przyjemności. Dla siebie (bo bardzo to lubił
      robić) pan Włodzimierz Soporek kupił w Rajszewie pod Warszawą Klub Golfowy
      “First Warsaw Golf and Country Club”.

      Teraz czas na rodzinę. Syn już dorosły, ma 26 lat, trzeba mu załatwić
      jakieś zajęcie, najlepiej łatwe i bardzo dochodowe. Ponieważ syn nie był
      geniuszem to założono synkowi spółkę pod nazwą Warszawska Grupa Inwestycyjną
      S.A. (WGI S.A.) i nauczono grać na FOREX czyli kupować i sprzedawać pieniądze.
      Zarobek jest wtedy gdy się taniej kupi i drożej sprzeda. Konkurencji
      praktycznie nie było żadnej bo w tej samej branży działała tylko jedna firma
      tj. Dom Maklerski TMS Brokers ze swoim głównym ekonomistą Markiem Zuberem
      (zapamiętajcie to nazwisko na później). Ale co to była za konkurencja. Dochody
      dla klientów wykazywała o połowę mniejsze (bo uczciwe), nie mieli takich
      znajomości jak tata Soporek (bo nie organizowali partyjek golfa) i nie mogli
      nic skręcić na boku bo byli pod nadzorem Komisji Papierów Wartościowych i
      Giełd, która cały czas patrzyła im na ręce (a może i nie mieli takich zamiarów).

      Dla osób nie rozeznanych w tym temacie kilka słów wprowadzenia.

      FOREX – to rynek pozagiełdowy (Over the Counter) nie mający określonego
      miejsca usytuowania (może być we własnym domu), który składa się z sieci
      połączonych ze sobą za pomocą łączy telefonicznych i innych elektronicznych
      systemów obrotu – banków, brokerów, przedsiębiorstw oraz inwestorów
      indywidualnych. Brak określonego miejsca fizycznej lokalizacji rynku
      walutowego (czyli taki wirtualny) umożliwia mu funkcjonowanie 24 godziny na
      dobę. Grać na tym rynku można nauczyć nawet małpę, bo dostawca oprogramowania
      oferuje swoim klientom pełny dostęp do wiadomości rynkowych oraz aplikację do
      analizy technicznej wykresów. Wszystkie dostępne narzędzia można przetestować
      na rachunku DEMO razem z platformą VISUAL TRADING.

      Żeby Maćkowi nie było smutno, to do tej spółki wzięto na wiceprezesa syna
      znajomych, 24 letniego Łukasza Kaczora i wynajęto chłopcom biuro przy Placu
      Bankowym 2 w Warszawie. Ale ponieważ to jeszcze dzieci, które nie bardzo
      wiedziały jak się robi przekręty, to powołano Radę Nadzorczą WGI S.A. w
      osobach mamy i taty Prezesa oraz mamy i taty Wiceprezesa. To były już siły
      doświadczone i zaprawione w robieniu interesów.

      Założenia tego interesu były proste.

      Po pierwsze:

      Jak ludziom się powie, że mogą bez żadnego wysiłku pomnożyć pieniądze, to
      bez zbędnych pytań przyniosą ci całe swoje oszczędności.

      Po drugie:

      Nie celowano w takie grupy ludzi jak celował Pan Grobelny, który nawet
      staruszkom zabrał po 5 zł z portmonetki, tylko w bogatych i dlatego na dzień
      dobry poprzeczkę ustawiono przy wpisowym na 20 000 złotych.

      Po trzecie:

      Wszyscy znamy zasadę gry w trzy karty. Najpierw grupa swoich wygrywa i to
      się rozgłasza aby coraz więcej “frajerów” zaczynało grać. A potem wielki
      przekręt i znikamy.

      I jak wymyślili tak zrobili. Na początku gry WGI na FOREX stopy zwrotu
      były po kilkadziesiąt procent rocznie. I było pięknie jak w bajce.

      “Dzień dobry, wpłacił Pan 20.000 zł i już Pan zarobił dodatkowo 6.000 zł.
      Czy wypłacić pieniążki?”.

      Niektórzy naiwni prosili, żeby wypłacić i jak dostawali swoje pieniądze,
      to po tygodniu przynosili na powrót to co dostali i całą resztę, którą mieli
      gdzieś w Polsce ulokowaną na innych rachunkach. I fama szła po ludziach “można
      nieźle zarobić”. A w WGI kilku chłopaków wybranych z ogłoszeń internetowych
      bawiło się w FOREX i nie ważne czy wygrali, czy przegrali. Nie ważne czy
      zarobili czy stracili. Klienci i tak dostawali wyciągi ze swoich kont, że
      przybyło im kilkadziesiąt procent wpłaconej gotówki. Ale były też takie
      przypadki, że wykazywano straty na rachunkach klientów. Styczeń strata, luty
      strata. Wystarczył telefon do opiekuna rachunku z pretensjami i już w marcu
      pojawiały się zyski rekompensujące z nawiązką poniesione straty.

      Księgowość w WGI była nadzwyczaj prosta. Było konto klienta i szuflada. Z
      wpłaconych pieniędzy na konto szło kilkanaście procent, do szuflady cała
      reszta. Jak chciałeś odebrać swoje pieniądze to oczywiście ci oddawali, tylko
      to były pieniądze tych co chwilę wcześniej wpłacili pieniądze na swoje
      rachunki. Normalna piramidka. Ale to tylko funkcjonuje jak ludzi przybywa, a w
      końcu zainteresowanie zaczęło słabnąć. A rączki swędziały. I to co do tej pory
      zrobiono to w dalszym ciągu nie było jeszcze to co dwie rodzinki chciały
      przekręcić. Bo to miał być przekręt na miarę III RP. Dlatego trzeba było
      przyspieszyć wielki finał.

      Z analizy przypadków robienia szybk
      • Gość: Ch6j Re: ku pamięci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.09, 11:09
        Z analizy przypadków robienia szybko wielkich pieniędzy wynika, że można tego
        dokonać spełniając głównie dwa warunki: mieć mocne znajomości i dużo
        złodziejskiej bezczelności (pracę i uczciwość literatura wymienia tylko w
        kontekście zarabiania na życie na poziomie wegetacji).

        Przygotowania rozpoczęto od początku 2004 roku. Trzeba było zrobić taką firmę,
        aby ludziom szczęki poopadały i raz na zawsze wdeptać w ziemię konkurencję – tj.
        TMS Brokers z Markiem Zuberem na czele. Bo oni widzieli co jest grane i mogli
        zacząć bruździć. Musiał to być bank lub co najmniej dom maklerski i to budzący
        zaufanie poprzez nazwiska osób z nim związanych. A ponieważ “na partyjkę golfa”
        do taty Soporka przyjeżdżali wszyscy możni tego świata, i nawet Pan Prezydent
        Kwaśniewski był fundatorem pucharu rozgrywek, to już wiadomo z kim tata Soporek
        mógł rozmawiać na te tematy. A przecież sponsorem nagród na turnieju o Puchar
        Prezydenta RP był WGI. To jak tu nie być przychylnym takiej zacnej firmie.

        Po pierwsze LOKAL.

        Na początku 2004 roku wynajęto całe 28 piętro w wieżowcu przy Chłodnej 51 w
        Warszawie. Wystrój pierwsza klasa. Hostessy jak “barbi” z obrazka. Spokój,
        powaga, kultura. Aż się chce przynosić tam pieniądze.

        Po drugie RADA NADZORCZA.

        Trochę mało poważnie, że Rada Nadzorcza to tata i mama (zresztą chłopcy już
        podrośli i nabrali rutyny), więc tatusiowie i mamusie w lipcu 2004 wynieśli się
        z RN.

        W to miejsce w tym samym czasie zatrudniono:

        Pana prof. Tomasza Szapiro ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie – pedagoga i
        nauczyciela młodzieży jak robić interesy,
        Pana dr Bohdana Wyżnikiewicza – wybitnego specjalistę od robienia interesów,
        Pana Richarda Mbewe – afropolaka, który raczył nas w programie TV Pana Mosza jak
        mamy uzdrawiać i prowadzić polską gospodarkę chociaż w jego rodzinnej Zambii
        bida aż piszczy, a rodzinne miasto Ndoli znane jest nie z dynamicznego rozwoju
        gospodarczego, a tylko z tego, że tam zabito Sekretarza Generalnego ONZ Daga
        Hammarskjolda, oraz
        Pana mecenasa Zbigniewa Basaka, który miał dbać o porządek w papierach. Zresztą
        Pan mecenas tak przejął się rolą, że w udzielonym wywiadzie dla Prawo i
        Gospodarka zamieścił taki tekst:
        “Podstawowym uprawnieniem i obowiązkiem rady nadzorczej jest sprawowanie stałego
        nadzoru nad działalnością spółki. W wykonaniu tego obowiązku rada nadzorcza może
        m.in. żądać od zarządu spółki udostępnienia wszelkich dokumentów i udzielenia
        wyjaśnień we wszystkich sprawach związanych z jej działalnością, a także
        dokonywać rewizji stanu majątku spółki”. Pytanie tylko czy już wtedy tak łgał
        czy jeszcze w to wierzył??

        Po trzecie ZNACZĄCE NAZWISKA.

        Ponieważ te nazwiska nie bardzo chciły być w WGI S.A. więc specjalnie na ich
        potrzeby, żeby ich tylko zatrudnić i mieć podstawę do dokonywania przelewów na
        ich konto, we wrześniu 2004 roku z kapitału WGI S.A. utworzono WGI Towarzystwo
        Funduszy Inwestycyjnych S.A. Firma ta nic nie robiła tylko dokonywała przelewów
        na konto:

        Pani Henryki Bochniarz – kandydata na Prezydenta RP,
        Pana prof. Dariusza Rosatiego – z zaszczytów jakie sam uważał za najważniejsze
        cytuję z jego oficjalnej noty biograficznej. Od grudnia 1995 do października
        1997 pełnił funkcję ministra spraw zagranicznych RP. Od 1998 członek Rady
        Polityki Pieniężnej. W latach 1966-1990 należał do PZPR,
        Pana prof. Witolda Orłowskiego, – doradcę ekonomicznego Prezydenta
        Kwaśniewskiego i po co coś więcej dodawać.
        Podstawowym zadaniem w/w było “być” w WGI żeby pokazać, że jest to firma godna
        zaufania i powierzenia jej pieniędzy. Panowie i panie konsultanci i handlowcy z
        WGI zawsze jednym tchem mówili, że to są członkowie ich Rady Nadzorczej. No i
        Państwo z Rady Nadzorczej mieli za zadanie załatwić dla WGI licencję Domu
        Maklerskiego. A z tym szło niestety nie łatwo. Inaugurację Domu Maklerskiego
        odkładano trzy razy bo nic nie trzymało się kupy. Dla fachowców z branży
        finansowej i giełdowej na kilometr było widać, że to jest jeden wielki przekręt.
        W TMS Brokers z niedowierzaniem patrzyli czy taka firma dostanie licencję Domu
        Maklerskiego.

        Ciekaw jestem tylko ile razy dziennie odbierał telefony od lobbystów tego
        przedsięwzięcia Przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, który
        bronił się jak lew, żeby nie wydać tej licencji. I pytanie zasadnicze. Czy WGI
        dostał licencję bo spełniał warunki, czy dostał licencję bo taka było wola
        polityczna odchodzącej ekipy ?

        Wreszcie pod koniec kwietnia 2005, z dwu miesięcznym opóźnieniem, – inauguracja.
        Rozpoczyna się wielki przekręt. Na “dzień dobry” do założenia rachunku trzeba
        wpłacić 200.000 zł, ale i tak kolejka jak po papier toaletowy w stanie wojennym.
        “Barbi” pracują bez wytchnienia do późnego wieczora. Konta rosną, szuflada
        pęcznieje, parasol ochronny działa, przelewy z WGI Towarzystwo Funduszy
        Inwestycyjnych S.A dla Rady Nadzorczej wychodzą regularnie. Czas na finał. Żeby
        pieniądze wyprowadzić księgowo z WGI Dom Maklerski (bo i tak już tam ich nie
        było) i uwolnić się już całkowicie od kontroli Komisji Papierów Wartościowych i
        Giełd w marcu 2005 roku założono WGI Consulting Sp. z o.o., której właścicielami
        są oczywiście Soprek i Kaczor. I Soporek i Kaczor jako WGI DM kupują od Soporka
        i Kaczora jako WGI Consulting fikcyjne obligacje za wszystkie pieniądze wpłacane
        przez klientów. Ponieważ KPWiG nie może już kontrolować WGI Consulting to cała
        kasa wyjeżdża za granice do Wielkiej Brytanii i USA.

        I co ludzie wpłacą to wyjeżdża i co ludzie wpłacą to wyjeżdża i tak w koło.

        Wszyscy to widzą i łapią się za głowę, że to jest możliwe. KPWiG przesyła
        pisemka z prośbą o zaprzestanie tego procederu i dywersyfikację lokowania
        pieniędzy przez WGI DM w WGI Consulting, Rada Nadzorcza WGI DM (Szapiro,
        Wyżnikiewicz i Bask) to kryje, Rada Nadzorcza WGI TFI (Rosati, Orłowski,
        Bochniarz) to osłania, ludzie wpłacają, interes idzie pełną parą. Aż stało się
        nieszczęście.

        Przyszła jesień i wybory parlamentarne wygrali ci co nie wiedzą nawet jak
        trzymać kij golfowy. Ludzie nie “z towarzystwa”. Do Prezesa Kaczyńskiego strach
        podchodzić z takimi tematami, że może “partyjka golfika”. Premierem został
        człowiek, którego nikt nie znał i nie miał do niego dojścia i największe
        nieszczęście – doradcą ekonomicznym Premiera został Pan Marek Zuber z TMS
        Brokers, który wszystkie przekręty WGI DM znał jak własną kieszeń. Zaczęły się
        kontrole z KPWiG, która dopiero teraz się ocknęła i zobaczyła, że od początku
        funkcjonowania była w WGI podwójna księgowość i na początku kwietnia 2006 roku
        zamknięto ten złodziejski interes. Przekręt kwotowo na miarę PZU i zarzutów dla
        Pana Wieczerzaka.

        Ale o dziwo nic się nie dzieje. Czy dalej parasol ochronny działa ??

        Komisja Papierów Wartościowych i Giełd złożyła doniesienie do Prokuratury
        Okręgowej, a ta uznała, że jak się przekręciło 260 milionów złotych to jeszcze
        nic takiego strasznego to tacy grzeczni chłopcy i Łukasz i Maciek na pewno nie
        będą mataczyć i kazała im się tylko pokazywać raz na tydzień na komisariacie
        (dla przypomnienia: za podejrzenie wyłudzenia 8,4 mln zł Pan Roman Kluska
        poszedł siedzieć od razu na rok i zabrali mu cała firmę OPTIMUS, a tu za 260 mln
        raz na tydzień trzeba pokazać buzie dyżurnemu na komisariacie??).

        I tak to było przez 3,5 miesiąca, aż w końcu CBŚ aresztowało Łukasza S. i
        Macieja K. i o dziwo po przesłuchaniu ich zwolniło z uprzejmą prośbą tylko aby
        nie wyjeżdżali na razie z kraju.

        Mam pytanie w imieniu wszystkich, którym ukradziono pieniądze !!!

        Czy w końcu ukradziono te pieniądze, których nie mają klienci WGI, czy one są ?

        Jeśli ukradziono to dlaczego złodzieje chodzą na wolności ?

        Jeśli te pieniądze są, to dlaczego KPWiG blokuje ich wypłatę i robi całą aferę ?

        Czy to jest rozgrywka pomiędzy TMS Brokers, a WGI DM ??? Jeśli tak, to dlaczego
        kosztem 2000 osó
        • kleopatriks Re: ku pamięci 21.12.09, 13:21
          Trzeba było nie wpłacać.
        • Gość: greg99-m Re: ku pamięci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.09, 14:49
          naprawde dobry tekst, tylko w polsce ludzie po takiej aferze smieja sie w twarz swym klientom
        • Gość: f Re: ku pamięci IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.12.09, 20:20
          Jak można było powątpiewać w solidność grupy, której radę nadzorczą jednej z
          najmłodszych spółek WGI TFI firmowali Henryka Bochniarz i profesorowie Dariusz
          Rosati i Witold Orłowski ?

          NIEMOŻLIWE!?
          WITOLD ORŁOWSKI NIEZALEŻNY I OBIEKTYWNY EKSPERT EKONOMICZNY GAZETY WYBORCZEJ
          BRAŁ UDZIAŁ W AFERZE WGI?
      • Gość: nit21 Re: ku pamięci IP: *.152.145.251.dsl.dynamic.eranet.pl 21.12.09, 14:18
        Rewelacyjny tekst, powinien Pan pisać do gazety. Przejrzysty w układzie tekst, napisany tak, że łatwo się czyta i rozumie skomplikowane aspekty sprawy. Dziekuję za to co pan napisał powyżej. To daje do myślenia.
      • bagdo iiitam szkoda gadac 21.12.09, 20:59
        kolo stracil kase i nie moze sie z tym pogodzic. Niestety tak to jest.
    • Gość: Fred Nowa ustawa hazardowa nie zakazuje tego? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.12.09, 11:14
      Dziwne! Bo czym to się różni od hazardu?
      • tornson Re: Nowa ustawa hazardowa nie zakazuje tego? 21.12.09, 13:06
        Gość portalu: Fred napisał(a):

        > Dziwne! Bo czym to się różni od hazardu?
        HEHE! Dokładnie! z miejsca zadałem to samo pytanie. :o)
        • rydzyk_fizyk Hazardowa zawiera nawet specjalny przepis 21.12.09, 23:37
          Jak widać nie tylko wy macie wątpliwości :)

          „Art. 10. Transakcja giełdowa nie stanowi gry ani zakładu w
          rozumieniu art. 413 Kodeksu cywilnego, ani też gry losowej lub
          zakładu wzajemnego w rozumieniu przepisów o grach hazardowych, nawet
          jeżeli według wyraźnej lub dorozumianej woli stron rzeczywiste
          spełnienie wzajemnych świadczeń jest wyłączone, a tylko jedna lub
          druga ze stron jest obowiązana zapłacić różnicę między umówioną ceną
          sprzedaży a ceną rynkową w czasie wykonania umowy.”.


          orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/wgdruku/2481
    • Gość: Zbych Sabbena Advisors - porady finansowe warte milio... IP: *.as.kn.pl 21.12.09, 11:24
      ja tam wole spokjnie inwestowac w lokaty. Aktualnie jestem na produktach
      omijajacy podatek z Getin, lokata Codzienna to nadal dobry pewny zysk
      • Gość: mirek Re: Sabbena Advisors - porady finansowe warte mil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.09, 15:42
        podnieśli Ci oprocentowanie za kryptoreklamę czy po prostu masz płacone od posta?
    • Gość: Bicu Sabbena Advisors - porady finansowe warte milio... IP: *.echostar.pl 21.12.09, 11:28
      super, ubawiłem się czytająć :)
    • Gość: mocten Forex od hazardu nie różni się niczym. IP: *.tktelekom.pl 21.12.09, 11:48
      Tak jak napisano, obstawiasz spadek lub wzrost wartości jednej waluty względem
      drugiej.
      Teoretycznie można przewidzieć spadki i wzrosty na podstawie wiadomości
      gospodarczych ze świata lub tzw analizy technicznej (okresowe zmiany
      wynikające z zachowań tłumu), lecz nigdy nie ma pewności że jakiś przykładowy
      Goldman-Sachs nie zakłóci procesu poprzez wyłożenie kilku miliardów na stół.
      Jakieś dwa lata temu zacząłem grać amatorsko wkładając w forex zawrotna kwotę
      200 Euro. Z tego zostało mi 50 Euro, i to jest sukces bo był czas że miałem
      tylko 20 Euro.
      Gram metodą chybił-trafił :)
      • Gość: Autor Re: Forex od hazardu nie różni się niczym. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.09, 22:33
        i ta metoda to jednak z najlepszych metod dla początkujących, tj. z mniej niż
        kilkuletnim doświadczeniem, a z tego powodu, że ostatecznie uzyskuje się takie
        rezultaty jak podałeś, ale grając na chybił-trafił oszczędza się ogrom czasu! :)
    • Gość: mISTRZ Sabbena Advisors - porady finansowe warte milio... IP: *.ptr.magnet.ie 21.12.09, 12:27
      link
    • Gość: szkieuko Sabbena Advisors - porady finansowe warte milio... IP: 94.75.121.* 21.12.09, 12:30
      ja nie mam powodow do narzekan. dostaje analizy z Sabbeny i jestem
      do przodu. fakt- nie jest to 40% miesiecznie, ale nawet przy
      zwrotach w wys. 5% miesiecznie od 100 tys. PLN to duzo. na pierwszym
      spotkaniu jasno i rzetelnie poinformowano mnie o ryzyku zwiazanym z
      inwestowaniem, szczegolnie w tak ryzykowne instrumenty.
      przepraszam za brak polskich znakow.
    • tornson Wobec finansowych szachrajstw na taką skalę 21.12.09, 13:02
      dobrze byłoby zastosować chińskie prawo...
    • tornson Ciekawe czy ustawa harzardowo ureguluje 21.12.09, 13:04
      też tego typu patologiczne przypadki?

      Można tam obstawić wzrost lub spadek wartości jakiejś waluty względem innej
      waluty, a dzięki tzw. lewarowi (czyli temu, że zysk jest liczony od
      wielokrotności włożonej przez inwestora kwoty) można rzeczywiście dobrze
      zarobić. Albo stracić wszystko.
    • Gość: inwestor Lepiej inwestować w akcje. IP: *.aster.pl 21.12.09, 13:42
      Ja np kupowałem w lutym i marcu tego roku KGHM po 27-35 zł / akcja. Po ile
      dzisiaj jest KGHM możecie sprawdzić tu:
      www.money.pl/gielda/spolki_gpw/kghm;polska;miedz;sa,KGH,informacje.html
      Potrzymam jeszcze kilka miesięcy. Za pół roku sprzedam po około 130 - 140 zł.
      Bez ryzyka i bez spekulacji. To pewna spółka z WIG20.
      • paulhandyman Re: Lepiej inwestować w akcje. 21.12.09, 13:51
        Gość portalu: inwestor napisał(a):

        > Ja np kupowałem w lutym i marcu tego roku KGHM po 27-35 zł /
        akcja. Po ile
        > dzisiaj jest KGHM możecie sprawdzić tu:
        > www.money.pl/gielda/spolki_gpw/kghm;polska;miedz;sa,KGH,informacje.html
        > Potrzymam jeszcze kilka miesięcy. Za pół roku sprzedam po około
        130 - 140 zł.
        > Bez ryzyka i bez spekulacji. To pewna spółka z WIG20.

        masz racje w zupełności, jednak na forexie jest to "coś" co kusi
        wielu ludzi = a mianowicie, że zamiast kupować 40 akcji KGHM i
        czekać półtorej roku aby zarobić te 1000 czy 1500 złotych - na
        foreksie inwestując te same pieniądze możesz zarobić to w 3
        minuty !!!
    • paulhandyman rano zainwestowalem $400 wieczorem było juz $1780 21.12.09, 13:44
      kilka miesięcy temu zaczalem "bawić się" na jednej z amerykańskich
      platform Forex-owych. Sprawa banalnie prosta !!! Przelewasz z karty
      pieniadze i za 2 minuty juz mozesz zakladać się o wzrost lub spadek
      danej pary walut. Malo tego platforma moja dawala mi lewar 300x - to
      jest jak przelałem $400 to do dyspozycji mialem od razu 120 tyś
      dolarów. Wszystko ładnie szło przez pierwsze 3 tygodnie, gdy bawiłem
      się na platformie DEMO - gdzie obracasz wirtualnymi pieniedzmi i
      dostajesz wirtualne zyski - w 3 tygodnie zarobilem cos ponad $17
      000. Tak czy owak gdy zaczęlem z realnymi pieniędzmi - wplacilem
      $400 rano a już kolo 16 godziny mialem $1780 !!!! Gralem w ten dzien
      glówie na parze $/NOK. Niestety następnego dnia zagralem na parę
      dolar/korona duńska i według mojej analizy i analiz platform
      doradczych - powinna być z tego "niezła kasa".
      Niestety flip, flop i w 10 min zamiast spadku nastąpił wzrost i tak
      w jeden dzien na forexie stracilem 400 dolców. Teraz czasem dla
      rozrywki pogrywam ale tylko za wirtualne pieniadze. Forex przyrównal
      bym do ruletki z tą różnicą, że na forexie dzięki dźwigni finansowej
      dużo więcej można zarobić. Niestety ryzyko utraty kasy jest takie
      samo na forexie jak i w zwyklej ruletce w kasynie - 95% grających
      traci na obydwu "zabawach".
      Apropos wszelakich biur doradczych doradzających jak inwestować na
      Forexie to równie dobrze można by założyć biuro doradcze jak grać w
      ruletkę w kasynie !! (to nie żart, mówie b. poważnie)
      • Gość: e Re: rano zainwestowalem $400 wieczorem było juz $ IP: *.radom.vectranet.pl 21.12.09, 18:04
        Kolego to co robiłes bo byl hazard,a nie spekulacja. Jedna główna zasada:
        Na jednej transakcji nie powinienes tracic wiecej niz 3,5 % swojego kapitału.
        Ty opisujesz, że jedna nietrafna analiza i juz po wszystkim. Nie na tym to polega.
        Nikt nie ma tylko zyskownych tranzakcji jeśli uda Ci sie uzyskac stosuenk 2/1
        (zyski/ straty) to wtedy będziesz w tych 95 % zarabiających na forex.
        Co do artykułu, forex to nie zabawa, ludzie będą potem płakac , powinni sobie
        przypomniec ile tracili na funduszach . Troche pokory
        i mniej chciwosci...
        • paulhandyman Re: rano zainwestowalem $400 wieczorem było juz $ 21.12.09, 22:12
          Gość portalu: e napisał(a):

          > Kolego to co robiłes bo byl hazard,a nie spekulacja. Jedna główna
          zasada:
          > Na jednej transakcji nie powinienes tracic wiecej niz 3,5 % swojego
          kapitału.
          > Ty opisujesz, że jedna nietrafna analiza i juz po wszystkim. Nie na
          tym to pole
          > ga.
          > Nikt nie ma tylko zyskownych tranzakcji jeśli uda Ci sie uzyskac
          stosuenk 2/1
          > (zyski/ straty) to wtedy będziesz w tych 95 % zarabiających na
          forex.
          > Co do artykułu, forex to nie zabawa, ludzie będą potem płakac ,
          powinni sobie
          > przypomniec ile tracili na funduszach . Troche pokory
          > i mniej chciwosci...

          może i racja !!! ale tak czy owak forex to są "lewe sanie" bo nie
          idzie nic za bardzo przewidzieć nawet gdyby czytać cuda na kiju i
          robić analizy przez 24h na dobę. Rynek akcji jest dużo łatwiejszy :)
          ale zgadzam się, że chciwość gubi na forexie !!! Dopóki gram na Demo
          to wszystko jest ok - jak tylko spróbowałem z real money - bang i
          poszlo wszystko w cholerę !!!
          • Gość: e Re: rano zainwestowalem $400 wieczorem było juz $ IP: *.radom.vectranet.pl 22.12.09, 21:31
            Ja proponuje Ci jednak nie zniechęcac się do forexa. Nie uwazam sie za eksperta
            w tym temacie, ciągle sie uczę i widzę ze im więcej wiem tym bardziej uklada się
            to wszystko w logiczną calosc. Spedz pare miesiecy na obserwacji wykresów i wróc
            ale juz z dobrze zaplanowanym systemem inwestycyjnym. Literatury na ten temat
            nie brakuje.
      • Gość: beno stary-ruletka w kasynach jest sterowana! IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.09, 19:36
        to wie kazde dziecko!to bezczelne oszustwo ,ktore powinno byc
        scigane przez prokuratora!te wszystkie "casino poland "itd to
        jaskinie oszustwa!inaczej kasyna moglyby ...tylko przegrywac,jakby
        ruletka byla gra losowa!prosty przyklad i zarazem pytanie -jakie
        szanse mialoby kasyno gdyby kazdy gracz pojedyncze szanse (np.kolor)
        po prostu podwajal?w kasynie masz duzo czasu i nikt ci tego nie
        zabroni(a jest to mozliwe tylko 6x -poprzez limity pieniezne na
        stolach ruletkowych-)to tak jakbys wzial monete i rzucal nia -padla
        by raz na 6 rzutow reszka- bys przegral!-czyli powracajac do
        ruletki -kasyno nie mialoby zadnych szans!-jakby ruletka byla gra
        losowa !!!-czyli o czym to swiadczy?!-takie pytanie retoryczne-
        dodam,ze kazdy w kasynie przegrywa(no oprocz-b. prezydenta w-wy-ha
        ha ha)
        • jurek7 Re: stary-ruletka w kasynach jest sterowana! 21.12.09, 22:48
          Gość portalu: beno napisał(a):

          > to wie kazde dziecko!to bezczelne oszustwo ,ktore powinno byc
          > scigane przez prokuratora!te wszystkie "casino poland "itd to
          > jaskinie oszustwa!inaczej kasyna moglyby ...tylko przegrywac,jakby
          > ruletka byla gra losowa!prosty przyklad i zarazem pytanie -jakie
          > szanse mialoby kasyno gdyby kazdy gracz pojedyncze szanse (np.kolor)
          > po prostu podwajal?w kasynie masz duzo czasu i nikt ci tego nie
          > zabroni(a jest to mozliwe tylko 6x -poprzez limity pieniezne na
          > stolach ruletkowych-)to tak jakbys wzial monete i rzucal nia -padla
          > by raz na 6 rzutow reszka- bys przegrał

          No nie tak do końca. Jest jeszcze 00, które trochę obniża szanse.
        • Gość: ronin Re: stary-ruletka w kasynach jest sterowana! IP: *.acn.waw.pl 22.12.09, 01:05
          jestes matoł, nigdy nie byles w kasynie, nie masz pojecia co mówisz! kasyna nie
          msuza sterowac,.,,steruje matematyka, grając tak jak mówisz szybko bys przegrał
          wszystko i została by ci Twoja Pusta Głowa!Nie zrozumiesz bo widać mało
          widziałes. Twój sposób gry to debilizm dla naiwnych poczatkujących! ..którzy
          kończą na stryczku.
          • Gość: hanka ronin-ty w kasynie pracujesz?ze ich bronisz? IP: *.dip.t-dialin.net 22.12.09, 10:01
            po jakiego ciula wyzywasz kogos i samemu piszesz bzdury?!pomijam ,ze
            w poprzednim poscie uzyto sformulowania NP (czytaj-na przyklad),nie
            chce z takim jak ty polemizowac -bo nie ma sensu! ...ruletka
            steruje matematyka....ha ha hai kto tu ma pusta glowe?
    • Gość: apofis Sabbena Advisors - porady finansowe warte milio... IP: *.adsl.inetia.pl 21.12.09, 14:26
      Pan z TFI mówi że takich firmjest coraz więcej, mowiąc w kontekście
      ze to oszusty. A niech dlaczego nigdzie nie mówi się w mediach że
      TFI to banda oszustów, że przez 2 lata ludzie stracili w TFI od 50-
      70% kapitału? To jest dopiero banda. Nigdy nie inwestowałem kasy u
      tych debili w TFI, bo wole to robić sam i mam zyski,a tam straty
      same widać. Poza tym ludzie; jak mozna wpłacic pieniądze do kogoś
      kto nazywa sie analitykiem, opisuje cośpo czym móiw ze on nie ponosi
      odpowiedzialności za to co napisał. Ludzie traca duze pieniądze
      przeztakich pseudoanalityków a oni sa bezkarni. Co na to KNF??? Nic
      bo to spółka matka wszystkich TFI. Tyle w temacie
      • Gość: gość Re: Sabbena Advisors - porady finansowe warte mil IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.12.09, 14:39
        A kto powiedział, że Sabbena przyjmuje wpłaty od klientów?! Chyba
        autorka tekstu nie jest kompetentna. Podczas 2 minutowej rozmowy z
        firmą można się dowiedzieć, iż przede wszystkim nie przyjmują wpłat
        od klientów, dostarczają tylko analizę a sposób wykorzystania i
        ewentualny wybór domu maklerskiego zależy od klienta. A poza tym
        rzetelnie informują o ryzyku oraz o innych opcjach inwestowania, w
        zależności od preferencji klienta.
    • Gość: do szkoły nieuki do szkoły nieuki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.09, 14:52
      ...wszystko pięknie, tylko żeby w XXI w. robić błędy mimo pomocy wordów i
      innych to już istna parodia (nóż pisze się przez o z kreską panie Możesz Gówno
      Robić (mgr) ).pozdrawiam.
      • Gość: haha, Re: do szkoły nieuki! IP: *.brnt.cable.ntl.com 21.12.09, 15:31
        to sie niezle wlasnie osmieszyles\as. nóż jako narzedzie owszem
        przez ó, ale w sensie 'a nuz sie uda' jak w artykule przez u!!! do
        szkoly przemadrzaly nieuku, haha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka