Gość: karol IP: *.bredband.comhem.se 26.01.10, 15:21 Czy ten dureń kiedyś zamilknie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
smok_sielski Balcerowicz: data przyjęcia euro z programem sp... 26.01.10, 22:49 Balcerowicz chyba ma jakis dil z GW, bo codziennie tu jakies jego wynurzenia sie pojawiaja. smok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Balcerowicz: data przyjęcia euro z programem IP: 76.73.18.* 26.01.10, 23:48 straszne ... po co denerwuja ludzi tym belkotem. Greenspan nawet przyznal sie do pomylki a ten dalej swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jola z Dywit S_A_M_0_0_B_R_0_N_A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 00:19 Historia zycia tego strasznego czlowieka , przeczytajcie warto tego w Gazecie Wyborczej nie napiszą. W najbardziej wpływowych mediach po 1989 r. konsekwentnie lansowano mit Leszka Balcerowicza jako swoistego tytana nowatorskiej myśli ekonomicznej. "Tytana" upowszechniającego jedynie słuszne poglądy na temat polskiej gospodarki, wbrew wrzaskowi różnych "populistycznych" dyletantów. W rzeczywistości Balcerowicz był przez wszystkie lata po 1989 r. jedynie posłusznym narzędziem w rękach sterujących nim zagranicznych globalistów typu George Soros. Z ogromnym oddaniem i konformizmem służył ich działaniom zmierzającym do opanowania kluczowych dziedzin polskiej gospodarki, przemysłu, bankowości. Konformizmu uczył się już za młodu, pod "odpowiednim" wpływem ojca, dyrektora PGR-u. Już w młodości Leszek Balcerowicz dał szczególnie wymowny dowód umiejętności przystosowywania się do silniejszych, do tych, którzy dzierżyli władzę. Wstąpił do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, i to w czasie, gdy partia ta była szczególnie mocno skompromitowana - w 1969 roku. Gdy odliczymy trwający rok obowiązkowy staż kandydacki, okazuje się, że Balcerowicz zgłosił się do PZPR tuż po bezwzględnym moczarowskim stłumieniu ruchów studenckich i tzw. kampanii antysyjonistycznej oraz po interwencji w Czechosłowacji. Miał wtedy 22 lata. Trudno więc tłumaczyć niedojrzałością jego decyzję wstąpienia do partii komunistycznej, którą podejmowali wówczas tylko najgorsi karierowicze. Ciekawe, jak tłumaczy ten pomarcowy zaciąg Balcerowicza do partii Bronisław Geremek, który przez lata był jego najbliższym współpracownikiem w Unii Wolności. Początkowo przez blisko dziesięć lat Balcerowicz pracował w SGPiS pod kierownictwem Pawła Bożyka, szefa doradców ówczesnego pierwszego sekretarza KC PZPR Edwarda Gierka. Sam Bożyk, później złośliwie komentując wyjątkowo doktrynerskie poczynania Balcerowicza, mówił o nim, że był to jego jeden z najbardziej odległych od praktyki gospodarczej uczniów. W latach 1978-1980 pracował w szczególnie antyreformatorskiej instytucji, za to prawdziwej szkole konformizmu - w Instytucie Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu przy KC PZPR. W latach 90. ex post uczyniono z Balcerowicza rzekomego czołowego ekonomistę, wywodzącego się spośród opozycji solidarnościowej. W rzeczywistości przed latem 1989 roku nikt go za takiego nie uważał. Jeszcze w początkach 1989 roku Balcerowicza, mającego wówczas tylko stopień doktora, nie wzięto ani do 20-osobowego składu solidarnościowego w zespole ds. gospodarki i polityki społecznej przy Okrągłym Stole, ani do wspierającego go grona ekspertów (!!!). Próżno więc szukać jego nazwiska w informatorze "Okrągły stół. Kto jest kim. 'Solidarność' - opozycja. Biogramy, wypowiedzi", Warszawa 1989. Wykonawca planu Sorosa Swą przyspieszoną karierę w 1989 r., awans na wicepremiera i ministra finansów, Balcerowicz zawdzięczał tylko i wyłącznie protekcji prawej ręki premiera Mazowieckiego, jego zausznika - ekonomisty Waldemara Kuczyńskiego. Początkowo ofiarował się tylko z rolą doradcy Kuczyńskiego (por. L. Balcerowicz, "800 dni", Warszawa 1992, s. 10) i sam był zaskoczony swym nieoczekiwanym ogromnym awansem. Zawdzięczał go głównie temu, że kolejno odmówiły cztery pierwsze osoby, którym zaproponowano stanowisko ministra finansów we wrześniu 1989 r., a Balcerowicz urząd ten skwapliwie przyjął. Tym gorliwiej podjął się realizacji importowanego ze Stanów Zjednoczonych do Polski planu Sorosa-Sachsa, w Polsce funkcjonującego pod fałszywą nazwą "plan Balcerowicza". W rzeczywistości cały plan był pomysłem słynnego amerykańskiego lewicowego miliardera George'a Sorosa, przybyłego z Węgier do USA giełdowego spekulanta żydowskiego pochodzenia. O tym, że cały rzekomy plan Balcerowicza był w istocie dziełem Sorosa, możemy dowiedzieć się również z bardzo nieostrożnej enuncjacji W. Kuczyńskiego, wspomnianego już zausznika Mazowieckiego, ministra przekształceń własnościowych w jego rządzie. Jak wyznał Kuczyński w książce "Zwierzenia zausznika" (Warszawa 1992, s. 82-83): "Soros przyjechał z planem reformy gospodarki polskiej, zwanym planem Sorosa. To była kombinacja szokowej operacji antyinflacyjnej z restrukturyzacją naszych firm". Balcerowiczowi jako wicepremierowi nadzorującemu polską politykę gospodarczą przypadło zaś tylko zadanie firmowania tego wszystkiego i uwiarygodniania polityki służącej gospodarczym celom Zachodu. Celom tym służyła skrajnie doktrynersko realizowana polityka gospodarcza Balcerowicza, skupiająca się głównie na walce z inflacją, przy zaniedbaniu wysiłków na rzecz wzrostu gospodarczego i pobudzania polskiego eksportu. Jednym z najszkodliwszych elementów tej polityki było nastawienie na przyśpieszoną gruntowną prywatyzację polskiego przemysłu i banków, stanowiącą faktyczną wyprzedaż za bezcen. Rzecznik terapii szokowej Wielkie wsparcie dla Balcerowicza stanowiły zachęty do jak najszybszej terapii szokowej lansowane już latem 1989 r. przez współdziałającego z Sorosem amerykańskiego ekonomistę Jeffreya Sachsa. Reklamował on się w Polsce jako ten, który z dnia na dzień zwalczył w Boliwii ogromną inflację. Obiecywał tę samą skuteczną terapię w Polsce, zapominając uprzedzić, że jego boliwijski sukces dokonał się kosztem ogromnie wysokiego bezrobocia i buntu boliwijskich robotników, wprowadzenia w Boliwii stanu wyjątkowego i internowania przywódców związkowych. O tym wszystkim milczano w najbardziej wpływowych polskich mediach, tym chętniej za to nagłaśniając obietnice Sachsa łatwej, bezbolesnej i szybkiej terapii szokowej. Szczególnie kłamliwa pod tym względem była informacja w "Gazecie Wyborczej" z 24 sierpnia 1989 r., zamieszczona pod znamiennym tytułem: "Cud gospodarczy w Polsce?". Sachs obiecywał tam m.in.: "Likwidujemy całkowicie inflację w ciągu sześciu miesięcy. Stopa życiowa zacznie wzrastać za pół roku (...) Nie dajcie sobie wmówić, że radykalny program gospodarczy wymaga cierpień i wyrzeczeń". Nader szybko miało się okazać, że realizowana przez Balcerowicza terapia szokowa doprowadziła do wielkiego pasma cierpień i wyrzeczeń przeważającej części społeczeństwa, z korzyścią dla gromady cwaniaków polskich i zagranicznych. Pisał o tym jednoznacznie bardzo ostry amerykański krytyk terapii szokowej, noblista z dziedziny ekonomii, prof. J. Stiglitz. Dzięki skokowym podwyżkom cen państwo zagrabiło wieloletnie oszczędności obywateli. Straciły ogromną część wartości zbierane przez wiele lat wkłady na mieszkania. Państwo zgarnęło przeważną część oszczędności dolarowych, szacowanych na koniec 1988 r. na 7-15 miliardów dolarów amerykańskich (por. S. Dąbrowski, Logika postkomunistów, "Nowy Świat", 13 stycznia 1993 r.). Przypomnijmy zapomniane już dane o rozmiarach podwyżek cen w 1990 r. Według tekstu "Gazety Wyborczej" z 29 stycznia 1991 r., opartego na danych GUS, średnie ceny w 1990 r. były sześcio-, siedmiokrotnie wyższe niż w 1989 roku. Przy tym chleb średnio podrożał 13 razy, makaron - 22 razy, ceny mebli, naczyń kuchennych, lodówek wzrosły 8-10 razy. Ceny podstawowych artykułów w wielu przypadkach stały się wyższe niż w krajach EWG. W tym samym czasie miesięczne wynagrodzenie mieszkańca Polski odpowiadało 2-3-dniowym zarobkom Francuzów lub Niemców. Jak wielkie rozmiary przybrało skokowe zubożenie polskiego społeczeństwa w efekcie balcerowiczowskiej terapii szokowej, doskonale dokumentowała podstawowa wręcz książka o polityce społecznej wydana w 1995 r. pod redakcją prof. Juliana Auleytnera. Według niej, w samym tylko 1990 r. przeciętne płace spadły o 24 proc., realna wartość przeciętnej emerytury i renty - o 19 proc., a dochody netto z rolnictwa na 1 pracującego - o 63 proc. Rolników szczególnie dotknęło otwarcie przez Balcerowicza granic na produkty rolne z zagranicy, w dużej mierze dotowane przez rządy zachodnie i sprowadzane do Polski po dumpingowych cenach. Dz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opal Balcerowicz mowi oczywistosci! IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.10, 07:09 Ale to nic dziwnego, ze Jola i inni roszczeniowcy nie chca rozumiec. One juz tak maja! Odpowiedz Link Zgłoś
aplus zlodziej zlodzieja broni - 27.01.10, 13:44 ale to nic dziwnego zlodziej zlodziejowi odpali dzialke a okradziony "roszczeniowiec" nie. A jak bezczelny ten "roszczeniowiec" - okradli a pieniaczy zamiast siedziec cicho Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek_joe nagle ci kierownik PGRu nie pasuje? 27.01.10, 07:14 Lepperowi by się to nie spodobało:) > Konformizmu uczył się już za młodu, pod "odpowiednim" wpływem ojca, dyrektora > PGR-u. straszliwy zarzut, współautor gierkowskiej katastrofy wyrażał się źle o Balcerowiczu. Na czyje wyszło? > Początkowo przez blisko dziesięć lat Balcerowicz pracował w SGPiS pod > kierownictwem Pawła Bożyka, szefa doradców ówczesnego pierwszego sekretarza KC > PZPR Edwarda Gierka. Sam Bożyk, później złośliwie komentując wyjątkowo > doktrynerskie poczynania Balcerowicza, mówił o nim, że był to jego jeden z > najbardziej odległych od praktyki gospodarczej uczniów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczep Balcerowicz: data przyjęcia euro z programem sp... IP: *.mniow.pl 27.01.10, 00:03 No etat w Gazecie dostał. Chociaż powinien zmienić dział. Najlepiej na "z czuba". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pazdzioch Balcerowicz: data przyjęcia euro z programem sp... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 00:12 Facet ma racje, ale debilne pazdziochy nigdy tego nie zrozumieja. Tak to jest jak sie slucha klechy zamiast uczyc sie ekonomii. Zacofanstwo, glupota i ciemnogrod od wiekow towarzysza temu krajowi, dlatego mamy tzw. polnische Wirtschaft. Niemcy exportuja mercedesy, a my kartofle :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Balcerowicz: data przyjęcia euro z programem IP: 76.73.18.* 27.01.10, 00:20 no moglibysmy chociaz eksportowac Balcerowicza i jego "mysli" ale nikt go nie chce az musial szukac zajecia u wiernych towarzyszy z GW. A teraz idz sobie PO-cpac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Przyjęcie EURO to koniec niezależności ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 00:15 Absolutnie należy odwlekać temat aż do rozpadu tego socjalistycznego eurokołchozu.. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Co komu z późniejszej emerki? 27.01.10, 03:04 Z tego co widzę, to jeśli jestem w II filarze, to jak nie dożyję do pierwszej wypłaty emerki, wówczas cała zebrana przeze mnie kasa przepada. Początkowo całość forsy w II filarze miała być dziedziczona, co skłoniło mnie do wejścia w ten interes. Ale potem manipulowano przy tym i kasa może całkowicie przepaść. Jaki jest zatem interes mój i mojej rodziny, abym jak najpóźniej przeszedł na emerkę? Poza tym jest sprawa pracy po uzyskaniu emerytury. Taki człowiek nadal płaci podatki, a na jego emerkę nadal wpływają forse. Powinien być zatem preferowany w dalszym zatrudnieniu (oczywiście w sytuacjach uzasadnionych). Teraz zależy to tylko od woli szefostwa. W szczególności dotyczy to kobiet, które mają niższy wiek emerytalny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kirk Balcerowicz: data przyjęcia euro z programem sp... IP: *.chello.pl 27.01.10, 06:43 No właśnie, też uważam to za całkowicie niepoważne. Szkoda, że nikt nie pamięta co powiedział kiedyś nasz premier publicznie na temat przyjęcia euro i jakie to miało wtedy skutki dla naszej waluty. Przecież tu śmierdzi na kilometr jakimś szwindlem. Jak można publicznie i bezkarnie mówić takie rzeczy??? Odpowiedz Link Zgłoś
cygan37 Balcerowicz: data przyjęcia euro z programem sp... 27.01.10, 08:13 Przyjdzie Lepper i pogoni jeszcze raz. Balcerowicz ubiega się o kolejne transze dla swojej fundacji i stąd jego aktywność. Niby to mieć coś wspólnego ze społeczeństwem obywatelskim ale wychodzi na to żeby to było społeczeństwo z ulicy. Wasze ulice, nasze kamienice. Wszystko mamy prywatyzować bo prywatne lepsze tyle że nikt nie chciał kupić stoczni, nikt nie kupił ZNTK ani cukrowni w Łomży. Ludzie poszli na bruk ale trzeba wydłużyć wiek emerytalny. Czy nikt nie może złożyć doniesienia do prokuratury za sianie szkodliwej propagandy za pieniądze z zagranicznych ośrodków? Odpowiedz Link Zgłoś
dcio Re: Balcerowicz: data przyjęcia euro z programem 27.01.10, 21:07 Pani Walz w warszawie rach ciach zlikwidowala 250 tys miejsc pracy poprzez likwidacje handlu na stadionie i innych targach. Bitwa o handel wygrana Polacy przegrani. Odpowiedz Link Zgłoś
cygan37 Re: Balcerowicz: data przyjęcia euro z programem 27.01.10, 23:39 Fakt to chyba źle ale z drugiej strony taki dziadowski handel chyba nie był Warszawie do twarzy. Odpowiedz Link Zgłoś