Polatamy po Polsce?

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.06.10, 21:32
Najpierw trzeba dobrze skomunikować lotniska z centrami miast. W nocy taksówka
z Rębiechowa do Gdyni to ponad 100 zł które należy doliczyć do ceny biletu.
Poza tym to oczywiste, że oprócz Warszawy są inna duże miasta. Zysk zaczyna
się wtedy gdy można rano polecieć i wrócić wieczorem oszczędzając na hotelu.
No i w tygodniu ceny biletów typu wylot i powrót jednego dnia są całkowicie chore.
    • benkenobik Polatamy po Polsce? 03.06.10, 21:49
      Koleje chyba mają coś w głowie popier....
      7 godzin w smrodzie kontra poniżej 3 godzin
      w luksusowych warunkach....
      Trudno zapoconego i nie domytego konduktora uznać
      za konkurencję dla pachnącej i ślicznej stewardesy....

      Jak naprawdę uwolni się rynek lotniczy czyli najbardziej
      qrewska firma zwana Polskie Porty Lotnicze będzie działać
      na warunkach rynkowych a nie kolesiowych (nadzorca tej firmy
      ze skarbu państwa to koleś prezesa PPL ze studiów) to samolot
      dla zarabiających średnio będzie jedyną alternatywą jak nie
      mają czasu by jechać samochodem.

      • Gość: Antoni Re: Polatamy po Polsce? IP: *.chello.pl 04.06.10, 13:34
        Poniżej 3 godzin to chyba jak mieszkasz na lotnisku i w dodatku jesteś
        pilotem i nie dotyczy Ciebie odprawa. A i wtedy wystarczy trochę mgły,
        to sobie czas pomnożysz przez 3.
        • von.g Re: Polatamy po Polsce? 04.06.10, 14:05
          Co prawda z Poznania do Warszawy lecialem tylko raz , ale ...
          1) Odprawa byla blyskawiczna (30 minut przed odlotem)
          2) Lawica jest calkiem blisko centrum

          3) Z pociagami tez nie zawsze jest tak wesolo. Spoznienia sa notoryczne (i to
          nie tylko 10-15 minut). Zdarzylo mi sie pare razy , ze czekalem na pociag
          godzine. A jesli masz pecha i jakis samobojca skoczy pod kola to jestes
          uwieziony na 5h
        • kato28 Re: Polatamy po Polsce? 04.06.10, 14:47
          Antoni, z pociągami też nie jest tak różowo. Kiedy samolot nie odlatuje zawsze
          ktoś Ci podaje powód. Z PKP albo PR pociąg nie jedzie i pies z kulawą nogą nie
          jest Ci w stanie wytłumaczyć dlaczego. To samo ze spóźnieniami. Oczywiście takie
          połączenie lotnicze Warszawa-Kraków czy Warszawa-Katowice nie ma sensu bo na
          dobrą sprawę dłużej to wychodzi ale Gdańsk, Szczecin - Katowice, Kraków powinno
          złapać.
          • Gość: Antoni Re: Polatamy po Polsce? IP: *.chello.pl 04.06.10, 15:42
            Czy ja napisałem chociaż słowo o pociągach? :-)
            • kosmiczny_swir Ceny LOTu wcale nie są chore. 04.06.10, 19:44
              Pociągi w Polsce są śmiesznie tanie. Oczywiście skutkiem tego jest to, że koleje
              są wiecznie niedoinwestowane i nie mogą na siebie zarobić. Jesteśmy biednym
              społeczeństwem. Za konduktorską pensję nie powinniśmy wymagać od konduktora zbyt
              wiele. Za cenę biletu kolejowego też nie możemy wymagać zbyt wiele.

              Ceny LOTu z kolei nie są wcale chore. Latanie po innych krajach Europy kosztuje
              tyle samo. Czemu? Koszty paliwa sa takie same we wszystkich krajach. Koszty
              samolotów są takie same we wszystkich krajach. Boeing nie robi tańszych wersji
              dla Polski. Airbus też nie robi tańszych wersji. Eksploatacja samolotu kosztujw
              weszędzie tyle samo. Piloci też kosztują wszędzie tyle samo, bo zawsze mogą
              odejść do zagranicznej konkurencji, nawet do linii cargo, jeśli zapłacą więcej.
              Natura rynku lotniczego wymusza więc na nas ponoszenie takich samych kosztów jak
              ludzie w bogatszych krajach.

              Jedyne co możemy zrobić, żeby zwiększyć dostępność latania, to podnieść zarobki.
              Podnieść zarobków jednak się nie da, bo koszty pracy zabiją nasz prymitywną
              gospodarkę. Nasza gospodarka nie jest oparta o wiedzę i zaawansowane
              technologie, więc musimy zarabiać mało.

              Wniosek jest prosty: dalej będziemy jeździli rozwalającymi się pociągami, bo
              tylko na takie nas stać. O lataniu można sobie fantazjować, ale rynek lotniczy
              nie będzie nigy w Polsce duży.
              • sammler Re: Ceny LOTu wcale nie są chore. 04.06.10, 22:23
                Twój wywód prawie ma sens. Prawie, bo pozornie piszesz rzeczy dla każdego oczywiste. Niestety fakty nie do końca chcą to potwierdzać. PKP Intercity przy cenach biletów na poziomie mniej więcej podanym w artykule wypracowuje raczej zyski (pomińmy na razie rok 2009, kiedy przejęła nierentowne - choć z dopłatami - połączenia międzywojewódzkie, dawne pośpieszne) - np. w 2007 r. było to ok. 50 mln, choć w 2008 r. była to rzeczywiście strata (jednakże symboliczna - ok. 5 mln).

                Co chcę przez to powiedzieć? Da się w Polsce prowadzić działalność przy tym poziomie cenowym, co obecnie - choć oczywiście, lepiej te ceny podnosić (w nieskończoność), prawda? A ja chciałbym ci przypomnieć, że zarówno PKP Intercity, jak i PLL Lot to w praktyce państwowe molochy o bardzo nieefektywnej strukturze kosztów i wszelkie działania naprawcze należy zacząć właśnie od ich restrukturyzacji (w przypadku PKP IC największą pozycję wśród kosztów operacyjnych stanowią opłaty za dostęp do infrastruktury płacone na rzecz podmiotu z tej samej grupy PKP, czyli aż 45% kosztów to przelewanie z pustego w próżne - wszystko i tak zostaje w ramach grupy). W drugim rzędzie od stworzenia prawdziwie konkurencyjnego rynku. Później dopiero możemy zacząć mówić o stworzeniu racjonalnej (i realnej) polityki cenowej.

                I nie siej defetyzmu - pociągi Intercity w chwili obecnej nie są najgorsze - firma remontuje wagony, kupuje nowe lokomotywy. Szybsze pociągi i tak po polskich torach nie pojadą, więc na ten temat żadnych rozważań prowadzić nie ma sensu. Porównaj najpierw nakłady z budżetu na remonty (nie mówiąc o rozwoju) infrastruktury kolejowej, choćby w porównaniu do inwestycji drogowych... W tych warunkach, naprawdę to cud, że jeszcze cokolwiek jeździ... A jeździ, bo spółki kolejowe inwestują - w przeciwieństwie do takiego np. Lotu, który nic nie robi, a każdy rok zamyka gigantycznymi (i z roku na rok coraz większymi) stratami...

                Zgadzam się natomiast z jednym - nie widzę perspektyw dla rozwoju masowego rynku w lotach krajowych. I to bynajmniej nie ze względu na ceny samych lotów. Po prostu koszt i czas całej podróży naprawdę nie wypada na korzyść samolotu w przypadku podróży między wieloma miastami w Polsce. Załóżmy, że chciałbym dostać się z Warszawy do Krakowa i Gdańska. Koleją to odpowiednio: poniżej 3 godzin i 5 godzin. A samolotem: dojazd z centrum Wa-wy na lotnisko to czasem nawet godzina, odprawa 30 min przed lotem, sam lot ok. (ponad) 1 godzinę, dojazd z lotniska do centrum miasta - dajmy na to 0,5-1 godzinę. Razem jakieś 3-3,5 godziny w wersji minimum, a przecież zawsze dobrze jest wziąć jakiś zapas - to nie kolej, która do obu miast jeździ praktycznie co kilkadziesiąt minut - jak ostatni samolot ucieknie, dochodzą koszty noclegu. I to wszystko za cenę 3 razy wyższą od podróży koleją.

                W jakim więc kierunku powinny iść ceny obu przewoźników? Kto prowadzi nieefektywną działalność, a kto względnie racjonalną politykę cenową?

                Oczywiście to wszystko to bardzo uproszczone rozumowanie, ale pokazuje, że twoje wizje nie do końca muszą znajdować potwierdzenie w rzeczywistości. W USA loty krajowe (i to biorąc pod uwagę odległości) mogą być śmiesznie tanie, a w Polsce muszą sięgać 20% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (za jeden - sic! - bilet powrotny)? To chcesz mi powiedzieć? *

                S.

                *) Porównanie wcale nie pozbawione sensu, choćby na pierwszy rzut oka tak mogło się wydawać. Celowo przywołałem przykład USA, by pokazać, że nawet przy znacznie większych odległościach (a przecież to głównie determinuje cenę biletu, która rośnie proporcjonalnie do odległości - koszt pracy pilota i załogi jest w zasadzie ten sam - paliwa zużywa się jednak więcej) można latać taniej. Jeśli stworzy się odpowiednie warunki do latania, czyli wykreuje popyt.
                • Gość: amnesia Re: Ceny LOTu wcale nie są chore. IP: *.lanet.net.pl 04.06.10, 22:39
                  Gdyby przewozy kolejowe po naszym kraju były tak bardzo nieopłacalne, to nie
                  chciałaby na nie wejść choćby DB. I to zapewne przy pełnej świadomości na jakim
                  teraz poziomie stoją ceny biletów na większości tras. Czyli widać że jest pewna
                  nisza którą chętnie zagospodarują inne firmy.

                  W Locie dużo pieniędzy pochłania nieefektywna infrastruktura, zwłaszcza zbyt
                  rozbudowana biurokracja. Jeśli chodzi o inwestycje, to w końcu turbośmigłowe
                  ATRy powoli zaczynają być wycofywane ze służby, a jak na zbawienie czeka się na
                  dostawy 787 które mają pomóc w rozbudowie siatki dalekodystansowej.

                  I naprawdę nie ma sensu rozdzielać zagadnienia że będzie się podróżowało albo
                  samolotem, albo pociągiem i jak ucieknie ostatni samolot w ciągu dnia, to się
                  jest samym pośród wilków na pustym polu. Przecież jedno może uzupełniać drugie,
                  a podróż tam samolotem nie musi wykluczać powrotu pociągiem. Najwyraźniej jest
                  na takie loty zapotrzebowanie a obie formy mogą się nieźle uzupełniać. Drogie
                  bilety? Cóż, w jakiś sposób LOT sprzedaje krajówki za 100pln w jedną stronę...
                  • sammler Re: Ceny LOTu wcale nie są chore. 04.06.10, 23:17
                    Ależ ja się zgadzam, że samoloty i kolej mogą (i powinny) się uzupełniać. I tak właśnie widzę rolę obu przewoźników. Chyba jednak nie zauważyłaś (-eś), że komentujemy artykuł o konkurencji między koleją a przewoźnikami lotniczymi, więc sprawę trzeba - trochę sztucznie - rozpatrywać właśnie w tych kategoriach.

                    S.

                    PS Co mają Dreamlinery do lotów krajowych? Rozumiem, że wspominasz o nich jako o cudownym środku, który daje nadzieję, na zwiększenie przychodów Lotu (na razie obciążając tylko jego koszty) - bez odniesienia do treści komentowanego artykułu - ale mimo wszystko obawiam się, że to nadzieje złudne. Jeśli obecnie Lot nie potrafi konkurować (ani nawet specjalnie współpracować) z innymi przewoźnikami (którzy też 787 nie mają), to dlaczego nagle miałoby się to zmienić po dostawie Dreamlinerów (które przecież otrzymają tak Lot, jak i inni przewoźnicy)? Co zmieni sama dostawa tych samolotów?
                    • Gość: amnesia Re: Ceny LOTu wcale nie są chore. IP: *.lanet.net.pl 04.06.10, 23:38
                      >>A jeździ, bo spółki kolejowe inwestują - w przeciwieństwie do takiego np.
                      Lotu, który nic nie robi, a każdy rok zamyka gigantycznymi (i z roku na rok
                      coraz większymi) stratami...

                      Tutaj chciałem wykazać że LOT również inwestuje we flotę. Dreamlinery oczywiście
                      mają się nijak do lotów krajowych, ale dają możliwości zarobków na innych
                      trasach. Dlaczego? No cóż, bo jest to projekt bardzo innowacyjny, bardziej
                      oszczędny, optymalny, nowoczesny, pozwalający przyciąć koszty eksploatacji i
                      przede wszystkim - nowy samolot a nie wysłużone i paliwożerne 767 na których LOT
                      lata za kałużę.

                      Oczywiście złudnym byłoby stwierdzenie że przyjdzie 787 i nagle odmieni
                      wszystko. Bez kompletnej restrukturyzacji prawie całej firmy (od zmniejszenia
                      biurokracji, po inne podejście do klienta, ulepszenie produktu i optymalizację
                      siatki połączeń) może to dać bardzo niewiele. Pod warunkiem wstępnym, że LOT w
                      ogóle dotrwa do czasu aż dostanie 787. Aktualny Prezes działa, trzymać kciuki
                      należy że mu się uda.
                • kosmiczny_swir Re: Ceny LOTu wcale nie są chore. 04.06.10, 23:01
                  1) PKP to nie tylko Intericty. InterCity to nie tylko EuroCity i Ekspress
                  InterCity. To również TLK. Popyt na TLK jest niesamowity. Standard TLK jest
                  koszmary. Wniosek? Ludzi nie stać na lepszy standard. Zauważ, że pociągi TLK są
                  zazwyczaj wyładowane do oporu, w EuroCity jest luźno.

                  2) Stan taboru PKP ma się do stanu taboru DB tak jak cena biletu PKP do ceny
                  biletu PKP. Z pustego i Salomon nie naleje, tym bardziej, że w zglobalizowanym
                  świecie ceny mają tendecję równania do wyższych.
                  • sammler Re: Ceny LOTu wcale nie są chore. 04.06.10, 23:37
                    Piszę o Intercity, bo tylko ono może się pod jakimikolwiek względami mierzyć z Lotem. Reszta - Przewozy Regionalne, TLK czy Koleje Mazowieckie (i pozostali niezależni przewoźnicy) w zasadzie mają świadczyć usługi przewozowe o zasięgu lokalnym i regionalnym. Nawet wiele pociągów TLK - choć jeżdżą po długich trasach krajowych - jest projektowana z myślą o ruchu na krótkich odcinkach (dlatego puszcza się pociągi z Krakowa czy Zakopanego do Gdyni, które nie jadą najkrótszą drogą, tylko kluczą po różnych miastach w Polsce - bo nikt w PKP IC nie zakłada, że ktokolwiek będzie nimi jeździł od stacji początkowej do końcowej).

                    Nadal nie podałeś żadnych konkretów. 5 mln straty PKP Intercity przy przychodach na poziomie prawie 1,3 mld to praktycznie żadna strata (biorąc pod uwagę fakt, że inwestycje między zyskownym rokiem 2007 a zakończonym minimalną stratą rokiem 2008 wzrosły trzykrotnie - z poziomu 180 mln do 520 mln zł).

                    A Lot? Od paru lat nieustannie pod kreską. I co? Nawet te "europejskie" - jak piszesz - ceny nie pozwalają mu zarabiać? Czy więc w cenach leży problem?

                    S.
                    • Gość: Antoni Re: Ceny LOTu wcale nie są chore. IP: *.chello.pl 05.06.10, 23:06
                      > Reszta - Przewozy Regionalne, TLK czy Koleje Mazowieckie (i
                      pozostali ni
                      > ezależni przewoźnicy) w zasadzie mają świadczyć usługi przewozowe o
                      zasięgu lok
                      > alnym i regionalnym.

                      To ja proponuję najpierw poczynić obserwację zapełnienia obu IR
                      Szczecin - Warszawa.
                  • Gość: mimi Re: Ceny LOTu wcale nie są chore. IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.10, 02:32
                    Generalnie masz rację, ale zawsze można pozytywnie kombinować.

                    Koszt lotu trzeba podzielić przez liczbę pasażerów, koszt amortyzacji samolotu
                    przez liczbę lotów.

                    Zamiast ekluzywności szampana z kawiorem przy każdym fotelu, skupić się na
                    masówce i prędkości obsługi. Klienci nie płacą za wygodę, płacą za szybkość (co
                    jest pewnym sensie ostateczną wygodą).

                    Skomunikować porządnie lotniska z centrami miast, są dwie proste metody:
                    a) autobus do centrum w cenie biletu
                    b) system CRM linii lotniczych zintegrowany z system firmy wynajmującej
                    samochodu: czyli masówka, jak najszybsza obsługa stada pewnych, jednodniowych
                    klientów.

                    Koszta samolotów sprowadzają się do magicznych sztuczek przy układaniu rozkładu
                    - jak sprawić by samolot przez większość dnia znajdował się w powietrzu, a na
                    ziemię oglądał tylko przy lądowaniach i przeglądzie.

                    Tanich pilotów można załatwić sobie w bardzo prosty sposób - fundujemy
                    studentom wylot godzin w zamian za 2 letnią lojalkę. My mamy tanich pilotów,
                    studenci cali w skowronkach, a na dłuższą metę ceny spadną z powodu nadmiaru
                    pilotów:)


                    W lotach krajowych w Polsce potrzebna jest kolejna rewolucja na a'la Ryanaira.
                    Trzeba sprawić i przekonac ludzi, ze lot samolotem jest najszybsza, i dzieki
                    temu najwygodniejsza forma komunikacji z punktu a do punktu b. Ze jest tak latwy
                    i wygodny jak samochod czy pociąg.
                    Ze jest znacznie bezpieczniejszy od wspomianich już środków komunikacji!
                • Gość: pogon Re: Ceny LOTu wcale nie są chore. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.10, 13:50
                  zupełnie bez sensu założyłeś podróż z wawy artykuł mówi właśnie o tym żeby
                  połączyć szczecin z rzeszowem itd
                  gdzie podróż pociągiem idzie w naście godzin jeśli nie ma problemów
                  do katowic wszyscy i tak jeżdzą przez berlin a póżniej a4
                  jadąc samemu koszty paliwa (ubezpieczenia przegladu) sa wysokie poza tym przez
                  kilka godzin trzeba być skupionym
      • naczelny_troll_forum Znowu czegoś nie rozumiem... 04.06.10, 13:38
        Uprzejmie proszę o wyjaśnienie takich dwóch zdań: "...a Wrocław do Warszawy
        i Gdańska. - Taką siatkę mogłyby obsługiwać dwa, trzy samoloty - dodaje Pamuła.

        - Chcemy, by już w siatce zimowej pojawiły się pierwsze bezpośrednie krajowe
        loty omijające Warszawę - potwierdza Sebastian Mikosz. - Niedawno spotkałem się
        z prezesem portu we Wrocławiu."


        W jaki sposób samoloty z Wrocławia do Warszawy mają latać z pominięciem Warszawy?
        • xolaptop Re: Znowu czegoś nie rozumiem... 04.06.10, 16:17
          Aż strach pomyśleć w jaki sposób.
          • naczelny_troll_forum Re: Znowu czegoś nie rozumiem... 04.06.10, 18:16
            Byleby w pakiecie lotu do Warszawy nie było gratisowe lądowanie w Smoleńsku.
        • miszczu.pll Re: Znowu czegoś nie rozumiem... 04.06.10, 17:25
          już są pociągi kory jadą do ale nie zatrzymują się, więc to raczej jest możliwe :)
      • Gość: nadrektor Re: Polatamy po Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 14:17
        Dolicz do tego odprawę i podróż z lotniska to cywilizacji.
      • Gość: balbin Re: Polatamy po Polsce? IP: *.acn.waw.pl 04.06.10, 17:38
        benkenobik napisał:

        > Koleje chyba mają coś w głowie popier....
        > 7 godzin w smrodzie kontra poniżej 3 godzin
        > w luksusowych warunkach....
        > Trudno zapoconego i nie domytego konduktora uznać
        > za konkurencję dla pachnącej i ślicznej stewardesy....

        dla wiekszosci ludzi liczy sie cena...a czas jest i warunki na drugim i trzecim
        miejscu..
        osobiscie wolalbym jechac IC 2klasa w ktorej sa normalne warunki, lub drozej ale
        pierwsza..
        lot samolotem to troche bardziej skomplikowana i zmudna procedura..bo do
        lotniska np trzeba jeszcze dojechac..srednio wychodzi okolo 50zl w jedna strone
        za taxi,
      • Gość: Zed Chyba coś ci się pomieszało IP: *.icpnet.pl 04.06.10, 21:17
        O jakich luksusowych warunkach mówisz? Chyba nigdy takim samlotem
        nie leciałeś. Na takich połączeniach krajowych często latają
        najgorsze rzęchy, gdzie pasażerowie są upchani jak sardynki w puszce
        i żadnych luksusów tam nie uświadczysz.
        • Gość: gmithc Re: Chyba coś ci się pomieszało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.10, 13:59
          ale jest szybka akcja jesli chodzi o miasta ktore leza na obrzezach kraju typu
          bialystok szczecin, szczecin lublin, gdansk lublin, wroclaw bialystok,krakow
          szczecin -ogolem kupa kilometrow slabe drogi pociagi wiecznie opuznione . Koles
          jechal z rzeszowa do szczecina 17 godzin
          a chyba kazde cywilne lotnisko w polsce ma ils wiec mgla nie taka sraszna jak w
          smolensku
    • Gość: kangur Norwegia to kiepski przykład... IP: *.tktelekom.pl 04.06.10, 02:38
      ..bo z Oslo na Cap Nord jest mniej więcej tak samo daleko jak do Mediolanu.
      • Gość: slawek52 Re: Norwegia to kiepski przykład... IP: 195.117.116.* 04.06.10, 07:00
        Szanowny kolego bylem w Norwegii rok i mialem okazje leciec 3x wewnatrz Norwegii.Rano wylecialem z Bodo do Tromso i wieczorem wrocilem .To mnie kosztowalo 450nkr,a to jest 1/3 mojej dniowki pracy w Norwegii.A w Polsce 650,- to dla nie których zawodów jest 1/2 pesji.To co ty piszesz ze to jest zly przyklad.Za duzo siedzisz przy komputerze.
      • lmblmb artykuł na zamówienie czy totalny brak logiki? 04.06.10, 08:46
        Gość portalu: kangur napisał(a):

        > ..bo z Oslo na Cap Nord jest mniej więcej tak samo daleko jak do Mediolanu.

        To nie jedyny nietrafiony przykład. Nie chcąc oskarżać autora o pisanie na
        zamówienie zastanawiam się jaką wiedzę nt. geografii autor posiada.

        * Co jest złego w lataniu ze Szczecina do Rzeszowa przez Berlin? Pociąg z
        Warszawy do Wrocławia jedzie przez Poznań, bo jest szybciej. Berlin jest
        większym lotniskiem od Warszawy.

        * Jakim cudem przelot z dowolnego miejsca w Polsce w inne ma trwać 75 minut,
        skoro dojazd do/z lotniska to min. 40 minut taksówką, a sama odprawa nie trwa 2
        minuty? Nie wiem jak jest w Rzeszowie, ale przejazd z centrum Poznania do
        centrum Warszawy jest szybszy pociągiem. Nie tylko dlatego, że połączeń
        pociągiem jest kilkanaście, a samoloty są dwa dziennie.

        Reasumując, latanie po Polsce to fikcja. Jest niewiele kierunków, w których
        samolot może rzeczywiście konkurować. Poza tym jak napaleńcy postoją sobie pół
        dnia na lotnisku z powodu wiaterku czy deszczyku, to wrócą do pociągu.
        • Gość: czeźwy ze Szczecina do Rzeszowa przez Berlin IP: *.chello.pl 04.06.10, 13:57
          mblmb napisał:

          > * Co jest złego w lataniu ze Szczecina do Rzeszowa przez Berlin? Pociąg z
          > Warszawy do Wrocławia jedzie przez Poznań, bo jest szybciej. Berlin jest
          > większym lotniskiem od Warszawy.

          Ze Szczecina nie dolecisz do Berlina, bo nie ma takich połączeń, co najwyżej możesz tam sobie dojechać za stosunkowo niewielkie pieniądze busem. Różnica w czasie dojazdu Szn-Berlin Schonefeld (SXF) lub Szn- Berlin Tegel (TXL) nie jest dramatyczna w porównaniu z dojazdem do lotniska w Goleniowie (SZZ). Może jak w końcu zostanie zbudowane połączenie kolejowe z lotniskiem w Goleniowe, sytuacja się poprawi. Chociaż do tego czasu będzie już działał port lotniczy Berlin-Brandenburg (BER).
          Jak na razie oferta lotów z Goleniowa nijak się nie umywa do oferty lotnisk berlińskich.
        • Gość: d. Re: artykuł na zamówienie czy totalny brak logiki IP: *.static.qsc.de 04.06.10, 14:00
          > * Co jest złego w lataniu ze Szczecina do Rzeszowa przez Berlin? Pociąg z
          > Warszawy do Wrocławia jedzie przez Poznań, bo jest szybciej. Berlin jest
          > większym lotniskiem od Warszawy.

          A będzie jeszcze większym, kiedy zamkną Tegel i Schönefeld, a otworzą BBI, które
          będzie skomunikowane pociągami DB (nie śmierdzącego PKP) z Wrocławiem, Poznaniem
          i Szczecinem.
          • lmblmb Re: artykuł na zamówienie czy totalny brak logiki 05.06.10, 08:50
            Gość portalu: d. napisał(a):

            > > * Co jest złego w lataniu ze Szczecina do Rzeszowa przez Berlin? Pociąg z
            > > Warszawy do Wrocławia jedzie przez Poznań, bo jest szybciej. Berlin jest
            > > większym lotniskiem od Warszawy.
            >
            > A będzie jeszcze większym, kiedy zamkną Tegel i Schönefeld, a otworzą BBI, któr
            > e
            > będzie skomunikowane pociągami DB (nie śmierdzącego PKP) z Wrocławiem, Poznanie
            > m
            > i Szczecinem.

            Nie, bo ceny biletów są zupełnie niekonkurencyjne.
        • von.g Re: artykuł na zamówienie czy totalny brak logiki 04.06.10, 14:14
          >ale przejazd z centrum Poznania do centrum Warszawy jest szybszy pociągiem.

          Hmm szczerze mowiac to nie dokonca.
          Pociag 3h
          Samolot : 1h (lot) + 30min (odprawa) + 30 min (taxowka w 2 stronu).

          Czesto jezdze z Okecia pod palac kultury i nie zajmuje to wiecej niz 15 min.

          Do tego sa ludzie (jak chociazby ja) , ktorzy chca sie dostac do Poznania z
          innego kraju ladujac na Okeciu tak czy siak. Wtedy odpada problem odprawy i
          taxowki na lotnisko.

          m
          • bak_on To ma byc rewolucja? 04.06.10, 15:29
            Akurat polaczenie lotnicze Poznania z Warszawa ma tylko wtedy sens, jesli Okecie
            jest lotniskiem przesiadkowym. W przypadku przejazdu tylko miedzy miastami jest
            to rozwiazanie watpliwe. Oszczednosc czasowa zadna przy duzo wyzszych kosztach.
            Na dodatek samolot jest duzo bardziej wrazliwy na warunki atmosferyczne.
            Swoja droga artykul brzmi niemal, jakby byla przedstawiona jakas rewolucja
            lotnicza w Polsce. Tyle ze polaczenia miedzy lotniskami regionalnymi kiedys juz
            byly w latach 70-tych. Jesli ktos nie pamieta, wystarczy obejrzec film
            "Wniebowzieci", bynajmniej nie byla to fikcja. Dodac trzeba, ze cena przelotu
            wtedy wynosila nieco wiecej niz przejazd 1 klasa pociagu pospiesznego. Gdyby
            teraz tak ustawiono ceny, samoloty bylyby dosyc dobrze oblozone.
            • Gość: do bac_on Lata 70 tez jako dziecko latałem!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 15:47
              Moi rodzice wspominają że w latach 70/73 latałem z nimi samolotem na trasie
              Warszawa-Szczecin, warszawa-Gdańsk, Warszawa-Berlin, jako dziecko pamiętam tylko
              jeden zlotów jak rodzice posadzili mnie przy oknie i widziałem cudne pola Polski
              oraz krajobrazy tego nie zapomnę do końca swojego życia:)
            • Gość: bambi7 Re: To ma byc rewolucja? IP: *.internetia.net.pl 05.06.10, 11:06
              Tylko że wtedy paliwo było dla Polski darmowe jako podarunek od "czerwonych
              braci ze Wschodu" (wystarczy obejrzeć jeden z odcinków "Zmienników" gdzie polski
              samolot spuszczał w locie wysokooktanową benzynę na pola i ogródki, bo miał jej
              więcej niż powinien w danej chwili) i nie robiło się rachunku ekonomicznego bo
              nie było takiej potrzeby.

              Generalnie potrzebna jest lotnicza siatka połączeń wschodniej Polski z zachodnią
              - czas jazdy PKP np. z Białegostoku do Poznania/Wrocławia to tragedia.
              • Gość: czx Re: To ma byc rewolucja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.10, 12:57

                Gość portalu: bambi7 napisał(a):

                > Tylko że wtedy paliwo było dla Polski darmowe jako podarunek
                od "czerwonych
                > braci ze Wschodu" (wystarczy obejrzeć jeden z
                odcinków "Zmienników" gdzie polsk
                > i
                > samolot spuszczał w locie wysokooktanową benzynę na pola i
                ogródki, bo miał jej
                > więcej niż powinien w danej chwili) i nie robiło się rachunku
                ekonomicznego bo
                > nie było takiej potrzeby.
                >
                > Generalnie potrzebna jest lotnicza siatka połączeń wschodniej
                Polski z zachodni
                > ą
                > - czas jazdy PKP np. z Białegostoku do Poznania/Wrocławia to
                tragedia.


                Oni zrzucali paliwo, bo przygotowywali się do lądowania awaryjnego.
                Koło zgubili przy starcie.
        • Gość: amnesia Re: artykuł na zamówienie czy totalny brak logiki IP: *.lanet.net.pl 04.06.10, 22:45
          Heh... przecież nikt nie napisał w artykule ile czasu zajmie dojazd na lotnisko
          tylko ile zajmie sam lot. Zresztą na Dworzec kolejowy też trzeba zajechać i
          czasami (zwłaszcza w piątki) ostać swoje w kolejkach do kas biletowych ;)

          Co do czekania pół dnia na lotnisku... przy dzisiejszym zamieszaniu panującym na
          kolei (albo opóźnieniach zimą tego roku) samolot poważnego przewoźnika wydaje
          się dużo ciekawszą i pewną propozycją niż jadący dłużej, czasami nawet drożej i
          w gorszych warunkach pociąg. Mówię tutaj o moim własnym przypadku - trasie
          Wrocław - Warszawa, którą pociągi pokonują w magiczne ponad 7 godzin, a IC robią
          przez Poznań ;)
      • Gość: grochowiak Re: Norwegia to kiepski przykład... IP: 62.148.92.* 04.06.10, 16:26
        kangur to ty !!?? gdzie ty skaczesz z tego swojego Sandensjohen czy jak mu tam?
        milimetr wel finger
    • Gość: taki_sobie_gość Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na tra... IP: 165.230.75.* 04.06.10, 03:33
      "W niecałe siedem godzin pociąg Intercity pokonuje trasę Kraków -
      Gdańsk" Mniej niż 600 km w niecałe 7 godzin! Przecież to aż strach
      tak szybko jechać.

      Plan LOT-u jest również ciekawy: zamiast już w czasie lata uruchomić
      bezpośrednie przeloty do Gdanska i Szczecina z dużych i zamożnych
      miast jak np. Katowice i Wrocław, LOT woli poczekać aż sie sezon
      skończy i uruchomić loty z Rzeszowa.


      • Gość: Kaka Re: Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na t IP: *.rzeczpospolita.pl 04.06.10, 13:52
        Z Rzeszowa się lata, także do NY, a za parę dni bezpośrednie letnie połączenie
        Bieszczad z Pomorzem. Zresztą, nie wiem o jakiej biedzie mówisz
        • kato28 Re: Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na t 04.06.10, 14:58
          Kaka! Jesteś jedną z niewielu osób w tym kraju która pyta się o biedę! Inni
          widza ją wszędzie!!! Zazwyczaj wysyłam takich pod dowolne centrum handlowe by
          pokazali mi biedę w kraju gdzie 7 dni w tygodniu tysiące ludzi wychodzi z
          pełnymi koszami zakupów.





      • Gość: x Re: Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na t IP: 109.243.183.* 04.06.10, 19:55
        Z Katowic maja uruchomić ponoć 3 razy dziennie, ale chyba jesienią, coś o tym
        było w tv.
        • Gość: amnesia Re: Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na t IP: *.lanet.net.pl 04.06.10, 22:50
          Połączenie Katowice - Warszawa działa od niedawna i rzeczywiście loty odbywają
          się trzy razy dziennie. Bardzo dziwne to połączenie (vide czas i jakość dojazdu
          z Katowic do Pyrzowic), ale LOT najwyraźniej widzi w tym jakiś potencjał.
    • kakanek81 Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na tra... 04.06.10, 05:00
      Moim skromnym zdaniem należy stawiać na modernizację całej
      infrastruktury kolejowej.A rodzaje transportu usystematyzowałbym w
      Polsce nastepująco:
      1/.transport kołowy
      2/.transport kolejowy
      3/.transport lotniczy
      4/.transport wodny

      Nie jest to żadne nowe odkrycie.Rzecz w proporcjach tej kombinacji.
      W USA postawiono na transport kołowy i lotniczy kosztem
      kolejowego.To zły przykład,bo USA to ogromny kraj.Jednak kolej
      odegrała ogromną rolę przy jego "cywilizowaniu".Obecnie jest
      zmarginalizowana,co wydaje się oczywiste ale dla mnie wcale takie
      oczywiste nie jest.Podróż samoltem i pociągiem dostarcza innych
      wrażeń turystyczno-krajoznawczych.

      A CZY MY ABY NAPEWNO ZAWSZE MUSIMY SIĘ SPIESZYĆ??? ;-)))
      • Gość: Bolek Re: Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na t IP: *.aster.pl 05.06.10, 09:49
        zmarginalizowana? Udział kolei w przewozach towarowych jest znacznie wyższy niż
        w którymkolwiek kraju Eurosojuza. A w przewozach pasażerskich? No cóż, przy
        takim rozproszeniu ludności są one nieopłacalne, trzeba by kwadrylionowych
        dotacji by utrzymać sieć połączeń pasażerskich taką jak np. w Niemczech i
        zachęcić do niej ludzi. A i tak nie podciągniesz torów pod każde miasteczko.
    • marek1846 Porównywanie Polski do innych państw jest bez sens 04.06.10, 08:43
      W Polsce żyją i organizują sobie życie Polacy (no i bobry), w
      Norwegi -Norwegowie itd. Równie dobrze można porównać bigos do
      ostryg, i to i to jedzenie.
    • utas46 Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na tra... 04.06.10, 10:01
      Jak zwykle brak finansow u narodu i Polska bezradnosc firm typu Lot.
    • sfajros Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na tra... 04.06.10, 10:11
      Dlaczego nikt nie pisze o ekologicznych skutkach transportu lotniczego? Może i
      szybko, ale samoloty produkują najwięcej smrodliwych spalin zanieczyszczając
      najbardziej wrażliwe warstwy atmosfery.

      • Gość: b Re: Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 13:37
        Bo to bzdura obchodząca tylko fanatyków ocieplenia klimatu? Najbardziej
        spodobały mi się komentarze, że po wybuchu wulkanu ziemia przynajmniej trochę
        odpoczęła od samolotów - polecam sprawdzić ile szkodliwych gazów powoduje jeden
        niewielki wybuch wulkanu i jak to się ma do szkodliwości samolotów.
        • Gość: jacek skutki wybuchu wulkanu .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.10, 14:46
          > Bo to bzdura obchodząca tylko fanatyków ocieplenia klimatu?
          Najbardziej
          > spodobały mi się komentarze, że po wybuchu wulkanu ziemia
          przynajmniej trochę
          > odpoczęła od samolotów - polecam sprawdzić ile szkodliwych gazów
          powoduje jeden
          > niewielki wybuch wulkanu i jak to się ma do szkodliwości samolotów.

          wybuch wulkanu powoduje niewielki wzrost zanieczyszczen na duzym
          obszarze - lotniska wielkie zanieczyszczenia na MALYM obszarze,
          zwykle gesto zaludnionym

          kilka dni przerwy w funkcjonowaniu lotnisk dalo niesamowita poprawe
          jakosci powietrza w okolicach lotnisk - zapominasz tu o ruchu
          kolowym zwiazanym z obsluga lotnictwa i ogromnych zanieczyszczeniach
          powodowanych przez te kombinacje - samoloty i obsluga lotniska
          skutki ekonomiczne i zdrowotne rosnacyh zanieczyszczen w okolicach
          lotnisk przekraczaja nie tylko korzysci - ale i WOLUMEN obrotow
          lotictwa
    • Gość: linka Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na tra... IP: *.chelmnet.pl 04.06.10, 10:41
      Jestem osobą pracującą, ale kroci nie zarabiam. Bez wahania jednak
      dołożyłabym kasę i wybrała samolot na trasie np. Gdańsk-Kraków. Tym
      bardziej,że 7 godz to chyba ta trasa zajmowała PKP parę lat temu. Teraz
      jest zawsze ponad 8 plus opóźnienia. Jedynym mankamentem takiego
      rozwiązania, przynajmniej w Gdańsku jest problem z dostaniem się na
      lotnisko. Chyba rozkładem komunikacji miejskiej rządzi tu lobby
      taksówkarskie, bo innego wytłumaczenia na brak autobusów nie ma!
    • Gość: grzechoo Jak jest model ekonomiczny?? IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.10, 12:05
      nie znam sytuacji od kuchni, więc jak to działa? koszty paliwa,
      obsługi itd... bo z jednej strony można za 300 pln polecieć z
      Mediolanu do Casablanki i wrócić a z drugiej strony w Wawy do Gdańska
      w obie strony za 1700 (oferta na stronie lot). Za tyle leciałem w
      promocji z Wawy przez Ams do Szanghaju...
      A w PKP najszybszy pociąg pokuje taką trasę ponad 5h. Zaś wszelkie
      sypialne wykupione... 200pln za bilet w jedna strone... dziwne...
      • Gość: Antoni Re: Jak jest model ekonomiczny?? IP: *.chello.pl 04.06.10, 13:39

        > Zaś wszelkie
        > sypialne wykupione... 200pln za bilet w jedna strone... dziwne...

        Akurat to jest kłamstwem. 80 PLN za łóżko + cena biletu w 2. klasie.
        • Gość: grzechoo Re: Jak jest model ekonomiczny?? IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.10, 03:40
          80 pln? to chyba cena kuszetki
          sypialny 140
          • Gość: Antoni Re: Jak jest model ekonomiczny?? IP: *.chello.pl 05.06.10, 23:04
            Chyba jednak nie. Proponuję sprawdzić w taryfie przewoźnika.
      • Gość: amnesia Re: Jak jest model ekonomiczny?? IP: *.lanet.net.pl 04.06.10, 22:56
        Przecież wszystko zależy od tego po ile są bilety na ten konkretnie termin.
        Jeśli ma się pecha, to można kupić bilet na LOT krajowy za blisko 1000pln. Jeśli
        ma się szczęście i umie kombinować, można za 40pln polecieć z Polski do
        Portugalii. Zarówno tu, jak i tam reguły nie ma.
        Ale fakt jest taki, że ostatnio LOT uruchomił taryfę PromoLOT i na trasach ze
        stolicy do innych miast w PL można się przelecieć za nieco ponad 100pln w jedną
        stronę.
    • Gość: mordamoja Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na tra... IP: 212.106.22.* 04.06.10, 13:33
      Połączenie Szczecin Rzeszów niezbędne!!!!!!!!
      • Gość: Pan Tofel Re: Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na t IP: *.multimo.pl 04.06.10, 14:46
        Też się zdziwiłem, a jestem z Rzeszowa. Moim skromnym zdaniem bardziej by się
        Rzeszowowi przydało i było dobrze obłożone połączenie z Wrocławiem. Ze
        Szczecinem tylko w okresach urlopowych.
        • Gość: amnesia Re: Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na t IP: *.lanet.net.pl 04.06.10, 22:57
          Może dlatego że to połączenie ma ukrytą wartość dodaną w postaci bliskości
          Berlina? Zawsze to jednak szybciej niż pociągiem.
    • Gość: Marek Pamuła (prezes lotniska w Krakowie)... IP: 62.233.240.* 04.06.10, 13:33
      Ciekawe jakim prawem prezes lotniska w Krakowie (Pan Pamuła i wiem że jest
      obecnie prezesem stowarzyszenia lotnisk w Polsce, posada zmienna i co
      określony czas zmienia się prezes) określa które połączenia będą najbardziej
      dochodowe dla przewoźnika. Jak widać całkowicie pominął lotnisko w Katowicach
      bo stanowi dla niego konkurencję. Niezły z niego ćwok, a najlepsze jest to że
      w każdym wywiadzie musi podkreślić że zarządza lepszym lotniskiem niż
      Katowice... Żenujące.
      • Gość: dsa Re: Pamuła (prezes lotniska w Krakowie)... IP: *.chello.pl 04.06.10, 20:59
        Ależ Pan Prezes nie przewiduje tylko mówi gołą prawdę. W tym samym
        tekście masz wypowiedź Dylczaka z Jet Air, która to tylko potwierdza.
        Poza tym, po co Pyrzowicom połączenia z Polską? Przecież to lotnisko
        prawie w centrum kraju. Jak już ktoś może dojechać pod Częstochowę to i
        na Okęcie się dostanie.
    • klosowski333 Re: Polatamy po Polsce? 04.06.10, 13:45
      Jezeli taniej jest mi poleciec na Wyspy Kanaryjskie niz do Gdanska, to ja
      zdecydowanie przewoznikom lotniczym dziekuje.
    • Gość: pilot czy mamy latac IP: 193.172.204.* 04.06.10, 13:54
      Eurolot ma 10 ATRow. Wiekszosc z 1991 rok, jeden SP-EDF z 1998 roku. Istna
      ruina. Ciekaw jestem czy ktos z czytelnikow wyrusza w podroz z Krakow do
      Gdanska 20 letnim samochodem. Samolot w takim wieku zachowuje sie jak
      galareta. A szczegoly mozna znalezc na
      www.airfleets.net/flottecie/Eurolot-active-atr.htm
      • Gość: Mar Re: czy mamy latac IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.10, 14:10
        Ale bzdury piszesz. Samolot a samochód to 2 różne światy. Różne materiały, różna technika projektowania, wykonania i serwisowania. Gdyy Twój 20-letni samochód był serwisowany jak samolot spokojnie pojeździł by 80 lat.
        • Gość: pilot Re: czy mamy latac IP: *.speed.planet.nl 04.06.10, 18:36
          Niestety tak nie jest. Metal Fatique nie da sie zatrzymac "dobrym" utrzymaniem.
          Ciagle dekompresje kadluba powoduja ze urywaja sie dachy, drzwi, stateczniki i
          skrzydla. OCzywiscie nie wiek samolotu jest wazny a liczba godzin wylatanych.
          • kosmiczny_swir Wieku samolotu nie mierzy się w latach. 04.06.10, 19:50
            Wieku samolotu nie mierzy się w latach. Wiek samolotu mierzy się w w godzinach
            nalotu i w ilości cykli kompresji-dekompresji. Sam to z resztą napisałeś. Polski
            regionalny rynek lotniczy jest malutki, więc siłą rzeczy samolotu muszą się
            amortyzować dłużej, bo będa spędzały mniej czasu w powietrzu.
          • Gość: Adam taki z ciebie pilot jak z koziej d.. trąbka IP: 83.143.98.* 04.06.10, 20:58
            Ciagle dekompresje kadluba powoduja ze urywaja sie dachy, drzwi, stateczniki
            i skrzydło


            No jasne, nie ma dnia żeby jakiemuś samolotowi się nie urwało skrzydło albo
            drzwi. Poczytaj sobie o wypadkach lotniczych z ostatnich 50 lat i zobacz ile
            razy się urwało skrzydło albo coś innego z powodu dekompresji

            PS. To, że obsługujesz pilot do telewizora nie znaczy, że możesz się podpisywać
            jako pilot...
            • kosmiczny_swir Re: taki z ciebie pilot jak z koziej d.. trąbka 04.06.10, 23:03
              Był bodajże jeden w Japonii. W 747 urwał się bodajże cały ogon, ale przyczyną
              było to, że wcześniej samolot otarł się ogonem o pas startowy a naprawy dokonano
              niezgodnie ze specyfikacją producenta.

              Co nie zmienia faktu, że to był jeden wypadek na 50 lat.
      • Gość: mm Re: czy mamy latac IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.10, 14:21
        Zapomniałeś o Embraer-ach 145 i 170 (w barwach LOT-u latają na trasie: SZZ-WAW)
        oraz
        o Benku 737 img97.imageshack.us/img97/9210/b737elodownsizedcopy.jpg
      • Gość: greg Re: czy mamy latac IP: *.acn.waw.pl 04.06.10, 14:27
        Jakoś na tej stronie widzę, że najstarszy jest z 2001 roku, więc nie siej zamętu!
        • Gość: pilot Re: czy mamy latac IP: *.speed.planet.nl 04.06.10, 18:30
          Samoloty zostaly przekazane przez LOT do Eurolotu w 2001. Data zmiany nazwy nie
          wplywa na wiek samolotu. Kliknij na historie samolotu i otworzy sie "data
          pierwszego lotu". Np SP-LFA First flight date 12/07/1991.
      • Gość: EM Re: czy mamy latac IP: *.173.31.97.tesatnet.pl 04.06.10, 14:44
        > Eurolot ma 10 ATRow. Wiekszosc z 1991 rok, jeden SP-EDF z 1998 roku. Istna
        > ruina. Ciekaw jestem czy ktos z czytelnikow wyrusza w podroz z Krakow do
        > Gdanska 20 letnim samochodem. Samolot w takim wieku zachowuje sie jak
        > galareta. A szczegoly mozna znalezc na

        Opowiadasz bzdury. 20 lat to dla samolotu nie jest sedziwy wiek. Co sie liczy,
        to ilosc wylatanych godzin i SERWIS. Quantas wciaz lata ponad 20 lat starymi 747
        na trasach interkontynentalnych. Podobnie spora czesc 737 Lufthansy. W USA
        samoloty majace po 20 lat nie sa zadna rzadkoscia.
      • Gość: M kłamiesz? IP: *.icpnet.pl 05.06.10, 13:46
        ta Twoja strona podaje delivery date samolotu 13/01/2001.
        Kłamiesz czy tylko mijasz się z prawdą?
    • Gość: gh Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na tra... IP: 90.156.118.* 04.06.10, 13:54
      Tak, wszystko pięknie, ale...
      dojazd do lotniska tez zabiera czas (i tez często pieniądze - Taxi).
      Oczekiwanie na odprawę. Czas na dojazd z lotniska do centrum miasta
      (docelowego). Okazuje się, że to sporo więcej czasu ,zwłaszcza w szczycie
      godzin. Kolej, niech postawia nowe szyny i lokomotywy jak na zachodzie, to nie
      będzie łatwo z nimi konkurować. Minus pociągów - tłok. + to dojazd do centrum
      i cena. Konkurencja jak rozumiem z Intercity, bo Ci co jeżdżą innymi, to
      raczej nie skorzystają z dużo droższego biletu.
      • Gość: amnesia Re: Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na t IP: *.lanet.net.pl 04.06.10, 23:07
        bosz... kolejny z takimi samymi stereotypami.
        TO, że lecę samolotem, nie musi wcale oznaczać że muszę na lotnisko podjechać
        cool trendi z przyciemnianymi szybami taksą za 50pln. Komunikacja miejska bez
        problemu zrobi to w 30 minut. No dobrze, w korkach godzinę. Przecież lotniska
        nie są polami kapusty oddalonymi od miast o 60 kilometrów (pomijając Pyrzowice i
        Goleniów), więc nie jest tak źle. Druga sprawa, to istnieje coś takiego jak
        odprawa internetowa. Trzy kliknięcia w sieci i koniec. Na lotnisku zjawiam się
        nawet na 15 minut przed odlotem, nie podchodzę do żadnych check-in bo mam ze
        sobą jedynie małą torbę nie wymagającą nadawania, przechodzę przez security i po
        chwili wchodzę do samolotu. Loty krajowe to nie są eskapady pracowniczych
        emigrantów odprowadzanych na lotniska przez rodzinne delegacje i wiozących ze
        sobą upchane po brzegi kilkunastokilogramowe walizki.
    • Gość: Gosc mrzonki pana Prezesa LOTu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.10, 13:59
      Mrzonki pana Prezesa. Nic z tego nie bedzie. Po pierwsze odleglosci
      z Warszawy do wiekszosci glownych miast (poza Szczecinem) sa
      niewielkie, a czas podrozy pociagiem krotki, a wkrotce bedzie
      jeszcze krotszy. Po drugie, pociagi bardzo tanie w porownaniu z
      Europa zachodnia. Po trzecie poziom dochodow Polakow niski. A
      najwazniejsze, ze LOTowi, jak zwykle, zabraknie konsekwencji, zeby
      prze rok, czy nawet dluzej czekac na efekty. Do Norwegii to bedziemy
      mogli sie porownytwac za 30 lat.
    • Gość: Adam Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na tra... IP: *.chello.pl 04.06.10, 14:00
      bilet lotniczy powrotny = 250(pkp ic) + 200zl (noc w hotelu) i sie oplaca. Dla
      pracodawcy dzien zaoszczedzony.
    • Gość: discotek Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na tra... IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.10, 14:09
      Kluczowe w tym projekcie są 2 czynniki: cena biletu oraz szybki dojazd.
      Jeżeli będzie monopol Lotu to niskich cen nie będzie. Jeżeli chodzi o
      dojazd to akurat bydgoskie lotnisko oraz miasta Bydgoszcz i Toruń
      połączone będą jednym systemem transportu kolejowego, więc dojazd nie
      będzie bolesny.
    • nikodem_73 Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na tra... 04.06.10, 14:14
      Wbrew pozorom ten szalony plan może się udać.

      Przykład? Trasa Wrocław-Warszawa. Obecnie najszybsze połączenie
      kolejowe to 10-12 godzin drogi (tam i z powrotem). Koszt przejazdu 300 zł w
      obie strony (IC pierwsza klasa).

      Gdy tymczasem... lot na dziś to 567 zł. To już tylko dwa razy drożej (a
      niewiele drożej od przedziału managerskiego w IC). Fakt, faktem, że lot
      poniedziałkowy to już prawie 900 zł, ale... jeśli LOT obniży ceny i/lub PKP
      podwyższy, to kto wie?
      • Gość: Antoni Re: Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na t IP: *.chello.pl 04.06.10, 15:52
        Sprawdź, ile kosztuje bilet LOT na najbliższy piątek, wylot z Wawy do
        Wro po 16... 613.97 z VAT - w jedną stronę. A wbrew pozorom,
        podróżując EIC też można trochę ściąć koszty, np. kupując bilet
        abonamentowy (7 przejazdów w cenie 5) - wtedy cena w dwie strony w 1.
        klasie to ok. 230 PLN.
    • Gość: mrs Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na tra... IP: *.fbx.proxad.net 04.06.10, 14:17
      Znajac "szybkie koleje" w Polsce na pewno lot jest dobra alternatywa
      ale tylko w Polsce, we Francji np.podroz pociagiem TGV z Marsylii do
      Paryza (ok 900 km.) trwa 3 godziny ,natomiast sam lot ok. 1h20 ale
      dojazd na lotnisko w Marignane trwa 20 minut,na lotnisku potrzebna
      jest nastepna godzina, potem aby dojechac z lotniska CDG albo Orly
      do Paryza tracimy jeszcze godzine. Do TGV wsiadamy w samym centrum
      Marsylii i wysiadamy na dworcu Lyonskim w Paryzu,lot miedzy tymi
      miastami jest oplacalny tylko jezeli mamy wyjazd na ostatnia chwile
      bo wtedy za ok 100€ lecimy tam i z powrotem natomiast TGV pojedziemy
      za ta cene tylko w jedna strone.
      • Gość: ktos_z_netu Re: Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na t IP: 78.150.93.* 04.06.10, 20:15
        > bo wtedy za ok 100€ lecimy tam i z powrotem natomiast TGV pojedziemy
        > za ta cene tylko w jedna strone.

        100 eurasiów to circa 450 zł. i piszesz o wersji "dwustronnej". a tu rozmawiamy
        o polaczeniach 150 euro w jedną stronę!
      • Gość: amnesia Re: Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na t IP: *.lanet.net.pl 04.06.10, 23:14
        W Hiszpanii też jest szybka kolej Renfe w 160 minut łącząca Madryt z Barceloną a
        nie przeszkadza to aby w 2007 na tej trasie tygodniowo było prowadzonych ponad
        900 operacji!
        • Gość: o_O Re: Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na t IP: *.chello.pl 05.06.10, 13:58
          Gość portalu: amnesia napisał(a):

          > W Hiszpanii też jest szybka kolej Renfe w 160 minut łącząca Madryt z Barceloną
          > a
          > nie przeszkadza to aby w 2007 na tej trasie tygodniowo było prowadzonych ponad
          > 900 operacji!

          1 - renfe to ichnie pkp, szybka kolej zwie sie ave (alta velocitat espanola)

          2 - szybkie polaczenie kolejowe madryt-barcelona zostalo otworzone w 2008 roku

          3 - pomimo ze transport lotniczy jest tanszy od pociagow ave, a lotniska dobrze skomunikowane z centrami obu miast, transport rozklada sie mniej wiecej 50% na 50% pomiedzy samoloty a pociagi. podroz samolotem trwa ponad godzine (max 1,5)
    • Gość: Kolejarz Piloci cwaniacy IP: *.hsd1.ct.comcast.net 04.06.10, 14:18
      Tylko, czy mozemy ufac naszym pilotom? Jak mamy takich jak na
      Tupolewie, to ja tam wole pociagiem lub rowerem.
      • Gość: greg Re: Piloci cwaniacy IP: *.acn.waw.pl 04.06.10, 14:29
        Najpierw rozróżniaj kolego szanowny pilotów cywilnych od wojskowych - inne szkolenia
        • Gość: Kolejarz. Re: Piloci cwaniacy IP: *.hsd1.ct.comcast.net 04.06.10, 19:18
          Gowno prawda. Latalem z jednymi i z drugimi. Obie kategorie ch...owe.
    • Gość: mack82 Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na tra... IP: *.ipaper.com 04.06.10, 14:31
      Przede wszystkim dane na temat 7 godzin trasy pociągu Kraków-Gdańsk są
      lekko nieaktualne. W PKP jak wiadomo z biegiem lat długość przejazdu
      się wydłuża zamiast skracać, w związku z tym dzisiaj jedzie się ponad 8
      godzin.

      Czekam na normalne ceny na trasie Kraków-Gdańsk, 2 godziny razem z
      odprawą to rewelacja w porównaniu z połową dnia straconą w wagonie.
    • Gość: kris Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na tra... IP: *.web.vodafone.de 04.06.10, 14:31
      650 PLN za lot z Krakowa do Gdanska?
      To jest po prostu smieszne. Kto i jak kalkulowal te cene?
      I to ma byc konkurencja?-dla kogo?-moze dla taksowki powietrznej albo
      prywatnego helikoptera.
      Przeciez to jest ponad 160 EUR.
      W ub. miesiacu za ok.30 EUR lecialem Ryanair z Bremen(D) do Faro(P)+ powrot.
      To jest przez 4 panstwa i ok. 2700 km w jedna strone.
      To jak to sie ma do lotu z Krakowa do Gdanska?
      Zycze powodzenia przedsiewzieciu LOT-u.
      • Gość: Antoni Re: Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na t IP: *.chello.pl 04.06.10, 15:53
        Z jakim wyprzedzeniem planowałeś lot?
    • sfkop Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na tra... 04.06.10, 14:35
      A może będzie można taniej z Warszawy do Szczecina ???. Czy do
      końca świata za ca. 210,00 $ w dwie strony.
    • Gość: Joa Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na tra... IP: *.tktelekom.pl 04.06.10, 14:55
      Godzina piętnaście - jasne...Jeszcze niech doliczą dojazd na lotnisko i
      z lotniska i czas im się wydłuży o następne 3 godz.
      • Gość: jcx Re: Linie lotnicze robią konkurencję kolejom na t IP: 193.22.252.* 04.06.10, 15:13
        Ludzie! Najpierw spróbujcie, a dopiero się wypowiadajcie. Trasę Wrocław-Warszawa
        zaliczałem już dziesiątki razy za pomocą samochodu, pociągu i samolotu. Odkąd
        ostatnio ceny LOTu są coraz lepsze nigdy bym się nie zamienił na samochód ani
        tymbardziej pociąg. W zeszły weekend leciałem do WAW i powrót za 220zł! (bilet
        kupiłem tylko tydzień wcześniej). To jest przecież taniej niż IC, bez promocji
        jest może z 20 zł drożej niż 2 klasa IC a taniej niż pierwsza.

        Poza tym jest odprawa przez internet, nie trzeba stać w żadnych kolejkach.
        Odprawiasz się w 2 minuty przez internet, drukujesz kartę pokładową, a później
        wystarczy być 30 minut przed odlotem na lotnisku, przejść kontrolę
        bezpieczeństwa i prosto do GATE'a i na pokład.

        Mówienie o cenach taksówek nie ma sensu bo tak samo musisz dojechać na stację
        PKP a czy jest taniej na PKP czy na lotnisko to zależy gdzie masz bliżej. Na
        lotnisko (tak jak i na PKP) zawsze można pojechać samochodem i tam go zostawić,
        poprosić znajomego, pojechać komunikacją miejską.

        Jak więcej osób zacznie latać to będzie więcej połączeń bezpośrednich (a te są
        tanie). Skoro w tej chwili na bilet za 220 zł nie ma chętnych (co jest dla mnie
        niewytłumaczalne) i leci mały samolot w połowie pusty to nie dziwne, że brakuje
        połączeń bezpośrednich.
        • Gość: Seb bzdura IP: 83.143.98.* 04.06.10, 21:03
          Mówienie o cenach taksówek nie ma sensu bo tak samo musisz dojechać na stację
          PKP a czy jest taniej na PKP czy na lotnisko to zależy gdzie masz bliżej.


          Lotniska są oddalone o 15-30 km od centrów miast, a dworce PKP są w ścisłym
          centrum, skąd można podjechać do punktu docelowego komunikacją miejską albo
          taksówką za 20-30 złotych; z lotnisk można tylko liczyć, że albo ktoś znajomy
          cię zawiezie/odbierze albo trzeba wziąć taksówkę za 100-150 złotych. Sprawna
          komunikacja publiczna z i do lotniska jak na zachodzie to jak na razie u nas mrzonki
          • Gość: amnesia Re: bzdura IP: *.lanet.net.pl 04.06.10, 23:20
            Mieszkam 5 minut piechotą od Dworca Głównego - chodzę tam piechotą. Z domu na
            lotnisko dojeżdżam w 30 minut według rozkładu komunikacji - najdłużej zajęło mi
            to 50 minut z powodu poniedziałkowych korków i remontu jaki od roku ciągnie się
            na końcówce trasy na lotnisko. Jak to się zakończy to 30 minut będzie bardzo
            realne. Pomijając że z Wrocławia do Warszawy się jedzie pociągiem np. przez
            Poznań ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja