Gość: gosc IP: *.dyn.optonline.net 04.08.10, 07:37 Banda tchorzow i nierobow. Ida po najmniejszej linii oporu wykorzystujac fakt, ze maja marionetke prezudenta, ktory i tak wszystko podpisze na kolanach co mu kaze herr tusk. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
i33il33 Rząd przyjął plan finansowy i gasi pożar VAT-em 04.08.10, 07:40 Ale genialny "liberal" Donek Tusek twierdzi,ze wzrostu cen nie bedzie,dobrze ze jestesmy w tej Unii bo przepisy unijne nie pozwalaja podnosic VAT-u powyzej 25%. A ten socjalistyczny motloch,który jest u wladzy juz przygotowal plan podnoszenia VAT do 25%.By ich szlak trafil,tych bezczelnych klamców,dobrze wzoruja sie na towarzyszach z PZPR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf Mam taką propozycję IP: 195.82.180.* 04.08.10, 08:50 Niech rząd zadeklaruje się, że wprowadzi unijne stawki VAT wtedy i tylko wtedy gdy zarobki w Polsce również będą unijne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: br00net Mogę się założyć z każdym IP: 195.205.169.* 04.08.10, 09:02 że 1. do budżetu nie wpłynie 5 mld PLN więcej 2. do budżetu nie wpłynie 4 mld PLN więcej 3. do budżetu nie wpłynie 3 mld PLN więcej 4. do budżetu nie wpłynie 2 mld PLN więcej 5. do budżetu nie wpłynie 1 mld PLN więcej 6. do budżetu wpłynie mniej kasy po podwyżce Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Z tym bym się akurat nie zgodził. 04.08.10, 09:29 Z tym bym się akurat nie zgodził. VAT to podatek od konsumpcji, a w obecnej sytuacji ludzie nie mogą konsumować mniej bo zdechną z głodu. Efekt będzie taki, że ludzie będą wydawać tyle ile mają, ale więcej trafi do kasy państwa. Z fiskalnego punktu widzenia podwyżka VAT jest mądrym rozwiązaniem. Inna sprawa, że wpływy do budżetu wzrosną minimalnie, ale żeby nie wiem jak rząd manipulował podatkami, to wpływy nie wzrosną dramatycznie. Piszę już o tym do znudzenia, ale dziura budżetowa ma swoje korzenie w strukturze polskiej gospodarki. Oparliśmy konkurencyjność o niskie koszty pracy, czyli po ludzku mówiąc niskie zarobki. Od niskich zarobków są małe wpływy z PIT no i jest mała konsumpcja, więc niskie wpływy z VAT. Proste jak konstrukcja cepa. Sytuacja budżetu poprawi się, kiedy w Polsce będzie więcej dobrze płatnych miejsc pracy i kiedy będzie więcej polskich firm produkujących towary o dużej wartości dodanej. W tej chwili powstają w Polsce takie produkty - tyle, że w fabrykach zagranicznych firm i wartość dodaną odbiera nie fabryka Boscha czy Opla w Polsce a centrala w Niemczech. Musimy mieć więcej polskich firm, z polskim kapitałem, samodzielnie opracowujących i sprzedających produkty o dużej wartości dodanej. Inaczej, zawsze będziemy mieli problemy z dziurami budżetowymi i żeby kolejne rządy się dwoiły i troiły, to nic nie zdziałają samymi podwyżkami podatków i cięciami budżetowymi. W Polsce tak naprawdę nie ma z czego ciąć. Potrzebne są inwestycje w infrastrukturę drogową, kolejową i energetyczną, trzeba dofinansować służbę zdrowia, trzeba podnieść poziom bezpieczeństwa i zrobić całą masę innych rzeczy. Tego nie da się zrobić, jeśli Polacy nie zaczną zarabiać więcej brutto (a więc przed opodatkowaniem). Odpowiedz Link Zgłoś
speedylelek Re: Z tym bym się akurat nie zgodził. 04.08.10, 10:19 cały problem polega na tym, że nie wiedzieć dlaczego popiera się kapitał zagraniczny, zamiast polskiego. Po co wpuszcza sie Della i daje mu ulgi, skoro sa całkiem dobre polskie firmy komputerowe. Dlaczego zniszczono JTT? Dlaczego w budownictwie wpuszcza się zagraniczne firmy? Dlaczego sprzedano polskie banki ( to juz absurd - pozbyc się kontroli nad bankami ). Wszystko sprzedano zagranicznym firmom. I jesteśmy w kropce - bo nic im nie możemy zrobić, a jedynie lizać im 4 litery, żeby się nie wyprowadzali. A oni będa płacić grosze, bo jak nie, to zamkniemy fabrykę. Albo jak Fiat - olać Polaków - wydoiliśmy, teraz niech się bujają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młody z PO jestesmy zieloną wyspą wy wstretne pisiory kropka IP: *.chello.pl 04.08.10, 10:34 rząd dla waszego dobra podnosi podatki a wy tego nie doceniacie moherowi niewdzięcznicy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młodzi popierają Re: jestesmy zieloną wyspą wy wstretne pisiory kr IP: *.stansat.pl 04.08.10, 11:07 To nie wielka cena za oddalenie widma kaczyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kji Re: jestesmy zieloną wyspą wy wstretne pisiory kr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.10, 11:16 Podniesienie WAT-u to skutki działalności wszystkich rządów . To skutki rozdawnictwa , przywilejów , ulg itd ... I musimy na nich dalej głosować , innej możliwości nie ma . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: petrus Badytyzm Tuska IP: *.fbx.proxad.net 04.08.10, 10:26 Podnoszenie VAT min. na zywnosc gdy najbiedniejszym brakuja na zycie - gdy nie podnosi sie PIT dla najbogatszych jest ZNRODNIA! W normalnym kraju taki Rzad wykopanoby na butach Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Nikt nam nie wmówi, że czarne jest czarne a białe 04.08.10, 09:08 Nikt nam nie wmówi, że czarne jest czarne a białe jest białe! Nikt nam nie wmówi, że jak VAT wzrośnie to ceny wzrosną! Brawo panie Tusk, brawo. Jest pan taką samą polityczną d..ą jak pan Kaczyński. Odpowiedz Link Zgłoś
proto Koniec PO - już wiecej na nich nie zagłosuję. 04.08.10, 07:44 Ale mnie OKŁAMALI, mieli ciąć wydatki i obniżać podatki. Jestem zawiedziony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Koniec PO - już wiecej na nich nie zagłosuję. IP: 80.50.221.* 04.08.10, 08:08 już za późno, Twoim i większości ludzi największym błędem było to że w ogóle na PO głosowaliście. Teraz wszyscy dostaniemy po d... Odpowiedz Link Zgłoś
lajkomik Re: Koniec PO - już wiecej na nich nie zagłosuję. 04.08.10, 08:25 proto napisał: > Ale mnie OKŁAMALI, mieli ciąć wydatki i obniżać podatki. Jestem zawiedziony. Przez ciebie m.in. będę głodował z dzieci, za to, że głosowałeś \i wybrałeś mi tych złodziei będziesz mi co miesiąc płacił rekompensatę 500zł miesięcznie i chodził z wypisanym markerem hasłem na czole: Tak, głosowałem na PO Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 hahaha... 04.08.10, 09:46 To Ty głosowałeś na populistów z KLD, UW i AWS?. Odpowiedz Link Zgłoś
dzon_dzon Re: Koniec PO - już wiecej na nich nie zagłosuję. 04.08.10, 10:16 Okłamali nas, zamiast podnosić podatki mogli: 1. Opodatkowanie kościoła, nie dotowanie go z budżetu państwa [lekcje religii jak już to z pieniędzy kościoła]. 2. Zmniejszenie biurokracji, wywalenie 2/3 urzędników - wbrew pozorom czym ich jest więcej tym gorzej dla ludzi bo żeby coś załatwić trzeba chodzić po 10 urzędach. Urzędnicy nie mają co robić i wymyślają bzdurne niepotrzebne zadania. 3. Zalegalizować prostytucje - to zjawisko i tak istnieje a po legalizacji da budżetowi zastrzyk gotówki. 4. Zredukować liczbę posłów do około 100 - więcej wcale nie oznacza lepiej, wręcz przeciwnie. 5. Likwidacja KRUS i przywilejów emerytalnych - każdy odkłada sam na swoją emeryturę. 6. Likwidacja programów socjalnych takich jak becikowe, rodzina na swoim i inne. Państwo zabiera nam 1400zł, 400 daje urzędnikom a 1000zł zwraca nam z powrotem jako becikowe. 7. Sprywatyzować NFZ. 8. Likwidacja dofinansowania z budżetu do partii politycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nan Kiedy kolej na KRUS? IP: 217.12.186.* 04.08.10, 11:08 kiedy kolej na to dziadostwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: precz z Tuskiem Rząd przyjął plan finansowy i gasi pożar VAT-em IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.10, 07:44 Wzrost cen oczywiście musi nastąpić, ale rozrzut tego ile musimy zapłacić za ten sam towar w różnych sklepach jest znacznie większy niż podwyżka. Zostaniemy okradzeni przez rząd nieudaczników w sposób mało widoczny. Jeśli ten sam towar kosztuje 3,20 u Kowalskiego i 3,50 u Nowaka dwie ulice dalej, to (jeśli sprzedawcy nie zmienią ceny netto) po podniesieniu VATu z 22 na 23 procent ceny brutto wzrosną o 2 i 3 grosze. Towar będzie kosztował 3,22 i 3,53. Nie należy się spodziewać widocznej zmiany cen. No chyba, że Kowalski i Nowak, zasłaniając się podwyżką VATu, w nieuzasadniony sposób podniosą ceny do 4,20 i 4,50 zł. Wtedy będziemy mogli tylko podziękować rządowi za nakręcanie inflacji. Podwyższając w arogancki sposób stawki podatku, rząd naraża się na śmieszność, robi sobie fatalny PR. Tak samo jak naraził się minister/premier Belka oprocentowując odsetki od lokat bankowych. Poza tym po raz kolejny pokazuje, że traktuje obywateli jak śmieci i uzurpuje sobie prawo do coraz większej ilości NASZYCH pieniędzy. Na pohybel socjalistom! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Rząd przyjął plan finansowy i gasi pożar VAT- IP: 81.15.230.* 04.08.10, 08:59 >"Nie należy się spodziewać widocznej zmiany cen. No chyba, że Kowalski i Nowak, zasłaniając się podwyżką VATu, w nieuzasadniony sposób podniosą ceny do 4,20 i 4,50 zł. Wtedy będziemy mogli tylko podziękować rządowi za nakręcanie inflacji."< Ależ należy się spodziewać wzrostu cen bo : 1. wzrośnie czynsz płacony za lokal , wzrośnie cena zaopatrzenia , cena energii. 2. znowu zostanie uderzona po kieszeni wieś bo chłopi to ryczałtowcy czyli płaca VAT za środki produkcji ale nie mogą nic odliczyć . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UFO A wystarczy upierdzielić przywileje... IP: *.cdma.centertel.pl 04.08.10, 09:13 Ale na to nikt i nigdy się nie odważy, zresztą wrzask byłby taki sam jak przy VAT. Vide Grecja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czeremcha Re: Rząd przyjął plan finansowy i gasi pożar VAT- IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.08.10, 09:21 Podpiszę się obiema rękami...Lata praktyk w pseudokapitalistycznej Polsce pokazują, ze im wyższe podatki, tym niższe wpływy do budżetu, bo przedsiębiorcy potrafią się bronić przed takimi zagrywkami ze strony kolejnych rządów. Jak podniosą VAT, automatycznie spadną wpływy do budżetu m.in. z tytułu podatku dochodowego od pracownika (pit4) i ZUS... Nie wystarczyło Panie Premierze, że koszty życia do tej pory mieliśmy na poziomie europejskim, a dochody na poziomie rumuńskim?? Pozostaje mi podziękować tym, którzy głosowali na tę "świetlaną przyszłość i cud gospodarczy". Czy w tym kraju naprawdę musi dojść do puczu, żeby poprawił się status życia? Czy Polacy muszą kraść, czyli udawać bezrobotnych, pobierając zasiłki (wypłacane z podatków ludzi pracujących legalnie)i jednocześnie pracować, zasilając szarą strefę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dan A kiedy kolej na KRUS panie Tusk? IP: 217.12.186.* 04.08.10, 07:56 należy zlikwidować tą patologię Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hahahaha Mam uwagę do gw czekolada ma vat 22 procent IP: *.eimperium.pl 04.08.10, 08:00 a nie jak piszecie ma 7 procent, i będzie miała 5 procent! Bo będzie miała 22 procent ---------- Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.ludwik02 W złą to idzie stronę: likwidując najwyższy ... 04.08.10, 08:00 W złą to idzie stronę: likwidując najwyższy próg podatkowy, co uchwalił rząd PiS i zrealizował już rząd PO, wpędzili Polskę w rosnące dynamicznie zdłużenie publiczne. Teraz gdy koniunktura się pogorszyła, chcą zaradzić rosnącemu długowi nie powrotem do wzrostu obciążenia ludzi najbogatszych, lecz kosztem zwyczajnych zjadaczy chleba, tych dla których kolejna podwyżka cen gazu, prądu, czynszu będzie klęską. A poprą rządzących klerkowie, beneficjenci likwidacji najwyższego progu podatkowego - w to nie wątpię! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziggy Re: W złą to idzie stronę: likwidując najwyższy . IP: *.messagelabs.net 04.08.10, 08:16 Miedzy innymi dzieki temu, ze najlepiej zarabiajacy mieli wiecej kasy przeszlismy przez pierwsza fale kryzysu calkiem przyzwoicie. Oczywiscie mozna przycinac dochody najbogatszym, ale kto wtedy bedzie kupowal te samochody, AGD, etc? Ci co zarabiaja 1200 brutto? A dzieki temu, ze bogatsi kupuja, produkcja nie spada i Ci biedniejsi maja prace. Zreszta w calej tej dyskusji ogarnia mnie pusty smiech - wszystkie partie i media placza, ze podnosi sie podatki, a nie reformuje finansow publicznych. To niech taki PiS, PSL, SLD, Fakt, GW czy Rzepa otwarcie powiedza gdzie nalezy robic oszczednosci. Kazda ze stron doskonale wie gdzie sa najwieksze pieniadze do zaoszczedzenia. Oczywiscie tam gdzie bezmyslnie subsydiuje sie "biedniejsza" czesc spoleczenstwa. Przeciez Panstwo nie rozdaje pieniedzy najlepiej zarabiajacym (KRUS?). Mamy emerytury mundurowe, KRUS, renty, zasilki dla bezrobotnych, dodatki socjalne. Juz widze te naglowki w Fakcie "Zabieraja Renty!!!". Tu jest potrzebna zgoda narodowa, bo nasze dzieci dozyja katastrofy w postaci braku emerytur. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: W złą to idzie stronę: likwidując najwyższy . 04.08.10, 08:34 Gość portalu: Ziggy napisał(a): > Miedzy innymi dzieki temu, ze najlepiej zarabiajacy mieli wiecej > kasy przeszlismy przez pierwsza fale kryzysu calkiem przyzwoicie. > Oczywiscie mozna przycinac dochody najbogatszym, ale kto wtedy > bedzie kupowal te samochody, AGD, etc? Ci co zarabiaja 1200 brutto? > A dzieki temu, ze bogatsi kupuja, produkcja nie spada i Ci > biedniejsi maja prace. > Kompletny idiotyzm. Idąc Twoim tokiem rozumowania to im większe rozwarstwienie to tym lepiej dla kraju, w skrajnym przypadku kilku multimiliarderów, kilkunaście milionów nędzarzy i bedziemy krajem miodem i mlekiem płynącym bo ... tych kilku nakupi dóbr tyle by te kilkanaście milionów miało byt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziggy Re: W złą to idzie stronę: likwidując najwyższy . IP: *.messagelabs.net 04.08.10, 08:58 Czy gdzies cos takiego powiedzialem? Oczywistym jest, ze im szersza klasa srednia tym wiekszy dobrobyt w panstwie. Kilku bogaczy niezaleznie od tego jak sa majetni nie kupi/skonsumuje wiecej niz miliony srednio zamoznych. Odwroce wiec twoje pytanie w sposob rownie demagogiczny. Czy lepiej, zeby wszyscy zarabiali podobnie? Niezaleznie od wyksztalcenia, zakresu obowiazkow, etc? Byly juz takie czasy i raczej ten model nie przeszedl. Ja jestem w stanie czasowo placic wyzsze podatki, jesli oprocz zwiekszenia obciazen fiskalnych dla bogatszej czesci spoleczenstwa obetnie sie absurdalne przywileje dla "biedniejszych". Prawda jest taka, ze rozdmuchany socjal rozleniwia ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: W złą to idzie stronę: likwidując najwyższy . 04.08.10, 09:30 tu: "Miedzy innymi dzieki temu, ze najlepiej zarabiajacy mieli wiecej kasy przeszlismy przez pierwsza fale kryzysu calkiem przyzwoicie. Oczywiscie mozna przycinac dochody najbogatszym, ale kto wtedy bedzie kupowal te samochody, AGD, etc?" Najlepiej zarabiający a klasa srednia to nie to samo. Klasa średnia (o ile się nie mylę) to rzemieślnicy, drobni przedsiębiorcy, ludzie wolnego zawodu itp, często zarabiają przyzwoicie ale bez przesady i zazwyczaj są skutecznie dojeni przez państwo. Półka wyżej jesli chodzi o dochody to już zazwyczaj luzik - mają i solidne protekcje i dobrych adwokatów/księgowych. A jeśli mówimy o starych czasach - ja się wychowałem w rodzinie rzemieślniczej, nim się urodziłem to ojciec pracował już na swoim, ja podobnie robię. Mam na tyle lat by pamiętać komunę, system który ideowo zwalczał prywaciarzy i szlag mnie trafia gdy widzę iż czasem za komuny prościej było mieć własną firme niż pod "liberalnym" rządem w demokratycznym kraju o gospodarce wolnorynkowej. Pasożytnictwo zostawię an inny temat - było za komuny, jest i teraz, myślę że teraz skala większa. Podatki mogę i płacić większe ale warunek - widzę że są sensownie wydawane, że to w moim interesie. Jeśli mają tylko ratować doraźnie chory system to napiszę - niech go sz...g trafi wcześniej, niech to walnie z wielkim hukiem jak najprędzej a może na gruzach ktoś coś zdrowego zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
cothbiro Mylisz się 04.08.10, 09:51 Samochody, AGD, etc były kupowane także przed obniżką podatków dla najbogatszych, więc twoje pytanie "kto będzie kupował" te dobra jest nonsensowne. Poza tym bogatsi mają więcej rozporządzalnego dochodu niż biedniejsi, a dochód ten często nie jest przeznaczany na konsumpcję, czyli nie wzmaga popytu. Transfery socjalne, z drugiej strony, dają silny impuls popytowy. Biedni wydadzą otrzymane pieniądze, ponieważ mają stosunkowo dużo niezaspokojonych potrzeb. Te potrzeby są często elementarne (ubrania, żywność, media), a ich spełnienie tak samo napędza gospodarkę, jak towary czy usługi luksusowe, nabywane przez zamożnych. Obniżanie podatków najbogatszym ma więc wątpliwe znaczenie makroekonomiczne, natomiast uszczupla zasoby publiczne mogące być wykorzystane na efektywne stymulowanie gospodarki czy rozwijanie kapitału społecznego (edukacja). Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Mylisz się 04.08.10, 11:49 Większych bzdur nie czytałem już dawno. W której to szkole nauczają takich mądrości, panie książkowy ekonomisto? Państwo nie jest od tego, by cokolwiek komukolwiek finansować. Państwo ma do wypełnienia kilka istotnych funkcji związanych z bezpieczeństwem zewnętrznym i wewnętrznym obywateli oraz stwarzaniem im takich uwarunkowań prawnych, by mogli się spokojnie rozwijać. I tyle. W nic więcej nie powinno się wtrącać. Jeżeli każdy będzie mógł liczyć na "darmowe" mieszkanie, ubranie i jedzenie, finansowane z kieszeni "bogatszych", to komu będzie się chciało bogacić? Co będzie stymulatorem rozwoju? Roboty publiczne realizowane w ramach tzw. aktywnych form przeciwdziałania bezrobociu? Państwo polskie dowodzi nieustannie przez 20 lat, że nie jest zainteresowane rozwojem i wspieraniem dziedzin gospodarki, które mogą zapewnić bogacenie się społeczeństwa na naprawdę masową skalę. Nie jest zainteresowane finansowaniem badań naukowych i wspieraniem współpracy na styku nauki i biznesu. Jest za to państwem łaskawie wspierającym różnego rodzaju patologie i rozwiązania, które nie tylko nie pozwalają swobodnie funkcjonować ludziom, którym cokolwiek w tym kraju chce się robić, ale które ciągle zwiększają ich obciążenia. Dominują rozwiązania nie tylko arynkowe, ale wręcz antyrynkowe (jako przykład działania pozornie prorozwojowego/prorodzinnego podam program "Rodzina na swoim", który utrwala wysokie ceny mieszkań - a to właśnie dostępność mieszkań, czyli ich ceny, decyduje w pierwszym rzędzie o tym, czy społeczeństwo nie będzie się starzało i czy będzie "siła robocza" zdolna owo państwo finansować). W żadnym razie nie należy dążyć do tego, by państwo miało więcej pieniędzy. Wręcz przeciwnie. Wydatki sektora publicznego (rozumiane jako jego udział w PKB) powinny systematycznie spadać, tymczasem - jak pokazują nawet wyliczenia tzw. dnia wolności podatkowej - ich udział stale rośnie. Skoro więc rośnie, to czy w jakimś szczególnym stopniu odczułeś to dobrodziejstwo, które państwo ci w coraz większym stopniu serwuje? Uważasz, że ci bardziej zamożni śpią na tych pieniądzach, czy w nich pływają, jak niejaki Sknerus McKwacz? O kreacji pieniądza i tanim kredycie kiedykolwiek słyszałeś? Wg ostatnio opublikowanych danych za 2009 r. niecałe 2% osób, które zapłaciły podatek wg skali i wpadły do drugiego progu podatkowego (32%) sfinansowało ok. 1/4 wpływów budżetowych z tytułu PIT. I powiedz mi teraz, panie ekonomisto, jak twoim zdaniem te pieniądze zostaną wydane? Na "zaspokojenie elementarnych potrzeb" warstw najuboższych w postaci transferów budżetowych? I co z tego będzie miała gospodarka? Wyprodukuje parę sztuk odzieży więcej i trochę więcej chleba? Masz jakąkolwiek pewność, że będzie inaczej? A żeby wypowiedzieć się na temat artykułu: każde manipulowanie wysokością stawek VAT odbije się niekorzystnie na popycie. To jest zawsze pretekst do podwyżek cen. Bzdurne jest twierdzenie, że żywność stanieje - nikt cen nie będzie obniżał. Nawet nie ze złej woli (choć to pewnie będzie dominowało) - przedsiębiorcy też koszty działalności wzrosną. Jeśli za prąd do oświetlenia i zasilenia sprzętu biurowego, lodówek w sklepie itp., transport towarów do sklepu (paliwo, samochody), ogrzewanie itp. płaci 22%, po podwyżce będzie płacił 23%, a sprzedaje głównie żywność obłożoną stawką (po zmianie) 5%, to jakie będzie miał wyjście? Będzie miał dokładać do interesu albo pozbywać się części zysków? A sami rolnicy, którym wzrosną koszty produkcji, a nie będą sobie mogli odliczyć VAT-u (bo nie są podatnikami) co zrobią? Pozostawią ceny na poziomie niezmienionym? S. Odpowiedz Link Zgłoś
cothbiro Re: Mylisz się 04.08.10, 17:04 Uważniejsza lektura czasem chroni przed niepotrzebną pianą. Wytknąłem tylko błąd w rozumowaniu Ziggy'ego dotyczącym źródeł wydatków stymulujących gospodarkę, a ty walisz na oślep od Sasa do Lasa. Zarzucasz mi bzdury, ale nie wskazujesz choćby na jedną z nich. Podajesz dane o udziale bogatych we wpływach budżetowych z tytułu PIT, ale wygodnie przemilczasz, że w dochodach podatkowych budżetu RP jakieś 3/4 wpływów pochodzi z podatków pośrednich (VAT i akcyza), czyli regresywnych. Chcesz ograniczenia funkcji państwa do stróża i prawodawcy, ale sam jesteś przykładem, że państwo powinno jednak, na przykład, finansować powszechną edukację na wysokim poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Re: Mylisz się 08.08.10, 15:49 Cały twój post to była jedna wielka bzdura. W jednym się z tobą zgodzę: umiejętność czytania ze zrozumieniem to cecha bardzo pożądana. Tobie jej brakuje. Podobnie zresztą jak edukacji. Jeśli chodzi o tę ekonomiczną, to nawet na poziomie elementarnym. S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk24 Re: W złą to idzie stronę: likwidując najwyższy . IP: *.ghnet.pl 04.08.10, 10:23 akurat haslo opodatkujmy najbogatszych jest tylko cenne propagandowo ale wielkich korzysci nie przynosi, a wiesz czemu? bo jak ktos oddaje np 50tys miesiecznie podatku, to ani mu sie sni oddawac 70, wyda pare kafli na dobrego ksiegowego i zacznie placic jeszcze mniej niz w sytuacji wyjsciowej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo NIE czytać tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.10, 11:13 Panie i Panowie Czytam sobie Wasze wpisy w tv słucham Vincenta i chciałbym żebyście zrozumieli jedną rzecz - możecie dawac rady ,denerwowac sie ,krytykowac,wkurzac,cieszyć sie itd,itp i nicccccccc ale to absolutni e nic nie da !!!!!!!i tak zrobią c o będą chcieli ,koniec kropka .Miłego dnia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Rząd przyjął plan finansowy i gasi pożar VAT-em IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.10, 08:01 Zlikwidować KRUS!!! Opodatkować rolników! Czy to naprawdę takie trudne? wina ukraińskie | ekskluzywne alkohole Odpowiedz Link Zgłoś
talent3004 Rząd przyjął plan finansowy i gasi pożar VAT-em 04.08.10, 08:01 Trudno się było tego spodziewać ale to NAJGORSZY rząd po '89 roku.Tusk tylko sprawdza sondaże wyborcze i robi skok na TVP. Inne rzeczy go nie obchodzą!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamil Rząd przyjął plan finansowy i gasi pożar VAT-em IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.10, 08:02 Nie prawda cena tego danego towaru wzrośnie więcej i to nie z powodu wzrostu inflacji lecz z powodu wzrostu kosztów produkcji. 1% na początku przełoży się pewnie na 3-4 w produkcie końcowym. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Rząd przyjął plan finansowy i gasi pożar VAT- 04.08.10, 09:15 Dodaj jeszcze efekt psychologiczny gdy ludzie dowiedzą się, ze rząd okłamywał ich przez rok, że doprowadził finanse państwa do bankructwa. Kurde ... i znowu nasze oszczędności szlag trafi. Nasi rodzice to przeżyli teraz nasza kolej. Odpowiedz Link Zgłoś
libero72 Na razie VAT a potem??? 04.08.10, 08:10 No to co miśki? Chciało się "socjalizmu z ludzką twarzą" no to zaczynacie go mieć...z twarzą sympatycznego pracownika aparatu skarbowego. Tak to już jest jak wierzy się w słowa tych co wszystkim chcą zrobić "dobrze"... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
talent3004 Rząd przyjął plan finansowy i gasi pożar VAT-em 04.08.10, 08:10 Apeluje do wszystkich którzy chcą życ w normalnym kraju, zorganizujmy jakiś ruch społeczny by w przyszłych wyborach parlamentarnych zagłosować na ludzi mądrych i odpowiedzialnych,ktorzy przeprowadzą sensowne reformy. Kto za wpisywac się!! Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Rząd przyjął plan finansowy i gasi pożar VAT- 04.08.10, 09:13 Rozczaruję Cię. Do tego trzeba by zmienić ordynację wyborczą ... to co obiecywał Tusk przed wyborami a czym oszukał wyborców. Bez Jednomandatowych Okręgów Wyborczych w tym kraju nic się nie zmieni. Dalej będą te same gęby przy korycie ... tyle, że co jakiś czas w nowej pelerynce pod nowym szyldem partyjnym. Mało było nam KLD, UW, AWD??? mamy teraz PiS i PO. Za 4 lata będzie pewnie kolejna Partia Oszustów albo Pomyleni i Skorumpowani. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_zet Rząd przyjął plan finansowy i gasi pożar VAT-em 04.08.10, 08:12 VAT jak wiadomo najbardziej obciąża najuboższych. Dlatego też wszystkie partie polityczne mantrują na temat podatku dochodowego (i czasem faktycznie obniżają go - dla najbogatszych), a o VAT jest cicho, choć polskie stawki VAT należą do najwyższych w Europie. Wychodzi więc na to, że rząd PO sądzi, że najbiedniejsi powinni sfinansować kryzys wywołany przez bogatych bankierów oraz zapewnić utrzymanie dla rzeszy działaczy partyjnych na stołkach w administracji i przedsiębiorstwach państwowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lipzz zdrożeja mieszkania :) IP: *.pke.pl 04.08.10, 08:18 jak zwykle zreszta co by się nie działo mieszkania i tak zdrożeja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxX Re: zdrożeja mieszkania :) IP: 84.38.22.* 04.08.10, 08:40 różnie może być mieszkania są przypompowane na max więc biorąc pod uwagę co pociąga za sobą wzrost VATu (wzrost inflacji, stóp, przychamowanie wzrostu gosp.) mieszkania mogą nawet stanieć..... Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: zdrożeja mieszkania :) 04.08.10, 08:49 kolejne podatki prowadzą do większego ubożenia społeczeństwa ... ciekawe z czego wyciągnąłeś swoje wnioski? Rozumiem, że im człowiek biedniejszy tym stać go na coraz więcej. Moim zdaniem w tym kraju idzie bieda i oszczędności o jakich nawet sanacyjny chłop nie słyszał. Odpowiedz Link Zgłoś
lajkomik Do PO-oszołomów - uczcie się na błędach innych 04.08.10, 08:19 Dnia 21 lipca br. premier Węgier Viktor Orban spotkał się w Berlinie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Po dwugodzinych rozmowach premier Węgier oświadczył na konferencji prasowej, że 22 lipca br. parlament węgierski będzie głosować nad nową ustawą o wprowadzeniu podatków od banków. Będziemy jako pierwszy kraj w Europie, który opodatkuje banki - powiedział na konferencji szef rządu węgierskiego. Kanclerz Angela Merkel zajęła przychylne stanowisko wobec planów premiera Viktora Orbana informując o wprowadzeniu w przyszłości 15%-towych podatków od banków w Niemczech w celu utworzenia specjalnego fundusz kryzysowego. Jak poinformował p. Grzegorz Matolcsy, minister finansów i ekonomii Węgier, w 2011 r. węgierscy podatnicy mogą się spodziewać likwidacji szeregu innych podatków. Od 2011 r. obecna 25% stawka podstawowa podatku VAT będzie obniżona do wysokości 16%. Po zapowiedziach ministra finansów natychmiast wzmocnił się forint. Warto podkreślić, że zmasowana, antywęgierska akcja lobbingowa zagranicznych banków i liberalnych mediów zakończyła się zupełnym fiaskiem. Mocniejszy forint spowodował, że koszty obsługi zadłużenia są niższe. Obecnie banki obawiają się, że inne rządy regionu walczące z deficytami budżetowymi skopiują pomysł węgierskiego rządu co odczują tamtejsze banki- Udział kapitału zagranicznego w całym węgierskim sektorze bankowym wynosi ok. 90%. Należy zauważyć, że zarówno w 2009 jak i w latach 2002-2008 sektor bankowy na Węgrzech był najbardziej zyskowny. W 2009 roku oficjalnie podawane zyski wzrosły o 5% w porównaniu z poprzednim rokiem, do ponad 300 mld forintów. Według nowego premiera Węgier, Viktora Orbana w krajach, które opuściły tanki a opanowały banki - bogaci ludzie przenoszą swoje przedsiębiorstwa i pieniądze do rajów podatkowych, z tym, że tylko na Węgrzech osoby tego pokroju dotychczas mogły być premierami, ministrami finansów oraz prezesami banku centralnego. Sytuacja bankowa na Węgrzech jest bardzo podobna do polskiej, z tym, że prawie wszystkie węgierskie banki znajdują się obecnie w zagranicznych rękach. Wszędzie tam, gdzie występuje obrót pieniędzy powinien być też zawsze i podatek. Całkowity obrót wszystkich pieniędzy dokonywany jest: - w 80% między bankami (instytucje finansowe, ubezpieczeniowe), które węgierski rząd już opodatkował na podstawie uchwały Parlamentu w dniu 22 lipca br. - w 20% przez podatników ÁFA od towarów i usług (zwany skrótowo VAT lub PTU) oraz akcyza, które dotychczas stanowiły główne źródło dochodów budżetu państwa węgierskiego. Miesiąc temu nowy węgierski premier Viktor Orbán przedstawił w parlamencie 29-punktowy plan naprawy finansów publicznych na Węgrzech, gdzie zapowiedział wprowadzenie podatków od banków oraz firm ubezpieczeniowych. w celu sfinansowania obniżek podatków dla wszystkich Węgrów. Wśród przedsiębiorców węgierskich głośno jest o spekulacjach walutowych. Firmy zabezpieczały sie przed spadkiem a zabił je wzrost kursów. Ktoś zrobił sobie tanie źródło dochodu kosztem tragedii setek tysięcy rodzin i upadku wielu firm węgierskich. Z powodu tragedii setek tysięcy rodzin i firm, które nie są w stanie spłacać bankom nagle powiększonych rat odsetkowych i kapitałowych, rząd węgierski wprowadza zakaz udzielania kredytów hipotecznych w walutach obcych, które stanowią najpopularniejsze toksyczne aktywa w portfelach tutejszych banków i pożyczkobiorców i proponuje, by w przyszłości kredyty hipoteczne mogły być udzielane tylko w forintach. Oprócz jedynego w Unii podatku bankowego jest propozycja wprowadzenia limitu miesięcznych zarobków dla pracowników państwowych firm i instytucji. Nowy rząd chce też wyznaczyć limit miesięcznych zarobków brutto na poziomie 2 mln forintów (ok. 30 tys. zł) dla pracowników instytucji państwowych. - To nie do zaakceptowania, że gdy emeryt dostaje około 70 tys. forint (1 tys. zł), a średnia pensja w stolicy jest na poziomie 140 tys. forint (ok. 2 tys. zł), w niektórych instytucjach płace sięgają miesięcznie 4 czy nawet 6 mln forintów - mówił nowy premier Węgier. Cięcie pensji ma objąć około 35 tys. najważniejszych urzędników. Gdy plany węgierskiego rządu wejdą w życie, pensja osoby kierującej bankiem centralnym (8 mln forintów) spadłaby o 6 mln forintów! Jak można było dopuścić do tego aby miesięczna pensja naszego prezesa Narodowego Banku była dwukrotnie wyższa od pensji jego amerykańskiego kolegi na tym samym stanowisku, oraz 50 razy wyższa od średniej krajowej – pyta nowy szef rządu węgierskiego. Europejski Bank Centralny wzywa do drastycznych cięć budżetowych. Jednak zmniejszenie pensji pracownikom Narodowego Banku Węgier wywołało ostry sprzeciw instytucji. Ponieważ Węgry nie są w strefie euro ze strony EBC nie grożą im żadne sankcje. Usiądziemy do rozmów z MFW i Unią Pieniężną (Europejską), ale nie zgodzimy się jednak, aby dyktowały nam, jak mamy się zachowywać: nie są naszymi szefami, lecz partnerami - mówił Viktor Orban, często krytykowany przez media liberalne, gdzie przedstawiany jest jak Janosik, który zabiera głównie bogatym. Premier Węgier twierdzi, że z tych nędznych resztek które pozostały po kapitale narodowym z czasów 1945-1989 r można jeszcze coś ocalić dla naszych dzieci i wnuków, czemu dał jako jedyny w Unii przykład przyjęcia na wakacje kilkaset dzieci polskich powodzian. Premier Węgier Viktor Orban postanowił oddać rządowy ośrodek wypoczynkowy nad Balatonem do dyspozycji dzieci z polskich i węgierskich rodzin dotkniętych powodziami Autor: Witold Szlazas, Polak mieszkający na Węgrzech. Przedsiębiorca, nauczyciel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jawor Rząd przyjął plan finansowy i gasi pożar VAT-em IP: *.kokarda.pl 04.08.10, 08:21 Niech te świnie odejmą coś od swojego koryta, skoro finanse są w fatalnym stanie to jestem za oszczędzaniem, tak jak w domowym budżecie - nie ma kasy to oszczędzam - a oni nie oszczędzają, nie ograniczają wydatków tylko zabierają nam. Ja mam takie pomysły: -zlikwidować senat -zmniejszyć ilość posłów do max 150 -zmniejszyć pensję posłom do mitycznej, wyśnionej przez wielu Polaków średniej krajowej -zlikwidować kasę na biura poselskie(po co to w ogóle jest?) -zlikwidować zwroty za dojazdy, telefony itp, mi nikt nie zwraca kosztów benzyny poniesionych podczas dojazdów do pracy -zlikwidować kilka ministerstw, komórek itp -to sami z instytucjami państwowymi typu IPN, jakieś biura ochrony, wojskowe służby do nie wiadomo czego -no i zlikwidować armie urzędasów Jakby pomyśleli o czymś takim, to mają moją zgodę na okradania nas, a tak to coraz mniej mnie tu trzyma... Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Rząd przyjął plan finansowy i gasi pożar VAT- 04.08.10, 09:08 Twoje postulaty nie istnieją na liście nicnierobienia rządu TUSKA. Za to wytrzepanie społeczeństwa z kasy jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobrzy dywersant Re: Rząd przyjął plan finansowy i gasi pożar VAT- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.10, 08:22 Słodycze i napoje to 22% VAT a nie 7%. Taki babol w gospodarce, ciekawe czy poszło do druku. Odpowiedz Link Zgłoś
sven_b Re: Rząd przyjął plan finansowy i gasi pożar VAT- 04.08.10, 08:24 Ludzie w tym dziwnym kraju dadzą się zabić za byle krzyż a podwyżkę podatku pozwalają sobie podnieść bez słowa. W normalnym, świadomym społeczeństwie te protesty dotyczyłyby podwyżki VATu a nie 2 desek symbolizujących zaścianek. Odpowiedz Link Zgłoś
i33il33 Re: Rząd przyjął plan finansowy i gasi pożar VAT- 04.08.10, 08:48 sven_b napisał: > Ludzie w tym dziwnym kraju dadzą się zabić za byle krzyż a podwyżkę podatku > pozwalają sobie podnieść bez słowa. W normalnym, świadomym społeczeństwie te > protesty dotyczyłyby podwyżki VATu a nie 2 desek symbolizujących zaścianek. Obojetne co te dwie deski symbolizuja,ale to wlasnie swiadczy o tym,ze przecietnemu Kowalskiemu bez wzgledu na opcje latwiej jest zrozumiec belkot polityczny niz problemy gospodarcze,a cwaniakom majace mgliste pojecie o gospodarce latwiej jest manipulowac tym tlumem Kowalskich-bezmyslnych. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Rząd przyjął plan finansowy i gasi pożar VAT- 04.08.10, 09:09 generalnie wszystko można zgonić na brak wykształcenia, brak świadomości i agresywną indoktrynację sekty kk i upolitycznionych mediów. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Rząd przyjął plan finansowy i gasi pożar VAT- 04.08.10, 10:21 kk sektą bym nie nazwał bo wtedy i ja sekciarzem bym został :/ Ale zauważam że jest on nie mniej chory i oderwany (w sensie częsci kleru i radykalnych grup wyznawców) od tego co mówi niż nasz kochany rząd Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Rząd przyjął plan finansowy i gasi pożar VAT- 04.08.10, 09:02 W tym kraju wierzy się tylko w cuda a nie w rzeczy realne. Indoktrynacja sekty kk i upolitycznionych mediów zrobiła swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
lajkomik Rząd przyjął plan finansowy i gasi pożar VAT-em 04.08.10, 08:24 Przez ciebie m.in. będę głodował z dzieci, za to, że głosowałeś \i wybrałeś mi tych złodziei będziesz mi co miesiąc płacił rekompensatę 500zł miesięcznie i chodził z wypisanym markerem hasłem na czole: Tak, głosowałem na PO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Głosowałem na PO po raz ostatni IP: 194.196.236.* 04.08.10, 08:27 Głosowałem na PO po raz ostatni ja i wielu moich znajomych ta przegra z kretesem w nastepnych wyborach, brak jakichkolwiek działań czy to jest partia liberalna?. Najgorszy rząd od 1989 Odpowiedz Link Zgłoś
hankrearden Emigrujcie jeśli tylko możecie - gdy zabraknie pła 04.08.10, 08:29 Emigrujcie jeśli tylko możecie - gdy zabraknie płatników i kraj zbankrutuje, to może społeczeństwo głosujące na PO/PiS/SLD/SO/LPR/PSL się obudzi. Odpowiedz Link Zgłoś
city-zen Rząd przyjął plan finansowy i gasi pożar VAT-em 04.08.10, 08:33 5-proc. stawka na żywność nieprzetworzoną uderzy po kieszeni najuboższych, natomiast obniżenie stawki na żywność przetworzoną wzbogaci przedsiębiorców. Różnica między bogatymi a biednymi będzie się tylko powiększać. Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk ha ha ha, rozbawiłaś mnie do łez Patrycjo 04.08.10, 08:34 samym tytułem, reszty tego bełkotu nawet nie zacząłem czytać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bono Rząd przyjął plan finansowy i gasi pożar VAT-em IP: 81.210.89.* 04.08.10, 08:35 W ostatnim dniu kampanii wyborczej Donald Tusk podpisał 10 zobowiązań partii, po wygranych wyborach. Są to kolejno: 1. Przyspieszymy i wykorzystamy wzrost gospodarczy 2. Radykalnie podniesiemy płace dla budżetówki, zwiększymy emerytury i renty 3. Wybudujemy nowoczesną sieć autostrad, dróg ekspresowych, mostów i obwodnic 4. Zagwarantujemy bezpłatny dostęp do opieki medycznej i zlikwidujemy NFZ 5. Uprościmy podatki i wprowadzimy podatek liniowy z ulgą prorodzinną, zlikwidujemy ponad 200 opłat urzędowych 6. Przyspieszymy budowę stadionów na Euro 2012 7. Szybko wypełnimy naszą misję w Iraku 8. Sprawimy, że Polacy z emigracji będą chcieli wracać do domu i inwestować w Polsce 9. Podniesiemy poziom edukacji i upowszechnimy Internet 10. Podejmiemy rzeczywistą walkę z korupcją. Wniosek nasuwa się sam tzw. Platforma"Obywatelska" jest mistrzem czasu przyszłego niedokonanego! Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 postulaty dla lemingów KLD, UW, AWS, PiS i PO ... 04.08.10, 08:45 nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś