Dodaj do ulubionych

Dane GUS nie mówią wszystkiego

18.08.10, 22:10
Wniosek jeden - obiżnienie bezsensownych wydatków publicznych i obniżka podatków!
------
starodruki.wordpress.com - Blog Skuteczne Nośniki Reklamy Wizualnej.
arzefu.otwarte24.pl - Mapy, Kalendarze, Starodruki - prawdopodobnie
najlepszy pomysł na prezent.
Obserwuj wątek
    • Gość: karol GUS ha ha ha ha ha ha ha !! IP: *.bredband.comhem.se 19.08.10, 12:22
      Najlepiej podoba mi się podawanie "ŚREDNIEJ" płacy.
      • Gość: angrusz1 Re: GUS ha ha ha ha ha ha ha !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.10, 16:23
        60 % pracujących nie zarabia średniej płacy .
        Lepszym , a może dodatkowym wskaźnikiem byłaby dominanta .
        Czy płaca jaką otrzymuje największa grupa ludzi .
    • czerwony.poll74 Sytuacja jest fatalna! 21.08.10, 20:27
      Zmniejszyć podatki i ciąć wydatki budżetowe. Generalnie zgoda, ale pewnie będziemy się różnili co do tego, które wydatki ciąć i które podatki obniżać. Co do podatków, to przede wszystkim te najbardziej niszczące zwykłych ludzi, powodujące wzrost cen w całych branżach i są najwyższe w Europie. Więc akcyza i VAT. Podatek dochodowy jest w Polsce bardzo niski, a opodatkowany powinien być dochód i majątek, a nie konsumpcja, szczególnie u ludzi, którzy z racji niskich dochodów konsumują 100% tego co zarobią.

      Co do wydatków budżetowych to jak najbardziej. Przede wszystkim koniec przymusu OFE. Jeśli obowiązkowa składka do ZUS będzie taka sama jak do OFE, albo niższa o kilka procent (ZUS nie bierze 7% za zarządzanie, jestem pewien, że nikt przy zdrowych zmysłach nie zostawi swoich pieniędzy w OFE, także ci, a może raczej głównie ci którzy nierzadko w tych samych firmach mają wykupione dobrowolne ubezpieczenia i łatwo mogą porównać warunki jednych i drugich. To będzie ok 100 mld. zł w ciągu 2 lat. Więcej niż podwyżki VAT, likwidacje KRUS, i inne antyspołeczne pomysły. Następna sprawa, natychmiast likwidacja powiatów, albo redukcja ich liczby do poziomu z II RP, czyli 59 (w zasadzie 57 powiatów), a nie 308 jak obecnie. To jest kolejne 80 mld. rocznie oszczędności.

      Sprawa kolejna likwidacja dotacji do niepublicznych placówek oświatowych, obecna sytuacja jest skandaliczna, z jednej strony potężna kasa zasila normalne biznesy, bo rozumiem, żeby dotacje dostawały placówki niepubliczne, ale takie które za naukę nie pobierają czesnego np. KUL. Ale nie biznesy facetów produkujących wkładki do butów, z drugiej strony w dużych miastach brak przedszkoli, żłobków, po prostu totalna granda. Nie korzystają na tym ani rodzice, ani publiczna oświata. Zarabia tylko szemrany biznes związany z niepubliczną "oświatą", które produkują kolejne pokolenie nieuków. Zasadę należy odwrócić, tak aby gminy budowały przyzwoite placówki publiczne, zatem nie dotacje do kieszeni faceta od wkładek, który założył szkołę, tytułuje się magnificencją, a jest zwykłym bucem i oszustem jak ci co grają w trzy karty na bazararze. Tylko gmina ma zapewnić żłobek, przedszkole, szkołe dla mojego dziecka na swoim terenie, jeśli nie jest w stanie wysyłam do prywatnego a rachunek (przynajmniej do kwoty wydawanej w publicznej placówce) wysyłam burmistrzowi.

      No i sprawa kolejna, akcyza, zdecydowanie w dół na paliwa, natomiast można ją rozszerzyć na inne artykuły które są dzisiaj nielegalne. Jeśli chodzi o dragi, to legalizacja wszystkich oprócz heroiny, opium, kokainy i metaamfetaminy. Za sprzedaż nieletniemu kryminał bez opcji zawieszenia kary, dorośli mają swój rozum, nie widzę powodu by miliardowe zyski z obrotu narkotykami zostawiać w kieszeni przestępczości zorganizowanej, chciaż polska polityka to też przestępczość zorganizowana. Kolejna dziedzina nadająca się do nałożenia akcyzy to telewizyjna, radiowa i kinowa reklama. Po prostu tak jak od litra wódki płaci sie konkretną sumę podatku akcyzowego, tak od minuty reklamy w kinie, w TV, czy w radiu w zależności czy lokalnym czy ogólnopolskim płaci się akcyzę. Zarobi budżet, reklama będzie droższa, będzie jej mniej, społeczeństwo będzie mniej ogłupiane, zamiast w propagandę firmy zaczną inwestować w poprawę jakości i innowacyjnośc, korzyści na każdym kroku, a że TVN i Agora dostaną finansowo w dupę to nawet dobrze.
    • Gość: angrusz1 Szczególnie mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.10, 16:18
      niepokoi wzrost długu publicznego i jego chowanie po np Funduszu Drogowym albo
      ZUS - jako kredyty komercyjne
    • Gość: Kagan Re: Dane GUS nie mówią wszystkiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.10, 17:22
      1. Mamy w Polsce kryzys, i to od roku 1980, wiec o co chodzi?
      2. Mamy tez za niskie podatki dla najbogatszych i zbyt male wydatki
      publiczne, szczegolnie na drogi, koleje i nauke (R&D).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka