Gość: Tyler Durden IP: *.washdc.fios.verizon.net 02.10.10, 04:06 Tak, Burak Hussein Obama stawia na elektryczne samochody. Jest tylko jeden problem : nikt nie chce tych Eletroluxow kupowac ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kloo Re: Eco Drive na start. Europa stawia na elektryc IP: *.ctw.utwente.nl 03.10.10, 17:21 jak nie mam mowy o cenie takich to znaczy ze artykul to czysta propaganda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SzczepionkiToRak Re: Eco Drive na start. Europa stawia na elektryc IP: *.hsd1.il.comcast.net 03.10.10, 17:31 30 tys euro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamillo Przecież samochody elektryczne nie są ECO IP: 217.149.250.* 04.10.10, 08:24 Samochody elektrycznie nie są wcale ekologiczne! To zwykła propaganda! Przecież prąd produkuje się w elektrowniach, które wydzielają CO2 i wiele innych substancji. Im większe zapotrzebowanie na prąd tym więcej emitują. Do tego dochodzą zakłady produkujące części do takich samochodów, które też zanieczyszczają a w nowych częściach jest więcej chemii (głównie akumulatory). A w takiej Polsce ponad 95% energii pochodzi z klasycznych elektrowni opałowych. Czemu nie rozwijają produkcji samochodów na wodór? Bo tak jak kiedyś firmy sprzedające ropę tak teraz sprzedające energię starają się bardzo, żeby promować to na czym zarobią, dbając tylko o własne interesy a nie o środowisko! Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel To jeszcze nam tylko wytłumacz 04.10.10, 08:50 jak ten twój wodór produkować bez pozyskiwania energii z paliw kopalnych (co siłą rzeczy powoduje emisję CO2 i różnych zanieczyszczeń). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: To jeszcze nam tylko wytłumacz IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 04.10.10, 10:19 Bravo - Strzał w dziesiątkę! Wodór jest 'nośnikiem' energii a nie jej źródłem. Aby zmagazynować wodór, trzeba zużyć energię - koncept podobny do ładowania akumulatorów elektrycznych. Obecnie najbardziej 'zielonymi' pojazdami są napędzane metanem (CNG - Compressed Natural Gas). Metan (CH4) spala się do dwótlenku węgla i wody. Nie potrzeba ani katalizatora ani filtrów elementów stałych (diesle). Metan po prostu 'wali' z ziemi i tylko go trzeba 'zapuszkować'. Oczywiście zbiorniki są duże i ciężkie (nie można go tak łatwo skroplić jak propan lub butan), ale ... w USA mieliśmy wiele samochodów co podołałoby takim zbiornikom. Niestety do gospodarki wkroczyli politycy... - pamiętacie 'ekonomia polityczna' z PRLu? My to teraz przerabiamy w USA. Lobby kukurydziane/farmerskie było bardziej politycznie poprawne. Efekt? Jakieś 10 a może nawet 20% (dane są do sprawdzenia) światowej produkcji kukurydzy 'poszło w rurę'. Świeżo zebraną kukurydzę przefermentowano na alkohol (etanol). Otrzymane paliwo (85% etanolu + 15% benzyny z ropy) sprzedaje się w sieci stacji benzynowych pod nazwą E85, po cenach ok.5% niższych od najtańszej benzyny z ropy (oczywiście dzięku dopłatom rządowym). Metan sam by się obronił - bez subsydiów, i nie uszczuplił by zasobów żywieniowych świata! Uczcie się od pier... lewicy z zachodu - jak Nie należy prowadzić gospodarki. Duże amerykańskie samochody też obroniły by się same. Silniki V8, 2 zawory na cylinder, niski stopień sprężania - hmmmm, ideał do zasilania gazowego! Ale po co, jak można sobie stworzyć konkurencję (narobić sobie problemów) V8 zastępując: turbo-dieslem (4cyl.), albo benzyniakiem z turbo-doładowaniem (1.4L! Ford Cruse). Dla tych co wyrzucili matematykę, fizykę i chemię na śmietnik, zamiast tego zaczęli myśleć 'zielonym' sercem (emocjami zamiast mózgiem ) - mam stare amerykańskie powiedzonko: There is no replacement for displacement. Nie dajcie się zwarjować :-)). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wieczor Re: To jeszcze nam tylko wytłumacz IP: *.acn.waw.pl 04.10.10, 10:20 bardzo latwo, elektrownie maja problem z nadwyzkami produkowanej energii w porze nocnej. Nie da sie procesu w elektrowni (zwlaszcza weglowej!) wygaszac/podkrecac w ciagu dnia zeby dostosowywac ilosc produkowanej energii. Od killku lat mowi sie wlasnie o wykorzystaniu "nadmiaru" energii w porze nocnej np na produkcje wodoru. Temat stary, tylko nikt nie chce niczego zmieniac...bo po co. Lepiej propagowac ekobelkocik o ekosamochodzikach na prad napakowanych pierwiastkami ziem rzadkich itd.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stone Eco Drive na start. Europa stawia na elektryczn... IP: *.ok.ok.cox.net 03.10.10, 17:32 Klienci stawiają na ekonomię a nie na ekologię. Ceny pojazdów elektrycznych są zbyt wysokie. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel W tym przypadku to jedno i to samo 03.10.10, 19:53 Całkowite zużycie energii na cykl życia Priusa jest większe, niż Hummera... Odpowiedz Link Zgłoś
stereoclub Re: W tym przypadku to jedno i to samo 03.10.10, 20:37 Podaj zrodlo tych informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mc Re: W tym przypadku to jedno i to samo IP: *.hsd1.wa.comcast.net 03.10.10, 23:36 Przede wszystkim postaram się wyjaśnić pewne nieporozumienie, sądząc z komentarzy, dość w Polsce powszechne. Auto takie jak Prius nie pobiera energii elektrycznej tylko z gniazdka. Przede wszystkim ładuje akumulator w trakcie hamowania. Z moich skromnych doświadczeń z Priusem z wypożyczalni wynika, że to autko zużywa średnio ok. 3-4 litrów na 100 km bez żadnego ładowania akumulatora (po kilkuset kilometrach oddawałem auto z tak samo naładowanym akumulatorem jak przy wypożyczeniu, beż żadnego dodatkowego ładowania). Jedyną wadą jest to, że akumulator zżera podobnie dużo miejsca w bagażniku, co butla na gaz. Odpowiedz Link Zgłoś
nbs_r Re: W tym przypadku to jedno i to samo 04.10.10, 10:49 W hybrydach z napedem "glownie spalinowym" chodzi o to by silnik spalinowy pracowal zawsze z optymalnym obciazeniem lub nie pracowal wcale. Odzysk energii z hamowania to w ogolnym bilansie detal (choc przydatny). Mysle, ze to tylko wariant przejsciowy - silniki spalinowe sa tanie (duza skala produkcji), baterie sa drogie (mala skala). Za pare lat te relacje moga sie odwrocic, a wtedy ludzie beda chcieli wiekszych baterii, ktore moga podladowac w domu za grosze i przejezdzic na nich caly dzien (lub przez jego wieksza czesc). Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Źródło 04.10.10, 00:01 cnwmr.com/nss-folder/automotiveenergy/DUST%20PDF%20VERSION.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio-pucio Re: Źródło IP: *.115.65.139.res-cmts.sesp.ptd.net 04.10.10, 04:08 Twoje tzw"zrodlo" juz dawno zostalo obnazone jako klamliwe i stronnicze. Oto jeden z wielu przykladow: www.pacinst.org/topics/integrity_of_science/case_studies/hummer_vs_prius.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Burakow szukaj u siebie na polu. 03.10.10, 17:35 > Tak, Burak Hussein Obama stawia na elektryczne samochody. Jest tylko jeden prob > lem : nikt nie chce tych Eletroluxow kupowac ! Zdziwisz sie ile osob je kupi, nawet w Hameryce. Z kilku powodow, takich jak np moda na ekologie i bycie rozwaznym konsumentem czy miesieczne oszczednosci na paliwie. Auta te narazie nie maja zastapic wszytskich pojazdow, bo na trasy sie srednio nadaja, ale do miast sa o wiele lepsze niz auta benzynowe: ciche, dysponujace caly czas maksymalnym momentem obrotowym, tanie w utrzymaniu i tak dalej i tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Burakow szukaj u siebie na polu. IP: 77.236.16.* 03.10.10, 17:45 O ile chodzi o ten dwutlenek węgla, to jeden problem ekologiczny jest w tych elektrycznych samochodzikach.... Np w takim kraju jak Polska, gdzie 95% prądu pochodzi z elektrowni węglowych, auto na prąd produkuje tak z 3 razy więcej dwutlenku węgla niż takie na benzynę :-) /o porównywalnej mocy oczywiście/ Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: Burakow szukaj u siebie na polu. 03.10.10, 18:27 W kraju takim jak Polska samochody elektryczne beda mialy jakis zauwazalny udzial w rynku za 10-15 lat. Nie ma u nas ulg podatkowych dla tego typu aut, wiec nowego nikt nie kupi (nic dziwnego), uzywane beda musialy przelamac opory ludzi (wiadomo, ze kazdy Polak zaraz zacznie mowic, jak to strasznie potrzebuje pieknego dzwieku silnika swojej Skody Octavii TDI) i niekoniecznie ludzi - czyli mechanikow (przeciez kazdy Henio Mechanik bedzie odradzal te auta swoim klientom). W chwili obecnej nie jest to wiec kompletnie problem naszego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Burakow szukaj u siebie na polu. IP: *.home.aster.pl 03.10.10, 22:37 W Polsce i innych krajach o podobnym klimacie - największym problemem samochodów elektrycznych będzie ogrzewanie. Z włączonym ogrzewaniem - elektryczny samochód straci połowę zasięgu... Wyobraźcie sobie przejazd swoim elektrykiem do pracy. Na zewnątrz -20 - i w środku -20. To już lepiej jechac pekasesem :-) Amerykanie - zdziwią sie jeszcze bardziej - bo tez mają stany o zimnym klimacie. Ale przecież o statystykach sprzedaży samochodów elektrycznych decydują Kalifornia i Francja, a nie Minnesota i Norwegia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zibi Re: Burakow szukaj u siebie na polu. IP: 62.87.237.* 04.10.10, 09:58 Ale to jest do rozwiazania...I tak energetyka na węgiel będzie zanikać na rzecz atomowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartolomeo buhaha IP: *.broker.com.pl 03.10.10, 17:50 tanie w utrzymaniu powiadasz... jeżeli teraz kupiłbym najbardziej wypasiona wersję peguot-a 308, Hondy Jazz, Fiata Punto, Bravy czy coś w tym stylu to po przejechaniu 200k km po zsumowaniu kosztu kupna pojazdu, kosztu zuzytego paliwa i amortyzacji nadal bym nie przekroczył ceny podstawowej wersji takiego "ekologicznego" elektrycznego pojazdu. Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: buhaha 03.10.10, 18:30 Tak jak mowilem post wyzej, sytuacje w naszym kraju mozemy pominac miczeniem, jestesmy na dorobku i daleko nam jeszcze do sytuacji w normalnych krajach rozwinietych (pod kazdym wzgledem). W chwili obecnej nie ma w zasadzie samochodow elektrycznych na rynku, sa hybrydy, ktore sa IMO srednio trafionym rozwiazaniem, ale potrzebnym dla upowszechnienia technologii ich produkcji (silniki, akumulatory, sterowanie napedem). Za pare lat sytuacja bedzie wygladac zupelnie inaczej, czy to sie rodakom podoba, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel To nie dotyczy tylko naszego kraju 03.10.10, 19:57 Wszędzie na świecie tak jest, a sytuację ekonomiczną może pozornie zmienić ukaranie podatkami posiadaczy tradycyjnych samochodów względem elektryków. Jednak żadne machinacje podatkowe nie zmienią tego, że biorąc pod uwagę cały cykl życia pojazdu, elektryki są bardziej energożerne i emitują więcej CO2. Wiara w magiczne, ekologiczne i oszczędne samochody na prąd to coś podobnego do wiary w perpetuum mobile... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no_nonsense Re: To nie dotyczy tylko naszego kraju IP: *.dsl.sndg02.sbcglobal.net 03.10.10, 20:51 Dyzio, znowu przedstawiasz swoja teorię tonem prawdy objawionej, a już wcześniej na tym forum pytano cię o dowody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pseudoeko Re: To nie dotyczy tylko naszego kraju IP: *.aster.pl 03.10.10, 21:05 dyzio_marudziciel napisał: > biorąc pod uwagę cały cykl życia > pojazdu, elektryki są bardziej energożerne i emitują więcej CO Dodałbym jeszcze całkiem "ekologiczne" akumulatory o wysokiej cenie i krótkim raczej cyklu życia:) Ale "ekologistom" do rozumu nie przemówisz. Odpowiedz Link Zgłoś
jwojnar Jeszcze raz: zakleży jak się produkuje prąd 04.10.10, 00:10 Nie jest prawdą, że samochody elektryczne powodują wyższą emisję CO2 od spalinowych uwzględniając cały cykl życia (tzw. od szybu do grobu). Tylko w krajach takich jak Polska, gdzie energia powstaje w najbrudniejszy sposób, samochody elektryczne i hybrydy są w sumie nieopłacalne ekologicznie. Prawdziwy problem może być z innymi zanieczyszczeniami, o których ekolodzy zapomnieli odkąd dostali świra na punkcie CO2. W dodatku walory użytkowe nie pozwalają, by samochód elektryczny stał się jedynym w domu, a cena jest za wysoka, żeby taki samochód sprzedawał się bez dotacji. Z kolei na dotacje na wielką skalę świata nie stać. Czy się to komuś podoba,m czy nie, na masową produkcję samochodów elektrycznych jest za wcześnie. Wiedzą o tym firmy samochodowe, które nie planują w najbliższych latach produkować takich pojazdów w ilościach przekraczających 50 tysięcy sztuk - ta liczba dotyczy Mitsubishi, które ma chyba najodważniejsze (ujawnione) plany i do takiej ilości samochodów dostosowało inwestycje w produkcję akumulatorów. Odpowiedz Link Zgłoś
nbs_r Re: Jeszcze raz: zakleży jak się produkuje prąd 04.10.10, 10:15 Akurat Mitsubishi ze swoim prototypowym iMiEV jest daleko za Nissanem i Toyota. Ostatnio nawet zrobili troche zlej prasy samochodom elektrycznym, prawdopodobnie wlasnie po to by zyskac na czasie. Praktycznie wszystkie duze firmy pracuja teraz nad samochodami elektrycznymi. To dobrze, bo najwieksza bolaczka tych pojazdow sa nie tyle kwestie techniczne co organizacyjne i marketingowe. Potrzeba po prostu wiekszej skali by obnizyc ceny i rozbudowac infrastrukture. Nb. uwzgledniajac caly cykl produkcji energii/paliwa nawet elektrownie weglowe sa efektywniejsze (i to duzo) od ropy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kay48 Re: To nie dotyczy tylko naszego kraju IP: *.115.65.139.res-cmts.sesp.ptd.net 04.10.10, 04:45 Dyzio, czy tez twierdzis ze, ziemia jes plaska a ewolucja to wymysl "naukowcow" Przestan osmieszac sie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bogusa Re: To nie dotyczy tylko naszego kraju IP: *.cable.mindspring.com 04.10.10, 08:04 i zarowek energooszczednych!!! Odpowiedz Link Zgłoś
prawdaczasu Kolejny pseudoeokolog 03.10.10, 18:02 Jak zniesiemy akcyzę na paliwa na bazie węglowodorów to okaże się jaki silnik diesla jest oszczędny. W pojazdach elektrycznych o których wszyscy nawiedzeni "zieloni" trąbią nikt oficjalnie nie raczy podać kosztów wymiany baterii i jej trwałości (około 30 000 USD w Tesli, wymiana co około 60 000 km) oraz strat na sieci w procesie przesyłu prądu. Dodatkowo źródła produkcji prądu to też węgiel, gaz lub ropa (zakładam ,że nikt nie wierzy w bzdury o czystości związane z energią atomową - te odpady są o wiele bardziej szkodliwe wobec odpadów elektrowni węglowych przy obecnych technologiach filtracji i odzysku produktów spalania). Kwesta magazynowania energii elektrycznej w bateriach i spadku sprawności wobec spadku temperatury jest chyba znana każdemu kto ładował akumulator po dłuższym zimowym postoju auta. Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: Kolejny pseudoeokolog 03.10.10, 18:38 Ostatnio nazywano mnie nieekologicznym zacofancem, wiec zdania na moj temat jak widzisz sa podzielone. Jestem zadowolony z wprowadzania samochodow hybrydowych i elektrycznych, bo to NIEWATPLIWIE kolejny krok rozwoju srodkow indywidualnego transportu. To, ze teraz jest to nieoplacalne, to fakt. Podobnie jak zapewne tansze bylo utrzymanie powozu i dwoch koni, jak pierwsze samochody z silnikiem spalinowym pojawily sie na rynku. Technologia akumulatorow rozwinela sie w ostatnich latach znaczaco i nadal sie rozwija, widac to chocby po akumulatorach telefonow komorkowych... Ten rozwoj to proces stopniowy, podobnie jak spadek cen. Poczekaj pare lat, a zobaczysz kto ma racje... Co tu duzo mowic, silnik elektryczny jest duzo bardziej efektywny, prosty w budowie i obsludze, wrecz idealny do samochodow (dostepnosc momentu obrotowego, brak setek elementow jak skrzynia biegow itp). Musi jednak sie jeszcze rozwinac, ale przy miliardach dolarow jakie ida na R&D w tej dziedzinie nie ma mozliwosci, zeby stalo sie inaczej. O energii atomowej mozna dyskutowac godzinami, nie mam na to ochoty. Niemniej nie mam nic przeciwko temu rodzajowi elektrowni, odpady owszem sa szkodliwe, ale ich szkodliwosc nie ma wplywu na nic i nikogo, gdy skladowane sa np w dawnych kopalniach soli. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Chyba coś Ci się pomyliło 03.10.10, 20:02 Jesteś pewien, że da się ulepszyć silnik elektryczny? Coś, co jest znane od lat 20 XIX wieku? Biorąc pod uwagę, że ma on sprawność ponad 90%, to raczej bym na to nie liczył... Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: Chyba coś Ci się pomyliło 03.10.10, 20:45 Rozwinac musi sie cala otoczka samochodow elektrycznych, nie sam silnik (choc ten tez - zawsze moze miec bardziej kompaktowa budowe z nieco zmodyfikowanych materialow itp). Otoczka jak np akumulatory. Odpowiedz Link Zgłoś
nbs_r Ropa vs. energia elektryczna 03.10.10, 22:43 Silnik Diesla jest oszczedny gdy napedza statek albo TIR'a, tj. pracuje wolno i pod stalym obciazeniem. Do jazdy po miescie nadaje sie duzo gorzej, chyba, ze jako generator pradu do ladowania baterii. Koszt i zywotnosc baterii (Li-Ion) to faktycznie problem ale nie techniczny, a organizacyjny. Trzeba zbudowac fabryki, a to zajmie pare lat. Poki co np. Tesla uzywa tych samych ogniw, ktore mamy w laptopach i ma z nimi sporo problemow (waga, stabilnosc temperaturowa, starzenie). Baterie da sie w praktycznie 100% wykorzystac powtornie - za ~5 lat zwyczajnie zadzwonisz do serwisu, odbiora stara baterie i przywioza nowa. Przy odrobinie konkurencji na rynku cala usluga moze kosztowac tyle co komplet opon. Niskie temperatury to problem akumulatorow olowiowych, zarowno litowe jak i niklowe sa na nie duzo bardziej odporne (opieraja sie na zupelnie inne reakcjach chemicznych). Jak bedzie malo to zawsze mozna je podgrzac, chocby tymi kilkoma procentami strat mocy w falowniku i silniku. Jesli bierzesz pod uwage straty na przesyle energii, to powinienes tez uczciwie doliczyc straty w transporcie i przetwarzaniu ropy. W koncu benzyny nie nabierasz wiadrem ze studni. Rope trzeba najpierw wydobyc, potem wyslac pare tysiecy kilometrow dalej rurociagiem albo tankowcem, poddac rafinacji, rozwiezc po stacjach benzynowych itd. Od czasu do czasu trzeba wyslac armie na bliski wschod albo wziac udzial w jednostronnych "negocjacjach" z Rosjanami. Przy tym wszystkim wytworzenie i przesyl pradu to drobiazg. Elektrownie weglowe nie sa tez takie najgorsze, produkuja CO2 (ktore potencjalnie moze sie przyczyniac do efektu cieplarnianego) i dziury w ziemi. Poza tym sa duzo bardziej ekologiczne i sprawne niz najczystszy chocby silnik spalinowy. Elektrownie atomowe sa jeszcze lepsze bo nie emituja zadnych odpadow (co ci przeszkadzaja odpady, z ktorymi nigdy sie nie zetkniesz?). Jesli ci tego malo to zawsze mozesz dorobic sobie "paliwa" sam. Panele PV nie sa juz jakas fanaberia i szybko sie w takim zastosowaniu zwroca. Ogolnie - jeszcze nie teraz ale warto sie temu tematowi przygladac. Teraz placi sie za mozliwosc bycia "trendy" i pare zalet (jak np. super wygodna jazda po miescie). Poczekajmy az technologia okrzepnie i stanieje, wtedy bedzie i praktyczna, i ekonomiczna. Poza tym, kto wie co uda sie wynalezc? Intensywne prace nad samochodami elektrycznymi dopiero sie rozkrecaja. Przykladowo, baterie samochodowe nie musza byc (i moze nawet nie powinny) skonstruowane tak samo jak te w laptopach. Byc moze lepsze bylyby baterie przeplywowe (nieskonczona zywotnosc i liczba cykli ladowania, fizycznie oddzielone "elektrody", mozliwosc "tankowania" naladowanego elektrolitu itp.), obecnie wymagaja zbyt duzych ilosci wody w elektrolicie by uzywac ich w pojazdach ale swietnie nadaja sie np. do magazynowania energii w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogusa Re: Kolejny pseudoeokolog IP: *.cable.mindspring.com 04.10.10, 08:34 Wyglada na to ze ekologia to pieniadze! Posty przed i po /milo czytac bez inwektyw!/ piszacy maja racje. Tak, ceny obecne daja nam wyobrazenie czy oszczedzimy czy dolozymy do "interesu"...Sa kraje gdzie niema akcyzy na paliwo! bez problemu kupie benzyne ponizej 2 zl za litr/ mieszkam w Nowym Jorku? Wiec elektryczny sie nie oplaci? Jesli bedzie kosztowal NORMALNIE moze tak. cytuje ....NEW YORK (CNNMoney.com) Odpowiedz Link Zgłoś
dwa_grosze Amerykanie nigdy nie doscigna Europejczykow 03.10.10, 18:09 Amerykanie nie maja szns w doscignieciu Europejczykow w produkcji pseudo samochdow, miniaturowego badziewia, jezdzacych odkurzaczy...Widac, ze autor artkulu chce podleczyc jakies europejskie kompleksy kiedy kazdego dnia musi skladac sie przed wejsciem do swojego "samochodu" a pozniej przez pol dnia prostowac gnaty po wyjsciu ze swojej miniaturki czegos co nazywa automobilem:))) W Ameryce sznowny redakyorze aktywnie spedza sie weekendy, jezeli juz bedziesz wiedzial o elektrycznym samochodzie co pociagnie po amerykanskich bezdrozach turystyczna kampingowa przyczepe, czy tez sporych rozmiarow lodke wtedy bedziesz mogl napisac, ze Amerykanie cos w motoryzacji zgubili. Odpowiedz Link Zgłoś
bezzebnypirat Re: Amerykanie nigdy nie doscigna Europejczykow 03.10.10, 18:39 W dziedzinach o ktorych piszesz dluuuugo jeszcze krolowac beda samochody benzynowe. I dobrze. Postepujaca popularnosc aut elektrycznych sprawi, ze dluzej beda mialy na czym jezdzic :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lucek Koza ci zabki wypierdziala pirat? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.10.10, 03:00 I tak dalej, i tak dalej........ to jedyne slowa posrod twego belkotu, w ktorych jest jakis sens. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Eco Drive na start. Europa stawia na elektryczn... 03.10.10, 17:46 dajcie spokój z tą ekologią. żeby mieć prąd trzeba spalić węgiel, gaz lub ropę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Do ? IP: *.socal.res.rr.com 03.10.10, 18:06 Atrykol byl o USA a ty startujesz z Polska i jej elektrowniami weglowymi. No coz... sa rowniez elektrownie atomowe ktore CO2 nie produkuja. Ze co? Ze maja odpady radioakrywne??? A to takie odpady wywozi sie gleboko na pustynie do gleboko wydrazonych sztolni we wnetrzu gory. Ze co??? Polska nie ma pustyn i takisz sztolni???? O jak mi przykro.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bkt Re: Do ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.10, 18:39 Polska ma od czorta sztolni po kopalniach węgla, czy są one puste to już inna sprawa. Nasz kraj swego czasu przyjmował z za granicy i składował w takich sztolniach niezbyt ciekawe rzeczy. Kto na tym zarabiał, co to było, w których sztolniach? To pytania samobójcy. Odpady radioaktywne składowane w głębokich sztolniach drążonych na pustyniach - o święta naiwności... Odpowiedz Link Zgłoś
olias Re: Do ? 03.10.10, 19:37 atrykuł jest o USA i Uni Europejskiej. To raz. dwa - poza elektrowniami atomowymi są na swiecie elektrownie produkujące energię przez spalanie węgla, i gazu (ten jest zdecydowanie bardziej eko, choć dwutlenku węgla produkuje jak cholera). Przesył energii obciążony jest statami, same akumulatory to dopiero zanieszczenie środowiska. Nie ma mocnych - by samochód wykonał jakąś pracę musi dostać odpowiednią ilość energii. Prawo zachowania energii - uczą tego teraz w szkole czy juz nie? Co byś nie zrobił entropia rośnie. gdzie popełniono błąd? Ulomności ludzkiej psychiki kazły czlowiekowi rozwijać motoryzację prywatną. zabojczą dla środowiska. ot i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UFO Kilka słów do prawdziwych mężczyzn: IP: 178.56.131.* 03.10.10, 18:41 Panowie, czas nabyć kilka muscle carów, zakonserwować i zadołować w garażu. Niedługo przy życiu zostaną tylko elektryczne hulajnogi, jeśli chcecie mieć na starość SAMOCHÓD, pomyślcie o tym już dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
nbs_r Re: Kilka słów do prawdziwych mężczyzn: 04.10.10, 11:00 Role sie powoli odwracaja. Teraz to kobiety czesciej wybieraja duze pojazdy, a nie brakuje i takich, ktore gustuja w sportowych. Samochod jako atrybut meskosci juz sie konczy. Ani nie jest oznaka statusu (poza paroma markami) ani sily (jak wszyscy wiemy SUV-y najlepiej nadaja sie do wozenia dzieci do przedszkola). Rownie dobrze mozna kupic sobie przybajerzona lodowke, przynajmniej bedzie gdzie trzymac piwo, a efekt na plci przeciwnej bedzie dokladnie taki sam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasio Eco Drive na start. Europa stawia na elektryczn... IP: *.bchsia.telus.net 03.10.10, 18:54 Wlasciwie o jakich "elektrycznych" samochaoach jest ten artykulik? Czy autorowi chodzi o samochody typu HYBRYD z silnikiem elektrycznym nzpedzajacym pojazd i silnikiem spalinowym ladujacym baterie? Czy moze o samochody napedzane wylacznie silnikiem elektrycznym? W tym przypadku trzeba okresowo ladowac baterie. Innymi slowy podlaczamy samochod na noc do gniazdka elektrycznego, a jutro jedziemy nim do pracy (ale nie dalej, bo energii zabraknie). W takim samochodzie trzeba wylaczac radio, zeby przyspieszal i raczej nie jezdzic noca, kiedy to swiatla zaczynaja pozerac energie. Chcialbym tu zwrocic uwage, ze samochod taki nadaje sie wylacznie do jazdy w tropikach, bo baterie nie wystarcza na jego ogrzewanie w zimie, nawet jak nie jest to zima stulecia. Jak wbudujemy ogrzewanienagrzewnice, to zaczynamy znowu spalac kochane paliwa plynne i wracamy do jaskini. A moze autor mial na mysli samochod z z napedem na ogniwa paliwowe. Owszem, moze cos takiego jezdzic, ale: 1. Dzisiejsze, drogie ogniwo paliwowe rozsypie sie dosc szybko. 2. Trzeba zbudowac odrebny system tankowania wodoru a .. 3. Wodor jest niebezpieczny i trudny do nagazynowania. I jeszcze raz : Cena, cena i jeszcze raz cena zielonego koloru. Trzeba byc bogatym, zeby sobie na takie eksperymenty pozwolic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaroo Eco Drive na start. Europa stawia na elektryczn... IP: *.xdsl.centertel.pl 03.10.10, 19:27 Dla mnie samochody elektryczne będą miały sens dopiero wtedy, gdy będą napędzane bateriami jądrowymi. Takim samochodem można będzie jeździć np. 20 lat bez konieczności tankowania. Odpowiedz Link Zgłoś
tow_beton zerknij na mapę, "dziennikarzu" 03.10.10, 19:29 to może zauwazysz, że USA to ogromny kraj, gdzie pokonuje się znaczne odległosci, a elektrowozy mają jak narazie mały zasięg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pkat Eco Drive na start. Europa stawia na elektryczn... IP: *.chello.pl 03.10.10, 19:34 Możecie sobie pisać czy ekologiczne, czy nie. I tak niedługo miasta was zmuszą do korzystania z aut elektrycznych. Smog, brak miejsc parkingowych, korki ... to pretekst (a moze i nie) pod jakim wprowadzony zostanie zakaz wjazdu dla aut spalinowych. Słyszalem, ze w Mediolanie cos takiego juz planują. Już teraz w momencie gdy jest ogłaszany alarm ekologiczny (traffico blockato) mogą jeździc tylko rowery i auta el. Odpowiedz Link Zgłoś
lekarzzewsi Bez elektrowni jądrowych ? 03.10.10, 19:45 Bez elektrowni jądrowych istnienie takich aut nie ma sensu. Durni Niemcy, zdominowani przez eko-terrorystów je zamykają, a Poalcy ich nie mają. Jedynie Francuzi mają sensowną politykę w tej dziedzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Bez elektrowni jądrowych ? 03.10.10, 19:47 Zabijady maja 10% nowego zadluzenia i sie wszystko nowe konczy.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prostownik To Polacy sa durni IP: *.zoominternet.net 04.10.10, 05:25 Takie kraje jak Niemcy albo Dania pra do energii odnawialnych bo doskonale wiedza co to znaczy i jak je ekonomicznie uzyskiwac. Polacy, natomiast, jak zwykle, nia maja zielonego pojecia ze mozna bez prymitywnego, smierdzacego, i brudnego wegla. I nawet nie probuja inaczej ... Technologie wiatrowe i sloneczne tak bardzo posunely sie w ostatnich latach, ze Dania w roku 2050 ma byc energetycznie samowystarczalnym krajem, pomimo tego ze nie ma zadnych kopalnych zrodel energii. Bedzie uzyskiwala te energie glownie z wiatru, gdzie juz obecnie jest niekwestionowanym liderem na swiecie. Niemcy sa tuz za Dania. Rezultatem jest ze Danie juz obecnie dosc nie obchodza wahania cen ropy naftowej. Polacy natomiast trzesa portkami przed uzaleznieniem energetycznym od Rosji, ale tez w sensie energii odnawialnych wlasciwie nic nie robia zeby to uzaleznienie zakonczyc. Co najwyzej chca importowac wiecej gazu z Kataru, albo licza na gaz lupkowy w PL. Tymczasem Zachod w ciagu ostatnich paru lat wytworzyl wiele fantastycznych technologii energii, ktore beda mialy niesamowity i dosc zaskakujacy wplyw na wszystko w ciagu najblizszej przyszlosci. O wielu z tych technologii jest niewiele wiadomo w PL obecnie. Elektrownie atomowe byc moze wcale nie okaza sie potrzebne dlatego m. in. ze na Zachodzie pokazuja sie nowe technologie ktore drastycznie redukuja zuzycie energii jak np zarowki nowych generacji. I tak np w ciagu najblizszych paru lat zapewne pokaza sie na rynku zarowki ktore beda zuzywaly zaledwie ok 3 procent energii w porownaniu z zarowkami sprzed ok 10 lat. Podobnie jest z np klimatyzacja, ktora na Zachodzie zzera duzo energii. Dlatego m. in. Niemcy nie mysla o budowie elektrowni atomowych a raczej koncentruja sie na tworzeniu technologii, ktore sa superoszczedne, i ktore stawiaja na glowie nasze dotychczasowe myslenie o energii. Tak jak technologia internetu postawila na glowie nasze dotychczasowe myslenie o komunikowaniu sie ze swiatem. Dlatego wyobrazcie sobie, co sie dzieje jesli caly kraj przestawia sie na zarowki ktore biora zaledwie 3 procent dotychczasowej energii. Okazuje sie ze kraj nagle z niedoboru energii elektrycznej zaczyna miec nadwyzke. Polacy sa mistrzami w stereotypowym, zadufanym w sobie, i zaslepionym sposobie myslenia o czymkolwiek przy jednoczesnym wysmiewaniu obcych pomyslow. Jednak po paru latach okazuje sie ze to nie polskie koncepty a zagraniczne sa przyjmowane na calym swiecie. Ile mamy polskich technologii ktore opanowaly swiat (mysle ze odpowiedz jest cos bliska 0), a ile mamy dunskich, niemieckich, amerykanskich czy japonskich ? Wiekszosc wypowiedzi na tym forum poraza mnie swoja, hmmm, nie wiem jak to dobrze oddac, no to powiem otwarcie, glupota. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Hahaha, chcą dobrze a wyjdzie jak zwykle 03.10.10, 19:51 Całkowita ilość energii zużyta na produkcję, eksploatację i utylizację Priusa jest większa niż, uwaga uwaga, Hummera. No ale eurosocjaliści zawsze byli znani z dopłacania do debilnych projektów... Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Hahaha, chcą dobrze a wyjdzie jak zwykle 03.10.10, 20:05 malo tych Piusow w Europie sprzedano.. Odpowiedz Link Zgłoś
stereoclub Re: Hahaha, chcą dobrze a wyjdzie jak zwykle 03.10.10, 20:43 Tak samo bzdurzono 100 lat temu, jak zaczeto zastepowac pojazdy konne samochodami z silnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Hahaha, chcą dobrze a wyjdzie jak zwykle IP: *.unitymediagroup.de 03.10.10, 21:19 100 lat temu to Porsche skonstuowal auto na prad.; pl.wikipedia.org/wiki/Ferdinand_Porsche nie Jankes nie Zabojad nie Zoltek ino Niemiec...he,he,,, Odpowiedz Link Zgłoś
dwa_grosze Re: Hahaha, chcą dobrze a wyjdzie jak zwykle 03.10.10, 21:50 Gość portalu: Jan napisał(a): > 100 lat temu to Porsche skonstuowal auto na prad.; > > nie Jankes nie Zabojad nie Zoltek ino Niemiec...he,he,,, Nie tylko we wdrazaniu elektrycznosci do samochodow Niemcy byli pierwsi. Wystarczy poczytac co z pradem wyprawiali w swoich obozach zaglady... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prostownik Pierwsze konstrukcje elektrycznych samochodow IP: *.zoominternet.net 04.10.10, 05:38 mialy miejsce o wiele wczesniej niz zrobil to Porsche, i nie byly one niemieckie en.wikipedia.org/wiki/History_of_the_electric_vehicle#1830s_to_1900s:_Early_history Ale trzeba wyjsc poza polska wikipedie, zeby takie rzeczy wiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Eco Drive na start. Europa stawia na elektryczn... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.10, 20:26 Kiedyś w odległych czasach któryś z nauczycieli z fizyki zadał mi doświadczenie związane z elektrolizą wody. W szklance zanurzonej w słoiku wyprodukowałem tyle wodoru, że po zmieszaniu z powietrzem (nie tlenem) mogłem rozwalić całe mieszkanie. - dziś jestem dorosły i ciągle zadaję sobie pytanie, czemu nie woda. Jedyna sensowna odpowiedź to koncerny i ich lobbing, z tym rozwiązaniem wiele intratnych "biznesów" wali w łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
grandeus Re: Eco Drive na start. Europa stawia na elektryc 03.10.10, 21:14 Racja. Też pamiętam podobny eksperyment. Jedno tylko pomijasz: wyprodukowanie wodoru z H2O wymaga niemałej energii. I wracamy do punktu wyjścia. Póki co to kosztowna zabawa. Żeby poznać przyszłość, trzebaby wiedzieć nad czym pracują laboratoria wojskowe. Tylko groźba, że staną czołgi czy bąbowce coś zmieni. Oczywiście trzeba w to wkalkulować poślizg kilku-kulkunastu lat, kiedy technolowie wojskowe przechodzą do cywila. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Eco Drive na start. Europa stawia na elektryc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.10, 21:53 dzięki za poparcie ale mam jedną małą uwagę, jak pamiętam do wyprodukowania tego słoika wodoru zużyłem tylko jedną baterię tzw. płaską 4,5V (taką z zasmołowaną górą i dwiema płaskimi miedzianymi, blaszkowatymi, elektrodami) a po całym eksperymencie jeszcze pracowała w latarce. To nie jest jakaś technika wojskowa - no może zastrzeżona dla wojska - ale co to zmienia. Proste - spal jeden gram wodoru w zwykłej atmosferze a zobaczysz efekt. Dodatkowo - co ma zwykłe spalanie wodoru do techniki termojądrowej ?!. W odwrotności spalanie wodoru bardzo dużo ma analogii do spalania gazu (propan czy butan, ewentualnie mieszanki) w Polsce stosowanego ponad skalę Europejską. Problem jest w oporze koncernów samochodowych. Samochody na "wodę" to śmierć dla wielu gałęzi przemysłu powiązanego lub nawet można powiedzieć, że bezpośrednio związanego z tym lobby. Kasa to w aktualnym Świecie najważniejszy hamulec postępu. Jeżeli wymyślono silnik wysokoprężny, to czy czy ten silnik nie wytrzyma wybuchu minimalnej mieszanki wodoru z tlenem?. Czy zwykła prądnica samochodowa nie będzie potrafiła w czasie kilkugodzinnej jazdy wytworzyć potrzebnej ilości wodoru - nawet z chłodnicy. Oczywiście - gdzie tu interes - właściciel samochodu do chłodnicy wlewa wodę i jedzie dalej?. Gdzie tu interes wielu firm około komunikacyjnych, przecież wystarczy, że akurat pada deszcz lub jest jezioro lub nawet kałuża - Śmiech na giełdzie - a nawet, gdzie akcyza dla pazernej państwowej administracji. Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Eco Drive na start. Europa stawia na elektryc 04.10.10, 07:41 Hej Gość portalu: Ja napisał(a): > dzięki za poparcie ale mam jedną małą uwagę, jak pamiętam do wyprodukowania teg > o słoika wodoru zużyłem tylko jedną baterię tzw. płaską 4,5V (taką z zasmołowan > ą górą i dwiema płaskimi miedzianymi, blaszkowatymi, elektrodami) a po całym ek > sperymencie jeszcze pracowała w latarce. Spieszę cię poinformować, że energia, jaką byś uzyskał ze spalenia tego słoika wodoru jest (w teorii) dokładanie równa energii, jaką włożyłeś w elektrolityczny rozkład wody (teoretycznie, bo w praktyce zawsze są jakieś straty energii , więc uzyskałbyś jej mniej, niż włożyłeś). > Jeżeli wymyślono silnik wysokoprężny, to czy czy ten silnik nie wytrzyma wybuch > u minimalnej mieszanki wodoru z tlenem?. Oczywiście można spalać wodór w silniku spalinowym. Nie nastręcza to poważnych problemów technicznych. Problemem jest tania produkcja i przechowywanie wodoru. Elektroliza wody nie jest tania, bo prąd nie jest tani. Z tego co wiem, na skalę przemysłową wodór wciąż produkuje się z gazu ziemnego lub węgla (konwersja z parą wodną). Więc równie dobrze można by zrobić samochód na gaz ziemny, podobne problemy co z wodorem, tylko mniejsze. Przechowywanie wodoru jest trudne. Sprężony w butlach jest mało ekonomiczny, tzn. butla jest ciężka a mieści niewiele wodoru. Ciekły wymaga kriogenicznych technologii (ma temperaturę -253 st.C) co już tanie nie jest ani proste. Wodór ma jeszcze jedną przykrą właściwość, przesiąka (dyfunduje) w zasadzie przez wszystko, nawet przez stal. Oczywiście niezbyt szybko, ale w duższym czasie można sobie wyobrazić, że wodór "parujący" z tysięcy aut na podziemnym parkingu zbierać się będzie gdzieś w wentylacji i zanim odpłynie to jakaś iskierka go zapali i będzie skucha. Czy zwykła prądnica samochodowa nie bę > dzie potrafiła w czasie kilkugodzinnej jazdy wytworzyć potrzebnej ilości wodoru > - nawet z chłodnicy. Zauważ, że właśnie wynalazłeś perpetuum mobile :) przecież tę wodę (parę) powstałą ze spalania wodoru mógłbyś zawracać do tej swojej chłodnicy i znowu rozłożyć ją na tlen i wodór i spalić do wody itd :D nie czujesz że jest tu jakiś błąd :D ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bomba Pracuj grandeus nad gazowym "bąbowcem" pracuj, IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.10.10, 03:19 moze ci jakis "bąbowy" pomysl wpadnie do glowy i "bąbowy" Graf Zeppelin ci wyjdzie, bo masz "bąbowe" pomysly na "bąbowe" napedy. Gdzie sie takie bąbowe umysly legna???? Odpowiedz Link Zgłoś
grandeus Re: Pracuj grandeus nad gazowym "bąbowcem" pracuj 04.10.10, 22:43 najpierw - jak pisze wyżej - zajmę się czołgami, na bąbofce przyjdzie czas później. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Eco Drive na start. Europa stawia na elektryc 03.10.10, 23:50 Gość portalu: Ja napisał(a): > dziś jestem dorosły i ciągle zadaję sobie pytanie, czemu nie woda wygląda na to, że umrzesz jako nieuk. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzio_marudziciel Byłeś trzeźwy jak robiłeś to doświadczenie? 04.10.10, 00:17 Bo wniosków z niego to za bardzo nie wyciągnąłeś... coś tam było może o procesach odwracalnych i stratach energii, co? Druga zasada termodynamiki? Odpowiedz Link Zgłoś
swiatlowski Eco Drive na start. Europa stawia na elektryczn... 03.10.10, 20:38 A co ze zwykłą elektrolizą wody. Śmieszne, że zajmujemy się energią atomową a zwykłą mieszankę (naturalną) tlenu i wodoru pomijamy. Przy spalaniu wodoru i tlenu powstaje - ?. Oczywiście naturalna "wańka wstańka" monopolistycznych koncernów nie interesuje bo gdzie zysk, a cała ropa i wielki przemysł związany z jej wydobyciem w odniesieniu do motoryzacji i nie tylko, jeden ch...j jest warta. Krótko, ciągle jesteśmy robieni na zero. Odpowiedz Link Zgłoś
ekofanka Eco Drive na start. Europa stawia na elektryczn... 03.10.10, 21:10 Aby sprostać oczekiwaniom szybko rozwijającego się rynku pojazdów elektrycznych, wiele koncernów rozpoczęło prace nad nowymi modelami samochodów. Polecam tekst Ekologiczna polityka Škody Odpowiedz Link Zgłoś
wowo5 Re: Eco Drive na start. Europa stawia na elektryc 04.10.10, 00:13 Autorowi artykulu nie chcialo sie nawet sprawdzic faktow. Hybryd sprzedaje sie w USA o wiele wiecej niz w Europie. Oto lista modeli aut hybrydowych: www.hybridcars.com/top-hybrid-cars-list Wiekszosc z nich nie jest w ogole dostepna w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
jwojnar I to właśnie jest ekologiczna naiwność 04.10.10, 00:34 Tak się składa, że Skoda jest oddziałem Volkswagena i nie prowadzi niezależnej własnej polityki, tylko korzysta z technologii właściciela. VW o firma, która z jednej strony kocha przyrodę, a z drugiej produkuje potężne SUVy, nawet z 12-cylindrowymi silnikami o mocy 500 KM, supersportowe Lamborghini, jeszcze mocniejsze Bugatti, a także potwornie mocne i ciężkie Bentleye. Zachwycanie się propagandą ekologiczną VW, to szczyt naiwności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niezapominajka. Eco Drive na start. Europa stawia na elektryczn... IP: *.hsd1.ct.comcast.net 04.10.10, 01:53 Ciemnoto Wybiorcza! Europa stawia na electro-cars? Niby jak? Te kilka ekscentrycznych pomyslow zblazowanych Anglikow, czy Wlochow. Projektuja samochody za astronomiczne pieniadze. Mas-produkcji nie bedzie, bo nie ma chetnych. USA ma racje, ze laczy elektryka z paliwem standardowym. Beda robili wocy, ktore w polaczeniu z elektrycznym silnikiem przejada 30 km na litrze benzyny. EU jak zwykle chce czyms zablysnac, ale wychodzi, ze blyska glupota. Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemadry nie rozrozniacie kierunkow przasne mordy 04.10.10, 04:17 tak dla przypomnienia, europa jest do przodu z islamizacja nie motoryzacja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prostownik Alez ten artykul to jakies nieporozumienie IP: *.zoominternet.net 04.10.10, 04:58 To Europa jest do tylu jesli chodzi o technologie samochodow elektrycznych w stosunku do Ameryki. W Ameryce juz od kilka lat sprzedaje sie czysto elektryczne samochody elektryczne, ktore sa sprzedawane na wolnym rynku bez zadnych panstwowych subwencji. Mowa jest o samochodzie Tesla, ktora jest czysto amerykanska firma, i technologia takze jest absolutnie amerykanska. Samochod ten ma fantastyczne osiagi jazdy (lepsze niz jakikolwiek istniejacy Porsche), i zeby go kupic trzeba czekac na dlugiej liscie kupujacych. Europa czegos takiego NIE MA ! To co widzimy na targach w Paryzu pokaze sie dopiero w ciagu najblizszych paru lat w salonach, natomiast Ameryka to juz ma od kilku lat. Ostatnio Tesla podpisala kontrakt kooperacyjny z Toyota, gdzie Tesla ma dostarczac technologie elektryczna a Toyota ma dostarczac know-how szybkiej i taniej masowej produkcji, czego rezultatem ma byc szybkie umasowienie samochodow elektrycznych w USA. Tej jesieni ukazuja sie w USA na rynku nastepne samochody elektryczne jak Chevy Volt, Nissan Leaf. Raz jeszcze, czegos takiego w Europie nie ma bo samochody elektryczne maja sie pojawic na rynku dopiero za jakis czas. W miedzyczasie GM, Ford maja takze zamiar wypuscic na rynek co najmniej kilka samochodow elektrycznych w ciagu najblizszych lat, cos o czym autor nie napisal, dlatego ze te samochody byc moze nie byly pokazywane na targach w Paryzu, ale sa rozwijane. Wystarczy wspomniec o elektrycznym Fordzie Focus, ktory ma wyjsc w 2011 r, i inne. Takze w USA juz obecnie produkuje sie co najmniej kilka modeli elektrycznych i hybrydowych ciezarowek (tak, ciezarowek) i autobusow, ktore juz obecnie jezdza po drogach. Ostatnio firma amerykanska Razer podpisala kontrakt kooperacyjny z Hyundaiem, gdzie Razer ma dostarczac technologie elektrycznych SUVow, i razem z Hyundaiem je produkowac. Drogi autorze, zrob twoj research !!! Za twoj artykul nalezy sie 1 za dezinformacje. Tak naprawde to Europa jest do tylu jesli chodzi o technologie samochodow elektrycznych jako ze europejczycy w ostatniej dekadzie rzucili sie na rozwoj oszczednych diesli nestepnej generacji, podczas gdy amerykanie i japonczycy eksperymentowali z elektrycznymi. Efektem tego jest ze europejczycy sa zapoznieni, i teraz bez opamietania gonia do przodu zeby nie zostac w tyle. Obama chce ograniczyc zuzycie paliwa, to prawda. Duze zuzycie nie jest efektem braku technologii w USA, a raczej spuscizna kulturowa gdzie od zawsze ludzie wozili sie duzymi samochodami, ktore zawsze zuzywaly duzo paliwa bo bylo ono tanie i latwo dostepne. Po prostu pojecie malego samochodu w USA znaczy cokolwiek innego niz w Europie. Takimi malenstwami jak opel corsa w USA nikt nie jezdzi, ba, ludzie mysla ze jezdzenie czyms takim jest chyba raczej niebezpieczne. Ale to sie obecnie w USA szybko zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antropolok Re: Alez ten artykul to jakies nieporozumienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.10, 06:22 Jeśli chodzi o małe samochody w USA to VW Beattle jest tam bardzo popularny. A co do samochodów elektrycznych to jest taka hybryda, którą właśnie pokazali na targach, produkowana przez amerykańskiego Duńczyka w Finlandii na rynek amerykański, więc europejsko-amerykańska. Nazywa się Fisker Karma i jest jednym z najładniejszych aut, jakie w życiu widziałem. Co do jazdy i osiągów to pewnie inna sprawa, ale wygląda to auto niesamowicie: www.fiskerautomotive.com Aha, i kosztuje prawie 100 tys dol. Odpowiedz Link Zgłoś
psi_zgryz Wietnam stawia na rowery-ameryka daleko w tyle 04.10.10, 05:48 CO ZA BZDURY. Polska stawia na znieczulenia operacyjne spirytusem z zyta-Ameryka sto lat za murzynami (bo maja nowa, siodma generacje opiatow calkowicie bezpieczna dla zdrowia). Kto dba o jakis looserow z Europy i ich elektryczne badziewia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bod-ega Eco Drive na start. Europa stawia na elektryczn... IP: 178.73.48.* 04.10.10, 06:12 "auta sprzedawane przez jeden koncern nie mogą spalać średnio więcej niż ...." No to koncerny będą sobie wzajemnie pomagać sprzedając również nieswoje samochody, które "spalają więcej niż...". I wszystko znów po staremu. Odpowiedz Link Zgłoś
romad2447 Eco Drive na start. Europa stawia na elektryczn... 04.10.10, 07:00 Moim zdaniem Exxson,Shell,BP,zadbaja o to,ze benzyny jesczce bedzie duzo przez nastepne sto lat,a w miedzyczsie cos napewno sie wymysli. Odpowiedz Link Zgłoś
krylos.com Eco Drive na start. Europa stawia na elektryczn... 04.10.10, 09:52 "Samochód ma spalać średnio tylko 3,8 litra oleju napędowego na 100 km. " O, to prawie tyle, co Fabia TDi bez żadnych kombinacji z akumulatorami. No, to iście epokowe osiągnięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Re: Eco Drive na start. Europa stawia na elektryc IP: *.wincor-nixdorf.com 04.10.10, 10:24 to też tyle, co peugeot 206 1.4 HDi sprzed niemal 10 lat. Różnica polega na tym, że łączna moc to 200, a nie 70 KM i samochód nieco jednak większy. Fakt, że ciekaw byłbym hybrydy z 1 litrowym dieslem napędzającym koła przednie i silnikiem elektrycznym tylne. A co do idei samochodów elektrycznych, to zgodzę się, że obecnie w Polsce są one ekonomicznie nieuzasadnione, aczkolwiek technika podlega ciągłemu rozwojowi. Może za parę lat - przy przemyślanych projektach koszty serwisowe oraz eksploatacyjnie (a po amortyzacji linii produkcyjnych i sprzedaży) powinny być znacząco niższe niż samochodów benzynowych. Przy czym mówię tu raczej o perspektywie 25 letniej Odpowiedz Link Zgłoś
nbs_r Re: Eco Drive na start. Europa stawia na elektryc 04.10.10, 11:16 Fakt, Amerykanie (ale tez my) moglibysmy znacznie ograniczyc zuzycie paliwa jezdzac mniejszymi i lzejszymi pojazdami. Gdzies czytalem, ze Citroen 2CV palil w okolicach 4l/100km, a raczej trudno nazwac go wyrafinowana technologia. Duza w tym "zasluga" zbiorowej histerii na punkcie bezpieczenstwa. Owszem, da sie teraz wyjsc calo z wypadku przy 50km/h ale co z wiekszymi predkosciami? Co z wieksza masa pojazdow, z ktorymi sie zderzamy? To jest bledne kolo - jedyne co osiagnelismy to to, ze dzisiejszy kompakt wazy tyle co duzy samochod 20 lat temu. Kibicuje samochodom elektrycznym ale efektywnosc zasilania energia i efektywnosc jej uzycia to osobne kwestie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stoik_dn Wyjaśnienia dla matematycznych analfabetów IP: *.lv.ukrtel.net 04.10.10, 10:31 Otóż, rozkładając jakąś ilość wody na wodór i tlen w celu jego spalenia później w silniku spalinowym wkładamy pewną ilosc energii którą odzyskujemy w najlepszym przypadku (tak naprawdę mniej bo są rozliczne straty) w tejże ilości w postaci ciepła spalania, ale od ciepła spalania do energii mechanicznej potrzebnej w samochodzie jeszcze daleka droga. Wykorzystując silnik spalinowy do uzyskania energii mechanicznej w najlepszym przypadku uzyskamy sprawność do 30% tzn że z 1 kilowatogodziny (jednostka energii) włożonej w rozłożenie wody w ideale otrzymamy 0,3kWh energii na wale naszego pojazdu a resztę odda chłodnica (to z przodu samochodu miedzy spojlerem a silnikiem :-) ). Czyli podsumowując jadąc waszym samochodzikiem przez godzinę ze średnią mocą 30kW musicie najpierw wytwarza wodór przez godzinę używając elektrolizera o mocy 100kW czyli zużywając 100kwh energii. Łatwo zauważy że proces ten jest mało sensowny jeżeli do wytworzenia tej energii spalimy (ropy, gazu węgla) w elektrowni więc prościej spalic go od razu w samochodzie (no może poza węglem). Natomiast użycie ogniwa paliwowego jest sensowne bo tam sprawność konwersji energii chemicznej paliwa na elektryczna jest duża (teoretycznie dążącą do 100%) i w ten sposób możemy myśleć o przeniesieniu sprawności elektrowni (42%-ok60% w układach skojarzonych gazowo parowych) (w przyszłości) do samochodu lub efektywniejsze wykorzystanie energii chemicznej paliw z których metodami syntezy chemicznej wyprodukujemy wodór. Ale do tego jeszcze długa droga bo problemy techniczne są na każdym kroku wodór jak ktoś już wspomniał dyfunduje przez wszystko prawie, jest skomplikowany w przechowywaniu, (przechowywanie kriogeniczne jest opanowane ale wyobraźcie sobie wypadek samochodu i rozbicie dewara big boom) a i same ogniwa paliwowe dalekie są jeszcze od ideału. Ale jest to jeden z sensownych kierunków. P.S. Wszyscy którzy chcą zasilać swój kilkudziesięcio kilowatowy silnik z bateryjki itd... albo wierzą w inne cuda niech dopilnują aby ich dzieci pilnie uczyły się matematyki fizyki i chemii to nie będą marnowały życia (jak ich rodzice) na dochodzeniu do tego co już odkryto często dość dawno i może ktoś z waszych dzieci rzeczywiści posunie świat do przodu. Odpowiedz Link Zgłoś