Gość: inwestor
IP: *.chello.pl
19.10.10, 22:31
Naganianie idzie pełną parą. Nawet dzisiaj pani w banku pytała mnie czy wiem, że można kupić akcje, mimo iż byłem w zupełnie innej sprawie. Oczywiście prospekt wyłożony na stoliku przed oczami klienta. A w gazecie co najmniej jeden artykuł dziennie wychodzi na temat debiutu.
Przez taką promocję ci ludzie, którzy masowo otwierają rachunki, myślą, że emisje akcji robi się po to, aby oni mogli zarobić.
Przy takim zainteresowaniu będzie z pewnością duża redukcja - ze stu akcji dostanie się 10 i zarobi 50pln po podatku. Eh, ale dobre i to...