tak_bywa
18.12.10, 00:25
A mnie jest wszystko jedno czy mięso napchane wodą jest z UE, czy nasze. Mięsa ani wędliny, poza kilkoma z mniejszych zakładów mięsnych, już się trudno je, wszystko smakuje jak trociny. O zapach lepiej nie pytać. Kupione kilka plastrów szynki na drugi dzień, po wyjęciu z lodówki, jest pokryte śliską mazią. A nie kupowałam w supermarketach tylko w firmowym sklepie osiedlowym. Teraz już tam nie kupuję, wolę jechać do sąsiedniego miasta, zapłacić więcej producentowi smacznych wyrobów.