xaliemorph
15.05.11, 11:44
> 85 proc. państwa klientów to kobiety. Jak się je przyciąga do sklepu?
> Muszą być nowości. Ciągle nowości. Kobiety kochają zmiany. A może wypróbuję to?
> A może tamto?
Tak się rodzi marketing. By sprostać wymaganiom klienta i kosztom wytwarzania nowych technologii narodził termin - marketing. Czyli tak naprawdę wciskanie kitu mówiąc oględnie. Po prostu produkt ten sam a opakowanie inne, bardziej kolorowe, huczne, reklama głośniejsza etc. I gawiedź szczęśliwa już biegnie do sklepu wydać kolejne pieniądze na wciąż niezawodną markę pt.: PLACEBO.
/z przymrużeniem oka/ ;-)