Dodaj do ulubionych

Ciuszki z Anglii i handel obwoźny - jak rozkręc...

IP: *.net.pbthawe.eu 27.05.11, 13:43
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: asd Ciuszki z Anglii i handel obwoźny - jak rozkręc... IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.11, 13:45
      to już któryś artykuł, w którym ktoś się spowiada ze swojego biznesu... brakuje tylko adresów sklepów i odbiorców. Jak można być takim matołem i na łamach prasy się uzewnętrzniać z takimi informacjami. Bedzie ten pan miał jeszcze większy kryzys jak 30 internautów nie mających co robić z czasem zajmie się tym samym.
      • rozenek_taki Ubrania dla dzieci z Anglii? 27.05.11, 15:12
        Czy to jakiś żart? Ceny w Anglii są o wiele wyższe, chyba że tu idzie o rzeczy używane albo z "kościoła" ... za komuny czarne pijawki i ich znajomi oraz rodziny lubowały się w tego typu "darach" z Zachodu. K-mać, 21 lat po "skoku przez płot" i dalej takie dziadostwo!
        • Gość: Pri Re: Ubrania dla dzieci z Anglii? IP: 86.47.99.* 27.05.11, 15:15
          Rzecz w tym ze sie mylisz. Ubrania w UK sa sporo tansze niz w PL nawet po przeliczeniu czesto ta sama markowa rzecz w Polsce jest troche drozsza lub sporo drozsza.
          • parazyd sensacja, kolejny szmateks 27.05.11, 15:57
            :-)
            • Gość: szlag_mnie_trafi Re: sensacja, kolejny szmateks IP: *.beskidmedia.pl 27.05.11, 16:31
              mylisz sie kolego. w takim primarku (taka znana w europie siec sprzedajaca odziez) ubrania dzieciece mozna kupic juz za 1-2 funty. jakoscia nie odbiegaja wcale od tych z polskiego targu. a zreszta dzieci tak szybko rosna, ze szkoda wyrzucac kupe kasy na ubranka. policz wiec sobie. kupujesz za 5-10zl , a w kraju bez problemu sprzedasz za 20-30
              • Gość: xyz Re: sensacja, kolejny szmateks IP: 87.204.209.* 27.05.11, 16:52
                To prawda z tą różnicą cen. Też to zauważyłem, że w UK są dobre jakościowo ubrania sporo tańsze. Nawet przeliczyłem, ale wyszło mi trochę mniej niż to, czym się obecnie zajmuję. Więc odpuściłem temat. Poza tym niespecjalnie miałem ochotę na budowę infrastryktury odbiorców. Po prostu nie chciało mi się. Tym bardziej, że perspektywa walizkowej konkurencji (jak ci panowie) oraz potencjalne wejście dużego gracza z UK (czy raczej z Indii) trochę mnie zniechęcają.
                • Gość: Mirwisz Re: sensacja, kolejny szmateks IP: 70.51.25.* 27.05.11, 17:24
                  Ktoś wreszcie pisze rozsądnie, spasiba. Każdy może zamówić w Chinach, Indiach czy Bangladeszu dowolne ubrania. Cena będzie funkcją rozmiaru zamówienia i oczywiście jakości produktu. Jakim cudem taki produkt może być droższy w Wolsce niż w Anglii? Wyższe koszta najmu, płace pracowników, podatek czy marże?

                  • Gość: titta Re: sensacja, kolejny szmateks IP: *.botany.gu.se 27.05.11, 20:11
                    Marka. Zamowionego z Bangladeszu ludzie nie kupia bo "chinski bardziew". Te same sprowadzone z Angli, to "znana brytyjska marka".
                    Wtedy marze sa trzy, a nie jedna.
                    • Gość: Mirwisz Re: sensacja, kolejny szmateks IP: 70.51.25.* 27.05.11, 20:26
                      No to teraz wszystko jasne. Czasem będąc w Wolsce widzę byznesy w stylu: "Odzież z Anglii". Któregoś dnia wszedłem się zorientować co jest grane w temacie - okazało się, że to częściowo używana odzież na wagę: PLN 60/kg. Dziadostwo!
                      • Gość: gość Re: sensacja, kolejny szmateks IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.05.11, 06:49
                        Bylem w takim sklepie second hand - po dostawie w poniedzialek kazdy ciuszek 20 zlotych i codziennie az po piatek tanieja o dwa zlote. Przepychanka i wyrywanka jak sku...syn, smierdzialo starymi szmatami, czesciowo ubrania pochodzily z workow na smieci hinduskich i murzynskich dzielnic, ciasno i w ogole ciagle pod okiem wlascicieli, ktorzy pilnowali aby w tym pojebowisku nikt niczego nie ukradl. Polska biedota sie szarpala o te szmaty miedzy soba jak zwierzeta. Wole chodzic w worku na kartofle ale zachowac swoja godnosc.
                        • Gość: Mirwisz Re: sensacja, kolejny szmateks IP: 70.51.25.* 28.05.11, 09:05
                          > Bylem w takim sklepie second hand ...

                          A może to był Second Cup? Eine-halbe-liter-flasche :)
                  • Gość: poznaniak Re: sensacja, kolejny szmateks IP: *.173.22.16.tesatnet.pl 27.05.11, 20:25
                    W Polsce ludzie jednka wola kupic tani ciuszek w sklepach. A handlowcy wola zarobic od razu miliony. Ceny w porównaniu do produktu jednak sa zbyt wysokie. Do tego dochodza koszty najmu pow. handlowej, oplacenie pracownika/ów, marze, itd. I ubranka zamiast kosztowac 30 zł kosztuja 70 lub 100. Dopiero na wyprzedazy da sie je kupic. A male dzieci szybko rosna. Wiec nie warto 100PLN wydawac na jeden spacerek z dzieckiem. Co innego 10 czy 20 PLN.
                    • Gość: Mirwisz Re: sensacja, kolejny szmateks IP: 70.51.25.* 27.05.11, 20:29
                      Masz słusznom racjem, ale spróbuj sobie odpowiedzieć na takie pytanie: jakim cudem produkt importowany z Indii, Bangladeszu czy Chin może być droższy w Wolsce niż w Anglii? Gdzie są wyższe koszta najmu, płace pracowników, podatek czy marże?
                      • Gość: polka Re: sensacja, kolejny szmateks IP: *.acn.waw.pl 27.05.11, 22:10
                        Wolska ?? nigdy tam nie byłam.....przybliż jesli możesz
                        • Gość: Mirwisz Re: sensacja, kolejny szmateks IP: 70.51.25.* 27.05.11, 22:17
                          Ja ciem Wolski nie przybliżem, ale poproś Paranoika Tysiąclecia - tylko on i jego kot znają drogę do tego krulestwa :)

                          • Gość: shaun Re: sensacja, kolejny szmateks IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.11, 22:39
                            Z ziemii Polski do Wolski...
                          • Gość: xxx Re: sensacja, kolejny szmateks IP: *.xdsl.centertel.pl 27.05.11, 23:56
                            Gość portalu: Mirwisz napisał(a):

                            > Ja ciem Wolski nie przybliżem, ale poproś Paranoika Tysiąclecia

                            widać, że jesteś jego fanem, ja jednak w przeciwieństwie od ciebie wolę nazywać nasz kraj Polską
                        • inkwizytorstarszy Re: sensacja, kolejny szmateks 28.05.11, 02:46
                          Gość portalu: polka napisał(a):

                          > Wolska ?? nigdy tam nie byłam.....przybliż jesli możesz
                          ???
                          >>Do "polka" Czy nie zauważyłaś że "Mirwisz" należy do tych "patryotów" którym nic się w Polsce nie podoba, bo sami nic nie osiągneli, nie mają przyjaciół i nikt ich nie kocha. Jeszcze w trumnie będzie narzekał że nie wygodna...
                  • tomekjot Re: sensacja, kolejny szmateks 29.05.11, 08:42
                    Jakim cudem taki produkt może być droższy w Wolsce niż
                    > w Anglii?

                    Niestety tak to jest - pazerność polskich psudobiznesmenów jest nieogarnieta
              • ciotka_ltd Gazeto, boj sie Boga i ... prawa Unii:) 27.05.11, 22:10
                Bo namawiacie do zerowania na towarach, do ktorych doplaca rzad brytyjski w taki czy inny sposob. Nb. Takich dotowanych towarow jest znacznie wiecej, poczawszy od odzywek dla dzieci i 'nie-markowych' pieluszek jednorazowych;)
                Za takie male biznesy cala Polska moze zdrowo beknac...
                • Gość: Mirwisz Re: Gazeto, boj sie Boga i ... prawa Unii:) IP: 70.51.25.* 27.05.11, 22:19
                  Czyli teraz Ciociu się okazuje, że rząd Jej Kruleskiem Mości subsydiuje produkty dla dzieci? Toż to prawie jak na Kubie :)

        • tia666 Re: Ubrania dla dzieci z Anglii? 27.05.11, 15:34
          jest sieciowka H&M w UK i w Polsce i ta sama sukienka tej samej sieciowki w Polsce drozsza po zwyklym kantorowym kursie...
          • Gość: Mirwisz Re: Ubrania dla dzieci z Anglii? IP: 70.51.25.* 27.05.11, 16:53
            To jak wszystko takie tanie w tej Anglii jednocześnie przy wyższych zarobkach niż w Wolsce, to co ci Angole robią z kapuchą? Wszystkiego przecież nie "inwestują" w pubach?

            • Gość: studentka Re: Ubrania dla dzieci z Anglii? IP: 109.175.132.* 27.05.11, 19:47
              co robią? korzystają z życia, którego standard jest nieporównywalnie wyższy niż w polsce... mam głęboką nadzieję, że za kilka(naście) lat także i przeciętny polak będzie mógł żyć na zbliżonym poziomie.
              • Gość: Mirwisz Re: Ubrania dla dzieci z Anglii? IP: 70.51.25.* 27.05.11, 20:07
                Studentko, Angole nie żyją na żadnym wysokim poziomie. De facto, Anglia ma jeden z gorszych standardów życia w "starej ch.ujni" ... Anglicy wyjeżdżają w bardzo dużych ilościach za chlebem do Kanady, Australii i Nowej Zelandii. O czym Ty majaczysz?

                • Gość: poznaniak Re: Ubrania dla dzieci z Anglii? IP: *.173.22.16.tesatnet.pl 27.05.11, 20:28
                  Ona miała na mysli Rooneya, Owena i innych angielskich (rdzennych) piłkarzy :)
                  • Gość: Mirwisz Re: Ubrania dla dzieci z Anglii? IP: 70.51.25.* 27.05.11, 20:34
                    Mam wrażenie, że ta studentka sama nie wie co miała na myśli ... po setkach lat łupienia świata dzisiejsi Brytole nie dość, że maja na garnuszku wielu amatorów socjalu z dawnych kolonii i "nowej ch.ujni", to dodatkowo muszą teraz zapracować na samych siebie - skandal, hehe!

                    Jakim cudem rodzina kruleska posiada 18% powierzchni ziemi? I to bez jakiejkolwiek pracy :)
                    • lia.13 Re: Ubrania dla dzieci z Anglii? 27.05.11, 22:00
                      prawem dziedziczenia
                      wystarczy, że zapracowali na to ich dziadowie i pradziadowie wieleset lat temu. A oni nie przechlali, nie przegrali w kasynie ale mają dalej w dziedzictwie.
                      • Gość: Mirwisz Re: Ubrania dla dzieci z Anglii? IP: 70.51.25.* 27.05.11, 22:20
                        Niech zgadnem - jesteś blondynką od urodzenia, hehe ...
                • Gość: studentka Re: Ubrania dla dzieci z Anglii? IP: 109.175.132.* 27.05.11, 23:44
                  Mirwiszu, nie majaczę. proszę nie mówić, że poziom życia w obu krajach jest podobny, bo w to chyba nikt panu nie uwierzy. mówimy o przeciętnym brytyjczyku, którego jednak stać na więcej niż przeciętnego polaka. co więcej, standard życia nie jest związany tylko z korzystnym kształtowaniem się cen w stosunku do zarobków, ale także wynika z modelu państwa przyjaznego obywatelowi. na wyjazd decydują się ci, którzy po prostu szukają alternatywy - praca/pieniądze nie są podstawowym powodem zmiany kraju. za chlebem do nowej zelandii (?), kanady i australii? mamy XXI wiek, a takie rzeczy działy się ostatnio przed II wojną światową (szkocja, irlandia)... prawda jest taka, że wielka brytania rajem na ziemi nie jest, ale jednak w porównaniu z nią wypadamy słabo. mamy dużo do nadrobienia, szczególnie w relacjach państwo-obywatel, ale wierzę, że jesteśmy na dobrej drodze. byle by tylko politycy byli rozsądniejsi i dbali bardziej o nasz interes niż swój własny. amen. :)
                • Gość: buj w chucie Re: Ubrania dla dzieci z Anglii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.11, 23:52
                  Masz rację, angole wyjeżdzają za chlebem do Polski i innch demoludów (obecnie) a od wieki wieków do Burkina Fasou, Czadu , Konga, Wybrzeża Kości Słoniowej , Indii, Ghany i Czomolungmy. I tego nam jak i równmież tobie życzę.
                • Gość: Jesss Re: Ubrania dla dzieci z Anglii? IP: *.acn.waw.pl 28.05.11, 00:39
                  Powiedz mi skąd tacy jak Ty się biorą?
                  Cała Europa żyje lepiej niż Polacy. Na wstępie warto zauważyć, że najprostszą sprawą jest to, że na podobnym stanowisku zwykle przelicznik płacy jest 1:1 - tylko nie jest to przelicznik kantorowy a po prostu 1 PLN = 1 EURO. I tu już Polak dostaje 4 razy "po d..." jak chociażby kupuje samochód. Jeśli tego nie rozumiesz to współczuję. Aha... w tej Europie zwykły pracownik marketu może sobie pozwolić na fajne wakacje nad ciepłym morzem (i nie zarzyna się przy tym) a u nas?
                • Gość: Mirwisz Studentka, Buj i Hezus ... IP: 70.51.25.* 28.05.11, 01:18
                  De facto, Anglia ma jeden z gorszych standardów życia w "starej ch.ujni"
                  ------------------
                  Od jak dawna macie problemy ze zrozumieniem pisanego tekstu? Po co porównujecie Wolskę do Anglii, dawnego imperium kolonialnego, które przez stulecia rabowało swoje kolonie podczas gdy Wolska była pod zaborami ... co za szkoły dzisiaj istnieją w tym zacofanym kraju zdominowanym przez agentów Watykanu?

                • Gość: ciapaty Re: Ubrania dla dzieci z Anglii? IP: *.formlessnetworking.net 29.05.11, 12:33
                  dokładnie. UK to kraj gdzie jest smród i ubóstwo. Zapijanie sie piwskiem w barze,
                  kobiety brzydkie jak dupa, dlatego Polki nagle czuja sie tam jak GWIAZDY
                  i jak ich łaciaty po dupie poklepie to sie im wydaje ze zlapaly SWITEGO ZA hu ja.
                  Potem sie okazuje ze takie ciapate dziady maja po 3,4, dziwki i zony a mloda BECZY.
                  Chciala "Angola" z Afryki to macie... :)

                  takia KAZADDI. a TV w ramach politycznej poprawnosci PCHA takie czarnulki do TV mimo,
                  ze w 0.0001 preocencie nie rezprezntuje to spolecznosci polskiej


                  • Gość: Mirwisz Re: Ubrania dla dzieci z Anglii? IP: 70.51.25.* 29.05.11, 16:45
                    Poruszasz tu kilka istotnych wątków - Anglia, która obecnie przeżywa jeden z największych kryzysów od czasów 2.WŚ oraz głupich polskich lasek, które padają ofiarą swoich mocno opalonych "opiekunów" w kraju, w którym czują się trochę zagubione, a ponieważ i tak by sie puszczały w Wolsce za grosze to w Anglii przynajmniej łudzą się nadzieją, że coś zaoszczędzą. Prostytucja młodych naiwnych dziewczyn z dawnych demoludów w WB to również osobny temat. W samej tylko Wolsce w agencjach pracuje ponad 200 tys. kobiet, a ile jest "cichodajek"?
        • Gość: poznaniak Re: Ubrania dla dzieci z Anglii? IP: *.173.22.16.tesatnet.pl 27.05.11, 20:20
          Wcale nie prawda. Ja sam od 2002 roku sprzedaje ubranka z Niemiec i UK i mowie tu o rzeczach nowych. Mam mnostwo znajomych co robia tak samo i wcale do tego nie potrzeba 8 tys. Po prostu ciuszki dla dzieci jak sa wyprzedawane w UK czy Niemczech to mozna je kupic za grosze i bardzo dobrej jakości. A ceny w Polsce to jakies wielkie nieporozumienie. Do tego te kolory.
          • Gość: Mirwisz Re: Ubrania dla dzieci z Anglii? IP: 70.51.25.* 27.05.11, 20:36
            No i te rozmiary? Skandal, hehe!
            • Gość: chyży ruj Re: Ubrania dla dzieci z Anglii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.11, 00:00
              Mirwisz, to schudnij, bo niedługo nic na ciebie nie bedzioe pasować!!!!!!!!!!!!!! Obżerasz się jak świna to masz problemy z nadwagą!
              • Gość: Mirwisz Re: Ubrania dla dzieci z Anglii? IP: 70.51.25.* 28.05.11, 01:20
                Mnie wchodzi tylko gumka w wymiarze x-large :)
          • babystuff Re: Ubrania dla dzieci z Anglii? 14.06.12, 11:25
            Wcale nie trzeba wydawać majątku żeby kupić fajne rzeczy dla dzieci dobrej jakości.
            Sama zajmuję się internetową sprzedażą takiej NOWEJ odzieży dla dzieci z Anglii, Irlandii i Niemiec
        • Gość: xxx Re: Ubrania dla dzieci z Anglii? IP: *.xdsl.centertel.pl 27.05.11, 23:53
          ozenek_taki napisała:

          > Czy to jakiś żart? Ceny w Anglii są o wiele wyższe

          no chyba raczysz soebie kpić, rozeznaj sie w sytuacji najpierw
      • Gość: PO Re: Ciuszki z Anglii i handel obwoźny - jak rozkr IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.11, 15:18
        Nawet w sieci Tesco Polska zywnosc jest TANSZA NIZ ku...a w Biedronce czy netto
        2 tyg temu widzialem 3 pasztety za 1F, tydzien temu a PL w Netto te same 3 pasztety wychodziły 1zł drozej

        Mozna wszystko przywiesc z UK (fakt ze prze zost pol roku tam róiwniez cent wzrosly) tam jedynie drozsze sa fajki piwo i benzyna.

        Nawet jeb... Fish and Chips ( czyli ryba z frytkami ) w wiekszych miastach to 5f , ale juz w takim ciapatowie jak Birmingham 3f ( czyli wielka ryba i poł kilo frytek) za 15 zł jeddz u nas w AFRYCE nad morze dadze ci sardynke i łyzke frytek i 30 dyszki poszły w trypizdziec
      • Gość: Wika Re: Ciuszki z Anglii i handel obwoźny - jak rozkr IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.11, 15:48
        hm...interes spoko tylko szkoda że kolega nie informuje o tym iż Primark bo zapewne o tą sieciówkę chodzi nie wystawia faktur :) więc ciekawe w jaki sposób prowadzi księgowość?
        a interes się kręci bo zaczął szybko sprzedawać, zdobył pozytywne komentarze na allegro a że towar jest dobrej jakości to klienci wracają
        życzę koledze wytrwałości i powodzenia :)
        hehe identyczny 5-pak body w UK w Tesco kosztuje 5 funtów - 25 zł a u nas w tesco 35 zl...
        grunt to na ciemnych Polakach zarabiać....
        w UK za najniższą płacę spokojnie wynajmiesz dom, kupisz np. pralkę czy tv i wyżyjesz przez cały miesiąc a w naszym pięknym kraju zastanawiasz się czy zapłacić rachunki czy wrzucić coś do garnka czy też usiąść i płakać.... Europa...
        • Gość: jnjn jasne IP: *.elpos.net 28.05.11, 00:29
          moze razem z pokojowka ogrodem i basenem :)
      • Gość: xg dokładnie IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.11, 17:14
        dokładnie! Bez konkurencji- do czasu, gdy pojawią się tacy, którzy zaczną nia być
    • tomek.54321 Re: Ciuszki z Anglii i handel obwoźny - jak rozkr 27.05.11, 13:49
      To jest nowosc? Pelno jest na allegro ludzi sprzedajacych ciuchy z Anglii i to juz od dawna wiec nie wiem co to za nisza...
      • Gość: poznaniak Re: Ciuszki z Anglii i handel obwoźny - jak rozkr IP: *.173.22.16.tesatnet.pl 27.05.11, 20:31
        Dokładnie. Ja sprzedaje od 8 lat a znajomi jeszcze dłuzej. Wiec nie wiem jaka to konkurencja :)
    • Gość: azyt i po ptokach IP: *.fbx.proxad.net 27.05.11, 13:49
      teraz wszyscy sie rzuca na ten interes, milczenie jest zlotem, pani handlowcu
      • Gość: gość Re: i po ptokach IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 27.05.11, 14:52
        to żadna nowość!!! fajne to było na początku lat 90.....zresztą znajomi tak zaczynali - oni w londynie na zmywaku ( ale wtedy to była w pewnym sensie nobilitacja, bo trzeba było znać język) ,szwagrostwo w polsce...... paczki szły , ale prędko z odzieży używanej przeszli na nową , potem rozszerzali asortyment, sprzedali sieć sklepów i hurownii.....teraz są producentami..........oczywiście czego bohaterowi z artykułu też życzę!
        • Gość: Mirwisz Re: i po ptokach IP: 70.51.25.* 28.05.11, 09:28
          > sprzedali sieć sklepów i hurownii.....teraz są producentami..........oczywiście czego

          No właśnie, czego ... i do tego producentami? Czego?
    • Gość: marian Gadatliwy Grzesie - jak zakończyć biznes IP: 82.139.160.* 27.05.11, 13:54
      Przez gadulstwo - czyli ujawnianie tajemnicy handlowej jaka jest cena zakupu towarów i marża zysku.
      Juz Kontroliery z US w poniedziałek przyleca kontrolować zysk netto i podatki.

      A tak miło było.......
      • Gość: GęśWicka Re: Gadatliwy Grzesie - jak zakończyć biznes IP: *.icpnet.pl 27.05.11, 19:54
        Ciekawe, czy to info o zakupionej kasie fiskalnej to ściema dla nudzących się w pracy urzędników skarbowych, którzy przeczesują internet, żeby dorwać jakiegoś jelenia do strzyżenia.
        • Gość: michael Re: Gadatliwy Grzesie - jak zakończyć biznes IP: 89.126.45.* 27.05.11, 23:27
          Tak, z pewnoscia od samego poczatku jechal na kasie fiskalnej...
          Sposob w jaki prowadzi interes zycia (nikt wczesniej na sprzedawanie ciuchow wszelakiej masci z UK i IRL w Polsce oczywiscie nie wpadl) czyli szmuglowanie z tesciem worow ze spiochami przez pol europy wskazuje na rowniez 'wzorowe' prowadzenie ksiegowosci...

          To ja tez prowadze interes zycia: kupuje w Berlinie, Hamburgu i Dreznie uzywane auta.
          Wyciagam je tylko od ruskich i turasow. Pozniej po malym samochodowym SPA i 'korekcji' licznika jade do czarodzieja od zdjec. Owoc jego pracy wrzucam do ogloszen na allegro i otomoto. Wszystko legalnie, a jak;)) Mowie Wam, interes zycia, a jaki prestiz i duma!
          Prawie taka jak przy pakowaniu worow ze spiochami do zdezelowanego dostawczaka na zapleczu Penneysa w UK czy IRL.
          • Gość: Mirwisz Re: Gadatliwy Grzesie - jak zakończyć biznes IP: 70.51.25.* 27.05.11, 23:37
            A ja myślę, że pracujesz w jakimś pubie w Dublinie ... na budowach teraz taki zastój :)

    • Gość: sawczuk My też ze szwagrem jedziem do do Anglji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.11, 13:59
      dzięki za informację
      • Gość: el_quatro Re: My też ze szwagrem jedziem do do Anglji IP: *.acn.waw.pl 27.05.11, 14:28
        W UK maja tani gaz od Ruskich. Tez prawie 2 razy taniej niz w Polsce, a łatwiej to przeszmuglowac przez granice niz szmatki, bo gazu nie widac. W te ciuszki dla bachorow nie ma sie co bawic, jak juz wszyscy wiedzą. Teraz to zaden biznes
        • Gość: bella96 Re: My też ze szwagrem jedziem do do Anglji IP: *.bmj.net.pl 27.05.11, 14:46
          Kurczę - Ty to masz łeb. Gaz na sznurek za samochodem i nikt nie zauważy bo przezroczysty - może trochę będzie śmierdzieć. A skoro go nie widać, to nawet takie 10km gazu możesz za sobą holować. Tylko co będzie w tunelu ;-) ??

          P.
          • Gość: el_quatro Re: My też ze szwagrem jedziem (SPAM^^) IP: *.acn.waw.pl 27.05.11, 15:12
            to nieladnie podczepiac mi sie pod wątek ze spamem
            www.techbaza.pl/
            ---
            Z drugiej strony to pozytywne, ze 'techbaza.pl' probuje znalezc sobie miejsce na rynku.

            Spora czesc tych projektow unijnych z POiG 8.1. to tylko przekret i kradziez publicznych pieniedzy. Ten od poczatku wydawal mi sie robiony na serio. Choc z innowacja to nie ma wiele wspolnego.
            Jest juz ze 30 portali robiacych to samo i uruchomionych za prywatne pieniadze
            • Gość: paraculo Re: My też ze szwagrem jedziem (SPAM^^) IP: *.digbids.com 27.05.11, 17:59
              > Jest juz ze 30 portali robiacych to samo i uruchomionych za prywatne pieniadze

              Widzę, że uporczywie trzymasz się jednego rozumowania:
              Jeśli ktos coś robi to już nikt inny nie powinien tego robić.

              To coś dziwnie PRL-em zalatuje. Monopol we wszystkim, od wszystkiego jedna firma.
              • Gość: el_quatro Re: My też ze szwagrem jedziem (SPAM^^) IP: *.acn.waw.pl 27.05.11, 21:32
                Pomysl z gazem to 'strategia blekitnego oceanu'. Wypłynac na szerokie wody robiac cos oryginalnego, zamiast zarzynac sie w wyscigu szczurow
                Na wlasna odpowiedzaiulnosc i ryzyko

                Za to sponsorowanie przez monoPartię prywatnych portali internetowych,
                ktore robia dokladnie to samo co inni wczesniej stworzyli w trudzie za wlasne pieniadze to jest kwitesencja zlodziejstwa i komuny.
                W gospodarce rynkowej to sie nazywa dumping i nieuczciwa konkurencja, a nie zadna 'innowacyjna gospodarka'
                To juz nie zalatuje. To wrecz smiedzi PRL-em. Miejsca w nowym biznesie rozdzielane dzieki dotacjom i koncesjom
          • szpila-3 Re: My też ze szwagrem jedziem do do Anglji 28.05.11, 08:36
            @ bella96 -
        • Gość: paraculo Re: My też ze szwagrem jedziem do do Anglji IP: *.digbids.com 27.05.11, 17:55
          W żaden biznes nie ma się co bawić bo "już wszyscy wiedzą".
          Śmiechu warte. Nie chodzi o to ilu wie tylko o to ilu go prowadzi
          i jaki jest rynek.
        • Gość: Kama Re: My też ze szwagrem jedziem do do Anglji IP: *.centertel.pl 04.06.14, 00:28
          Oplułam monitor!
    • Gość: marek Ciuszki z Anglii i handel obwoźny - jak rozkręc... IP: *.contium.pl 27.05.11, 13:59
      na głównej stronie takie bzdety, chyba gazetę już do końca pogięło...
      biznes życia, my ze szwagrem, jeździmy w gradzie. urzekła mnie twoja historia...
    • Gość: m Ciuszki z Anglii i handel obwoźny - jak rozkręc... IP: *.zetosa.krakow.pl 27.05.11, 14:04
      pomysł dobry; za dokładnie takie same ubranka dla niemowlaka, jakie w Irlandii kupiłem za 5 EUR w jakimś sieciowym sklepie dla yapiszonerii w PL trzeba dac 80 PLN............
      inna sprawa, że tez bym sie nie chwalił, bo niestety żyjemy w barbarzyńskim kraju......
    • Gość: Polak C(acy) Re: Ciuszki z Anglii i handel obwoźny - jak rozkr IP: *.aster.pl 27.05.11, 14:14
      To i ty się pochwal, zamiast bluźnić.
    • Gość: Polak C(acy) Ciuszki z Anglii i handel obwoźny - jak rozkręc... IP: *.aster.pl 27.05.11, 14:19
      Żałośni jesteście komentatorzy. Zawiść aż uszami wam wyłazi kmiotki sarmackie. Chyba już ręce zacieracie z radości, że chłopakowi coś się nie powiedzie.
    • Gość: Mieczysław Nic lepszego dla biznesu jak się nim pochwalić IP: *.agora.pl 27.05.11, 14:29
      jw.
    • Gość: az Ciuszki z Anglii i handel obwoźny - jak rozkręc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.11, 14:31
      Czyli ubranka dla dzieci w UK są kilkakrotnie tańsze niż w PL przy kilkakrotnie wyższych płacach tam niż tutaj. A kretyni z rządu marudzą, że Polki nie chcą mieć dzieci.
      • Gość: mlody Re: Ciuszki z Anglii i handel obwoźny - jak rozkr IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.05.11, 15:12
        Dokladnie!
        Nie tylko ciuchy, DVD, gry, CD (nawet te polskich wykonawców, wiem widziałem). W Polsce każdy chce Cię okraść, a w pierwszej kolejności rząd. Popatrzcie na te gęby - od lat 90tych te same! W Anglii zdążyli się zmienić, w USA, ale w Polsce od 20 lat Ci sami politycy. Pomyślcie o tym przy urnie wyborczej, kto tu kogo dyma.
        • split-fire Niby kto się zmienił w Ameryce? 27.05.11, 16:55
          To tylko atak klonów... junior, senior, brat, kuzyn... A w angli?? Monarszy ród jakieś problemy z rewolucją ma ostatnio?? Nikt się nie zeminił. A zarabiają więcej i mają tańsze ceny bo byli państwe kolonialnym i mieli kogo ru... w dupę - do dzisiaj - w erze globalnego kapitalizmu korporacyjnego mają. A że nas zawsze ruchali i za spust na twarz jeszcze dziekowalismy to chyba do dzisiaj tak zostało
          • Gość: Jesss Re: Niby kto się zmienił w Ameryce? IP: *.acn.waw.pl 28.05.11, 00:44
            Cała Europa (nie tylko państwa co niby zarobiły na koloniach - "niby" bo zwykle w ostatecznym rozrachunku to mało raczej zarobiły) ma lepszy stosunek zarobków do kosztów utrzymania niż Polska. U nas właśnie z polskiej mentalności i z kretynizmu zachłyśniętych pełnymi półkami rodaków wynika to jak zacofanym w sprawach finansów krajem jesteśmy i jak władza może nas ruch... .
            • split-fire Które kraje? 28.05.11, 13:58
              Które kraje mało zarobiły na kolonialiźmie?
    • hadare Ciuszki z Anglii i handel obwoźny - jak rozkręc... 27.05.11, 14:37
      no to Urząd Skarbowy w Białymstoku już węszy....

      no i biznes się skończy i będzie wyrok za oszustwa skarbowe... lepiej było siedzieć cicho
    • Gość: d Przeciez to od dawna tak dziala zadna tajemnica IP: 82.177.4.* 27.05.11, 14:47
      tylko kapital i ciezka praca
      • Gość: biznesmen Re: Przeciez to od dawna tak dziala zadna tajemni IP: *.net.stream.pl 27.05.11, 15:16
        A ja mam wypożyczalnie płyt wideo i do tego konkurencje videoworld i nadal sobie radzę bo potrafię o nią zadbać
    • kotek.filemon A ma markę "Keep Away From Fire" ??? 27.05.11, 15:12
      KEEP AWAY FROM FIRE - Zawsze najmodniejsza marka dziecięcych ciuchów z UK na Allegro, hehe...
      • greeks Teraz unikatowa marka sie robi... 27.05.11, 15:18
        Tylko jedne buciki tej firmy znalazłem:-)
        allegro.pl/nowe-trampki-tu-keep-away-from-fire-rozm-25-26-i1630579465.html
        • kotek.filemon Re: Teraz unikatowa marka sie robi... 27.05.11, 17:01
          Patrz, a kiedyś Keep Away to była podstawa na Allegro. Nawet niekoniecznie odzież dziecięca, pamiętam piżamy, koszule nocne, kurtki nawet.
    • Gość: bogomogo Nie żaden biznes tylko zwykłe cwaniactwo.Typowo PL IP: *.toya.net.pl 27.05.11, 15:17
      Typowo polskie...
      • Gość: Polak cwaniactwo? a kogo ten człowiek krzywdzi? IP: *.ghnet.pl 27.05.11, 16:27
        Żałosny ten Twój komentarz.
        I nie czepiaj się Polski, bo sam jesteś Polak i po polsku piszesz.
        • ciotka_ltd Brytyjskiego podatnika:) 27.05.11, 22:15
          Te tanie towary dla dzieci: ubranka, odzywki, zabawki, kosmetyki etc. nie biora sie z powietrza, ale z takich czy innych dotacji rzadu brytyjskiego. Proste:)
      • bumcykcyk76 Re: Nie żaden biznes tylko zwykłe cwaniactwo.Typo 27.05.11, 21:40
        Następny zawistny Polak, który niewiele w życiu osiągnął, więc trzeba zgnoić tych, którzy jakoś poprawili swój stan materialny.
        Jak sam nie ruszysz 4 liter, to kasa z nieba nie spadnie.
        • natalia_sankowska1 @bumcykcyk 28.05.11, 04:59
          Poprawiać swój stan materialny należy przestrzegając prawa, a nie go łamiąc. Dorosłe osoby powinny takie rzeczy rozumieć. A ten handel - niezależnie od tego, jak jest rozpowszechniony - opiera się na łamaniu prawa.
          • tomekjot Re: @bumcykcyk 29.05.11, 08:48
            Jakim łamaniu prawa, facet płaci podatki - więc o co chodzi?
            • natalia_sankowska1 Re: @bumcykcyk 30.05.11, 08:28
              Gdyby podobny "handel" był zupełnie legalny, nie istniałyby przepisy regulujące handel transgraniczny w UE!
              W granicach UE mozna "na użytek własny" przywieźć, dla przykładu, 90l wina, ale już zakup we włoskim sklepie samochodu wina (mimo iż we Włoszech podatki zostały zapłacone) i przywiezienie go do Polski na handel (pomijajac kwestie koncesji) jest nielegalny.
              To samo dotyczy innych towarów. Po prostu istnieją procedury, o których "byznesmeny" nie mają pojęcia, bo uważają, że handel międzynarodowy to jak bazarowa sprzedaż pietruszki z własnej działki.
              Co zaś do dotowanych towarów, w zależności od tego kto dotację otrzymuje, sprawa ta przy legalnym handlu jest rozwiązywana w różny sposób.
              • tomaszjedrzejewski Re: @bumcykcyk 31.05.11, 07:23
                Co ty piszesz?
                Facet ma firmę. korzysta z dostaw wewnątrzwspólnotowych co jest calkowićoie zgodne z prawem.

                biedronka, Lidl i Tesco też jest nielegalne??
                • Gość: Biedronek Re: @bumcykcyk IP: 70.51.25.* 31.05.11, 14:10
                  Coś Ty, te sklepy używają faktór, a nie mituff ... handel leżakowy po wsie tiesy :)
    • Gość: hehe Ciuszki z Anglii i handel obwoźny - jak rozkręc... IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.11, 15:19
      Takich nisz jest dużo więcej. Za granica są tańsze samochody, elektronika, optyka, zegarki, wyposażenie wnętrz, ceramika budowlana i sanitarna, kosmetyki, buty, ciuchy, itp. itd. Mówię tu o tych samych towarach, których ceny porównywałem w polskich sklepach (zwykłych i internetowych) i w zagranicznych sklepach internetowych wysyłających do Polski (kolejna ciekawostka - niektóre sklepy wysyłają do krajów starej Unii, ale do Polski już nie - to po ch... mi taka unia?).
      Różnice cen niektórych towarów sa takie, że pozwalają mi sądzić, że nasi rodzimi handlowcy są co najmniej nienormalni, albo chorobliwie pazerni.
      • jmb2 Re: Ciuszki z Anglii i handel obwoźny - jak rozkr 27.05.11, 22:42
        cytat: .. "Różnice cen niektórych towarów sa takie, że pozwalają mi sądzić, że nasi rodzimi handlowcy są co najmniej nienormalni, albo chorobliwie pazerni."

        Jeżeli ktoś już jakiś biznes prowadzi to wie, że biznes nie może być działalnością charytatywną bo szybko splajtuje, więc ... tak jak to bywa w biznesie ... musi z konieczności kierować się zasadą maksymalizacji zysków. Czyli sprzedawać swoje produkty / towary po cenach maksymalnych i możliwych do osiągniecia na danym terenie.

        W Polsce od zarania dziejów ceny są specjalne dla Polaków ... zawsze wyższe niż w innych krajach. Dlaczego? Dlatego, że nasz rynek wciąż jest mniej konkurencyjny niż rynki Europy Zachodniej i dlatego też u nas ten sam towar kosztuje więcej niż gdzie indziej ... bo z Polaka wciąż można wycisnąć większą cenę, bo przecietny Polak i tak nie ma alternatywy albo towar po wyższej cenie kupi albo nie będzie miał tego czego chce, bo konkurencja w Polsce wciąż jest jeszcze za słaba.

        Polskie firmy też muszą tak robić, bo polski świeżo upieczony kapitalista nie ma wciąż wystarczającej ilości ... kapitału takiego jakim obraca jego odpowiednik w Europie Zachodniej.

        Po drugie: firmy angielskie działają na wolnym rynku od kilkudziesięciu lat a nawet można powiedzieć, że od kilkuset i mają ustalone od setek lat różnego typu korzystne gospodarcze powiązania.

        Polskie firmy dopiero rynki zagraniczne rozpoznają / testują, do tego z takich na przykład ... Chin polskie firmy najczęściej sprowadzają / kupują towar najtaniej jak się da ale sprzedają na polskim rynku najdrożej jak się da, bo brakuje im kapitału. Dotychczas tak mogły robić ze względu na brak w Polsce wielkiej konkurencji. Po wejściu do UE konkurencyjność polskiej gospodarki z roku na rok się poprawia ale wciąż jest jeszcze nie na tyle wystarczająca, by polskie ceny zdecydowanie poszły w dół.

        Dlatego Polska dla Polaka, który mieszka w Polsce ale i dla Polaka który od lat mieszka i zarabia na tzw. zachodzie to ... studnia bez dna ... niezależnie od tego ile do Polski się pieniędzy weźmie to wszystko ... pójdzie. I nie wiadomo kiedy.
        Powodem jest głód kapitału w polskiej gospodarce ale gdyby kapitał pojawił się ... zbyt szybko wszystko jeszcze bardzie zdrożeje i pojawi się dodatkowo większa ... inflacja. I tak żle i tak niedobrze. Wszystko co dobre i trawałe musi być wypadkową ... rozsądnej ale "ciężkiej" pracy a nie wyimaginowanej fikcji, bo ona pęknie jak bańka mydlana przy "najblższym rozdaniu" jak ktoś w końcu powie ... sprawdzam. I wtedy zazwyczaj pojawia się albo recesja lub głębszy kryzys.

        Dobrze zroganizowana gospodarka, która nie poddaje się zbytnio ekonomicznym zawirowaniom jest tak zorganizowana jak ... biblijna Arka Noego - na której jest miejsce dla wszystkich, po wszystkich jej stronach, każdy robi swoje, każdy wie co ma robić, każdy ze sobą serdecznie współpracuje i przez to stabilizuje arkę na często wzburzonym morzu.

        Nam jeszcze daleko do takiego poziomu ... zarówno w zakresie organizacji naszego państwa (sternika) jak i organizacji biznesu (silnika napędowego takiej Arki). Nie mniej w Polsce i Polakach ... drzemie ... olbrzymi potencjał, z którym już powoli i inni już zaczynają się liczyć.
        Brakuje nam tylko powszechnej, odpowiednio wysokiej ... kultura bycia oraz odpowiednio wysokiej ... uczciwości wobec siebie oraz wobec innych ludzi oraz odpowiedniego kapitału.
    • Gość: krystyna Ciuszki z Anglii i handel obwoźny - jak rozkręc... IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.11, 15:28
      Pewnie się nie znam ale nie ma tu mowy o jakimś cle czy czymś podobnym. Jade i przywoże i nigdzie nie zgłaszam? Nieprawdopodobne.
      • Gość: gosc Re: Ciuszki z Anglii i handel obwoźny - jak rozkr IP: *.183.190.16.dsl.dynamic.eranet.pl 27.05.11, 17:16
        Cła nie ma, ale - jesli ten pan kupuje ciuszki do dalszej odsprzedazy, to VAT - przy przywozie odzieży - już powinien zaplacić :-),od wartości zakupów, potem go sobie odliczyć, a potem now zapłcic, od ceny sprzedaży tym razem.
        • Gość: Adam Re: Ciuszki z Anglii i handel obwoźny - jak rozkr IP: *.acn.waw.pl 27.05.11, 20:25
          jaki VAT, a niby czemu, skad taka dziwna konstrukcja

          jak jest Vatowcem to ceny ma z Vatem i moze odliczyć VAT z anglii, jak nie jest na Vacie, to ma ceny bez Vatu i nie może nic odliczać
    • Gość: Stonka Ciuszki z Anglii i handel obwoźny - jak rozkręc... IP: *.83.33.186.dyn.user.ono.com 27.05.11, 15:35
      Czyli kupuje w sieci sklepow Primark... to informacja dla tych, ktorzy sa juz w drodze do Anglii ;))
    • Gość: yorke Ciuszki z Anglii i handel obwoźny - jak rozkręc... IP: *.centertel.pl 27.05.11, 15:41
      Era jeżdżenia "na Saksy" mija. Teraz rozkręcamy własny biznes. Fajna, pozytywna historia!
    • Gość: KULABULA Szczyt chamstwa, nie biznes IP: *.toya.net.pl 27.05.11, 15:51
      Każdy głupi wie, jaka angielska sieciówka sprzedaje tanie ciuchy dla dzieci (i nie tylko). Odkąd otworzyła nowy sklep w centrum Londynu, cała masa polaków pcha się tam drzwiami i oknami, po to żeby wykupić wszystkie najtańsze promocje i później opchnąć je frajerom w Polsce z często nawet 500% zyskiem! ( Oczywiście metki z oryginalną ceną są zrywane po drodze). To jest zwykły SZCZYT CHAMSTWA, a nie biznes, dlatego że jest to sklep DETALICZNY i tym samym kupowanie 50 par spodni, jest odebraniem możliwości zakupu przez zwykłych niezamożnych ludzi, (dla których te sklepy funkcjonują). Dodam, że każdego dnia w tym piętrowym sklepie (w Londynie jest tylko jeden), ochrona, a nawet sami pracownicy, łapią nawet do kilku „biznesmenów” Polaków dziennie, którzy kradną tam na potęgę. Wyrabiając sobie o nich odpowiednią opinię – złodzieje z Polski. Najgorsze jest to, że w tych sklepach, które są w całej Wielkiej Brytanii, pracują (zazwyczaj dość ciężko) też Polacy. Nie trzeba mieć żadnej wyobraźni, żeby uzmysłowić sobie, jakie są relacje pomiędzy brytyjskim personelem, który codziennie wyłapuję złodziei z Polski. Smutna Polska rzeczywistość…
      • Gość: handeles Re:handlek cwaniacki IP: *.pools.arcor-ip.net 27.05.11, 15:57
        wykupic przerzucic do Polski rozprowadzic deal no to znane biznesy polskie jednak to cwaniactwo jak talala a nie prawdziwy biznes takie dzinsowe biznesy na studiach w bolszewii trenowali nasi fakni politycy i sie dorobili ze hoho
        • Gość: ło mato niech mnie Pan oświeci co wg Pana znaczy cwaniacki IP: *.ghnet.pl 27.05.11, 16:42
          Bo mi wygląda no to, że dla Pana cwaniacki to inaczej "cudzy" biznes, znienawidzony z prostego faktu, że ktoś był sprytniejszy.

          Darmowa lekcja języka polskiego dla Pana.
          Otóż pragnę Pana poinformować, że cwaniak, to ktoś kto zyskuje nieuczciwie, bo czyimś kosztem.
          A na ludzi zarabiających uczciwie, jak w tym przypadku można mówić: sprytni, zaradni, mądrzejsi. Natomiast na nie mogących znieść tego faktu można mówić: zazdrośni, frustraci.
          • Gość: handeles Re: niech mnie Pan oświeci co wg Pana znaczy cwan IP: *.pools.arcor-ip.net 27.05.11, 18:35
            ty krytakant ja krytykant ja Pan Ty Pan, z oferta jezykowa nie skorzystac mam seksowne samouczki ;) Jak by ten dealer dotarl do producenta i tam kupil tanio albo i taniej, to ok albo sam uruchomil produkcje, jeszcze lepiej, ale to jest: cwaniatwo-lewactwo.
            • Gość: Adam Re: niech mnie Pan oświeci co wg Pana znaczy cwan IP: *.acn.waw.pl 27.05.11, 20:27
              ty to jakiś durny marksista
      • Gość: echhh_tam Re: Szczyt chamstwa, nie biznes IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.05.11, 16:32
        > To jest zwykły SZCZYT CHAMSTWA, a nie biznes,

        Jaki szczyt chamstwa? Kapitalizm polega na przepływie kasy od tych "mądrych" (przecież brzdącowi nie odmówię i nie będzie jak ja za komuny latał w rajtuzach - kupię mu taniej z UK 10 par spodni, 10 dresików, 10 par bucików itp.) do tych jeszcze mądrzejszych (co te ciuchy sprowadzają dla nich).

        > dlatego że jest to sklep DETALICZNY i tym samym kupowanie 50 par spodni, jest
        > odebraniem możliwości zakupu przez zwykłych niezamożnych
        > ludzi, (dla których te sklepy funkcjonują).

        Sprzedawca może zawsze odmówić sprzedaży takiej ilości (nawet kłamiąc, że na zapleczu nie ma takiej ilości) Dlaczego tego nie robi? Ano bo na tym zarabia. Nawet tych w "promocji". Jeszcze nie słyszałem o sklepach, których prywatny właściciel dokładając do tego sprzedawałby towar tylko dlatego, bo ktoś jest niezamożny*

        * co to znaczy niezamożny? W krajach zachodu oznacza to chyba najczęściej, że go nie stać na plazmę na całą ścianę, tylko na pół ściany...

        ---
        gazetki, zakupy grupowe, porównywarki cen
        • Gość: polo Re: Szczyt chamstwa, nie biznes IP: *.toya.net.pl 27.05.11, 16:46
          Człowieku wychowany w Polsce. W normalnym Państwie sprzedawca jest od sprzedawania, a nie od odmawiania. Najpierw pojedź i zobacz jak to wygląda, a później pomyśl. I jak zrozumiesz, to przemyśl jeszcze x, a później pisz…
          • Gość: heheheojezuuu Panie polo, istoto wychowana boh wie gdzie... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.05.11, 23:52
            ...w normalnym panstwie (panstwo przez duze "P" to Panstwo Malinowscy, o ile ich rzecz jasna odpowiednio duzym szacunkiem darzysz) sprzedawca nie jest od sprzedawania. Sprzedawca jest od tego, od czego sobie zechce byc (jesli jest sam sobie i wlascicielem, i jednoczesnie sprzedawca) lub od tego, co jego umowa z zatrudniajacym okresla.
            Przemysl jeszcze x, cokolwiek to "x" mialoby znaczyc w twojej kulawej polszczyznie a pozniej pisz.
        • Gość: mi Re: Szczyt chamstwa, nie biznes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.11, 22:19
          Promocje zresztą nie są działalnością charytatywną tylko "upchnięciem" towaru, który się słabo sprzedaje.
      • Gość: ło matko Ale pieprzysz jak potłuczony IP: *.ghnet.pl 27.05.11, 16:33
        Co cię to obchodzi, że ktoś taniej kupuje w dużych ilościach i drożej sprzedaje?
        Sklepowi w Londynie się opłaca, jemu się opłaca i temu co kupuje w Polsce się opłaca.
        Tylko Tobie się nie opłaca dlatego tak jęczysz, ale to z Tobą jest problem, a nie z tymi, których bezpodstawnie nazywasz chamami.
        A druga cześć już całkowicie jest pozbawiona logiki:
        "kupują w Londynie, a inni tam kradną więc ci pierwsi powinni się wstydzić".


        • marter7 A bo to taka dziwna mentalność... 27.05.11, 17:04
          Wy śmieje zaradnego człowieka, który zarobi swoje 100%, bo woli kupić w korporacji, która zarabia procentów 500...
      • Gość: do psa ogrodnika Re: Szczyt głupoty, nie sensowny wpis IP: *.23.54.194.generacja.pl 27.05.11, 20:30
      • Gość: MaXX Re: Szczyt chamstwa, nie biznes... IP: 173.233.217.* 28.05.11, 00:39
        "Kulabula" ma racje... to pospolite szmaciarstwo, a nie rzeczywisty "biznes"!
      • Gość: kolego Re: Szczyt chamstwa, nie biznes IP: *.dynamic.chello.pl 28.05.11, 01:04
        kolego, jakie w "Londynie tylko jeden"??? na pewno tam byłeś? otwarto w 2007 lub 2008 pierwszy sklep tej sieci w tak "prestiżowym" miejscu jakim jest Oxford Street, co było małą sensacją. reszty wypocin żal komentować
      • Gość: bbb Re: Szczyt chamstwa, nie biznes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.11, 09:04
        akurat ten sklep jest w kazdym miescie w UK,nie tylko na Oxford street, kazdy moze wejsc i kupic, bylem tydzien temu ,nie zauwazylem masy Polakow podjezdzajacych vanami,za to mieszanka z calego swiat i owszem. a tanie rzeczy to trzeba trafic w promocji,jakoscia tez bym sie nie zachwycal
        • Gość: Mirwisz Re: Szczyt chamstwa, nie biznes IP: 70.51.25.* 28.05.11, 09:09
          > nie zauwazylem masy Polakow podjezdzajacych vanami,za to mieszanka z calego
          > swiat i owszem

          Polacy podjeżdżają nie vanami, a chyba panami? Drugie primo, to co za mieszanka? Najbardziej mnie denerwuje jak jest dziecko Chinki z Murzynem - masakra!
    • Gość: mcozio ciuchu z UK tansze niz krajowe.. IP: *.limes.com.pl 27.05.11, 15:59
      choc tam sie zrabia wiecej..co za absurd...ale nie ma sie czym przejmowac, to tylko PO jest u władzy :)
      • Gość: Mirwisz Bo tam ciuchu w UK importowane IP: 70.51.25.* 28.05.11, 09:24
        Angole importujo ciuchu jak szalonu ... prosto z Chinu i Pakistanu!
    • mp.1976 Rozkręcił złoty interes na ubrankach z Wielkiej... 27.05.11, 16:14
      chyba byle jakie rzeczy są tanie, bo w sklepach markowych, BOSS, GUCCI, PRADA, są takie same ceny jak w Niemczech, Francji, Rzymie, itd ...

      ale mamy szmaciany kraj, i to trzeba mu oferować !!!
      • szela81 telefony się też kiedyś woziło 27.05.11, 16:28
        i z Anglii do nas i od nas do "ruskich"
        natura nie lubi próżni a naczynia połączone (mrówkami) zawsze dążą do wyrównania :)
      • Gość: aaa Re: Rozkręcił złoty interes na ubrankach z Wielki IP: *.tecnun.es 27.05.11, 16:33
        Nie podneicajcie sie tak, koles powiedzial ze zaczal tez w innej branzy i ze ta podupadla.

        A opinia ze 500% zysk na niewiedzy klientow to chamstwo jest conajmniej idiotyczna. Na tym sie opiera biznes, robisz cos na czym czego inni nie wiedza/nie umieja i ta przewage zamieniasz na kase.
      • Gość: J_A Re: Rozkręcił złoty interes na ubrankach z Wielki IP: *.2-3.cable.virginmedia.com 27.05.11, 18:37
        mp.1976 napisał:

        > chyba byle jakie rzeczy są tanie, bo w sklepach markowych, BOSS, GUCCI, PRADA,
        > są takie same ceny jak w Niemczech, Francji, Rzymie, itd ...
        > ale mamy szmaciany kraj, i to trzeba mu oferować !!!

        O, arystokracja dała głos :)
        Pewnie w Niemczech i Anglii to każdy na co dzień chadza w gaciach od Armaniego, tylko w Polsce, na tym zadupiu, ludzie się w zwykłe, tanie rzeczy ubierają? Tylko jak się w takim razie taki PRIMARK w Anglii utrzymuje? Chyba nie z samych polaków? A przędzie na tyle dobrze, że nieraz ciężko się poruszać takie tłumy.
      • Gość: anoma Re: Rozkręcił złoty interes na ubrankach z Wielki IP: *.hotsplots.net 28.05.11, 00:30
        Nie wiem co za kretyn kupuje dziecku ubranka prady w których ono pochodzi miesiąc i wybrudzi je wszystkim co możliwe...no chyba , że to dziecko ma być laleczką rodziców...a wtedy to tylko współczuć można takiemu maluchowi
      • Gość: pRada Re: Rozkręcił złoty interes na ubrankach z Wielki IP: *.bsh-bng-013.adsl.virginmedia.net 28.05.11, 01:13
        W art. mowa o dziecęcych rzeczach, ale po co nam czytać skoro "...mamy szmaciany kra..." <MASAKRA>
      • Gość: aga Re: Rozkręcił złoty interes na ubrankach z Wielki IP: *.187.238.207.ip.abpl.pl 28.05.11, 08:29
        śpioszki od gucci kupujesz? wow, gratulacje :/
      • Gość: mom-to-be Re: Rozkręcił złoty interes na ubrankach z Wielki IP: *.gorzow.mm.pl 28.05.11, 08:56
        :))) rzeczywiście, ubranka od Gucci czy Prady dla małych dzieci to świetny pomysł :) Dzieci nie mają pojęcia czym się różnią od , jak je nazywasz, 'byle jakich' ubranek, ale za to mamusia-wieśniara moze zaszoanować przed koleżankami na spacerze i swoje kompleksy podreperować.
      • Gość: hirschberger Z Primarku ciągnie nie on jeden :-) IP: 89.233.178.* 28.05.11, 18:33
        Z Primarku ciągnie nie on jeden. Zaczęło się to robić kilka lat temu z Irlandi, z Penneys (ta sama firma tylko inna nazwa). Jak się okazało, że schodzi, to jasne było, ze nie ma sensu gonić kuriera do Irlandii, tylko wystarczy Maindenhead i okolice. Największa inwestycja, to auto i koszta transportu (pomijam same zakupy). Ale uwaga, zawsze będzie to drobny hurt, nie ustawisz tego jako długofalowy sposób na biznes.
        ***************************
        Taniej w Londynie i w ponad 60 innych miastach UK: Oszczędź do 95%
        Mieszkasz w Polsce? Oszczędź nawet do 70%
    • Gość: hulla To ma być biznes??? IP: *.toya.net.pl 27.05.11, 16:26
      Pani Dario Kaniu, która to „wysmażyłaś ten artykuł”, czy Pani już skończyła podstawówkę?
      O czym Pani pisze? To jest biznes? Te promocje (i ten sklep – UWAGA-SKLEP DETALICZNY) są po to, żeby człowiek, który mało zarabia, mógł sobie za niewielkie pieniądze, oprócz jedzenia, kupić też ubranie. A nie po to żeby jakiś cwaniaczek z Polski wykupił całą partię odzieży i sprzedawał „za rogiem” za 10 x tyle. Dlaczego Państwa Gazeta i Pani promujecie tego typu zwykłe chamstwo?
      • Gość: zapytaj_sie Re: To ma być biznes??? IP: *.tvsat364.lodz.pl 27.05.11, 16:38
        > A nie po to żeby jakiś cwaniaczek z Polski wykupił całą partię odzieży.
        Nie bój się. Wszystkiego z promocji Ci nie wykupi. Więc skąd ten PRL-owski strach z końca kolejki???
        ---
        snajper aukcyjny, Simplus, randki przez Internet
      • kosm.aty Re: To ma być biznes??? 27.05.11, 16:39
        > są po to, żeby człowiek, który mało zarabia, mógł sobie za niewielkie pieniądze, oprócz jedzenia, kupić też ubranie

        I ten właściciel sklepu w Anglii dopłaca, żeby biedni Anglicy mogli sobie kupić ciuchy. Od ust sobie odejmuje a tu przyjechali Polacy i mu wykupują towar. Zgroza!!

        Pojęcie niektórych o handlu mnie zabija. I potem się lansują takie HMy gdzie cena ciucha to w 75% cena wynajmu wypaśnej galerii w stawkach europejskich. Ale wiadomo, że sprzedane w centrum lepiej smakuje.
        • facet_normalny Re: To ma być biznes??? 28.05.11, 03:27
          > I potem się lansują takie HMy gdzie ce
          > na ciucha to w 75% cena wynajmu wypaśnej galerii w stawkach europejskich. Ale w
          > iadomo, że sprzedane w centrum lepiej smakuje

          Mieszkam moze i w niewielkim mieście w UK, ale akurat primani jest dokładnie w tym samym miejscu co m&s. półka zupełnie nie ta sama, a jakoś dają radę - m&s na 4 piętrach, primark na dwóch piętrach w dwóch budynkach po dwóch stronach highstreet.

          podkreślę jeszcze raz - i obydwa daja radę!
      • Gość: 1_facet Re: To ma być biznes??? IP: *.e-wro.net.pl 27.05.11, 17:33
        > Te promocje (i ten sklep – UWAGA-SKLEP
        > DETALICZNY) są po to, żeby człowiek, który mało zarabia, mógł sobie za niewiel
        > kie pieniądze, oprócz jedzenia, kupić też ubranie

        Bzdura . Nic w kapitalizmie nie jest dla dobra drugiego czlowieka.
        • Gość: sikusik Re: To ma być biznes??? IP: *.digbids.com 27.05.11, 17:51
          Następne rozumowanko, że proszę siadać.

          To znaczy, że te wszystkie towary są dla zła drugiego człowieka?
          Łoj PRL-trzyma się mocno, przynajmniej duch jego propagandy
          jest wciąż żywy i nie chce się rozpłynąć w powietrzu.
          • Gość: titta Re: To ma być biznes??? IP: *.botany.gu.se 27.05.11, 20:18
            Nie, te towary (i promocje) sa po to zeby firma zarobila, a nie zeby "biedniejsi" mieli co kupic...
      • Gość: sikusik Re: To ma być biznes??? IP: *.digbids.com 27.05.11, 17:47
        Posikam się ze smiechu nad tym rozumowaniem, że tak powiem.
      • Gość: zgrzyt Re: To ma być biznes??? IP: *.acn.waw.pl 27.05.11, 20:30
        skąd takie idiotki, chyba z prlu
      • Gość: heheheojezuuu Re:Te promocje... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.05.11, 00:04
        ...Te promocje są po to, żeby człowiek, który mało zarabia, mógł sobie za niewielkie pieniądze, oprócz jedzenia, kupić też ubranie.<
        Nie, panie ciezki idioto. Te "promocje" sa po to, by wlasciciel mogl pozbyc sie resztek niechodliwego towaru po takiej cenie, ktora go nie narazi na zbytnie straty oraz jednoczesnie zyskac powierzchnie magazynowa na nowy towar.
        Pan zas, jak widze, ma sporo powierzchni magazynowej na nowy towar we wlasnej puszce mozgowej. Tyle, ze o odpowiedniego dostawce raczej trudno...
      • Gość: qqs Re: To ma być biznes??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.11, 07:57
        jak czytam takie opinie, to jestem za cenzurą internetu, przysięgam!
      • Gość: a Re: To ma być biznes??? IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.05.11, 08:08
        Eee, no handel na tym chyba właśnie polega, żeby kupić tanio i sprzedać drogo.
    • Gość: igła "jakbym miał zapłacić cło ......................." IP: *.net 27.05.11, 16:43
      "Dzisiaj może pani wszystko przewieźć, na co tylko ma pani paragon. W dowolnej ilości. Właśnie to mnie przekonało. Jakbym miał zapłacić cło, to już by się tak nie opłacało".

      Niech mnie ktoś kumaty oświeci, jak jest z tym cłem? Powinien zapłacić czy nie, bo jeśli tak, to GW promuje najzwyklejsze szmuglerstwo!
      • Gość: gosc002 Re: "jakbym miał zapłacić cło ................... IP: *.perr.cable.virginmedia.com 27.05.11, 16:56
        > Niech mnie ktoś kumaty oświeci, jak jest z tym cłem?

        Wewnątrz Unii nie ma cła.
        • Gość: b. Re: "jakbym miał zapłacić cło ................... IP: *.globalconnect.pl 27.05.11, 17:15
          Ale są podatki.
      • Gość: ... Re: "jakbym miał zapłacić cło ................... IP: *.183.190.16.dsl.dynamic.eranet.pl 27.05.11, 17:24
        nie ma cła, ale jesli kupuje sie coś 'na firmę' powinna być na to faktura, nie paragon, no i opłacony VAT od przywozu towaru do Polski
        • Gość: qq Re: "jakbym miał zapłacić cło ................... IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.11, 21:29
          Pojęcia o tym nie masz.
      • Gość: kapitalista Re: "jakbym miał zapłacić cło ................... IP: *.aster.pl 27.05.11, 17:32
        Nie ma cła ale jeśli prowadzi działalność gospodarczą powinien otrzymać fakturę VAT, może być w cenie netto, wówczas VAT nalicza w Polsce przy sprzedaży i odprowadza do urzędu skarbowego co miesiąc plus dochodowy od zysku.
        Z opisu wynika że koleś bierze tylko paragon ze sklepu bez żadnej faktury i sprzedaje w Polsce bez ewidencji, czyli może sobie dowolnie kreować sprzedaż i oszukiwać na podatkach bo nie ewidencjonuje sprzedaży. Do czasu aż mu wejdzie kontrola z Izby Skarbowej i go potraktują jak JTT computers.
        • nika1310 Re: "jakbym miał zapłacić cło ................... 27.05.11, 20:24
          nie ma cła przy nabyciu wewnętrzwspolnotowym, ale Vat jest normalny. Fajnie sie robi i oplacalnie dopiero wtedy gdy sprzeaje gosc poza wspolnotę, to wtedy na wiele produktow Vat jest 0. czyli dostaje zwrot kasy z urzedu skarbowego i te szmatki kosztują go odpowiednio taniej, jak na ta białoruś. I wtedy to sie oplaca. nie wiem o jakich tu wielkich firmach mowa, ale mozna popatrzec na stronach najbardziej popularnej w Polsce firmie sprzeajacej ubrania dla dzieci NEXT, mozna kupić do Polski wysyłkowo i wcale te ciuchy nie sa takie tanie.
          www.next.co.uk/g362500s4
          4 funty za getry, myslę że w cherokee w tesco kupię podobnie, krotkie spodenki ogrodniczki za 19 funtow, żadna taniocha www.next.co.uk/g362502s6
          co do Primarka taka zachwycona bym nie byla, pizamki po 1 praniu robią sie szersze niż dluższe, to sa szmaty.
        • Gość: qqq Re: "jakbym miał zapłacić cło ................... IP: *.dynamic.chello.pl 27.05.11, 21:31
          Ale bzdury...
          Firma nie musi otrzymać faktury, jeśli jej nie chce. Wystarczy jej paragon lub jakikolwiek inny dowód legalności towaru.
          A z opisu nie wynika wcale, że nie prowadzi ewidencji ani że nie nalicza vatu i go nie odprowadza.
          • Gość: @ Re: "jakbym miał zapłacić cło ................... IP: *.183.190.16.dsl.dynamic.eranet.pl 27.05.11, 22:26
            jesteś pewien, że nie musi miec faktury?
            to fragment jednej z wielu podobnych interpretacji"

            "Z przedstawionego we wniosku opisu zdarzenia przyszłego wynika, że w ramach prowadzonej działalności gospodarczej dokonuje Pani sprzedaży przez Internet zabawek sprowadzanych z Anglii. Nie jest Pani podatnikiem podatku VAT. Dla potrzeb podatku dochodowego od osób fizycznych prowadzi Pani podatkową księgę przychodów i rozchodów, a uzyskane dochody opodatkowuje na zasadach ogólnych. Na zakupione zabawki otrzymuje Pani od kontrahenta brytyjskiego paragony z kasy fiskalnej.

            Mając na uwadze powyższe uregulowania prawne, stwierdzić należy, że dokumentem będącym podstawą do ujęcia operacji gospodarczych w podatkowej księdze przychodów i rozchodów powinna być – co do zasady – faktura, bądź rachunek o których mowa w § 12 ust. 3 pkt 1 rozporządzenia w sprawie prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów. Sytuacja opisana we wniosku nie mieści się w zakresie § 14 ust. 2 ww. rozporządzenia, wymieniającego wprost, kiedy na udokumentowanie zapisów w księdze, dotyczących niektórych kosztów (wydatków) mogą być sporządzane dowody wewnętrzne. Paragony fiskalne nie stanowią również dowodów, o których mowa w § 12 ust. 3 pkt 2 ww. rozporządzenia.

            Wobec powyższego paragony fiskalne od kontrahenta brytyjskiego – jako nie spełniające wymogów przewidzianych w rozporządzeniu w sprawie prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów – nie mogą stanowić podstawy zapisu kosztów w podatkowej księdze przychodów i rozchodów.

            tu link: http://interpretacja-podatkowa.pl/interpretacja/pokaz/4-podatek-dochodowy-od-osob-fizycznych/12-szczegolne-zasady-ustalania-dochodu/13-wykaz-zasad/128046-dokumentowanie-dokumentowanie-wydatkow-dowod-zakupu-dzialalnosc-gospodarcza-faktura-elektroniczna-kontrahent-zagraniczny-koszty-uzyskania-przychodow-ksiega-przychodow-i-rozchodow-podatek-rachunki-zakup-towarow.html
            • Gość: mi Re: "jakbym miał zapłacić cło ................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.11, 23:10
              Moim skromnym zdaniem masz całkowitą rację. Pytanie tylko, co faktycznie ten pan miał na myśli? Czy to, że może bez żadnych ceł i formalności przywieźć towar do Polski (i faktycznie to może zrobić bez problemu), czy że wprowadza do obrotu tylko na podstawie paragonu produkty zakupione w UK . Wydaje mi się, ze to pierwsze, bo to drugie to stąpanie po bardzo kruchym lodzie.
          • esada Re: "jakbym miał zapłacić cło ................... 28.05.11, 09:16
            paragonem przy prowadzeniu działalności to się można co najwyżej podetrzeć. A jak chcesz cos ująć w ksiażce przych/roz. - to MUSOWA jest faktura. No chyba, że prowadzi się działalność pod stołem. Tylko co za inteligenta bestia leci z tym do gazety? Za miesiąc przeczytamy historię, jak to urząd skarbowy niszczy "uczciwego" przedsiębiorcę....hahaha
            • Gość: Mirwisz Re: "jakbym miał zapłacić cło ................... IP: 70.51.25.* 28.05.11, 09:21
              Nasz wikary ma sporo ubranek dla dzieci u siebie na plebanii. Zapytany po co jedynie przebiera grubymi nóżkami ... czy to nie dziwne?

        • Gość: GRZESIEK Re: "jakbym miał zapłacić cło ................... IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 29.05.11, 16:53
          TROCHĘ TO SPROSTUJE TEN ARTYKUŁ JESTEM O MNIE JEST CHODZI O TO ŻE FIRMA KTÓRA SPRZEDAJE NIE WYSTAWIA FAKTUR VAT DLACZEGO NIE WIEM WYSTAWIA MI PISMO Z KWOTĄ JAKA ZAPŁACIŁEM NUMERAMI PARAGONÓW I SUMĄ JAK MOJA FIRMA ZAPŁACIŁA RESZTĘ ROBI KSIĘGOWOŚĆ W POLSCE JA PŁACĘ PODATKI WYSTAWIAM FAKTURY WAT PŁACĘ PEŁEN ZUS

          POZDRAWIAM WSZYSTKICH Z FORA
      • Gość: mi Re: "jakbym miał zapłacić cło ................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.11, 22:17
        W obrębie Unii nie ma cła. Facet zresztą wspomniał o paragonie moim zdaniem w tym sensie, że wystarczy udowodnić legalność produktów (paragon), żeby je bez problemu przewieźć do Polski.
      • natalia_sankowska1 Właśnie bez cła (bo UE), lecz z krajowym VAT 28.05.11, 04:29
        Ludzie, czyżbyście nie wiedzieli po co się wstępuje (m.in.) do UE?
        Jest wolny handel BEZ CŁA. Ale VAT jako podatek wewnetrzny obowiazuje, tak samo jak akcyza (jeżeli dany towar jest w ten sposób opodatkowany).
        A ten facet szmugluje, mówiąc kollokwialnie, ten towar. Ciekawam jak wstawia go oficjalnie do tutejszych sklepów? Powinien wystawiać faktury, ale f-r "wejściowych" nie ma. Chyba ten towar od niego biorą tacy sami "byznesmeny".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka