Dodaj do ulubionych

Umowy śmieciowe

02.11.12, 12:44
Ogólnopolską kampanię przeciwko tzw. umowom śmieciowym zainaugurował związek Sierpień 80 wraz z Polską Partią Pracy. a umowach tymczasowych pracuje już 27 proc. Polaków, najwięcej w Europie. A co wy sądzicie o umowach śmieciowych? Zapraszamy do dyskusji i dzielenia się opiniami.
Obserwuj wątek
    • Gość: dodibe Re: Umowy śmieciowe IP: *.jmt.pl 21.11.12, 23:42
      Ściema i jeszcze raz ściema!. Osoba "zatrudniona" na podstawie umowy zlecenia, dla której ta umowa jest jedynym źródłem dochodu (tytułem do ubezpieczeń), z mocy prawa podlega wszystkim składkom ZUS, jedynie chorobowe jest dobrowolne. To znaczy, że fikcją i propagandą jest tzw. "pokolenie śmieciowe". Prawo stanowi jednoznacznie, że w przypadku zbiegu tytułów do ubezpieczeń, w przypadku z jednego tytułu pracownik uzyskuje conajmniej minimalne wynagrodzenie, może nie podlegać obowiązkowi ubezpieczenia z tytułu pozostałych tytułów. A teraz po polskiemu: jak pracujesz na etacie i masz wynagrodzenie równe lub większe miż minim, to od zleceń NIE podlegasz ubezpieczeniom. Jeżeli nie pracujesz na etacie, albo pracujesz na mniej niż pełen etat, to i tak od zleceń opłacasz cały ZUS (znowu, chorobowe jest dobrowolne). Nie ma więc, pokolenia śmieciowego, bo młodzi ludzie, którzy sa wykorzystywani jako "sieroty" systemu, jeżeli nie mają innego tytułu do ubezpieczeń, to z tytułu umowy zlecenia podlegają obowiązkowi ozusowania wynagrodzenia za to zlecenie, tym samym odprowadzają składkę emerytalną, chorobową i zdrowotną. Zusu może nie płacić osoba, która wykonuje zlecenia i jednocześnie, z innego tytułu, otrzymuje wynagrodzenie równe lub wyższe od ustawowego minimalnego wynagrodzenia, obowiązującego w gospodarce. Już nie wiem, jak wam to tłumaczyć. "pokolenie śmieciowe" -to jest manipulacja i "chłyt martetingowy" zwiazków zawodowych i i bardzo bojaźliwych polityków ( tych bojących się, że drugi raz ich nie wybierzecie). Ja nie uważam, że wszystkie relacje paracodawca-pracownik są w 100% O.K., ale pierdzielenie o "umowach śmieciowych", pozbawiających ludzi czci i godności, jest MEGA przekrętem i średnio (w moim odczuciu) manipulacją. I rodzi się pytanie: o co kaman?
      • frontek45 Re: Umowy śmieciowe 22.11.12, 12:03
        Można się zgodzić, że umowy zlecenia są ozusowane w przypadku, gdy jest to jedyny dochód, ale pod warunkiem, ze pracodawca jest uczćiwy. W rzeczywistości wygląda to tak, że pracownik dostaje 2 umowy zlecenia do podpisania. Jedna, najczęściej na 200 - 300 zł jest ozusowana, ale druga już nie jest. I tu jest właśnie problem z tymi umowami. Kiedyś, aby umowa zlecenie nie musiała być ozusowana należało uzyskiwać dochód z tytułu innego zatrudnienia w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia. Na dzień dzisiejszy tego zapisu już nie ma i pracodawcy ozusowują tylko minimalne kwoty i od tych kwot będzie wynosiła wysokość przysłej emerytuty!!!! Ponadto umowy zlecenia są sposobem na omijanie minimalnego zatrudnienia i ich oferty to często 5 - 6 zł brutto!!!!
        • Gość: derek Re: Umowy śmieciowe IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.13, 21:39
          Zróbmy ZUS od wszystkiego / to żart ale chyba w końcu do tego dojdze/
          1/mniej zarobimy
          2/podniosą się wszystkie usługi i sprzedaż
          3/i tak nasze składki przejedzą nasi ówcześni emeryci
          4/będzie większa strefa szara
          5/mniej kasy do ZUSU wpłynie
          4/zlikwidować ZPCH , a wtedy młodzi zdrowi dostaną pracę
          bo dziś nawet MCDONALDS szuka niepełnosprawnych bo dostają dotacje
          to jest gorzej niż w Grecji wyciągają naszą kasę z budżetu.
          Skończyć z ZPCH, a jak podrożeją usługi to i na ZUS starczy Pracodawcom:brawo:

          TO nie oszustwo tylko inaczej się nie da ]:->
    • Gość: forumowiczka Re: Umowy śmieciowe IP: *.dynamic.chello.pl 24.09.13, 12:12
      Trudno to ocenić jednoznacznie. Przecież te 27 % osób, pracujących na "umowach śmieciowych" woli takie, niż żadne, więc teoretycznie sprzyjają zatrudnieniom. Nie zgadzam się tylko ze stwierdzeniem, że umowy śmieciowe to tylko i wyłącznie umowy zlecenia. Mam znajomych zatrudnianych z roku na rok na umowę roczną, co jest oczywiście sprzeczne z prawem, ale kiedy już zmienia się pracodawca (czyli zatrudnia mnie pan X, a po dwóch kolejnych umowach - pani Y, żona pana X najpierw znowu na okres próbny, potem na rok, a potem przejmuje mnie wnuczek pani Y itd.), to nie można się do tego przyczepić...

      -----------------------
      doradca podatkowy wrocław
      • Gość: czyściciel zakładu Re: Umowy śmieciowe IP: *.free.aero2.net.pl 30.09.13, 23:27
        73% pracowników ich nie chce. Śmieciówki do kosza tam gdzie ich miejsce !
    • Gość: marta Re: Umowy śmieciowe IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.13, 15:47
      Dla mnie szalenie istotne jest prawo pracy, które mnie kompletnie nie obowiązuje na śmieciówce. W praktyce - mogą mnei z dnia na dzień wywalić i nikt się nawet nie przejmie moim losem, mogą ustalić sobie kosmiczny okres wypowiedzenia i jakieś totalnie pokręcone zasady. No i co zrobić, kiedy teraz umowy o pracę można ze świecą szukać?
      • Gość: ona Re: Umowy śmieciowe IP: *.dynamic.chello.pl 15.11.13, 11:10
        Zgodzę się, że umowy śmieciowe nie gwarantują takich samych praw jak umowy o pracę. Nie jestem jednak przekonana, czy są jakąkolwiek gwarancją pracy. Pracodawcy, nawet przy umowach o pracę stosują zabiegi, które mogą ich uchronić, przed "stratami" (czyli np. wspomniane już odnawianie umowy co rok pod nazwiskiem innego pracodawcy). Myślę, że zmiana świadomości jest bardzo ważna. Przedsiębiorcy muszą w końcu zdać sobie sprawę, że jeśli będą szanować pracownika, to będzie on bardziej wydajny, a to przekładać się będzie na zyski firmy. To trudne zagadnienie i ciężko znaleźć na nie jednoznaczne rozwiązanie. Wydaje mi się jednak, że w Polsce przeważa kombinatorstwo (i u pracowników i u pracodawców), a którym trzeba walczyć.

        doradca podatkowy Drezdenko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka