Dodaj do ulubionych

Ranking Polski wg Human Develpment Index

10.05.02, 20:38

United Nations Development Program prowadzi ranking
krajow wedlug wskaznika Human Development index ktory
bierze pod uwage mierzalne parametry takie jak wyksztalcenie,
oczekiwana dlugosc zycia, PKB.

www.undp.org/hdr2001/back.pdf

Jakie sa wyniki tego rankingu w raporcie za rok 2001
dla Polski w porownaniu do innych demoludow?

33. Czechy
35. Slowacja
36. Wegry
38. Polska
55. Rosja
57. Bulgaria
58. Rumunia

Ranking ten obejmuje 162 kraje swiata, kraje na pozycjach 1-48 zaliczane sa
do wysokiego poziomu rozwoju. Wydaje sie ze ten ranking doskonale oddaje
pozycje rozwoju demoludow i Polski. W pierwszej dwudziestce sa oczywiscie
same kraje najwyzej rozwiniete.
Obserwuj wątek
    • Gość: Fizyk Re: Ranking Polski wg Human Develpment Index IP: *.tsl.uu.se 10.05.02, 20:55
      Swietnie, ladne dane, niektore komponenty pamietaja
      jeszcze rok 1980. Ale: gdzie pointa?

      Pozdr.
      F.
    • Gość: emigrant Re: Ranking Polski wg Human Develpment Index IP: 2.4.STABLE* / *.securenet.net 10.05.02, 21:23
      Wazniejsza jest rubryka "relacja HDI/PKB" gdzie widac jak duza jest
      dysproporcja pomiedzy obu tymi wskaznikami. Tu lezy niewykorzystany potencjal.
      • Gość: CV Re: Ranking Polski wg Human Develpment Index IP: *.aei.ca 10.05.02, 21:35
        Polska musi pojsc w slady Argentyny i zbankrutowac. Wyprzedzi wowczas Polska Hiszpanie
        tak jak obecnie Argentyna wyprzedza Polske.
    • Gość: Pawelek Brak konsekwencji. IP: *.54.208.207.ded5.interaccess.com 11.05.02, 00:57
      I wlasnie widzimy pewien paradoks:
      Jezeli wszystko jest proporcjonalne do GDP, to jakim cudem Polska wyprzedza
      Katar, Wyspy Bahama i Kuwejt? Przeciez stopien wyksztalcenia spoleczenstwa,
      dostepnosc opieki zdrowotnej itp. itd. nie powinny byc uwzgledniane, zas ludzi
      po doktoratach powinno sie zsylac przymusowo za granice... Nie rozumiem.
      • Gość: emigrant Re: Brak konsekwencji. IP: 2.4.STABLE* / *.securenet.net 11.05.02, 03:40
        O ile wiem w ekonomii uzywa sie pojecia "relatywnej przewagi" ( ang.
        comparative advantage ) konkurencyjnej. Na przyklad Kostaryka ma piekne plaze,
        Francja wspaniale zabytki, Stany Zjednoczone maja dorobek naukowy bedacy
        czesciowo rezultatem zimnowojennych zbrojen i pragmatyzmu Amerykanow, a Indie
        czy Chiny miliony chetnych do pracy za niewielkie wynagrodzenie. Zrodlem
        relatywnej przewagi moze byc natura ( uroda Kostaryki, zloza miedzi w Chile )
        lub historia ( wloskie zabytki, indyjska bieda ).
        Ekonomisci twierdza ze kazdy kraj, region, miasto, etc. powinien wykorzystywac
        te walory ktore daja mu relatywna przewage konkurencyjna wobec innych. Historia
        sprawila ze dosc biedna Polska odziedziczyla calkiem niezly poziom nauki i
        kultury w niektorych dziedzinach. Nie ma dzis sensu rozwazanie czy PRL powinien
        byl inwestowac w nauke czy nie. Z punktu widzenia dnia dzisiejszego i z punktu
        widzenia przyszlosci istotne jest to ze taki kapital istnieje. Nalezaloby sie
        wiec zastanowic jak ten kapital najlepiej wykorzystac. Tak jak Kostaryka
        wykorzystuje swoje plaze a USA swoje patenty.
        .......
        Pamietam informacje z dyskusji na temat polskiej nauki jaka toczyla sie pewien
        czas temu na internetowym forum Polityki. Podano tam nastepujace informacje:
        polskie uczelnie "produkuja" obecnie 5 razy wiecej absolwentow niz w 1989, to
        jest wzrost "produkcji" o 500%. Jaki inny dzial gospodarki osiagnal takie
        rezultaty? tu trzeba dodac ze "produkty" wyzszych uczelni ( absolwenci ) maja
        tez duzo wieksze wziecie na zagranicznych rynkach ( pracy ) niz inne polskie
        produkty. Ktos tez wyliczyl ze patent w Polsce produkuje sie o wiele taniej niz
        w innych krajach europejskich.
        Moim zdaniem tu jest "comparative advantage" dla Polski.
        Za 1$ na dzien zarobiony przy produkcji tenisowek nikt w Srodkowej Europie nie
        przezyje.
      • komentator Bahama hehe 11.05.02, 09:19
        Gość portalu: Pawelek napisał(a):

        > I wlasnie widzimy pewien paradoks:
        > Jezeli wszystko jest proporcjonalne do GDP, to jakim cudem Polska wyprzedza
        > Katar, Wyspy Bahama i Kuwejt? Przeciez stopien wyksztalcenia spoleczenstwa,
        > dostepnosc opieki zdrowotnej itp. itd. nie powinny byc uwzgledniane, zas ludzi
        > po doktoratach powinno sie zsylac przymusowo za granice... Nie rozumiem.

        No tak samo jak mozna zostac milionerem a miec slome w butach hehe.
        Ogolnie poziom PKB jest bardzo skorelowany z innymi parametrami. Sa
        rozne male wyjatki tak jak ludzie ze sloma wygrywaja w loterie.

        Trzeba przeanalizowac dane ale najprawdopodobniej taki Katar ma dlugosc
        zycia nie najlepsza albo z tego powodu ze nie ksztalci sie kobiet wskaznik
        poziomu edukacji jest niski. Tak samo Bahama: poziom dochodu podwyzszaja
        miliarderzy na jachtach.

        Ogolnie HDI wydaje sie bardzo dobrze obrazowac pozycje rozwoju kraju.
        Demoludy sa sklasyfikowane bardzo precyzyjnie i Polska na ich tle tez.
        Pierwsza 20-ka to swiatowa czolowka. 20-30 to sredni poziom. 30-40
        to dolny sredni poziom w skali calego swiata - i tam sa byle demoludy
        pierwowo sorta. Polska jest w pierwszej grupie demoludow ale u jej dolu i
        zgadza sie to calkiem dobrze z intuicja.
        • Gość: Pawelek Sloma IP: *.28.34.64.Dial1.Chicago1.Level3.net 11.05.02, 16:25
          komentator napisał(a):

          > No tak samo jak mozna zostac milionerem a miec slome w butach hehe.
          > Ogolnie poziom PKB jest bardzo skorelowany z innymi parametrami. Sa
          > rozne male wyjatki tak jak ludzie ze sloma wygrywaja w loterie.

          Tak, slome w butach traci sie po wielu pokoleniach, zas klasy nie nabywa sie
          tylko dlatego, ze posiada sie "towar na opyl". Wydawalo mi sie, ze sloma Tobie,
          drogi Komentatorze nie przeszkadza, ze jestes wielbicielem slomy i naturalnego
          stanu bycia.

          I jeszcze jedna ciekawostka z raportu:

          Odsetek doroslych obywateli Polski, ktorzy sa funkcjonalnymi analfabetami: 40.

          Pozdrowienia.
        • Gość: Michał I z czego się cieszysz ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.02, 21:47
          Słuchasz jak świnia grzmotu każdej opinii, która sytuuje Polskę nie za daleko
          za wymienionymi wyżej krajami.
          Polska za Czechami, Słowacją i Węgrami, a ty skaczesz jak piesek do góry, bo
          nie odstajemy za daleko.
          Rzucasz sie jak żaba na sznurku, kiedy ktoś pisze o konieczności rozwoju w
          Polsce nauki i popieraniu high-tech, bo niepotrzebne zbytki.
          Już średnio inteligentne małpy wiedzą, że marketing i zarządzanie to nie
          wszystko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka