rsc
03.06.02, 13:55
Idea słuszna, gdyby jeszcze wykonanie miało służyć interesom państwa a nie
członków poszzególnych partii (mylnie niekiedy mówi się o interesie partyjnym,
warto położyć moim zndaniem nacisk na zbieżne interesy członków)W związku z tym
nasuwa się kilka kwestii:
Po pierwsze: podawanie, że kwota jaką obracają te agencje jest zbliżona do
budżetu państwa to manipulacja, która nie wiadomo co ma na celu. Po co Pan
Gadomski wlicza do tego ZUS na który przypada ponad 90% środków, przecież z
tymi pieniędzmi nie mozna nic innego zrobić
Po drugie: Rację ma Pani Gilowska twierdząc, iż opecacja taka miałaby sens
gdyby nie tworzono nowych ciał w miejsce likwidowanych (np. Bank Ziemski) tylko
zasilono kulejący samorząd wojewódzki (np. samorząd mazowiecki jest
kopciuszkiem przy gminach warszawskich, a dolnośląski przy wrocławiu itd.)oraz
powiaty ziemskie.
Dziś często interes AWRSP i interes prywatny jej pracowników, jest sprzeczny z
interesem gmin, powiatów na których terenie leżą posiadłości AWRSP. Przykłady
można mnożyć- we Wrocławiu Agencja sprzedała prywatnemu inwestorowi grunt pod
zjazd z autostrady (budowa ruszyć miała w tym roku!), innym razem blokowała
powołanie specjalnej strefy aktywności gospodarczej. Działania takie można
określić mianem kryminalnych, a jest ich w całym kraju mnóstwo. Po co więc ten
twór- wiadomo po co, po to by dalej można było manipulaować przy przetargach na
ziemię i inne nieruchomości.
Bank Ziemski będzie robił dokładnie taką samą robotę jak teraz agencja, nie
trzeba mieć tu żadnych złudzeń.
PFRON - trzeba zmienić przede wszystkkim zasady funkcjonowania systemu, jeśli
pewne funkcje mają być zachowane ich decentralizacja nie ma sensu bo spowoduje
tylko koszmarny rozrost biurokracji (to co robi teraz 5 osób w centrali
funduszu będzie robić jedna osoba w każdym powiecie- czyli razem jakieś 400!).
Bank Swiatowy opracował na zlecenie poprzedniego ministra finansów propozycję
przebudowy systemu, moim zdaniem sensowną; może warto ją przypomnieć?