Gość: luca
IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
11.05.01, 22:41
Mieszkam w takim domu w Bydgoszczy.Nie jest on własnością "z dziada
pradziada";został kupiony za śmieszne pieniądze kilka lat temu.(Podejrzewam
przekręt).Dom i instalacje się sypią,a nowy właściciel urządza kolejne
sklepy "od frontu".Dostałem przydział w tym budynku od miasta bo dom podlegał
pod ADM.Czy to moja wina że 20 lat temu akurat na mnie padło mieszkać w
kamienicy "pod czasowym zarządem miasta"?Nikt mi tego zresztą wtedy nie
powiedział.Czy winą lokatorów jest to ,że nikt tych mieszkań nie remontował?
Jeśli ówczesne państwo decydowało się nie budować mieszkań tylko na przykład
czołgi,jeśli decydowało się dopłacać do mieszkań spółdzielczych a nie do
niszczejących prywatnych domów z obowiązkowym najmem lokali za państwowe stawki
to dlaczego teraz ja, Iks Iksiński i mnie podobni mamy za to płacić?