Gość: fogel IP: *.kom / *.kom-net.pl 16.06.05, 07:34 i po 2 dniach kiełbasa pleśnieje w lodówce... Nawet mój pies wędlin z supermarketów nie je :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: tete Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: w3cache.* / *.2-0.pl 16.06.05, 07:40 Mięso w hipermarketach kupują albo bardzo biedni albo idioci. Po 15 latach kapitalizmu pewne rzeczy się wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rogerus Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.crowley.pl 16.06.05, 07:43 Jeżeli jest tak, że producent sprzedaje marketowi wyroby poniżej kosztów ich wytworzenia, to rezygnacja z obsługi takiego klienta zwiększy zysk producenta. To bzdurna strategia... Gdyby tak było to tylko źle zarządzane firmy sprzedawałyby do marketów. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wqrwiony1 Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.pl.tesco / *.pl.tesco-europe.com 16.06.05, 08:27 gupiś. Niestety wybór mają albo sprzedać po zaniżonej cenie, i mieć nadzieję że uda się przy następnej dostawie coś zarobić, albo nie sprzedać wogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rogerus Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.crowley.pl 16.06.05, 09:15 Niepotrzebna inwektywa. Tym bardziej, że jak widać Ty sam nie grzeszysz rozumem. Jeśli per saldo w dłuższym okresie sprzedaż odbywa się po cenach niższych niż koszt produkcji, to jej zaprzestanie może wujdzie tylko z korzyścią dla producenta. Przecież to oczywiste. Ta sprzedaż to WOLNY WYBÓR producenta, jeśli na niej traci to po co ją prowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rogerus ucz sie Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.dip.t-dialin.net 16.06.05, 09:51 Powiedzmy, ze zapomnimy na chwile o jakosci towarow i nieczciwych praktykach zwiazanych z koniecznosci oddawania niesprzedanego towaru, choc to tez jak pamietasz afere constaru nic dobrego kliento nie przynosi. Tak dzialalnosc jaka prowadza teraz wielkie sieci nie zabije firm miesnych, no moze ni od razu. One beda probowaly odbic sobie sprzedaz do supermarketow ponizej koszto na dwa sposoby. zaakceptuja okresowo ksiegowe straty (tzn np. beda produkowaly po kosztach surowco i pracy, a straty beda ponosic na amortyzacji).Drugi sposob to wyzsze ceny dla innych odbiorcow. I wlasnie ten drugi sposob jest niebezpieczny. On porwadzi posrednio do wykoszenia konkurencji. Klienci nie od razu zauwaza, ze jakosc towaru z supermarketu jest nizsza, a czesc zauwazy, ale nie bedzie w stanie placic ceny za dobre mieso, ktora bedzie zawierac w sobie pokrycie straty na sprzedazy supermarketowej. Po jakims czasie dojdzie do konsolidacji rynku sprzedayz detalicznej i... okaze sie, ze w danym regione 80-90% sklepow detalicznych jest w jednych rekach i nie masz wyboru, ani Ty, ani dostawca. Bedziesz mial monopol, ktory bedzie sprzedawal Ci syfiaste jedzenie w cenie dobrego koszac z tego cala kase, bo w tej sytuacji producent dostnie tyle, zeby nie zdechnac. Jak nie wierzysz to pomieszkacj w Europie Zachodniej tu wlasnie tak jest. Skutek jest taki, ze kiepsko zaopatrzone sklepy - przecietnie w polskim sklepie osiedlowym masz wybor lepszego jedzenia (nie wspomne o cenach, bo tu inne czynniki tez graja role) i lepsza obsluge niz tu. No ale moze Ty tak lubisz. I nie mow mi, ze ktos otworzy tu sklep, nie otworzy bo siec go wykosi w pol roku promocjami, a potem bedzie Cie doic ile chce. Jedyna droga to to co zrobily mleczarnie, wstrzynmac sprzedaz najbardzie chodliwych produktow, no ale na to trzeba byc duzym producentem i dogadac sie z innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rogerus Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.crowley.pl 16.06.05, 11:36 Jeżeli sprzedaż do hipermarketów przynosi stratę już na poziomie marży I stopnia (czyli różnica pomiędzy sprzedażą netto a kosztami zmiennymi) to ekonomicznym bezsensem jest taką sprzedaż realizować. Znaczy to tylko tyle że rezygnacja z produkcji i sprzedaży wyrobów do marketów w bezpośredni sposób podniesie zyski firmy. Czyli producent rezygnuje ze sprzedaży do marketu, ogranicza produkcję, sprzedaje dobry towar adekwatnych cenach do innych odbiorców. Nie dajmy sobie wmówić, że sprzedaż do marketu to przymus. Na rynku rządzą prawa ekonomii. Dlaczego producent który na tym traci sprzedaje do marketu? Niech obsługuje tylko rynek tradycyjny - zyskowny dla niego. Jeżeli wielu z nich tak postąpi to poprzez ograniczeni epodaży wzrosną ceny. A wybiera i tak konsument. Ja kupuję dobre wendliny, a cena jest dla mnie drugorzędna. Omijam dział wedlin w markecie, ale jeżeli ktoś chce jeść ten syf to proszę bardzo.. Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom 16.06.05, 14:25 Niech zgadnę - studiowałeś zarządzanie i marketing na AE, czy coś podobnego? Bo z twojego myślenia bije TEORIA! Do jakich innych odbiorców sprzedaż wyprodukowany towar jak np. lokalny rynek jest już podzielony, obstaiony, pomijam już fakt, że jak zmieniasz odbiorców, to to trwa, a taki zakład mięsny pracuje non-stop, a na negocjacje potrzeba czasu. Dlaczego teraz uczelnie ni uczą myślenia, tylko walą do głowy nikomu niepotrzebną teorię, jeszcze rodem z USA??? Gość portalu: Rogerus napisał(a): > Jeżeli sprzedaż do hipermarketów przynosi stratę już na poziomie marży I > stopnia (czyli różnica pomiędzy sprzedażą netto a kosztami zmiennymi) to > ekonomicznym bezsensem jest taką sprzedaż realizować. Znaczy to tylko tyle że > rezygnacja z produkcji i sprzedaży wyrobów do marketów w bezpośredni sposób > podniesie zyski firmy. Czyli producent rezygnuje ze sprzedaży do marketu, > ogranicza produkcję, sprzedaje dobry towar adekwatnych cenach do innych > odbiorców. Nie dajmy sobie wmówić, że sprzedaż do marketu to przymus. Na rynku > rządzą prawa ekonomii. Dlaczego producent który na tym traci sprzedaje do > marketu? Niech obsługuje tylko rynek tradycyjny - zyskowny dla niego. Jeżeli > wielu z nich tak postąpi to poprzez ograniczeni epodaży wzrosną ceny. A wybiera > > i tak konsument. Ja kupuję dobre wendliny, a cena jest dla mnie drugorzędna. > Omijam dział wedlin w markecie, ale jeżeli ktoś chce jeść ten syf to proszę > bardzo.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pędrek Wyrzutek Rogerus ma wyprany mozg! IP: *.cmbrmaor.dynamic.covad.net 16.06.05, 15:19 Gobrze mu Pan odpowiedzial. Rogerus ma wyprany mozg! mike-great napisał: > Niech zgadnę - studiowałeś zarządzanie i marketing na AE, czy coś podobnego? > Bo z twojego myślenia bije TEORIA! Do jakich innych odbiorców sprzedaż > wyprodukowany towar jak np. lokalny rynek jest już podzielony, obstaiony, > pomijam już fakt, że jak zmieniasz odbiorców, to to trwa, a taki zakład mięsny > pracuje non-stop, a na negocjacje potrzeba czasu. Dlaczego teraz uczelnie ni > uczą myślenia, tylko walą do głowy nikomu niepotrzebną teorię, jeszcze rodem z > USA??? > > Gość portalu: Rogerus napisał(a): > > > Jeżeli sprzedaż do hipermarketów przynosi stratę już na poziomie marży I > > stopnia (czyli różnica pomiędzy sprzedażą netto a kosztami zmiennymi) to > > ekonomicznym bezsensem jest taką sprzedaż realizować. Znaczy to tylko tyle Odpowiedz Link Zgłoś
pendrek_wyrzutek Rogerus ma wyprany mozg! 16.06.05, 15:21 Dobrze mu Pan odpowiedzial. Rogerus ma wyprany mozg! mike-great napisał: > Niech zgadnę - studiowałeś zarządzanie i marketing na AE, czy coś podobnego? > Bo z twojego myślenia bije TEORIA! Do jakich innych odbiorców sprzedaż > wyprodukowany towar jak np. lokalny rynek jest już podzielony, obstaiony, > pomijam już fakt, że jak zmieniasz odbiorców, to to trwa, a taki zakład mięsny > pracuje non-stop, a na negocjacje potrzeba czasu. Dlaczego teraz uczelnie ni > uczą myślenia, tylko walą do głowy nikomu niepotrzebną teorię, jeszcze rodem z > USA??? > > Gość portalu: Rogerus napisał(a): > > > Jeżeli sprzedaż do hipermarketów przynosi stratę już na poziomie marży I > > stopnia (czyli różnica pomiędzy sprzedażą netto a kosztami zmiennymi) to > > ekonomicznym bezsensem jest taką sprzedaż realizować. Znaczy to tylko tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rogerus Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.crowley.pl 16.06.05, 15:21 Pomyśl... jeżeli producnt dokłada na poziomie kosztów zmiennych, czyli osiąga strate. Wynik zerowy, czy nawet ujemny na poziomie kosztów stałych (produkcja =0) jest lepszy od straty. Czy to teoria - nie wiem - to na pewno logika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Rogrusa zle odrobione lekcje z logiki IP: *.dip.t-dialin.net 16.06.05, 17:00 To wszytsko prawda co przepisales z podrecznika, ale ... to bylaby prawda, gdyby nie to, ze te koszty sa juz poniesione. Zapominasz, ze to sa model rynkow doskonale konkurencyjnych, gdzie nie ma barier wyjscia i wejscia i sa zerowe koszty transakcyjne. To jest taka ekonomia dla I roku, ktora ma pozkazac model funkcjonowania rynku. sposob w jaki mozna o nim myslec,a Ty pomyliles to z tym, ze ktos dal Ci gotowy przepis jak funkcjonuje rynek i Ty znajac gowiesz jak zrobic pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek producenci mięsa mówią "nie" ... INNYM PRODUCENTOM 16.06.05, 16:01 mike-great napisał: >Niech zgadnę - studiowałeś zarządzanie i marketing na AE, czy coś podobnego? >Bo z twojego myślenia bije TEORIA! Do jakich innych odbiorców sprzedaż >wyprodukowany towar jak np. lokalny rynek jest już podzielony, obstaiony, >pomijam już fakt, że jak zmieniasz odbiorców, to to trwa, a taki zakład mięsny >pracuje non-stop, a na negocjacje potrzeba czasu. Dlaczego teraz uczelnie ni >uczą myślenia, tylko walą do głowy nikomu niepotrzebną teorię, jeszcze rodem z >USA??? Niech zgadnę - uczyłeś się ekonomii z książek socjalistów, komunistów i innych krytyków "zgniłego kapitalizmu". Zgadłem ? Dajesz przykład skutków "wolnego rynku wędlin w Europie Zach.", gdy tymczasem jest to najbardziej "NIEWOLNY" rynek wędlin i mięsa. W klasyfikacji - zaraz za nieistniejącym już "rynkiem" wędlin i mięsa w PRL i innych krajach przodującego socjalizmu. Chłopie, tworzysz błędy logiczne w swoich wywodach, które rzekomo mają udowadniać, że wolny rynek nie działa i musi jakowaś "organizacyja producentów" umawiać się z jakowąś "organizacyją kupców" (rzecz jasna, pod okiem dobrego urzedasa "dbającego o dobro konsumenta"). Tworzysz nieistniejące byty o przejmowaniu 80% czy 100% rynku wędlin i mięsa przez "wielkich monopolistów". Rozejrzyj się !!! Wędliny i mięso są JEDNYM Z NIEWIELU towarów, który w dobrym, niedużym sklepiku ma cenę niższą lub porównywalną jak w hipermarkecie. Wędliny i mięso są JEDNYM Z NIEWIELU towarów, który "bardzo wielu"(w tym ja) klientów hipermarketówby własnie, chociażby z powodu lepszych cen w dobrych, niedużych sklepach wędliniarskich. Rozejrzyj się dookoła ! Nie ucz się ekonomii od lewicowych "ekonomistów", bo oni nigdy nie mieli niczego mądrego do powiedzenia w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
skun2 Re: producenci mięsa mówią "nie" ... INNYM PRODUC 16.06.05, 16:17 Gdzie ty mieszkasz? Chyba w centrum Wawy, na prowincji nie wygląda to tak różowo - w małych sklepach - mały wybór, jakość lepsza tylko dlatego, że dostawy są małe, ale na bieżąco i tak co 2-3 dni coś z trzech, czterech gatunków wędlin można sobie wybrać. A może po prostu nie robisz zakupów, tylko walisz teoriami z księżyca? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo gdzie kupujesz dobre wędliny? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.05, 08:55 u osiedlowego rzeźnika który uważa że benzoesan sodu nie jest konserwantem tylko składnikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom 16.06.05, 14:19 A słyszał ty o tym, że jak raz zostaniesz wycięty z jakiegoś biznesu, to często trudno do niego wrócić, np. do supermarketu, jako dostawca, bo 150 innych zajmie twoje dotychczasowe miejsce. I frytki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anonim Totalne bzdury!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 13:28 Prawda jest taka: 1-producent chcąc miec za co opłacić pracowników i państwo szuka zbytu, 2-supermarkety kupują duże ilości więc surowieć zakupowany przez producenta w większych ilościach ma niższą cenę - ale tylko NIEZNACZNIE!!! 3-chcąc wyjść choćby na zero, producent OBNIŻA JAKOŚĆ PRODUKTÓW, czasem nawet drastycznie! Oszczędności są wszędzie, tylko efekt końcowy jest taki jakie każdy wie... Oto tu chodzi! Powiem wam jeszcze: w tych sklepach taki marny towar nie tylko mięso czy makarony, to dotyczy wszystkiego! Nawet sprzętu elektronicznego jak np AGD!!! weżmy np jakiś mały sprzęt agd: producent wkłada tam: cieńsze kable, gorszą elektronikę, gorsze silniki (często te, które odpadły w testach jakości do dobrego klienta) itp. NIE OPOWIADAM BAJEK, ZNAM TEMAT OD PODSZEKI. na dodatek sklepy te same potrafia "ulepszać" towar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aronii Re: Totalne bzdury!!! IP: *.aig.pl 16.06.05, 15:40 tak, praca w hiper to piekne doswiadczenie, dzieki niemu staram sie omijac tego typu sklepy. 1 czego mnie uczono na szkoleniu to robic tak jak robi sie domki z kart ma wytrzymac do momentu zakupu przez klenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rekol Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: 194.146.250.* 16.06.05, 09:55 Jeżeli producenci sprzedają poniżej kosztów to niech nie sprzedają wtedy zaoszczędzą ,a co za tym idzie markety nie będą miały towaru i ceny wzrosną,ha,ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ketiw1 Do Rogerusa IP: *.shl.pl / *.shl.pl 16.06.05, 11:38 Chyba nie zrozumiałeś tekstu. jeśli markety kontrolują 40% rynku, to producenci nie mogą sobie ich odpuścić nie zwalniając ogromnej części załogi i nie tracąc płynności finansowej. Najczęściej więc sprzedaja marketom ponizej kosztów produkcji a zysków szukają gdzie indziej, byleby nie obniżać drastycznie obrotów. Myslisz, że to takie proste zlikwidować 40% produkcji? A czynsz za w połowie magazyn, spłata kredytów na urządzenia, pracownicy, Zus-y? - wszystko się wali. Markety dobijają nasz handel. jaja se robią i z producentów i z konsumentów i z norm sanitarnych i z urzędów skarbowych. Won złodzieje!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rogerus Re: Do Rogerusa IP: *.crowley.pl 16.06.05, 12:29 Tekst zrozumiałem znakomicie. Żeby wypowiadac sie na taki temat trzeba mieć choć trochę wiedzy z zakresu rachunku kosztów. W rachunku kosztów zmiennych wyróżniamy dwie kategorie kosztów koszty zmienne i stałe. Zmienne to takie, które rosna lub maleją wraz ze zmianą produkcji. Przy produkcji równej zero one również wynoszą zero. Koszty stałe to te od produkcji niezależne. Czyli nawet przy produkcji równej zero, one sa takie same. (można by się tu wdać w niuanse w zależnosci od okresu - inaczej to wygląda w długim a inaczej w krótkim okresie - ale tutaj to nie jest istotne) Informacja w artykule brzmiała, że producenci sprzedają poniżej kosztów wytworzenia, czyli że cena nie pokrywa pierwszej kategorii kosztów - czyli kosztów zmiennych. W takim wypadku jedyną uzasadnioną decyzją jest rezygnacja z takiej produkcji. Bo przynosi ona stratę już na pierwszym poziomie. Jeżeli chodzi o wątek wojej wypowiedzi, ze tak się wyraże socjalistyczny, czyli mówiący o zwolnieniach, to prawda jet taka że celem funkcjonowania przedsiębiorstwa nie jest dawanie zatrudnienia, ale wzrost wartości przedsiębiorstwa w długim okresie. Jeśli myślisz inaczej to jesteś w błędzie. Także to, że markety mają 40% udział w rynku nie ma żadnego znaczenia, jeśli ten kanał dystrybucji jest nierentowny to należy go zlikwidować. Pozdrawiam i radze uważnie z uwagami o niezrozumieniu artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: En Do Rogerusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 12:46 tak, ze studiów poza "naumieniem" jezykiem specyficznym dla danego kierunku niektórzy nic nie wynoszą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rogerus Re: Do Rogerusa IP: *.crowley.pl 16.06.05, 13:08 Nietrafna uwaga. Od 5 lat zajmuję się controllingiem w praktyce. Jeżli masz jakiś zarzut do tego co napisałem, poza tym ze niezrozumiałym dla Ciebie językiem to chętnie podyskutuję. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demiurg Re: Do Rogerusa IP: *.chello.pl 16.06.05, 14:01 Nie odnosicie wrażenia, że koleś Rogerus jest PRowcem ? Odpowiada na każdy post, stosując przy okazji pseudonaukową terminologię. Robiąc wrażenie akademickiego bełkotu próbuje brzmieć wiarygodnie, co jednak nijak ma się do głoszonych przez niego treści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rogerus Re: Do Rogerusa IP: *.crowley.pl 16.06.05, 14:15 Z tym że jestem PRowcem nawet nie chce mi się dyskutować. Odpowiadam na posty bo lubię dyskusję. A co z tego co napisałem nie jest wiarygodne? Masz jakieś merytoryczne argumenty, czy po prostu nie zrozumiałeś tego co napisałem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kropek_uk A CO blednego widzisz w jego rozumowaniu? IP: *.range81-156.btcentralplus.com 16.06.05, 13:08 A poza tym, kto zabrania producentom miesa i wedlin zrzeszyc sie z jakims zwiazkiem polskich kupcow? Co, poza polska zawistna nie checia do blizniego? Oczywiscie, zatrunienie etc. nie jest tu wazne - zaklad nie jest organizacja charytatywna. Odpowiedz Link Zgłoś
pendrek_wyrzutek Kaprealizm kontynuacja socrealizmu! 16.06.05, 15:42 Gość portalu: En napisał(a): > tak, ze studiów poza "naumieniem" jezykiem specyficznym dla danego kierunku > niektórzy nic nie wynoszą. Kaprealizm [od kap-italizmu] jest kontynuacja socrealizmu na dialektycznie wyzszym poziomie. Nie liczy sie przasna rzeczywistosc i realne reguly gry - liczy sie tylko wzniosla teoria i wizja szczesliwej przyszlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kura69 Pogerus, nie wiesz o czym mowisz. Nie rozumiesz IP: 196.30.113.* 16.06.05, 14:16 ani teorii ani praktyki tego tematu. Napisales "Informacja w artykule brzmiała, że > producenci sprzedają poniżej kosztów wytworzenia, czyli że cena nie pokrywa > pierwszej kategorii kosztów - czyli kosztów zmiennych" Na koszt wytworzenia skladaja sie koszty zmienne ORAZ KOSZTY STALE (w czesci przypadajacej proporcjonalnie na dana czesc produkcji). A jak zaklad produkuje towar, ktory ma okreslone kanaly zbytu to nie przestawi sie latwo na inna branze. Nawet wielkie miedzynarodowe koncerny maja ogromne problemy z sieciami supermarketow, malych producentow hipermarkety rozgniataja malym palcem. Skoncz pierwszy semestr kursu w wieczorowce, to moze wiecej zajarzysz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rogerus Re: Pogerus, nie wiesz o czym mowisz. Nie rozumie IP: *.crowley.pl 16.06.05, 15:39 Tak jak mówisz jest w wypadku rachunku kosztów pełnych, który jest przestarzały i niewiele mówi o rentowności produktów. Jeżeli rozdzielisz na wyroby gotowe koszty pośrednie i otrzymasz wartosć mniejszą od zera to wcale nie znaczy ze koszty wytworzenia sa wyższe od ceny sprzedaży. Może być tak że koszty struktury są zbyt wysokie. I nie wysyłaj mnie na kursy wieczorowe, bo z omawianego tematu mam wiedzę zarówno teoretyczną jaki i praktyczną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aronii Re: Do Rogerusa IP: *.aig.pl 16.06.05, 15:53 zapominacie o jednym, mianowicie marka, szukając oszczędności sprzedają towar gorszej jakości własną nazwą, kto z was chciałby jakiś syf markowac własnym nazwiskiem ?. Czasami niestety dla fimy konieczny jaet nawet sam obrót bez zysku. A hipermarkety zmieniają dostawców jak rękawiczki. Doją takimi właśnie umowami nie płacą miesiącami, zrywają umowy pod byle pretekstem pracowałem w hiper więc wiem jak to wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aroni Re: Do Rogerusa IP: *.aig.pl 16.06.05, 15:58 książkowa definicja, zaliczono na 5. Niestety życie to nie fikcja i teoria nie raz mija się z praktyką, (kanały dystrybucji ;))) - zerknij do podręcznika bo coś ci się pomyliło) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baraja Do Ketiw1 IP: *.net.autocom.pl 16.06.05, 19:08 gdzie ty to wyliczyłeś? Po co duże obroty, skoro jest ujemna marża? Odrobią gdzie indziej, tylko po co, skoro można ściąć 40% produkcji? Z obrotów nie powstaje pieniądz tylko z marży i kredytów. Myślisz że producent mięsa przejmuje się tym, że musiałby zwolnić pracowników? Chyba kpisz. Że jeden taki "Mróz" się urodził nie znaczy, że to zasada. Otóż to tylko wyjątek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Market Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.umcs.lublin.pl 16.06.05, 10:11 Gość portalu: tete napisał(a): > Mięso w hipermarketach kupują albo bardzo biedni albo idioci. Po 15 latach > kapitalizmu pewne rzeczy się wie. Co ty k... wiesz o miesie? Dlaczego nie mialbym kupic schabu bez kosci w hipermarkecie? Miales moze na mysli wedliny? Wedliny od miesa odrozniaja nawet idioci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jazz Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: 156.17.253.* 16.06.05, 10:32 Ciemnoto, kupuj aż się strujesz. W hipermarketach nie ma świeżego mięsa tylko stara padlina, której normalnie nawet głodny pies nie ruszy. Może masz żołądek hieny. Smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.gw.ip.pl 16.06.05, 10:46 ten sam producent sprzedaje to samo mieso do hipermarketow i do sklepikow osiedlowych; nie wiem czemu forumowicze przypisuja slepikom osiedlowym jakas czrodziejska moc zmieniania miesa w lepsze tylko dlatego ze sprzedaja je troche drozej; ONI KUPUJA JE W TYM SAmYM MIEJSCU; Odpowiedz Link Zgłoś
skun2 Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom 16.06.05, 16:29 nie do końca to prawda: przykład - ryba ze sklepu rybnego jest dobra, ryba z marketu bez smaku. Spróbuj, przekonasz się. Sklepy osiedlowe mają zazwyczaj jednego dostawcę, więc łatwiej się połapać co i gdzie. Zamawiają mniej towaru z uwagi na mniejszą liczbę klientów, qwięc towar jest świeży. Producenci zazwyczaj szanują małe sieci, bo płacą GOTÓWKĄ, co się marketom nie zdarza, więc chłamu pewnie im nie wciska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaro Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.fnet.pl 16.06.05, 10:43 Chwila, wędlina to nie jest mięso? To co w takim razie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Market Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.umcs.lublin.pl 16.06.05, 11:33 Gość portalu: Jaro napisał(a): > Chwila, wędlina to nie jest mięso? To co w takim razie? Mieso to surowiec, wedlina to wyrob. Drewno to surowiec, sklejka to wyrob. Ponjal? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 14:36 Wszystko zalezy dla kogo dla niekturych sklejka (albo wedlina) to surowiec a wyrób albo mebloscianka albo gotowe "danie" :) nie zmienia to faktu ze wedliny to mieso :) zresztą w samym artykule jako przykład jest przytaczana biała kiełbasa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Market Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.umcs.lublin.pl 16.06.05, 14:49 Stary, tniesz sie miedzy wodke i zakaske nie wiedzac, o co biega, w dodatku sadzisz karczemne byki ortograficzne. Ja bym sie wstydzil w ogole pisac na twoim miejscu. Ale do rzeczy: jakis glupek powiedzial, ze idiota tylko kupuje mieso w hipermarkecie. Oczywiscie nie mial racji nie wprowadzajac pewnych rozroznien, i musialem mu wyprostowac jego punkt widzenia. Ty natomiast, jak juz powiedzialem, wszedles bez sensu. Ale to sie kazdemu zdarza :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 14:59 To Ty piszesz bzdury o wyrobach i surowacach. Miało by to sens gdybyś był zakładem miesnym :) A co do błedów to przykro mi ze je robie ale nie powstrzyma mnie to od pisania, (Mam tez wade wymowy ale mimo tego mówie oraz niedowład lewej nogi ale to nie powstrzymuje mnie od chodzenia :D) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: 217.153.6.* 16.06.05, 13:00 Biedni, idioci i ja tez kupuje w markiecie. Ja tez kupuje w hipermarkecie bo jest tanio smacznie i zdrowo i swiezo. Nawet jak nie jest swiezo, to nalepia nowa metke na drugi dzien i tez sie robi swiezo. Nie jestem biedny bo nie jestem idiota i nie kupuje w drogich sklepach splesnialych wedlin za koszmarna kase. Serio-Mysle ze takie sprawy nie powinny byc regulowane przez sady, a przez rynek. Szkoda tylko, ze Balcerowicz musial odejsc:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 17:12 o czym ty kadasz właśnie masz tu modelowy przykład wolnego rynku polskiego trza produkować tanio byle jak z niskimi kosztami, sprzedawać w ten sam sposób, rynek niedługo to ureguluje - lepsi, mniejsi, płacący splajtują, zostaną markety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 07:42 Bardzo dobra inicjatywa - czas to zakonczyc. Bedzie to z pozytkiem zarowno dla producentow jak i samych klientow - Popieram w 100%, nasi producenci powinni solidarnie sie zbuntowac !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Awro Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 07:49 Nie kupuję mięsa i wędlin w supermarkecie mam wybrane sprawdzone małe sklepy mięsne jest drożej ale czysto i świeży towar a często sie zdaża, że dostaję upust jako stały klijent i róznice wtedy nie są aż tak duże w porównaniu z cenami z supermarketu dlatego zachęcam wszystkich do podobnych działań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Awro Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 07:49 Nie kupuję mięsa i wędlin w supermarkecie mam wybrane sprawdzone małe sklepy mięsne jest drożej ale czysto i świeży towar a często sie zdaża, że dostaję upust jako stały klijent i róznice wtedy nie są aż tak duże w porównaniu z cenami z supermarketu dlatego zachęcam wszystkich do podobnych działań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marecki I BARDZO DOBRZE ! ! ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 07:45 Nigdy nie kupowałem i nie będę kupował m.in. mięsa w hiper-puszkach. Nie wierzę w ich zapewnienia o świerzości. Druga sprawa to wywieranie nacisku na producentów odnośnie ceny. Obniżenie ceny MUSI odbywać się kosztem jakości, no nie ma cudów! Pies czy kot węglin z hiper-syfu nie zje. Odpowiedz Link Zgłoś
fakerek Re: I BARDZO DOBRZE ! ! ! 16.06.05, 08:27 Jeżeli faktycznie jest tak źle producentom, to dlaczego nie próbują organizować własnych sieci sprzedaży? Przecież mamy wolność gospodarczą. Sam bym chętnie kupił lepszą wędlinę, gdyby tylko w moim pobliskim spożywczym było stoisko z wędliną. Panowie producenci - postarajcie się!! Odpowiedz Link Zgłoś
umkhhh Re: I BARDZO DOBRZE ! ! ! 16.06.05, 14:18 problem nie polega na tym ze markety obnizaja ceny i stosuja dumping. To normalna praktyka ekonomczna. Nie producent jest tu godny pozalowania ale klijent bo on jest ostatecznie oszukanym sponsorem calej tej gierki. To czy producenci moga wlasne kanaly dystrybucji zorganizowac jest watpliwym wyjsciem z sytuacji bo jaka jest gwarancja ze taka nowa siec dystrybucji zapweni dobra jakosc towarow? Nienormalne jest to ze sprzedaz artykulow spozywczych o kryminalnej jakosci jest przez wladze ignorowane. Jednym z fundamentalnych zadan panstwa jest ochrona obywateli przed kryminalistami. Przecietny obywatel szansy na sprawdzenie jakosci artykolow (rowniez) spozywczych nie ma - no chyba ze za taki test uznamy kupno. Wynika z tego ze jesli ktos nie chce przejsc na wegetarianizm musi sie liczyc z tym ze zostanie ordynarnie oszukany przy zakupie i miec nadzieje na to ze sie nie otruje. Oczywiscie mozna pokladac nadzieje w niewidzialenj rece rynku tyle ze ona nie uratuje przed oszustwem (sprzedaz artykulow o jakosc nie odpowiadajacej opisowi) lub otruciem bo niejest w stanie. Interesujace byloby tu sprawdzenie czy afera z zakladow miesnych sfilmowanych podczas 'ulepszania' wedlin wlasnie, dala jakies konsekwencje w postaci wyrokow sadowych. jesli nie to jest klarowny sygnal ze panstwo nie chce sie do niczego mieszac. Istnieje oczywiscie sposob na to aby przy obojetnosci panstwa na tego typu zjawiska mimo to wymusic zachowania kozystne dla uzytkownika. Oszukani konsumenci mogliby probowac wymusic wyskoie odszkodowania od firm stymulujac je w ten sposob do zachowania rozsadku. Do tego potrzeba jednak aparatu prawnego ktory skargi obywateli bierze na powaznie: adwokatow gotowych do podjecia dzialan 'na procent od odszkodowania', sadow gotowych do podjecia dzialan teraz a nie za pare lat i do wydania wyrokow z takimi odszkodowaniami ktore wielkie firmy faktycznie moga zabolec. Czy droga niemiecka (kontrola panstwa nad jakoscia plus wsparcie dla organizacji prokonsumeckich takich jak 'stiftung warentest') czy tez amerykanska (wymusznie jakosci poprzez grozbe procesu) jest istotne ale nie az tak bardzo jak udostepnienie klijentowi chocby jednejdrogi z sytuacji. No ale dojsc bajduzenia i bzdurnych mazen. molim was // Odpowiedz Link Zgłoś
prawopl AUCHAN (nie)POLSKA 16.06.05, 07:53 tutaj www.upadloscian.org.pl jak Auchan pozyskuje tereny pod hipermarkety oraz dlaczego dyrekcja Auchan Polska została przesłuchana w prokuraturze okręgowej. Chodzi tutaj o próbę przejęcia majątku o wartości ponad 0,5 miliarda złotych za wielokrotnie mniejszą kwotę i korupcyjne spotkania jak sugeruje prasa dyrekcji Auchan Polska, o czym więcej tutaj: www.upadloscian.org.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ad Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.polfawar.com.pl 16.06.05, 08:07 O jakim wizerunku on mówi??? Sieci nie mają wizerunku,mają tylko mentalność dorobkiewicza za wszelką cenę.Bo do centrali musi wpłynąć określona ilość pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katon chwila, ale to chyba nie market winien IP: *.chello.pl 16.06.05, 08:07 Jeszcze jeden taki "proces" a bedziemy jesc mieso dwa razy drozsze (jesli czyjas kieszen wytrzyma). Bylby to ciekawy precedens: sprzedawca moglby podac do sadu klienta, ktory zada nizszej ceny i "straszy" udaniem sie do konkurencji!!! Gdy producenci miesa wygraja (w co watpie, bo to absurd), beda robic kielbase z odpadow - sami sie tym pochwalili - i sprzedawac ja po dwukrotnie wyzszej cenie. Bo niby dlaczego nie? A plesnieja wedliny takze z malych sklepikow - spojrz na opakowania - to te same wedliny i ci sami producenci. Swoja droga jakos trzeba bylo zapelnic polki, popytaj przy kielichu masazy, to ci powiedza, jak to zrobili. Co do tego maja supermarkety?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oggie Re: chwila, ale to chyba nie market winien IP: *.spsk5.am.wroc.pl 16.06.05, 08:16 Kolego z choinki sie urwales? Zaden zaklad nie pojdzie po jakosci,niszczac tym samym swoj wizerunek i pozycje na rynku jesli nie zostanie do tego zmuszony! Narzucanie cen producentowi bezposrednio wplywa na jakosc produktu - proporcjonalnie obydwie maleja!dobry towar kosztuje... Co do HM - kto to w ogole na rynek wpuscil? nowe miejsca pracy? 12h dziennie za 600 - 1500 zlotych? ta sama osoba, prowadzac jeszcze kilka lat temu prywatny sklep spozywczy mogla wyjsc netto na reke przynajmniej 3 - 5 tysiecy miesiecznie!!! i o takich miejscach pracy mowimy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katon Re: chwila, ale to chyba nie market winien IP: *.chello.pl 16.06.05, 08:23 Pomijajac te niezbyt grzeczna uwage o choince - czegos tu nie rozumiem - jakis zaklad jednak "poszedl po jakosci" nie baczac na wizerunek i wyprodukowal biala kielbase z odpadow. Mysle ze otworzylo to przed nim nowe, swietlane perspektywy. To po pierwsze, a po drugie - czy jest jakis przymus kooperacji z hipermarketem? Jesli ludziom bardziej zalezy na jakosci niz na kasie, pojda do malego sklepiku, by dac zarobic jego wlascicielowi 5 tysiecy miesiecznie. Zaluzmy tez ze HM zatrudnia 1500 pracownikow. Wyobrazasz sobie nagle pojawienie sie na twoim osiedlu 1500 sklepikow? Pomijam juz prosty fakt, ze nie wszyscy z tych pracownikow maja kwalifikacje i tzw. zdolnosc kredytowa do otworzenia wlasnego interesu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CO ZA BZDURA!!!! W JAKIM HIPERMARKECIE KASJER MA 1500ZŁ????? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 16.06.05, 10:52 Max. 900 zł na rękę za pracę w niedziele... Nie kłam!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rloa Re: W JAKIM HIPERMARKECIE KASJER MA 1500ZŁ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 12:32 Gość portalu: CO ZA BZDURA!!!! napisał(a): > Max. 900 zł na rękę za pracę w niedziele... Nie kłam!!!!!!!!!!! Co wcale nie oznacza, że kosztujesz pracodawcę 900zł. Twoja płaca kosztuje pracodawcę średnio ponad 1500 ZŁ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Re: chwila, ale to chyba nie market winien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 14:50 A z czego ta osoba miała te 3-5 tysiów pensji ?? Bo mi sie wydaje ze z kieszeni klientów. HM-y pozwalają klientom kupować taniej (nie wszystko i nie zawsze ale jednak). Jak sie komus nie podoba to moze kupować gdzie indziej. Jak ktoś kupuje biała kiełbase za 4 zł to jego sprawa. To ze HM-y maja 40% rynku wynika tylko z tego ze ludzie chca tam kupować.Jesli nie oplaca sie to producentom niech tam nie dostarczają. Albo znajdą sie tacy którym bedzie sie to opłacać albo markety beda oferowały lepsze warunki.(bo ze sprzedarzy miesa przeciez nie zrezygnują.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katon ps IP: *.chello.pl 16.06.05, 08:17 Przepraszam, masarz pisze sie oczywiscie przez "rz". I jeszcze jedna uwaga - ktos tu wspomnial o bardzo biednych ludziach. Jak na razie jest ich w Polsce zdecydowana wiekszosc, niestety niewielu z nich ma szanse wypowiedziec sie na tym forum i to ze zrozumialych wzgledow. A wy w imie obrony interesow jakiejs pazernej masarni chcecie ich pozbawic kielbasy za 4 zlote. Odpowiedz Link Zgłoś
nicola21 Re: ps 16.06.05, 08:42 a czy biedni musza jesc mieso 4 razy dziennie ? to jest taki polski zwyczaj, ze bez miesa nikt sie nie naje, wiec serwuje sie je we wszystkich posilkach. a ze mieso jest paskudnej jakosci (tluste i cieszkostrawne) ludzi od tego tyja. podobno 46% naszego spoleczenstwa jest otylych. czy myslisz ze sa to ci najbogatsi, ktorzy kupuja mieso wedline po40-50 zl za kilogram czy ci najbiednijsi ktorzy opyhcaja chleb z kielbasa za 4zl ? ja nie jem miesa, ale na pewno nie kupilabym go w hipermarkecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aronii Re: ps IP: *.aig.pl 16.06.05, 16:20 wierzysz w to co piszesz ? myślisz że hiper w trosce o biednych sprzedają kiełbę po 4 PLN ?. Są to placówki o najmniejszej dbałości o klienta ( jak dba o swoich pracowników to tak samo i interes klienta ma .....) Odpowiedz Link Zgłoś
teutonczyk Markety zmuszają nas do jedzenia śmieci 16.06.05, 08:30 Niestety na tanich produktach paradoksalnie klient nie wygrywa. Za pół ceny (kiełbasa za 4pln!!) dostajemy odpadki opakowane w formę dobrego jedzenia. Moja żona kupiła ostatnio udka indycze za 7 pln w kerfurze ;) - super przecena. Efekt - ugotowalismy rano dla psa, wieczorem mięso było już skwaśniałe (stało w lodówce). To nie jest odosobniony przypadek. Teraz kupuję mieso drożej - w sklepie osiedlowym i nie miałem jeszcze takich problemów. Mówienie że to zdrowa konkurencja powoduje obniżanie cen i korzyść dla klienta jest zasadne w przypadku zdrowej konkurencji. W przypadku dyktatu hiper sieci skupiających 40% rynku nie ma mowy o zdrowej konkurencji. Co zwykły konsument moze robić - może nie kupować w hipermarkecie. Może trudne, z pewnością kosztowniejsze rozwiązanie, ale czy warto oszczędzać na zdrowiu? Rozbawiła mnie pani ze związku skupiajacego hipersieci mówiąc że konkurencyjność sieci te tworza schodząc z marży - o 50% (!!???), z 8 na 4 pln. Albo braki w matematyce albo nadwyżki łgarstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
pax777 Re: Markety zmuszają nas do jedzenia śmieci 16.06.05, 08:57 > W przypadku dyktatu hiper sieci > skupiających 40% rynku nie ma mowy o zdrowej konkurencji. Dlaczego niby? Gdzie tu logika? 40% to nie 99% rynku, sa inne zrodla na kupno wedlin - 60% rynku. Jak najbardziej zdrowa konkurencja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baraja Re: Markety zmuszają nas do jedzenia śmieci IP: *.net.autocom.pl 16.06.05, 21:07 nie zmuszają, tylko chytrość ludzi i roszczeniowy stosunek do świata ("stac mnie na schabowy, colę, mikser, tylko ma to być za pół darmo"...), powoduje, że każdy chce żreć tanio i dużo, a nie jeść i konsumować jak to człowiekowi wypada. Tylko, że ludzie wstydzą się tego, że ich nie stać na prawdziwe mięso, prawdziwe miksery...i udają paniska zamiennikami. Tak poza tym Twoja wypowiedź pokrywa się z moimi poglądami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaro Re: chwila, ale to chyba nie market winien IP: *.fnet.pl 16.06.05, 10:45 Naucz się przynajmniej czytać ze zrozumieniem. Taki nick zobowiązuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r@s Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 08:13 A jaki idiota kupuje wędlinę w hiper- lub super- makiecie? Ryzykant i potencjalny samobójca. Poza tym, rzecznik sklepów bzdurzy o producentach, stosujących dumping w Polsce. Pracowałem u producenta żywności uzgadniając warunki współpracy z sieciami - wszystko zgodnie z opisem: obowiązkowe promocje, wejścia do każdego marketu okupione haraczem itd. Wędliny i mięso bezpieczniej jest kupić w małym, znanym sklepie lub nawet na targu (np kurczak). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mojo Do ataku zabić zjeść! IP: *.aster.pl 16.06.05, 08:14 Do ataku zabić zjeść! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warzywożerca Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.zep.com.pl 16.06.05, 08:19 Ja jadam wyłącznie korzonki i takie tam rzeczy.... Niemniej producenci mięcha powinni tworzyć swoje sieci i odpowiednio reklamować dobrą żywność. Polecam np. sieć Smakosz firmy Olewnik. Jest wiele rozwiązań aby nie sprzedawać w hipermarketach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jack Z jednej strony dobrze, hipery zdzierają skórę ile IP: *.icpnet.pl 16.06.05, 08:24 tylko się da, producenci - nie tylko wędlin - mają na tym "zero" wyniku ( "zyski" organizacyjne np ciągłość produkcji, dobrze jak zwrot kosztów materiałowych i wytworzenia o ogólnych nie wspomnę ). Jak kotś wszedł już w sieć i umoczył to teraz chciałby w końcu odrobić nakłady. Hipery nadużywają swojej pozycji - ciekaw jestem tylko jaki będzie wyrok. Konsolidacja grup producentów to krok do zmów cenowych - też niedobrze. WPROWADZIĆ MARŻE URZEDOWE I KARTKI NA MIESO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mpp A NIE WIDZIALNE RĘKA RYNKU? GDZIE JEST IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 08:28 NIWEIDZIALNE REKA RUNKU... Dlaczego, producenci nie tworza wlasnych siecii sprzedazy. Dlaczego wolą handlować z wielkimi, a nie z mały,i niezależnymi podmiotami...I w końcu dlaczego klienci kupuja takie smieci w Hipermarkiecie jak opisana kielbasa biała... Odpowiedz Link Zgłoś
azael11 Re: A ja mówie nie obleśnym wędlinom z syfmarketu 16.06.05, 08:30 przecież tego bezdomne psy jeść nie chcą a oni to ludziom wciskają. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.69 Brawo dla producentów!!!!!!! 16.06.05, 08:30 W jednosci siła; zmuście te przeklęte hipermarkety do poszanowania partnerów handlowych. Oni wymuszają stawki z pozycji siły. Skutkiem tego jest, że mało kto kupuje wędliny w takich sklepach (chyba jeszcze się nie naciął). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katon Co to znaczy "wymuszaja"? IP: *.chello.pl 16.06.05, 08:34 Skoro i tak malo kto kupuje mieso w hipermarketach, to w czym problem? Same niedlugo padna i po krzyku. A moze po prostu BIEDNI szukaja TANIEJ zywnosci w hipermarketach a BOGACI DROGIEJ w delikatesach? I komu to przeszkadza? Renomowany masarz niech sprzedaje dobra wedline malym sklepikom a gorsza hipermarketom I juz. Chyba ze zaslepia go chec zysku za wszelka cene. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oj koles p..z Re: Co to znaczy "wymuszaja"? IP: *.dip.t-dialin.net 16.06.05, 10:03 wiesz co to jest efekt skali?? Nie ruszysz z produkcja jak nie masz pewnej masy bo bedziesz niekonkurencyjny, dlatego idzie sie do supermarketow. Oni djaa firmie plynnosc, ale zzeraja zyski. Do tego straty w spredazy sieciowej sa odrabiane w delikartesach, skutek jst taki, ze sieci kosza konkurencje, przerzucajac koszty swoich upustow na konkurentow. To jest nieuczciwa konkurencja, ktora wynika ze zbyt silnej pozycji sieci, lamania umow handlowych itd. Sklepikarze tez czesto sobie strzelaja gola, np. nie laczac sie w sieci zakupowe, albo nie dotrzymujac terminow platnosci. Gdyby tego nie robili to moze i producencio nie zabiegaliby tak o obecnosc w sieciach, ktora pozwala im zachowac plynnosc. Tu jest rola panstwa, zeby uporzadkowac te sprawy i silniej egzekwowac prawo i anagzowac sie silniej prawnie w dotrzuymywanie terminow platnosci (tak jest np. w GB), niestety inaczej nie da sie tego rozwiazac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aronii Re: Co to znaczy "wymuszaja"? IP: *.aig.pl 16.06.05, 16:36 w uproszczeniu wygląda to tak: Wchodzi dostawca do hipermarketu na początek musi dać wpisowe (np w towarze gratisowym), następnie płaci za miejsce w sklepie, (w tm miejscu hiper jest zarobiony nimo że jeszcze nic nie sprzedał) przychodzoi promocja dostawca płaci za wyeksponowanie w pewnym miejscu swojego towaru+umieszczenie w gazetce promocyjnej (cena w zależności od strony i wielkości) w tym miejscu hiper ustala cenę na produkty z 0 marżą bo zarabia na dostawcy a nie klientach. I jeszce jedno od pewnego czasu jest tak że w gazetkach promocyjnych jest mniej markowych prod. bo ci więksi mogą sobie pozwolić na powiedzenie hiper nie a jak tekie prod. sie w gazetce pokazują to cena jest minimalnie niższa od normalnej. Więksi dostawcy wkońcu się zbuntowali i zabraniają marketom schodzenia poniżej pewnej ceny. Częstą praktyką są produkty czysto promocyje (gorszej jakości) Odpowiedz Link Zgłoś
dorbi Nie kupujcie mięsa w hipermarketach!!! 16.06.05, 08:41 Nie ma się co oszukiwać wciskają nam padlinę, a nie mięso. Z warzywami i owocami nic lepiej. Hipermarkety to najgorszy pomysł kapitalistów. Szczególnie w polskim wydaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robolzsupermarketu Re: Nie kupujcie mięsa w hipermarketach!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.06.05, 09:00 Witam.A ja pracuję w takim jednym molochu w Warszawie.Kupuje tam tylko suchą wędlinę.Innych raczej nie , a białej kiełbasy bym nie kupił.A pozatym Dorbi nie przesadzasz mówiąć ze hipermarkety to najgorszy pomyśł kapitalistów.Zobacz ile tam ludzi wali w świeta i niedziele na zakupy kosze pełne aż sie wylewa. Odpowiedz Link Zgłoś
saturn5 Re: Nie kupujcie mięsa w hipermarketach!!! 16.06.05, 09:06 > przesadzasz mówiąć ze hipermarkety to najgorszy pomyśł kapitalistów.Zobacz ile > tam ludzi wali w świeta i niedziele na zakupy kosze pełne aż sie wylewa. Cos ta logika tutaj nie gra. "Najgorszy" pomysl a ludzie tam wala i "pelne" kosze az sie "wylewa" i nawet w "swieta". No ale to pewnie radziecka logika. Bo jakby te hipermarkety byly kompletnie puste to znaczyloby pewnie ze to genialny pomysl. Jak w socjalizmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PŁAKAĆ SIĘ CHCE Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.05, 08:46 DOWALIĆ BARDZIEJ POLSKIEJ GOSPODARCE DURNYMI USTAWAMI! Odpowiedz Link Zgłoś
obaryb Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom 16.06.05, 08:47 Nie kupuję mięsa w marketach, właśnie ze względu na jakość. Wolałem ograniczyć spożycie mięsa niż jeść to świństwo. (sic!) >Nawet mój pies wędlin z supermarketów nie je :) Notabene wędliny psu szkodzą, nieważne czy z supermarketu, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
pax777 ale nonsens 16.06.05, 08:49 Kto kaze sprzedawac wytworcom wedlin ich produktow po za niskich cenach? Ktos im przystawia pisotolet do glowy? Nie oplaca sie im to niech nie sprzedaja. Prosta sprawa. Ale widocznie ktos sprzedaje bo supermarkety wedliny maja. Wolny rynek, ci co sprzedaja wedliny do hipermarketow po niskich cenach na pewno nie robia tego ze strata, spokojona glowa. Co, wedliny u nich kiepskie? Normalka, tak jest na calym siwecie im wiekszy sklep tym raczej gorsza jakosc - jak wam sie nie podobja wedliny z hipermarketow idzcie do mniejszych sklepow. Odpieprzcie sie od hipermarketow i od tych ktorzy tam kupuja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: golem_t Re: ale nonsens IP: 195.116.43.* 16.06.05, 13:03 Gdzie tu nonsens poczytaj trochę to zrozumiesz dlaczego różne firmy musiały się podporządkować HM. Zasada wyglądała mniej więcej tak - sieć obiecuje Ci wejście na duży rynek (czyli swoje półki) ale rząda duuzych upustów. Dajesz je bo masz nadzieję na zyski ale potem okazuje sie, że mussisz jeszcze płacić za różne "dodatki" - promocje, gazetki itp. Nie możesz sie wycofać z umowy bo grozi Ci to makabrycznymi karami umownymi. W międzyczasie padają twoi dotychczasowi odbiorcy dobici przez konkurencję cenową HM. Gdy kończy się umowa z HM pojawia się gości z HM z żadaniami jeszcze większego upustu - czesto wcześniej dostajesz fakturę za usługi z ceną "z sufitu". A ty nie masz się gdzie wycofać bo nie masz już poprzedniego rynku zbytu. Więc musisz ciąć koszty. Aż padniesz a na twoje miejsce wejdzie następny naiwny. Faktycznie skupienie się producentów w grupy może zmniejszyć siłe nacisku sieci - bo trudniej będzie znaleść naiwnych. Choć w wypadku tych kiełbas za 4 zł to gdzie jest Inspekcja Handlowa. Jeśli to był taki dno to powinna wejść i zamknąć dany HM za sprzedaż takiego towaru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akodo Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.crowley.pl 16.06.05, 09:00 Szkoda że znów o swoje walczyć muszą obywatele bo Państwo ma wszystkich w głębokim poważaniu. Cieszę się że ktoś odważył się zacząć walkę z tym idiotyzmem jaki zapanował dzięki marketom. Teraz tylko odważnie powinni się dołączyć wszyscy inni nie tylko producenci mięsa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aronii Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.aig.pl 16.06.05, 16:43 za sprzedawany towar odpowiada sprzedawca!!! obudzcie się hipermarkety nie dbaja o klientów bo by g0wna nie sprzedawali, więc jasne jest że wiedzieli co za kiełbę sprzeadają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: L Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 09:01 Kilogram swini w skupie kosztuje ~4,5 zł. Z tego kilograma jeszcze jest jakiś odpad. Do tego amortyzacja zakładu, podatki, zusy/pensje załogi, zatem kilogram świniny musi kosztować w detalu minimum 8-10 zł. Jeżeli kupujemy kiełbasę za 4 zł/kg, to smacznego zastanawiania się z czego ona jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dlaczego Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: 212.75.114.* 16.06.05, 09:08 Przecieżw praktyce to nie ma znaczenia czy wędlina jest z supermatkeru czy ze sklepu. Dobrego sklepu z dobrym mięsem ze świecą szukać!!! Dlatego przestałem kupować wędliny tzn. obecnie kupuję ich może 5-10% tego, co wcześniej. Zakłady miesne mają o kolejnego klienta mniej i na zdrowie! Zamiast płakać niech wspomniane stowarzyszenie Mięso Polskie utworzy sieć sklepów. Klient ma pilnować jakości!? Chyba ich pokręciło ?! Kiedy bym miał czas na zarabianie pieniędzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WALENTY93 Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 09:13 bojkotujmy hipermarkety - nie kupujmy nic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kumaty Trzeba być debliem, żeby kupować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 09:14 wędliny poniżej 20-25zł/kg. Jeżeli kogoś nie stać na droższe wędliny, zapewne również nie stać na leczenie po spożyciu barwionego, zgnitego syfu. Czego można spodziewać się po kiełbasie za 4 zł/kg. Tektura i przegnite skarpety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiper Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: 213.17.162.* 16.06.05, 09:14 Nie oszukujcie się w sklepikach osiedlowych często jest dużo gorsza jakość niż w hipermarketach. Przecież oni kupują w MAKRO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jazz Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: 156.17.253.* 16.06.05, 10:59 Pleciesz bzdury. Jesli maly sklep nie chce splajtować, musi szanować klienta i dlatego towar, którym handluje musi świeży i smaczny. Inaczej szybko pozbędzie się klientów. Dlatego właściciel małego sklepiku nie może sprzedawać tej samej padliny, co superkanty.Proste. Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper21 Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom 16.06.05, 09:17 Jeżeli producent podpisując umowę nie wie co podpisuje to albo nie umie czytać albo jest niepełnosprawny umysłowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daniel Re: Producenci mięsa mówią "nie" hipermarketom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.05, 09:23 Nie widze o co ten wielki krzyk - praktyka jest dobra - skoro zaklady miesne daja gorszy towar do hipermarketow, a lepszy do innych to nie widze powodow do roszczenia sobie pretensji, skoro sie na to w umowach pozgadzaly. Inna rzecz, ze juz teraz lepiej isc do malego sklepiku, gdzie za mniejsze pieniadze dostanie sie lepszy towar (ja np od dawna nie kupuje miesa w hipermarketach, bo jest za drogie i czesto niedobre). Jesli wiecej ludzi zacznie myslec przy zakupach a nie nabierac sie na hasla reklamowe i czasem odwiedzi swoj sklepik na osiedlu to hipermarkety beda musialy zejsc ze swojej marzy, a z czsem zmienic polityke wymuszania na dostawcach wrzucania smieci do produktow. Odpowiedz Link Zgłoś