Gość: rafal IP: 212.244.47.* 23.06.05, 11:36 Czy ktos wie jak jest mierzona wydajnosc pracy? Te Skad te roznice wschod/zachod. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: pankracy Re: Złoty będzie już tylko rósł IP: 212.160.172.* 23.06.05, 11:53 wszystko się zgadza, ale jeśli bedizemu w ErRM II zbyt długo to aprecjacja zakończy się na poziomie deprecjacyjnym czyli krzywe się przetną doładnie w punkcie maksymalnego wzrostu kursu złotego w stosunku do euro... czy jesteśmy w stanie temu zapobiec? Odpowiedz Link Zgłoś
werrka Re: Złoty będzie już tylko rósł 23.06.05, 12:08 TO DOBRE:- Szybkie przystąpienie do euro ma jeszcze i tę zaletę, że wówczas stopy procentowe będą w Polsce o połowę niższe niż te pilnowane przez NBP - przekonywał Orłowski. To dlatego, że cała Unia ma jednolite uśrednione stopy procentowe i te obecne są korzystne właśnie dla takich krajów, jak Hiszpania, Portugalia, Irlandia czy Polska. No totez Balcerowicz, tak bardzo dbajacy o interesy zagranicznych bankow majacych tu interesy, za nic do tego nie dopusci by wejsc do strefy euro przed 2010 rokiem i popierac go bedzie Rada Polityki Pienieznej, a ta z oczywistych wzgledow. A kazdy rzad bedzie sobie mogl fikiac w tej sprawie do woli i nic nie wyfika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W23 Re: Złoty będzie już tylko rósł IP: *.askom.com.pl 23.06.05, 13:04 ??? Dawno nie czytałem tak idiotycznego bełkotu. Przy niższych stopach banki ponoszą niższe koszty obsługi depozytów i kredytów. Wszystkim bankowcom zależy, żeby stopy były jak najniższe! Więc idąc za Twoim rozumowaniem jeśli Balcerowicz dba o interesy zachodnich banków to tym bardzie będzie dążył do jaknajszybszego wprowadzenia Euro w Polsce. Z tezą, że Balcerowicz dba o interesy zachodnich banków nie polemizuję tylko odsyłam do "psycholi od rydzyka". Mam nadzieję, że albo pisałeś to dla żartu, albo masz poniżej 14 lat bo z takim poziomem to Cię chyba nawet do Samoobrony nie wezmą :-( (a szkoda bo byś ją pociągnął na samo dno...) Pozdrawiam i radzę udac się do psychologa lub psychiatry - on podniesie Twoją samoocenę, powie Ci, że ktoś Cię kocha i.t.d. może tego Ci brakuje, że piszesz takie brednie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Juras może trzymać kurs, a wówczas będą rosły płace i ce IP: *.pkobp.pl 23.06.05, 12:09 jestem za. Ceny mamy niskie płace żałosne. Jak jedziemy za granice to czujemy sie jak biedaki. Na nic nas nie stac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek ??? IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.05, 12:20 a ten to jakis prorok gieldowy, bedzie rosl, na podstawie fusow z kawy. Ekspertowi roadze postawic wlasna gotowke na wzrost zlotego. Odpowiedz Link Zgłoś
ivek Re: ??? 23.06.05, 12:32 no wlasnie Orlowski jest zdaje sie krotki na eurpln (easyforex???) i w tym duchu ma zostac. Od za tydzien carry sie zmniejszy, czeka nas niezla przedwyborcza jazda, kilka perturbacji w ramach samej UE, co moze obnizyc jeszcze bardziej EUR/USD, kilka wypowiedzi przyszlego ministra skarbu z ramienia PiS-u i kilka pozorowanych reform strukturalnych finansow panstwa.. slowem, waluta zdaniem wybitnego analityka krajowego rynku walutowego oslabi sie, wzmocni lub pozostanie bez zmian (wulgaryzujac bedziemy miec do czynienia ze skonsolidowanym rynkiem). aj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baret trudno polemizowac z profesorem... IP: *.chello.pl 23.06.05, 12:34 ale mam wrazenie ze to co czytamy to jakis karkołomny skrót myslowy. > - Jesteśmy skazani na umacnianie złotego, bo w Polsce wydajność pracy rośnie > szybciej niż na zachodzie Europy naturalnie profesor ma racje jesli chodzi o teorie. Ale ta teoria nie bierze pod uwagę finansowania przez inwestorów - głównie zagranicznych - deficytu budzetowego. Rynek krajowy jest wysterylizowany z pieniądza w duzym stopniu, natomiast na swiecie - jak czytamy ostatnio w róznych publikacjach - jest nadmiar płynnej gotówki. W efekcie napływa ona tam, gdzie mozna zarobic. Kupowanie złotego za dewizy powoduje umocnienie jego kursu. Dodatkowo tendencje umacnianie/osłabianie wzmacniają transakcje pochodne. Jak narazie z wydajnoscią nie ma to zbyt wiele wspólnego (moze dealerów walutowych) Potwierdzeniem tego faktu jest osłabianie złotego przy kazdym zamieszaniu politycznym w Polsce - prawdopodobne wybory do sejmu w maju - to od razu jazda na osłabienie złotego. Gdyby wydajność "trzymała" kurs - nie mielibysmy takich przypadków - wtedy wydajnośc byłaby gwarantem, stabilizatorem kursu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pat Re: Złoty będzie już tylko rósł IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 23.06.05, 12:39 Co to jest "polska gospodarka"?. Nic. Bo "polskiej gospodarki" nie ma. Wieksze firmy sa kapitalowo zwiazane z zachodem. Polska gospodarka to kiosk z kwiatami i swieczkami przed cmetarzem, agencja towarzyska, bazary, dojenie reczne krow, i paru bufonow, bylych wspoalpaarconikow UB lub SB, ktorzy teraz sie stali polskimi ekonomistami. Zlotowka to pieniadz bez wartosci. DO DZISIAJ NIE MOZNA TEGO SCIERWA NIGDZIE WYMIENIC W KRAJACH ZACHODNICH! Jedna roznica pomiedzy PRL- em and RP, to to ze na gowno mowi sie papu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Złoty będzie już tylko rósł IP: *.kochnet.tek.pl 23.06.05, 17:37 Otóż polska gospodarka ma się coraz lepiej natomiast amerykaska coraz gorzej. Najlepszym miernikiem tego jest kurs dolara w Polsce. Wartość dolara spadła z 4,9zł do 3,3zł (przez pewien okres była nawet poniżej 3zł). Ja całe oszczędności w dolarach (jeszcze przed spadkiem) zamieniłem na Euro i złotówki i dobrze zrobiłem bo straciłbym kilka tysięcy dolarów. To samo zrobili moi znajomi. Obecnie nikt rozsądny nie trzyma oszczędności w dolarach. Wynika to stąd, że wartość dolara może dalej spadać ze względu na bardzo duży deficyt budżetowy USA (około 500 mld$) i handlowy (również około 500 mld)w sumie około 1 bln dolarów. Problemy mają również duże firmy amarykańskie jak GM lub Boeing, który przegrywa w konkurencji z Airbusem (pare dni temu Kananda zrezygnowała z zakupu Boeingów). Również Chiny wykupują firmy w USA ostatnio kupili IBM. Na twoim miejscu martwiłbym się gospodaeką amerykańską (bo rozumiem, że tam mieszkasz) a nie drwił z polskiej. Pozdrawiam Andrzej P.S. Napisz czy to prawda, że w USA nie wolno trzymać oszczędności w bankach w innej walucie niż $. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krasnal Re: Złoty będzie już tylko rósł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 17:54 bullshit, ty nawet nie wiesz co piszesz. Gospodarka USA ma 3-4 krotny większy wzrost niż w UE, także liczony z Polską. IBM nie został sprzedany Chinom, i nigdy nie miał być sprzedany, chodziło tylko o dział produkujący PC-ty, czyli dział produkujący komputery osobiste, a tylko ułamek całej machiny jaką jest IBM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Złoty będzie już tylko rósł IP: *.kochnet.tek.pl 23.06.05, 18:31 Dobrze wiem o czym piszę. Ten 4 krotnie większy wzrost ładnie brzmi. Dam Ci skrajny przykład matematyczny. Jedno państwo ma wzrost gospodarczy o 0,1% a drugie o 0,4%. Wynika stąd, że drugie państwo ma czterokrotnie większy wzrost a praktycznie żadne nie ma wzrostu. Biorąć pod uwagę "kreatywną księgowość", która ma miejsce w USA można taki wzrost gospodarczy bardzo ładnie kreować na papierze. Dla mnie ważne są inne wskażniki rozwoju. Jak bilans handlowy i budżetowy (a ten dla USA jest fatalny). Również poziom życia w USA maleje powstaje problem z finansowaniem ochrony zdrowia oraz zabezpieczeniem emerytalnym. Jeżeli pamiętasz czasy komuny to Polska też miała bardzo dobre wskaźniki ekonomiczne. Ja jestem odporny na propagandę a sytuację oceniam po miarodajnych wskaźnikach ekonomicznych i raczej rzadko się mylę. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krasnal Re: Złoty będzie już tylko rósł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 18:59 Ty mieszkasz w Polsce?, pytanie retoryczne bo widzę domenę pl. Pewnie cenisz szczególne zasługi Leszka Millera dla wzrostu gospodarczego w Polsce. Swego czasu na onecie pisalem dlaczego PKB był ponad 5% za 2004. I to u nas jest coś w rodzaju kreatywnej księgowości co widać już powoli w tym roku dla każdego to nie ma opaski na oczach, nie jest socjaldurniem lub nadętym liberałem albo członiem demokraci.pl czy jak tam to badziewie się nazywa Oto one 1. wejscie to UE czyli wszyscy chcieli mieć podpisane faktury przed 1 maja 2004, dniem podwyżki VAT-u na wiele artykułów, spekulowano nawet cukrem, wyglądało to jak za komuny :), zakupiono towarów na jakieś 2 lata z zapasem 2. kurs waluty Euro wtedy wysrubowano o 1 złoty do góry, tak że import szedł pełną parą Tak samo jak mamy silny pieniądz, bo mamy silną gospodarkę (słowa prof. kapusta Belki z lutego br), to g.wno prawda, widać to na giełdzie, że to spekulacja zachodnich graczyk giełdowych na GPW w W-wie, kiedy jest niski kurs Euro, to znaczy że inwestują na giełdzie, kiedy wysoki to wycofują się z gry na polskich akcjach, to samo jest zresztą w BUDAPESZCIE, tylko u nich bank centralny coś z tym robi,a u nas Balcerowicz przeciwnik wszelakiego interencjonizmu wtedy "dłubie sobie w nosie" Tak samo bezrobocie znika, 100 tysięcy mniej bezrobotnych, niesamowity sukces, ale tak się składa że akurat 100 tysięcy Polaków zarejstrowało się w Wielkiej Brytani w WRS, a gdzie Irlandia (ok 40tys), Szwecja ok 8 tys, a inne kraje gdzie Polacy pracują na swoją działalność gospodarczą Prawda, że USA mają deficyt ale wynika to z wojny w Iraku a nie problemów gospodarczych, za 2,3 lata wojenka rzeczywiście może zaszkodzić ich gospodarce tak jak ty to widzisz ale jescze nie teraz i nie w następnym roku!!! No i gdzie mamy kreatywną księgowość w USA czy Polsce??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Złoty będzie już tylko rósł IP: *.kochnet.tek.pl 23.06.05, 20:04 Pozwól, że z baraku czasu odpowiem Ci w punktach: 1.Mieszkam w Polsce 2.Leszka Millera uważam za najgorszego lub jednego z najgorszych premierów Polski. 3.Cukru nie kupiłem ani grama (znowu zarobek paru groszy) ponieważ wiedziałem, że wzrost ceny jest efektem propagandy katastrofy cenowej lansowanej przez eurosceptyków (czyżby eurosceptycy mieli udział w lansowaniu kreatywnej księgowości). Uważałem, że po wejściu do unii wszystko się unormuje i tak się też stało. 4.Nie wiem jak się śrubuje kurs waluty i kto to robi. Ja uważem, że kurs jest wartością równowagi między podażą i popytem na daną walutę. 5.Zawsze na giełdzie się kupuje gdy jest tanie a sprzedaje gdy jest drogie jest to normalny proces, który można nazwać spekulacją. Cała sztuka polega na przewidywaniu zmian kursu. Dobrzy inwestorzy biorą pod uwagę przepływy kapitałowe na całym świecie a nie tylko kreatywnie tworzone sprawozdania finasowe. Dlatego wartość kursu waluty danego państwa i prognozy jego wzrostu lub spadku uważam za nalepszy wskaźnik poziomu gospodarki danego państwa (poza drobnymi wyjątkami o których wszyscy dobrze wiedzą (np.Chiny). 6.Ingerencja banków centralnych w wartość waluty poprzez skupowanie lub sprzedawanie fałszuje prawdziwą wartość waluty i ma charakter krótkotrwały. 7.Zgadzam się. Obraz bezrobocia jest zafałszowany. 8.Wojna w Iraku napewno pogłębia deficyt USA (zwłaszcza budżetowy).Co będzie dalej zależy od wielu czynników. 9.Księgowość kreatywną mamy wszędzie ale "stopień kreatywności" jest różny Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
saturn5 Re: klitus bajdus 24.06.05, 22:56 > Biorąć pod uwagę "kreatywną księgowość", > która ma miejsce w USA można taki wzrost gospodarczy bardzo ładnie kreować na > papierze. Ty mozesz sobie wierzyc w co chcesz, nawet ze Ziemia jest plaska. Miary wzrostu gospodarczego sa takie same w zachodnim swiecie wiec bzdury pleciesz o "kreatywnej" ksiegowosci. Na tyle ksigowosc jest otawrat jesli chodzi o kraje zachodnie ze kazdy moze sobie "odkryc" takie "kreatywnosci" i wziac poparwki. Ale jak mowilem, wiesz sobie we wlasne wskazniki, ja wole wierzyc takim renomowanym pismom jak Economist czy Financial Times. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: odpowiedz dla Rafala IP: *.sympatico.ca 23.06.05, 13:13 widzisz-wschod zawsze mial dewize :zywia i bronia; natomiast-zachod:zawsze grabil; Odpowiedz Link Zgłoś
mazerfaka Re: Złoty będzie już tylko rósł 23.06.05, 13:26 Pan Orlowski nie jest chyba zbyt dobrym doradca ekonomicznym skoro przez tyle lat jego rady przyniosły wiecej strat niz korzyści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Longislander Slusznie prawi.. IP: *.dsl.invision.com 23.06.05, 14:51 ..ten Orlowski. Polska ma dochod narodowy na glowe w wysokosci 40% unijnego co oznacza, z grubsza, ze poziom plac (i cen podstawowych lokalnie produkowanych srodkow spozywczych, czynszow, uslog, etc.) jest na poziomie 40% unijnych. W dluzszym okresie 5-20 lat nastapi wyrownanie poziomu plac i cen. Przy stalym kursie walutowym wyrownanie nastapi przez szybszy wzrost plac i cen w Polsce. Przy inflacji takiej jak w strefie euro, konwergencja cen nastapi przez wzrost wartosci lokalnej waluty. dotyczy to wszystkich krajow rozwiajajacych sie szybciej niz srednia Eurolandu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krasnal zobaczymy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 17:14 Zobaczymy po wyborach jak wygra Samoobrona i LPR to po ile będzie Euro?? 4.8 , 5 czy 5.5 PLN? Ja głosuję na Samoobronę precz z liberalnymi wałami i komuchami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pan samochodzik Re: Złoty będzie już tylko rósł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 17:23 Pan Orłowski jest takim ekonomistą jak ja najrzetelniejszym dziennikarzem (A.M) Złotówka będzie się osłabiać w stosunku do dolara do poziomu 3,90 w tym roku a do euro do poziomu 4.45.W marcu tego roku wielcy ekonomiści wieszczyli poziom 2.28 do 3.28 za dolara w tym roku.Napisałem wtedy na forum pewnego portalu scenariusz dla dolara na ten rok.Do dnia dzisiejszego sprawdza się, więc nie widzę powodów dla których miałbym ufać w to co piszą ci dwaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: detektyw belkot co za belkot IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.05, 18:04 Orolowski jak zwykle przeczytal kilka ksiazek, ale nie zastanowil sie co jest w nich napisane, wiec powtarza zmiksowane kawalki (tak na marginesie to ostanio znajomy mi mowil, ze na UL na ekonomii przychodza chlopcy z PL i zdaja na luziku matematyke napierwszym roku, to juz po tym widac, ze wykladaja tam francuska ekonomie. Troche przecholowalem, nie wszyscy moze, ale widac, ze Orlos jest z tej szkoly co duza mowia, ale nigdy zadnych danych nie widzieli i nawet nie probowali modelowac). Ze wzrostem kursu ma pewnie racje, w koncu dlugotermnowo i srednio silniejszy wzrost wydajnosci przynosi aprecjacje, z dokladnoscia do tego co jest podykowane gra na rynkach finansowych. Na nieszczescie Orlosia one kieruja sie checia zysku, a nie analiza fundamentalna, a to oznacza granie pod trend. Orlos jak doszlo do babli spekulacyjnych to zasnal nad poduszka. Zagrozneime nie jest wzrost wydajnosci, bo jesli aprecjacja nie bedzie szybsza niz ten wzrost to konkurencyjnosc utrzyma sie na poziomie startowym, zagrozeniem jest brak stabilizacji rynku przez bank centralny w przyapdku pojawienia sie babli spekulacyjnych. Inna drogo to droga stymulacji wzrostu przez trzymanie kursu na oplacalnym poziomie dla rodzimych producentow, tak jak to robia chinczycy. Tylko do tego trzeba miec wielkaa gospodarke, zeby to obronic. Orlos do nauki Odpowiedz Link Zgłoś
kuubaa Oto przykład "ekonomii" jako nauki :-) 24.06.05, 22:32 "Jesteśmy skazani na umacnianie złotego, bo w Polsce wydajność pracy rośnie szybciej niż na zachodzie Europy - mówił. - U nas wydajność może rosnąć do 5 proc. rocznie, a na zachodzie do 2 proc. - tłumaczył prof. Orłowski. Dodał, że siła waluty danego kraju wynika właśnie z wydajności pracy." I w ten sposób profesor wyjaśnił, dlaczego kurs euro wzrósł w ciągu kilkunastu miesięcy do dolara o 30%. Bo przecież jak powszechnie wiadomo i gołym okiem widać wydajność pracy we Włoszech, Francji a już szczególnie w Niemczech rośnie zdecydowanie szybciej niż w USA :-))) Trudno winić za takie brednie profesorka, gada to czego go nauczyli, jego zawód. Równie dobrze bredziłby n/t teologii albo ufoludków. Taka sama "nauka". Odpowiedz Link Zgłoś