Dodaj do ulubionych

Przedsiębiorcy o exposé: wewnętrznie sprzeczne

11.11.05, 20:34


PKPP obawia się, że może to zostać osiągnięte przez podniesienie VAT, akcyzy
i podatku od działalności gospodarczej.

**********************************

A to oczywiście powiekszy szarą strefę i bezrobocie. No chyba, że mały Kazio
każe zatrudniać wszystkich w firmach państwowych.

Obserwuj wątek
    • niestaly_czytelnik Re: Przedsiębiorcy o exposé: wewnętrznie sprzeczn 11.11.05, 21:30

      • niestaly_czytelnik Pani Henryko, pani Henryko! 11.11.05, 21:37
        Przepraszam za post powyżej, ale wysłał się "sam". Jeszcze na temat tekstu.
        Otóż pokazuje on niesłabnące poparcie pana nadredaktora dla niedoszłych (na
        szczęście) gwiazd polityki spod znaku PD i sześcioramiennej gwiazdy. Teraz
        ukryliście ich pod hasłem "polscy przedsiębiorcy" - każdy taki tekst na temat
        nowego Rządu będzie świadczył tylko o waszej małości i chęci odwetu
        na "niepoprawny" werdykt wyborców.
        • mobisek Re: Pani Henryko, pani Henryko! 12.11.05, 09:16
          niestaly_czytelnik napisał:
          > Przepraszam za post powyżej, ale wysłał się "sam". Jeszcze na temat tekstu.
          > Otóż pokazuje on niesłabnące poparcie pana nadredaktora dla niedoszłych (na
          > szczęście) gwiazd polityki spod znaku PD i sześcioramiennej gwiazdy. Teraz
          > ukryliście ich pod hasłem "polscy przedsiębiorcy" - każdy taki tekst na temat
          > nowego Rządu będzie świadczył tylko o waszej małości i chęci odwetu
          > na "niepoprawny" werdykt wyborców.

          Ten post też wygląda, jak by się "sam" wysłał. W każdym razie trudno mi
          dopatrzeć się w nim jakichkolwiek śladów działania homo sapiens. No może co
          najwyżej osobnika z epoki, kiedy walczyło się z innym plemieniem o tereny do
          łowienia mamutów. Dlatego proponowałbym, żebyś nie zabierał głosu w sprawach
          gospodarki w XXI wieku.

          Z mamucim pozdrowieniem
          • Gość: POLAK MŁODY NAJWAŻNIEJSZE ŻEBY RZĄD SŁUCHAŁ RAD EKONOMISTÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 22:56
            a nie populistycznych świń i darmozjadów, którzy chcieliby jak za starych
            dobrych czasów dostać 10 złotych czy się stoi czy się leży. Ma być wolny rynek
            i ulgi dla pracodawców polskich, bo skoro są pracodawcami to znaczy, że mają
            umiejętnośc prowadzenia biznesu i trzeba im dać dogodniejsze warunki niż innym.
            Wtedy też ci inni będą chciali prowadzić biznes, by mieć lepiej w życiu i tak
            to będzie rosnąć. Tak jest Stanach i tam się to sprawdza. A ludzie przecież tam
            czy tu niczym się nie różnią, więc damy radę. Rząd musi po prostu odwalić się
            ze swoimi podatkami i wymaganiami od przedsiębiorców i po prostu ludzi
            uzdolnionych, a zacząć ich wspierać, bo to oni będą ciągnąć resztę
            kraju!!!!!!!!!!!!!
            • abaddon_696 Re: NAJWAŻNIEJSZE ŻEBY RZĄD SŁUCHAŁ RAD EKONOMIST 13.11.05, 01:04
              Ciągną, tylko gdzie? Do raju taniej siły roboczej?
              • Gość: POLAK MŁODY ciągną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 11:54
                do kraju dobrobytu opartego na jasnych cywilizowanych zasadach. to oczywiście
                utopia, ale trzeba do niej dążyć. co to daje niech odpowiedzą Ci Norwegowie -
                to najjaśniejszy przykład szczęśliwego kraju - no ale ich szczęście spadło jak
                gwiazdka z nieba w postaci deszczu ropy, my musimy wydzierać każde euro ziemi.
                Trzeba po prostu dużo pracować, a nie gadać o tym jakby się chciało pracować
                albo jak ta Polska to beznadziejna jest. I tym optymistycznym akcentem spadam
                do pracy!
                • abaddon_696 Re: ciągną 13.11.05, 14:57
                  > do kraju dobrobytu opartego na jasnych cywilizowanych zasadach. to oczywiście
                  > utopia, ale trzeba do niej dążyć.

                  Trzeba, pod warunkiem, że na wagonie do tej utopii są wszyscy a nie wybrańcy w
                  postaci wielkich biznesmenów.
            • Gość: corgan drogi POLAKU MŁODY z siankiem w głowie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.05, 13:10
              Ciesze sie że jesteś młody, ale to nie usprawiedliwia sianka w glowie.

              1. Rozumiem, ze zaliczasz posłów z Samoobrony jak Leppera, Begger, Hojarską i
              parę jeszcze osób do populistycznych świń i darmozjadów. Chcę Ci uświadomić, że
              oni są bardzo bogaci. Np. majątek Reni Begger ocenia sie na 3mln zł i nie są to
              oszczędności z diet poselkich. To, że jako rolnicy płaca mnimialne podtaki, to
              nie ich wina, a państwa, ktore jest tak skonstruowane.

              2. Możesz doprecyzować, kto rząda 10 zł czy się stoi czy się leży? Ale
              konkretnie. Masz na myśli zasiłki? większość bezrobotnych nie ma do nich prawa
              od dawna. Problemów jest wiele, ale zamiast zasiłków ludzie na pocz.
              transformacji lat 90-tych poprzechodzili na renty i emerytury.

              > Ma być wolny rynek i ulgi dla pracodawców polskich.

              I jest. Przypominam, że pracodawcy dostali w prezencie od Leszka Millera
              obniżkę podatków CIT z 27% do 19%. Pod pod naciskiem takich tworów jak Lewiatan
              itp. znowelizowano kodeks pracy pod tym kątem, że jest nieco gorszy dla
              pracowników niż był kiedyś. Bo uznano że prcodawcy są ważniejsi niż pracownicy.

              Przypominam też że celem niedokończonej reformy podatkowej (PIT i CIT) było
              OBNIŻENIE podatków i LIKWIDACJA ulg, aby m.in. UPROŚCIĆ system podatkowy.

              > skoro są pracodawcami to znaczy, że mają umiejętnośc prowadzenia biznesu
              > i trzeba im dać dogodniejsze warunki niż innym.

              Powiedzmy że klasy uprzywilejowane mieliśmy w przeszłości. Była nimi np.
              szlachta, bo skoro nią była, znaczy sie że była lepsi od innych. "Umiejętność
              prowadzenia biznesu" to pojęcie dość szerokie - kto miałby ocenić to kto
              potrafi prowadzić a kto nie? jakiś urząd? wydział przy każdym urzędzie
              skarbowym? hehe Nie mam przekonania że świetna księgowa jest kimś gorszym od
              przedsiębiorcy. Jedni i drudzy nie mogą bez siebie istnieć. Nie ma ludzi
              niezastąpionych i dotyczy to zarówno księgowych jak i przedsiebiorców. O czym
              Ci drudzy jakoś nie są w stanie tego zrozumieć.

              Że nie ma już dziś prostego podziału na przedsiębiorców i masy pracowników,
              ktorych sie zatrudnia, karmi, żywi i broni.

              Że jedynym werfikowalnym oceniającym ich poczynania jest RYNEK. I nikt inny.
              Każda zmiana na rynku potrafiła zmieść z rynku nie takie giganty. Właśnie
              zmiotła amerykańską Deltę Airlines albo Enron (o Polsce nie wspominam), a
              obecnie jestesmy świadkami zmiatania takiego giganta jak General Motors.

              > Wtedy też ci inni będą chciali prowadzić biznes, by mieć lepiej w życiu i tak
              > to będzie rosnąć.

              Wtedy Ci inni wykopią tych biznesmenów/przedsiębiorców z rynków, ludzi, usług,
              kapitału itp. Konkurencja nie zawsze jest dobra, konkurencja - owszem, ale na
              rynku pracy, kiedy do wyboru są tysiące ludzi, ale nie dla przedsiębiorców :))

              > Tak jest Stanach i tam się to sprawdza. A ludzie przecież tam czy tu niczym
              > się nie różnią, więc damy radę.

              Nie podejmuję się oceny tego co jest w Stanach a czego tam nie ma i czy ludzie
              są tacy sami czy inni. Ja uważam że inni. Sugeruję w tej sprawie daleko idacą
              wstrzemięźliwość. Duzo tęższe głowy nie mają 100% pewniości o oceny zjawiska
              pt. Stany Zjednoczone.

              > Rząd musi po prostu odwalić się ze swoimi podatkami wymaganiami od
              > przedsiębiorców i po prostu ludzi uzdolnionych, a zacząć ich wspierać,
              > bo to oni będą ciągnąć resztę kraju.

              Podatki to jeden z OBOWIĄZKÓW wynikających z bycia obywateklem tego jak i
              niemal kazdego innego kraju. Wszedzie sie płaci podatki, żeby nie było.

              Co do ludzi uzdolnionych - jakiś urząd albo komisja ma weryfikować kto jest
              uzdolniony a kto nie? Czy bezrobotny geniusz, ktory nie potrafi punktualnie
              przychodzić do pracy i wykonywać zadani na czas jest lepszy od sumiennego i
              zdolnego spawacza? też nie mam tej pewności.

              Co do ciągnięcia reszty kraju.. Moze lepiej odczepić caly ten zbedny balast....
              po co ciągnąć i się przemęczac?
              • Gość: Zwierzak Re: drogi POLAKU MŁODY z siankiem w głowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.05, 16:14
                Corgan Twój post nie ma najmniejszych podstaw ekonomicznych.
                1.co do posłów samoobrony - jak nakradli to mają. Wszyscy się nagle zaczęli
                bogacić po wejściu do polityki.
                2.pracodawca jest ważniejszy od pracownika ponieważ jeżeli nie będzie
                pracodawcy nie będzie potrzebny pracownik. A jeśli pracownicy wypną się na
                pracodawcę to ten zawsze może sięgnąć po innych pracowników (w polsce może
                wybierać z ok.1,8 mln ludzi)
                3.Obniżka CIT to nie prezent tylko wymóg do tworzenia nowych miejsc pracy.
                4.co do ciągnięcia reszty masz rację. Nie ma to sensu. Obniży się zasiłki to
                ludzie wyjdą z szarej strefy i zaczną normalnie pracować
                • Gość: corgan Re: drogi POLAKU MŁODY z siankiem w głowie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.05, 18:36
                  Obawiam sie że masz słabe pojęcie o współczesnych zjawiskach gospodarczych AD
                  2005.

                  > 1.co do posłów samoobrony - jak nakradli to mają. Wszyscy się nagle zaczęli
                  > bogacić po wejściu do polityki.

                  Jesli się nakradli to napisz pisemko do prokuratury z wyszczególnieniem kto,
                  kiedy i konkretnie ukradł. Bo inaczej zniżasz sie do poziomu Leppera ktory
                  mówi "złodziei trzeba ukarać, Balcerowicz musi odejść" itp pierdy. Konkrety,
                  konkrety.... Begger ukradła zboże? maszyny rolnicze? gdzie kiedy i komu? proszę
                  o konkrety! Jeśli Lepper nie płaci podatków bo jest ubezpieczony w KRUSie to
                  winny nie jest Lepper tylko KRUS ktory wymaga kompletnej przebudowy jak nie
                  likwidacji. Ale od tego jest rząd i Sejm a nie Lepper.

                  > 2.pracodawca jest ważniejszy od pracownika ponieważ jeżeli nie będzie
                  > pracodawcy nie będzie potrzebny pracownik. A jeśli pracownicy wypną się na
                  > pracodawcę to ten zawsze może sięgnąć po innych pracowników (w polsce może
                  > wybierać z ok.1,8 mln ludzi)

                  To samo można powiedziec o pracodawcach - możesz być przekonany, że prawdziwie
                  wolny rynek zmiecie sporą część obecnych pracodawców, często tych zaczynających
                  i tkwiących mentalnie w PRLu jak np. Kulczyk lub Dochnal. Nie wiesz, że
                  rewolucja (w tym ekonomiczna i przemysłowa) pożera swoje własne dzieci? NIkt
                  nie jest pracodawca do końca życia :) Tak było po 1989 - z rynku zniknęła spora
                  liczba tzw. badylarzy, przedsiębiorstw polonijnych i rożnych prywatnych, bo
                  okazało sie że po zmianie warunków działalności wielu z nich nie odnalazlo sie
                  na wolnym rynku.

                  Jeśli firma padnie bo pracownicy odchodzą, bo nie lubią mobbingu, szef to
                  niekompetentny idiota albo palant to firma pada i znam z autopsji wiele takich
                  przykładów? I co? I guzik!!!! Mialem taki przypadek - firma padła, pracodawca
                  pojechal do Niemiec zbierac szparagi, bo nie dal sobie rady z rynkiem, bo nic
                  inengo nie potrafił, a też sie odgrażał że "karmi ludzi a państwo go nie
                  wspiera" za to jego byli pracownicy funkcjonuja na rynku bez problemu i mają
                  jeszcze lepsze prace niż mieli, a w wolne miejsce rynkowe weszły w naturalny
                  sposob inne firmy. To jest jak dżungla, jedno drzewo pada na jego miejsce
                  wrasta wiele innych drzew albo innych roślin.

                  Nikt nie jest niezastąpiopny i dotyczy to również pracodawców.

                  Zaręczam Ci że jeszcze jest z czego wybierać z 2,7mln bezrobotnych ale to juz
                  sie powoli kończy. Jesteś tak samo naiwny jak Bochniarz i cała ekipa
                  ekonomistów-biznesmenów KPP czy innych Lewiatanów. Gros z bezrobotnych pracuje
                  na czarno na Zachodzie. Część nie ma ochoty na podjęcie pracy, częśc nic nie
                  potrafi, nie szuka, chleje albo i nie chleje albo choruje.

                  aha! Przypominam też że do pracy na Zachód nie wyjeżdżają bezrobotni tylko w
                  przeważającej części Ci robotni. Bo żeby pracowac na Zachodzie trzeba coś umiec
                  zaoferować, miec na wyjazd pieniądze czego bezrobotni nie zawsze posiadają.

                  > 3.Obniżka CIT to nie prezent tylko wymóg do tworzenia nowych miejsc pracy.

                  Tyle że jakos przedsiebiorcy nie tworzą miejsc pracy, nie inwestują. No to jak
                  to jest? ciągle na tym forum narzekają że panstwo ich gnębi. Jak się obniży CIT
                  to narzekaja że za wysoki ZUS, jak ZUS będzie niski, to będą narzekac że jest
                  za dużo firm albo ze ludzie wyjeżdżają na zachód :) wiecznie będa mieli
                  depresję a do czynnika pt. "straszna gnębiąca biurokracja" dochodzi "brak
                  personelu mimo 17% bezrobocia".

                  > 4.co do ciągnięcia reszty masz rację. Nie ma to sensu. Obniży się zasiłki to
                  > ludzie wyjdą z szarej strefy i zaczną normalnie pracować

                  Nie ma takiej zależności. Zasiłki nie biora informatycy, ślusarze, spawacze,
                  menedżerowie. Tylko osoby schorowane, chore, albo pijące żeby nie powiedziec
                  chlejące. Albo takie ktore wylecialy z rynku pracy bardzo dawno, nie mogą
                  wrócić, nic sensownego na dzisiejsze potrzeby nie potrafią. Zasiłki jeśli
                  ktokolwiek ma do nich prawa są i tak żenująco niskie więc nie wiem w ogóle o
                  czym mówimy.

                  Może nie wiesz ale w Polsce Zachodniej powstaje sporo firm inwestorów
                  zagranicznych. Ale jakoś tak sie składa że firmy te ciągle narzekają na brak
                  ludzi do pracy. To że mają wysokie wymagania to swoją droga, ale często po
                  odsiewie nie ma za bardzo kogo zatrudniać. Więc wskaźniki o 25% bezrobociu
                  można sobie wsadzić... do kosza. To nie znaczy że tyle ludzi jest wstanie
                  gotowości podjać pracę natychmiast.

                  buahahaha wcale nie jest powiedziane, że bezrobotni (w przeważającej części bez
                  prawa do zasiłku) rzuca sie na niskopłatne prace w Polsce. Przypominam o
                  możliwości pracy za granicą, no fakt tyle że i tu i tam trzeba coś umieć aby
                  zaproponować firmom.

                  Poza tym - przymus i obowiązek pracy był w PRLu. Obecnie - żyjemy w wolnym
                  kraju a dodatkowo żyjemy w takich czasach że zadna władza i zadna instytucja
                  nie ma możliwości aby narzucić swoją władzę innym. TYm bardziej ekonomiści tzw.
                  sile roboczej. Jakbyś nie wiedział z historii przypominam - żaden system oparty
                  na pracy niewolniczej albo przymusowej nie zdał egzaminu.
                  • polakmoronslayer Re: drogi POLAKU MŁODY z siankiem w głowie 13.11.05, 19:57
                    Billy???
                    Kiedy reaktywujesz Smashing Pompkins -to bylo duzo lepsze od zajmowania sie
                    zasrana polska polityka.
                • abaddon_696 Re: drogi POLAKU MŁODY z siankiem w głowie 13.11.05, 20:06
                  > 2.pracodawca jest ważniejszy od pracownika ponieważ jeżeli nie będzie
                  > pracodawcy nie będzie potrzebny pracownik.

                  Jeśli zaś nie będzie pracownika, to pracodawca nie tylko nie będzie potrzebny,
                  ale nie będzie istnieć. PRACO-DAWCA słowo mówi za siebie.

                  A jeśli pracownicy wypną się na
                  > pracodawcę to ten zawsze może sięgnąć po innych pracowników (w polsce może
                  > wybierać z ok.1,8 mln ludzi)

                  No właśnie - musi sięgnąc po innych. Pracownicy mogą się samoorganizować.

                  > 3.Obniżka CIT to nie prezent tylko wymóg do tworzenia nowych miejsc pracy.

                  Pod warunkiem, że firma przeznaczy pieniądze na inwestycje. W przeciwnym
                  wypadku nowych miejsc pracy nie będzie. W Polsce obniżono CIT z 40 do 27, a
                  następnie do 19% - i nic to nie dało.
                  • Gość: aska Re: drogi POLAKU MŁODY z siankiem w głowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 20:30
                    Jeśli zaś nie będzie pracownika, to pracodawca nie tylko nie będzie potrzebny,
                    > ale nie będzie istnieć. PRACO-DAWCA słowo mówi za siebie.

                    dzizas, ale masło maslane. To mozna apiat-a jak nie będzie pracodawcy to nie
                    bedzie pracownika. A moze pracownicy zaryzykuja i stana sie pracodawcami?

                    A jeśli pracownicy wypną się na
                    > > pracodawcę to ten zawsze może sięgnąć po innych pracowników (w polsce moż
                    > e
                    > > wybierać z ok.1,8 mln ludzi)
                    >
                    > No właśnie - musi sięgnąc po innych. Pracownicy mogą się samoorganizować.
                    Stary, ja Muszę zatrudniac ludzi, gdy trzeba kogos zastapic lub potrzebuje
                    nowych sił bo mi sie biznes kręci. Jak ktos mnie bedzie prawnie przymuszał to
                    a. firma padnie

                    B. w donie globalizacji pójdę szukać pracowników tam gdzie wystarczy, ze dam
                    ogłoszenie i sama sobie wybiorę

                    Pod warunkiem, że firma przeznaczy pieniądze na inwestycje. W przeciwnym
                    > wypadku nowych miejsc pracy nie będzie. W Polsce obniżono CIT z 40 do 27, a
                    > następnie do 19% - i nic to nie dało.

                    Jak to nic nie dało. Stary, przytomny jetseś?! A z drugiej strony mylisz, ze w
                    gospodarce jest tak-obizymy i myk za pół roku mamy 1% bezrobocie? Obnizka CIT to
                    jeden mały kroczek.
                    • abaddon_696 Re: drogi POLAKU MŁODY z siankiem w głowie 14.11.05, 00:56
                      > dzizas, ale masło maslane. To mozna apiat-a jak nie będzie pracodawcy to nie
                      > bedzie pracownika. A moze pracownicy zaryzykuja i stana sie pracodawcami?

                      Pracownika nie będzie, jeśli nie będzie pracy. A ta zawsze jest.

                      > Stary, ja Muszę zatrudniac ludzi, gdy trzeba kogos zastapic lub potrzebuje
                      > nowych sił bo mi sie biznes kręci. Jak ktos mnie bedzie prawnie przymuszał to
                      > a. firma padnie

                      Przecież ja nie jestem zwolennikiem przymuszania pracodawców do zatrudniania
                      ludzi. To naprawdę idiotyczne.

                      > Jak to nic nie dało. Stary, przytomny jetseś?!

                      Radzę się zapoznać ze statystykami. Bezrobocie było mniejsze w 1997 r., kiedy
                      to obniżono CITa, niż obecnie. Oczywiscie nie twierdzę, że gdyby CIT był wyższy
                      to bezrobocie byłoby niższe.

                      A z drugiej strony mylisz, ze w
                      > gospodarce jest tak-obizymy i myk za pół roku mamy 1% bezrobocie? Obnizka CIT
                      t
                      > o
                      > jeden mały kroczek.

                      Obniżka z 40% do 19% to nie taki mały kroczek. Poza tym już napisałem, że
                      obniżki dla firm dają rezultat jedynie wtedy, gdy firma przeznacza
                      nieopodatkowane pieniądze na inwestycje.

        • Gość: gosc Re: expose premiera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.05, 09:19
          pewnie! - niech oszczedza na przedsiebiorcach, logiczne wydaje sie ze przedsiebiorcy rowniez na czyms beda musieli oszczedzic - moze na PRACOWNIKACH?

          szkoda ze malo kto o tym pomyslal skreslajac kartki....
        • Gość: Zenonek Re: Pani Henryko, pani Henryko! IP: *.chello.pl 12.11.05, 11:29
          Jak widze dla niestalego_czytelnika czlonkowie PO to juz nie tylko
          kryptogermanie lecz takze awangarda zydowstwa swiatowego-oddzial Polska. Rojenie
          jest bezbolesne dla rojacego.
        • Gość: Sasza Re: Pani Henryko, pani Henryko! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 18:20
          To juz autentycznie są objawy paranoi.
    • niestaly_czytelnik "Lewiatan" 11.11.05, 21:32
      Czy "Lewiatan to przypadkiem nie fasadowa organizacyjna pani Henryki
      Bochniarzowej? Pani Henryko, przecież Naród już powiedział Pani "NIE", a Pani
      się jeszcze naprasza?
      • gobi03 skoro Henryk Bochniaz jakos funkcjonuje to 11.11.05, 23:42
        znaczy, że naród nie mówi NIE jako przedsiębiorcy. Myślę, że może się wypowiadać
        w imieniu sporej grupy przedsiębiorców działających w Polsce. Włącznie z Gazetą
        Wyborczą ;-)
      • mobisek Kto to jest "naród"? 12.11.05, 09:20
        Bo jeśli Pan jesteś "naród", to chyba nie stąd.

        Jeśli więc Pan twierdzi, że skoro Pan nie głosował na Bochniarz, to naród jej
        nie chce, to ja komunikuję Panu, że głosowałem na Tuska, a wobec tego naród
        chce Tuska.

        Po prostu żenada.
        • Gość: Baciarek Re: Kto to jest "naród"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 09:54
          mnie tam nie przeszkadza, że przedsiębiorca się nachapie, może mieć pod WILLĄ
          nawet 7 luxusowych BMW 7 i 15 BMW X5 dałbym mu nawet jeszcze ze 3 jachty i ze 4
          wille po 2 nad morzem i w górach i wszystkich przedsiębiorców bym tak
          wyposarzył, dał bym im jeszcze podatki do płacenia o połowe niższe pod
          warunkiem ze ludzie którzy na nich robią będą zadowoleni z pracy i wynagrodzeń.
          Trzeba pamiętać, że jak będą mieli możliwości to z czasem zapomną o
          kombinacjach i zauważą że można zarobić i jeszcze wynagrodzić godnie pracownika.
          Wszelkie głupie teksty na temat ludzi prowadzących firmy, prezesów i innych
          przedsiębiorców wynikają z tego że ten kto je wypowiada robiłby dziś dokładnie
          tak samo albo jeszcze gorzej.
          • Gość: Baciarek Re: Kto to jest "naród"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 10:03
            Jeszcze dokończe dlaczego .........
            bo zazdroscicie, a z zazdrości właśnie takie kwiatki wychodzą - kłotnie i brak
            porozumienia
            • sarhenziel Re: Kto to jest "naród"? 12.11.05, 10:46
              Zadowolenie przedsiębiorców to zero podatków ,płaca na poziomie 400złi płacona
              z półrocznym opużnieniem oczywiściezapomniałęm o likwidacji PIP bo cholery
              zawsze coś znajda i można pojść siedzieć.
              • Gość: katzenjamer Re: Kto to jest "naród"? IP: *.chello.pl 12.11.05, 10:56
                Dokładnie, a najlepsze tego rodzaju biznesy robi się z kupionymi urzędniczkami.
                Nadchodzi eldorado na układy, przecież PIS wszystko wytuszuje armią agentów.
                Nadchodzi nowa era najbogatszych polaków - moich kilku znajomych z utęsknieniem
                czekało takiego wyniku wyborów. Przecież silne państwo to dotacje na kolej,
                drogi itp. Ktoś sprzęt musi dostarczyć, a ekipa kaczek na niczym się nie zna (w
                Warszawie wszystkie przetargi na drogi sp...dolili - nawet na Siekierkowską
                cofnięto im pozwolenie na budowę he he) więc idealnie będzie im "doradzać" jak
                zrobić żeby kupili u mnie. :-) Nie ma co płakać jest naprawdę GIT!
      • friend100 Re: "Lewiatan" 13.11.05, 00:21
        lewiatan to orgnizacja reprzentująca ok. 70 % duzych firm prywatnych w Polsce -
        baranku
    • Gość: obywatel X Re: Przedsiębiorcy o exposé: wewnętrznie sprzeczn IP: *.net.ircam.fr 12.11.05, 13:12
      >niech PKPP lepiej ocenia rzad,albo z Polski WON!!!
      • Gość: koloratura1 Re: Przedsiębiorcy o exposé: wewnętrznie sprzeczn IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.11.05, 16:24
        Gość portalu: obywatel X napisał(a):

        > >niech PKPP lepiej ocenia rzad,albo z Polski WON!!!

        Nie martw się, Obywatelu X! Niedługo kacza czieriezwycziajka takie sprawy załatwi!
        • Gość: pracodawca Należę do tej grupy znienawidzonych pracodawców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 17:39
          Od kilkunastu lat prowadzę niedużą firmę,kilka lat temu moi pracownicy
          zarabiali po kilka tyś.pln. Dzisiaj wstyd mi gdy daje im wypłaty, ale coż mając
          na utrzymaniu tylu urzędników,komisji, polityków itp. niewiele już dla nich
          zostaje. Połowę ludzi już zwolniłem, pozostałych namawiam na wyjazd za granicę
          z tym co oni potrafią mogą naprawdę niezle się tam urządzić. a ja no cóż wrócę
          do korzeni, za Gierka też sam pracowałem po co mi firma, od czego jest szara
          strefa. Zresztą,co tam Marszałek Leper da mi minimum socjalne i jakoś zwiąże
          koniec z końcem.
          • Gość: corgan wszyscy będziemy bardzo kochać pracodawców IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.05, 19:58
            pod warunkiem, że nie rozbijają się maybachami, a samym pracownikom trudno
            wyżebrać 50 zł podwyżki (z 700 na 750) choćby na leki, wyprawkę dla dzieci albo
            na cokolwiek innego,

            pod warunkiem, ze nie zatrudniają przez 2 lata na umowę o dzieło wykorzystując
            trudności na rynku pracy,

            pod warunkiem, że nie drą mordy o byle co, nie mobbingują, nie dyskryminują
            kobiet w ciąży, przed i po,

            pod warunkiem, że nie oferują pracy ktora wiąże się z utratą zdrowia i nawet i
            życia, jak w przypadku łódzkiego Indesitu, gdzie na wskutek zaniedbań zginął
            pracownik

            pod warunkiem, że uwierzymy i zobaczymy, że obniżka składek na ZUS zaowocuje
            podwyżką pensji a nie schowaniem sobie dodatkowych pieniędzy do kieszeni na
            nowego maybach czy 6 kochanke do posuwania

            pod warunkiem, że przestaną mówić i uwierzą, że winnymi ich bankructwa czy
            dołowania firmy już nie jest Balcerowicz, ZUS, Lepper, zła pogoda, kiepskie
            drogi albo rzucony urok, tylko własna nieudolność, niekompetencja i brak
            innowacyjności.

            pod warunkiem, że przestaniecie wmawiac sobie i innym, ze z tytułu płacenia
            wiekszych podatków i "bycia tymi ktorzy żywią i bronią" macie prawo poniżac,
            szmacić, wyżywac sie psychicznie i mobbingować zwykłych pracowników swoich i
            cudzych

            to wtedy wszyscy będziemy was kochać jeszcze mocniej
            • Gość: pracodawca Re: wszyscy będziemy bardzo kochać pracodawców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 20:16
              Wiesz...spróbuj kiedyś uruchonić wlasna firmę, znajdz ludzi do pracy i wtedy
              coś napisz na forum.Ile jest w Polsce maybachów?. Znam dużoludzi którzy maja
              DUZE pieniądze, tylko jakoś większość z nich swoje ineresy mają już za granicą.
              W Polsce zamkniemy markety i będziemy zyć z becikowego jakby niebyło co rok
              tysiąc pln skapnie potem bachory można oddać na eksperymenty medyczne albo na
              dawców organów-zdarzaja się bliżniaki(2000 tyś pln)
            • wujek.dyrektor może zamiast żądać od innych miejsca pracy 13.11.05, 02:24
              sam założysz firmę, co?

              Jakoś się tak porobiło w Polsce, że ci wredni wykorzystujący kapitaliści to ci
              inni, ale jakoś nikt nie ma chęci samemu założyć firmę i się sam wykorzystywać,
              albo innym dać pracę.
              • abaddon_696 Re: może zamiast żądać od innych miejsca pracy 13.11.05, 03:47
                To nie takie proste - założyć firmę. Trzeba dysponować odpowiednim kapitałem,
                albo zarabiać na tyle dużo, by bank bez oporu udzielił kredytu.
                • c_22 Re: może zamiast żądać od innych miejsca pracy 13.11.05, 12:35
                  Prowadzę firmę,nie zaczynalem z dużymi pieniędzmi,ani nie bralem kredytu.Ale
                  jest trudno zacząć,to fakt,choć z wypowiedzi domoroslych wypowiedzi wydawaloby
                  się,że nie.
                • Gość: agnieszka Re: może zamiast żądać od innych miejsca pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 19:46
                  Niekoniecznie. Tylko :-) trzeba miec pomysł i bardzo dobrze się do otwarcia
                  firmy przygotowac, mieć biznes plan itd, pojecie o zarzadzaniu, wiedzieć czego
                  sięchce i jakimi krokami to osiagnąć.
                  Oczywiscie jak chcesz otworzyc fabryke to muisz ratowac się pozyczonymi
                  pieniedzmi, ale w usługach nie.

                  abaddon_696 napisał:

                  > To nie takie proste - założyć firmę. Trzeba dysponować odpowiednim kapitałem,
                  > albo zarabiać na tyle dużo, by bank bez oporu udzielił kredytu.
                  >
                  >
                • Gość: wujek.dyrektor "ach, jakbym miał milion dolarów" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.05, 02:32
                  "to dopiero bym biznes rozkręcił".

                  Typowe polskie wykręty, "nie dysponuję odpowiednim kapitałem".

                  Jeff Bezos gdy zakładał Amazon.com zainwestował własnych pieniędzy raptem
                  10,000 USD. Co to jest?! To raptem 33,000 złotych.

                  Oszczędzał gdzie mógł, pierwsze zamówienia realizował wożąc paczki zdezelowanym
                  gruchotem na pocztę, bo mu się nie ubzdurało, że musi koniecznie mieć nowego
                  dostawczego Forda.

                  Dziś Amazon jest warty grube miliardy dolarów.
            • c_22 Re: wszyscy będziemy bardzo kochać pracodawców 13.11.05, 12:28
              Dobrze by więc bylo,gdybyś zostal pracodawcą i przelamywal wlas.ne stereotypy
            • Gość: johnek Re: wszyscy będziemy bardzo kochać pracodawców IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 13.11.05, 12:53
              No to najlepiej samemu zostac przedsiebiorca, jezdzic Polonezem, placic wysokie
              pensje, zapewnic dlugie wakacje i zatrudniac same ciezarne kobiety.
              johnek
    • zenek68 Przedsiębiorce liczyc ojrocenty i wara od polityki 12.11.05, 18:26
      stolika do brydza juz nie ma...
      • Gość: pracodawca Re: Przedsiębiorce liczyc ojrocenty i wara od pol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 19:17
        > stolika do brydza juz nie ma...

        masz rację..i miejsc pracy już też nie ma
        Oczywiście ty nie masz tak zle, dostaniesz pracę na "robotach publicznych"-
        system sprawdzony w czasie rewolucji paryskiej...
        • Gość: alter samozatrudniony kapitalista,kontrakt menedzerski ? IP: *.klon.com.pl / *.crowley.pl 13.11.05, 03:01
          buhahahaa
      • Gość: Ktoś Gnoju, a co ty wiesz o prowadzeniu działalności?!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 22:52
        Zamknij ryj kliencie systemu - nic nie tworzysz, nic nie produkujesz, zamknij
        chałapę. Nastały czasy, że człowiek jest zmuszony tyrać na takie ścierwo. I
        jeszcze ścierwo w twarz ci pluje. A kto was będzie zatrudniał nieroby, jak nas
        wykończycie do spółki z waszym cudownym, socjalistycznym rządem. Ale co tam,
        będziecie żreć razem ze swoimi bachorami na nasz koszt, dopóki nie zdechniemy.
        Potem znów komuna. Cieszcie się.
        • Gość: krzyhu Re: Gnoju, a co ty wiesz o prowadzeniu działalnoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 23:14
          Gość portalu: Ktoś napisał(a):

          > Zamknij ryj kliencie systemu - nic nie tworzysz, nic nie produkujesz, zamknij
          > chałapę. Nastały czasy, że człowiek jest zmuszony tyrać na takie ścierwo. I
          > jeszcze ścierwo w twarz ci pluje. A kto was będzie zatrudniał nieroby, jak
          nas
          > wykończycie do spółki z waszym cudownym, socjalistycznym rządem. Ale co tam,
          > będziecie żreć razem ze swoimi bachorami na nasz koszt, dopóki nie
          zdechniemy.
          > Potem znów komuna. Cieszcie się.


          Polecam relanium i szklankę wody. Jeśli Ci nie przejdzie, idź do lekarza.
          Leczyć nogi, bo na głowę chyba za późno.
        • Gość: alter pogralbys jeszcze sobie najlepiej z Muellerem..... IP: *.klon.com.pl / *.crowley.pl 13.11.05, 03:05
          albo z preziem i pruszkowem . no nie ?
          • Gość: Ktoś Właśnie tyle wiecieo przedsiębiorczości darmozjady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 17:11
            Właśnie tak widzicie świat: wy, czyli ci dobrzy - uczciwi (co tam, że nic nie
            wnoszący do gospodarki) i MY - ludzie prowadzący własne firmy - w waszym
            chorym, zaściankowym pojęciu - musimy być przekrętami, gangsterami, mamy
            miliardy i was dręczymy. Jak z takim ćwokostwem we łbach ludzi ten kraj ma się
            zmienić? Waszą niemoc i małą wyobraźnię, klienckie podejście do życia i
            społeczeństwa pakujecie w taką a nie inną wizję nas. A ja mam pytanie: kto wam
            broni? Naprawdę można uczciwie i ciężko pracować, nie robiąc nikomu krzywdy, i
            być zamożnym. Można, tylko trzeba chcieć i mieć trochę pod kopułą. Większości z
            was ani się nie chce, ani nie możecie sobie wyobrazić pewnych rzeczy, bo
            horyzonty nie pozwalają. Nie pozwala to wieczne "a co jak się nie uda? na pewno
            się nie uda", zanim cokolwiek zaczniecie - bo wygodniej jest szczekać, pluć i
            wystawiać łapę. Kiedy zrozumiecie, że dobrobyt społeczeństwa buduje dobrobyt
            jednostek, a nie odwrotnie. Że rząd nie daje pieniędzy niewiadomo skąd, tylko z
            waszych kieszeni. Że budżet będzie lepszy, jeśli będzie więcej zamożniejszych
            ludzi, a mniej takich szaraków? Szkoda gadać, bo i tak nic nie trybicie.
            • Gość: alter ja to mam za soba,zaryzykowalem zyciem rodziny IP: *.klon.com.pl / *.crowley.pl 13.11.05, 18:50
              bo myslalem ze mam do czynienia z politykami odpowiedzialnymi ,ktorzy zadbaja o
              rodzimy kapital, zwlaszcza o male firmy rodzinne i te srednie ale polskie..a tu
              nawpuszczali za pol litra wodki praczy z calego swiata dla ktorych uczciwe
              zarabianie jest rzecza trzeciorzedna...na poczatku lat 90-tych tak do 1995 bylo
              jako tako ,zarabialo sie dobrze i coraz wiecej.gdy ma sie przeciwko sobie
              konkurencje z wielkim kapitalem naplywowym i na dodatek panstwo ,ktoremu
              placilo sie podatki i ktore to redukowalo podatki przybyszom to trzeba bylo
              powiedziec - Balcerowicz i reszta mafii lub jak kto woli ukladu -nas wyrolowali.
    • Gość: corgan prosty lud o exposé przeds.- wewnętrznie sprzeczne IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.05, 19:47
      Kochani pracodawcy. Rząd może likwidować albo moze nie likwidować bariery
      tryśnięcia biznesu pracodawców. Bo rozumiem, że jak rzad usunie bariery to
      natychmiast powstanie polska Nokia, Toyota albo choćby taki Siemens.

      Bo rozumiem, że jak tylko rząd usunie bariery wtedy panowie (i panie) Kulczyk,
      Wieczerzak, Dochnal (ale jak go tylko wypuszczą), Bochniarz albo nawet Gawronik
      wezmą się do pracy, wykorzystają swoje doświadczenie i elokwencje i zamiast
      zajmowac się operacjami finansowymi i układami z tymi przy korycie postawią na
      innowacyjność, organizację, zarządzanie i przedsiębiorczość zaczną tworzyć
      wielkie wspaniale przedsiebiorstwa porównywalne z fińską Nokia :)

      Niestety - przykro mi to mówić, ale rośną kolejne bariery, których ani rząd ani
      nikt nie powstrzyma i nie ma cudu aby ktokolwiek powstrzymał.

      Są nimi:
      - niż demograficzny wchodzący do szkół wyższych,
      - powojenny wyż demograficzny, ktory właśnie odchodzi na emerytury i renty,
      - powolny spadek dostepnych ludzi w wieku produkcyjnym + niski przyrost
      naturalny,
      - otwarcie rynków UE na pracowników z Polski (teraz to tylko S,UK i IR) ale w
      kolejce jest sporo państw,
      - wzrost inwestycji zagranicznych, które zdmuchują lud pracujący miast i wsi
      przez co polski biznes zaczyna cierpieć, gdyz zamiast "tysięcy cv" przychodzi
      na ich ogłoszenia o pracę wiele wiele mniej,
      - wysoka presja na płacę i na normalne formy oraz czas zatrudnienia spowoduje
      niechęć prostego ludu do takich wybitnych i prorozwojowych form zatrudnienia
      jak umowa o dzielo (bez ZUSu), umowa-zlecnie, praca na czarno, lub praca
      12godz/7dni w tyg za 600 zł z perspektywa wielkiej kariery.
      - niewykluczone że firmy aby przetrwać będą zmuszone wyrywac sobie co lepszych
      pracowników windując co niektórym płacę albo się nie rozwijać z braku
      odpowiednich ludzi do pracy.

      zgroza... co to będzie, co to będzie?
      • Gość: anti.dot.com Tylko jedna prosba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 22:51
        Mam prośbę: nie każdy pracodawca, ani właściciele firmy jest Kulczykiem, ma
        super furę i zarabia kupę kasy. Powiem więcej. ZDECYDOWANA WIĘKSZOSĆ włascicieli
        firm w tym kraju przędzie na tyle, żeby się utrzymać. Nie więcej. Dlatego
        proszę, żeby osoby, które tak psioczą nie wrzucały wszystkich do jednego worka.

        Oczywiście zdaję sobie sprawę, że są również tacy pracodawcy, którzy "ciężko"
        zapracowali na taką opinię niestety (smieszne pensje, wyzysk-narzucanie pracy po
        kilkanaście godzina na dobę itp.) Tak, tych do odstrzału. Ale generalnie tak nie
        jest zawsze.
        Dziękuję
        • Gość: Zamożny A być bogatym to już wstyd w tym poj... kraju?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 22:55
          Opamiętajcie się trochę, bo się udławicie tą wieczną modą na przeciętność. A ja
          chcę być k... bogaty. I jestem. I ciężko na to pracuję. I gardzę tymi, którzy
          nie robią nic, a chcą mieć wszystko, "bo im się należy, tak jak mi". Jak sobie
          pościelesz...
          • Gość: alter Re: A być bogatym to już wstyd w tym poj... kraju IP: *.klon.com.pl / *.crowley.pl 13.11.05, 03:15
            ja tez myslalem jak ty , tylko ze mi juz przeszlo...ci co maja nie beda mieli,a
            ci co nie maja beda mieli albo i nie...tak to jest w tym milym panstwie nie-
            przyjaznym czlowiekowi .
    • sugarless Dlaczego hipermarkiety nie płacą podatku?????? 13.11.05, 11:00
    • Gość: J. Czekajewski USA Trzeba zmienic nastawienie IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 13.11.05, 12:44
      Nie jest moim zadaniem krytykować albo chwalić wypowiedzi Premiera , gdyż
      sytuacje w Polsce są dla mnie w dużej mierze obce, jako że z Polski wyjechałem
      lat temu 40 i moja działalność jako przedsiębiorcy przypada na okres czasu jaki
      spędziłem w Stanach Zjednoczonych. Niemniej sporadyczne rozmowy polskimi
      przedsiębiorcami a także wiadomości z polskich gazet, utwierdzają mnie w
      przekonaniu, że Polska ma fatalny klimat dla rozwoju drobnej
      przedsiębiorczości. W moim przekonaniu drobna przedsiębiorczość mogłaby być
      zarzewiem dla odrodzenia rdzennie polskiej gospodarki, jako że drobni
      przedsiębiorcy są silnie emocjonalnie związani z Polska i nie zwiną żagli jeśli
      wiatr koniunktury zmieni kierunek. Natomiast wielkie firmy międzynarodowe, na
      jakie stawiały wszystkie post komunistyczne rządy, nie maja żadnego
      przywiązania do kraju w którym działają i mają gotową strukturę i plany, które
      umożliwiają im przeniesienie działalności w odlegle, bardziej dogodne dla
      zysku, strony świata. Także, wielkie firmy na ogół posługują się
      zautomatyzowana produkcja i nie zatrudniają dużej ilości bezrobotnych, których
      w Polsce nie brak.
      Powodem stagnacji w dziedzinie drobnej wytwórczości jest niesprzyjający klimat
      prawny jak a także wrogie do przedsiębiorców nastawienie społeczeństwa
      W gazetach polskich pojawiają się notatki, że taki czy inny dyrektor spółki
      akcyjnej z udziałem Państwa został postawiony przed sądem i skazany na karę
      wiezienia za „niegospodarność”. Proszę zauważyć, że skazano go nie za kradzież,
      oszustwo podatkowe tylko za błąd w sztuce zarządzania, inaczej za własne
      nieuctwo albo głupotę. W Ameryce, w wypadku błędnych decyzji, które szkodzą
      firmie i akcjonariuszom, rada nadzorcza wyrzuca prezesa. Zarzut kryminalnego
      przestępstwa odnosi się tylko do ludzi, którzy z rozmysłem podejmują decyzje
      szkodliwe dla spółki a korzystne dla ich interesów..
      Koncepcja karania kryminalnego za „niegospodarność” jest podobna do metody
      kierowania przemysłem w Sowietach w okresie leninowskim i stalinowskim. Wtedy
      tez, wielu dyrektorów zakładów przemysłowych postawiono „pod stienku” i
      rozstrzelano pod zarzutem sabotażu, kiedy w gruncie rzeczy zawinili oni brakiem
      talentu organizacyjnego albo nie mogli wypełnić nierealnych, narzuconych im,
      planów produkcyjnych.
      Należy się dziwić ludziom, którzy w takim klimacie prawnym, godzą się być
      dyrektorami spółek państwowych udziałem kapitału państwowego.
      Wiezienia polskie są przepełnione ludźmi, którzy popełnili wykroczenia
      podatkowe. Jest to metoda z gruntu błędna, jako że więzienie winno być
      ostatecznym środkiem przy przestępstwach, które nie zagrażają ładowi
      społecznemu. W większości wypadków kary pieniężne mogą być wystarczające dla
      skorygowania i odstraszenia przedsiębiorców, którzy nie przestrzegają przepisów
      administracyjnych. Uwiezienie karze nie tylko przedsiębiorcę ale również
      społeczeństwo i to dwukrotnie, raz że utrzymanie więźnia kosztuje budżet
      państwa a dwa, że uwiedziony przedsiębiorca jest usunięty z produkcyjnej czy
      handlowej działalności, przestaje sam płacić podatki i zwalnia ludzi których
      zatrudniał. Ludzie ci jako bezrobotni także przestają płacić podatki i
      zaczynają pobierać zasiłki. Niektórzy z nich zdesperowani uciekają się do
      czynów kryminalnych, co przyczynia się dla dodatkowych kosztów społecznych.
      Tutaj winem wyjaśnić społeczną wartość przedsiębiorcy , człowieka który nie z
      najmu ale z własnej inicjatywy, w trudnych warunkach, często z minimalnym
      kapitałem podejmuje się działalności handlowej czy produkcyjnej. Ludzie tacy
      nie rodzą się zbyt często, o czym zresztą autor tej książki także wspomina.
      Przedsiębiorców nie da się wyszkolić na uczelniach, chociaż niektóre z nich
      niemrawo próbują. Talent przedsiębiorcy jest podobny do talentu wynalazcy albo
      artysty. Talent jest wrodzony, nauczyć można tylko metod jego wykorzystania.
      Zwykle nie są to ludzie wykształceni na najlepszych uniwersytetach handlowych,
      często bez żadnego formalnego wykształcenia. Są to ludzie czynu, niespokojni ,
      obdarzeni dużą wyobraźnią i zdolni do podejmowania ryzyka. W każdym
      społeczeństwie jest wielu ludzi, także wysoko wykształconych, którzy zlecone
      zadania wykonują z perfekcja. Najważniejsze jednak jest jakie zadanie dać tym
      fachowcom do wykonania. Ci, którzy wynajdują nowe zadania dla innych są , w
      cyklu produkcyjnym, najbardziej cenieni. Są nimi właśnie indywidualni
      przedsiębiorcy. Jedni z nich zajmują się produkcja nowych lęków
      przeciwrakowych, inni zarabiają na wyprzedaży bubli że zbankrutowanych sklepów
      a jeszcze inni sprzedają gorące parówki czy pierogi. Niestety ani Rząd ani
      polskie społeczeństwo, nie chce docenić wartości tych ludzi. W oczach
      przeciętnego Polaka ludzi tych porównuje on do złodziei, bo przecież , w jego
      pojęciu, bez kradzieży nie można się dorobić takich samochodów czy willi. Prasa
      syci polskie społeczeństwo przykładami aresztowań handlowców i producentów,
      czując że na takie wiadomości jest zapotrzebowanie społeczne. Ciekawe jest
      jednak, że prasa i media nie wiele wspominają o wykroczeniach wielkich
      koncernów międzynarodowych, gdyż z nimi trudno się przeciętnemu Polakowi
      identyfikować i porównywać. Łatwiej jest być zawistnym w stosunku do
      przysłowiowego Kowalskiego z którym razem chodziło się do szkoły i który na
      świadectwie miał same trojki z minusem, a który dzisiaj „niesprawiedliwie”
      jeździ nowym Mercedesem.

      Dr.inz.Jan Czekajewski
      Columbus, Ohio, USA
      janczek@aol.com
    • Gość: agnieszka Re: Przedsiębiorcy o exposé: wewnętrznie sprzeczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 19:39
      Oj jak tu sie dostało przesiebiorcom, jacy oni źli strasznie, ci przedsiebiorcy.
      Co ciekawe zwykle takie opinie wygłaszają ludzie, którzy nigdy przedsiębiorcami
      nie byli, nie mieli pomysłu, nie ryzykowali. To wyrasta korzeniami z komunizmu a
      moze i jeszcze dalej.
      Zwracam tez uwagę, ze przesiębiorca to nie to samo co medazer czy pan dyrektor.

      Gdy na człowieka, który ma firmę, willę i fajne BMW spojrzy człowiek z zachodu
      pomysli: "łebski gosć, udało mu się. Szacunek." A Polak: "złodziej i wyzyskiwacz".
      A to proste-oni daja pracę. Jesli bedzie ich wiecej (patrz bariery przy
      zakładaniu swojej firmy, ZUSy czy zarabiasz czy nie itd) i będzie im sie dobrze
      wiodło wiecej ludzi bedzie miało pracę. Jak będzie tej pracy wiecej to jej
      utrata czy rozstanie się z szefem łachmytą bedzie tylko chwilowym przykrym
      wydarzeniem, bo bedzie wybór! A żeby się wiodło trzeba miec pomysł, cieżko
      pracowac, mieć duzo farta i niemniej ważne-niech Państwo juz nawet nie
      pomaga-ale niech nie przeszkadza dokrecająć śrubę a przede wszystkich sprawiając
      ciagłe zawirowania i zmiany. Jak słyszysz takie expose-to sie
      zastanawiasz-wykończy mnie to czy nie? Bo pamietajcie też, że i u nas na rynku
      funkcjonują głównie małe i średnie przedsiębiorstwa. Wielki sobie poradzi albo
      przeniesie do innego kraju. A mały czy sredniak?
      Tak, ze dajcie juz spokój, sami sie przez kilka sekund zastanówcie-czy
      otworzylibyście swoja firmę?
      PS I do tych wszystkich wrzasków o liberalizm (mało kto zresztą rozumie to
      pojecie)-prosze zauważyć, że to gospodarki liberalne najlepiej sie rozwijają, to
      właśnie w nich ludzie są zamozni. Pewnie, ze mają swoje wady, ale nikt jeszcze
      nie wymyslił idealnego mechanizmu. A tam gdzie jest zamordyzm i dokrecanie sruby
      korzysta nieproporcjonalnie tylko bardzo mała grupa społeczeństwa. Reszta klepie
      biedę
      • abaddon_696 Re: Przedsiębiorcy o exposé: wewnętrznie sprzeczn 14.11.05, 01:46
        > PS I do tych wszystkich wrzasków o liberalizm (mało kto zresztą rozumie to
        > pojecie)

        No właśnie. To światopogląd, nie system ekonomiczny (leseferyzm).

        -prosze zauważyć, że to gospodarki liberalne najlepiej sie rozwijają, t
        > o
        > właśnie w nich ludzie są zamozni.

        A jakie konkretnie gospodarki "liberalne" masz na myśli?
    • Gość: Malgoska1712 Re: Przedsiębiorcy o exposé: wewnętrznie sprzeczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 20:46
      moze p.Bochniarz skieruje konkretne pytania do odpowiednich ministerstw lub
      Premiera? Moze zorganizujecie kolejne spotkania z Premierem lub ministrami?
      Jestem zmeczona czytaniem podobnych ogolnikow i narzekaniami.
      • Gość: ax Re: Przedsiębiorcy o exposé: wewnętrznie sprzeczn IP: *.dhcp.oxfr.ma.charter.com 13.11.05, 23:43
        bo im o to chodzi , zeby cie zmeczyc, zniechecic i skreslic z miejsca nowy
        rzad /ktory jeszcze nic nie zrobil/ - od kiedy to expose ma znaczenie dla
        biznesu ? wazne sa stawki, procenty, ustawy...ten artykul to kompletna bzdura,
        kogo reprezentuje ta org. /poza pania Henryka?/ nie ma "poslkich
        przedsiebiorcow" sa rozne branze, galezie gosp. itd. itp. co bedzie dla jednych
        ulatwieniem moze pomoc innym jedynie szanowna gazeta widzi wszystko czarno-bialo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka