Gość: Slawek
IP: *.acn.waw.pl
26.11.02, 19:11
Pan Grabowski niedawno, tak jak rzesza "niezależnych" ekspertów
ekonomicznych ,mianowicie przy prezentacji wstepnych założeń
budżetowych, dowodził, że budowanie budżetu na 3,5% prognozie
wzrostu jest niczym nieuzasadnione, gdyż nie widać żadnych
przesłanek tak dużego wzrostu i nie wiadomo, skąd Pan Kołodko
czerpie taki optymizm.
Po paru miesiącach okazuje się, że zagraniczne ośrodki
monitorujące polską gospodarkę dają prognozę zbliżoną do założeń
budżetowych Kołodki. Za nimi "niezależni" eksperci (to słowo też
powinienem chyba wziąć w nawias) powoli przechodzą nad poziomem
wzrostu gospodarczego, jako czegoś oczywistego, próbując
gadaniem takim jak w wiadomości uzależniać ten wskaźnik od
koniunktury światowej, a może jeszcze opadów atmosferycznych
albo ich braku.
Panowie "eksperci". Niech znajdzie się wśród was jeden mężczyzna
i przyzna się, że wcześniejsze krytykowanie w czambuł Kołodki
było nietrafione. I jak widać nie oparte na faktach a więc jest
to krytykanctwo. I może byście poprosili prof.Kołodkę o nauki...
Czego wam i krajowi życzę