Dodaj do ulubionych

NASA loses touch....

01.02.03, 16:40
...with space shuttle Columbia !!!

Wprawdzie Super Bowl już za nami - ale to się nazywa touch down !!!
I to nad Texasem.
N.
Obserwuj wątek
    • nonkonformista 6 Amerykanów... 01.02.03, 16:52
      i jeden Żyd. Chyba Opatrzność jest jednak po naszej stronie.
      N.
      • bengurion Re: 6 Amerykanów... 02.02.03, 11:22
        nonkonformista napisał:

        > i jeden Żyd. Chyba Opatrzność jest jednak po naszej stronie.
        > N.

        Gdyby Bóg chciał, żeby Żydzi latali dałby im skrzydła.
    • nonkonformista Loud bang 01.02.03, 21:43
      Amerykanie osiągneli kolejny kamień milowy na drodze do podboju kosmosu.
      Jak to pięknie brzmi "Rosja jedynym na świecie mocarstwem kosmicznym
      dysponującym obiektami pilotowanymi".A może Rosjanie pomogą Amerykanom znaleźć
      usterkę, wytłumaczą na czym polegał błąd i zbudują im jeszcze lepszy
      wahadłowiec.Wtedy wszystko będzie jak dawniej.
      N.
      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1305381.html
      Rosja/ Eksperci: Przyszłość ISS i wahadłowców niepewna
      PAP) 01-02-2003, ostatnia aktualizacja 01-02-2003 19:15

      1.2.Moskwa (PAP) - Sobotnia katastrofa promu Columbia stawia pod znakiem
      zapytania przyszłość amerykańskiego programu wahadłowców oraz dalsze
      funkcjonowanie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), twierdzą rosyjscy
      eksperci

      "Teraz wiele zależy od tego, jak długo amerykańscy specjaliści będą się
      zajmować rozwiązywaniem przyczyn awarii i do jakich wniosków dojdą. Jeżeli
      okaże się, że do awarii doszło z powodu zużycia konstrukcji statku, doprowadzi
      to do decyzji o przerwaniu lotów wszystkich amerykańskich statków kosmicznych
      wielokrotnego użytku w obawie przed powtórzeniem się tragedii" -oświadczył
      jeden z rosyjskich specjalistów od kosmonautyki w rozmowie z agencją Interfax

      Zarówno on, jak i inni pytani specjaliści pragnęli zachować anonimowość

      Ich zdaniem, w wypadku decyzji o przerwaniu lotów wahadłowców, decyzja taka
      obowiązywałaby "co najmniej do roku 2007-2008", czyli do czasu aż nie zostaną
      zbudowane nowe jednostki

      "Przy takim rozwoju sytuacji Rosja zostałaby jedynym na świecie mocarstwem
      kosmicznym dysponującym obiektami pilotowanymi" - komentuje Interfax, dodając,
      że - według słów jego rozmówców - taka decyzja Waszyngtonu zagroziłaby także
      dalszemu funkcjonowaniu w obecnym kształcie ISS

      "Najgorszy wariant to konserwacja ISS, powrót szóstej (obecnej) podstawowej
      ekspedycji na Ziemię i przestawienie na czas nieokreślony stacji kosmicznej na
      bezpilotowy system lotu" - powiedział jeden z naukowców

      1 marca przebywająca na ISS szósta ekspedycja ma wrócić na Ziemię i zostać
      zastąpiona przez siódmą. Na ISS polecieć ma na amerykańskim promie Atlantis
      dwóch rosyjskich kosmonautów Jurij Malenczenko i Aleksandr Kaleri oraz
      Amerykanin Edward Lu. Obecnie na ISS pracują Amerykanie Ken Bowersox i Don
      Pettit oraz Rosjanin Nikołaj Budarin

      ISS, zwana również "Alfą", uważana jest za największe przedsięwzięcie
      kosmiczne w dziejach ludzkości. W pracach nad projektem biorą udział naukowcy
      z 16 krajów, zaś kosmonauci przebywają na pokładzie stacji od 2000 roku

      Rosyjscy eksperci uważają jednak, że jej los nie jest przesądzony. Według
      jednego z nich niewykluczony jest także inny wariant - możliwość dalszych
      lotów ISS przy korzystaniu z rosyjskich statków Sojuz" i Progress oraz
      zachodnioeuropejskich jednostek ATV (wystrzeliwane są one przy pomocy
      francuskich rakiet Ariane-5)

      Żadnych konsekwencji - ani dla programu lotów wahadłowców, ani dla
      Międzynarodowej Stacji Kosmicznej - nie będzie z kolei - zdaniem Rosjan -
      jeżeli śledztwo w sprawie tragedii uzna, że ma ona jednostkowy charakter lub
      że był to efekt zamachu terrorystycznego

      Amerykański wahadłowiec Columbia z siedmiorgiem astronautów na pokładzie
      rozpadł się w sobotę po południu czasu polskiego na krótko przed planowanym
      lądowaniem w centrum Kennedy''ego na Florydzie. Przyczyny tragedii nie są na
      razie znane.

      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1305400.html
      Rosjanie gotowi przejąć transport załóg na ISS
      (PAP) 01-02-2003, ostatnia aktualizacja 01-02-2003 20:21

      1.2.Moskwa(PAP/AP) -Katastrofa Columbii może oznaczać przerwanie, na czas
      nieokreślony, amerykańskich załogowych lotów kosmicznych

      Dostarczanie załóg na międzynarodową stację kosmiczną ISS mogą w tej sytuacji
      przejąć rosyjskie statki Sojuz - sugeruje Siergiej Gorbunow, rzecznik
      rosyjskiej agencji kosmicznej Rosawiakosmos

      "To absolutnie oczywiste, że loty wahadłowców zostaną wstrzymane, może na
      kilka lat, do czasu ostatecznego ustalenia przyczyn katastrofy Kolumbii" -
      powiedział Gorbunow. Po katastrofie wahadłowca Challenger przerwa w lotach
      amerykańskich promów kosmicznych trwała prawie trzy lata

      W tej sytuacji - zdaniem Gorbunowa - "tylko rosyjskie statki Sojuz mogłyby
      dostarczać załogi na międzynarodową stację orbitalną ISS". Obecnie statki
      Sojuz dostarczają na ISS rosyjskie załogi na krótkie pobyty; służą też jako
      kapsuły ratunkowe na ISS. Transport załóg stałych był zadaniem amerykańskich
      wahadłowców

      Rosawiakosmos zapowiada, że lot statku towarowego Progress do ISS odbędzie się
      zgodnie z planem, mimo katastrofy Columbii. Progress ma wystartować w
      niedzielę z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie

      www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1305397.html
      Rosja/ Kosmonauci wykluczają zamach jako przyczynę katastrofy

      1.2.Moskwa (PAP) - Rosyjscy kosmonauci wykluczali w sobotę możliwość, by
      przyczyną katastrofy amerykańskiego wahadłowca Columbia był zamach
      terrorystyczny

      "W środku Ameryki taki zamach jest niemal niewykonalny, ponieważ potrzebne są
      do tego środki do wystrzelenia (rakiety zestrzeliwującej) i możliwości
      śledzenia trajektorii (lotu wahadłowca), żeby (w niego) wycelować. To w
      praktyce wykluczone"- oświadczył w wywiadzie dla rozgłośni "Echo Moskwy"
      kosmonauta Konstantin Fieoktistow

      Według niego, do zniszczenia wahadłowca doszło w czasie schodzenia na ziemię
      na wysokości 60-70 km

      "Jest to miejsce, gdzie szybko wzrasta zarówno prędkość jak i temperatura
      otaczającej maszynę plazmy. Jest to jeden z momentów największego napięcia
      przy schodzeniu" - oświadczył Fieoktistow

      Według niego, wszyscy członkowie załogi byli bez szans gdyż "trudno wyobrazić
      sobie awaryjny system ratunkowy (...) na tej wysokości i przy takich
      temperaturach"

      Rosyjski kosmonauta uważa, że przyczyną katastrofy była usterka techniczna.
      Według niego, przy lotach wahadłowców "niejednokrotnie" dochodziło do
      odpadnięcia płytek chroniących maszynę przed temperaturami, jednak zazwyczaj
      kończyło się to bez poważnych konsekwencji

      Także inny kosmonauta Wasilij Cyblijew, którego cytuje agencja Interfax,
      wyklucza możliwość zamachu

      "W czasie przygotowań i w czasie wyjścia w kosmos, każdy członek załogi
      przechodzi przez taką procedurę i kontrolę, że nawet mysz się przez nią nie
      przeciśnie. Zamach jest niemożliwy"- powiedział Cyblijew, wiceszef rosyjskiego
      Centrum Przygotowania Kosmonautów

      Jego wersja katastrofy to "zniszczenie skrzydła (wahadłowca) w wyniku
      oblodzenia po wejściu w gęste warstwy atmosfery". "Te przypuszczenia są jednak
      czysto teoretyczne -zaznaczył Cyblijew. - Ostateczne wnioski powinni wyciągnąć
      specjaliści"

      Amerykański wahadłowiec Columbia z siedmiorgiem astronautów na pokładzie
      rozpadł się w sobotę po południu czasu polskiego na krótko przed planowanym
      lądowaniem w centrum Kennedy''ego na Florydzie. Przyczyny tragedii nie są na
      razie znane. (PAP)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka