Gość: Garucha IP: 213.76.11.* 24.02.03, 20:13 a teraz jesteśmy jak zdechły kot na śmietniku. www.rp.pl/gazeta/wydanie_030221/kraj/kraj_a_4.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Garucha Re: BYLIŚMY TYGRYSEM EUROPY IP: 213.76.11.* 25.02.03, 22:10 Za Leszka Balcerowicza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbigniew Za Leszka Balcerowicza IP: *.magic-net.pl 25.02.03, 22:17 Gość portalu: Garucha napisał(a): > Za Leszka Balcerowicza - ministra finansów w latach 1990-91 ? - ministra finansów w latach 1998-2000 ? - prezesa NBP w latach 2001-2003 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Garucha Re: Za Leszka Balcerowicza IP: 213.17.234.* 26.02.03, 18:47 A pamiętasz, jak w latach od 1997 po dzień dzisiejszy czerwoni przepychali i przepychają przez sejm ustawy zabijające rynek? Nie pamiętasz, jak L. Balcerowicz wołał: nie stać Polski na taką lub inną ustawę, którą proponował rząd nie słuchając głosu min. finansów, a one przechodziły gładko, przez sejm, senat i prezydenta? Balcerowicz był zawsze przeciwko rozdawnictwu roszczeniowców, ale oni w ten sposób kupowali swoją popularność polityczną. Robili zwykły biznes polityczny kosztem narodu i kraju. Nie pamiętasz? Nie widzisz tego? Ja widzę. Ja pamiętam, nawet ocet na półkach, kartki na papier toaletowy i nie tylko. Jestem Polak mądr przed i po szkodzie, zawsze mądr. prof. Leszek Balcerowicz Urodził się w Lipnie w 1947 r. W roku 1970 ukończył z wyróżnieniem Wydział Handlu Zagranicznego w Szkole Głównej Planowania i Statystyki (obecnie Szkoła Główna Handlowa) w Warszawie. W 1974 r. uzyskał tytuł MBA w St.John's University w Nowym Jorku, a w 1975 r. obronił pracę doktorską w SGPiS. Przebywał na stażach naukowych m.in. w University of Sussex (1985) i w Uniwersytecie w Marburgu (1988). W październiku 1992 r. został profesorem Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, a rok później kierownikiem Katedry Międzynarodowych Studiów Porównawczych. Wykładał na uczelniach całego świata, m.in. w Austrii, Francji, Wielkiej Brytanii, Belgii, Niemczech, na Węgrzech, w Szwecji, Japonii, Czechach, Indiach, we Włoszech, na Ukrainie, Litwie i w Stanach Zjednoczonych. Jest autorem licznych książek i publikacji ekonomicznych. W latach 1992 - 2000 przewodniczył Radzie i Radzie Naukowej Fundacji Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych CASE. Jest członkiem: Europejskiego Towarzystwa Ekonomicznego, Polskiego Towarzystwa Socjologicznego i Towarzystwa Ekonomistów Polskich. We wrześniu 1989 r., objął stanowisko wicepremiera i ministra finansów w pierwszym niekomunistycznym rządzie. Był również przewodniczącym Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów. Opracował i realizował plan szybkiej stabilizacji i transformacji pogrążonej w kryzysie gospodarki polskiej, powszechnie znany jako "Plan Balcerowicza". Pełnił swoje funkcje do grudnia 1991 r. Od kwietnia 1995 do grudnia 2000 r. pełnił funkcję przewodniczącego Unii Wolności. W wyborach parlamentarnych we wrześniu 1997 uzyskał najlepszy wynik w okręgu katowickim, zdobywając ponad 91.000 głosów. Od października 1997 do czerwca 2000 roku ponownie pełnił funkcję wicepremiera, ministra finansów i przewodniczącego KERM. W 1993 r. otrzymał tytuł Doktora Honoris Causa francuskiego Uniwersytetu w Aix- en-Provence, w 1994 r. University of Sussex w Wielkiej Brytanii, w 1996 r. De Paul University of Chicago (USA), a w 1998 roku Uniwersytetu Szczecińskiego, Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, Dundee University oraz Staffordshire University w Wielkiej Brytanii. W 1999 r. został wyróżniony doktoratem Honoris Causa przez Uniwersytet Ekonomiczny w Bratysławie (Słowacja), w 2001 r. przez Uniwersytet Europejski Viadrina we Frankfurcie nad Odrą (Niemcy), a w 2002 r. przez Uniwersytet del Pacifico w Limie (Peru) oraz Uniwersytet "Alexandru Ioan Cuza" w Jassach (Rumunia). W roku 1992 został, jako pierwszy przedstawiciel Europy Środkowo-Wschodniej, wyróżniony prestiżową nagrodą Ludwika Erharda. W październiku 1998 roku otrzymał nagrodę "Minister Finansów roku 1998" przyznaną przez brytyjski miesięcznik finansowy "Euromoney", a w styczniu 1999 r. - nagrodę dla najwybitniejszego Europejczyka w 1998 r. - "Transatlantic Leadership Award" przyznaną przez Instytut Europejski w Waszyngtonie. W 1999 r. otrzymał również Nagrodę Środkowoeuropejską (Central European Award) dla najlepszego ministra finansów 1998 r. W roku 2000 został wyróżniony, przyznawaną po raz pierwszy, Nagrodą Friedricha Augusta von Hayeka; w 2001 r. otrzymał nagrodę im. Carla Bertelsmanna za wybitne osiągnięcia w dziedzinie transformacji gospodarczej w Polsce a w 2002 r. nagrodę Fundacji Fasela za zasługi dla społecznej gospodarki rynkowej. 22 grudnia 2000 r. Sejm RP powołał Leszka Balcerowicza na stanowisko Prezesa Narodowego Banku Polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deLUC Re: Za Leszka Balcerowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.03, 19:11 Gość portalu: Garucha napisał(a): > A pamiętasz, jak w latach od 1997 po dzień dzisiejszy czerwoni przepychali i > przepychają przez sejm ustawy zabijające rynek? A ja mam chyba lepsza pamiec niz ty: afery ze sprzetem elektronicznym, alkoholowa - kto wowczas byl wicepremierem i ministrem finansow? > Nie pamiętasz, jak L. Balcerowicz wołał: nie stać Polski na taką lub inną > ustawę, którą proponował rząd nie słuchając głosu min. finansów, a one > przechodziły gładko, przez sejm, senat i prezydenta? > Balcerowicz był zawsze przeciwko rozdawnictwu roszczeniowców, ale oni w ten > sposób kupowali swoją popularność polityczną. A kto byl ministrem finansow wywoczas kiedy MF przynalo gigantyczna ulge podatkowa Gazecie Wyborczej i Polsatowi? Mis Koralgol? GW to nie sa kolesie pana B? No nie oni byli wszyscy w jednym kolku rozancowym, a nie partii politycznej :))))))))). > Robili zwykły biznes polityczny > kosztem narodu i kraju. A w czyim interesie dziala RPP z panem B. teraz? Komu jest na reke silna zlotowka? Importerom i bankom i jeszcze paru co zyja z wyprowadzania kapitalu i niszczenia polskiego przemyslu i handlu. Czy to nie jest interes kosztem narodu? Dlaczego jedno lajdactwo pietnujesz a innego nie zauwazasz? > Nie pamiętasz? Nie widzisz tego? > Ja widzę. Ja pamiętam, nawet ocet na półkach, kartki na papier toaletowy i nie > tylko. > Jestem Polak mądr przed i po szkodzie, zawsze mądr. > <ciach> tu byl, zyciors ktory zastapie linkiem do innego tez wartego przeczytania www.upr.org.pl/mazowsze/balc/balcer.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbigniew Re: Za Leszka Balcerowicza IP: 62.111.226.* 26.02.03, 21:10 Wygląda na to , że tym "tygrysem Europy" byliśmy za Leszka Balcerowicza jako prominentnego działacza PZPR za czasów Edwarda Gierka. Odpowiedz Link Zgłoś
feezyk Same paski nie wystarcza... 26.02.03, 17:47 Myslelismy ze bylismy, raczej. Juz bardziej podoba mi sie to o pawiu i papudze. Albo to: "tak by sie nam serce rwalo do wspanialych, wielkich rzeczy, a tu pospolitosc skrzeczy..." No i puenta: "miales chamie zloty rog, miales chamie czapke z pior, ostal ci sie jeno sznur.." A potem: "Zabrali i piec podobny do bramy triumfalnej Zostala szara naga jama szara naga jama" A moze: "jakis malarz z bozej laski pomalowal osla w paski." Trafne i ponadczasowe. F. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: troll Re: Same paski nie wystarcza... IP: *.sympatico.ca 15.03.03, 16:29 feezyk napisa?: > "tak by sie nam serce rwalo do > wspanialych, wielkich rzeczy, > a tu pospolitosc skrzeczy..." A moze "... a tu Rzecz-pospolitosc skrzeczy..?" Co tam narzekac, jak Kulczik autostrady zaczol budowac, to ino Niemcom sprzatac po nas przyszlo. Chuj i pizda w nocy gwizda (ludowe z Lotaryngii) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Garucha EWIDENTNIE ZDECHŁY KOT IP: 213.17.234.* 26.02.03, 18:58 arch.rp.pl/a/rz/2003/02/20030222/200302220087.html?k=on;t=2003022120030226 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Garucha CZERWONI WYKOŃCZĄ NAJLEPSZYCH IP: 213.17.234.* 26.02.03, 19:13 Rozumiem, że czasmi protesty mogą mieć sens. Ale czy Polskę na to stać? Czy musimy upaść do zera żeby zrozumieć, że słuchanie protestujących to droga donikąd? arch.rp.pl/a/rz/2003/02/20030222/200302220024.html?k=on;t=2003022120030226 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Garucha Tylko co drugi Polak pracuje IP: 213.17.234.* 27.02.03, 09:55 arch.rp.pl/a/rz/2003/02/20030221/200302210039.html?k=on;t=2003022020030227 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Garucha JESTEŚMY ZDECHŁYM KOTEM - TO FAKT ! IP: 213.17.234.* 15.03.03, 14:32 www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_030315/plus_minus_a_13.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grucha Re: JESTES´MY ZDECH?YM KOTEM - TO FAKT ! IP: *.sympatico.ca 16.03.03, 20:45 Gos´c´ portalu: Garucha napisa?(a): ) (a href="http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_030315/plus_min us_a_13 > .html"target="_blank")www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_030315 /plus_minu > s_a_13.html(/a) To proste.Zalozmy ze mamy kraj z bezrobociem 5% wzrostem PKB 6% inflacja 15%.Znajdujemy maniaka o niskiej samoocenie i wmawiamy mu ze jest genialnym ekonomista ze powinien otrzymac nobla oraz sugrujemy ze najwazniejsze jest walczyc z inflacja.On juz za nas odwali robote.Aby obnizyc inflacje spowoduje aby bylo mniej pieniadza na rynku pTo proste.Zalozmy ze mamy kraj z bezrobociem 5% wzrostem PKB 6% inflacja 15%.Znajdujemy maniaka o niskiej samoocenie i wmawiamy mu ze jest genialnym ekonomista ze powinien otrzymac nobla oraz sugrujemy ze najwazniejsze jest walczyc z inflacja.On juz za nas odwali robote.Aby obnizyc inflacje spowoduje aby bylo mniej pieniadza na rynku przez podniesienie stop procentowych.Pieniadz zacznie wyciekac z rynku do bankow oslabiajac popyt.Spowoduje to umocnienie koniunktury i spadek wzrostu PKB do 4% i zmniejszenie zatrudnienia.Inflacja spadnie do 10% Bezrobocie wzrosnie do 8% waluta krajowa umocni sie co wywola zwiekszony import i olbrzymi deficyt handlowy powodujcy kolejne bankructwa bezrobocie wzrosnie do 10% inlacja spadnie do 8% wzrost PKB do 3%.Teraz nasz maniak oglasza zagrozenie krachu gospodarczego skutkiem deficytu handlowego.I oglasza program schladzaniaTo proste.Zalozmy ze mamy kraj z bezrobociem 5% wzrostem PKB 6% inflacja 15%.Znajdujemy maniaka o niskiej samoocenie i wmawiamy mu ze jest genialnym ekonomista ze powinien otrzymac nobla oraz sugrujemy ze najwazniejsze jest walczyc z inflacja.On juz za nas odwali robote.Aby obnizyc inflacje spowoduje aby bylo mniej pieniadza na rynku przez podniesienie stop procentowych.Pieniadz zacznie wyciekac z rynku do bankow oslabiajac popyt.Spowoduje to umocnienie koniunktury i spadek wzrostu PKB do 4% i zmniejszenie zatrudnienia.Inflacja spadnie do 10% Bezrobocie wzrosnie do 8% waluta krajowa umocni sie co wywola zwiekszony import i olbrzymi deficyt handlowy powodujcy kolejne bankructwa bezrobocie wzrosnie do 10% inlacja spadnie do 8% wzrost PKB do 3%.Teraz nasz maniak oglasza zagrozenie krachu gospodarczego skutkiem deficytu handlowego.I oglasza program schladzania.Stopy procentowe w gore.Wzrost PKB spada do 2 % inflacja do 5% bezrobocie rosnie do 15%.Tutaj zaczyna budzet panstwa nie wytrzymywac pojawia sie deficyt budzetu.Trzeba sprzedawac obligacje na wysoki procent.I znowu oglasza ze stopy musza byc wysokie poniewaz jest deficyt budzetu.Zada od panstwa redukcji wydatkow.A wiec ograniczamy etaty policji sedziow -rosnie przestepczosc zwalniami lekarzy pielegniarki nauczycieli pogarsza sie sluzba zdrowia i szkolnictwo.Dotychczas mielismy rozlozony sektor produkcyjny teraz rowniez budzetowy.Wzrost PKB spada do 0 inflacja do 0 bezrobocie rosnie do 20%.Wtedy nasz geniusz oglasza ze to wina nadmiernych podatkow-to zawsze chwyta,kodeksu pracy i nierobstwa spoleczenstwa aby sie ratowac musimy przystapic do wielkiej organizacji miedzynarodowej.Kraj jest w kompletnej ruinie ludzie emigruja.Wstepujemy do niej bezrobocie rosnie do 25% itd.itp.Skad my to znamy. To proste.Zalozmy ze mamy kraj z bezrobociem 5% wzrostem PKB 6% inflacja 15%.Znajdujemy maniaka o niskiej samoocenie i wmawiamy mu ze jest genialnym ekonomista ze powinien otrzymac nobla oraz sugrujemy ze najwazniejsze jest walczyc z inflacja.On juz za nas odwali robote.Aby obnizyc inflacje spowoduje aby bylo mniej pieniadza na rynku przez podniesienie stop procentowych.Pieniadz zacznie wyciekac z rynku do bankow oslabiajac popyt.Spowoduje to umocnienie koniunktury i spadek wzrostu PKB do 4% i zmniejszenie zatrudnienia.Inflacja spadnie do 10% Bezrobocie wzrosnie do 8% waluta krajowa umocni sie co wywola zwiekszony import i olbrzymi deficyt handlowy powodujcy kolejne bankructwa bezrobocie wzrosnie do 10% inlacja spadnie do 8% wzrost PKB do 3%.Teraz nasz maniak oglasza zagrozenie krachu gospodarczego skutkiem deficytu handlowego.I oglasza program schladzania.Stopy procentowe w gore.Wzrost PKB spada do 2 % inflacja do 5% bezrobocie rosnie do 15%.Tutaj zaczyna budzet panstwa nie wytrzymywac pojawia sie deficyt budzetu.Trzeba sprzedawac obligacje na wysoki procent.I znowu oglasza ze stopy musza byc wysokie poniewaz jest deficyt budzetu.Zada od panstwa redukcji wydatkow.A wiec ograniczamy etaty policji sedziow -rosnie przestepczosc zwalniami lekarzy pielegniarki nauczycieli pogarsza sie sluzba zdrowia i szkolnictwo.Dotychczas mielismy rozlozony sektor produkcyjny teraz rowniez budzetowy.Wzrost PKB spada do 0 inflacja do 0 bezrobocie rosnie do 20%.Wtedy nasz geniusz oglasza ze to wina nadmiernych podatkow-to zawsze chwyta,kodeksu pracy i nierobstwa spoleczenstwa aby sie ratowac musimy przystapic do wielkiej organizacji miedzynarodowej.Kraj jest w kompletnej ruinie ludzie emigruja.Wstepujemy do niej bezrobocie rosnie do 25% itd.itp.Skad my to znamy. To proste.Zalozmy ze mamy kraj z bezrobociem 5% wzrostem PKB 6% inflacja 15%.Znajdujemy maniaka o niskiej samoocenie i wmawiamy mu ze jest genialnym ekonomista ze powinien otrzymac nobla oraz sugrujemy ze najwazniejsze jest walczyc z inflacja.On juz za nas odwali robote.Aby obnizyc inflacje spowoduje aby bylo mniej pieniadza na rynku przez podniesienie stop procentowych.Pieniadz zacznie wyciekac z rynku do bankow oslabiajac popyt.Spowoduje to umocnienie koniunktury i spadek wzrostu PKB do 4% i zmniejszenie zatrudnienia.Inflacja spadnie do 10% Bezrobocie wzrosnie do 8% waluta krajowa umocni sie co wywola zwiekszony import i olbrzymi deficyt handlowy powodujcy kolejne bankructwa bezrobocie wzrosnie do 10% inlacja spadnie do 8% wzrost PKB do 3%.Teraz nasz maniak oglasza zagrozenie krachu gospodarczego skutkiem deficytu handlowego.I oglasza program schladzania.Stopy procentowe w gore.Wzrost PKB spada do 2 % inflacja do 5% bezrobocie rosnie do 15%.Tutaj zaczyna budzet panstwa nie wytrzymywac pojawia sie deficyt budzetu.Trzeba sprzedawac obligacje na wysoki procent.I znowu oglasza ze stopy musza byc wysokie poniewaz jest deficyt budzetu.Zada od panstwa redukcji wydatkow.A wiec ograniczamy etaty policji sedziow -rosnie przestepczosc zwalniami lekarzy pielegniarki nauczycieli pogarsza sie sluzba zdrowia i szkolnictwo.Dotychczas mielismy rozlozony sektor produkcyjny teraz rowniez budzetowy.Wzrost PKB spada do 0 inflacja do 0 bezrobocie rosnie do 20%.Wtedy nasz geniusz oglasza ze to wina nadmiernych podatkow-to zawsze chwyta,kodeksu pracy i nierobstwa spoleczenstwa aby sie ratowac musimy przystapic do wielkiej organizacji miedzynarodowej.Kraj jest w kompletnej ruinie ludzie emigruja.Wstepujemy do niej bezrobocie rosnie do 25% itd.itp.Skad my to znamy. To proste.Zalozmy ze mamy kraj z bezrobociem 5% wzrostem PKB 6% inflacja 15%.Znajdujemy maniaka o niskiej samoocenie i wmawiamy mu ze jest genialnym ekonomista ze powinien otrzymac nobla oraz sugrujemy ze najwazniejsze jest walczyc z inflacja.On juz za nas odwali robote.Aby obnizyc inflacje spowoduje aby bylo mniej pieniadza na rynku przez podniesienie stop procentowych.Pieniadz zacznie wyciekac z rynku do bankow oslabiajac popyt.Spowoduje to umocnienie koniunktury i spadek wzrostu PKB do 4% i zmniejszenie zatrudnienia.Inflacja spadnie do 10% Bezrobocie wzrosnie do 8% waluta krajowa umocni sie co wywola zwiekszony import i olbrzymi deficyt handlowy powodujcy kolejne bankructwa bezrobocie wzrosnie do 10% inlacja spadnie do 8% wzrost PKB do 3%.Teraz nasz maniak oglasza zagrozenie krachu gospodarczego skutkiem deficytu handlowego.I oglasza program schladzania.Stopy procentowe w gor Odpowiedz Link Zgłoś