Dodaj do ulubionych

Ford zamknie 16 fabryk i zwalnia jedną trzecią ...

15.09.06, 21:18
Pracownicy Forda - podziękujcie Bushowi za awantury w Iraku…
Obserwuj wątek
    • 2560a Ford zamknie 16 fabryk i zwalnia jedną trzecią .. 15.09.06, 21:53
      F-ix
      O-r
      R-epair
      D-ayly
      Jaka jakosc takie zyski!
      • Gość: Marta50 Re: Ford zamknie 16 fabryk i zwalnia jedną trzeci IP: *.pools.arcor-ip.net 15.09.06, 21:56
        Oto przyklad do czego prowadzi gospodarka rabunkowa pod publike (akcjonariuszy).
        • marklips Re: Ford zamknie 16 fabryk i zwalnia i nie tylko.. 16.09.06, 23:58
          Mark Lips do Gość portalu: Marta50 napisał(a):
          Oto przyklad do czego prowadzi gospodarka
          rabunkowa pod publike (akcjonariuszy)
          _________
          Mam inna opinie.Slabi konstruktorzy a
          managerowie i odpowiedzialni za produkcje,
          i tworzenie nowych modeli i pseudo specjalisci
          od markentigu,pogrzebali tak swietna Marke Ford.

          Czy uratuja?Cty juz na sprzedaz?Czy sabotaz?
      • Gość: kuku Re: Ford zamknie 16 fabryk i zwalnia jedną trzeci IP: *.hsd1.il.comcast.net 16.09.06, 02:00
        D-ayly
        Jaka 'mundrosc' taka pisownia!haha
      • Gość: jpradera Re: Ford zamknie 16 fabryk i zwalnia jedną trzeci IP: *.dsl.bell.ca 16.09.06, 07:26
        Zgadza sie

        F-ound
        O-n the
        R-oad
        D-ead
    • Gość: nocebo Re: Ford zamknie 16 fabryk i zwalnia jedną trzeci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.06, 23:31
      Przyczyną problemów finansowych Forda i GM są rozdęte do gigantycznych
      rozmiarów pozapłacowe koszty socjalne (medyczne, emerytalne i inne) wywalczone
      przez związki zawodowe.
      Socjalizm zawsze prędzej czy później mści się na tych których teoretycznie ma
      chronić.
      Ubocznym skutkiem działań związowców jest fatalna jakość aut - po co pracownik
      ma się przykładać do pracy skoro pracodawca nic mu nie może zrobić, bo bronią
      go związki?

      Za czasów Reagana w USA rozbito grabiące i blokujące kraj kliki związkowe, za
      wyjątkiem właśnie przemysłu motoryzacyjnego.

      W amerykańskich fabrykach japońskich koncernów koszty produkcji są podobne, ale
      one nie są obciążone socjalnym haraczem - dlatego nie przynoszą strat tylko
      zyski. No i jakość aut jest znacznie wyższa.
      • sirus_curse Brawo Trafne spostrzezenia 15.09.06, 23:51
        Dodalbym jeszcze, ze dopoki poziom zarobkow, opieki spolecznej, ochrony
        srodowiska przestrzegania praw czlowieka nie spadnie do poziomu porownywalnego z
        Chinami, tak dlugo w warunkach globalizacji Amerykanie beda zmuszani do
        zamykania (juz naprawde resztek) swoich fabryk.
        • Gość: nocebo Re: Brawo Trafne spostrzezenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 01:05
          Spokojnie, poziom życia w USA nie spadnie, zwłaszcza do poziomu Chin :)

          Po prostu w warunkach globalizacji każdy robi to co umie lepiej albo taniej.
          Produkcja nie wymaga mocno wykwalifikowanej (a tym samym drogiej) siły roboczej
          więc jest przenoszona do krajów "tanich". Ale np. ośrodki badawczo-rozwojowe,
          biura projektowe czy stylistyczne pozostają w "drogich" krajach, tam gdzie jest
          czoło postępu techonogicznego.

          W "drogich" krajach likwidowane są miejsca pracy w produkcji, a tworzone w
          usługach. Usługi ze swojej natury są "trudnoeksportowalne", bo przecież nikt
          np. nie będzie jechał ostrzyc się do Chin.
          • Gość: poinformowany Re: Brawo (nie)Trafne spostrzezenia IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.09.06, 01:41
            A swoja wiedze o sytuacji R&D w USA czerpiesz skad, z GW?

            Niestety (dla amerykanow), osrodki badawczo rozwojowe rowniez podazaja do
            krajow, gdzie jest wykwalifikowana, ale duzo tansza sila robocza.
            Sporo projektowania robilo sie w Indii. Teraz indyjskie firmy otwieraja biura w
            Europie, rekrutuja miejscowych specjalistow i przejmuja czesc rynku uslug
            projektowych. Globalizacja pochlonie rowniez czesc R&D prowadzonego w
            korporacjach na calym swiecie na zasadzie koncentracji doswiadczenia i
            potencjalu ludzkiego z calego swiata.

            Niedlugo, amerykanskie korporacje nie beda w stanie realizowac projektowania i
            produkcji nowych systemow broni na terenie USA. Bedzie to za duzo kosztowalo.
            Juz obecnie ogranicz sie lub kasuje realizacje takich projektow, ze wzgledu na
            koszty.
            • Gość: hx Re: Brawo (nie)Trafne spostrzezenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 03:36
              Nie ma się co martwić na zapas o USA. Mają już 8,5 bilionów $ długu
              zagranicznego i puszczają na świat wart coraz mniej dolarowy papier. Tylko
              patrzeć jak cena USD spadnie 2x w stosunku do euro i jena. Amerykanie nie będą
              już robić takich zakupów jak teraz ale staną się bardziej konkurencyjni
              globalnie. Rynek zrobi swoje.

              Dużo cyferek :)
              www.brillig.com/debt_clock/
              • Gość: dude Re: Brawo (nie)Trafne spostrzezenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.06, 11:01
                albo napadną Europę
                • Gość: daro jasne MEGA ROTFL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 17:42
                  tarzac sie ze smiechu czy plakac? Europa dopiero tonie w socjalizmie - USA to
                  przy euro-kolchozie dziki kapitalizm.
            • Gość: daro R&D w Indiach i Chinach tylko dla tandety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 17:45
              kto pracowal z tymi nacjami to wie jaka tam jest kultura pracy (chociaz Chinole
              i tak o niebo lepsze niz Hindusy). Pewnych cywilizacyjnych uwarunkowan i
              sposobu myslenia nie przeskoczysz. R&D w Europie tak, ale tylko srodkowo-
              wschodniej, bo na zachodzie koszty juz niezbyt atrakcyjne ;)
          • Gość: lysy64 Re: Brawo Trafne spostrzezenia IP: *.dsl.bell.ca 16.09.06, 03:29
            jak wywioza produkcje do chin to kto kupi te produkty
            jak niema pracy, kraj nie moze zyc tylko z serwisu
        • Gość: Kaczor Re: Brawo Trafne spostrzezenia IP: *.dsl.bell.ca 16.09.06, 12:08
          A tobie to o co chodzi??? Widze, ze upolityczniasz wszystko dookola.
      • Gość: poinformowany Re: Podwojny standart, jak zwykle... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.09.06, 01:13
        > Za czasów Reagana w USA rozbito grabiące i blokujące kraj kliki związkowe, za
        >wyjątkiem właśnie przemysłu motoryzacyjnego.

        Rozbijanie zwiazkow zawodowych w USA nie przeszkadzalo w aktywnym popieraniu
        tworzenia podobnych zwiazkow w Polsce (slawna Solidarnosc).
        Amerykanom wyraznie nie podabaly sie (wzgledne) sukcesy gierkowskiej Polski....
        Wprowadzenie do gry Solidarnosci skutecznie zahamowalo rozwoj gospodarczy
        Polski. Dziela zniszczenia dokonczyla tzw. transformacja i prywatyzacja.
        Amerykanie wiedzieli co robia, w przeciwienstwie do naiwnych polakow, ktorzy im
        aktywnie w tym epokowym dziele pomagali.

        • zorbathegreek Re: Podwojny standart, jak zwykle... 16.09.06, 02:53
          Sama prawda. Niestety... Zachod popieral w Polsce zwiazki zwodowe i prawa robotnikow do momentu, az zachodni kapital wszedl do Polski. A jak zachodni kapital wszedl do Polski, to miliony robotnikow zostalo wyrzucone na bruk przy pomocy takich agentow kapitalu zachodniego jak "profesor" Balcerowicz i "premier" Mazowiecki (niezapominajac o agencie Bolku i jego adiutantach), a zwiazki zawodowe, w tym plugawej pamieci "S" zostaly skutecznie wykastrowane, aby nie przeszkadzaly przy zlodziejskiej prywatyzacji dokonanej przez ex-apartaczykow z pseudokomunistycznej PZPR... :(
          Gość portalu: poinformowany napisał(a):
          Za czasów Reagana w USA rozbito grabiące i blokujące kraj kliki związkowe, za
          wyjątkiem właśnie przemysłu motoryzacyjnego. Rozbijanie zwiazkow zawodowych w USA nie przeszkadzalo w aktywnym popieraniu tworzenia podobnych zwiazkow w Polsce (slawna Solidarnosc). Amerykanom wyraznie nie podabaly sie (wzgledne) sukcesy gierkowskiej Polski... Wprowadzenie do gry Solidarnosci skutecznie zahamowalo rozwoj gospodarczy Polski. Dziela zniszczenia dokonczyla tzw. transformacja i prywatyzacja. Amerykanie wiedzieli co robia, w przeciwienstwie do naiwnych polakow, ktorzy im aktywnie w tym epokowym dziele pomagali.
          • sraczynski Re: Podwojny standart, jak zwykle... 16.09.06, 11:05
            Jeśli prof. Balcerowicz coś ci ukradł to idz do sądu
            • myslacyszaryczlowiek1 Re: Podwojny standart, jak zwykle... 16.09.06, 11:23
              > Jeśli prof. Balcerowicz coś ci ukradł to idz do sądu
              Niestety żydokomuna i tow Balcerowicz tak się zabezpieczyła dzieki wpływom na
              stanowienie prawa że pozostaje co najwyżej samosąd. To za czasów tow. B.
              zlikwidowano konfiskatę mnienia za nadużycia finansowe i obniżono wyroki. Opłaca
              się ukraść grubą kasę i iść na kilka lat do więzienia. Dzięki temu urządzić się
              samemu i kilka pokoleń swoich dzieci.
              A kto wymyślił fundacje za pomocą których dokonuje się wpłat legalnych łapówek.
              A kto wymysłił zatrudniania byłych prominentów dzięki którym niektórzy bardzo
              szybko zostali 100 najbogatszymi Polakami.
          • Gość: p_xi_p A teraz wolny narodzie walczyc do Afganistanu, IP: *.cm.umk.pl 16.09.06, 18:01
            kto i gdzie otworzy drugi front
            taki jak .. "S" ???
        • Gość: Tomek Re: Podwojny standart, jak zwykle... IP: 216.109.207.* 16.09.06, 06:49
          Związki zawodowe w kapitaliźmie to zupełnie inne organizacje niż związki
          zawodowe w komuniźmie.
      • Gość: ciekawy Re: Ford zamknie 16 fabryk i zwalnia jedną trzeci IP: *.dsl.bell.ca 16.09.06, 04:21
        Piszesz, że japońskie fabryki w Amerryce nie mają takich problemów jak Ford,
        czy GM? Czy możesz to jakoś poprzeć faktami?

        Zdaję sobie sprawę, iż w fabrykach japońskich nie ma związków zawodowych, ale
        czy naprawdę nie ma również urlopów i innych świadczeń pozapłacowych?

        Dzisiaj akurat (piątek) pobliska fabryka Forda (20km od mojego miejsca
        zamieszkania) ogłosiła kolejne zwolnienia i ograniczenia produkcji do 1 zmiany.
        Dzisiaj również Toyota ogłosiła nabór do nowej fabryki (oddalonej o około 30km
        w nieco innym kierunku). Szukają 2000 pracowników z minimalną stawką $30.00 na
        godz. Prezes Toyoty nie obowia się, iż zabraknie chętnych. Spodziewa się około
        50 tysięcy podań o tą pracę.

        Jeśli jest więc w fabrykjach japońskich tak źle jeśli chodzi o koszty
        robocizny, to dlaczego nie boją się o brak nowych pracowników?

        Czy fakt, iż Ford i GM zamykają swoje fabryki gdy Toyota, Honda i inne fabryki
        japońskie nie nadążają z produkcją nie jest jednak związane z oferowanym
        produktem? Nie pamiętam dokładnie, ale koszt robocizny nie jest wcale bardzo
        wysoki w cenie samochodu, dlatego np. Toyocie się opłaca budować fabryki w USA
        i Kanadzie, gdy równocześnie GM przenosi produkcję do Chin.

        Wyjaśniam, iż mieszkam w Kanadzie, gdzie obecnie poziom bezrobocia jest
        najniższy od 30-tu lat.

      • r_mol Bzdury. Ford to także Volvo Cars 16.09.06, 09:00
        gdzie koszty pracy są bardzo wysokie (jak to w Szwecji), a jakość aut znakomita.
        Takim samym przykładem jest należący do General Motors Saab.
        • frant3 Re: Bzdury. Ford to także Volvo Cars 16.09.06, 09:37
          Właśnie. Boski Jaguar zanim trafił do Forda, nie grzeszył jakością wykonania. A pod nadzorem Forda nastąpiła radykalna poprawa.

          --
          Frant - humor, satyra, krytyka
        • Gość: daro przeciez Volvo to Ford w innej budzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 17:54
          Ford powinien byc tani, wiec gdzie tu ukryc wysokie koszty pracy. Tymczasem
          Volvo jedzie jeszcze na renomie marki, dlatego moga żądać wyzszej ceny i moga
          pozwolic sobie na wyzsze koszty robocizny. Ciekawe tylko jak dlugo beda
          znajdowac naiwnych, ktorzy beda placic duza forse za Forda ze znaczkiem Volvo.
          No ale poziom wiedzy technicznej wsrod ludzi jest znikomy, dlatego dziala
          zasada "zawin gowienko w zloty papierek i sprzedawaj jako zloto, na pewno
          znajda sie naiwni, ktorzy to kupia" :PPP
      • Gość: prosiaczek Re: Ford zamknie 16 fabryk i zwalnia jedną trzeci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 20:09
        Zawsze twierdziłem, że nie należy kupować aut na f: forda, fiata i
        francuskich ...
    • zorbathegreek Ford zamknie 16 fabryk i zwalnia jedną trzecią .. 16.09.06, 02:29
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=48636999&a=48636999
    • zorbathegreek Ford zamknie 16 fabryk i zwalnia 1/3 zalogi 16.09.06, 02:47
      Powody:
      1. Gangsterskie zwiazki zawodowe
      Nie wszyscy pracownicy Forda czy GM sa czlonkami zwiazkow zawodowych. Ale tez
      sa w Fordzie i GM tzw. WHITE COLLAR Trade Unions? Na zachodzie nawet policjanci maja swe zwiazki zawodowe, a takze inzynierowie, lekarze, menadzerowie itd.
      Czlonkiem takiego zwiazku jak UAW nie jest latwo zostac. Kazdy nowoprzyjmowany robotnik ma interview z UAW gdzie jest pytany o stosunek do Union. Jezeli jest negatywny moze nawet nie zostac przyjety do pracy w ogole. Kazdy robotnik przyjety do pracy, natychmiast otrzymuje do podpisania deklaracje czlonkowska w ktorej zobowiazuje sie placic haracz na konto UAW. Jezeli jednak zdazy sie jakis specjalista nie nalezacy do UAW to jest notorycznie ponizany, dyskryminowany a dowiedzione sa przypadki uszkodzen samochodow nalezacych do "opornych". Zwiazki zawodowe maja wiec prawo weta przy przyjmowanu do pracy (tzw. closed shop), i nie kazdego przyjma do zwiazku, a wiec taki Ford nie moze kazdego pracownika przyjac do lepiej oplacanej pracy...
      I tylko czlonkom zwiazkow zawodowych naleza sie w USA takie przywileje jak
      urlopy czy odprawy przy zwolnieniu z pracy. Choc w USA kazdy pracownik ma teoretycznie prawo do urlopu, ale jedynie SPECJALNE odprawy, premie wyszantazowane na pracodawcy przez UAW sa dostepne dla czlonkow. Tak czy inaczej nie placi za to UAW tylko Compania a dokladnie klient.
      Klient placi zreszta za wszystko w ostatecznym rozrachunku, w tym za mlionowe pensje zarzadu i dywidendy dla wlascicieli (obecnie przez Forda nie wyplacane z powodu kryzysu). Dla mnie jest to jawna dyskryminacja. Zwiazki Zawodowe w USA to klika zerujaca na naiwnosci robotnikow i tuczaca sie ich i klientow pieniedzmi. Trade unions w USA (AFL-CIO) sa bowiem opanowane przez mafie. Dobry przyklad to niejaki Hoffa i jego Teamsters Union (kierowcy ciezarowek)... Ale klopoty Forda, GM etc. biora sie glownie z ogolnego kryzysu USA. Nadmierne place niskokwalifikowanych Amerykanow tylko ten kryzys powiekszaja. Ale problem jest glownie w tym, ze USA stracila konkurencyjnosc poprzez to, ze pozwolila byc opanowana przez klike syjonistyczna, ktora reprezentuje intersey Zydow, a nie Amerykanow. Po co USA (i Polsce tez) wojna w Iraku czy Afgnistanie? Nie lepiej przeznaczyc te $$$ na nowe technologie oszczedzajace zuzycie energii? Sama elektryfikacja kolei i zamiana autobusow na tramwaje i trolejbusy w miastach ponad milionowych znacznie by zmniejszyla zaleznosc USA od ropy, ale ta zaleznosc jest na reke syjonistom...
      • Gość: poinformowany Re: Amerykanska zaleznosc od ropy ... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.09.06, 04:30
        Nawiazujac do problemu konkurencyjnosci amerykanskiej ekonomiki....

        Wstep:
        Codziennie 117 mln pracujacych USA-menow wsiada do swoich samochodow i udaje
        sie do pracy. Kazdego dnia amerykanie konsumuja 2.1 mld litrow (2.1 mln ton)
        paliwa. Rocznie jest to 765 mln ton rocznie.
        Populacja USA (5% ogolnoswiatowej) konsumuje okolo 25% nosnikow energii
        produkowanej na swiecie (rocznie).
        Tak wiec 117 mln samochodow spala nieodnawialny surowiec energetyczny,
        produkuje miliony ton zanieczyszczen, ktore "pomagaja" nam w oddychaniu.
        Ciekawe, czy ktos zwrocil uwage, ze cisnienie powietrza podawane w Polnocnej
        Ameryce jest dziwnie wysokie (z regoly powyzej 1000 hP w duzych miastach)??

        Kryzysy naftowe w USA, nauka poszla w las...:

        Ostatnie 3 kryzysy naftowe mialy miejsce w 1942, 1973, 1979.
        W 1942 roku benzyna (jak i wiele innych artykulow pierwszej potrzeby) byla
        reglamentowana (po polsku "na kartki").

        Rok 1973, cena ropy w gore 251%.
        Inflacja 6.4, 11%, 9% w kolejnych latach...
        Bezrobocie w 1975 roku 8.5%.
        W tym okresie ekonomika amerykanska zareagowala 4% zmniejszeniem konsumpcji
        ropy oraz 20% zwiekszeniem efektywnosci wykorzystania paliw. Byly dlugie
        kolejki na stacjach benzynowych, na ktorych czesto brakowalo benzyny.
        Amerykanie przesiadaja sie stopniowo na mniejsze, oszczedne samochody,
        oczywiscie produkcji ... japonskiej

        Rok 1979, rewolucja w Iranie.
        Ceny benzyny wzrosly dwukrotnie, inflacja 10% przez 3 lata z rzedu, bezrobocie
        w 1983 roku 9.6% (w Polsce jest wtedy stan wojenny)
        Dluuuugie kolejki, bojki i czasem strzelanina na stacjach benzynowych.
        Bezrobocie ewentualnie wrocilo do poziomu 5.5% w 1988.

        Reasumujac:
        Mimo tych trzech kryzysow, amerykanski przemysl samochodowy beztrosko podjal
        produkcje coraz wiekszych samochodow, potem SUV, potem jeszcze wiekszych super
        SUV, zuzywajacych 20 litrow na 100 km.
        Przemysl samochodowy skutecznie blokowal ustawy o obnizeniu limitu zuzycia
        paliwa ....

        Kryzys naftowy mily nie tylko USA. Ciekawy jest przypadek Kuby w latach 1990-
        tych. Szczegoly w linku ponizej:

        www.financialsense.com/editorials/cooke/2006/0914.html
    • Gość: sram na prl bzdurny i nieprawdziwy artykul IP: *.hsd1.wa.comcast.net 16.09.06, 04:29
      prawda jest taka ze wnuk zalozyciela fabryki nie ma zadnej wizji tworzenia
      samochodow, oddal zarzadzanie w rece nieudolnych "dyrektorow z zawodu" ktorzy
      tak samo jak swego czasu dyrektor pepsi zarzadzajacy apple doprowadzili firme do
      kopletnego upadku, tak ze to tylko kwestia czlowieka z wizja a takiego w fordzie
      brak.
      • Gość: poinformowany Re: bzdurny i nieprawdziwy artykul IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.09.06, 04:35
        Czy uwazasz, ze przywodcy polski po 1989 roku mieli prawidlowa "wizje"???
    • mlody-inwestor Nie bedzie zle 16.09.06, 04:34
      Minela koniunktura na duze paliwozerne samochody.
      Ale kto wie - moze za 20 lat ceny ropy znow spadna.
    • Gość: hub Re: Ford zamknie 16 fabryk i zwalnia jedną trzeci IP: *.hsd1.co.comcast.net 16.09.06, 05:31
      !!!
    • Gość: hub Tak , tak to przez BUSHA .....a Balcerowicz .... IP: *.hsd1.co.comcast.net 16.09.06, 05:32
      !
    • Gość: Kaczor Re: Ford zamknie 16 fabryk i zwalnia jedną trzeci IP: *.dsl.bell.ca 16.09.06, 12:09
      Tow. Krasnov, a wy to nie czasami z Bialorusi piszecie? Ale was tam dobrze
      j.polskiego nauczyli. Ot, molodcy.
      • Gość: Kaczor Re: Ford zamknie 16 fabryk i zwalnia jedną trzeci IP: *.dsl.bell.ca 16.09.06, 12:18
        I jeszcze jedna mala informacja: w 2005 roku najlepiej szprzedajacym sie
        pojazdem na rynku USA i Kanady byl wlasnie Ford F150. Z amochodow osobowych w
        Kanadzie byla Honda Civic, a w USA chyba Toyota Camry. Tak wiec Ford ciagle ma
        pojazdy, ktore sie sprzedaja. W pierwszej 10-tce pojazdow (pojazdy: minivany,
        pickupy, samochody osobowe wszelkiej wielkosci) sprzedawanych jest rowniez Ford
        Focus.
    • Gość: jandrzeja Globalizacja wykończy U$A IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.06, 12:39
      zapomiano o słynnej zasadzie twórcy przemysłu motoryzacyjnego że produkcja
      samochodu jest opłacalna jeżeli robotnika który go wytwarza stać na kupno tego
      samochodu.bezrobotni go nie kupia ani niczego innego.najwyżej ukradną.a wtedy
      trzeba dużo policji do osłony bogaczy.a kto utrzyma tą policję ???
      buahahahahahaa.wspolcześni ekonomiści gonią w piętkę.po tych wszystkich
      dyplomach po prostu brakuje im zdrowego rozsądku.to widać i po naszych
      "luminiarzach" ekonomii.przyszlych nobelistach :b
      • warmi2 Re: Globalizacja wykończy U$A 17.09.06, 09:05
        "zapomiano o słynnej zasadzie twórcy przemysłu motoryzacyjnego że produkcja
        samochodu jest opłacalna jeżeli robotnika który go wytwarza stać na kupno tego
        samochodu"

        Zapomniano ?

        W USA byle przekrecacz srubek ma 3 bryki przed domem.
    • bibbi5 żaden koncern nie troszczy się o ludzi tylko KASA! 16.09.06, 18:44
      KASA, KASA, do czego to prowadzi? Opamiętajcie się, please. Nietykalni
      zarabiają kilkaset razy więcej niż zwykli pracownicy. Czy Ci ludzie mają
      sumienie? Jak można żyć ze świadomością, że inny człowiek, który nie jest w
      tych układach znajdzie się na bruku i nie ma za co utrzymać rodziny? On nie
      potrzebuje aż tak wiele jak ci bonzowie, a takie decyzje niszczą ludzi i ich
      rodziny
      • warmi2 Re: żaden koncern nie troszczy się o ludzi tylko 17.09.06, 09:07
        Przestac jeczec i zaloz wlasna firme i plac ludziom tyle co kierownikom.

        Zobaczymy jak daleko zajdziesz.


    • Gość: drajwer Ford - "goowno wort" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.06, 20:35
      i tyle o tym złomie...
      • wowo5 Re: Ford - "goowno wort" 16.09.06, 21:20
        Problemem Forda jak juz ktos powiedzial sa zbyt wysokie koszty. Ford nie moze
        zwolnic pracownikow. Ci dla ktorych nie ma pracy maja placone tak jakby
        pracowali i graja w warcaby, karty, chodza na szkolenia, itp. Do tego zwiazki
        zawodowe okreslaja reguly kto ma wykonywac jaka prace i za ile. Prowadzi to do
        niezbyt efektywnego gospodarowania kapitalem ludzkim. Firma nie moze latwo
        przeniesc pracownika z jednego stanowiska na inne, poniewaz zwiazkowe reguly
        zabraniaja. Do tego dochodzi fakt, ze na kazdego pracownika Forda przypada
        ponad 2 emerytow, ktorzy czesto dostaja emeryture placona przez Forda w
        wysokosci 100% zarobkow. Oprocz tego dochodzi opieka zdrowotna dla pracownikow,
        ich rodzin oraz emerytow z rodzinami. Wszelkie koszty sa ponoszone przez firme.
        Pracownicy, emeryci i ich rodziny maga ich do dowolnego lekarza, szpitala i
        placa 0. Podobnie jest z lekarstwami. Kiedys w prasie podano, ze GM, ktory jest
        tylko w nieco lepszej sytuacji od Forda jest najwiekszym w USA odbiorca Viagry.
        Za wzgledu na te koszty Ford nie ma wystarczajaco duzo pieniedzy na nowe
        produkty. Ford zastepuje stare modele znacznie rzadziej niez GM, nie mowiac o
        Japonczykach.
    • Gość: Bolek Ford zamknie 16 fabryk i zwalnia jedną trzecią .. IP: *.emirates.net.ae 16.09.06, 20:58
      OD LAT FORD USA utzrymywala sprzedaz pick-ups, 4x4 i Vanow o duzych silnikach.
      Nikt w Dearborn, MI nie myslal o ekonomicznych silnikach. Ja tez jezdze 150 KM
      Fordem o 2.0 l ale kopcacym az 14 l/100 km. Czyli o 4 l za dyzo. Poszla benzyna
      z $1,50 na $3.00 i japonskie auta, VW, male Chevrolety wygrywaja. Ford EU
      poradzi sobie sobie, maja Focusa, Mondeo, Volvo, .... gdyby nie Europejska czesc
      Forda, szlag by ich trafil juz w 2002. Chrystler i GM tez sie skurcza, nie ma
      sily na zgrabne i oszczedne Hondy, Toyoty, Subaru, Mazdy czy mawet KIA.
    • Gość: turkish Ford? IP: *.158.195.213.Dial1.Chicago1.Level3.net 17.09.06, 00:44
      ford w stanach nadal sprzedaje starego focusa, nie maja nic mniejszego, vany
      pochodza z ubieglego wieku, itd. rujnuja firme.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka