Dodaj do ulubionych

Informatycy nie wyjadą

IP: *.nwrk.east.verizon.net 21.09.06, 16:38
Polska = Katolicko - Socjalistyczne bagno...
Obserwuj wątek
    • Gość: Hmm Wrócą? IP: *.CNet2.Gawex.PL 21.09.06, 16:40
      Kraj o nazwie Polska jak siegnąć głeboko w historie nigdy nie był w stanie
      zaoferować swoim mieszkańcom nic oprócz kłótni,hamstwa,korupcji i złodziejstwa.
      • allerune Re: Wrócą? 21.09.06, 16:46
        słabo znasz historię, były czasy gdy Niemcy emigrowali do Polski
        • Gość: gość Re: Wrócą? IP: *.comarch.com 21.09.06, 16:54
          tak jest, na przyklad taki Wit Stwosz pochodził z Niemiec ;)
          • Gość: IT Kopernik też była kobietą! IP: *.gdynia.mm.pl 21.09.06, 19:53
            Co za bzdura.
            Jak wyjeżdżałem do Singapuru zarabiałem tu w porywach 1200zł.
            A jak wróciłem to kupiłem se 3 mieszkania i 2 samochody i dom.
            • Gość: ms Re: Kopernik też była kobietą! IP: 65.57.245.* 21.09.06, 20:02
              no tak ale kiedy to było...? artykuł jest o prognozach na przyszłość
        • Gość: Hmm To było w porywach IP: *.CNet2.Gawex.PL 21.09.06, 21:31
          kiedy pijani posłowie vetowali sobie.
        • Gość: dżambo Re: Wrócą? IP: 83.238.175.* 22.09.06, 08:24
          na tej samej zasadzie jak Anglicy, ktorzy migrowali do Ameryki (ktora byla
          wtedy jednym wielkim ugorem)
          • Gość: ms Re: Wrócą? IP: 65.57.245.* 22.09.06, 19:10
            bo wypędzała ich wojna (Niemcy: 30letnia, Anglia: ruchawki cromwella i.t.p.),
            prześladowania religijne i społeczne
    • marian.koniuszko Informatycy nie wyjadą 21.09.06, 16:54
      Nie jestem pewien, czy tak chetnie beda wracali zakladac w Polsce dzialalnosc
      gospodarcza, poznawszy wczesniej forme w jakiej moze odbywac sie komunikacja
      podanik <-> Inland Revenue w cywilizowanym kraju.

      ----------------------------
      www.enterpriseware.pl
      • Gość: karruma Re: Informatycy nie wyjadą IP: 83.71.157.* 21.09.06, 17:05
        Sam jestem informatykiem, ktory pracuje jako developer Javy w Dublinie. Jesli
        chodzi o zarobki to twierdzenie, ze w Polsce sa wysokie jest po prostu smieszna
        sprawa... Chociaz rozumiem, ze jesli osoba a kilkuletnim doswiadczeniem dostanie
        we Wroclawiu 5-7 tys brutto to moze czuc sie zadowolona ale z drugiej strony
        trudno znalezc w Dublinie osobe ktora z takim samym doswiadczeniem nie
        dostawalaby takie kwoty i nie dosc, ze w euro to jeszcze netto.
        Jesli chodzi o kompetencje to potwierdzam obiegowa opinie, ze jakosc
        wyksztalcenia polskich specjalistow jest po prostu o niebo lepszy niz
        Irlandczykow czy tez Anglikow.

        Pozdrowienia z zielonej wyspy.
        • Gość: konrad Re: Informatycy nie wyjadą IP: 81.171.128.* 21.09.06, 18:49
          Dokladnie tak wlasnie jest. Ja pracuje jako IT Project Manager przede wszystkim
          dzieki temu, ze nauczylem sie w Polsce jeszcze obslugi Linuxa. Tutaj natomiast,
          aby miec jakakolwiek "paperwork" poszedlem do college'u, w ktorym nie tylko
          niczego mnie nie nauczyli, ale jeszcze sam pomagalem organizowac niektóre
          szkolenia, chozby z obslugi MS Server 2000 czy MS Office 2000. I nie majac
          wyzszego informatycznego, zarabiam w tej chwili £17.500 rocznie. A co bedzie,
          jak juz zdobede MsS? A jestem w trakcie...
          • Gość: ubies Re: Informatycy nie wyjadą IP: 209.130.141.* 21.09.06, 18:55
            Konrad, ile ty zarabiasz? Jeszcze mi powiedz, ze to brutto. Chlopie, rozejrzyj
            sie, za 17.500 w tym kraju nikt nawet komputera nie wlaczy.

            Dobra wiadomosc to taka, ze masz duuuuuzo miejsca na podwyzki :)
            • wujek_wojtek4 Re: Informatycy nie wyjadą 21.09.06, 20:51
              Piękna nasza Polska cała, piekna żyzna i wspaniała. Żyzna mocium panie.
        • alex2000 Re: Informatycy nie wyjadą 22.09.06, 11:00
          Developer JAVY 5-7 tys euro netto w Dublinie ..... ?
          Mysle ze sa to b. rzadkie przypadki

          Dlaczego nie napiszesz ile sam zarabiasz ...

          pzdr
          AL
          • Gość: mariusz Informatycy > twory,jak kołodziej,albo zdun IP: *.pl 22.09.06, 12:16
            > Developer JAVY 5-7 tys euro netto w Dublinie ..... ?
            > Mysle ze sa to b. rzadkie przypadki
            >
            > Dlacz> Developer JAVY 5-7 tys euro netto w Dublinie ..... ?
            > Mysle ze sa to b. rzadkie przypadki
            >
            > Dlaczego nie napiszesz ile sam zarabiasz ...
            > ego nie napiszesz ile sam zarabiasz ...

            Bzdury z ta Javą,za pół roku to się skończy .
            • Gość: paweł Re: Informatycy > twory,jak kołodziej,albo zd IP: *.21.pl 22.09.06, 22:13
              > Bzdury z ta Javą,za pół roku to się skończy

              A czemuż to? Potrafisz uzasadnić?
              • Gość: marusz Re: Informatycy > twory,jak kołodziej,albo zd IP: *.pl 23.09.06, 08:42
                > > Bzdury z ta Javą,za pół roku to się skończy
                >
                > A czemuż to? Potrafisz uzasadnić?

                Technologia Java ,to się nie skończy ,nic jej nie zagraża ,ale zastanawiajace
                jest jej nagłe zapotrzebowanie i wielkie ochy wydawane przez rekruterów .
                Można ,również popatrzyć na liczę aplikacji wykonanych w Javie ,trochę webowych
                i to wszystko
        • Gość: user_unknown Developer Java a Irlandia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 14:16
          Hej,

          A jak szukałeś pracy? Przez znajomych, www czy ogłoszenia w prasie? Mam podobny
          profil i rozglądam się za taką robotą.

          user
    • Gość: Polak [...] IP: 217.153.156.* 21.09.06, 17:03
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bmkms Re: Informatycy nie wyjadą 21.09.06, 17:42
        Nie pomylilo ci sie forum z zakladem zamknietym ?
    • Gość: Jan paplanina IP: *.dashnet.lublin.pl 21.09.06, 17:11
      Może i w kilku miastach informatycy mają nieźle. Ale np w takim Lublinie...
      szkoda gadać...
    • Gość: Adam Re: Pierd... osoby ktora nie ma pojecai o czym pis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 17:36
      Jestem informatykiem po studiach z rocznym stazem, w Polsce wymagania sa tak
      duze ze łatwiej mi znalesc prace za granicą musze tylko poprawic swoj angielski
      do Fluent. Osoba piszaca ten artykul chyba nie wie o czym pisze.
      • Gość: ajeto Re: Pierd... osoby ktora nie ma pojecai o czym pi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.06, 17:42
        Tez jestem informatykiem, po polibudzie. Wymagania nasi pracodawcy maja takie,
        ze szkoda mowic, przynajmniej na slasku (katowice, gliwice to pustynia jesli
        chodzi o oferty pracy dla informatykow).
        ajeto
        • Gość: hiphoper Re: Pierd... osoby ktora nie ma pojecai o czym pi IP: *.icm.edu.pl 21.09.06, 17:57
          Potwierdzam. W tym artykule pani HR z motoroli zapomniala dodac ze od kandydatow
          jest wymagana mentalnosc mrowki, i to jest wazniejsze o dziwo od kompetencji
          technicznych!! Co to znaczy mentalnosc mrowki? Zero indywidualnosci team team uber
          all, najmniejsze odstepstwo od tego jest bardoz niemile widziane. TO jest przykre
          ze czlowiek niby sie nadaje, ale... nie nadaje bo cos sie nie spodobalo pani
          psycholog. Czas wyjezdzac.
        • Gość: gosciu Re: Pierd... osoby ktora nie ma pojecai o czym pi IP: 195.116.35.* 21.09.06, 20:08
          zalosne sa takie komentarze, facet sam jestem ze slaska i jakos jako student mam
          niezla prace. Moze trzeba troche sie rozejrzec?? moze troche inicjatywy hmmm???
          a skoro jestes taki super to wyjedz hmmm??

          Praca jest , tylko trzeba cos umiec, cos soba reprezentowac, i dotego umiec
          sprzedac siebie i wiedze :) tyle... mimo wszystko powodzenia.
      • Gość: Typewriter Re: Pierd... osoby ktora nie ma pojecai o czym pi IP: *.server.ntli.net 21.09.06, 17:42
        Zgadza się. Co to znaczą wysokie płace w Polsce? Te 5-6 tysięcy brutto?
        Śmiechu warte, w Wielkiej Brytanii zarabiam 4 razy tyle, a koszty życia nie są
        wcale 4 razy większe.
        Jakby ktoś mi zaproponował w Polsce 8 tysięcy miesięcznie na rękę, to wracam
        natychmiast. Niestety, 3 lata temu jak szukałem pracy to oferowano mi niecałe
        2500 zł netto. Bye, bye, idę popatrzeć na Sky.
        • Gość: WWW Re: Pierd... osoby ktora nie ma pojecai o czym pi IP: *.chello.pl 21.09.06, 23:33
          Ale chyba nie masz zamiaru kupowac tam mieszkania? Bo są więcej niż 4 razy
          droższe.
          • jerzy_w11 Re: Pierd... osoby ktora nie ma pojecai o czym pi 22.09.06, 11:47
            > Ale chyba nie masz zamiaru kupowac tam mieszkania? Bo są więcej niż 4 razy
            > droższe.

            A po co mu tam mieszkanie na własność? Jak będzie miał 45 lat to kupi dom w
            Polsce, żeby rozpocząć emeryturę.
      • Gość: tax Re: Pierd... osoby ktora nie ma pojecai o czym pi IP: *.freedom2surf.net 21.09.06, 21:58
        Najbardziej mnie zdziwilo po przyjezdzie do UK ze wlasnie nawet bez "fluent"
        angielskiego bylo spoko - nikt tu sie nie przejmowal ze mi troche czasu zajmuje
        dogadanie sie, a po pol roku problem sam zniknal - nauczylem sie mowic lepiej. W
        PL za to jak juz wymagaja angielskiego to na extra poziomie z certyfikatami...
        Chociaz ostatnio tez sie juz zaczelo zmieniac chyba, bo jakies 2-3 lata temu to
        na kazde stanowisko angielski - nawet jak angielskiego nie trzeba bylo uzywac...
        przesada
        • Gość: FreakyMisfit Re: Pierd... osoby ktora nie ma pojecai o czym pi IP: *.dialog.net.pl 21.09.06, 23:53
          To żadna nowość, w Polsce musisz być bardziej papieski od papieża.
    • bmkms Re: Informatycy nie wyjadą 21.09.06, 17:43
      No coz, ja wyjechalem. I polecam. Nie tylko chodzi o pensje, najwiecej o
      przepisy i to, ze w Polsce ludzie sa dla urzednikow a w UK urzednicy dla ludzi.
      • Gość: tax Re: Informatycy nie wyjadą IP: *.freedom2surf.net 21.09.06, 22:01
        Popieram w calej rozciaglosci (to o urzednikach). Zyc sie odechciewa po wizycie
        w polskim urzedzie...
        • Gość: eeeee Re: Informatycy nie wyjadą IP: *.wolfson.cam.ac.uk 22.09.06, 11:25
          dokladnie; tez sie z zgadzam z opinia przedmowcy;

          wyborcza nie rozumie albo udaje, ze nie rozumie, ze ludzie z PRLu wyjezdzaja
          nie z powodu zarobkow (dla kasy wyjezdzaja tylko ci co sprzataja a oni i tak
          wroca do PRLu predzej czy pozniej) tylko dlatego, ze z PRLem wszystko jest nie
          tak: nepotyzm, mobbing, bezbarwnosc, pesymizm; co z tego, ze zarabiasz nawet 7
          tys pln skoro mieszkasz w beznadziejnym kraju, w ktorym tylko kazdy czyha by
          cie okrasc lub oszukac lub w najlepszym razie zwolnic z pracy;


          a informatycy to taka troche specyficzna rupa spoleczna, konformistyczna i
          pozbawiona indywidualnosci; jak raz sie taki informatyk dzis w Polsce zahaczy
          to juz tak zahaczony zostaje;



    • Gość: lolek Informatycy nie wyjadą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 17:47
      ahahah co za bzdury sam koncze informatyke, nie znam faceta z mojego roku ktory
      chcialby tu zostac.

      kazdy chce wyjechac, jedyny powod dla ktorego zostaja to brak kasy albo strach
      przed wyjazdem, czy tez rodzina, bliscy w Polsce

      za kilka lat nie bedzie tu prawdziwych informatykow (po np. Politechnice) tylko
      same glaby 'informatycy' i 'programisci' po kursie skladania komputerow czy
      programowania.
      • zapytaniaznak Re: Informatycy nie wyjadą 21.09.06, 18:19
        ość portalu: lolek napisał(a):

        > ahahah co za bzdury sam koncze informatyke, nie znam
        > faceta z mojego roku ktory chcialby tu zostac.

        A jak ja kończyłem studia, to też każdy chiałby wyjechać. Było trudniej, ale
        dużo bardziej się opłacało. I JEDEN wyjechał. Pracuje poza zawodem, choć na
        wysokim stanowisku.

        > kazdy chce wyjechac, jedyny powod dla ktorego zostaja to
        > brak kasy albo strach przed wyjazdem, czy tez rodzina, bliscy w Polsce

        Strach, rodzina, NOSTALGIA.
        Miałem okazję poznać kilka rodzin właśniej informatyków w USA, emigracja lat
        80'. Wybili się, awansowali, są bogaci, tylko coś im w gardle zasycha jak mówią
        o Bożym Narodzeniu, czy Wszystkich Świętych.


        > za kilka lat nie bedzie tu prawdziwych informatykow
        > (po np. Politechnice) tylko
        > same glaby 'informatycy' i 'programisci' po kursie skladania
        > komputerow czy programowania.

        Pracuję w zawodzie, obserwuję dokładnie odwrotną tendencję. Dobrzy pną się do
        góry U NAS, jest im na tyle dobrze, że nie szukają pracy za granicą, lub ew.
        pracują w międzynarodowej firmie i bywają za granicą. Natomiast "śrubokręty",
        tacy bardziej aktywni, ale niekoniecznie wykwalifikowani, czasami wręcz leniwi
        jadą do Irlandii. Bo tam ich czeka dobra pensja ...za mycie garów, a co najwyżej
        praca w HelpDesku, lub serwisie.
        Oczywiście to tylko moje obserwacje, ale chyba lepsze takie, niż ich brak (tzn.
        twoje przypuszczenia).
        • bmkms Re: Informatycy nie wyjadą 21.09.06, 19:39
          Dobre, tylko, ze nie prawdziwe
    • Gość: bb [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.06, 17:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ecto buahaha 21.09.06, 18:00
      wyjechalem .. pracuje w Londynie jako programista .. wracac nie zamierzam ..
    • Gość: Informatyk Informatycy nie wyjadą IP: 167.127.24.* 21.09.06, 18:08
      A ja wyjechałem a ze mną w dużej irlandzkiej firmie pracuje kilkudziesięciu
      polskich informatyków, młodych i starszych, którzy tu przyjechali w ciągu
      ostatnich 12 miesięcy. Są tu na wyspach też informatycy nie pracujący w
      zawodzie. Słabe rozpoznanie autor artykułu zrobił. Wysyłałem CV do Accenture,
      do CGI, brak odpowiedzi to tu jestem.
    • zapytaniaznak Re: Informatycy nie wyjadą 21.09.06, 18:11
      Gość portalu: The.Libertarian napisał(a):
      > Polska = Katolicko - Socjalistyczne bagno...

      Oj, jaki głupi komentarz. Wszystko ci się z kojarzy z tym samym ?
      • Gość: :)))) Re: Informatycy nie wyjadą IP: *.acn.waw.pl 21.09.06, 18:21
        zapytaniaznak napisał:

        > Gość portalu: The.Libertarian napisał(a):
        > > Polska = Katolicko - Socjalistyczne bagno...
        >
        > Oj, jaki głupi komentarz. Wszystko ci się z kojarzy z tym samym?

        Ależ powiązanie katolicyzmu z biedą i zacofaniem jest faktem. Brak innowacyjności, zły klimat dla
        kultury w ogóle w tym dla kultury technicznej, pogarda dla pracowitości, bogacenia się, wykształcenia,
        bo przecież dla "ubogich duchem będzie królestwo niebieskie".
        • Gość: A Irlandia Re: Informatycy nie wyjadą IP: *.acn.waw.pl 21.09.06, 20:11
          Gość portalu: :)))) napisał(a):

          > Ależ powiązanie katolicyzmu z biedą i zacofaniem jest faktem.

          Taaaa, a Irlandia?
      • Gość: mleko chude Re: Informatycy nie wyjadą? IP: *.natpool3.outside.ucf.edu 21.09.06, 21:20
        To nie jest wcale taki zupelnie glupi komentarz!
        Bo Polska to faktycznie skansen XIX-wiecznego
        katolicyzmu, ultra-nacjonalizmu i populistycznych
        politykow klamiacych jak na zawolanie!
        To tez (a nie tylko i wylacznie pieniadze...)
        bylo jedna z przyczyn, dla ktorych
        zdecydowalem sie wyjechac.
        • ggrdl Re: Informatycy nie wyjadą? 22.09.06, 09:50
          Gość portalu: mleko chude napisał(a):
          > To nie jest wcale taki zupelnie glupi komentarz!
          > Bo Polska to faktycznie skansen XIX-wiecznego...
          Komentarz JEST GŁUPI, bo nie na temat. Jak będzie o hodowli tuczników, to też
          można zamieścić taki komentarz ? Można, tylko to głupie.
    • natural7 Informatycy nie wyjadą 21.09.06, 18:21
      Ciekawe, kto miałby wyjechać ci, co stali za informatyzacją np.: ZUS-u?
    • Gość: marek Informatycy nie wyjadą - a to dziwne, bo ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 18:23
      wyjeżdzam... Jestem dyplomowanym inżynierem z 11 letnim stażem i mam w dużym poważaniu wasze rozmyślania i kolejne rozmowy kwalifikacyjne z kretynami zadającymi nieistotne i dziwaczne pytania ... SALUT! Bawcie się sami... A o pozycji naszego IT biznesu świadczy ilość aplikacji wyprodukowanych przez nasze rodzime firmy i znanych poza granicami naszej wspaniałej ojczyzny...
      • Gość: ms Re: Informatycy nie wyjadą - a to dziwne, bo ja IP: 65.57.245.* 21.09.06, 19:05
        To bardzo dziwna miara jaką przykładasz by ocenić pozycję biznesu IT w jakimś kraju.

        Weź na przykład taką Japonię. Pozycja IT bardzo mocna. Ile znacie aplikacji
        wyprodukowanych przez firmy japońskie? wcale, buahahahaha.
        • Gość: marek Re: Informatycy nie wyjadą - a to dziwne, bo ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 21:12
          A kto ci powiedział, żę Japonia jest potęgą w IT? Wyczytałeś to może z gwiazd?
          • Gość: ms Re: Informatycy nie wyjadą - a to dziwne, bo ja IP: 65.57.245.* 21.09.06, 21:30
            > A kto ci powiedział, żę Japonia jest potęgą w IT? Wyczytałeś to może z gwiazd?

            nie z gwiazd, tylko z "Communications of the ACM", Volume 48, Number 7 (2005)
            delivery.acm.org/10.1145/1080000/1070858/p25-cusumano.html?key1=1070858&key2=4576688511&coll=&dl=acm&CFID=15151515&CFTOKEN=6184618
            a poza tym pierwszy mój poważniejszy projekt był robiony dla m.in. właśnie
            japończyków
          • Gość: ms Re: Informatycy nie wyjadą - a to dziwne, bo ja IP: 65.57.245.* 21.09.06, 21:33
            dostęp do artykułu płatny, więc zacytuję jego początek:

            During the past two decades, Japan has produced and used an enormous amount of
            software. Its domestic market is second only to the U.S. in terms of sales. But
            Japan's software business—the activity of creating software products and
            services for sale around the world—has been a puzzle to me and other observers
            of Japan for many years. Excluding billions of dollars worth of "hard" products
            containing embedded software, which range from machine tools to consumer
            electronics and automobiles, Japanese firms make relatively few software
            products. Japan also exports little standalone software, with the exception of
            video games for Japanese hardware platforms made by Sony and Nintendo.

            The worldwide software industry in the past few years generated approximately
            $600 to $700 billion per year in revenues for software producers, excluding
            services such as systems management and data entry. About one-third of the
            software revenues are standardized products and the other two-thirds are
            services related to software development and implementation, such as system
            customization and IT consulting. The U.S. and Canada account for about half of
            the worldwide software business and Europe approximately 30%. Asia accounts for
            15% to 20%, with Japan comprising about 10% of the world market and represents
            the largest single Asian market.

            To be more precise, according to Japan's Ministry of Economics, Trade, and
            Industry, Japan's software industry revenues in 2003 totaled an impressive $73
            billion (8081 billion yen). This number includes 82% in custom-built software
            and merely 18% in standardized or "packaged" products, including software games.
            Eliminating software games, Japanese packaged software development is merely a
            few percent of the total industry.

            There seem to be various reasons why we see little Japanese software outside
            Japan and so few software products: Japanese do make many software products, but
            they are generally written with Japanese interfaces, many are for mainframe
            computers, and they are often heavily tailored to Japanese needs, such as for
            generating local maps or doing local accounting and taxes. Japanese corporate
            users have traditionally relied on mainframes and were slow to move to personal
            computers that used a wide variety of relatively inexpensive products. Japanese
            corporate IT departments still seem to prefer expensive custom-built software,
            albeit with increasing amounts of packaged U.S. software products mixed in, such
            as databases and operating systems.

            (...)
            • Gość: MAREK Re: Informatycy nie wyjadą - a to dziwne, bo ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 22:09
              "Japanese firms make relatively few software
              products. Japan also exports little standalone software, with the exception of
              video games for Japanese hardware platforms made by Sony and Nintendo."

              Sorki, ale moj powyższy akapit potwierdza moje zdanie..

              "Eliminating software games, Japanese packaged software development is merely a
              few percent of the total industry."

              Ten chyba też na moją korzyść...

              "Japanese corporate IT departments still seem to prefer expensive custom-built software,albeit with increasing amounts of packaged U.S. software products mixed in.."

              Ten też... Fajnie... To że potęzna gospodarka, generuje duże obroty w branży IT, jest normalne! Ale,że nie generuje postępu technicznego i nowych rozwiązań, już nie. Porównaj: milion godzin serwisu przepracowane przy naprawie komputera i 100 godzin przy pisaniu nowego algorytmu np. sortowania, to kto pcha IT do przodu?

              • Gość: ms Re: Informatycy nie wyjadą - a to dziwne, bo ja IP: 65.57.245.* 21.09.06, 22:58
                > "Japanese firms make relatively few software
                > products. Japan also exports little standalone software, with the exception of
                > video games for Japanese hardware platforms made by Sony and Nintendo."
                >
                > Sorki, ale moj powyższy akapit potwierdza moje zdanie..

                Twoje zdanie, które brzmi jak...?

                Niech odgadnę:
                "Pozycję IT biznesu danego kraju wyznacza liczba aplikacji wyprodukowanych przez
                firmy danego kraju, znanych poza granicami tego kraju, a Japonia na tej skali
                wypada podobnie jak Polska i jej pozycja biznesu IT jest równie słaba"

                > Ale, że nie generuje postępu technicznego i nowych rozwiązań, już nie.

                Jak to nie generuje, jak generuje. Sony Electronic Entertaiment tego dobitnym
                przykładem. Po prostu ten postęp niekoniecznie przejawia się w aplikacjach
                softwarowych rozprowadzanych w wielu kopiach.

                > Porównaj: milion godzin serwisu przepracowane przy naprawie komputera i
                > 100 godzin przy pisaniu nowego algorytmu np. sortowania, to kto pcha IT do prz
                > odu?

                Ciężko porównać oba wyczyny. Osobiście wolę to drugie podejście, ale to już
                kwestia moich predyspozycji.
    • maruda.r Sens 21.09.06, 18:29

      Wyjeżdżają przede wszystkim ludzie między 24 a 30 rokiem życia.

      To sprawia, że firmy poszukujące młodych kandydatów bez doświadczenia zawodowego
      wciąż nie mają większych problemów z rekrutacją.

      Coraz trudniej znaleźć za to doświadczonych pracowników.

      Pracodawcy wymagają doświadczenia zawodowego i dobrej znajomości języka. Polacy
      nie chcą już wyjeżdżać "w ciemno". Nie wierzą także w model kariery od barmana
      do wykwalifikowanego specjalisty.

      **************************************

      Nie wiem czego nałykał się autor, ale wiem, że to co spłodził nie ma większego
      sensu.

      Jak wyjeżdżaja młodzi, to dlaczego jest kłopot ze starymi?
      Jak wyjeżdżaja młodzi, to dlaczego nie ma problemów z rekrutacją absolwentów?

      Co do kariery "od barmana", to problem jest własnie w tym, ze wyjeżdżają
      najzdolniejsi, którzy wcale na taka kariere nie licza. Wyjeżdżają najzdolniejsi
      i najlepiej wykwalifikowani, którym biegła znajomośc języka nie jest do niczego
      potrzebna. Po co dobremu stolarzowi czy mechanikowi biegła znajomość języka? On
      nie potrzebuje czytać instrukcji wbijania gwoździ czy spawania.

      • bmkms Re: Sens 21.09.06, 19:41
        Znajomosc jezyka bedzie niezbedna jak sie chce zostac managerem
        • maruda.r Re: Sens 21.09.06, 23:12
          bmkms napisał:

          > Znajomosc jezyka bedzie niezbedna jak sie chce zostac managerem

          ***********************************

          Emigracja menadżerów jest statystycznie obojętna dla omawianego zjawiska.

      • Gość: rr Re: Sens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 20:15
        tak juz jest.. niektore firmy wola zatrudniac studentow i ludzi bez
        doswiadczenia bo moga zaplacic im 800-2000 zl brutto czyli byc moze zamiast 1
        pracownika maja 2 studentow/absolwentow ..redukacja kosztow.. soby ktore maja
        juz doswiadczenie(moze nie az takie duze) po roku dwóch moga uciekac za granice
        (z doswiadczeniem jest im latwiej) stad moga sie zmiescic w okresie liczby lat
        24-30...
        • maruda.r Re: Sens 21.09.06, 23:21
          Gość portalu: rr napisał(a):

          > tak juz jest.. niektore firmy wola zatrudniac studentow i ludzi bez
          > doswiadczenia bo moga zaplacic im 800-2000 zl brutto czyli byc moze zamiast 1
          > pracownika maja 2 studentow/absolwentow ..redukacja kosztow

          ******************************

          Ale to w przypadku robót prymitywnych: łopata, sekretariat, sprzątaczka.

    • natural7 Re: Informatycy nie wyjadą 21.09.06, 18:36
      > Polska = Katolicko - Socjalistyczne bagno
      Zapomniałeś jeszcze złodziejskie ale to wynik komuny i jej wpływu na mentalność
      ludzi a może to genetyczne w tym narodzie?
      • Gość: Niedobry Re: Informatycy nie wyjadą IP: 81.171.128.* 21.09.06, 18:50
        genetyczne
    • Gość: ms Re: Informatycy nie wyjadą IP: 65.57.245.* 21.09.06, 18:59
      "Na innowacyjność powracających do kraju liczą zwłaszcza przedstawiciele
      funduszy venture capitals, którzy narzekają na niewielką liczbę atrakcyjnych
      projektów inwestycyjnych."

      proszę o rozwinięcie co to za fundusze VC, jak działają, co uznają za atrakcyjne
      projekty... słyszałem, że to VC w kraju jest tyle co kot napłakał
    • Gość: ff Re: Informatycy nie wyjadą IP: *.ipt.aol.com 21.09.06, 19:11
      rzeczywiscie nie ma co warunki sa tak wspaniale ze nie ma co wyjezdzac z pl

      w koncu oferuja swietna pensje AZ PODWOJNA KRAJOWA !!!

      rewelacja 5000zl brutto
      na lapke zostanie jakies 3000zl zyc nie umierac!

      w uk dobry specjalista moze liczyc na 3000-6000 funtow miesiecznie
    • Gość: terran Re: Informatycy nie wyjadą IP: *.au.poznan.pl 21.09.06, 19:14
      jak ci sie cos nie podoba to spadaj!!!!!!!!!
      • Gość: The.Libertarian Poptarz na moje IP cwoku IP: *.nwrk.east.verizon.net 21.09.06, 20:08
        Popatrz na moje IP cwoku - juz dawno wyrwalem sie z tego zasranego bagna...
        • ggrdl Re: Poptarz na moje IP cwoku 22.09.06, 09:51
          Gość portalu: The.Libertarian napisał(a):
          > Popatrz na moje IP cwoku - juz dawno wyrwalem sie z tego zasranego bagna...

          Cieszymy się, że się wyrwałeś - jednego chama mniej.
      • Gość: ms Re: Informatycy nie wyjadą IP: 65.57.245.* 21.09.06, 21:10
        słyszałem to hasło w mniej cenzuralnej wersji, przypisywane prezesowi polskiej
        firmy informatycznej (ale może to tylko czarne legendy?)
    • rtd5rtd Jedno pytanie? CHesz fixowac defekty 21.09.06, 19:19
      CHesz fixowac defekty i pracowac w niszowych branzach czy siedziec w tym co ludzie kupuja w slepach .
      Drugie pytanie?
      Jaka z tych firm prowadzi produkcje softu ktory jest w sklepach w polsce. Chodzi mi o ich main stream.
      Czy Intel projetuje nowe pentiumy w gdansku? Czy motorola tworzy soft do komor w krakowie? Co tam jeszcze jest. Czy Ibm projektue procki do sony playstation w polsce ? Czy miscrosoft pisze viste w Warszawie?
      Jaka firma prowadzi badania w polsce nad swoim flagowym produktem?

      Fixowac defekty trzeba za tani chajc.
      Pozdrawiam .
      • Gość: m3 Re: Jedno pytanie? CHesz fixowac defekty IP: *.crowley.pl 22.09.06, 10:38
        Bzdury piszesz. Flagowe produkty pisze sie tam gdzie jest mocny osrodek i
        sprawdzone zespoly, a w Polsce wszystko jest jeszcze mlode. To nie znaczy, ze
        sie u nas robi blahe rzeczy.
        Druga rzecz - microsoft sie zalokuje w Poznaniu i tam bedzie robil ciekawe
        projekty (dzieki Bogu nie windowsa), a w W-wie maja chyba tylko centrum
        rachunkowe.
        • rtd5rtd Wiara czyni cuda! 22.09.06, 11:39
          Mysl co chcesz ale i tak wiem, ze oni offshore'uja do polski niszowe prodjekty i traktuja programistow polskich jak gosci 2 klasy, placa im na reke 7 razy mniej itp...

          Napisz czy pracowales jako developer w jakies amertykanskiej firmie w polsce? - intel , ibm, motorola, siemens(wiem ze jest niemiecki a nie amerykanski), microsoft, accenture itp... ?

          PR maja swietny. Mowia o ciekawych nowoczesnych projektach i mowia duzo ale nie mowia nic. Jakie ciekawe projekty ? co ? konkretnie.

          pozdr,
          • Gość: ms Re: Wiara czyni cuda! IP: 65.57.245.* 22.09.06, 19:24
            > Mysl co chcesz ale i tak wiem, ze oni offshore'uja do polski niszowe prodjekty
            > i traktuja programistow polskich jak gosci 2 klasy, placa im na reke 7 razy
            mniej itp...

            W tym problem, że krajowe firmy niekoniecznie traktują programistów lepiej.
            Niekiedy od tego, czy projekt jest nowoczesny czy staroczesny, ważniejszy jest
            komfort i styl pracy.

            Ogólnie rzecz biorąc, to zagraniczne firmy pod względem podejścia do offshoringu
            dzielą się na 3 rodzaje:

            a) płaci tak mało jak to możliwe, a pracownicy mają się cieszyć że w ogóle mają
            pracę

            b) na podstawie analiz gospodarczych stosuje zasadę zapewniania pracownikom w
            różnych krajach względnie równoważnego standardu życia

            c) pozwala pracownikom pracować tam gdzie lubią, i dlatego otwiera biura w
            innych krajach, choć najchętniej sprowadziłaby ich do centrali; nierzadko nowi
            pracownicy z zasady jadą popracować w centrali przez jakiś czas żeby poznać firmę

            Nie będę się wypowiadał, która z tych firm jakiego jest rodzaju.
    • Gość: bietka Re: Informatycy nie wyjadą IP: *.kosson.com 21.09.06, 19:23
      • Gość: bietka Re: Informatycy nie wyjadą IP: *.kosson.com 21.09.06, 19:30
        To że młodzi wykształceni ludzie wyjeżdząją z kraju to przykre. Rozumiem ich,
        Tutaj nie mają perspektyw, szans na ciekawą i dobrze platną pracę. Jednakże ci
        ludzie zazwyczaj studiowali i szkolili się w kraju. Za nasze podatki.Za nasze
        pieniądze. Powinni więc społeczeństwu zwrócić dług jaki wobec niego zaciągnęli
        studiując na państwowych niepłatnych uczelniach. Emigracja zaraz po szkole.OK!
        Ale pod warunkiem zwrotu nakładów jakie państwo poniosło kształcąc dla siebie
        kadry.
        • Gość: ff Re: Informatycy nie wyjadą IP: *.ipt.aol.com 21.09.06, 19:35
          ja sie wyksztalcilem w polsce za darmo i od razu wyjechalem do uk

          boli cie to bardzo? hehehehe

          dziekuje ze wspierales moje studia swoimi podatkami :-)))
        • rtd5rtd Za twoje pieniadze to goornik ma emeryture. 21.09.06, 19:36
          Ale on ma i tak przesrane wiec tak cie to nie boli a jak za poieniadze z podatkow ktos dobrze zainwestuje w siebie i groobo ma kasy to z zazdrosci bys mu robin hoodzi zabral wszysko zeby byl taki bjedak jak ty.

          A podatki to placili nawet rodzice tych ludzi co na studia chodzili. Zyjesz w komunie to tak jest z tymi podatkami.
        • Gość: ms Re: Informatycy nie wyjadą IP: 65.57.245.* 21.09.06, 19:57
          > Powinni więc społeczeństwu zwrócić dług jaki wobec niego zaciągnęli
          > studiując na państwowych niepłatnych uczelniach. Emigracja zaraz po szkole.OK!
          > Ale pod warunkiem zwrotu nakładów jakie państwo poniosło kształcąc dla siebie
          > kadry.

          "Dług" o którym mowa ma sens jeno metafizyczny, niczym buddyjska karma.

          Na dodatek, jak się nad tym zastanowić, to były podatki płacone przez ich
          rodziców, więc gyby emigranci mieli zwrócić te "nakłady" państwu, to państwo
          powinno zwrócić te podatki ich rodzicom. W ramach eleminowania niewydajnych
          pośredników, owi emigranci sami zwracają ten dług rodzicom. I wszystko gra.
          • Gość: D. Pruski Re: Informatycy nie wyjadą IP: *.ppath.umn.edu 22.09.06, 02:45
            zmusic ludzi po studiach by pracowali zgodnie z kierunkiem ukonczonych studiow
            bo jak tego nie robia to marnuja pieniadze podatnikow tak jah by wyjechali , i
            jeszcze zrobic nakazy pracy i zeby komitety blokowe przydzielaly klucze do
            suszarni.
            • Gość: emk6 Re: Informatycy nie wyjadą IP: 212.182.117.* 22.09.06, 09:26
              Jest na to dosyc prosty sposob - odplatne studia. Zanim podejmiesz jakiekolwiek
              studia to sie zastanowisz czy taka inwestycja ma szanse ci sie zwrocic.
        • Gość: bartek Re: Informatycy nie wyjadą IP: *.adsl.alicedsl.de 21.09.06, 21:12
          jak bym mial cos oddawac to raczej rodzicom - ktorzy pracowali na mnie jak
          mieszkalem w polsce i dzieki nim stac mnie bylo sie wyrwac a twoj
          wspanialy "kraj" nie dal mi nic za darmo , jezeli tobie daje to gratuluje -
          masz pewnie "znajomosci".rozgoryczenie moge zrozumiec ale nie glupote
        • Gość: marek Re: Informatycy nie wyjadą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.06, 22:14
          Moi rodzice płacili za moje studia, bo pracowali przez całe życie. Moj ojciec jesy wykładowca na polibudzue i całe życie zarabiął mniejm niż jego brat górnik... Teraz moj wujek jest na emeryturze a moj ojciec dalej zasuwa...a jak dostenie emryturke to mniejszą niż pan gornik, policjant czy inny kolejarz... qrfa mać! Samo sobie będziecie na te wasze emerytury płacic!
        • Gość: Hubertus Re: Informatycy nie wyjadą IP: *.wirtualny.dzierzoniow.pl 21.09.06, 22:24
          wg mnie szalenie zły pogład na sprawe - uczył sie w pl po to aby miał prace -
          my podatnicy opłaciliśmy mu te nauke - ale pracy juz mu nie zapewnimy ani na
          godziwym poziomie płacy ani nic - a skoro nie mamy dla niego oferty jego
          prawem jest szukac - a skoro w GB jest oferta która mu odpowiada - ma wolny
          wybór - a tak bedzie nadal na naszym garnuszku bezpośrednio (jakis staz z UP
          lub pośrednio na garnuszku bezrobotnej lub na recie matki) kto moze niech
          wyjeżdza i układa sobie zycie - miliny somalijczyków nie moze wyjechac wiec
          klepia głód - chcesz zatrzymac naszych aby tez byli głodni ?
        • Gość: Ja Re: Informatycy nie wyjadą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.06, 23:04
          Chyba za forsę rodziców studiowali.
          Nie wierzę że taki gostek jak ty płaci jakiekolwiek podatki.
        • Gość: Tomek Re: Informatycy nie wyjadą IP: 216.109.207.* 22.09.06, 03:40
          > Jednakże ci
          > ludzie zazwyczaj studiowali i szkolili się w kraju. Za nasze podatki.Za nasze
          > pieniądze. Powinni więc społeczeństwu zwrócić dług jaki wobec niego zaciągnęli
          > studiując na państwowych niepłatnych uczelniach.

          Hmm zastanówmy się... Nie, dzięki, nie pójdę na taki układ. Nic nie pożyczałem,
          nic nie oddam. Studia były *za darmo* - taki system.
    • mispuchatek2 Re: Informatycy nie wyjadą 21.09.06, 19:26
      Nikomu w gardle nie zasycha jak rozmawia o Swietach - bo ma swoj ladny dom -
      dobrze zastawiony stol, piekna choinke, super prezenty i jak dalej lubi to se
      wlaczy polskie kolendy.
      Pieprzenie ze emigrantowi jest tak zle. - jest tak dbrze ze nawet mu sie nie
      chce myslec o powrococie do PRL.
      mis
      • rtd5rtd Zgadzam sie. 21.09.06, 19:34
        Przynaleznosci klasowej nie zmienisz. Byles middle clas w polsce jestes middle clas w uk. tylko ze stac cie na wiecej rzeczy. Ale mieszkac bedziesz w podobnm domu(mieszkania prop. dorzsze sa). Tyle ze na pralke pracujesz 2 dni. A na ubrania dla dzieci 1 dzien na 1 dziecko itd...
        Ale jak byles bez pracy i nic nie umiesz robic to jak pojedziesz do uk to bedziesz mial taka sama lipe jak w prl'u.
        Ludzie tu wala jak zydzi do ziemi obiecanej a bez odpowiednich skli'i masz taki sam syf jak wpolsce. Jesz chickeny mieszkasz w 100 osob i sie frustrujesz bo juz nie ma gdzie dalej pojechac ? Nie ma drugiego marchewkowego pola.

        Ale artykol pisze typ za pieniadze ktory nigdy nie pracowal w ofshore IT w polsce i w dupie byl , goowno widzial a expert z niego jak andrzej lepper od gospodarki.

        pozdrawiam.
        • Gość: ff Re: Zgadzam sie. IP: *.ipt.aol.com 21.09.06, 19:39
          ale to mowisz zwykla prawde zyciowa co w tym nadzwyczajnego
          umiesz cos robic, masz fach, jestes ambitny i zdeterminowany to osiegniesz
          wiele zwlaszcza w UK

          najwiecej zalezy od samego czlowieka ale otoczenie tez ma ogromny wplyw.
          • rtd5rtd no tak to jest oczywiste . 21.09.06, 19:49
            a wydaje sie czasem ze ludzie o tym czesto zapominaja.
    • rtd5rtd Zamknac granice a tych co zdradzili swoja ojczyzne 21.09.06, 19:38
      Zamknac granice a tych co zdradzili swoja ojczyzne nigdy juz nie wpuscic do kraju.
      Jests z polski to masz miec przesrane w polsce - szczurze.

      hehehehehe
      • Gość: The.Libertarian Re: Zamknac granice a tych co zdradzili swoja ojc IP: *.nwrk.east.verizon.net 21.09.06, 20:12
        Buahahaha. A zamykajcie se ile chcecie - nikt sie tam z powrotem nie kwapi...
        Wizy dla USA tez wprowadzcie.
    • Gość: Mors Informatycy nie wyjadą IP: *.tsi.tychy.pl 21.09.06, 19:43
      Panowie,nie każdy kto obsługuje komputer to informatyk.Znam uczelnie,które
      organizowały studia podyplomowe (około 300 godz.) i nadawały uprawnienia do ,ba
      nauczania informatyki.Więc i takich mamy informatyków.Ukończyłem studia
      informatyczne z prawdziwego zdarzenia i nie narzekam.W warunkach naszego kraju
      8000 do ręki nie jest upokorzające,biorąc pod uwagę,że koszty życia w naszm
      kraju są niewspółmiernie niskie z zagranicą.Nie zamierzam wyjeżdzać,a jak już
      to do Indii,Tajlandii.
      • bmkms Re: Informatycy nie wyjadą 21.09.06, 19:45
        To jeszcze jestes mlody, jeszcze cie urzedasy nie przeczolgali, jeszcze
        cie "niezalezny" sad nie wykonczyl, jeszcze nie miales na karku chamstwa. Ale
        to wszystko bedzie.
      • Gość: ff Re: Informatycy nie wyjadą IP: *.ipt.aol.com 21.09.06, 20:10
        piszesz z tychow i niby masz 8k na reke?
        czyli jakies 14k brutto?

        tyle to moze ma ale specjalista w warszawie z 20 letnim doswiadczeniem

        pomarzyc to mozesz, ile sobie dodales? 5k ? :-)

        >>w naszm
        > kraju są niewspółmiernie niskie z zagranicą

        z tym mozna polemizowac

        nie wliczajac kosztu domu sa prawie takie same lub dwukrotnie wyzsze

        biorac pod uwage ceny domow sa duzo wyzsze
        ale polska szybko nadrabia dystans w tej kategorii
        • Gość: mors Re: Informatycy nie wyjadą IP: *.tsi.tychy.pl 21.09.06, 20:21
          Nie warszawski snobizm mnie nie przekonuje.Wolę kulturalne srodowisko naukowe i
          nasze ziemie zachodnie.Owszem staż może wpływać na zarobek ,ale nie
          koniecznie.Ważne co się robi,jak się robi i u kogo, i dla kogo.
    • Gość: bzzz moi znajomi nie wyjezdzaja... IP: *.chello.pl 21.09.06, 20:18
      3 lata temu skonczylem informatyke na dobrej panstwowej uczelni. utrzymuje luzny
      kontakt z ok 20 znajomymi z roku, wiem co sie dzieje u dalszych 20. jak dotad
      wyjechaly 3 osoby. wszyscy, ktorzy wyjechali, wyjechali robic doktoraty
      • Gość: bartek Re: moi znajomi nie wyjezdzaja... IP: *.adsl.alicedsl.de 21.09.06, 21:20
        moge spytac co to za dobra panstwowa uczelnia? Bialystok? u znajomych wszyscy w
        domu? pzdr :=X
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka