mike-great 26.11.07, 21:22 Kurna!!! Jak Benelux może sądzić w sprawie Holendrów??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mike-great Panie Tusk!!! Broń Pan polskiej firmy!!! 26.11.07, 21:25 Panie Tusk!!! Broń Pan polskiej firmy!!! (lub bierz ich łapówki, i niech Naród cię szybko rozliczy - już się wycofujesz rakiem z obietnic wyborczych!!!). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enya podpisanych przez rząd umów się dotrzymuje cymbale IP: *.acn.waw.pl 26.11.07, 21:30 Odpowiedz Link Zgłoś
baba60 Umowy dotrzymac. Belke powiesic. 26.11.07, 21:39 Tudziez innych "fachowcow" od sprzedawania. Bulbaaaaa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monter W d.pie miec ten sad i jego wyrok! IP: *.bb.sky.com 26.11.07, 21:56 Sadem wlasciwym do rozstrzygania sporow miedzy stronami jest sad wskazany w umowie, a jest nim sad powszechny w Polsce. Finis coronat opus! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: włodek Re: W d.pie miec ten sad i jego wyrok! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 22:20 A ja w d.pie mam ciebie!Zapłać za mnie odszkodowanie i wtedy miej wszystko w d.pie. Ja nie mam zamiaru płacić ( a niestety będą to pieniądze budżetowe) za pisiorskie wygłupy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stanowczy Re: W d.pie miec ten sad i jego wyrok! IP: 82.146.248.* 27.11.07, 01:58 Włodek jakie Pisowskie wygłupy.Umowy podpisali SOLIDARUCHY. Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Zabrać majątek Solidarności na spłatę przez nich 27.11.07, 07:00 spowodowanego zadłużenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: winIO Niech płacą ci, co odrzucili ugode rządu Belki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.07, 12:00 Czyli SO, LPR, PIS. Nie pamietam jak glosowala PO. Pamieta moze ktos ?? Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Oto tanie państwo PISowców.Oni narozrabiali my 27.11.07, 07:01 zapłacimy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ness Re: W d.pie miec ten sad i jego wyrok! IP: *.acn.waw.pl 26.11.07, 22:26 Skoro arbitraz rozstrzygal to musialo byc tak zawarte w umowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monter Sprawdz artykuly nt. temat z GW i sie dowiedz! IP: *.bb.sky.com 26.11.07, 23:57 Wiesz, czy domniemywasz, jak wiekszosc pieniacych sie na forum GW tuskolkow, plebejuszy bez odrobiny wiedzy i minimalnej zdolnosci kojarzenia. Poczytajcie sobie poprzednie artykuly nt. temat z waszej gadzinowki i osadzcie gdzie jest prawda. I przestancie belkotac o winie PiS'u, bo na takich co pisza te brednie jest tylko jeden sposob: pala. Predzej czy pozniej ja zreszta dostaniecie (nie w prezencie, ale w ... - Jasiu wezykiem). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miecio A za co wieszac, za uczciwą prywatyzacje za którą IP: *.jmdi.pl 26.11.07, 22:35 kaskę się chętnie wzięło i wydało na rolników, kolejarzy, gorników, nauczycieli, 40 letnich emerytów i lewych rencistów..? Jak się zamiast zarabiać tylko wyciąga łapę to trzeba sprzedawac raz to raz tamto. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: strus Re: A za co wieszac, za uczciwą prywatyzacje za k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 01:48 Przeczytaj to bardzo uważnie. Eureko nie miało pieniędzy na PZU. Zyskało obietnicę sprzedaży PZU, będąc już właścicielem części akcji. tzn. że pozostałą cześć de facto kupiło za kasę wyprowadzoną np. w postaci dywidendy z PZU czego zabraniała umowa. Ponadto sam mechanizm decyzyjny wyłaniający Eureko to SKANDAL. Jakaś mała i zupełnie nic nie znacząca firemka z Portugalii bodajże połyka giganta na 40 mln prawie rynku. Wygrywa przetarg z takimi tuzami jak ING, Comercial Union itd. Powiesz mi Panie od górników jakim cudem się to stało bo ja żadnego racjonalnego wytłumaczenia nie znajduję. I dlatego należałoby Panów z AWS powiesić nie powiem za co i gdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jimi Re: A za co wieszac, za uczciwą prywatyzacje za k IP: 193.108.194.* 27.11.07, 08:15 To jest niestety prawda. Zauważ że żaden prokurator nie chciał rozwiązać tej sprawy. Tutaj musiały pójść grube łapówki. Grube. Jak widać Belce jak i solidaruchom włos z głowy nie spadł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kulka polecam wizytę na stronach eureko IP: 217.153.147.* 27.11.07, 08:37 jest tam cała historia opowiedziana za pomocą DOKUMENTÓW. poczytaj, potem się wypowiadaj. na razie powtarzasz jak papuga kilka zasłyszanych zdań Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnabiszon Re: A za co wieszac, za uczciwą prywatyzacje za k IP: *.aster.pl 27.11.07, 13:20 Domyślam się za co chcesz wieszać i masz rację. Natomiast wiem gdzie ! Z pośród prowadzących sprawę i reprezentujących Polskę, 60 % przed Centralą PZU a 40 % osób przed Ministerstwem Finansów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krajan Re: Umowy dotrzymac. Belke powiesic. IP: *.acn.waw.pl 27.11.07, 10:21 Dopoki nie bedzie sie rozliczac politykow rowniez karnie za dywersyjne decyzje to spoleczenstwo co roz bedzie obciazane zobowiazaniami tzw fachowcow. Jesli przyjdzie do splacenia kary to powinnismy sie zbuntowac przeciw politykom i ich bezkarnosci. Kazdej bezkarnosci na kazdym szczeblu wladzy i tej samorzadowej. Czy nas stac na taki zryw. Mam duze watpliwosci. Nic sie nie zmieni bo jest nam wygodnie z tym zyc, a noz moze i my cos szarpniemy. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stanowczy Re: podpisanych przez rząd umów się dotrzymuje cy IP: 82.146.248.* 27.11.07, 01:55 Te umowy podpisali SOLIDARUCHY niech oni płacą. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk "się dotrzymuje" przez kogo i od kiedy ? 27.11.07, 21:12 Historia nie tylko polityczna ale i gospodarcza jest historia niedotrzymanych umow i tego co sie teraz ladnie nazywa "zmiana" sojuszynikow czy wspolnikow co w tlumaczeniu jest niczym innym jak zdrada tych poprzednich Dotzymuje sie tylko wtedy kiedy sa korzystne albo kiedy nie ma innego wyjscia. Re: podpisanych przez rząd umów się dotrzymuje cy Odpowiedz Link Zgłoś
somerled Podkopywanie fundamentu 27.11.07, 22:11 1europejczyk napisał: > Historia nie tylko polityczna ale i gospodarcza jest historia > niedotrzymanych umow Już kiedyś w dokładnie takim samym kontekście zwracałem uwagę na nieadekwatność Twojego pseudonimu do poglądu w sprawie dotrzymywania umów. Twierdzenie, które tu powtórzyłeś, nie da się pogodzić z podstawami cywilizacji europejskiej. A poza tym jest po prostu nieprawdziwe. Cywilizacja może trwać tylko wtedy, gdy jej przedstawiciele współpracują ze sobą. Ich współpraca w praktyce oznacza, że ufają oni sobie nawzajem i dotrzymują zawieranych umów. To jest fundament. Czasem bywa podważany, ale cywilizacja wtedy wali się w gruzy. Cywilizacja europejska mimo wszystkich zawirowań trwa i rozwija się. A Ty - choć zapewne nieświadomie - nawołujesz do tego, aby podkopać jeden z jej najważniejszych fundamentów... No i nie bierzesz pod uwagę kosztów, jakie musiałaby pociągnąć za sobą realizacja Twojego barbarzyńskiego postulatu. Kosztów trudnych do zmierzenia, ale na pewno przekraczających kwotę 8 mld zł... Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Mnie nie interesuje "cywilizacja" 27.11.07, 22:34 Mnie interesuje firma PZU Mnie nie intersuje "cywilizacja" oparta, nie jak piszesz, na "wspolpracy" tylko na wykorzystaniu slabosci jednych by wzbogacic i wzmocnic drugich. To jest cywilizacja wyzysku, ktora skrywa sie za ladnym slowkiem "wspolpraca". Wspolpraca jest wtedy kiedy korzysci sa dwustronne a nie tak jak w przypadku oddania PZU Eureko bezterminowo jednostronne. Jak mozna wyobrazic sobie dalsza "wspolprace" z "partnerem", ktory zaczyna ja od wykorzystania moich chwilowych trudnosci oferujac mi jalmuzne tylko dlatego, ze wie ze nie mam innego wyjscia ? Co to za partner ? Czego sie moge po nim spodziewac ? Przy nastepnej okazji nie zawaha sie mnie dobic. Re: Podkopywanie fundamentu Odpowiedz Link Zgłoś
somerled Może Cię nie interesować cywilizacja, ale... 27.11.07, 23:14 ... w niej żyjesz. I korzystasz z niej pełnymi garściami. A co do Eureko to zapewniam Cię, że to bardzo dobry partner. Oczywiście dopóki jest traktowany po partnersku... Gdy przestaje tak być traktowany, to pokazuje naszym oszołomom zęby. A ma je dużo lepsze od ich mleczaków... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pissonjarek Panie Kaczynski! Zaplac kary, bos sknocil sprawe IP: *.sip.rdu.bellsouth.net 27.11.07, 03:32 tepy pedale! Zabrac z budzetu sraczynskiego prezia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc z caribbean Rząd przegrał batalię o PZU IP: *.socal.res.rr.com 26.11.07, 21:41 uwazam ze jezli pan Szalamach dzialal przez zaniechanie czyli nie stosowanie sie do wyrokow sadu, nalezy ustalic w procesie sadowym jaki jest udzial tego panu w narazeniu skarbu Polski na straty i jezeli taki dowod postawi go w stan oskarzenia bedzie musial odpowiadac za to przestepstwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Mina PiS-u IP: 64.124.166.* 26.11.07, 21:44 chyba Kaczyński specjalnie oddał władzę, żeby spłata odszkodowania spadła na nowy rząd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sw Re: Mina PiS-u IP: *.chello.pl 26.11.07, 21:56 cytat "Aleksander Grad nie zamierza ignorować wyroku Trybunału Arbitrażowego". no jesli Pan Grad zamierza zaplacić, to chyba jest niepowazny. To jest wojna na noze o ogromna kase i trzeba sie imac wszystkich legalnych spsobow by wygrac, a nie tchorzyc przed Trybunalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: włodek Re: Mina PiS-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 22:24 To zaproponuj jakiś sensowny i skuteczny sposób. Wyrok sądu jest i trzeba go respektować niestety. Kto i z kim ma walczyć? Polski rząd podpisał umowę a nastepnie polski rząd jej nie respektuje . Toż to paranoja ośmieszająca nas na świecie. Jeśli był przekręt prywatyzacyjny ( co sugerowali niektórzy politycy) to nalezy winnych ukarać. Póki co nie słyszałem o jakichkolwiek zarzutach mimo że od prywatyzacji minęło już tyle lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x15 To wina nie tylko PiSu IP: *.acn.waw.pl 27.11.07, 09:02 PO też równo z PiSem darła mordę kiedy Belka wynegocjował porozumienie. Pogrozili mu trybunałem stanu jeśli podpisze. Ciekawe czy teraz powiedzą "przepraszam, miał pan rację panie Marku". Jak myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Biskup Rząd przegrał batalię o PZU IP: *.net.pulawy.pl 26.11.07, 21:53 Szałamachę pod sąd. Niech spłaca poniesione koszty arbitrażu ze swoich dochodów (źle jest gdy oszołomy o mentalności Kargula mają do dyspozycji publiczne środki). Odpowiedz Link Zgłoś
baba60 Gdzie te prostaki chodzily do szkoly? 26.11.07, 21:54 Zamiast najpierw zbudowac "rynek ubezpieczeniowy" i potem sprywatyzowac PZU, to "fachowiec" Belka sprzedal monopoliste, czyli kure znoszaca zlote jajka. Takich polskich prymitywow jest niestety wiecej. W normalnym kraju to tacy laduja w wiezieniu. Ale w Polsce widocznie Polacy lubia sie sami okradac. Bulbaaaaa! Odpowiedz Link Zgłoś
kowal_swego_losu Kołku,PZU sprzedał Emil Wąsacz. 26.11.07, 22:03 Fachowiec od naturalnych metod regulacji poczęć, najwybitniejszy w diecezji częstochowskiej. Zanim zaczniesz robić z siebie głupca zasięgnij informacji matole rydzykowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarny Re: Gdzie te prostaki chodzily do szkoly? IP: *.chello.pl 26.11.07, 22:04 nie jestem jakims nacjonalista, oszolomem gospodarczym, ale wydaje mi sie, iz taka spolka jak PZU powinna sama kupowac inne firmy, a nie byc przejmowana... Jest to (albo za chwile bedzie) najwieksza, najzyskowniejsza firma w Polsce, jest dla mnie niepojete, ze mozna kontunuowac taka prywatyzacje. Wg mnie powinnismy zaplacic odszkodowanie (po ciezkich negocjacjach) i Eureko powinno wyjsc z Pzu, albo zostac w roli mniejszosciowego akcjonariusza. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Gdzie te prostaki chodzily do szkoly? 26.11.07, 23:49 > nie jestem jakims nacjonalista, oszolomem gospodarczym, ale wydaje > mi sie, iz taka spolka jak PZU powinna sama kupowac inne firmy TERAZ ją na to stać, gdy po prywatyzacji stanęła na nogi i dostała ogromny zastrzyk kapitału! WTEDY, gdy była sprzedawana, MIAłA WARTOść UłAMKA OBECNEJ WARTOśCI !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekonomista Re: Gdzie te prostaki chodzily do szkoly? IP: *.chello.pl 26.11.07, 22:17 pod sąd to powinien trafić kretyn, który naraził Polskę na klęskę przed Trybunałem- minister skarbu z PiS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pisdzielcy [...] IP: *.hsd1.or.comcast.net 26.11.07, 21:58 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt601 Rząd przegrał batalię o PZU 26.11.07, 22:08 Jestem niezmiernie szczęśliwy,że na mój wniosek sejm zdecydował o wejściu w spór z Eureko. Powiedział ZYGMUNT WRZODAK. Więc może tego geniusz od ekonomii ktoś wreszcie rozliczy bo za pomysły takiego durnia zapłaci cały naród. Moze też przy okazji ktoś rozliczy tych durni,włacznie z durniem dyżurnym,którzy spowodowali,że Balcerowicz musiał odejść. Argentyna zbliża się duzymi krokami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olek Rząd przegrał batalię o PZU IP: *.acn.waw.pl 26.11.07, 22:11 Firma od kilku lat ma setki milionów (a nawet ponad miliard) zł zysku, co za idiota sprzedaje kurę znoszącą złote jaj. Chyba tak jak TP-są, sprzedano monopoliste mającego ogromne zyski. Już w ogóle nic nie rozumiem, tacy fachowcy, profesorowie, "Balcerowicze" a jak co do czego to robią odwrotnie niż uczą w szkołach/uczeniach. Ja już nic z tego nie rozumiem, może "wybiórcza" - zwierciadło nasze oświeci mnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maras Re: Rząd przegrał batalię o PZU IP: *.chello.pl 26.11.07, 22:19 Jesli firma jest monopolistą, to przede wszystkim należy ją podzielić- tak by monopolistą być przestała.Tak sie robi np. w Stanach. Istnienie monopolu nie służy konsumentom (a więc Polakom) Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Rząd przegrał batalię o PZU 26.11.07, 23:46 > Firma od kilku lat ma setki milionów (a nawet ponad miliard) zł zysku no właśnie, o to chodzi, że dopiero od KILKU LAT, czyli dopiero od momentu, gdy została sprzedana i dofinansowana ogromnym zastrzykiem kapitału kiedy wreszcie zrozumiecie, pieniacze, że nie można wycofywać się z podpisanych umów? PZU zostało prawidłowo wycenione i sprzedane za grubą kasę! Odpowiedz Link Zgłoś
kralik111 Re: Rząd przegrał batalię o PZU 26.11.07, 22:17 mike-great napisał: > Kurna!!! Jak Benelux może sądzić w sprawie Holendrów??? Sa na tym swiecie rzeczy ktorych twoj glupi leb nigdy nie pojmie...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkurzony pisda jasiński i geniuszpisdu szałamacha pod sąd IP: *.chello.pl 26.11.07, 22:29 niech chociaż polityczną odpowiedzialność poniosą sku..syny Odpowiedz Link Zgłoś
skorpionx Jezeli Tusk ma jaja to ma okazje sie wykazac... 26.11.07, 22:34 Paru z Eureko zamknac. Wytoczyc sledztwo... Spolke wyrzucic z Polski za lamanie prawa. Polska nie jest wlasnoscia liberalow. To trzeba im powiedziec. To jest POLSKA i na jej terytorium obowiazuje jej prawo ktore chroni interesy TEGO KRAJU! Czyzby potrzebny byl twardy leb Jarka? Tusk ma szanse sie wykazac... Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Jezeli Tusk ma jaja to ma okazje sie wykazac. 26.11.07, 23:47 > Paru z Eureko zamknac. Wytoczyc sledztwo... Spolke wyrzucic z Polski za lamanie prawa. jakie łamanie prawa, matołku? czy nie trafia do twojej pustej łepetyny, że wielokrotnymi wyrokami potwierdzono, że to Polska cały czas łamie prawo, a nie Eureko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x15 A może czołgami "twardy" od razu na nich natrzeć? IP: *.acn.waw.pl 27.11.07, 09:04 > Paru z Eureko zamknac. Wytoczyc sledztwo... Spolke wyrzucic z Polski za Albo porwać i postraszyć? Albo wpierdoł spuścić prze "nieznanych sprawców"? Albo może szanować to co się podpisało na przyszłość? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Naród Polski Rząd przegrał batalię o PZU IP: *.chello.pl 26.11.07, 22:51 Wziąć za dupę Krzaklewskiego , czego się boicie ? Niech zacznie narodowi mówić , dlaczego za chachmęty mamy płacić ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papa Rząd powinien pójść na ugodę IP: *.olsztyn.mm.pl 26.11.07, 22:52 że nie będzie robił krzywdy i dać sprywatyzować. Potem po przycichnięciu sprawy zacząć wiercić zdecydowanie i bezlitośnie wiercić dziurę w brzuchu Eureko. Tak aby Eureko się wykrwawiło... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Re: Rząd przegrał batalię o PZU IP: *.spray.net.pl 26.11.07, 23:06 zobaczcie reklame w prawym górnym rogu. gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4709152.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - zobaczcie reklame w prawym górnym rogu. (link ) IP: *.spray.net.pl 26.11.07, 23:07 zobaczcie reklame w prawym górnym rogu. gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4709152.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o_O Dlaczego??? IP: *.chello.pl 26.11.07, 23:16 dlaczego jakies cymbaly wpadaja na durne pomysly prywatyzowania firm, ktore ktore co roku wplacaja MILIARDY to budzetu panstwa? niech sobie prywatyzuja kopalnie i inne huty, do ktorych od groma trzeba dokladac, ale nie spolki majace gigantyczne zyski. przeciez to jest bez sensu... ktos mi wytlumaczy takie brednie? Odpowiedz Link Zgłoś
baba60 Bo Niemcy, Francuzi i inne nacje korzenne mowily 26.11.07, 23:25 polskim debilom z komuszymi tytulami po Wieczorowych Uniwersytetach Marksizmu-Leninizmu i tajnych kompletqach z ekonomii, ze tak trzeba, bo to sa konieczne reformy i ze to jest dla Polski dobre. Bulbaaabul! Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Dlaczego??? 26.11.07, 23:50 > dlaczego jakies cymbaly wpadaja na durne pomysly prywatyzowania firm, ktore ktore co roku wplacaja MILIARDY to budzetu panstwa? a znasz takie przypadki? pzu NIE BYŁA takim przypadkiem, wtedy gdy była prywatyzowana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pi Re: Dlaczego??? IP: *.233.udn.pl 27.11.07, 00:37 Pewnie w przedszkolu nie poinformowali: prywatyzowano w zasadzie tylko firmy dochodowe - tak by dostać kaskę i łatać w budżecie dziurę tworzoną przez firmy deficytowe, których nie prywatyzowano... PZU sprzedawano w oresie szczególnej zapaści gospodarki (nie tylko krajowej) i w roku sprzedaży akurat zysku nie miała - co nie znaczy ze była firma deficytową. (odwrotnie niż np. górnictwo które raz na 30 lat wykazuje zysk a przez pozostałe 29 lat generuje straty). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiesław Rewerski Prawdy niepopularne i może za trudne do pojęcia... IP: *.chello.pl 27.11.07, 02:13 Gość portalu: Pi napisał(a): > PZU sprzedawano w oresie szczególnej zapaści gospodarki (nie tylko > krajowej) i w roku sprzedaży akurat zysku nie miała - co nie znaczy > ze była firma deficytową. Wypowiadasz się z dużą pewnością siebie. Szkoda jednak, że nie towarzyszy jej znajomość przedmiotu wypowiedzi. Firma PZU S.A. nie tylko w roku zawarcia umowy prywatyzacyjnej, ale i przez wiele lat poprzednich nie miała kapitałów własnych wystarczających na pokrycie marginesu wypłacalności. Zgodnie z obowiązującym prawem powinna zostać zlikwidowana. Państwo polskie nie mogło jednak jej zlikwidować, bo musiałoby przejąć znaczną część jej zobowiązań wynikających z zawartych obowiązkowych umów ubezpieczenia. Przy ówczesnym stanie budżetu państwa jedynym wyjściem było sprzedanie części akcji PZU S.A. i zrobiono to, uzyskując cenę adekwatną do ówczesnej wartości firmy. Dopiero po przywróceniu w niej właściwych stosunków finansowych firma mogła zacząć się rozwijać. Szansa ta została wykorzystana w sposób właściwy i dzisiaj PZU S.A. jest zupełnie inną firmą. Wielką zasługę w jej przekształcaniu ma Eureko. A zyski, które PZU S.A. dziś osiąga, służą państwu polskiemu i przez podatki, które wpływają do jego budżetu, i przez dywidendy, które uzyskuje ono jako akcjonariusz. No i służą przede wszystkim milionom klientów, wobec których PZU S.A. jest ubezpieczycielem wreszcie w pełni wypłacalnym. Powyższy stan rzeczy jest zasługą ludzi, którzy mieli odwagę podjąć niezbędne decyzje, a których rozmaite oszołomy szarpią od lat, usiłując zaprowadzić przed Trybunał Stanu. Tymczasem tak naprawdę to powinni stanąć przed nim politycy odpowiedzialni za rozpętanie histerii, w wyniku której Polska zaniechała realizacji zawartej umowy. Wiesław Rewerski PS. Podpisałem się imieniem i nazwiskiem, aby ewentualnym niedowiarkom umożliwić sprawdzenie czy mam kwalifikacje odpowiednie do napisania powyższego. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Byla .I co z tego ? Juz nie jest nie 27.11.07, 09:07 dlatego nie jest ze kupilo ja Eureko tylko dlatego, ze potencjal polskiego rynku ubezpieczeniowego na ktorym miala i ma nieomal monopol byl i nadal jest olbrzymi a fakt "sprzedawania" jej w czasach naszej "zapasci" i ustalania wzgledem tej zapasci ceny PZU (wobec jednego kupca Eureko, ktory bezprawanie przystapil do przetargu jako ze nie spelnial warunkow wstepnych) swiadczyl o braku szkolnych kompetencji ekonomicznych tych co to robili. To tak jakby z zalozenia dyskredytowali nasze mozliwosci wyjscia z "zapasci". Byly potrzebne pieniadze do zatkania dziury budzetowej to dano profesorskim pajacom, ktorzy w zyciu niczego, nigdy nie sprzedali firme majaca monopol na polskim rynku ubezpieczeniowym do prywatyzacji. Wzieli milionowe prowizje a nas puscili z torbami. Re: Dlaczego??? Odpowiedz Link Zgłoś
somerled Nieprawda oraz insynuacja 27.11.07, 09:16 1europejczyk napisał: > Eureko, ktory bezprawanie przystapil do > przetargu jako ze nie spelnial warunkow wstepnych Nieprawda. Spełniał warunki. > Wzieli milionowe prowizje Insynuacja. Nikt nie podał nawet cienia dowodu. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Nie byla firma ubezpieczeniowa dzialajaca na rynku 27.11.07, 10:55 Byla i nadal jest holdingiem przedsiebiorstw ubezpieczeniowych. Nie wdajac sie w detale, znajac zachodnie "praktyki handlowe" fakt, ze Axa wycofala sie z przetargu majac takiego "konkurenta", nie koniecznie byl przypadkowy. Prowizje od sprzedanego przedsiebiorstwa same w sobie nie sa niczym zlym. Skandalicznym jest fakt, ze sprzedajac polski rynek ubezpieczeniowy (jako ze PZU mialo na nim monopol) wyceniono go wedlug upadajacego wtenczas przedsiebiorstwa a nie wedlug potencjalnych mozliwosci i perspektyw rynku. Zrobiono to pomimo licznych doswiadczen z ktorych jednoznacznie wynikalo, ze "inwestowanie" w polskie przedsiebiorstwa czesto jest sposobem zdobywania rynku: nowi wlasciciele doprowadzali nierzadko same przedsiebiorstwa do bankructwa zachowujac marki i rynek. Przy cenach za jakie je sprzedawano trudno sie dziwic. Wartosc samej marki PZU zostala oceniona przez niezalezny instytut badan rynkowych na blisko 1 mld zl. Re: Nieprawda oraz insynuacja Odpowiedz Link Zgłoś
somerled Nie postawiono takiego warunku 27.11.07, 11:44 1europejczyk napisał: > Nie byla firma ubezpieczeniowa dzialajaca na rynku O kupno akcji PZU S.A. mógł ubiegać się inwestor branżowy. Eureko inwestowało w firmy ubezpieczeniowe, a więc postawiony warunek spełniało. > Nie wdajac sie w detale, znajac zachodnie "praktyki handlowe" fakt, > ze Axa wycofala sie z przetargu majac takiego "konkurenta", nie > koniecznie byl przypadkowy. Znów próbujesz insynuacji, "Europejczyku"? W cudzysłowie, bo ten chwyt erystyczny nie wydaje mi się zbyt europejski... > sprzedajac polski rynek ubezpieczeniowy (jako ze PZU > mialo na nim monopol) Taki krótki tekst, a aż dwie nieprawdy... PZU S.A. nie był już monopolistą na polskim rynku ubezpieczeniowym. Poza tym sprzedawano co najwyżej udział w tym rynku. Przypomnieć warto, że przedmiotem umów był niekontrolny pakiet akcji w pierwszym etapie oraz drugi pakiet, który miał zostać sprzedany po wprowadzeniu akcji PZU S.A. na giełdę. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Gubisz sie w detalach : sytuacja jest nastepujaca 27.11.07, 12:26 Polski rynek ubezpieczeniowy na ktorym dominujaca pozycje miala i ma PZU (pewnie duzo wiecej niz 50 % rynku) i ktory warty dziesiatki mld € (liczac na podobna penetracje jak w krajach zachodnich) oddano (bo ze sprzedaza to nie ma nic wspolnego jako, ze "cena" byla i jest smieszna w odniesieniu do zyskow jakie bedzie przynosic PZU w najblizszych latach), jesli juz policzyc z gorka pewnie za kilka miliard €, pozostawiajac, podobnie jak w sprzedanym sektorze bankowym zagranicznym inwestorom , dominujaca pozycje pozwalajaca na dyktowanie cen. I nalezy oczekiwac, podobnie jak w sektorze bankowym, ze w bardzo krotkim czasie po oddaniu wiekszosciowych udzialow PZU Eureko, ceny ubezpieczen w Polsce bada, podobnie jak te w sektorze bankowy nalezaly do najwyzszych w Europie. I tym czy zyski jakie bedzie przynosic PZU wroca na warszawska gielde, beda inwestowane w Polsce, beda decydowac poki co dyrektorzy w Holandi dopoki nie zdecduja sie na przyklad sprzedac akcji Rosjanom na przyklad. Doszukiwanie sie w detalach swoich "racji" skoro globalne spojrzenie na sytuacje przeczy Twoim argumentom jest niczym innym jak przyznaniem racji. Czym jest sprzedawanie niekontrolnego pakietu akcji z prawnie obowiazujacym wedlug arbitrazy europejskich zobowiazaniem sie do "uzupelnienia" tej sprzedazy o pozostala niezbedna do calkowitej kontroli nad przedsiebiorstwem czesc akcji ? Musi, ze trzymaja sie Ciebie zarty! "PZU SA nie byl juz monopolista": bo mial na przyklad nie 90% rynku tylko dajmy na to 65%. Wolne zarty W krajach w ktorych pojecie rynku jest znane, nie tylko jak u nas nielicznym i tylko teoretycznie (jako, ze u nas nie ma rynku tylko korupcyjny folwark postkomunistycznego szamba) a juz na pewno nie tym co sprzedawali PZU, w zaleznosci od struktury rynku niejednokrotnie przedsiebiorstwo posiadajace 30% rynku ma pozycje na tyle dominujaca, ze moze dytowac ceny. PS. Nie ma na swiecie bardziej dochodowego i malo wrazliwego na koniuktury sektora jak sektor ubezpieczeniowy. Mysmy w Polsce podobnie jak bankowy, oddali go za darmo. Re: Nie postawiono takiego warunku Odpowiedz Link Zgłoś
somerled Bynajmniej! 27.11.07, 14:53 Po prostu znam detale. Nie wyobrażam sobie, lecz znam. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk "Po prostu znam detale." 27.11.07, 15:43 I to jest argument, ktory dyskwalifikuje moja ocene sytuacji: ze moze PZU nie mialo i nie ma wiekszej czesci polskiego rynku ubezpieczeniowego ? ze moze w najblizszych latach ten rynek nie bedzie przynosil kokosow? ze moze cena, za ktora PZU zostalo oddane (bo nie sprzedane) Eureko przekraczala kilkuletnie obecne dochody tej firmy. Zeby znac detale trzeba byc do nich dopuszczonym, bo z reguly sa objete tajemnica handlowa. Nic dziwnego, ze nie znam detali. Jest ona rowniez narzedziem za ktorym mozna, i Polska "prywatyzcja" jest tego najlepszym przykladem, ukryc elementarny brak kompetencji. Sama znajomosc detali nie jest zadnym argumentem ani podstawa do oceny katastrofalnej "prywatyzacji" PZU, ktora kosztowac bedzie nas latami olbrzymie pieniadze tylko dlatego ze zamiast byc operacja handlowa stala sie polityczna (latwym sposobem latania dziury budzetowej kosztem nas, naszych dzieci i i naszej przyszlosci) Ot co ! Re: Bynajmniej! Odpowiedz Link Zgłoś
somerled "Detale" nie musi znaczyć "tajemnice handlowe" 27.11.07, 16:13 Jednym z takich detali dostępnych dla niewtajemniczonych jest to, co napisałem w poście o prawdach niepopularnych i trudnych do pojęcia. Trudnych, ale przecież nie niemożliwych. Przeczytaj uważnie to, co napisałem o sytuacji finansowej i prawnej PZU S.A. przed zawarciem umowy z Eureko. Zrozum, że państwo polskie nie miało wtedy dobrej alternatywy. Firma powinna być zlikwidowana, ale państwo nie udźwignęłoby jej zobowiązań, które musiałoby przejąć. Pozostało sprzedanie części akcji. Czas pokazał, że była to słuszna decyzja. I to nawet mimo uzyskania nienadzwyczajnej ceny. W ówczesnej sytuacji inna zresztą być nie mogła. I nie wypisuj mi tu banialuk o rynku polskim. Firma PZU S.A. nie miała tego rynku, bo już jej praktycznie nie było. Organ nadzoru ubezpieczeniowego zapowiedział wszczęcie procedury, która we wszystkich przypadkach doprowadziła do likwidacji zakładu ubezpieczeń. Biznes ubezpieczeniowy jest biznesem bez granic i wszyscy na świecie wiedzą, że polscy ubezpieczyciele nie mają kapitałów wystarczających do ubezpieczenia nawet ułamka naszego majątku narodowego. Muszą więc albo głęboko reasekurować zawierane umowy, albo dopuszczać inwestorów zewnętrznych. Tak czy owak, cena dyktowana jest wtedy z zewnątrz i nie wpływają na nią ani nasze pobożne życzenia, ani nacjonalistyczne pohukiwania. I tak czy owak, część profitów z tytułu zawartych umów wypływa za granicę. Odpowiedz Link Zgłoś
somerled Tak, koszty będą ogromne... 27.11.07, 16:20 1europejczyk napisał: > katastrofalnej "prywatyzacji" PZU, ktora kosztowac bedzie nas > latami olbrzymie pieniadze tylko dlatego ze zamiast byc operacja > handlowa stala sie polityczna Paradoksalnie masz rację. Tak, ta prywatyzacja będzie nas bardzo dużo kosztować. Więcej niż z niej uzyskaliśmy w formie wpłaty za sprzedane akcje. Ale te koszty nie będą efektem błędów prywatyzatorów, lecz skutkiem oszołomstwa tych, którzy zaczęli ich szarpać dla ugrania swoich korzyści politycznych. I nic tu nie zmienimy nawet wtedy, gdy postawimy tych oszołomów przed Trybunałem Stanu... Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk "Wzieli milionowe prowizje" 27.11.07, 14:10 "Nieprawda oraz insynuacja" Musieli to robic w takim razie jacys zupelni amatorzy, ktorzy nie bardzo wiedzieli co rabili bo wszedzie na swiecie takim umowom towarzysza prowizje dla negocjujacych i podpisujacych. Albo sa czescia umowy, albo mozna je znalezc w aneksach do umowy. Rzadziej sa gotowkowe (by uniknac podatku dochodowego) Nie dosc, ze puscili nas z torbami to jeszcze nie potrafili zadbac o samych siebie. Niewiadomo czy smiac sie czy plakac. Fakt sam w sobie, ze nie bylo przewidzianych prowizji wystawia swiadectwo tym naszym pozal sie boze handlowcom co udawali, ze sprzedawali. Szkoda tylko, ze trafili na tych co nie udawali, ze kupowali Przeciez Holendrzy to musieli boki zrywac jak dopieli swego instalujac sie za darmo na naszym rynku ubezpieczeniowym. Przypuszcalnie w takim razie prowizje przewidziane dla Polakow wzieli sobie holenderscy negocjatorzy. To jest te nasze 18 lecie "sukcesow" pretensjonalnych odmozdzonych polglowkow robiacych "kariery" kosztem naszego majatku narodowego. Odpowiedz Link Zgłoś
somerled Fałszywe wyobrażenia 27.11.07, 14:49 1europejczyk napisał: > Musieli to robic w takim razie jacys zupelni amatorzy, ktorzy nie > bardzo wiedzieli co rabili bo wszedzie na swiecie takim umowom > towarzysza prowizje dla negocjujacych i podpisujacych. Wypowiadasz się podobnie, jak inny dyskutant, do którego zwróciłem się nie pod pseudonimem. Tzn. z wielką pewnością siebie, ale bez znajomości przedmiotu dyskusji. W tym przypadku nie można zastąpić jej wyobrażeniami. A jeśli jeszcze nie zorientowałeś się, to wiedz, że jestem ubezpieczeniowcem... W sprawie twierdzeń o rzekomych prowizjach powtarzam: są one insynuacjami. I nie wykręcaj ich w sposób sugerujący tym razem brak profesjonalizmu negocjatorów. Taka praktyka po prostu nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk "bez znajomości przedmiotu" 27.11.07, 16:32 "Taka praktyka po prostu nie istnieje." Otoz dla jednych nie istnieje a dla innych istnieje. I nie ma w niej nic zlego. Szczegolnie kiedy umowa jest korzystna dla dwoch stron Wszystko zalezy od negocjacji i od tego kto je prowadzi. "W tym przypadku nie można zastąpić jej wyobrażeniami." Wiedziec sie nie da, bo otoczona jest tajemnica handlowa, oceniac po rezultatach nie mozna bo nie zna sie (zupelnie nieistotnych) "detali". W sumie ni mniej ni wiecej "morde w kubel" Nie bardzo wiadomo co to jest ta "znajomosci przedmiotu" ktorej nie mozna zastapic wyobrazeniami: handlowanie przedsiebiorstwami majacymi monopol na rynku czy przypadek oddania PZU w rece Holendrow ? Przedsiebiorstw majacych praktyczny monopol na rynku jest niewiele, czesc jest jeszcze nie sprzedana w zwiazku z tym liczba potencjalnych sprzedawcow upowaznionych przez Ciebie do krytyki jest bardzo wygodna, bo ograniczona do tych co w tym cyrku szumnie nazywanym prywatyzacja uczestniczyli. Pomiedzy "byciem ubezpieczeniowcem" a umiejetnoscia handlowania takim przedsiebiorstwem jak PZU sa cale lata swietlne. Nie jest to zadnym argumentem. Jeden z inzynierow uczestniczacych w prywatyzcji polskich hut majacy sie za "specjaliste hutnictwa" przed komisja sejmowa tlumaczyl (sie) , ze nie mozna bylo przewidziec w perpektywie niecalych dwoch lat ze stal i huty podrozeja dwukrotnie. Zwykle ci co nie potrafia przewidziec pozostaja biedni. Bogaci zwykle sa ci, jak Hindus ktory kupil polskie huty, ktorzy potrafia trafnie przewidziec i konsekwentnie dzialac. W ciagu niecalych dwoch lat zarobil na samych polskich hutach drugie tyle jako, ze podrozaly dwukrotnie nie mowiac juz o ich produkcji. Trudno sie dziwic, ze jestesmy i dlugo jeszcze pozostaniemy biedni dzieki takim "interesom" jak oddanie polskiego rynku ubezpieczeniowego czy bankowego za darmo innym, czy "sprzedanie" za pol ceny polskich hut nie mowiac juz o znanym "geniuszu ekonomicznym", ktory wycisnal z nas swoimi "reformami" ostatnie soki (jak z cytryny). W koncu pieniadze szczescia nie daja tyle ze czasem zal tej pracy na pretensjonalnych polglowkow. Re: Fałszywe wyobrażenia Odpowiedz Link Zgłoś
somerled Rzeczywiście bez... 27.11.07, 19:02 1europejczyk napisał: > Nie bardzo wiadomo co to jest ta "znajomosci przedmiotu" ktorej nie > mozna zastapic wyobrazeniami: handlowanie przedsiebiorstwami > majacymi monopol na rynkuczy przypadek oddania PZU w rece > Holendrow ? Brak Ci znajomości jednego i drugiego. A ja pisałem o czymś jeszcze - o biznesie ubezpieczeniowym w ogóle. Zdaję sobie sprawę z tego, że rządzące nim zasady są niełatwe do zrozumienia. Jednak Ty nawet nie starasz się zrozumieć tego, co tu piszę. Twoje odpowiedzi są takie, jakbyś w ogóle nie zauważał tego, co najistotniejsze w tej sprawie. > Pomiedzy "byciem ubezpieczeniowcem" a umiejetnoscia handlowania > takim przedsiebiorstwem jak PZU sa cale lata swietlne. Ty, jak rozumiem, sprzedałbyś akcje PZU S.A. lepiej... Wyobrażenia o tym handlu podobne do Twojego mieli ci, którzy wszczęli całą histerię. A teraz będziemy ponosili skutki finansowe działania ich wybujałej wyobraźni... > Zwykle ci co nie potrafia przewidziec pozostaja biedni. Akurat w ubezpieczeniach prognozowanie to podstawa. > Trudno sie dziwic, ze jestesmy i dlugo jeszcze pozostaniemy biedni > dzieki takim "interesom" jak oddanie polskiego rynku > ubezpieczeniowego czy bankowego za darmo > innym, Pisałem już o tym, ale powtórzę specjalnie dla Ciebie. Ostatni raz. Nikt nie oddał żadnego rynku. W ogóle nie ma czegoś takiego, jak "polski rynek ubezpieczeniowy". W ubezpieczeniach tak naprawdę jest tylko jeden rynek - światowy. Powiązania na tym rynku są dwojakie: kapitałowe i reasekuracyjne. Biedniejsze kraje - jak np. Polska - w ogóle nawet marzyć nie mogą o ubezpieczeniu swojego majątku narodowego przy użyciu kapitałów wyłącznie krajowych. Te kapitały są po prostu za małe. Nie wystarczą na pokrycie prognozowanych wypłat. Stąd wzięła się ta oplatająca cały świat siatka powiązań kapitałowych i reasekuracyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk "tego, co najistotniejsze w tej sprawie." 27.11.07, 22:11 "Twoje odpowiedzi są takie, jakbyś w ogóle nie zauważał tego, co najistotniejsze w tej sprawie." Moglbym napisac, ze odnosze podobne wrazenie. Wynika to niejako z faktu, ze rozni nas spojrzenie na to, co najistotniejsze w tej sprawie. Nie zgodze sie z ocena, ze "w ogole nie ma czegos takiego jak polski rynek ubezpieczeniowy". Skad biora sie w takim razie analizy, oceny i perspektywy rozwojowe tego rynku skoro "go w ogole nie ma" (nierzadko zreszta robione przez PZU w scislej wspolpracy z Eureko). "Akurat w ubezpieczeniach prognozowanie to podstawa." W tym tkwi sedno sprawy. Musi ze polscy pracownicy PZU, a juz na pewno dyrekcja i jej panstwowy nadzor odpowiedzialny i pobierajacy za to pensje nie miala o prognozowaniu zielonego pojecia, nie mowiac juz o kierowaniu i nadzorowaniu przedsiebiorstwa ubezpieczeniowego, skoro doprowadzila do sytuacji, ktora tlumaczysz koniecznosc oddania PZU w rece Eureko. I kazesz mi wierzyc (na slowo), ze ta sama dyrekcja nie majaca zielonego pojecia o prognozowaniu i zarzadzaniu przedsiebiorstwem takim jak PZU jak i jej panstwowy nadzor uczestniczacy w negocjacjach, bo przeciez bez niego nie mogly byc prowadzone, stala sie nagle rzetelnym reprezentujacym, nie tylko swoje dyrekcyjne, ale rowniez polskie interesy, parnerem w negocjacjcach z Holendrami. Po prostu dla wlasnych partykularnych interesow polaczonych z interesem Holendrow porozumieli sie w sprawie oddania PZU symulujac sprzedaz. Zadysponowali nie swoim, w swoim interesie. W koncu nic nowego: tak jest od wiekow w Polsce. "Ty, jak rozumiem, sprzedałbyś akcje PZU S.A. lepiej..." Zle rozumiesz. Poza tym co to ma do rzeczy ? Re: Rzeczywiście bez...Re: Rzeczywiście bez... Odpowiedz Link Zgłoś
somerled Re: "tego, co najistotniejsze w tej sprawie." 27.11.07, 23:09 1europejczyk napisał: > Nie zgodze sie z ocena, ze "w ogole nie ma czegos takiego jak > polski rynek ubezpieczeniowy". To nie ocena, ale fakt. > Skad biora sie w takim razie analizy, oceny i perspektywy rozwojowe > tego rynku skoro "go w ogole nie ma" (nierzadko zreszta robione > przez PZU w scislej wspolpracy z Eureko). Używa się takiego terminu roboczego. Mówi się też np. o londyńskim rynku ubezpieczeniowym, ale z pełną świadomością tego, że schodzą się tak i krzyżują linie biznesowe z całego świata. W Polsce nie ma wprawdzie tak wielu ich przecięć, ale nie uwierzyłbyś, gdybym Ci zrelacjonował to, z jakimi i gdzie ulokowanymi firmami musiałem kontaktować się, gdy jeszcze pracowałem. Od Seulu przez Szwajcarię, Monachium, Londyn, Paryż po Nowy Jork i Kalifornię. A w tych opracowaniach, o które pytasz zawsze - podkreślam to "zawsze" - są uwzględniane te ogólnoświatowe powiązania. Abstrahowanie od nich czyniłoby je po prostu całkowicie bezwartościowymi. > "Akurat w ubezpieczeniach prognozowanie to podstawa." > W tym tkwi sedno sprawy. Musi ze polscy pracownicy PZU, a juz na > pewno dyrekcja i jej panstwowy nadzor odpowiedzialny i pobierajacy > za to pensje nie miala o prognozowaniu zielonego pojecia, nie > mowiac juz o kierowaniu i nadzorowaniu przedsiebiorstwa > ubezpieczeniowego, skoro doprowadzila do sytuacji, ktora tlumaczysz > koniecznosc oddania PZU w rece Eureko. Mylisz się w swoich ocenach i to bardzo. Kadra PZU S.A. jest bardzo profesjonalna. To zaś, w jakiej kondycji znajdował się zakład w latach 90-tych nie było przez nią zawinione. Sprawa jest dużo bardziej złożona niż przypuszczasz. Aby to wyjaśnić, muszę cofnąć się do okresu przed transformacją ustrojową. PZU (Państwowy Zakład Ubezpieczeń) był firmą zorganizowaną i prowadzoną według zupełnie innych zasad. Powiedzmy od razu - według zasad księżycowych, które nie miały nic wspólnego z gospodarką rynkową, prognozowaniem (to paradoks, bo gospodarka była ponoć planowa) i racjonalnym zarządzaniem. W roku 1990 postanowiono to zmienić i wtedy też przekształcono PZU w PZU S.A. (Powszechny Zakład Ubezpieczeń Spółkę Akcyjną). Równocześnie stworzono ramy prawne dla prowadzenia działalności ubezpieczeniowej w sposób taki, jak w rozwiniętych gospodarkach. Nie zrobiono wszakże jednego: nie zlikwidowano garbu, jaki został po PZU. Uchwalono prawo wymagające posiadania kapitałów wystarczających dla zapewnienia pełnej wypłacalności ubezpieczycieli, ale nie wyposażono w nie ubezpieczyciela największego. I zaczęto grozić, że zostanie zlikwidowany, jeśli nie spełni wymogów ustawowych. A spełnić o własnych siłach nie mógł. To ostatnie twierdzenie potraktuj jako pewnik - wiedzą to wszyscy ubezpieczeniowcy, którzy znają logikę działania prawa ubezpieczeniowego i ukształtowanych nim mechanizmów ekonomicznych. Niestety, nie da się tego opisać na forum - jest na tyle skomplikowane, że konieczne byłoby zaprezentowanie danych liczbowych na arkuszu kalkulacyjnym. Krótko mówiąc, sytuacja PZU S.A. nie została spowodowana działaniami lub zaniechaniami jego pracowników, ale brakiem wyobraźni polityków i towarzyszącym mu realnym brakiem niezbędnych kapitałów w transformowanym właśnie kraju. Jedni i drudzy - kierownictwo PZU S.A. i politycy - potrafili w miarę szybko wypracować sposoby wyjścia z tej zabagnionej przez dziesięciolecia sytuacji. W firmie przeprowadzono operację na wielką skalę, bez której nie byłoby dziś miliardowych zysków. Przebudowano cały system płacowy. Wiem, jak kolosalne i trudne to było zadanie, bo to ja jestem autorem nowego systemu. Wprowadzanie go trwało 1,5 roku, bo był potężny opór związków zawodowych. Ale udało się, a po wdrożeniu zmian zakład zaczął po raz pierwszy wypracowywać zyski. Aby jednak wolno mu było to kontynuować, niezbędne było dokapitalizowanie go. Państwo zapewniło osiągnięcie doraźnej równowagi finansowej, ale dla umożliwienia zakładowi rozwijania się konieczne były większe kapitały. Postanowiono więc wprowadzić inwestora branżowego. Gdy zostało to zrobione, gdy pojawiły się pierwsze efekty tych potrzebnych, trafnych i skutecznych działań, podnieśli głowy ci, którzy swoją ignorancją ekonomiczną połączoną z oszołomstwem politycznym doprowadzili do zaprzepaszczenia tego, co zostało osiągnięte. A teraz jeszcze dopłacimy... > dla wlasnych partykularnych interesow polaczonych z interesem > Holendrow porozumieli sie w sprawie oddania PZU symulujac sprzedaz. > Zadysponowali nie swoim, w swoim interesie. Nawet jeśli masz dobre intencje, to w rzeczywistości dopuszczasz się insynuacji. A poza tym jest to zwykła bzdura, która nie ma żadnego oparcia w realnych faktach... Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk "A poza tym jest to zwykła bzdura" 28.11.07, 22:11 "Gdy zostało to zrobione, gdy pojawiły się pierwsze efekty tych potrzebnych, trafnych i skutecznych działań, podnieśli głowy ci, którzy swoją ignorancją ekonomiczną połączoną z oszołomstwem politycznym doprowadzili do zaprzepaszczenia tego, co zostało osiągnięte." Nie byloby "oszolomstwa" gdyby PZU SA bylo pierwszy takim "przypadkiem". Mielismy kilka szalenie newralgicznych bardzo dochodowych rynkow oddanych za darmo: bankowy, telekomunikacyjny, wielkiej dystrybucji. Nie dosc, ze je oddalismy za pol darmo to jeszcze zachowalismy dawny monol zmieniajac tylko konto na ktore przelewa sie obecne dochody firmy z polskiego na zagraniczne. Mielismy przekrety na kazdym szczeblu dotychczasowych "prywtyzacji" swiadczace, ze ludzie, ktorzy sie tym zajmowali nie mieli nie tylko elementarnych kwalifikacji ale w ogole nie bardzo wiedzieli co robili. Wypowiedzi profesorskich pajacow przed komisja sejmowa byly zenujaco smieszne podobnie zreszta jak czesc zadawnych pytan. I dzisiaj sie dziwisz, ze po 18 latach bezmozgowia w ktorych decyzje polityczne sa podejmowane bez zadnych ekonomicznych analiz (czym tlumaczysz sytuacje "wyjsciowa" PZU) sa ludzie ktorzy nie maja zadnego zaufania do podejmowanych decyzji. Nalezaloby sie raczej dziwic cierpliwosci tych "którzy swoją ignorancją ekonomiczną połączoną z oszołomstwem politycznym" reaguja dopiero teraz kiedy, jak sam piszesz jest za pozno. Re: "tego, co najistotniejsze w tej sprawie." Odpowiedz Link Zgłoś
somerled Tak - bzdura połączona z wykrętnością 29.11.07, 01:30 Szkoda czasu na prostowanie tych wygibasów, które tu wyczyniasz dla utrzymania założonej tezy. Napisałem już wystarczająco dużo i merytorycznie, aby prawda dotarła do zainteresowanych nią osób. Dziękuję za stwarzanie mi zachęt do pisania tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dodo Rząd przegrał batalię o PZU IP: *.077.dsl.syd.iprimus.net.au 26.11.07, 23:27 jedyna rzecza to sprywatyzowac i rzad powinien nalozyc odpowiednie podatki ,a zatem do budzetu panstwa wplynie wiecej pieniazkow, tak jest na calym swiecie, przestancie wierzyc w socjalizm, ze wszystko nalezy do panstwa, ta epoka sie skonczyla, oczywiscie poza Polska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Odszkodowanie to nie wszystko IP: 64.124.166.* 26.11.07, 23:34 bo umowa z Eureko pozstaje ważna, czyli trzeba będzie sprzedać Holendrom PZU za cenę sprzed kilku lat, buląc jednocześnie zajeb.ste odszkodowanie. Wtopa na całej linii, taki to spadek dostaje nowy rząd po poprzednikach. Najgorsze jest to, że nawet nie ma pola manewru. Można chyba tylko spróbować w polskim sądzie i liczyć na to, że Eureko niechcąc tracić zbyt dużo czasu zgodzi się na jakiś kompromis. Odpowiedz Link Zgłoś
a.ba nie korzystam z pzu - w sądzie wygrywa bogatszy 26.11.07, 23:36 Rząd RP sprawę olał nie zainwestował w jej pozytywne rozstrzygniecie. Szczególnie CIEMNĄ stroną tej prywatyzacji jest jej umowa - do dziś TAJNA. Jeżeli nie chciało się rządzącym zainwestować w adwokatów i odpowiednie przygotowanie do procesu to trzeba było od poczatku nie zgadzać się i nie uczestniczyć w tym procesie. W przypadku oddania firmy 'panom' z eureko należy powołać "nowe PZU" i nakłonić klientów do przejścia do nowej firmy a Holendrów puścić z torbami. Bojkot firmy obrabiającej budżet na grube miliardy będzie jak najbardziej naturalny. Ostatnią szansą byłoby ujawnienie tajnych konszachtów Krzaklewskiego /Buzka/ z Eureko - ale panowie od styropianu cicho siedzą. Na tej prywatyzacji państwo poniosło ogromne straty więc oczywiste jest że podemujący takie decyzje musieli mieć do tego motywacje. Zadziwiajace jest że jakoś nikt nie ma zamiaru tych 'motywacji' ujawnić. Odpowiedz Link Zgłoś
estees Rząd przegrał batalię o PZU 26.11.07, 23:45 Tak sie dzieje jak sie prywatyzuje pod stołem, teraz kto maczał palce powinien stanąc przed sądem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wssi dziekujemy Ci Kaczynski Jarciu spadaj juz na wioch IP: *.pppoe.mtu-net.ru 27.11.07, 00:18 e Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzes Re: dziekujemy Ci Kaczynski Jarciu spadaj juz na IP: *.hsd1.mn.comcast.net 27.11.07, 05:38 A towarzysz widzę z Rosji, czego tutaj szukamy? Szpiegujemy, buntujemy ludzi. Prosze z stad spadać towarzyszu, to nie jest miejsce dla ciebie. J.Kaczyński to wielki Polak i patriota i jeszcze wróci do wladzy, bo Pan Tusk to mięczak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jimi Re: dziekujemy Ci Kaczynski Jarciu spadaj juz na IP: 193.108.194.* 27.11.07, 08:21 Buhaha. Dobry żart. Odpowiedz Link Zgłoś
endzu.1 Rząd przegrał batalię o PZU 27.11.07, 00:28 Dziękujemy wam Kaczory i PISiaki. Teraz cały naród będzie wąchał smród jaki zrobił Kaczystan. Odpowiedz Link Zgłoś
mfolga Rząd przegrał batalię o PZU 27.11.07, 01:42 na ile to mld. dalismy sie opierd. specjalistom ktorym domyslam sie ze sie dobrze wjedzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stały Re: Rząd przegrał batalię o PZU IP: 82.146.248.* 27.11.07, 02:06 Widzicie SOLIDARUCHY do czego doprowadziliście-sprzedać za pieniądze PZU całe PZU-kurę znoszącą złote jajka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uburama Zupełnie jak w Misiu. Wyda się miliardy po to IP: *.acn.waw.pl 27.11.07, 02:13 żeby 2-3 ziomków skasowało relatywnie niewielką wziątkę. Odpowiedz Link Zgłoś
turysta86 Rząd AWS-UW... 27.11.07, 03:19 Przecież Rząd AWS-UW, to dzisiejsze PO, część Pisu i kawałek LiD-u. Tak to jest, gdy przy korycie są ciągle te same świnie. Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 jak zwykle. Rząd urządza sobie igrzyska 27.11.07, 03:31 a podatnik za to płaci. Jakie to szczęście że J.W.Kaczor I abdykował a jeszcze lepiej było by gdyby abdykował również ten drugi. Odpowiedz Link Zgłoś