Dodaj do ulubionych

Polska Reklama Ludowa

IP: *.dub-3rk2.metro.digiweb.ie 17.05.08, 00:36
"W duszny czas powojenny Polska przypominała współczesną Koreę Północną." -
lecz się Bodziak.
Obserwuj wątek
    • Gość: orient Re: Polska Reklama Ludowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 14:42
      > lecz się Bodziak

      Na nogi. Bo na głowę już za późno.
      • hanyszameryki Re: Polska Reklama Ludowa 27.05.08, 17:23
        Moim ulubionym sloganem reklamowym byl: "Rolnkku! Dbaj o czyste
        jaja."
        • krystin3 Re: Polska Reklama Ludowa 27.05.08, 17:45
          Po pierwsze ; w czasach PRL reklamy nie kłamały, bo nie było
          komercji ani powodu do naciągania klientów, a ponadto za oszustwo
          (np. fałszowanie składu soku lub kiełbasy) groziło wiele lat
          więzienia. Po drugie : dlaczego autor odnosi się do wyłącznie do lat
          80., pokazując materiały ze stanu wojennego (np. kartka na żywność)??
          W latach siedemdziesiątych pólki uginały się pod towarem, meble były
          z litego drewna, buty ze skóry, ubrania z naturalnych tkanin,
          żywność naturalna a nie naturalnopodobna i barwiona. Może to
          wszystko nie było takie dobre jak na Zachodzie, ale napewno nie
          takie ŚMIECIOWATE JAK DZIŚ. A i ludzie nie cierpieli tak masowo jak
          dzisiaj na alergie i raka!
          • Gość: bezportek Skleroza sie zaostrza? IP: *.access.ntelos.net 27.05.08, 18:02
            W latach siedemdziesiatych, ktore durne komuchy wspominaja ze lzami
            w oczetach, pojawily sie kartki na cukier (to zywnosc, towarzyszko
            K3). "Lite drewno" w meblach robiono z parszywej plyty wiorowej,
            trujacej formaldehydem jak denaturat. Naturalne tkaniny ubran,
            naturalnie, produkowala torunska Elana, a szyto z tego potworne
            barachlo, psu na tylek niezdatne. Wszystko, co wielkim wysilkiem, w
            brudzie, smrodzie i halasie produkowala klasa robotnicza w peerelu,
            bylo ponizej klasy smieci i odpadkow z Zachodu, masowo przemycanych
            jako "ciuchy" na bazary. Wiekszosc ciezko chorych, wiecznie zapitych
            i niedoleczonych Polakow umierala lata cale wczesniej, niz zdazyl
            sie rozwinac chocby piorunujacy nowotwor. Rozpoznanie alergii,
            depresji czy chocby rzerzaczki, w socjalistycznej przychodni
            graniczylo z cudem. Ten czas, czas czerwonego chamstwa, czarnej
            biedy, dziurawych zebow, koltuna w niemytych wlosach i koltunstwa w
            komitecie - na szczescie nalezy juz do przeszlosci. I pies z nim
            tancowal.
            • tw.zenek Dziś tandeta zamieniła się tylko na chińską, 27.05.08, 18:06
              do lekarzy i tak nie można się dostać (albo strajkują), czerwone chamstwo
              zmieniło się na czarne, meble dalej produkuje się z wiórów i rozpadają się po
              roku - tylko nazywa się to IKEA, na bazarach w najlepsze idą piraty i podróby, a
              kartek nie trzeba, bo większości i tak do wypłaty nie starcza.
              • poszeklu Z sentymentu do PRL zabojca G. Przemyka dostal 4 l 27.05.08, 19:15
                Tak, bardzo mile czasy. Mordowano bez zbytniej dbalosci
                o zacieranie sladow, wszak oprawcy i prokurator byli z
                jednej organizacji partyjnej. Towarow nie bylo na rynku
                bo Zwiazek Radziecki potrzebowal, a jak nie potrzebowal,
                to kazal dawac za uscisk prawicy towarzyszom na roznych
                kontynentach. Polacy byli tylko robolami w baraku RWPG.
                Decydenci byli z tej samej mniejszosci co dzis. Najlepsze
                haslo: "WRACA NOWE", a film "SAMI SWOI" tytulem przypominal
                kto rzadzi.
                • dzikowy BASF popełnił plagiat 28.05.08, 00:23
                  "chemia - żywi, leczy, ubiera, buduje"
                  Obejrzyjcie sobie spoty reklamowe BASF.
                  • wujek_extrema Re: BASF popełnił plagiat 28.05.08, 04:01
                    Podczas gdy proponenci Polski nie-Ludowej onanizuja sie postepem
                    zmalpowanym od zachodu warto pamietac ze te 20-30 lat temu na
                    zachdzie reklamy i produkty tez byly prymitywniesze niz teraz. Jest
                    jednal sprawiedliwosc bo tak samo jak Polacy drwia ze swojej
                    przeszlolsci swiat ma powody aby smiac sie z naszej terazniejszosci.
                    • max.headroom Takie reklamy wciąż są żywe!! 28.05.08, 20:50
                      Choćby hasło "Masturbacja - Jezus Ci pomoże". Mistrzostwo.
                • Gość: nowy Re: Z sentymentu do PRL zabojca G. Przemyka dosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 09:33
                  A skąd ty to wiesz, z pisuarowej propagandy , czy od Rydzyka, bo
                  wydaje mi sie,że nie znasz tamtych czasów.A co powiesz, gdy słuszna
                  policja zabija jednego, a cieżko rani drugiego, jak to było niedawno
                  w Poznaniu?
                • Gość: sędzia Re: Z sentymentu do PRL zabojca G. Przemyka dosta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 09:36
                  W sprawie Przemyka: sądzenie "do skutku" to cecha wymiaru
                  sprawiedliwości w "niepodległej".Skazuje się niekoniecznie winnego,
                  ale takiego, na którego jest zapotrzebowanie.
                  • poszeklu Re: Z sentymentu do PRL zabojca G. Przemyka dosta 29.05.08, 15:53
                    Gość portalu: sędzia napisał(a):

                    > W sprawie Przemyka: sądzenie "do skutku" to cecha wymiaru
                    > sprawiedliwości w "niepodległej".Skazuje się niekoniecznie
                    > winnego, ale takiego, na którego jest zapotrzebowanie.

                    W tym poscie zaznaczylem, ze tylko 4 lata z powodu sentymwentu
                    do mordercow z epoki PRLu. Doszla do tego amnestia przed
                    wydaniem wyroku co tez jest oryginalna forma protekcji
                    zbrodniarza. Z pewnoscia on juz przed dokonaniem zbrodni
                    byl objety amnestia, wiec nie wiadomo dlaczego go sadzono.
                    Wraca PRL! Wraca demokracja z Andow z Machu Picchu!!!
              • Gość: :) Re: Dziś tandeta zamieniła się tylko na chińską, IP: *.mrr.gov.pl 28.05.08, 09:02
                Tak jest, zgadzam sie
            • Gość: Sceptyk Zostań bez portek i nie zabieraj głosu o czymś o IP: *.netcity.pl 27.05.08, 18:23
              czym nie masz pojęcia - ewentualnie nie bądź tak tendencyjny jak autor
              "artykułu" - do dziś u mojej siostry są meble drewniane zakupione w 1972 roku, w
              sklepach było więcej produktów bawełnianych niż obecnie żeby było śmieszniej
              nikt tego nie chciał kupować - bo modne były rzeczy z tworzyw sztucznych - ale
              tak było wszędzie na Zachodzie także.
              Pamiętam także idiotów zachwycających się np. mlekiem i innymi produktami nie w
              szklanych opakowaniach a w tworzywach sztucznych (o zachwytach nad reklamówkami
              nie wspomnę) a teraz co okazało się że Zachód wrócił do szkła i papieru a my
              dalej torebki foliowe czy napoje w kartonach.
              A propos reklamy - może i była naiwna ale za PRL-u - nie okłamywała tak jak
              obecnie i nie traktowała ludzi jak idiotów, którym wszystko można wmówić.
              Rzeżączka była leczona przymusowo i słusznie a o służbie zdrowia za PRL to już
              chłopcze nic nie wiesz - wymiotujesz tylko jadem i pustosłowiem, które ktoś
              wtłoczył ci do główki.
              Zęby dzieci miały leczone już w szkołach podstawowych a kołtuna to masz ty i to
              chyba do dzisiaj - wypraszam sobie aby jakiś ignorant wypowiadał się o higienie
              mojej, moich najbliższych czy przyjaciół.
              • Gość: le ming Re: Zostań bez portek i nie zabieraj głosu o czym IP: *.aster.pl 27.05.08, 18:50
                > Zęby dzieci miały leczone już w szkołach podstawowych

                Jestem takim "dzieckiem". Pierwsze, co mi normalny dentysta zalecil, to wymiane
                tamtych plomb, poki bylo co z zebow ratowac. Wiec nie pitol mi tu o "leczeniu
                zebow".
                A meble... Dzis na pewno sa lepsze (a przynajmniej jest wiekszy WYBOR), chociaz,
                przyznaje, i u rodzicow stoja piekne DREWNIANE regaliki z l. 70-tych.

                > nie traktowała ludzi jak idiotów, którym wszystko można wmówić

                To akurat jest zwykla bzdura. Wmawiala na przyklad, ze nie ma na swiecie
                lepszego proszku niz IXI.
                • Gość: kolo Re: Zostań bez portek i nie zabieraj głosu o czym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 20:31
                  Gość portalu: le ming napisał(a):

                  > Jestem takim "dzieckiem". Pierwsze, co mi normalny dentysta
                  zalecil, to wymiane
                  > tamtych plomb, poki bylo co z zebow ratowac.

                  Zalecił, bo zmieniły się technologie. Na Zachodzie też się zmieniły,
                  choć może nieco wcześniej. I nadal się zmieniają. W mojej
                  podstawówce, w małym miasteczku, był gabinet dentystyczny z lepszym
                  sprzętem niż u wielu dentystów prywatnych, a w młodszych klasach
                  dostawaliśmy za darmo tabletki z fluorem, które miały nas
                  zabezpieczyć przed próchnicą. Nie wiem, czy były skuteczne, ale sam
                  fakt o czymś świadczy.
                  • Gość: ps Re: Zostań bez portek i nie zabieraj głosu o czym IP: *.net.autocom.pl 28.05.08, 01:22
                    hahah, ale sam fakt o czyms swiadczy hahhaha
                    dobre, hahha
              • Gość: ja Re: Zostań bez portek i nie zabieraj głosu o czym IP: *.net81-64-173.noos.fr 27.05.08, 19:45
                Brudny czerwony kmer
                • Gość: Sceptyk Tylko podpis ?! ale zapomniałeś o treści... IP: *.netcity.pl 27.05.08, 22:04
                  .
            • Gość: marcin Pelna zgoda IP: *.acn.waw.pl 27.05.08, 18:30
              Juz myslalem, ze sami idioci na tym forum, albo gowniarzeria, ktora
              Gierka zna z etykiet kielbasy "jak za Gierka". Zgadzam sie z
              przedmowca, poza ostatnim zdaniem: pies z wami tancowal milicyjne
              bekarty, milosnicy komuny, wyp... na Kube, jak wam tak dobrze w tym
              wszawym czerwonym raju bylo.
            • Gość: tubylec Re: Skleroza sie zaostrza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 09:17
              To PRL zlikwidowała bród, smród, głód i anafabetyzm odziedziczony po
              katolickiej II RP.
            • Gość: bezmajtek Re: Skleroza sie zaostrza? IP: *.chello.pl 31.05.08, 00:51
              Najgorsze, ze ludzie w tak wielu sprawach pozostaja sovietici. Tak mi przykro, jak to pisze (jak o tym mysle), ze nawet nie chce bluzgac, a mam na co. Faka pokazuje czerwonym bylym i obecnym.
          • Gość: Jędrzej Re: Polska Reklama Ludowa IP: *.chello.pl 28.05.08, 02:14
            krystin3 napisała:

            >... W latach siedemdziesiątych pólki uginały się pod towarem...

            Trzeba mieć nie lada tupet, by tak w żywe oczy łgać.
            • typson Re: Polska Reklama Ludowa 28.05.08, 11:53
              może i tak było - czy kredyt zaciągniety za gierka jest juz spłacony/umozony czy
              jeszcze go spłacamy?
              • Gość: orient Re: Polska Reklama Ludowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 21:21
                Trudno powiedzieć skoro zadłużenie obecne jest 10 razy większe niż za Gierka. Z
                tą różnicą, że III RP nic za to nie wybudowała. No chyba, że te kilkadziesiąt km
                autostrad.
          • Gość: ja Re: Polska Reklama Ludowa IP: *.jetstream.xtra.co.nz 30.05.08, 03:33
            krystin3 napisała:

            > Po pierwsze ; w czasach PRL reklamy nie kłamały, bo nie było
            > komercji ani powodu do naciągania klientów,

            Tu zgoda.

            > a ponadto za oszustwo
            > (np. fałszowanie składu soku lub kiełbasy) groziło wiele lat
            > więzienia.

            Ale nie w tym upatrywałabym przyczyn...

            > Po drugie : dlaczego autor odnosi się do wyłącznie do lat
            > 80., pokazując materiały ze stanu wojennego (np. kartka na
            żywność)??

            Nie mam pojęcia. Urodziłam się w siedemdziesiątych i znam je tylko z
            opowiadań - wyjazdy 100 km do Wawy, żeby kupić mi mleko w proszku,
            kiedy leżałam jako niemowlę w szpitalu.

            > W latach siedemdziesiątych pólki uginały się pod towarem, meble
            były
            > z litego drewna, buty ze skóry, ubrania z naturalnych tkanin,
            > żywność naturalna a nie naturalnopodobna i barwiona.

            Po pierwsze, to do dziś spłacamy zaciągnięty wtedy dług.
            Po drugie pamięć lubi robić sztuczki. Czy naprawdę wszystkie towary
            były wtedy takie dobre?

            > Może to
            > wszystko nie było takie dobre jak na Zachodzie, ale napewno nie
            > takie ŚMIECIOWATE JAK DZIŚ.

            Dziś jest różnorodność. Śmieciowe są towary z dolnej półki. Jeśli
            kogoś stać, może kupować te z górnej. Towary dostępne dawniej
            jedynie w Pewexach kupujesz dziś normalnie, za normalną cenę. I
            nawet ich nie cenisz...

            > A i ludzie nie cierpieli tak masowo jak
            > dzisiaj na alergie i raka!

            Co do raka, to go po prostu zwykle nie dożywali, a jeśli już to
            często był nierozpoznawany. Podobne zjawisko można zauważyć u
            dzikich zwierząt - w naturze rak zdarza się rzadko, a można go
            obserwować u tych samych gatunków w niewoli. Najzwyczajniej w
            świecie niewola u człowieka zapewnia im wystarczająco długie życie,
            żeby "choroby cywilizacyjne" dały o sobie znać.

            Jeśli chodzi o alergie, to być może jest ich nieco więcej, ale tu
            też kłania się głównie poziom diagnostyki. Na przykład mojej babci
            szkodzą gruszki, a ja mam na gruszki alergię. To samo z mlekiem.
            Obie Zadnych więcej alergii nie mamy...
    • Gość: antoni99 Polska Reklama Ludowa IP: *.chelm.mm.pl 27.05.08, 17:28
      ale przynajmniej nie okłamywała ludzi, nie wyłudzała szczególnie od dzieci
      konieczności zakupu bubla ! Ale reklamowano rzeczywiście margarynę jak to
      robiono do 2007 roku u nas. Wreszcie zakończono po 50 latach. Wędliny były o
      nieco innym smaku niż obecnie, dzisiaj to wygląd jest przybliżony do dawnej
      szynki, czy kiełbasy !!!!!! Sam się sobie dziwię dlaczego dzisiaj żadna firma
      nawet za duże pieniądze nie wyprodukuje kiełbasy o podobnym smaku ( ciekawe ile
      by ten produkt kosztował przy obecnej cenie żywca wieprzowego 2,90 zł za kg !)
      • Gość: kolo Re: Polska Reklama Ludowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 20:33
        Zacznijmy generalnie od tego, że wędlin najczęściej nie było,
        niemniej jednak jak już były, to sto razy lepsze niż dziś.
        Oczywiście dziś też można kupić dobre wędliny, ale za duże pieniądze
        i nie wszędzie.
    • Gość: gość Polska Reklama Ludowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 17:34
      Przecież proca własnoręcznie wystrugana z drewna /pierwszą dostałem od dziadka i
      powybijałem wszystkie szyby w jego zakładzie / była super. Tylko nie wiem czy
      gumę "wętylówkę" można teraz kupić na metry.
    • Gość: ktostam to byly piekne czasy bez reklam w tv, ale ulice IP: *.bb.sky.com 27.05.08, 17:38
      w centrach miast byly bardziej kolorowe niz dzisiaj, ze wzgledu na neony.
      • stworzenje reklamy 27.05.08, 17:42
        ehh przynajmniej reklamy nie były kiedyś takie chamskie i nachalne jak są
        niestety dziś :-/
    • komuno-wroc-ty-kurwo Polska Reklama Ludowa 27.05.08, 17:47
      nie ma o czym pisac to o peerel trzeba...smutne...a moze ruszyc du__y z krzesel
      i w teren
    • tw.zenek 10 powodów wyższości ówczesnej reklamy: 27.05.08, 17:47
      1) - filmów nie przerywano
      2) - w skrzynkach były listy (i to punktualnie), a nie ulotki
      3) - nikt nie zaczepiał na ulicy
      4) - nie dzwoniono z debilnymi propozycjami
      5) - gazeta składała się z tekstów w 95%, a nie w 15%
      6) - idioci byli tam gdzie ich miejsce, a nie w agencjach reklamowych
      7) - nie patrzyłem podejrzliwie na sąsiada, czy przypadkiem nie chce mi czegoś
      sprzedać.
      8) - nie wmawiano mi, że będę cool jak będę pił taki a nie inny soczek
      9) - byłem klientem, a nie "targetem"
      10) - towary się układało na półkach, a nie "pozycjonowało"
      • Gość: 3,14-Roman Re: 10 powodów wyższości ówczesnej reklamy: IP: *.eranet.pl 27.05.08, 17:56
        11)- Żaden produkt nie miał "modnego dizajnu"
        • llukiz Re: 10 powodów wyższości ówczesnej reklamy: 27.05.08, 19:13
          12) Produktów generalnie nie było
          • Gość: i Re: 10 powodów wyższości ówczesnej reklamy: IP: *.merinet.pl 27.05.08, 19:36
            mam mały domowy zbiór starych opakowań (kawa, pasta do podłogi itp).
            Dizajn miały naprawdę przedni.
          • Gość: ja Re: 10 powodów wyższości ówczesnej reklamy: IP: *.mrr.gov.pl 28.05.08, 09:15
            llukiz i inni mu poobni, jestescie szczawiki i nie pamietacie, powtarzacie co wam wbito do waszych pustych łepeczków.
            Towary w latach 70-tych były wtedy w sklepach. To jest fakt!
      • Gość: emigrant Re: 10 powodów wyższości ówczesnej reklamy: IP: *.pools.arcor-ip.net 27.05.08, 18:08
        w.zenek napisał:

        > 1) - filmów nie przerywano
        fakt - leciał jeden na tydzień
        > 2) - w skrzynkach były listy (i to punktualnie), a nie ulotki
        zato przesyłki np. z niemiec były często okradane,jeśli w ogóle doszły
        > 3) - nikt nie zaczepiał na ulicy
        hmm niech ci będzie
        > 4) - nie dzwoniono z debilnymi propozycjami
        chyba że ub...
        > 5) - gazeta składała się z tekstów w 95%, a nie w 15%
        w większości to bullshit - zresztą tak jak teraz :)
        > 6) - idioci byli tam gdzie ich miejsce, a nie w agencjach reklamowych
        idioci byli tam gdzie są i teraz - na wiejskiej
        > 7) - nie patrzyłem podejrzliwie na sąsiada, czy przypadkiem nie chce mi czegoś
        > sprzedać.
        albo ukraść...
        > 8) - nie wmawiano mi, że będę cool jak będę pił taki a nie inny soczek
        > 9) - byłem klientem, a nie "targetem"
        dobre rzeczy były dostępne tylko za dolary wględnie - bony towarowe
        > 10) - towary się układało na półkach, a nie "pozycjonowało"
        nie było co pozycjonować - było ocet i haki
        i brud bieda,syf i kombinatorstwo
        • tw.zenek Otóż zapewniam Cię, ze 27.05.08, 18:13
          Gość portalu: emigrant napisał(a):

          > nie było co pozycjonować - było ocet i haki

          w roku 76-tym, czy 77-mym półki były pełne.

          PS:
          > i brud bieda,syf i kombinatorstwo

          Jesteś PEWIEN, że dziś tego nie ma? :)))
          • zenek_z_puszczy Re: Otóż zapewniam Cię, ze 27.05.08, 18:22
            tw.zenek napisał:

            > Gość portalu: emigrant napisał(a):
            >
            > > nie było co pozycjonować - było ocet i haki
            >
            > w roku 76-tym, czy 77-mym półki były pełne.

            znowu bredzisz. do 'pelnych' to im brakowalo, ale owszem, to i owo
            rzucili zeby 'ciemny lud' udobruchac. Na kredyt. Ktory do dzis
            splacamy...
            • tw.zenek Dziś też mnie nie stać na kredyt... 27.05.08, 18:27
              jest mi raczej obojętne czy żyję w dyktaturze politycznej czy ekonomicznej.
            • Gość: Sceptyk Nawet w puszczy było więcej niż obecnie IP: *.netcity.pl 27.05.08, 18:30
              a poważnie - kryzys na dobre zaczął się od 77/78 roku - wcześniej od 75 były
              kłopoty tylko z cukrem a półki były pełne.
              Pamiętam i byłem tylko robotnikiem.
              • Gość: paszczakowna1 Re: Nawet w puszczy było więcej niż obecnie IP: *.zd.com.pl 27.05.08, 22:07
                > a poważnie - kryzys na dobre zaczął się od 77/78 roku - wcześniej od 75 były
                > kłopoty tylko z cukrem a półki były pełne.
                > Pamiętam i byłem tylko robotnikiem.

                A pamiętasz też ceny takich produktów jak banany, rodzynki, pomarańcze czy
                czekolada? Nie mówiąc już o ubraniach (na byle jaki płaszcz szło ponad pół
                pensji), bieliźnie czy butach?
                • Gość: Sceptyk Re: Nawet w puszczy było więcej niż obecnie IP: *.netcity.pl 27.05.08, 22:11
                  Akurat ceny były bardzo przystępne, płaszcze - "prochowce" były bez problemu
                  dostępne dla każdego, faktem jest że w latach 70. drogie były kożuchy ale dla
                  porównania dobrej klasy płaszcz to obecnie 3-5 tysięcy i 90 % POlaków na taki
                  nie stać !
                  • bozena.rak a myślałem,że nie będę tu łajał ulubieńców KOMUNy 27.05.08, 22:45
                    Gość portalu: Sceptyk napisał(a):
                    >Akurat ceny były bardzo przystępne, płaszcze - "prochowce" były bez
                    >problemu dostępne dla każdego (..)
                    >obecnie 3-5 tysięcy i 90 % POlaków na taki nie stać !

                    A potrafisz coś jeszcze głupszego napisać ?

                  • Gość: pan Edmund chlopie IP: 194.205.160.* 28.05.08, 14:19
                    Moja matka prawie zginela w wypadku w drodze do sklepu obuwniczego w
                    latach 70-tych... Dowiedziala sie ze 'przyszly buty'.
                    Nie wiem czy wy ludzie ropbicie sobie jakies zarty na tym forum czy
                    mowicie powaznie???????????????
                    Zauwazylem ze wspomina sie lata 70te... Wbijcie sobie w te glupie
                    lby ze byla to chwila odprezenia kiedy swolocz pozwolila Gierkowi
                    wziac kredyty z zachodu. Na chwile zrobilo sie wowczas w miare
                    normalnie... ale jakim kosztem!!! Nie mozna oceniac tego zlego
                    systemu z punitu widzenia kilku lat w '70-tych!!!


                • Gość: JolaMaz Re: Nawet w puszczy było więcej niż obecnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.08, 08:32
                  Gość portalu: paszczakowna1 napisał(a):

                  > A pamiętasz też ceny takich produktów jak banany, rodzynki,
                  > pomarańcze czy czekolada? Nie mówiąc już o ubraniach (na byle jaki
                  > płaszcz szło ponad pół pensji), bieliźnie czy butach?

                  Pamiętam te ceny, owszem, ale były PRAWDZIWE jabłka, gruszki,
                  truskawi, czeresnie, itp. a nie to sztuczne gó.., co to teraz
                  sprzedaja po 2-3 zł sztuka. A co do ubrań - teraz na byle płaszcz
                  musze wydac przynajmniej całą pensję, a na trochę lepszy półtorej.
                  Bielizna tez nie tania - przyzwoite bawełniane majtki to jakies 20
                  zł, buty poniżej 200 zł to się nie nadają do chodzenia. Nie tęsknie
                  bardzo za miniona epoką, ale wtedy, bedąc studentką, ze stypendium
                  naukowego mogłam sobie kupić elegancką sukienkę w Modzie Polskiej i
                  biustonosz Triumpha, a jeszcze mi zostawało trochę na jedzenie.
                  Ciekawe komu teraz stypendium wystarcza na cos więcej niz skromne
                  jedzenie.

                  • darr.darek Re: Nawet w puszczy było więcej niż obecnie 28.05.08, 12:18
                    Gość portalu: JolaMaz napisał(a):
                    > płaszcz musze wydac przynajmniej całą pensję, a na trochę lepszy
                    > półtorej.

                    Zarabiasz na kubańską pensję i wydajesz w Polsce - to głupie.

                    > wtedy, bedąc studentką, ze stypendium
                    > naukowego mogłam sobie kupić elegancką sukienkę w Modzie Polskiej i
                    > biustonosz Triumpha

                    Dziecko, co ty pleciesz. W czasach komuny polskie ubrania były drogie, a
                    zagraniczne to była sfera nieosiągalna dla większości. Jeansy w Pewexie
                    kosztowały pensję miesięczną. Jakość podobna jak można dziś kupić za 1/20 pensji
                    w sklepie firmowym. A opiekunka dziecka pozkazywała mi kupione jeansy za 20 zł
                    (1/100 przeciętnej pensji) i niewiele się rózniły niż moje z Pewexu sprzed 25 lat.

                    Jak można takie brednie pisać o triumphie w czasach komuny dla biednej osoby ?

        • Gość: Sceptyk Re: 10 powodów wyższości ówczesnej reklamy: IP: *.netcity.pl 27.05.08, 18:27
          Filmów emigrancie było dużo i z każdej kinematografii na świecie a nie tylko
          tandeta 3-ej kategorii rodem z USA.
          A octem to sobie nie wycieraj ust - bo jak ja jadłem kabanosy za PRL - to ciebie
          jeszcze nie było na świecie.

          • tw.zenek Poza tym były kina - na każdym zadupiu 27.05.08, 18:29
            dziś zostały "multipleksy". W większych miastach.
          • Gość: ja Re: 10 powodów wyższości ówczesnej reklamy: IP: *.net81-64-173.noos.fr 27.05.08, 19:49
            a ktoremu aparatczykowi obciagales za te kabanosy, komuchu?
            • Gość: awr Re: 10 powodów wyższości ówczesnej reklamy: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 21:26
              Gość portalu: ja napisał(a):

              > a ktoremu aparatczykowi obciagales za te kabanosy, komuchu?

              siedź sobie w tym francuskim zadupiu, myj gary i dawaj d,u,p,y
              arabusom, a nie wpier-da-laj się w rozmowy o czasach, których nie
              znasz
            • Gość: Sceptyk Re: 10 powodów wyższości ówczesnej reklamy: IP: *.netcity.pl 27.05.08, 22:07
              To że być może ty komuś jak to napisałeś "obciągasz" (skąd to słownictwo - z
              rynsztoka ?) - nie oznacza że robili to inni - wtedy nie trzeba było...
      • zenek_z_puszczy Re: 10 powodów wyższości ówczesnej reklamy: 27.05.08, 18:18
        Albo jestes za mlody zeby pamietac, a w gimnazjum cie o tym nie
        ucza, albo tw z twojego nicka to towariszcz ew. tajny
        wspolpracownik....

        tw.zenek napisał:
        > 1) - filmów nie przerywano
        Nie bylo czym. Nie bylo tez filmow - raz na tydzien TVP jakis ochlap
        rzucilo, zreszta z tego co wiem do dzis TVP nie przerywa - a masz
        dodatkowo przynajmniej 5 kanalow do wyboru.
        > 2) - w skrzynkach były listy (i to punktualnie), a nie ulotki
        Ocenzurowane, okradzione ale moze i byly. Czy punktualnie - czasem
        tak, czasem nie.
        > 3) - nikt nie zaczepiał na ulicy
        ?? a MO, ZOMO itp to co pies?
        > 4) - nie dzwoniono z debilnymi propozycjami
        nikt nie dzwonil, bo nie bylo telefonow (moi rodzice 19 lat czekali
        na zalozenie - komuna upadla, i telefon sie dalo zalozyc)
        > 5) - gazeta składała się z tekstów w 95%, a nie w 15%
        owszem z tekstow. propaganowych, ocenzurowanych.
        > 6) - idioci byli tam gdzie ich miejsce, a nie w agencjach
        reklamowych
        idioci byli we wladzach (hmm, czy to sie zmienilo to nie wiem sam).
        generalnie byli wszedzie, tak jak i teraz (no wtedy ich nie bylo na
        forum wyborczej, oczywiscie)
        > 7) - nie patrzyłem podejrzliwie na sąsiada, czy przypadkiem nie
        chce mi czegoś
        > sprzedać.
        moze wtedy jeszcze brales leki? a tak serio, to wtedy to wlasnie sie
        patrzylo podejrzliwie na sasiada, np. czy nie donosi...
        > 8) - nie wmawiano mi, że będę cool jak będę pił taki a nie inny
        soczek
        no fakt. i co z tego? wtedy mowiono ze bedziesz 'cool' jak zapiszesz
        sie do partii, doniesiesz na sasiada itp.
        > 9) - byłem klientem, a nie "targetem"
        zerem byles a nie klientem (targetem tez nie) - wtedy klient byl
        nikim.
        > 10) - towary się układało na półkach, a nie "pozycjonowało"
        jakie towary?!?!
        • tw.zenek Zauważyłeś, może, że pisałem o wyższości reklamy 27.05.08, 18:25
          a nie systemu politycznego? Ten artykuł nie jest o polityce.

          A co do ZOMO, to akurat niewielka różnica, czy oni biją po demonstracji, czy
          kibole po meczu przekwalifikowali się.
          • migiem_migiem Re: Zauważyłeś, może, że pisałem o wyższości rekl 28.05.08, 12:03
            Dokładnie! Czytam i nie wierzę, żę wystarczy mały zapalnik i on
            zawsze działa tak samo: PRL odbierany na zasadzie podobało się/ nie
            podobało się? Lepiej było/ gorzej było. Przeżyłeś to/ nie przeżyłeś.
            A Tw. Zenek pisał o reklamie i ja się z nim w stu procentach zgadzam.
            Zgadzam się też z autorem artykułu- ówczesna reklama była
            prawdziwsza, nienachalna i łatwiejsza.
            Jest to zjawisko nad którym warto się zastanowić i porozmawiac a nie
            traktowac jako kolejny argument do kłotni nt. zwolenników i
            przeciwników PRL w ogóle!
        • krystin3 Re: 10 powodów wyższości ówczesnej reklamy: 27.05.08, 20:12
          moze wtedy jeszcze brales leki? a tak serio, to wtedy to wlasnie
          sie
          > patrzylo podejrzliwie na sasiada, np. czy nie donosi...
          > > 8) - nie wmawiano mi, że będę cool jak będę pił taki a nie inny
          > soczek
          > no fakt. i co z tego? wtedy mowiono ze bedziesz 'cool' jak
          zapiszesz
          > sie do partii, doniesiesz na sasiada itp.
          TYLKO CHYBA ZAPOMNIAŁEŚ DROGI ZENKU, ŻE ZŁODZIEJSTWO, DONOSICIELSTWO
          SYF, BRUD I ZAWIŚĆ - TO SĄ POLSKIE CECHY NARODOWE, ZNANE NA CAŁYM
          ŚWIECIE OD 100 LAT.
      • Gość: kabak W zasadzie tak, tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 18:30
        1) w dwóch państwowych kanałach nadal się nie przerywa, a innych
        wtedy nie było
        2) listy były punktualnie, np. po dwóch tygodniach
        3) nikt, poza MO
        4) bo też znaczna część ludności nie miała telefonu
        5) tak, zwłaszcza w Trybunie Ludu teksty te były ciekawe i obiektywne
        6) idioci byli nie w agencjach, ale i nie tam, gdzie ich miejsce
        7) tylko najwyżej, czy nie chce ukraść
        8) bo i tak sprzedawca robił łaskę, jeśli sprzedał soczek spod lady
        9) w sklepie byłeś na ogół intruzem
        10) pod koniec tego raju układało się już głównie ocet
        • tw.zenek A jednak.... 27.05.08, 18:36
          Gość portalu: kabak napisał(a):

          > 1) w dwóch państwowych kanałach nadal się nie przerywa, a innych
          > wtedy nie było

          - a nawet w TVP trzeba czekać 20 minut na kolejny program. A poza tym przerywa
          się, tylko nazywa się to "dwie części"

          > 2) listy były punktualnie, np. po dwóch tygodniach

          - trzy przesyłki w tym roku dotarły do mnie po miesiącu, a ostatnia (polecona) -
          wcale

          > 3) nikt, poza MO

          - no nie wiem - do mnie nie dzwownili.

          > 4) bo też znaczna część ludności nie miała telefonu

          - ale ta co miała, miała spokój.

          > 5) tak, zwłaszcza w Trybunie Ludu teksty te były ciekawe i obiektywne

          - tak jak w "Naszym Dzienniku"?

          > 9) w sklepie byłeś na ogół intruzem

          - dziś też się tak czuję tu i ówdzie - bo nie mam złotej karty
      • Gość: le ming Re: 10 powodów wyższości ówczesnej reklamy: IP: *.aster.pl 27.05.08, 18:45
        > 1) - filmów nie przerywano

        Co racja, to racja. Tylko ze te filmy... Pozal sie Boze.

        > 2) - w skrzynkach były listy (i to punktualnie)

        Bynajmniej.

        > 3) - nikt nie zaczepiał na ulicy

        To zalezy gdzie - dokladnie tak jak dzis.

        > 4) - nie dzwoniono z debilnymi propozycjami

        OK.

        > 5) - gazeta składała się z tekstów w 95%, a nie w 15%

        Tylko ze te 95% to bylo objetosciowo mniej niz dzisiejsze 15%,a tresci mialo
        tyle co nic.

        > 6) - idioci byli tam gdzie ich miejsce, a nie w agencjach
        > reklamowych

        I nie w internecie. Ale to nie zasluga komuny.

        > 7) - nie patrzyłem podejrzliwie na sąsiada, czy przypadkiem nie
        > chce mi czegoś sprzedać.

        To sie nazywa paranoja i sa podobno na to leki.

        > 8) - nie wmawiano mi, że będę cool jak będę pił taki a nie inny
        > soczek

        Wiedziales po prostu, ze pijac INNY napoj bedziesz wrogiem klasowym. Bylo prosciej.

        > 9) - byłem klientem, a nie "targetem"

        Dzis tez mozesz byc.

        > 10) - towary się układało na półkach, a nie "pozycjonowało"

        To po prostu kwestia zmiany belkotu, nic wiecej. Teraz mamy nowy belkot.
        • starybaca ... i czasopisma 27.05.08, 22:32
          Gość portalu: le ming napisał(a):
          5) - gazeta składała się z tekstów w 95%, a nie w 15%
          >
          > Tylko ze te 95% to bylo objetosciowo mniej niz dzisiejsze 15%,a tresci mialo
          > tyle co nic.

          Nie jestem miłośnikiem PRL-u, ale tu się nie mogę zgodzić. Było sporo bardzo dobrych czasopism, zwłaszcza dla młodzieży: Młody Technik, Świat Młodych, Razem (i ich Magazyn Historyczny), były też bardzo dobre Przekrój, Literatura, Fantastyka - nie ma obecnie na rynku niczego podobnego (Przekrój i MT dalej istnieją, ale to już zdecydowanie nie to, co kiedyś).
          Obecne polskie czasopisma dla młodzieży są wyłącznie naśladownictwem amerykańskich pisemek - a ich poziom jest taki, że nie nadają się nawet na zastępczy papier toaletowy (za twarde zresztą).
          • unhappy Re: ... i czasopisma 28.05.08, 00:41
            > Nie jestem miłośnikiem PRL-u, ale tu się nie mogę zgodzić. Było sporo bardzo do
            > brych czasopism,

            Tu się muszę zgodzić. Wychowałem się na MT i kilku popularnonaukowych seriach i
            oczywiście na programie SONDA. I na wielu wspaniałych publikacjach, że wspomnę
            Wojciechowskiego "Nowoczesne zabawki" czy Sękowskiego cykl dla domorosłych chemików.

            > Obecne polskie czasopisma dla młodzieży są wyłącznie naśladownictwem amerykańsk
            > ich pisemek - a ich poziom jest taki, że nie nadają się nawet na zastępczy papi
            > er toaletowy (za twarde zresztą).

            Tam gdzie nie rządzi rachunek ekonomiczny (a w PRL'u gdzie _planowano_ ile
            ludzie będą chcieli kupić telewizorów taki rachunek zawsze miał charakter
            księżycowych dywagacji) możliwe są różne cuda :)

            Wtedy wystarczyło mamie za niewielkie pieniądze dostarczać mi kolejne lektury i
            nie wtrącać się w moje zainteresowania. Teraz jeśli chcę, żeby moje dzieci nie
            zostały bezmyślnymi przeżuwaczami reklamowej papki i reklamowanych produktów
            muszę się o wiele mocniej postarać :D

            • lukask73 MT itp. 28.05.08, 13:10
              A propos: czy dziś istnieją takie pisma jak "Mała delta"
              albo "Szkiełko i oko"? Czy istnieje w ogóle "Delta"?

              Pamiętam, że dobrych kilka lat temu kupiłem Deltę przypadkiem, miała
              może 12 stron i jedna z nich to była "MD" - niegdyś samodzielne
              obszerne kolorowe pismo.
              • tw.zenek Uważaj bo zaraz Ci ktoś odpisze, że 28.05.08, 13:36
                dzisiejsze gazety są lepsze, bo wtedy to ZOMO biło.

                Taki jest sposób rozumowania większości tu piszących.

                Pokażcie mi dzisiaj gazetę, która potrafi wykreować takie kultowe postaci jak
                Tytus Romek i A'Tomek, albo Kajka i Kokosza. Nie ujmując niczego samym autorom.

                Że, co? Że Dilbert? Buhahaha....
              • kasiamat00 Re: MT itp. 29.05.08, 19:47
                > Czy istnieje w ogóle "Delta"?

                Tak. Na pewno można kupić w każdym Empiku, w zwykłych kioskach też bywa.
      • teyoo Re: 10 powodów wyższości ówczesnej reklamy: 27.05.08, 20:04
        tw.zenek napisał:

        > 1) - filmów nie przerywano

        Bo nie było czego reklamować:)

        > 2) - w skrzynkach były listy (i to punktualnie), a nie ulotki
        > 3) - nikt nie zaczepiał na ulicy

        Milicja? ;) Pijaczki?

        > 4) - nie dzwoniono z debilnymi propozycjami

        Bo mało kto miał telefon. A jak miał, to z czym mieli niby dzwonić??

        > 5) - gazeta składała się z tekstów w 95%, a nie w 15%

        Tiaaa.. z tekstów o towarzyszu Gomułce i bratnim ZSRR i o przodownikach pracy.

        > 6) - idioci byli tam gdzie ich miejsce, a nie w agencjach reklamowych

        ?? Czyli w rządzie? To się nie zmieniło.. :)

        > 7) - nie patrzyłem podejrzliwie na sąsiada, czy przypadkiem nie chce mi czegoś
        > sprzedać.

        Paranoik z ciebie

        > 8) - nie wmawiano mi, że będę cool jak będę pił taki a nie inny soczek
        > 9) - byłem klientem, a nie "targetem"

        Byłeś 'petetem' a nie klientem

        > 10) - towary się układało na półkach, a nie "pozycjonowało"
        A co za różnica?

        Wkurza mnie ta idiotyczna nostalgia i tęsknota za komuną. Moje dzieciństwo upłynęło w komunie i bardzo bym nie chciała, gdyby te paskudne czasy ciągnęły się nadal. Jak teraz jest, to jest, zawsze są jakieś wady - ale za nic w świecie nie chciałabym przeżyć większości (czy całego wręcz) życia w tamtych czasach.
        • Gość: kolo Re: 10 powodów wyższości ówczesnej reklamy: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 20:45
          teyoo napisała:

          > Wkurza mnie ta idiotyczna nostalgia i tęsknota za komuną. Moje
          dzieciństwo upły
          > nęło w komunie i bardzo bym nie chciała, gdyby te paskudne czasy
          ciągnęły się n
          > adal.

          Twoje dzieciństwo pewnie przypadło na lata 80-te. Zgadzam się, były
          fatalne, ale nie można wrzucać całego PRLu do jednego worka. Ja
          chodziłem do podstawówki w czasach gierkowskich, i wspominam je
          bardzo dobrze. Nie tylko z powodu względnego dobrobytu. Wprawdzie
          dzieciństwo ludzie z reguły wspominają dobrze, ale również starsi
          ode mnie twierdzą, że pod wzgledem atmosfery społecznej były to
          chyba najlepsze lata dla Polski. Nie było nienawiści, podziałów i
          pogardy między ludźmi takiej, jaka była wcześniej i jaka jest
          dzisiaj. Panowała atmosfera optymizmu i zaufania nietypowa dla tego
          kraju. Chyba właśnie dlatego pod koniec lat 70-tych powstała
          Solidarność. Jej fenomen polegał na tym, że ludzie walczyli nie
          tylko o swoje wąsko pojęte interesy, ale postrzegali ten kraj jako
          całość (stąd zresztą nazwa ruchu). Dziś takie coś jest nie do
          wyobrażenia - każdy tylko patrzy, żeby wykorzystać lub oszukać
          drugiego.
        • Gość: aurora Re: 10 powodów wyższości ówczesnej reklamy: IP: *.icpnet.pl 27.05.08, 22:41
          nie wiem czy to akurat kwestia komuny :P
          możliwe, że nawet w "normalnym" (pojęcie względne) kraju twoje dzieciństrwo byłoby do dupy. bo z moich znajomych rocznikowo do mnie podobnych nie znam nikogo, kto by z nostalgią nie wspominał dzieciństwa a jesteśmy z przełomu lat 70/80, więc praktycznie całe nasze dzieciństwo to lata 80' i potem pocztki 90' - różnie bywało ale wcale nie były to dla nas paskudne czasy - już taki przywilej dzieci :P ba, powiem nawet, ze czasem żal mi obecnych dzieci, bo uważam, że my mieliśmy zdecydowanie lepiej, mimo, iż wiele rzeczy było nieosiągalnych (a moze dlateo własnie)

        • jarty Re: 10 powodów wyższości ówczesnej reklamy: 22.09.08, 21:02
          jedno jest tylko niezwykłe - nie było przelewu krwi...
      • lmblmb Pobieżnie było lepiej. 28.05.08, 07:54
        tw.zenek napisał:

        > 1) - filmów nie przerywano

        O kurna, znowu piątek, to będzie rosyjski film. Jak co piątek.

        > 2) - w skrzynkach były listy (i to punktualnie), a nie ulotki

        Teraz są punktualniej. Tak, to prawda, chociaż słyszę, że w Polsce różnie bywa.
        No i listonoszka przestała pić.

        > 3) - nikt nie zaczepiał na ulicy

        Odwrotnie, wcześniej było dużo gorzej. Ukradli nam akumulator, potem koło
        zapasowe z malucha. Teraz z hondy nic nie znika, mimo że nie raz zapomniałem
        drzwi zamknąć. Wtedy dostałem "po mordzie" nie raz, teraz wszyscy siedzą.

        > 4) - nie dzwoniono z debilnymi propozycjami

        Oczywiście, że nie dzwoniono... telefon założyli mi dopiero w 1993 roku.

        > 5) - gazeta składała się z tekstów w 95%, a nie w 15%

        ...przy czym objętość tekstów była mniejsza.

        > 7) - nie patrzyłem podejrzliwie na sąsiada, czy przypadkiem nie
        > chce mi czegoś sprzedać.

        Leki antydepresyjne były lepsze?

        > 8) - nie wmawiano mi, że będę cool jak będę pił taki a nie inny
        > soczek

        Wtedy nie "wmawiano", a "przekonywano" bardziej skutecznie.

        > 9) - byłem klientem, a nie "targetem"

        Klient = frajer. Stój kliencie lub ewentualnie poproś.
      • Gość: tw.niezenek Re: 10 powodów wyższości ówczesnej reklamy: IP: *.mofnet.gov.pl 28.05.08, 11:41

        małe uzupełnienie 10 punktów
        1. radzieckich
        2. ocenzurowane
        3. z wyjątkiem MO
        4. bo mało kto miał telefon
        5. w 200% propagandowych
        6. w KC
        7. bo sąsiad nie miał nic do sprzedania a sam by chętnie cokolwiek
        kupił
        8. , bo soczek o ile był to tylko jeden
        9. tutaj kłania się skecz Laskowika i Smolenia pt. Na zapleczu
        sklepu
        10 towary jakie towary !?
      • Gość: Andrzej Re: 10 powodów wyższości ówczesnej reklamy: IP: *.bund.de 28.05.08, 12:01
        Tak, a tarabialo sie 10 dolarow, chcesz tez? Jedz na Kube, tam tez filmow sie
        nie przerywa, skrzynek nie ma, na ulicy nikt nie zaczepia oprocz milicji,
        towarow sie nie uklada na polkach, bo ich nie ma! Fidel zaprasza! Bez reklam i
        nachalnych ulotek! Powodzenia.
      • Gość: Andrzej Re: 10 powodów wyższości ówczesnej reklamy: IP: *.bund.de 28.05.08, 12:02
        Tak, a zarabialo sie 10 dolarow, chcesz tez? Jedz na Kube, tam tez filmow sie
        nie przerywa, skrzynek nie ma, na ulicy nikt nie zaczepia oprocz milicji,
        towarow sie nie uklada na polkach, bo ich nie ma! Fidel zaprasza! Bez reklam i
        nachalnych ulotek! Powodzenia.
    • Gość: zetorg Polska Reklama Ludowa IP: *.city.mississauga.on.ca 27.05.08, 17:58
      ja pamietam wymalowane na scianach ogromne reklamy WSS SPOLEM
      • tw.zenek Nikt nie robił serii reklam tylko dlatego, 27.05.08, 18:01
        że zmieniła się nakrętka do napoju.
        • Gość: j.a. Re: Nikt nie robił serii reklam tylko dlatego, IP: *.magma-net.pl 27.05.08, 19:23
          A mojego wujka internowano, bo jego syn reklamował idee sprzeczne z tym, co
          wciskała ludziom ludowa władza... Panie tw. szkoda mi takich jak Pan.
          • tw.zenek No i masz - następny, co nie odróżnia reklamy 28.05.08, 13:29
            od polityki. Czy naprawdę nie można napisać już niczego, żeby zaraz się w
            politykę nie wmieszać. To mi właśnie bardzo przypomina stare czasy...

            A co do "reklamowania idei" za które można dostać po ryju, to znam parę takich i
            dzisiaj. Ale to tak na marginesie.
    • Gość: gryzli Polska Reklama Ludowa IP: *.kielce.net.pl 27.05.08, 18:00
      "Oj strzela strzela" wcale nie było Ciszewskiego, tylko pana z
      Polskiego radia, który niedawno zmarł (nazwiska niestety nie
      pamiętam).
      • drzejms-buond Re: Polska Reklama Ludowa 27.05.08, 18:23
        ...ale plakatu BALTONY nigdzie znaleźć nie można
        ;-/
      • Gość: tadluzny Re: Polska Reklama Ludowa IP: *.sdsl.bell.ca 27.05.08, 18:23
        Moze to by Boghdan Tomaszewski?
        • Gość: dess Re: Polska Reklama Ludowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 18:42
          A co tak szybko chcesz faceta uśmiercić!!! Przecież p. Tomaszewski
          żyje!!
          • Gość: uran4 Re: Polska Reklama Ludowa IP: *.171.148.167.crowley.pl 27.05.08, 19:11
            Ten "facet" nazywał się Dobrowolski, imienia nie pamiętam - a tekst
            brzmiał: "oj, strzelaj, prędzej, strzelaj" i był używany potem jako
            czołówka programu sportowego w programie I PR.

            Pzdr4all
            • Gość: fizyk Re: Polska Reklama Ludowa IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 28.05.08, 06:04
              a nie bylo to : strzela, Cieslik, strzela? przypadkiem
    • Gość: kabak Zalety wymieniane na forum: że reklam było mało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 18:38
      To prawda. A i tak było ich za dużo jak na potrzeby. Towarów
      brakowało, to sprzedawca robił łaskę klientowi, a nie klient
      wybierał sprzedawcę. Więc po co reklama?
    • Gość: Bartosz Polska Reklama Ludowa IP: *.multimo.gtsenergis.pl 27.05.08, 19:01
      Hasło na Świętokrzyskiej brzmiało:
      "Odwiedzajcie ziemię sądecką".
      • Gość: warszawianka57 Re: Polska Reklama Ludowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 22:24
        Właśnie tak - SĄDECKĄ!!!! Na własne oczy widziałam, wielokrotnie!!!!
        Czy takich rzeczy nie można jakoś sprawdzać???? Niechlujstwo i tyle!
    • sselrats Polska Reklama Ludowa 27.05.08, 19:43
      "Modelki ... przypominały stonowany image wokalistek ABBY"

      Podpowiem autorowi artykulu, ze jest polskie tlumczenie na "image":
      wyglad.
      • Gość: Alicja Re: Polska Reklama Ludowa IP: *.nice.hnet.pl 27.05.08, 23:11
        > Podpowiem autorowi artykulu, ze jest polskie tlumczenie na "image":
        > wyglad.

        Image i wygląd - to nie synonimy. "Image" to trochę więcej niż "wygląd". Tak jak
        ang. image - look, kaszubskie jimodż - wezdrzatk, czy słowackie imaż...itd itp
    • sselrats Polska Reklama Ludowa 27.05.08, 19:48
      Byly tez wyjatki w polskiej reklamie.

      Reklama cukrowych groszkow czarna perelka reklamowala aktualny
      produkt dostepny w sklepach.
    • Gość: gość Co było w pięćdziesiątych to sam nie wiem IP: 217.98.20.* 27.05.08, 19:54
      bo wtedy jeszcze się nie urodziłem.Dużo ludzi,którzy to pamiętają,nie żyje.A
      potem nastąpiły lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte.Przed Wojną (II Światową)
      było też.Kto pracował jako kolejarz-wyjątek-był gościem.W czasie wojny Polska
      została całkowicie zniszczona,na przykład Warszawa.Stąd też duże różnice
      pokoleniowe.Przyznam,że nigdy nie widziałem konkretnie SB,ale możliwość kontroli
      i "praca luzacka dla Polski" powodowała,że ludzie obawiali się źle pracować
      także w sklepach,a obsługa bywała często,czasem wyczerpująca i przyjacielska.
      • sselrats Re: Co było w pięćdziesiątych to sam nie wiem 27.05.08, 20:13
        Tu o czarnej perelce (lata szscdziesiate):
        www.printo.republika.pl/warszawa/leksykon_slodycze.htm
    • kapitan.kirk Polska Reklama Ludowa 27.05.08, 20:55
      "Neon w stolicy na rogu ulic Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej
      mrugał: Ziemia żywiecka zaprasza, przy czym najczęściej któraś z
      liter była wypalona. - Czemu akurat w tym miejscu umieszczono
      wiadomość, że jest w Polsce ziemia żywiecka? - zastanawia się prof.
      Roszkowski."

      Nic dziwnego, że się zastanawia, bo takiego neonu nie było :-)
      Kultowy neon na ww. rogu głosił: "Odwiedzajcie Ziemię Sądecką" i był
      pierwszym w ogóle neonem stricte reklamowym w Warszawie (założonym
      bodaj w 1962 r.); a zniknął niestety stosunkowo niedawno, gdzieś tak
      w połowie lat 90.

      "Rybiński pamięta pseudoepickie hasło z dworca w Aleksandrowie: XVI
      zjazd partii zwieńczeniem tysiąclecia państwa polskiego."

      No to pamięć go zawodzi, bo przez całe PRL nie zdążyło sie odbyć
      szesnastu zjazdów PZPR. Ostani, nr 11, był w 1990 r.; zaś w
      latach "Tysiąclecia" odbywał się IV Zjazd (dokładnie w 1964 r.).

      Pzdr
      • Gość: JolaS Re: Polska Reklama Ludowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 21:33
        kapitan.kirk napisał:

        > "Rybiński pamięta pseudoepickie hasło z dworca w Aleksandrowie:
        > XVI zjazd partii zwieńczeniem tysiąclecia państwa polskiego."
        >
        > No to pamięć go zawodzi, bo przez całe PRL nie zdążyło sie odbyć
        > szesnastu zjazdów PZPR. Ostani, nr 11, był w 1990 r.; zaś w
        > latach "Tysiąclecia" odbywał się IV Zjazd (dokładnie w 1964 r.).

        Rybiński głównie uważa, że to innych pamięć zawodzi i nie pamiętają
        co pisał jako czołowy publicysta "Sztandaru Młodych"
    • Gość: gosc USA Polska Reklama Ludowa IP: 67.130.145.* 27.05.08, 21:16
      doskonale pamietam lata 70 i 80 te, pan Roszkowski byl chyba
      maluchem jak Gierek byl u wladzy , nie sadze ze to byl poczciwina
      jak to charakteryzuje pan Roszkowski, rowniez nie rozumiem gdzie ta
      nienawisc u Jaruzelskiego.Tzw straconoe pokolenie juz odchodzi z
      tego swiata( maja po 80 lat i wiecej). Znam doskonale kolejki po
      mieso , kierownicy sklepow miesnych mieli wtedy po dwa domy,
      najbardziej upokarzajace byly kartki, pracowalem wtedy w UW w
      Gorzowie i rozdielalem kartki na mieso,cukier, buty wode etc
      pozniej scigalem i Solidarnosc i milicje za ich grzeszki , te czasy
      byly absurdalnie tragiczne, wyjechalem z tego burdelu w 1989 i juz
      nigdy nie wrocilem
    • Gość: ... Pamietam gumki chinskie. Wtapialy sie w piornik IP: *.netcologne.de 27.05.08, 22:08
      Pamietam pachnace gumki chinskie, ktore nie dosc ze czasami nie
      wymazywaly olowka, to wtapialy sie w piornik ( tez chinski z blizej
      nieokreslonego tworzywa ) i byly w stanie stopic kazdy dlugopis, a
      nawet farbe z kredek. Mialo sie wtedy w piorniku posklejane kredki,
      olowki i dlugopisy blizej nieokreslona smierdzaca maz, ktora mozna
      bylo wysmarowac nielubianego kolege.
      Jedyny ratunek, dla przyborow: Zawijac gumke w papier. Nie bylo
      wtedy innych gumek...
      • kemot696 Re: Pamietam gumki chinskie. Wtapialy sie w piorn 27.05.08, 22:22
        A gumka "myszka" ? Chyba nie pracujesz obecnie w biurze i nie
        posługujesz się współczesnymi wynalazkami biurowymi. A gumki
        chińskie nie służyły do ścierania tylko do szpanowania kolorami i
        zapachem
    • nessie-jp Polska Reklama Ludowa 27.05.08, 22:10
      Przerażający i budzący dziecięce koszmary był też inny neon w Warszawie --
      zwinięty kłąb CZEGOS i upiorny napis "Czysta ZYWA wełna". Brrr! Sweterki-zombie!
      Było to naprawdę niepokojące, bo jako 4-latka za nic nie mogłam pojąć, dlaczego
      ta wełna jest żywa i czy po kupieniu się ją jakoś ukatrupia, czy może nadal żyje...?
      • kemot696 Re: Polska Reklama Ludowa 27.05.08, 22:21
        Jeżeli to Cię niepokoiło (na ówczesnej reklami Woolmarku bo o niej
        piszesz) to lepiej nie pokazuj dziciom współczesnych reklam pełnych
        agresji , krzyku i badziewnego epatowania kolorami oraz okrzykami w
        stylu "Jestem szczęśliwa bo plamy zniknęły! A wełna była żywa bo
        miało to oznaczać jaj naturalność. Zwinięty kłębuszek natomiast to
        chyba najprostsze skojarzenie z wełną.
    • Gość: RR Polska Reklama Ludowa IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.08, 22:44
      Było zupełnie inaczej, ale było w sumie lepiej.
    • Gość: Jan Polska Reklama Ludowa IP: *.city-connect.pl 27.05.08, 23:36
      Głupawy artykuł , bez jakiejkolwiek myśli przewodniej.Z jednej strony jest tu
      szydercza, przerysowana krytyka czasów PRL-u, a równocześnie podawane są
      wspaniałe , celne i co najważniejsze rodzime hasła reklamowe oraz wspomina czasy
      rozkwitu polskiego plakatu. Bo prawda jest taka ,że w tamtych czasach mieliśmy
      coś swojego, polski przemysł, polską szkołę filmową itd.Czy teraz mamy się czym
      pochwalić? Telewizja zdominowana jest programami na licencjach
      zachodnich.Również w reklamie i PR małpujemy obce wzorce.
    • artur.wi Polska Reklama Ludowa 27.05.08, 23:53
      "wyższa jakość naszej pracy wyrazem socjalistycznego patriotyzmu"
      tego rodzaju hasło w latach 70/80-tych wisiało na fabryce POWEN w
      Zabrzu... taka poetyka, że do dziś pamietam ;-)
      • Gość: gosc USA Re: Polska Reklama Ludowa IP: 67.130.145.* 28.05.08, 01:31
        sentyment za PRl bierze sie z poczucia krzywdy jaka jest odczuwalna
        w spoleczenstwie,pierwsze to poczucie przegranej robotnikow i
        Solidarnosci, zawlaszczeie majatku polskiego przez polska oligarchie
        komunistyczna , ktora rozparcelowala ten majtek miedzy obcymi
        inwestorami za psi grosz.Kolejne rzady polskie po 90 roku albo sie
        nie znajac albo celowo "prywatyzowala 'zanizajac jego
        wartosc,majatek polski wypracowany przez pokolenia Polakow, teraz ci
        Polacy maja emeryture na przezycie i nic wiecej, a ci po 50 roku
        zycia nie moga dostac pracy w Polsce.Ci ludzie czuja se rozgoryczeni
        i to jest stracone pokolenie. Mlode pokolenie natomiast wyjechalo w
        obce strony, czy wiecie ze najwieksza emigracja Irlandczykow podczas
        Irish Famine w latach 40 tych 19 wieku liczyla okolo 1 mln ludzi( a
        polska emigracja liczy okolo 2 ml od 2004 roku)Jak to swiadczy o
        rzadach Polski demokratycznej. Mnie zastanawia ze nikt w Polsce tak
        naprawde tym sie nie przejmuje, ze te 2 mln ludzi moglo by posunac
        kraj cywilizacyjnie i gospodarczo o 10 lat, nikt nie mowi ze strata
        2 ml ludzi to jest tragedia narodowa i zapasc gospodarcza, i znowu
        Polska ma szczesie bo unia pompuje pieniadze i 4 mld euro przysylaja
        emigranci kosztem najlepszych lat swojego zycia zawodowego pracujac
        za grosze u leniwych Anglikow i bogatych Irlandczykow, czy ktos
        zdaje sobie sprawe ze to bezpowrotna strata, ci ludzie jak wroca do
        Polski beda wiedzieli tylko jak lepiej czysci sie ubikacje lub jak
        efektywnie pozmywac naczynia, tzw doswiadczenie zawodowe ktore
        przydaloby sie w Polsce z zachodu ci ludzie maja zadne. Na tym
        polega wlasnie polska rzeczywistosc , ktora wygladalaby o wiele
        lepiej , gdyby Polska byla rzadzona od 1990 roku przez prawdziwych
        Polakow a nie cynicznych zlodziej i oszustow dla ktorych Polska
        nigdy nie byla nadrzednym dobrem a raczerj byla i jest folwarkiem
        do prywaty.
        • Gość: gość Re: Media Markt nie dla idiotów-no comments IP: 217.98.20.* 28.05.08, 03:27
          W Polsce nic się nie liczy,tylko trochę pieniądz.Nic nie jest wieczne z
          wyjątkiem wiecznego pióra.Sentymenty nie są nie do zdarcia.Leczcie się albo nie.
          • Gość: gruby z wawy Re: Media Markt nie dla idiotów-no comments IP: *.per.connect.net.au 28.05.08, 07:54
            podobala mi sie reklama na Sezamie.
            Migajace linie swietlne.
            Obok Hortex tez mial niezle swietlne logo.
        • mars60 Re: Polska Reklama Ludowa 28.05.08, 09:26
          Zgadzam się z tym całkowicie. Dziś niestety też nie jest lekko -
          zalew żywności zatrutej konserwantami , polepszaczami,wzmacniaczami
          smaku ( np. silnie toksyczny monoglutaminian sodu, czy też słodziki
          uszkadzające mózg). W zasadzie żywność dziś jest o wiele bardziej
          zatruta niż w latach 70-tych. Dziś nie ma chyba produktu na rynku
          wolnego od szkodliwych substancji dlatego choroby nowotworowe będą
          coraz powszechniejsze. Miałem okazję badać żywność w latach 70-tych
          i jestem przerażony powszechnością stosowania obecnie substancji
          które już wtedy uważane były za szkodliwe.
      • Gość: drojb Re: "Niech żyje bohaterska przyjaźń z ZSRR" IP: 212.76.37.* 28.05.08, 21:04
        taki napis pamiętam na ścianie GS na Podlasiu.
    • Gość: jajakobyły Polska Reklama Ludowa IP: 62.87.185.* 28.05.08, 07:42
      Dla mnie były to piękne czasy, spokojne, normalne, rodzinne, wesołe,
      może bardziej biedniejsze ale bardziej kolorowe i obecne do nich sie
      nie umywają pomimo pełnych sklepów, głupich reklam i oglupialych
      ludzi pogonia za czymś czego sami nie wiedzą.
    • Gość: polak Polska Reklama Ludowa IP: 195.243.117.* 28.05.08, 07:52
      "Przykładem niezamierzonego product placementu" czy naprawdę nasz język jest tak
      ubogi?
    • Gość: inżynier Polska Reklama Ludowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 09:14
      Odwaga staniała, dobrze jest śmiać się z tego,co było kilkadziesiąt
      lat temu.Za to w USA od początku istnienia były komputery i
      telewizory kolorowe.
    • jerry21 Polska Reklama Ludowa 28.05.08, 10:27
      reklama generalnie powinna byc zakazana - niczemu to nie
      sluzy - procz oglupiania klientow ( i tak nie najmadrzejszych) i
      podwyzszania cen - bez reklamy byloby taniej i lepiej - bo
      tylko niemanipulowany rynek regulowalby ceny - podaz i popyt.
      tak wiec
      ZAKAZAC REKLAMY NATYCHMIAST
      NA POCZATEK ZYWNOSCI , ZYWNOSCI CHEMII GOSP. I LEKOW

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka