Dodaj do ulubionych

"Rz": Rząd rozda dzieciom laptopy

IP: *.ip.netia.com.pl 09.09.08, 12:24
Czy to głupota ? raczej droga kiełbasa niestety wyborcza.
Książki niech rozdają bo młodzi ludzie czytać nie potrafią.
Szkoda słów - cymbały
Obserwuj wątek
    • Gość: darck "Rz": Rząd rozda dzieciom laptopy IP: *.techtel.pl 09.09.08, 12:28
      obniżyć podatki, a nie marnować pieniądze podatnika. Pewnie będzie to kolejny przekręt gdzie zamówią komputery 2x droższe od ceny rynkowej. Teraz komputer nie jest luksusem. Jeśli ktoś potrzebuje to można na allegro kupić kilkuletnią budę za 200-300zł, która całkowicie nadaje się do edukacji, internetu, filmów. Być może nie do gier. A tu rozporządzanie naszymi pieniędzmi na jakieś luksusowe laptopy. Bo rozumiem, że są one dla biednych - STRATA PIENIĘDZY. Już lepiej zajmijcie się tym darmowym netem w całym kraju.
      • gh83 Re: "Rz": Rząd rozda dzieciom laptopy 09.09.08, 12:30
        "Luksusowe laptopy", buahaha, obejrzyj sobie konfiguracje i ceny
        rozwiązań low-endowych, podpowiem, że są to kwoty 3-cyfrowe.
        • mariuszdd Gdzieś z baraku w Korei znajdą starocia 09.09.08, 12:37
          O to będzie biznes.
          • Gość: z Każdy ma taki biznes, do jakiego dorósł. IP: 217.98.20.* 09.09.08, 13:22
            Ty możesz sobie pogrzebać w śmietniku :DDDDD
            • mariuszdd Oni chcą zrobić bizness na śmieciach 09.09.08, 14:36
              100 na 100
        • Gość: a Re: "Rz": Rząd rozda dzieciom laptopy IP: *.chello.pl 09.09.08, 18:03
          netbooki tez? zwlaszcza, jesli kupowac je hurtem..
    • 444a Tak się kupuje wyborców 09.09.08, 12:35
      Nie mam nic przeciw tym laptopom, ale w sytuacji gdy rząd oszczędza na
      dentystach dla dzieci i lekarzach dla nich, nagle znajduje miliardy na laptopy.
      I to akurat przed wyborami prezydenckimi...
      • Gość: asia Re: Tak się kupuje wyborców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.08, 12:47
        Może lepiej bedzie jesli rząd sfinansuje szczepienie dziewcząt w
        gimnazjach i liceach przeciwko rakowi szyjki macicy.
        • Gość: baran sa szczepienia przeciwko rakowi?? IP: *.telprojekt.pl 09.09.08, 17:28
          ??
          • unhappy Re: sa szczepienia przeciwko rakowi?? 09.09.08, 17:32
            Gość portalu: baran napisał(a):

            > ??

            Nie przeciw rakowi a przeciw czynnikom (bakterii w tym konkretnym przypadku)
            który może raka wywołać.
      • Gość: stefan Re: Tak się kupuje wyborców IP: *.toya.net.pl 09.09.08, 14:02
        może nich rząd da najpierw pieniądze na laptopy nauczycieli, a przynajmniej tych uczących przedmiotów technicznych.
        Ale nie, taki nauczyciel musi się samodzielnie zaopatrzyć w narzędzie pracy z marnej pensji.

      • Gość: Tomek Re: Tak się kupuje wyborców IP: *.35.broadband10.iol.cz 09.09.08, 15:23
        Czlowieku opanuj sie!!! nie miliardy a 25 milionow!!!! nie przed
        wyborami najblizsze wybory dopiero w 2010 roku prezydenckie. Pomysl
        jest jak najbardziej trafny. Rozumiem ze ty zagospodarowalbys te
        pieniadze znacznie lepiej ale jednak daj pracowac tym ktorzy sa za
        to odpowiedzialni
        • Gość: M. Re: Tak się kupuje wyborców IP: *.cable.smsnet.pl 09.09.08, 18:04
          W ogóle pół miliarda... szczyt wydatków przypadnie pewnie na wybory...
    • Gość: wiech "Rz": Rząd rozda dzieciom laptopy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 12:45
      I dzieci cwaniaków znów coś dostaną a ty uczciwie pracujący i twoje dzieci chałę
      • unhappy Re: "Rz": Rząd rozda dzieciom laptopy 09.09.08, 12:56
        Gość portalu: wiech napisał(a):

        > I dzieci cwaniaków znów coś dostaną a ty uczciwie pracujący i twoje dzieci chał
        > ę

        Moja córka ma laptopa. Dostała go. Ode mnie. Nie czekaj na rząd.
    • a.ba A może by tak WC w szkołach wyremontować? 09.09.08, 12:50
      LAptop artykułem pierwszej potrzeby?
      Na pewno jest niezbędnie potrzebny - każdy uczeń musi sobie w gierki
      w domciu pograć? Tańszym i lepszym rozwiązaniem są pracownie z PC-
      tami w szkole.

      W 'ekskluzywneej' szkole w 100 000 mieście są 2 czy 3 pracownie
      komputerowe a toalety to bardzo wczesny Gierek - syf jak na dworcu
      PKP.
      Kiełbasa Wyborcza Donaldowa? Juz sie wygłupił z boiskami /nie
      zrealizował/ a teraz z laptopami.
    • unhappy "Rz": Rząd rozda dzieciom laptopy 09.09.08, 12:54
      Rozdadzą laptopy. Fajnie, tylko że całkiem bez sensu. Seymour Papert powiedział,
      że informatyzacja edukacji skróciłaby czas edukacji podstawowej o 2 lata. Jeśli
      któremuś z osiołków na górze wydaje się, że dać laptopa to informatyzacja to...

      1. Laptopy - to najprostsza część choć ustalenie optymalnej specyfikacji jest
      niemożliwe bez realizacji reszty punktów.
      2. Oprogramowanie edukacyjne. Jakie? Zamieszanie i kłótnie o listę lektur
      pokazują, że nie da się ustalić optymalnego zestawu chyba, że:
      3. Programy szkolne (nie te komputerowe tylko papierowe). Uwzględnienie owych
      laptopów w procesie edukacji to po prostu przebudowa WSZYSTKICH programów. I to
      głęboka.

      Jest też prostsze rozwiązanie - kiełbaska wyborcza poparta naiwną wiarą, że
      rozdanie komputerów może COKOLWIEK zmienić. Nie. Nie może ale po co się
      zastanawiać za dużo. Wszak wydajecie nie swoje pieniądze.
    • tymon99 "Rz": Rząd rozda dzieciom laptopy 09.09.08, 13:06
      kompletna bzdura, zwłaszcza że pewnie będą z 'jedynie słusznym' os.
    • morda11 "Rz": Rząd rozda dzieciom laptopy 09.09.08, 13:13
      A nauczycielom?
      • cloclo80 Re: "Rz": Rząd rozda dzieciom laptopy 09.09.08, 13:19
        Przemądrzałym bucom żaden komputer nie pomoże.
        • Gość: xxx Re: "Rz": Rząd rozda dzieciom laptopy IP: *.toya.net.pl 09.09.08, 14:05
          cloclo80 napisał:

          > Przemądrzałym bucom żaden komputer nie pomoże.

          to może nie posyłaj swoich dzieci do szkoły, możesz sam je uczyć w domu jeśli jesteś mądrzejszy


          nauczyciele powinni dostać laptopy w pierwszej kolejności jako narzędzie pracy, nie wyobrażam sobie klasy, w której każdy uczeń dostał laptopa a nauczyciel go nie ma bo go nie stać
          • Gość: greg Re: "Rz": Rząd rozda dzieciom laptopy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 14:43
            To teraz sobie wyobraź - Tusk cudotwórca właśnie się za to zabiera. Będziesz
            mógł zachłannym okiem zerkać na laptop ucznia.

            A swoją drogą - po co poloniście, geografowi czy wuefiście laptop ?
            • unhappy Re: "Rz": Rząd rozda dzieciom laptopy 09.09.08, 14:51
              Gość portalu: greg napisał(a):

              > To teraz sobie wyobraź - Tusk cudotwórca właśnie się za to zabiera. Będziesz
              > mógł zachłannym okiem zerkać na laptop ucznia.
              >
              > A swoją drogą - po co poloniście, geografowi czy wuefiście laptop ?

              Perspektywy są oszałamiające. Jak zawsze. Zintegrowanie wszystkich przedmiotów
              na jednej platformie plus każdy uczeń i nauczyciel z laptoptem. Ogrom pracy ale
              potencjalne korzyści ogromne. Koszt laptopów w tym wszystkim to promile. To
              praca obliczona na dziesięciolecia. A rząd? A rząd na razie rozda laptopy a
              POTEM się pomyśli. Sporo ludzi na to się złapie bo któż nie lubi świetego
              Mikołaja...
            • Gość: gusia Re: "Rz": Rząd rozda dzieciom laptopy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 15:17
              Wuefiście po to aby gral w piłkarzyki lub szachy, to w końcu też sport ;)
    • Gość: SV Re: "Rz": Rząd rozda dzieciom laptopy IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.08, 13:24
      Paranoja. Jak juz to lepiej wprowadzic to w liceach. O wiele lepiej ten sprzet
      moze zostac wykorzystany.
      Po co jeszcze bardziej rozpuszczac bachorow w gimnazjach!!
      Na takie pierdoly to kasa jest a na wyposazenie gabinetow fizycznych,
      matematycznych czy chemicznych to od lat nie ma! Pukniejcie sie w czolo POPAPRANCY!
    • Gość: miś wał będzie na programach IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.08, 13:24
      to jakie komputery i za ile to małe nic, oprogramowanie to dopiero pole do popisu.
      • Gość: SV Re: wał będzie na programach IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.08, 13:28
        a po co gnojkom komputery??? chyba zeby ogladli sobie porno bo innego
        zastosowania w gimnazjum na serio to nie widze
        • Gość: baran pomysl idiotyczny IP: *.telprojekt.pl 09.09.08, 17:32
          co te biedne dzieci beda robic na komputerach???
    • Gość: K0pytko Ja terz hcę! IP: 195.22.119.* 09.09.08, 13:35
      Hętnie wezme ze dwa. Jeszcze jakąś gierkę nieh żond dożóci do tych laptopuf.
    • Gość: uburama Nie laptopy tylko komórki, nie rząd tylko ziomale IP: *.acn.waw.pl 09.09.08, 13:46
      i nie rozdadzą tylko zabiorą.
    • Gość: sabae "Rz": Rząd rozda dzieciom laptopy IP: *.dsy.univ.szczecin.pl 09.09.08, 13:53
      Lepiej zamiast laptopów dać dzieciakom e-czytnik np. amazon kindle. Obniży to koszty zakupów podręczników i innych książek, zmniejszy ilość kilogramów przenoszonych na drodze dom - szkoła, pomoże też walczyć z chorobami kręgosłupa.
    • gdabski Re: "Rz": Rząd rozda dzieciom laptopy 09.09.08, 13:54
      Nieee!!!!! Głupota!!!!! Marnowanie kasy pod publiczkę, edukacja tak nie działa!

      /Gdabski
      • gdabski Re: "Rz": Rząd rozda dzieciom laptopy 09.09.08, 13:56
        Chłodniej pytam, czemu to ma służyć? Jakie rząd chce osiągnąć efekty?
        Przełożenie na postępy w nauce będzie to miało właściwie żadne.

        /Gdabski
    • Gość: lepiej jakby rząd rozda dzieciom prezerwatywy IP: *.wat.edu.pl 09.09.08, 13:59
      i wprowadzil w koncu wychowanie seksualne, zeby nie bylo takich akcji
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5675356,19_latek_podpalil_swoja_dziewczyne_i_jej_dziecko.html
      • ichmordy Re: jakby rząd rozda dzieciom prezerwatywy 09.09.08, 14:08
        www.pajacyk.pl
        Pomóż głodnym dzieciom - kliknij w pusty brzuszek pajacyka.

        Komputery są po 20 zł. Na co dzieciom laptopy ? Żeby popsuły albo ukradli im złodzieje. Myśle że dla złodzieji niezły kąsek...dzieci będą ofiarami napadów a tym samym ich bezpieczeństwo pogorszy się.
        Wystarczy że dzieciom kradną telefony komórkowe i kieszonkowe.
    • Gość: gre "Rz": Rząd rozda dzieciom laptopy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 14:12
      Świetny pomysł z tymi laptopami. Czyli kolejnym krokiem będzie rozdawanie przez
      rząd dyplomów magistra (lub magistra inżyniera jak kto woli), bo po co dziecko
      ma się męczyć na studiach skoro ten czas może poświęcić na gierki i internecik.
      Nauczyciele strajkują,a pan(specjalnie piszę z małej litery) Donald kupi biednym
      dzieciom laptopy za jedyne 500 milionów zł rocznie - coś mi się wydaje że za
      wesołego dzieciństwa pan Donald to raczej nie miał.
    • Gość: herm Czy ktos tu jeszcze w ogóle .... IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.08, 14:17
      Boze co za uparte ludziska .. ludzie - przecież nawet sie nie staracie
      zastanowić zanim napiszecie opinie .. czy ktoś tu jeszcze
      używa mózgu zamiast publikować komentarze polityczne w każdym możliwym i
      niemożliwym temacie?

      1. Obecnie: [nie] każdy posiadania swój [niestandardowy] sprzęt,
      z niestandardowym oprogramowaniem i niezunifikowanym systemem
      operacyjnym - oraz brakiem możliwości wymagania przez
      nauczyciela posiadania komputera jako pomocy szkolnej.

      To tak jakby do szkoły każdy przyniósł inny podręcznik do
      angielskiego a co więcej część w ogóle mogłaby go nie mieć ..

      Czy nikt nie widzi różnicy miedzy używaniem w klasie jednego
      podręcznika a 20 różnych?

      W tej sytuacji - posiadanie standardowego komputera (I OPROGRAMOWANIA) przez
      dziecko warunkuje w ogóle możliwość
      jego wykorzystania jako pomocy naukowej.

      I czy się to komuś podoba czy nie - komputer jest obecnie
      pomocą naukową pierwszej potrzeby - obecnie używaną na pół
      gwizdka przez co znowu nasza edukacja ma w plecy ..

      I biorąc powyższe pod uwagę ta propozycja rządowa MA SENS

      2. W kwestii pracowni komputerowych - wykorzystanie komputera
      do nauki to nie nauka używania komputera 2h w tygodniu .. a tyle
      można osiągnąć przy pomocy 2-3 pracowni komputerowych.

      Tu chodzi o używanie sprzętu komputerowego na KAŻDEJ lekcji -
      a przez to podniesienie efektów nauczania ..

      A celem jest to aby nasze dzieci - w przeciwieństwie do naszego
      pokolenia (w większości) bezmyślnych fizoli - osiągnęło więcej -
      a nie zostało w tyle za Europą.

      3. Tak dużo się mówi że wydajemy kupę kasy niepotrzebnie na
      podręczniki - niestandardowe, nie kupowane masowo (i tanio przez
      to) .. a jak ktoś proponuje aby kupić pomoce szkolne

      4. Wbrew pozorom nie stać wszystkich na komputer dla dziecka
      - nawet za 300,- (a co więcej ten wydatek jest co 3 lata) -

      Przykład - rodziny wielodzietne, ubogie - pomyślcie w jaki sposób
      samotna matka 5-ga dzieci ma kupić co 3-4 lata każdemu taniego laptopa ..

      A właśnie takie dzieci najbardziej potrzebują pomocy społecznej -
      aby je z tej beznadziejnej bidy wyrwać - dla dobra nas wszystkich

      5. jak już każde dziecko będzie miało laptopa - to będzie go można
      użyć i wycofać ze szkoły drogie materiały i zastąpić je innymi:

      - podręczniki - można zamienić na wersje elektroniczne z wolną licencją
      (wykupione od autora prawa do kopiowania)
      - zeszyty - jak kogoś nie stać może notować w komputerze, a mieć jeden notatnik
      na resztę

      jednym słowem - jestem za .. a ludziom bez wyobraźni a z dużymi pokładami
      bezinteresownej zawiści - dziękujemy
      • unhappy Re: Czy ktos tu jeszcze w ogóle .... 09.09.08, 14:38
        Gość portalu: herm napisał(a):

        > I biorąc powyższe pod uwagę ta propozycja rządowa MA SENS

        Ta idiotyczna idea będzie miała swoich żarliwych obrońców zślepionych nadzieją
        na własnego darmowego laptopa :D

        > - podręczniki - można zamienić na wersje elektroniczne z wolną licencją
        > (wykupione od autora prawa do kopiowania)

        > - zeszyty - jak kogoś nie stać może notować w komputerze, a mieć jeden notatnik
        > na resztę
        >
        > jednym słowem - jestem za .. a ludziom bez wyobraźni a z dużymi pokładami
        > bezinteresownej zawiści - dziękujemy


        Te piękne rzeczy o których piszesz, podręczniki, programy NIGDY nie będą miały
        miejsca. To są zmiany systemowe. Żeby to nie były zmarnowane pieniądze to
        wszystko powinno być gotowe. Jest? Nie jest. I nigdy nie będzie.
        • Gość: herm Re: Czy ktos tu jeszcze w ogóle .... IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.08, 15:32
          Przypomina mi to jakąś bajke z mojego dzieciństwa ..

          Która to postać mówiła zaciągając:

          "Niiigggdy sie nie uuuuuuda' ...
      • pbe64 Re: Czy ktos tu jeszcze w ogóle .... 09.09.08, 14:52
        Gość portalu: herm napisał(a):

        > 1. Obecnie: [nie] każdy posiadania swój [niestandardowy] sprzęt,
        > z niestandardowym oprogramowaniem i niezunifikowanym systemem
        > operacyjnym
        I tak powinno być! Jeżeli już szkoła ma się brać za informatyzację, to powinna
        uczyć jak wykorzystać komputer, a nie konkretny program.
        Już teraz szkoły najczęściej mają za 1zł MS office i zaczynają promować jedyne
        słuszne rozwiązanie.
        Mógłbym się zgodzić z takim rozwiązaniem, ale pod warunkiem używania na tych
        laptopach tylko i wyłącznie darmowego oprogramowania.

        > I czy się to komuś podoba czy nie - komputer jest obecnie
        > pomocą naukową pierwszej potrzeby - obecnie używaną na pół
        > gwizdka przez co znowu nasza edukacja ma w plecy ..
        Jeżeli uznamy, że komputer jest pomocą naukową pierwszej potrzeby, to MUSZĄ go
        za darmo dostać wszyscy uczniowie. Dzielenie na tych, którzy dostają za darmo i
        tych którzy muszą sobie kupić sami jest co najmniej nieetyczne i zachęca do
        kombinowania.

        > 4. Wbrew pozorom nie stać wszystkich na komputer dla dziecka
        > - nawet za 300,- (a co więcej ten wydatek jest co 3 lata) -
        Tu się zgadzam, ale taki laptop nie będzie kosztował 300zł, tylko minimum około
        700-800zł i to bez oprogramowania. Taniej raczej się obecnie nie da złożyć
        komputera.
        Jak pisałem wyżej dawanie tylko niektórym zachęci do kombinowania jak wykazać
        małe dochody. Pamiętam ze studiów jak jeden z kolegów wykazywał dochody na osobę
        3 razy mniejsze niż ja, ale to on jeździł na uczelnię jako jeden z nielicznych
        własnym samochodem.

        > A właśnie takie dzieci najbardziej potrzebują pomocy społecznej -
        > aby je z tej beznadziejnej bidy wyrwać - dla dobra nas wszystkich
        Nawet gdybyśmy założyli, że dostaną je rzeczywiści najbardziej potrzebujący, to
        jak zabezpieczyć taki laptop np. przed sprzedaniem przez tatusia, żeby mieć na
        wódkę.

        > 5. jak już każde dziecko będzie miało laptopa - to będzie go można
        > użyć i wycofać ze szkoły drogie materiały i zastąpić je innymi:
        Nie da się. Pracują przy komputerze od prawie 15 lat i nadal wolę czytać jednak
        tradycyjne książki niż e-booki. Takie rozwiązanie dobre jest w podróży, ale na
        stałe jest po prostu męczące.

        • Gość: herm Re: Czy ktos tu jeszcze w ogóle .... IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.08, 15:13
          Dzieki za to że jest wreszcie z kimś podyskutowac ...

          > > 1. Obecnie: [nie] każdy posiadania swój [niestandardowy] sprzęt,
          > > z niestandardowym oprogramowaniem i niezunifikowanym systemem
          > > operacyjnym

          > I tak powinno być! Jeżeli już szkoła ma się brać za
          > informatyzację, to powinna uczyć jak wykorzystać komputer,
          > a nie konkretny program.

          Nie nie powinno .. standaryzacja == niski koszt - w tym:

          1. o wiele niższy koszt wytworzenia stabilnego oprogramowania
          (testowanie, zapewnienie kompatybilności wielu platform [sprzętowych] - nie
          mówię o systemach operacyjnych)

          2. Niski koszt zakupu i utrzymania

          3. Niski koszt przeszkolenia użytkowników (w tym stad tępych
          nauczycieli którzy mogą zablokować wdrożenie na sam widok
          czegoś bardziej skomplikowanego od szczoteczki do zębów)

          Ogólnie - standardowy sprzęt będzie lepszy do celów
          edukacyjnych niż niestandardowy ..

          > Mógłbym się zgodzić z takim rozwiązaniem, ale pod warunkiem
          > używania na tych laptopach tylko i wyłącznie darmowego
          > oprogramowania.

          Tanie laptopy maja linuxa - mają za małą moc obliczeniową
          na mało wydajną, wymagającą dużo pamięci i mocy obliczeniowej
          windoze

          Gdzieś też widziałem artykuł że M$ i Intel celowo je zwalcza
          za używanie masowo wolnych systemów operacyjnych ..

          Jeden z powodów dla których popieram ten zakup - jest to dobry
          sposób aby się wreszcie uwolnić od M$ - przymusowo przeszkolić dzieci w używaniu
          póki jeszcze umysł chłonny

          > Jeżeli uznamy, że komputer jest pomocą naukową pierwszej potrzeby,
          > to MUSZĄ go za darmo dostać wszyscy uczniowie. Dzielenie na tych,
          > którzy dostają za darmo i tych którzy muszą sobie kupić sami jest
          > co najmniej nieetyczne i zachęca do kombinowania.

          Wydaje mi się że tak to wynikało z artykułu?

          > Tu się zgadzam, ale taki laptop nie będzie kosztował 300zł,
          > tylko minimum około 700-800zł i to bez oprogramowania. Taniej
          > raczej się obecnie nie da złożyć komputera.
          >
          > Jak pisałem wyżej dawanie tylko niektórym zachęci do kombinowania
          > jak wykazać małe dochody. Pamiętam ze studiów jak jeden z kolegów
          > wykazywał dochody na osobę 3 razy mniejsze niż ja, ale to on
          > jeździł na uczelnię jako jeden z nielicznych własnym samochodem.
          >

          300 rzuciłem bo ktoś wyżej podał taką kwotę jako potrzebną
          na zakup używanego laptopa w necie .. wiem że nowy tani laptop
          to koszt ok $200 - pisałem o tym ..

          Oprogramowanie nie jest darmowe - ale można je kupić na przetargu
          ogólnopolskim - i na pewno będzie w każdym komputerze chodziło wtedy
          (patrz standaryzacja) ..

          Poza tym - sam internet to już baardzo dużo ..

          > > A właśnie takie dzieci najbardziej potrzebują pomocy społecznej -
          > > aby je z tej beznadziejnej bidy wyrwać - dla dobra nas wszystkich
          > Nawet gdybyśmy założyli, że dostaną je rzeczywiści najbardziej
          > potrzebujący, to jak zabezpieczyć taki laptop np. przed
          > sprzedaniem przez tatusia, żeby mieć na wódkę.
          >

          Nie wiem .. ale myślę że można zacząć od tego że laptop nie pozostanie
          własnością dziecka tylko zostanie mu użyczony (jak laptop firmowy) ..

          Poza tym - czy ci ojcowie pijacy kradną i sprzedają dzieciom podręczniki warte
          np 100-200 zł ?

          Jeszcze jedno - dziecko bez laptopa od razu nawinie się w oczy w szkole - a
          potem piłka może być szybka ..

          I jeszcze jedno - w tej ilości można nawet zamówić własny model
          od producenta - i zakazać jego odsprzedaży ..

          Ale i tak będzie to problem .. co zrobić .. wszystkich się nie uratuje - ale
          próbować trzeba - nieprawdaż?


          > Nie da się. Pracują przy komputerze od prawie 15 lat i nadal
          > wolę czytać jednak tradycyjne książki niż e-booki. Takie
          > rozwiązanie dobre jest w podróży, ale na stałe jest po prostu
          > męczące.
          >

          Zauważ co napisałeś: WOLISZ .. bo cię na to stać .. a gdy masz do
          wyboru kupić podręczniki lub dać darmowe ebooki i kupić jedzenie
          dla dzieci na jeszcze jeden miesiąc? Czujesz bluesa?

          A teraz - ile dzieci nie ma własnych podręczników bo rodziców
          nie stać? Są takie .. i dla nich te ebooki to nie kwestia wolę - nie wolę ..
          • rex33 Re: Czy ktos tu jeszcze w ogóle .... 09.09.08, 15:59
            Szanowny internauto/internautko. Czytałem te wpisy bez chęci odpowiadania - od 24 lat uczę w szkole i dyskusje dyletantów, którym wydaje się, że na wszystkim (a w szczególności na oświacie) się znają bawią mnie ale nie prowokują do dyskusji. Twój wpis jednak zagotował mi nerwy. Jakim prawem tak oceniasz nauczycieli? Ja pierwszy mój komputer kupowałem w 1985 roku za dolary i sprowadzałem go z USA. Kiedy większość Polaków nie widziała jeszcze komputera ja i kolega matematyk na własnych, prywatnych komputerach (Timex 2048 a potem na Amigach) prowadziliśmy lekcje z ich wykorzystaniem. Mimo, że ja i żona jesteśmy nauczycielami (patrz - marne pensje) to w domu mam dwa komputery stacjonarne (użytkują je syn i córka) i laptop, który służy mnie i żonie. W moim gimnazjum na 34 nauczycieli WSZYSCY mają skończone kilkustopniowe kursy komputerowe oraz obsługi multimediów. Zanim zaczniesz pleść bzdury wybierz się do najblizszej szkoły i porozmawiaj z nauczycielami. Pozdrawiam ale raczej ozięble.
            • Gość: herm Re: Czy ktos tu jeszcze w ogóle .... IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.08, 16:22
              Na jakiej podstawie oceniam nauczycieli .. niech się zastanowię ..

              Może dlatego że miałem okazje oglądać na własne oczy ich
              i efekty ich pracy przez 8 + 4 + 5 + 3 = 20 lat przez kilka
              godzin dziennie ?

              Było ich w tym czasie lekko licząc 100 sztuk .. i mogę dosyć
              spokojnie powiedzieć z ręką na sercu że miałem okazję ich ocenić
              i wyrobić sobie zdanie o ich umiejętnościach, kwalifikacjach,
              możliwościach nauki (nowości) oraz chęci do pracy ..

              Ogólnie - mówisz co widzisz w szkole którą oceniasz nieobiektywnie
              jako nauczyciel .. a moje zdanie jest następujące:

              Jako pracownicy, poza nielicznymi naprawdę wspaniałymi wyjątkami,
              nauczyciele są zdecydowanie złymi pracownikami, niezmotywowanymi,
              nie przykładającymi się do swojej pracy, i jedyną grupa zawodową
              do której można ich porównać są urzędnicy.

              Tak apropo - mają też niemiły zwyczaj sabotowania obowiązków
              pracowniczych nałożonych przez przełożonych - za co w zwyczajnej
              firmie zostaliby wywaleni na zbity pysk.

              Przykład? Przypomnij sobie Giertych i jego mundurki - jak nie byłby
              kiepski to pomysł to za jego sabotowanie w każdej innej firmie poleciałyby głowy.

              > W moim gimnazjum na 34 nauczycieli WSZYSCY mają skończone
              > kilkustopniowe kursy komputerowe oraz obsługi multimediów.

              I tu najlepiej widać przepaść jaka dzieli was od pracowników
              firm prywatnych - nas nikt nawet nie próbuje uczyć takich
              bzdurnych podstaw jak obsługa podstawowego oprogramowania
              - po prostu idąc do pracy mam je znać i tyle .

              Ciekawe ilu z Twoich kolegów potrafiłoby zainstalować choćby
              Windowsa ze sterownikami - albo utworzyć prawidłowo wpis w
              wikipedii (nie mówiąc o tym czy mieliby wiedzę taką którą można
              by się tam pochwalić) .. co potrafi pewnie połowa ich uczniów ..
              bez żadnych fikuśnych kursów
              • rex33 Re: Czy ktos tu jeszcze w ogóle .... 09.09.08, 18:13
                Mogę tylko współczuć. Mieć takiego pecha i trafiać na tylko kiepskich nauczycieli to naprawdę przykre (piszę to bez ironii). Dziwne tylko, że tak żli nauczyciele wykształcili tak wspaniałego pracownika (a to już ironia!!!). Poważnie mówiąc wiem, że wielu nauczycieli nie powinno pracować z młodzieżą (sam znam takich). Niestety, ci którzy byliby od nich lepsi nie chcą pracować w szkołach za tak marne wynagrodzenia. I tu niestety wpadamy w błędne koło. Większość z wypowiadających się uważa, że nauczycielom nie powinno się płacić więcej za tak marną pracę a lepsi nie chcą za nią pracować. Problem tak naprawdę kryje się jeszcze głębiej - nikomu w kolejnych rządach (a pamiętam jeszcze PZPR!) nie zależy na dobrej oświacie a tylko pozorują ruchy i wprowadzają reformy dla reform. Nauczyciele wiedzą jak to wygląda i wielu nawet dobrych ucieka z zawodu. Zaczyna brakować nauczycieli (tych co nie wierzą zapraszam na strony z ofertami pracy i na strony Kuratoriów gdzie dyrektorzy ogłaszają oferty. Jeśli tak bardzo zazdrościcie nam wakacji itp profitów mozecie do nas dołaczyć - zapraszamy. A co do nauczycielskich umiejętności - nie jest tak źle jak większość z Was mysli ( w końcu i Was ktoś tego nauczył:P)
                • Gość: herm Re: Czy ktos tu jeszcze w ogóle .... IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.09.08, 00:14
                  > Mogę tylko współczuć. Mieć takiego pecha i trafiać na
                  > tylko kiepskich nauczycie li to naprawdę przykre (piszę to
                  > bez ironii). Dziwne tylko, że tak żli nauczyciele
                  > wykształcili tak wspaniałego pracownika (a to już ironia!!!).

                  Tja .. i nadal uważasz że wszystko jest ok z polskim
                  szkolnictwem tak? Jakby to powiedzieć brak Ci dystansu
                  i perspektywy aby zobaczyć jak źle jest.

                  A co do tego kto mnie wykształcił - nie przesadzajmy z tym
                  jaki wpływ mają nauczyciele .. przy polskim szkolnictwie ludzie
                  w zasadzie osiągają coś na przekór nauczycielom niż dzięki nim

                  I nie mówię o sobie .. a ironie sobie daruj

                  > Poważnie mówiąc wiem, że wielu nauczycieli nie powinno
                  > pracować z młodzieżą (sam znam takich). Niestety, ci
                  > którzy byliby od nich lepsi nie chcą pracować w szkołach za tak
                  > marne wynagrodzenia. I tu niestety wpadamy w błędne koło.

                  Ja kończyłem podstawówkę w latach '80 - '88 a liceum 88 - 92
                  więc nie jest to żadne wytłumaczenie - nie wiem na ile się zmieniło
                  teraz - ale wtedy zdecydowanie nie było dobrze

                  > nauczycielom nie powinno się płacić więcej za tak marną pracę

                  Jak to się dzieje że jakiej rozmowy nie zaczniesz z nauczycielem
                  to zawsze otrze się o jego płacę .. na poważnie to dajcie
                  se na luz - nie zarabiacie wcale gorzej od lekko licząc połowy
                  społeczeństwa pracując w tym czasie na pół etatu


                  > wielu nawet dobrych ucieka z zawodu.

                  To mnie akurat nie dziwi jak słyszę historie jakie opowiadają
                  znajomi o pracy w szkole - i wcale nie chodzi o zapłatę ..

                  Tak się składa że znam przykład z mojego podwórka - firmę z której
                  ludzie uciekają jak karaluchy .. i nie chodzi o to że zarabiają
                  źle - zarabiają przeciętnie .. tyle że tak pokręconych stosunków
                  pomiędzy przełożonymi a pracownikami jak tam nie widziałem nigdzie
                  więcej .. a w szkole jest podobnie z tego co wiem ..

                  Jakby to powiedzieć - to efekt socjalizmu - zamiast sensownych osób
                  karierę robią osobniki o braku kręgosłupa - lizusi o
                  umiejętnościach politycznych a nie zawodowych ..

                  Ogólnie to ja głęboko współczuję osobom zamkniętym w tak toksycznym środowisku ...

                  A najbardziej mi się podoba taka jedna anglistka - oto jej tekst:

                  'Nie muszę czytać książek po angielsku bo mam to w szkole' - a kobieta uczy od
                  10 lat poziomu podstawowego ... lol .. tyle na temat
                  kształcenia się i możliwości rozwoju nauczycieli

                  > ( w końcu i Was ktoś tego nauczył:P)

                  Ciekawe kiedy wreszcie dotrze to do Ciebie .. sami się tego nauczyli - bo
                  chcieli się nauczyć
            • Gość: herm Re: Czy ktos tu jeszcze w ogóle .... IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.08, 16:32
              I jeszcze jedno - tu nie chodzi o to aby nauczyciel
              używał na lekcji komputera .. tylko UCZEŃ ..
              • rex33 Re: Czy ktos tu jeszcze w ogóle .... 09.09.08, 18:20
                W imię Ojca i Syna!!!!!!!!!! A kto ma nauczyć tego ucznia? Woźna?!!!
                Jak to sobie wyobrażasz? Uczniowie na lekcji korzystają z laptopów a nauczyciel z liczydła? Albo jescze lepiej - z kolorowych patyczków? A przy okazji, kiedy pracowałem jako trener w centrali dużej firmy ubezpieczeniowej to kazdy (KAŻDY!!!!!) pracownik dostawał komputer (my mieliśmy laptopy i rzutniki multimedialne. Dlaczego nauczyciele mają je sobie kupowac za własne pieniądze skoro ten sprzęt to w XXI wieku standardowe narzędzie pracy?
            • unhappy Re: Czy ktos tu jeszcze w ogóle .... 09.09.08, 17:27
              rex33 napisał:

              > W moim gimnazjum na 34 nauczycieli
              > WSZYSCY mają skończone kilkustopniowe kursy komputerowe oraz obsługi multimedió
              > w.

              W "mojej" szkole w której pracowałem 10 lat NIKT. To znaczy NIKT nie próbował
              nawet wykorzystać pracowni komputerowej w swojej pracy. Prawie 100 nauczycieli.

              NIKT

              > Zanim zaczniesz pleść bzdury wybierz się do najblizszej szkoły i porozmawiaj
              > z nauczycielami. Pozdrawiam ale raczej ozięble.

              Zanim zaczniesz uogólniać na podstawie wybitnie dziwnych przypadków (to o tobie
              i twojej żonie - nie jesteście w żadnym razie nawet minimalnie reprezentatywni
              dla ogółu nauczycielstwa) po prostu pozbieraj informacje.
          • gdabski Re: Czy ktos tu jeszcze w ogóle .... 09.09.08, 16:14
            > Nie wiem .. ale myślę że można zacząć od tego że laptop nie pozostanie
            > własnością dziecka tylko zostanie mu użyczony (jak laptop firmowy) ..

            A jak zniszczy się lub ukradną to odpowiedzialny jest uczeń? Nie będzie się dało
            zmusić do przyjęcia tych, którzy się nie zgodzą. Wszystkie rozwiązania, jak cały
            pomysł, są skrajnie niepraktyczne.

            /Gdabski
            • Gość: herm Re: Czy ktos tu jeszcze w ogóle .... IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.08, 16:36
              > A jak zniszczy się lub ukradną to odpowiedzialny jest uczeń?
              > Nie będzie się dało zmusić do przyjęcia tych, którzy się nie
              > zgodzą. Wszystkie rozwiązania, jak cały pomysł, są skrajnie
              > niepraktyczne.
              >

              Nie wiem jak Twój ale mój firmowy laptop jest ubezpieczony
          • gdabski Re: Czy ktos tu jeszcze w ogóle .... 09.09.08, 16:19
            > A teraz - ile dzieci nie ma własnych podręczników bo rodziców
            > nie stać? Są takie .. i dla nich te ebooki to nie kwestia wolę - nie wolę ..

            Nie demonizujmy roli tych podręczników. Uczeń ma się uczyć w szkole i od
            nauczyciela, a nie z podręcznika. Poza tym koszt podręczników to nie jest
            przecież papier i tu nic nie zmieni to, że będą one w formie elektronicznej.
            Nie jest też wskazane, żeby jeden tytuł stał się, poprzez wykupienie praw i jego
            rozpowszechnianie przez władze, jedynym dostępnym. Szczególnie zważywszy na
            poziom co niektórych obecnych publikacji.

            /Gdabski
            • Gość: herm Re: Czy ktos tu jeszcze w ogóle .... IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.08, 16:34
              Nawet jeśli wykupią 3-4 tytuły to też się opłaci ..

              Co do roli podręczników - nie umniejszając roli
              nauczyciela - podręczniki też się przydają
      • orxor Re: Czy ktos tu jeszcze w ogóle .... 09.09.08, 15:36
        Ad 1.
        a. Internet jest "zunifikowany"
        b. nie kształcimy robotow, ktorzy w przypadku nieco innej
        konfiguracji softu lub sprzetu beda głupieć
        c. wystarczy, że kompy beda w pracowni w szkole(dla tych którzy nie
        maja w domu)
        d. dzisiaj prawie każdy dzieciak ma wypasiona komórkę z przeglądarką
        i duzym wyswietlaczem (a za 3 lata słowo "prawie" zniknie)
        Ad 2
        Uzywanie kompa do wszystkiego (na każdej lekcji) jest bez sensu.
        Podobnie jak uzywanie do wszystkiego jakiegokolwiek innego narzędzia.
        Połowa lekcji upłynie na walce ze sprzetem i oprogramowaniem tym
        bardziej, że nie każdy nauczyciel jest informatykiem. Co bardziej
        cwani uczniowie będa specjalnie powodować "awarie".
        Ad 4
        a. Wielu dzieciom to chyba 1 komputer wystarczy?
        b. Danie kompa nie wyrywa "z bidy" - to nie takie proste.
        c. Im wiecej takich programów tym więcej będzie biednych rodzin - bo
        ktos w formir podatków będzie za to musiał płacić.
        Ad 5
        Z podręcznikami zgoda - tyle że w zestawie powinny byc wtedy darmowe
        wizyty u okulisty :) Dojdą tez problemy z nadgarstkami.

        TEN POMYSŁ JEST KRETYŃSKI. Na tej samej zasadzie moznaby rozdac
        telewizory bo są emitowane programy edukacyjne i wartosciowe filmy.
        (a przeciez nie wszyscy maja telewizor !). Rozdawać rowery - bo
        zdrowo na nich jeździć itd itp.
        Niestety nie daje się rozdać zdrowego rozsądku.

        Dodatkowo:
        1. Komp to bez oprogramowania i odpowiednio wykształconych
        nauczycieli tylko kupa złomu (= wyrzucanie kasy w błocko)
        2. U wielu będzie zbierał kurz na półce (= wyrzucanie kasy w błocko)
        3. Co z awariami ("nie zrobiem zadania domowego bo mi komp padł") i
        niechcąco rozlanym napojem (= wyrzucanie kasy w błocko)?- wiadomo od
        czasów komuny że "dane" i "darmowe" nie jest szanowane
        4. Brak komputera nie jest problemem - problem to duzy koszt dostepu
        do sieci. Koszt stacjonarnego kompa wystarczajacego do
        nauki/internetu jest na poziomie zestawu ksiązek i pomocy szkolnych
        do jednej klasy gimnazjum dla jednej osoby!
        5. Lepiej kupić sprzęt do pracowni szkolnych. Zalety:
        a. Lepsza kontrola (legalność softu, poprawność konfiguracji,
        blokady pornografii itp)
        b. lepsze wykorzystanie (godziny pracy)
        c. mniejszy koszt
        d. łatwiejsza rozbudowa i serwis (kompy stacjonarne)
        e. brak problemów z forma własności i odpowiedzialnością nieletnich
        za drogi sprzęt
        f. nie narazanie dzieciaków na napady
        ... (można uzupełniac)
      • gdabski Re: Czy ktos tu jeszcze w ogóle .... 09.09.08, 16:07
        > 1. Obecnie: [nie] każdy posiadania swój [niestandardowy] sprzęt,
        > z niestandardowym oprogramowaniem i niezunifikowanym systemem
        > operacyjnym - oraz brakiem możliwości wymagania przez
        > nauczyciela posiadania komputera jako pomocy szkolnej.

        Jakiej pomocy szkolnej? Z tego i tak by się w tej roli nie korzystało. Zresztą
        nakaz noszenia komputerów do szkoły to w ogóle bezsens.

        > I czy się to komuś podoba czy nie - komputer jest obecnie
        > pomocą naukową pierwszej potrzeby

        Nie jest! Przez lata radzono sobie doskonale bez komputerów, więc czemu miałoby
        się nadal nie dać? Jeśli można osiągnąć cel mniejszym nakładem kosztów, to po co
        kombinować?

        > Tu chodzi o używanie sprzętu komputerowego na KAŻDEJ lekcji -
        > a przez to podniesienie efektów nauczania ..

        To nie działa w ten sposób. Nie masz pojęcia o procesie zdobywania wiedzy.

        > 4. Wbrew pozorom nie stać wszystkich na komputer dla dziecka
        > - nawet za 300,- (a co więcej ten wydatek jest co 3 lata) -
        >
        > Przykład - rodziny wielodzietne, ubogie - pomyślcie w jaki sposób
        > samotna matka 5-ga dzieci ma kupić co 3-4 lata każdemu taniego laptopa ..

        W rzeczywistości nie musi każdemu kupować osobnego. Właśnie do czasu, jak nie
        wprowadzi się po trupach "unowocześniającej" reformy. A w ogóle krytyka dotyczy
        pomysłu kupowania komputerów wszystkim, więc ten argument jest nietrafiony.
        Biednych można wspomóc w odpowiedni sposób.

        > 5. jak już każde dziecko będzie miało laptopa - to będzie go można
        > użyć i wycofać ze szkoły drogie materiały i zastąpić je innymi:

        To jest futurystyka stosowana. To nie ma prawa działać. Książki i zeszyty mają
        sporo zalet, których komputer nie ma. Poza tym, zawodność sprzętu? Kradzieże?

        Życzę trochę trzeźwiejszego i przede wszystkim dogłębniejszego poglądu na temat
        edukacji.

        /Gdabski
        • gdabski Re: Czy ktos tu jeszcze w ogóle .... 09.09.08, 16:11
          Jak sobie w ogóle wyobrażasz lekcje z wykorzystaniem tych komputerów? Lansowanie
          ich rzekomej przydatności jako pomocy w trakcie lekcji to domena osób, które
          dawno nie widziały szkolnej lekcji. Lista potencjalnych zastosowań jest
          niewielka, w większości przedmiotów nie ma to żadnego sensu.

          /Gdabski
    • Gość: clockworkz Ja już więcej nie zagłosuję na rozdawnictwo. IP: 82.207.140.* 09.09.08, 14:17
      Ja już więcej nie zagłosuję na rozdawnictwo.

      To stary i stara mają mieć robotę taką, by kupić dziecku tego laptopa, a nie państwo ma DAWAĆ !!!

      Pieprzony "liberalny" rząd, Rozwiązywanie problemów od dupy strony.
      • Gość: herm Re: Ja już więcej nie zagłosuję na rozdawnictwo. IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.08, 14:22
        To daj przykład i nie skorzystaj z dóbr 'rozdawanych'..

        .. może zacznij od nie używania dróg publicznych?
        • unhappy Re: Ja już więcej nie zagłosuję na rozdawnictwo. 09.09.08, 14:40
          Gość portalu: herm napisał(a):

          > To daj przykład i nie skorzystaj z dóbr 'rozdawanych'..
          >
          > .. może zacznij od nie używania dróg publicznych?

          I będzie mógł przestać płacić podatki? Pomyśl zanim coś palniesz :D
          • Gość: herm Re: Ja już więcej nie zagłosuję na rozdawnictwo. IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.08, 15:19
            > > .. może zacznij od nie używania dróg publicznych?
            >
            > I będzie mógł przestać płacić podatki? Pomyśl zanim coś palniesz :D

            Hm .. nie o to mi chodziło ... miałem na myśli to że skrajny
            liberalizm jest błędny - to znaczy - istnieją takie inwestycje które należy
            przeprowadzać z wspólnych pieniędzy ponieważ tak się opłaca dla całego
            społeczeństwa ogółem ..

            na przykład - drogi publiczne ...

            Ogólnie - wracając do tematu - te laptopy to IMO taki właśnie projekt - którego
            finansowanie z pieniędzy publicznych jest celowe i sensowne...

            pozdrawiam
            Wojtek
            • unhappy Re: Ja już więcej nie zagłosuję na rozdawnictwo. 09.09.08, 17:20
              Gość portalu: herm napisał(a):

              > > > .. może zacznij od nie używania dróg publicznych?
              > >
              > > I będzie mógł przestać płacić podatki? Pomyśl zanim coś palniesz :D
              >
              > Hm .. nie o to mi chodziło ... miałem na myśli to że skrajny
              > liberalizm jest błędny - to znaczy - istnieją takie inwestycje które należy
              > przeprowadzać z wspólnych pieniędzy ponieważ tak się opłaca dla całego
              > społeczeństwa ogółem ..

              Dokładnie tak. Po coś to społeczeństwo istnieje. Linia sporu przebiega na
              dyskusji ILE należy rozdawać :) I nie jest to temat tej dyskusji.

              > Ogólnie - wracając do tematu - te laptopy to IMO taki właśnie projekt - którego
              > finansowanie z pieniędzy publicznych jest celowe i sensowne...

              Widzisz. Tu się różnimy. To będą pieniądze wyrzucone w błoto. Niestety.
    • Gość: Tomek "Rz": Rząd rozda dzieciom laptopy IP: *.35.broadband10.iol.cz 09.09.08, 15:25
      Wy z opinia ponizej mojej - Umiecie tylk okrytykowac!!!!
    • Gość: $$$ po ile będą na pewnym portalu aukcyjnym IP: *.eu.org 09.09.08, 15:26
      na literę "A"?
      na pewno będą niedrogie, bo jak podaż duża to cena spada.
    • Gość: filologini "Rz": Rząd rozda dzieciom laptopy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 15:33
      Niech rząd zapłaci za to ze swojej kieszeni i niech nie okrada stale
      mnie i moich dzieci. Trybunał Stanu dla premiera i jego świty!
      • Gość: herm Re: "Rz": Rząd rozda dzieciom laptopy IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.08, 15:34
        Jak widać jeszcze bardziej od laptopów potrzebne
        są lekcje z podstaw ekonomii ..
    • Gość: przeciw "Rz": Rząd rozda dzieciom laptopy IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.09.08, 15:39
      Wztośnie armia nie uczących się a grających w idiotyczne wojny. Czy
      ktoś widział młodego człowieka naprawdę wykorzystującego PC do nauki?
    • Gość: gość "Rz": Rząd rozda dzieciom laptopy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 16:06
      Rząd mógłby rozdawac laptopy ale uczniom szkół średnich w gimnazjum nie jest jeszcze aż tak źle żeby trzeba było miec laptopa
    • Gość: doswiadczony Skrajnie glupi pomysl IP: 63.84.202.* 09.09.08, 17:00
      Dzieciom nie sa potrzebne zadne nowe zabawki.

      Na poziomie wiekowym gimnazjum beda te zabawki wykorzystywane tylko
      do ogladanie porno i do gier - to chlopcy oraz do gadu-gadu'owania,
      naszoklasowania, skypowania i grania - to dziewczeta. Obie plcie
      beda sciagaly i ogladaly miliony filmow i utworow muzycznych.

      Do nauki laptopy przydadza sie tylko i wylacznie jako narzedzie
      latwego (i bez skrupulow) kopiowania gotowcow z internetu, bez
      jakiegokolwiek pojecia uwazanych za autorytety i "wyczerpujace"
      zrodlo wiedzy wszelakiej.

      Zadna konfiguracja sprzetowa, za jaka moze zaplacic rzad nie
      zaspokoi wybujalych apetytow mlodziezy. Laptopy po 5 minutach
      beda "przestarzale" i wogole "beee" i "kolega ma duzo lepszy sprzet".

      W wieku gimnazjalnym mlodziezy potrzebna jest lektura ksiazek oraz
      ogladanie filmow czy sluchanie muzyki ale pod warunkiem, ze zaraz
      potem PRZEDYSKUTUJA to co przeczytali, obejrzeli czy uslyszeli ze
      swoimi rodzicami albo ze starszym (i zakladajmy, ze madrzejszym)
      rodzenstwem.

      Czyli wiecej komunikacji rodzinnej = wiecej czasu, ktory moze byc
      poswiecony dzieciom przez ich rodzicow. Tego nie zapewni niewiadomo
      jaka ilosc hardware'u.

      Czytanie drukowanych, papierowych gazet (w calkowitym zaniku wsrod
      mlodziezy) jest lepsze anizeli 3 sekundowy rzut okiem na artykuly on-
      line.

      Tlumaczenie ze slownikiem w reku jest lepsze anizeli on-line.

      Nauka na pamiec calych fraz tekstow w obcym jezyku (= koniecznosc
      poswiecenia masy czasu i wlozenie wysilku) daje lepsze efekty
      anizeli jakiekolwiek przyspieszone internetowe kursy.

      Rozwiazywanie zadan z matematyki lub inncy przedmiotow scislych nie
      wymaga laptopa, przynajmniej nie w gimnazjum. Oczywiscie,
      modelowanie roznych zjawisk nie obejdzie sie bez komputera, ale
      lepiej chyba zainwestowac w bardziej tradycyjne pracownie zajec.
      Moje dzieci nie wiedza, co to sa eksperymenty fizyczne czy
      chemiczne. Troszeczke liznely biologicznych, typu hodowla fasoli.

      Moje doswiadczenie "w temacie":

      Mam "szczesliwa wdlug Chinczykow" liczbe dzieci, a wiec duzo wiecje,
      anizeli ta przyslowiowa "samotna matka 5 dzieci". Dzieci maja w domu
      duuuzo wiecej komputerow anizeli moga policzyc. Same sie gubia, kto
      ich ile ma. Laptopy ma kazde, ktore chce je miec. Ja nie wiem, ile
      laptopow jest "w obrocie". Drukarki czy skanery kazde podlacza jak
      chce. (I psuje, jak chce) Apartay cyfrowe czy ipody - podobnie.

      Widze, ze skutkuje to tylko wieksza izolacja czlonkow rodziny i
      mniejszym zrozumieniem podstaw wiedzy. Coraz wiecej spraw
      jest "odfajkowywanych" i coraz mniej probujemy zrozumiec a
      nie "odfajkowac".

      Wraz z dorastaniem dzieci, (jak na razie) wszystkie przyznaja mi
      racje, co do powyzszych obserwacji.

      Te, ktore najglosniej i najgwaltowniej protestuja przeciwko
      ograniczaniu czasu spedzanego z komputerem/internetem/komunikatorem
      sa wlasnie w wieku gimnazjalnym.

      Postepy w nauce (historycznie i statystycznie, a mam prawie,
      ze "statystycznie istotna" probke w domu ;-) sa odrotnie
      proporcjonalne do stosunku "nowoczesnej" i "tradycyjnej" metod
      nauki.

      Rozziew w sukcesach dzieci jest duzy: od blisko-do-konca doktoratu
      az do powtarzania klasy na poziomie liceum.

      Pozdrawiam i zniechecam do zakupu sprzetu komputerowego dla
      gimnazjalistow.



      • marek.lipski Skrajnie glupi pomysl?hallo 63.84.202.doswiadczony 09.09.08, 17:33
        Dzieki GW za artykul i Panie Tusk,tak dalej.
        Nie naleze do zadnej partii w Polsce ale walcze
        o to samo w DE,AT,CH i EU.

        Nie sluchajcie propagandy podobnej do Al-kaida,jak niektorzy pisza:
        Gość: doswiadczony IP: 63.84.202.* Pozdrawiam i zniechecam do zakupu
        sprzetu komputerowego dla gimnazjalistow. """
        _____________
        Jak mozna wszystkim adres prywatny podawac?.UFFFFFFF.Ok.

        Dalej.PC i laptopy to nie tylko urzadzenia ale i mozliwosc nauki
        programowania bez ktorych sady,szpitale,policja,banki,wywiady itd.
        nie mialy by szans wzgledem przestepcow czy terrorystow.
        Kto za???
        Proste pytanie....
        • unhappy Re: Skrajnie glupi pomysl?hallo 63.84.202.doswiad 09.09.08, 17:36
          marek.lipski napisał:

          > Dalej.PC i laptopy to nie tylko urzadzenia ale i mozliwosc nauki
          > programowania bez ktorych sady,szpitale,policja,banki,wywiady itd.
          > nie mialy by szans wzgledem przestepcow czy terrorystow.
          > Kto za???
          > Proste pytanie....

          Dobre. Dasz się zatrudnić jako producent sygnaturek?
        • Gość: doswiadczony Czy "marek.lipski " jest calkiem normalny? IP: 63.84.202.* 09.09.08, 18:07
          marek.lipski napisał: "Nie sluchajcie propagandy podobnej do Al-
          kaida"

          To mial byc zart? ;-)

          "Jak mozna wszystkim adres prywatny podawac?.UFFFFFFF.Ok."
          Po prostu i celowo.

          Wez panie marek.lipski gleboki oddech, zrob pare przysiadow.
          Zwolnij, odpocznij. Nikt pana nie goni. "Oni" sie zgubiki. Udalo
          sie. Na pare minut jest pan bezpieczny.

          "Dalej.PC i laptopy to nie tylko urzadzenia ale i mozliwosc nauki
          programowania"

          Czy ma pan dzieci? Jakiekolwiek? A w wieku gimnazjalnym?
          Ma pan pojecie, do czego beda sluzyly laptopy gimnazjalistom?

          Umie pan zaprogramowac klocki Lego? (te programowalne, oczywiscie)
          Napisac cos w jakims jezyku, chocby "obrazkowym", jak LabView?
          Visual Studio moze?

          Kiedy pan zaczynal? Wie pan co to Jean czy Basic? Cobol? Lisp czy
          Pearl? Algol60? Nie twierdze, ze jestem jakims .net-specjalista, ale
          co potrzenbe dzieciom w gimnazjum to wiem.
          • marek.lipski Re: Czy "marek.lipski " jest calkiem normalny?UFFF 12.09.08, 17:56
            1.Ja jestem za laptopami w szkolach,gdyz ryzyko opoznien,dla
            przyszlego pokolenia w Polsce,w EU,Izraelu(tez EU) w kontekscie
            innych krajow jest zbyt duze.

            2.Pomysl z laptopami mozna zrealizowac ale dzieciom od 7-18 roku
            zycia,wraz z jezykami obcymi,fachowcy musza zaoferowac,software
            zalezne od wieku,mozliwosci dziecka,ochoty,motywacji i wielu innych
            elementow zwiazanych,ktore juz musza specjalisci
            w Polsce realizowac.

            3.Dla milego komentarza,przekonanego o sobie i o
            programach adekwatnych w szkolach,nawet gymnazjalnych,
            podaje infos:
            _________________________________________
            Visual basic,Visual Basic Script Edition,(4,5,6) czy gratisowe
            Visual Studio 2008 Express Editions (microsoft)
            www.microsoft.com/germany/Express/
            szczegolnie proste programowanie,
            "obrazkowo" graficzne ...jako
            zart ....ldd.lego.com,
            Blopps,RCX-Code,Kids'Programming Language i inne....
            __________
            Informacje o innych z Fortan-"cobol",LISP List Processing(poczatek
            lat 50),Pearl,Algol60,SQL,FPK pascal,Turbo Pascal Delphi ,czy
            do gier DarkBasic;Eclipse,Python,Scratch byly i sa (!)
            mile ale dla dzieci i mlodziezy musi byc software uniwersalne gdyz
            niestety to nauczyciel musi miec niektore jezyki opanowane po
            to aby z przyjemnoscia uczniowie programowali...per Drag & Drop(!).
            Na poczatku,naturalnie..
            ________________________
            Dodaje ze i to jest mi znane...Software LabVIEW :graficzny jezyk
            programowania z firmy natioanal Instruments,zarowno dla
            poczatkujacego jak i zaawansowanego programowania w technologii i
            przemysle
            od 1150 Euro do 5000 Euro.Info w internecie,google,wikipedia,itd
            _______________________
            Zycze sukcesow.

            Wiem ze to trudny temat ale w teorii i praktyce to jest mozliwe.
            Chce uniknac tutaj podejrzenia reklamowania produktow.
            Marek Lipski
    • marek.lipski Jesli nie kaczaka to pomysl!!!!A decyzja? 09.09.08, 17:17
      Jesli to nie kaczka medialna to pomysl wspanialy tylko
      kiedy decyzja...To powinno juz byc w monitorach rzadowych.
      Natychmiast.To jest idealny fundament aby uczniowie mieli
      wielkie szanse nie tylko dla perspektywy ale i
      szanse na programowanie,poczatkowo obrazkowe.

      To dzieci,kraju,EU(!!!) przyszlosc,ktora rzad moze im
      zagwarantowac.Bravo.

      Panie Tusk,jesli sie Panu to "uda",to stanie
      sie pan bohaterem narodowym.
      Bynajmnie dla mmnie osobiscie.
      • unhappy Re: Jesli nie kaczaka to pomysl!!!!A decyzja? 09.09.08, 17:34
        marek.lipski napisał:

        > Panie Tusk,jesli sie Panu to "uda",to stanie
        > sie pan bohaterem narodowym.
        > Bynajmnie dla mmnie osobiscie.

        Trudno powiedzieć na ile cenisz swoje własne zdanie bo nie wiadomo ile taki
        laptop kosztuje :)

        Ale nie jest źle. Ludzie rozkochiwali się w swoich przywódcach za dużo tańsze
        rzeczy :D
        • marek.lipski Re: Jesli nie kaczka to pomysl!!!!A decyzja? 09.09.08, 17:44
          unhappy napisał:
          Trudno powiedzieć na ile cenisz swoje własne zdanie bo nie wiadomo
          ile taki laptop kosztuje.
          ___________
          "Normalny! min.400 Euro, ale zamawiajac w Chinach nawet markowe,
          za 70 Euro czyli beu cla 250-290 zlotych.
          Info masz w internecie,tak iPhone:40-50 Euro.
          ___________________________________________________________
          "Ale nie jest źle. Ludzie rozkochiwali
          się w swoich przywódcach za dużo tańsze
          rzeczy :D!
          ______________________________________
          hahahahaaaa.Zyje jak wiesz po IP,ktorego nie ukrywam w Berlinie,w
          innym systemie politycznym.
          Decyzje,tak jak tego rzadu w tym kontekscie sa wazne
          dla dzieci a nie ich przywodcy.
          To sa sludzy naszej demokracji w EU incl.Izrael
          ktory tez do EU zaliczam a nie odwrotnie.
          Ich dochody od nas zaleza.
          Wiec nie podajcie propagandy terrorystycznej,w imieniu al-kaidy.

          Kto za???????????????????????????????????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka