Dodaj do ulubionych

Luksusowe komórki

08.11.08, 21:17
Jak ktos nic nie oferuje swoja osoba to kupuje Tommyiego i Prade
Obserwuj wątek
      • erroid Re: Luksusowe komórki 10.11.08, 02:03
        > Jak ktos nic nie oferuje swoja osoba to kupuje Tommyiego i Prade

        :) hehe, niestety musze sie zgodzic... oczywiscie zaraz posypia sie komentarze
        ze szybkość i wygoda to nie grzech ;) tyle że tu nie chodzi o 'PARAMETRY' ale o
        najzwyklejszy w świecie LANS do potęgi p jak PRÓŻNOŚĆ (gdzie p -> +oo)... można
        mieć Porsche - i bardzo proszę - też bym chciał, ale można mieć też Porsche ze
        złota, srebra, platyny i wysadzonego diamentami - no jak ktoś ma góvno zamiast
        mózgu to i pewnie nie widzi w tym nic takiego.
        • Gość: :))) Re: Luksusowe komórki IP: 94.75.67.* 11.11.08, 16:27
          Trzeba powiedzieć, że polski chłop trzyma fason: każdy ma chodzić w
          takich samych gumofilcach. Reszta to "lans". Nie na darmo wszyscy
          wielcy ludzie urodzili się poza Polską, a ci nieliczni Polacy, którzy
          osiągnęli wielkość, osiągnęli ją na przekór swojemu pochodzeniu i
          dzięki ucieczce z tego kraju. Cóż chcieć od narodu, gdzie każdy o
          nieco bardziej wysublimowanych gustach niż przeciętny klient KRUSu czy
          MOPSu ma (cytat) "góvno zamiast mózgu".
    • erroid Re: Luksusowe komórki 10.11.08, 02:02
      > Jak ktos nic nie oferuje swoja osoba to kupuje Tommyiego i Prade

      :) hehe, niestety musze sie zgodzic... oczywiscie zaraz posypia sie komentarze ze szybkość i wygoda to nie grzech ;) tyle że tu nie chodzi o 'PARAMETRY' ale o najzwyklejszy w świecie LANS do potęgi p jak PRÓŻNOŚĆ (gdzie p -> +oo)... można mieć Porsche - i bardzo proszę - też bym chciał, ale można mieć też Porsche ze złota, srebra, platyny i wysadzonego diamentami - no jak ktoś ma góvno zamiast mózgu to i pewnie nie widzi w tym nic takiego.
      • niewinnyczarodziej Re: Luksusowe komórki 11.11.08, 16:13
        erroid napisał:
        tu nie chodzi o 'PARAMETRY' ale o
        > najzwyklejszy w świecie LANS do potęgi

        Lans - owszem, ale gdyby chociaż te telefony Vertu był przyzwoicie
        zaprojektowany, to można by nim szpanować. Według mnie ma po prostu nieciekawy
        design.
    • 4v nie ma sensu porównywać tych komórek do porsche 11.11.08, 12:50
      porsche jest szybkie, wygodne, ma świetne parametry.

      te komórki nie mają nic, tylko nazwe kojarzącą się z luksusem, materiały bardzo
      drogie, no i renomę.

      powód, dla którego luksusowe komórki są na wjazd przestarzałe jest prosty: one
      się silą na ponadczasowość. gdyby dajmy na to, taka komóra wyszła dziś z
      wyświetlaczem HDready (co jest jak najbardziej technicznie możliwe) to i tak za
      4 lata była by przestarzała.

      a jak jest przestarzała na wjazd, to można się skupić na materiałach, marce,
      prestiżu, a nie na parametrach.

      troche to pokrętne, ale ma swój sens. co oczywiście nie wyklucza, że 90% ludzi
      kupujących taki sprzęt, to ludzie puści, próżni, prymitywni. za to mający
      pieniądze.
    • Gość: Lodołamacz Re: Luksusowe komórki IP: *.chello.pl 11.11.08, 15:44
      Ale powiedz mi łaskawie, co cie to k..wa obchodzi w czym kto chodzi ubrany albo
      jakim jeździ samochodem. Jeżeli sam poruszasz ten temat tzn ze masz kompleksy na
      tym punkcie. Proste. Kazdy robi to co lubi, jeździ tym czym chce i wydaje
      pieniądze tak jak mu sie to podoba. Nie masz hajsu to nie dorabiaj sobie takim
      bełkotem ze jak ktoś ma to nic soba a nie reprezentuje. Mówiąc to krótkie zdanie
      obnażyłeś całego siebie, czyli przynajmniej pare poważnych kompleksów i chorobe
      zwaną zawiścią....
    • Gość: pocalujta_wujta Co to jest zaawansowany aparat w komorce, Autorze? IP: 204.153.88.* 11.11.08, 15:49
      W komorce sa prymitywne aparaty, sz. Autorze. Optyka stanowi ograniczenie i
      nigdy urzadzenie miniaturtowe nie bedzie zawwansowanym optycznie aparatem
      chocby mialo i 100 milionow piksli i 1000 elektronicznych funkcji.

      Dla zafascynowanych fotografia polecam troche zainteresowac sie jej strona
      optyczna zamiast byc oszolomionym funkcjami elektronicznymi. W sumie efekt
      koncowy czyli zdjecie to optyczne wrazenie ze swoimi niedoskonalosciami.

      Jesli piszemy o zawansowanych aparatach to polecam np. aparat Canon EOS 50D -
      amatorski ale bardzo zaawansowany aparat. Sprora roznica, prawda? W efektach -
      czyliu zdjeciu - takze.
      • 4v nigdy nie pisz nigdy 11.11.08, 20:09
        napisz "w chwili obecnej i dającej się przewidzieć przyszłości"

        optyka optyką, a miniaturyzacja miniaturyzacją. za kilkanaście, może
        kilkadziesiąt lat postępy nanotechnologii sprawią, że jakość dostępna
        dzisiejszym wielkim lustrtzankom będzie dostępna dla dużo bardziej kompaktowych
        urządzeń.

        ale odnośnie szeroko pojętej elektroniki nie pisz "nigdy" bo brzydko to świadczy
        o Twojej wiedzy i wyobraźni...
        • Gość: Sassenach Re: nigdy nie pisz nigdy IP: 89.100.69.* 11.11.08, 21:00
          A Ty, kolego, najpierw się oczytaj trochę w literaturze tematu, zanim popełnisz
          ignorancką gafę pt. miniaturyzacja w optyce. Długości fal świetlnych, miszczu
          belgii, nie zminiaturyzujesz, więc zwykłe zmniejszanie optyki doprowadza w
          efekcie do poważnych zniekształceń obrazu (efekt beczkowy, aberracja
          chromatyczna, szum interferencyjny, itp) czyniących ten zabieg nieefektywnym.
          Jasność obiektywu (apertura), a więc jego zdolność do wpuszczania i skupiania
          jak największej ilości naturalnego światła uzyskuje się też w jeden możliwy
          sposób - konstruując jak największy. Jeżeli więc chodzi o fotografię rozumianą
          jako otrzymywanie obrazu za pomocą oddziaływania światłem WIDZIALNYM na element
          światłoczuły urządzenia to, niestety, maniaku zmniejszania, tutaj duży może
          więcej. Dlatego profesjonalny fotograf objuczony łazi wielkimi lufami jak osioł,
          z aparatem o rozmiarze sporego pudełka, zamiast z kieszonki wyciągnąć najnowszą
          komóreczkę z wiecznie zakurzonym mikroobiektywikiem i 8Megową matrycą wielkości
          paznokcia niemowlęcia. Dlatego najczulsze teleskopy optyczne wyglądają tak:

          en.wikipedia.org/wiki/Image:USA_harlan_j_smith_telescope_TX.jpg
          Owszem, można dokonywać obrazowania obiektów za pomocą nieco innych od
          klasycznej optyki technologii, gdzie być może nie ma aż takich ograniczeń dla
          nanotechnologii przyszłości, ale wtedy nie jest to fotografia, tylko tomografia,
          rentgenografia, radiografia, mikroskopia elektronowa, mikroskopia sił atomowych,
          radioteleskopia, rezonans magnetyczny, itp. Jednak i te technologie mają swoje
          ograniczenia, których naiwni i niedouczeni piewcy przyszłości nie przezwyciężą
          ośmieszającymi się tekstami "odnośnie szeroko pojętej elektroniki nie pisz
          "nigdy" bo brzydko to świadczy o Twojej wiedzy i wyobraźni...".

          I naucz się rozróżniać optykę od elektroniki, bo to brzydko świadczy o Twojej
          wiedzy. Wyobraźnię akurat to masz. Wybujałą.

          • unhappy Re: nigdy nie pisz nigdy 11.11.08, 21:10
            Gość portalu: Sassenach napisał(a):

            > ośmieszającymi się tekstami "odnośnie szeroko pojętej elektroniki nie pisz
            > "nigdy" bo brzydko to świadczy o Twojej wiedzy i wyobraźni...".
            >
            > I naucz się rozróżniać optykę od elektroniki, bo to brzydko świadczy o Twojej
            > wiedzy. Wyobraźnię akurat to masz. Wybujałą.

            Twoja zadufałość w aktualną technologię jest tylko i wyłącznie śmieszna i dość
            mocno podszyta umiłowaniem ciężkiego body i szpanerską lufą dodającą aury
            profesjonalizmu :D

            I faktycznie "NIGDY NIE MÓW NIGDY" :D


              • unhappy Re: nigdy nie pisz nigdy 11.11.08, 21:38
                Gość portalu: Sassenach napisał(a):

                > Jesteś fotografem chociaż półprofesjonalnym, czy może zaledwie właścicielem
                > kompakta plus piracka wersja Photoshopa?

                Nie. Po prostu nie jestem jasnowidzem tak jak ty. Tylko że ty jesteś kiepskim
                jasnowidzem. Profesjonalizm oceniam po produkcie końcowym a nie po tym ile body
                i jakie lufy targa ze sobą "profesjonalista" :D

                > Bo argumenty masz takie sobie.

                Ależ twoja PEWNOŚĆ, że to co na rynku fotografii dzieje się teraz będzie takie
                samo za lat dziesiąt może wywołać wyłącznie salwę śmiechu. Sorry jeśli uraziłem.
                Tak w ogóle to soczewki są "be"...
          • 4v nigdy nie pisz nigdy, powtarzam! 12.11.08, 01:18
            nie mierz przyszłej technologii technologią dzisiejszą.

            przeszkodą dla budowy szybkich procesorów jeszcze 10 lat temu miała być prędkość
            światła. nie jest. że o tym, co 100 lat temu miało być przeszkodą dla rozwoju
            Paryża (a może Londynu) nie wspomnę, bo przykład pewnie znasz.

            powiem tak: gó... mnie obchodzi, jak za lat -dziesiąt będą otrzymywane obrazowe
            rejestry rzeczywistości. jaka -grafia to będzie, nie obchodzi mnie. choćby to
            bakterie rejestrowały, albo bezpośrednio nasze oko robiąc zdjęcie poleceniem
            "zdjęcie" i mrugnięciem powieką.

            a zresztą, wystarczą nowe materiały, może jakiś przezroczysty metal, albo inne
            cholerstwo. nie obchodzi mnie co to będzie. ważne że będzie - i o ile nie trafi
            mnie szlag, albo tramwaj - dożyję tych pięknych czasów. i Ty również, zapewne.

            gdybym się cofnął 30 lat wstecz i próbował wyjaśnić ówczesnym guru fotografii
            zasadę działania aparatu cyfrowego, też by mnie wyśmiali, zarzucając szarlatanię
            i futurologię, odsyłając do nieodżałowanych Panów Lema i Dukaja...

            > I naucz się rozróżniać optykę od elektroniki

            zaczynamy żyć w tych pięknych czasach, że różne oddalające się od wieków
            dziedziny zaczynają się na powrót przenikać i łączyć. odróżniać umiem, ale to
            teoria. praktyka pokazuje swoje, a z każdym rokiem będzie pokazywać jeszcze
            dobitniej.
            • Gość: Sassenach Re: nigdy nie pisz nigdy, powtarzam! IP: 82.141.235.* 12.11.08, 02:49
              > przeszkodą dla budowy szybkich procesorów jeszcze 10 lat temu miała być prędkoś
              > ć
              > światła. nie jest.

              Może wyjaśnij, bo ja nie bardzo rozumiem, o co chodzi.

              > powiem tak: gó... mnie obchodzi [...] a zresztą, wystarczą nowe
              > materiały, może jakiś przezroczysty metal, albo inne
              > cholerstwo. nie obchodzi mnie co to będzie. ważne że będzie

              Czyli teraz ignorancją próbujesz się posiłkować w inteligentnej, sądziłem,
              dyskusji? To to dziś mamy? Jakiś zlot (niedo)uczonych?
    • Gość: pocalujta_wujta Bo telefon jest tylko telefonem tak naprawde IP: 204.153.88.* 11.11.08, 16:03
      Pewne elementy sa naprawde zbedne i stanowia tylko element reklamowy.
      Przeladowanie urzadzenia zwanego telefonem jest przerazajace. Znow obsesja
      sprzedawania na podstawie ilosci i numerkow.

      Tak naprawde to czego brakuje to solidnego komunikatora choc iPhone mozna za
      taki uznac. W sumie nie chodzi o przegladanie internetu, ale komunikacje
      miedzy ludzmi w roznych standardach. Te drogie stylowe telefony wypelniaja swa
      role prostego komunikatora szczegolnie ze ludzie z pewnym stylem w pewnych
      sferach z pewnoscia nie "gonia za zyciem" tak jak wielu z nas.

      Urzadzenie z malym ekranem i zabawkowa klawiatura alfanumeryczna nigdy nie
      jest wygodne (do zabawy w internet i takie inne w uzywam iPod Touch ale
      moglbym uzywac i iPhone). To jest zupelnie tak samo jak wielu wciaz sie
      wydaje, ze laptop naprawde zastepuje stacjonarny komputer (zawsze mnie
      denerwuje za maly ekran, za mala klawiatura, lub za duze obie rzeczy albo
      dysproporcje miedzy nimi i kiepskie odleglosci i katy sprawiajace ze praca
      jest meczaca i ogranicza percepcja ludzkich zmyslow).

      Acha i pisze to jako informatyk od 17 lat siedzcy przed wieloma komputerami w
      zwiazku z czym pewne minimalne pojecie mam o tym co sie sprawdza a co jest
      tylko trendem krocej lub dluzej zyjacym.

      Na razie kupujmy laptopy i te nafaszerowane pol-uzytecznymi funkcjami telefony
      :-) Wprawdzie niektore telefony (szczegolnie te w USA i z Motoroli) dzialaja
      wolno jakby byly zaprojektowane dla ludzi myslacych w zwolnionym tempie, ale
      to nic. Technologia to przezwyciezy.

      Pozdrawiam
      • unhappy Re: Bo telefon jest tylko telefonem tak naprawde 11.11.08, 21:12
        Gość portalu: pocalujta_wujta napisał(a):

        > Acha i pisze to jako informatyk od 17 lat siedzcy przed wieloma komputerami w
        > zwiazku z czym pewne minimalne pojecie mam o tym co sie sprawdza a co jest
        > tylko trendem krocej lub dluzej zyjacym.

        Niestety choćbyś żył i 1000 lat to twoje doświadczenia dalej będą tylko i
        wyłącznie twoje. A trudno powiedzieć czy za 20 czy 50 lat rozpoznałbyś w ogóle
        komputer :D
              • unhappy Re: Diagnozę podtrzymuję 11.11.08, 21:56
                Gość portalu: Sassenach napisał(a):

                > A jeżeli w fotografii soczewki dla ciebie są "be", to nie wiesz za bardzo czym
                > jest fotografia.

                Cóż, zabrakło wyjaśnienia czym ona tak naprawdę jest. Jest "malowaniem za pomocą
                światła". Koniec definicji. Soczewki nie są do tego niezbędne, tachanie luf i
                body takoż.

                Co do diagnozy to zdiagnozować możesz swoją ciocię lub wujka :D
                • Gość: Sassenach Re: Diagnozę podtrzymuję IP: 89.100.69.* 11.11.08, 22:18
                  Jeśli do tego nie są niezbędne soczewki, to powiedz mi, co opętało tych
                  wszystkich, co ich do fotografii używają. Ogłupieni przez producentów, hm?

                  Tylko bez sci-fi dyrdymałów typu, za x lat wszyscy będziemy się śmiać z tych
                  luf, proszę. Albo masz jakieś informacje o przełomie techologicznym w
                  fotografii, który z malowania światłem opartego o przepuszczanie go przez układ
                  przezroczystych kamieni oszlifowanych na kształt nasion bobowatej rośliny uczyni
                  artystyczną ciekawostkę jak camera obscura, albo takich informacji nie posiadasz
                  i w Julesa Verne'a się nie bawisz.
                  • unhappy Re: Diagnozę podtrzymuję 11.11.08, 22:32
                    Gość portalu: Sassenach napisał(a):

                    > Jeśli do tego nie są niezbędne soczewki, to powiedz mi, co opętało tych
                    > wszystkich, co ich do fotografii używają. Ogłupieni przez producentów, hm?

                    Przypomnij sobie czego dotyczyła nasza rozmowa. Twojej pewności. Zadufałej
                    pewności dotyczącej miniaturyzacji. Pamiętasz? Nigdy nie mówi nigdy. Światło
                    póki co to bardzo oporna materia. Na razie.

                    > Tylko bez sci-fi dyrdymałów typu, za x lat wszyscy będziemy się śmiać z tych
                    > luf, proszę.

                    Jesteś zanurzony tu i teraz i uważasz, że tak będzie po wieki wieków Amen. To
                    dość śmieszne.

                    > Albo masz jakieś informacje o przełomie techologicznym w
                    > fotografii,

                    Aparat bezsoczewkowy będzie produkował zdjęcia o jakich teraz możesz pomarzyć.
                    Teraz możemy się posprzeczać:

                    a) jestem pomylony i nie wiem co piszę więc ty masz rację bo będzie już ZAWSZE
                    tak jak TERAZ
                    b) jednak nie jestem pomylony i technologia nie zatrzyma się dla twojej
                    przyjemności noszenia body i luf :D

                    > który z malowania światłem opartego o przepuszczanie go przez układ
                    > przezroczystych kamieni oszlifowanych na kształt nasion bobowatej rośliny uczyn
                    > i
                    > artystyczną ciekawostkę jak camera obscura, albo takich informacji nie posiadas
                    > z
                    > i w Julesa Verne'a się nie bawisz.

                    No widzisz - zaczynamy dochodzić do czegoś. Camera obscura to nie ciekawostka -
                    każde twoje body i superlufa to zwykła camera obscura :P
                    • Gość: Sassenach Re: Diagnozę podtrzymuję IP: *.osprey.ie 12.11.08, 00:41
                      Nie wiem po co trace czas na dyskusje po proznicy. Chyba to po
                      prostu lubie...

                      > Przypomnij sobie czego dotyczyła nasza rozmowa. Twojej pewności.
                      Zadufałej
                      > pewności dotyczącej miniaturyzacji.

                      A nizej:

                      > Aparat bezsoczewkowy będzie produkował zdjęcia o jakich teraz
                      możesz pomarzyć.

                      Bedzie? Kiedy bedzie? Co bedzie? Fotoaparat bezsoczewkowy? Mozesz
                      mnie odeslac do jakis materialow promocyjnych tworcy tego cuda, czy
                      znowu bawisz sie w fotelowego fantaste snujacego futurystyczne
                      rojenia niczym babole z nosa? Na dodatek jeszcze z nadmierna
                      pewnoscia siebie (patrz: "bedzie") zarzucajacy innym nadmierna
                      pewnosc. Ignorancja nie zawsze jest darem niebios.

                      > b) jednak nie jestem pomylony i technologia nie zatrzyma się dla
                      twojej
                      > przyjemności noszenia body i luf :D

                      Dobrze sie czujesz? Myslisz, ze komukolwiek odpowiadaja gabaryty
                      obiektywow? To jest technologiczna koniecznosc, niestety, bioraca
                      sie, jak juz wczesniej pisalem z faktu iz swiatlo w widzialnym
                      zakresie ma takie a nie inne wlasciwosci, dosc odporne na
                      miniaturyzacyjne zabiegi, o czym posrednio swiadczy fakt, iz optyka
                      jako nauka i technika liczy sobie juz ponad dwa i pol tysiaca lat a
                      jakiegos miniaturyzacyjnego przelomu sie nie doczekala. Postep wcale
                      nie musi miec linearnego przebiegu ku nieskonczonosci.

                      > Jesteś zanurzony tu i teraz i uważasz, że tak będzie po wieki
                      wieków Amen. To dość śmieszne.

                      Ty rowniez jestes zanurzony tu i teraz, i na podstawie bardziej niz
                      mglistych przeslanek z brawurowa pewnoscia (patrz
                      znowu "bezsoczewkowy aparat bedzie") wysuwasz wnioski odnosnie nie-
                      tutaj i nie-teraz. To jest dopiero smieszne.

                      > Camera obscura to nie ciekawostka -
                      > każde twoje body i superlufa to zwykła camera obscura :P

                      No wlasnie NIEZWYKLA, gdyz ZMINIATURYZOWANA dzieki zastosowanemu
                      ukladowi SOCZEWEK i ZWIERCIADEL. A roznice w jakosci obrazow
                      uzyskiwanych bez soczewki a z soczewka niech Ci uzmyslowi
                      nastepujacy obrazek:

                      pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Lochkamera2.jpg
                      Chyba nie zamierzasz teraz twierdzic, co czyniles (patrz "soczewki
                      be") ze soczewki, dzieki ktorym ciemne komnaty do malowania swiatlem
                      mozna bylo zmniejszyc do rozmiarow porecznego pudelka stanowia
                      przeszkode w dalszej miniaturyzacji na fotograficznym polu? Bo jesli
                      tak, to ja sie poddaje.
                      • Gość: pacal przeczytałem cały dialog IP: *.gprs.plus.pl 12.11.08, 01:46
                        Sprowadzając go do sedna:
                        - unhappy stwierdził że BYĆ MOŻE kiedyś soczewki optyczne stracą rację bytu jako
                        element procesu wykonywania fotografii.
                        - Sassenach stwierdził że NA PEWNO nie, bo to fizycznie niemożliwe, czyli
                        wypowiada się kategorycznie o tym jak w przyszłości na pewno nie będzie
                        przebiegało pobieranie informacji wizualnej.

                        Dla twojej wiedzy, fizyku od siedmiu boleści, poinformuję cię, że światło można
                        zakrzywić choćby poprzez soczewkowanie grawitacyjne. Nie mam zamiaru dyskutować
                        nad celowością i możliwością jego zastosowania do fotografii, tylko pokazać że
                        już dzisiejsza fizyka zna alternatywne dla urządzeń optycznych w formie brył
                        sposoby zakrzywiania światła. O fizyce przyszłości nie wspominając.

                        Niejaki Bill Gates stwierdził kategorycznie (człowiek niegłupi i prorokował
                        tylko odnośnie własnego produktu) że 640kB pamięci RAM powinno wystarczyć
                        każdemu by uruchomić jakąkolwiek przyszłą wersję Windows. Jak to się ma do
                        rzeczywistości - każdy wie.

                        Ale przecież TY WIESZ lepiej, że inaczej się nie da. Nigdy. A kto nie z tobą,
                        ten bez mała kretyn. Siostro, kaftan...
                        • Gość: Sassenach To przeczytaj jeszcze raz IP: 82.141.235.* 12.11.08, 02:30
                          I mi powiedz, gdzie unhappy stwierdził, że BYĆ MOŻE. Chyba, że być może 4v i
                          unhappy to nicki tej samej osoby.

                          I pokaż gdzie stwierdziłem, że NA PEWNO nie. Stwierdziłem, iż fotografia
                          klasyczna, a więc ta operująca w zakresie światła widzialnego napotyka poważne
                          problemy miniaturyzacyjne ze względu na same właściwości światła, mkay?
                          Pobieranie informacji wizualnej to nie to samo co fotografia, mkay? Fotografia
                          to jedna z technik obrazowania, mkay? Jako taka owszem, BYĆ MOŻE odejdzie do
                          lamusa. Ale do diabła, mówimy o klasycznych optycznie obiektywikach montowanych
                          w DZISIEJSZYCH komórkach, które mimo wielomilionowych matryc nie dorównają
                          jakością DZISIEJSZYM "dużym" aparatom, a to ze względu na takie a nie inne
                          uwarunkowania optycznej technologii. Wbrew pozorom temat arykułu nie dotyczy
                          technologii przyszłości, a dostępnych obecnie na rynku urządzeń, mkay?

                          > Dla twojej wiedzy, fizyku od siedmiu boleści, poinformuję cię, że światło można
                          > zakrzywić choćby poprzez soczewkowanie grawitacyjne.

                          Hahahahahahahaha!!!!!! Soczewkowanie grawitacyjne? Hehehehehehehehe!!!! I mnie
                          nazywasz fizykiem od siedmiu boleści? Poczekaj, otrę łzy...

                          Sam musisz przyznać, że posłużenie się zjawiskiem z dziedziny astrofizyki, a
                          więc dotyczącym ciał niebieskich wielkości galaktyk i skupisk galaktyk w
                          kontekście dyskusji nad miniaturyzacją optyki fotoaparatów to dość bolesny
                          postrzał w stopę.

                          >Nie mam zamiaru dyskutować
                          > nad celowością i możliwością jego zastosowania do fotografii...

                          Więc lepiej się powstrzymaj. Druga stopa przyda ci się teraz bardziej niż
                          kiedykolwiek.
                          • unhappy Re: To przeczytaj jeszcze raz 12.11.08, 09:40
                            Gość portalu: Sassenach napisał(a):


                            > Sam musisz przyznać, że posłużenie się zjawiskiem z dziedziny astrofizyki, a
                            > więc dotyczącym ciał niebieskich wielkości galaktyk i skupisk galaktyk w
                            > kontekście dyskusji nad miniaturyzacją optyki fotoaparatów to dość bolesny
                            > postrzał w stopę.

                            Jednak masz naprawdę wąskie horyzonty :) Może ci z tym lepiej...

                            > Więc lepiej się powstrzymaj. Druga stopa przyda ci się teraz bardziej niż
                            > kiedykolwiek.

                            www.chip.pl/arts/archiwum/n/articlear_168241.html
                            To tak dla przykładu i w kwestii miniaturyzacji. Jednak fora się przydają bo
                            można sobie te horyzonty poszerzyć. Trzeba tylko chcieć.
    • Gość: pocalujta_wujta Piszesz zaczepne bzdury IP: 204.153.88.* 11.11.08, 16:09
      Prawda jest taka ze masz plytkie podejscie do zycia. Oceniasz powierzchownie.

      A zadales kiedys sobie pytanie dlaczego artusci czesto promuja prostote? Kiedy
      ostatnio aspektem artystycznym tym sie interesowales?

      Ach zapomnialem ten codzienny ped za zyciem. Nie ma nawet czasu sie zastnaowic
      nad sensem tego co sie robi, prawda? No to i potem pisze sie takie bzdury jak w
      Twojej wypowiedzi.
    • Gość: boruta Re: Luksusowe komórki IP: *.xdsl.centertel.pl 11.11.08, 18:13
      najładniejsze tel to lg prada i samsung f480 oba proste małe i funkcjonalne
      iphone średnio ładny za duży i plaskik tani z tyłu
      armani to koszmarek porsze jeszcze gorszy koszmarek motorola dno i 2 metry mułu

      tag heuer i vertu nadają się tylko do muzeów/obozów reedukacyjnych jak zegarki
      mechaniczne i spinki do mankietów razem z burżujstwem całym
    • Gość: Użytkownik 6310i Komórka używana przez gangsterów i ludzi z rządu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.08, 00:08
      *******************************
      Najprawdopodobniej najlepszy telefon biznesowy w historii telekomunikacji :

      2 dni temu pokazywali w telewizji jak prezydent Kaczyński wsiada do auta i
      wyciąga swój telefon. To nokia 6310i. Innym razem w telewizji premier schodzi na
      bok i rozmawia przez telefon, zbliżenie - trzyma także nokię 6310i.

      Kiedyś na żywo podjeżdżają 2 potężne luksusowe auta do drogiej resteruracji w
      największym mieście w Polsce. Wysiadają goście, jeden z nich kończy rozmawiać.
      Wciska przycisk kończący rozmowę w Noki 6310i.

      Kilka miesięcy temu na filmie policyjnym we Włoszech wysiada śledziony mafiozo z
      potężnego auta terenowego, w jego ręku 6310i.

      Halo, pogieło tych ludzi? Dlaczego nie stać ich na inny luksus?


    • teles Luksusowe komórki 12.11.08, 00:52
      Cały problem polega nie na tym co masz a KIM JESTEŚ?.
      Zadając takie pytanie "narzędzia które wyróżniają" staja się nie ważne.

      Prawdopodobnie na parę chwil (szczególnie przy zakupie i kilka godzin po)
      czują się wyróżnieni z pośród wszystkich innych.

      Niestety jest jedno oblicze "Śmierć", wobec którego wszyscy są "równi". Także
      nawet nawet ta chwila, która pozwala zapomnieć o wszechświecie i jego prawach
      zgaśnie szybko.

      I tak czy siak staniemy przed pytaniem "Po co to wszystko?" Jestem na Ziemi,
      ziemia jest koło setek martwych ciał (planety + księżyce), oraz miliardom
      innych gwiazd.
      Jednak mam to szczęście żyć na tej Ziemi. 99,99999% czasu zapominam że jestem
      ziarnem kurzu we wszechświecie, kiedy sobie to uzmysławiam, przynajmniej wiem,
      że jestem tym "czym myślę" a nie tym co mam.
    • Gość: nikodem-hil Luksusowe komórki IP: *.b-ras2.bbh.dublin.eircom.net 16.11.08, 19:30
      Dowolny luksusowy tel. poniżej 500pln. Przy zakupie większej ilości zniżki.
      www.dt-bak.com/sdp/538121/4/main-3498897.htmlKiepszczaki.
      Dyskusja nie na temat, obrzucanie się gównem, mądralizm.
      A artykuł o luksusowych telefonach to, hipokryci, wszyscy przeczytaliście, hę?
      Dupa a nie luksus, przy okazji. Snobizm. Tani w dodatku :}
      Uwaga: Komentarz niniejszy jest skierowany wyłącznie do Kiepszczaków.
      Niniejszym oświadczam że obrażam jedynie ludzi miałkich, a właściwie to ONI
      OBRAŻAJĄ SIĘ na mnie. Pozdrawiam wszystkich jednakowo.
      Ach. jeszcze jedno: szczerze i serdecznie przepraszam za mój obleśny cynizm :]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka