Dodaj do ulubionych

Wsi kryzys nie tyka. Na razie

IP: *.jmdi.pl 01.03.09, 23:25
bo tam on jest cały czas i wszyscy żyją z nim i w głównej mierze ludzie nie biorą kredytów w walutach nie grają na giełdzie nie mają opcji walutowych po prostu żyją od pierwszego do pierwszego z rent emerytur i pracy dorywczej czy sezonowej ; jak ktoś zna to niech poda jak się zmieniła średnia powierzchnia gospodarstwa rolnego od czasów prl, bo tylko niewielki procent rolników dobrze sobie radzi z dotacjami i różnymi programami unijnymi a gdyby tego nie było to nasza kochana wieś była by jak z powieści "Chłopi"
Obserwuj wątek
    • Gość: janosik co za brednie IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.09, 23:58
      co za brednie, to trzeba pytac w malych miasteczkach, gdzie czesto
      jedna najwieksza firma zamyka biznes, odsylam do piatkowej
      rzeczpospolitej
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl zamknąć wreszcie KRUS!!! 02.03.09, 08:44
        "- To mit. W Polsce przyjęło się, że jak rozwalimy KRUS, to wyjdziemy z kryzysu
        - uważa Stanisław Żelichowski, szef klubu PSL. - W KRUS ubezpieczonych jest 1,5
        mln gospodarstw. Ile z nich osiąga jakikolwiek dochód? Tylko 250 tys."

        Aaaaaaaa!!! Ratunku! Co za argumentacja!
        Czyli na ubezpieczenie tych 1250000 gospodarstw płacę ja!!! Bo oni nawet dochodu
        nie mają!
        • Gość: Włodek z Poznania UE oddekad promuje koncentrację gospodarstw,a wPL? IP: *.icpnet.pl 02.03.09, 08:59
          W PL konserwujemy na wsi elektorat dla PSL i Samoobrony. Po wprowadzeniu dopłat
          unijnych wielkopolskie wsie ożyły, ludzie kupują domy i samochody. I wcale nie
          na kredyt. Po prostu paręnaście hektarów wystarcza na niezłe życie. Szczególnie
          przy KRUSie ;-)
          • Gość: Lesa Re: UE oddekad promuje koncentrację gospodarstw,a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 09:27
            To źle, że jeszcze nie wszystkie małe gospodarstwa zostały załatwione.
            To co się dzieje w tej chwili, to szybka droga w kierunku komunizmu. Kontrolę
            nad wszystkim beda mniały koncerny, a własnośc prywatna zniknie. Będziemy tylko
            robolami-niewolnikami. To o czym stalin mógł sobie tylko pomażyć nadchodzi.
            Ludzie są już tak ogłupieni, że zamiast napić się mleka prosto od krowy, wolą
            ten biały produkt przemysłu chemicznego, bo ma atest.
            Zamiast zjeść kawałek mięsa, wolą zjeść zakonserwowane, mielone odpady, bo
            producent ma hacap.
            • Gość: :))) Re: UE oddekad promuje koncentrację gospodarstw,a IP: 94.75.67.* 02.03.09, 10:04
              Gość portalu: Lesa napisał(a):

              > To źle, że jeszcze nie wszystkie małe gospodarstwa zostały
              załatwione.
              > To co się dzieje w tej chwili, to szybka droga w kierunku
              komunizmu. Kontrolę
              > nad wszystkim beda mniały koncerny, a własnośc prywatna zniknie.
              Będziemy tylko
              > robolami-niewolnikami. (...)

              No dobra, tylko dlaczego ta wasza "wolność" ma być na mój koszt? Ja
              już w tej chwili jestem niewolnikiem tego państwa, bo ono odbiera mi
              83% dochodu, by sfinansować między innymi dolce vita na wsi (KRUS,
              brak podatków, dopłaty, opiekę zdrowotną). Dzięki temu mnie nie stać
              na wakacje, rozwój, na decydowanie o swoim życiu... bo mimo ciężkiej
              pracy państwo wrzuca mi na kark paru "biednych" do utrzymania. Taka
              to "wolność" panuje. Wolność do zarobienia się na śmierć.
              • Gość: Lesa Re: UE oddekad promuje koncentrację gospodarstw,a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 10:59
                Nie jestewm rolnikiem, więc mam do tego pewien dystans.
                Zgadzam sie z tym, że sprawa KRUSu nie jest rozwiazana poprawnie.
                Jeśli chodzi o podatki, to rolnicy też je płacą. Jeśli nie bezpośrednio, to przy
                zakupie np. nawozóþw sztucznych.
                Dopłaty? Najbardziej z nich korzystają "rolnicy warszawscy". Dzięki kolesiom
                przejęli najlepsze pod tym względem tereny tylko po to, żeby brać dopłaty.
                • Gość: ff Re: UE oddekad promuje koncentrację gospodarstw,a IP: *.sotn.cable.ntl.com 02.03.09, 12:23
                  Nie jestewm rolnikiem, więc mam do tego pewien dystans.
                  Zgadzam sie z tym, że sprawa KRUSu nie jest rozwiazana poprawnie.
                  Jeśli chodzi o podatki, to rolnicy też je płacą. Jeśli nie bezpośrednio, to przy
                  zakupie np. nawozóþw sztucznych.
                  ----------
                  Ale dowaliles. Rozumiem ze wszyscy inni nie placa zadnych podatkow posrednich i
                  nie maja kosztow?



                  • Gość: Lesa Re: UE oddekad promuje koncentrację gospodarstw,a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 12:59
                    Jestem za tym aby wszyscy płacili równe podatki. Jeśli chcemy robić rewolucyjne
                    zmiany w podatkach na wsi, to musimy to zrobic uczciwie.
                    Jeśli państwo chce większych podatków od rolnictwa, to musi też podjąć się jego
                    ochrony, przynajmniej w takim zakresie, jak to robi w innych branżach. Rolnicy
                    dadzą sobie radę jeśli ich produkty przestaną być podrabiane. Jak ludzie kopiuja
                    filmy i programy to jest wielkie oburzenie i furia koncernnów medialnych.
                    Państwo ściga takie przypadki. Jak się fałszuje produkty spożywcze to jest O.
            • Gość: tt a niby polska wieś jest bez chemi? IP: *.217.146.194.generacja.pl 02.03.09, 10:23
              Wiesz jaki jest obecnie najpopularniejszy pestycyd używany na wsi? Roundup. leje
              się go litrami bo duża bańka kosztuje 200pln a to wystarcza zeby opryskać
              kilkanaście ha. W Polsce nic się lepiej nie sprzedaje ale jest to preparat
              zabroniony w stanach bo podejrzewany jest o wywoływanie deformacji u płodów.
              Stosuje go mój ojciec i teść. I wszyscy dookoła. Na ziemniaki, 5 razy do roku.
              Przy ziemniakach nie rośnie żaden chwast.
              I myślisz że ten preparat znika bez śladu?
              Mięso - póki ktos ma 2 świnie które karmi pomyjami (w zasadzie zabronione w UE)
              to ok ale jak ma się więcej to się karmi paszami bo przy tych cenach pasz komu
              by sie chciało przechowywać i parować ziemniaki - więc wszystko je pasze, licho
              wie z czego, na pewno z mączki rybnej.

              Nie ma polskiej wsi czystej od chemi, antybiotyków. To mit. Już od dawna tak
              było. W latach 80tych masowo dosypywało się do mleka proszek ixi bo mleczarnia
              nigdy nie zdążyła odebrać mleka na czas a chłodziarki nikt wtedy nie miał.

              Też nie podobają mi się zmiany czyli produkcja żywności przez koncerny, tyle że
              czysta produkcja w małych gospodartwach nie istnieje zresztą one nie żyją z
              rolnictwa. Znam wsie które pracują w norwegi i Finladi. Na pół roku jedzie
              połowa chłopów potem się zmieniają i jedzie druga połowa. Obrabia się pola
              sąsiada a czasem też ich żony. Tylko ze to jest oszustwo społeczne - bo ci co na
              te pół roku przyjeżdzają to idą wtedy do lekarza, do dentysty a potem w końcu
              dostaną emeryturę, byle jaka ale dostaną.

              Przy duzych miastach wsie też nie żyją z rolnictwa tylko z budownictwa. Te
              tysiące domków które powstały to jak myślisz kto zbudował? Ludzie na krusie.
              Żadnych faktur, umów podatków
              handel żywnościa na wsi też odbywa się w szarej strefie. Ktoś ma krowy, a ktoś
              kury. Na wsi kupuje się od sąsiada. I też poza oficjalnym obrotem a w mieście
              masz na to wszystko vat

              Nie mówiąc o tym że wszystkie podatki rolne są niskie. W tym roku a 1ha ziemi
              IVkl to jest 300pln/rok. Za ten sam hektar używany nierolniczo zapłacisz rocznie
              3700pln ale tylko wtedy gdy to będzie plac bez jakiejkolwiek zabudowy. A
              przecież tych ludzi chroni wojsko, policja sądy itd.,

              Problemem Polski jest to że u nas baza podatkowa jest za mała tj bardzo mała
              część społeczeństwa ponosi koszty utrzymania aparatu państwa, ubezpieczeń
              społecznych a wszystkie rzady do tej pory bazę ta raczej zmniejszały niz
              zwiększały tj wysyłali ludzi na emerytury pomostowe, wcześniejsze dawali przywileje.

              Znam trochę realia wsi, przynajmniej tej z zachodniej Polski. jak ktoś jest
              robotny i zamiast przepijać kupi traktor, ma dobrze zarządzane gospodarstwo,
              mieszka np na wsi gdzie sa kółka rolnicze i można pożyczyć kombajn czy sadzarkę
              to nawet mając tylko 50ha jest w stanie godnie żyć z całą rodziną. Kilka
              ostatnich lat było dobrych, zbiory na świecie były kiepskie i ceny były naprawdę
              dobre, ten rok zapowiada sie gorzej. Oczywiście zawsze można wtopić, może być
              jakaś klęska żywiołowa, to takie ryzyko prowadzenia działalności.
              • siegfriedswaelderin Re: a niby polska wieś jest bez chemii? 03.03.09, 05:39
                Gość portalu: tt napisał(a):

                > Wiesz jaki jest obecnie najpopularniejszy pestycyd używany na wsi? Roundup.
                > W Polsce nic się lepiej nie sprzedaje ale jest to preparat
                > zabroniony w stanach bo podejrzewany jest o wywoływanie deformacji u płodów.

                U płodów rolnych?
            • Gość: ff Re: UE oddekad promuje koncentrację gospodarstw,a IP: *.sotn.cable.ntl.com 02.03.09, 10:52
              >>To źle, że jeszcze nie wszystkie małe gospodarstwa zostały załatwione.

              Male gospodarstwa nigdy nie bede rentowne i nie beda w stanie same sie utrzymac
              a co dopiero produkowac dla ludnosci. Taka jest niestety kolej rzeczy ze tylko
              najwieksi musza zostac na wsi.


              >To co się dzieje w tej chwili, to szybka droga w kierunku komunizmu.

              Nie. To szybko droga w kierunku rozwoju produktywnosci. Rolnictwo musi sie oplacac.

              >>Kontrolę
              nad wszystkim beda mniały koncerny, a własnośc prywatna zniknie.

              Bzdura. Duzi rolnicy ktorym chce sie robic i maja mozliwosci beda wykupowac
              ziemie od okolicznych chlopow zwiekszajac tym samym produktywnosc na wieksza skale.


              >>Ludzie są już tak ogłupieni, że zamiast napić się mleka prosto od krowy, wolą
              ten biały produkt przemysłu chemicznego, bo ma atest.
              Zamiast zjeść kawałek mięsa, wolą zjeść zakonserwowane, mielone odpady, bo
              producent ma hacap.


              Kolejne bzdury. Liczba ludnosci w tej chwili juz przewyzsza mozliwosci produkcji
              ziemi. Rozwoj technologi w zywnosci jest bardzo potrzebny aby kazdy mogl sie
              najesc tanio.
              • Gość: Lesa Re: UE oddekad promuje koncentrację gospodarstw,a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 11:22
                > Nie. To szybko droga w kierunku rozwoju produktywnosci. Rolnictwo musi sie opla
                > cac.
                Opłacało by się, gdyby nie ten oszukańczy system. Masło to masło a mleko to
                mleko. Ludzie napełniają sobie żoładki śmieciami, myśląc, że jedzą prawdziwe
                produkty.
                A sprawa jest prosta. Masło to produkt w 100% wyprodukowany z mleka - reszta to
                podróby i od tego jest cały ten aparat państwowy, żeby to wycofać z rynku.

                Liczba ludnosci w tej chwili juz przewyzsza mozliwosci produkcj
                > i
                > ziemi. Rozwoj technologi w zywnosci jest bardzo potrzebny aby kazdy mogl sie
                > najesc tanio.

                To są właśnie bzdury. Ogranicza się produkcję normalnej żywności, a ludzi karmi
                przemysł chemiczny - aspartam, wędliny wysokowydajne, olej palmowy i łój w maśle
                itd.
                • Gość: ff Re: UE oddekad promuje koncentrację gospodarstw,a IP: *.sotn.cable.ntl.com 02.03.09, 11:45
                  Liczba ludnosci w tej chwili juz przewyzsza mozliwosci produkcj
                  > i
                  > ziemi. Rozwoj technologi w zywnosci jest bardzo potrzebny aby kazdy mogl sie
                  > najesc tanio.

                  To są właśnie bzdury. Ogranicza się produkcję normalnej żywności, a ludzi karmi
                  przemysł chemiczny - aspartam, wędliny wysokowydajne, olej palmowy i łój w maśle
                  itd.

                  ---------------------
                  Jak ktos chce zjesc ta twoja 'normalna' zywnosc to prosze bardzo. Niech tylko
                  nie skomle ze jest drozsza. Tak jak mowilem sztuczne wzbogacanie zywnosci jest
                  konieczne aby zaspokoic glod rosnacej populacji zwlaszcza tej biednej. Jak ktos
                  jest bogaty to moze jesc produkty tylko organiczne ktore sa tez dostepne.
                  • Gość: Lesa Re: UE oddekad promuje koncentrację gospodarstw,a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 11:55
                    > nie skomle ze jest drozsza. Tak jak mowilem sztuczne wzbogacanie zywnosci jest
                    > konieczne aby zaspokoic glod rosnacej populacji zwlaszcza tej biednej.

                    To niech to puszczają na rynek nie jako kiełbasa, masło, mleko tylko jako "pasta
                    z bambusa", "łój z olejem palmowym" i "wzbogacone popłuczyny organiczne". Tak
                    jak jest teraz, to jest jawne oszustwo, które nie jest ścigane przez ten ogromny
                    aparat państwowy.
                    • Gość: ff Re: UE oddekad promuje koncentrację gospodarstw,a IP: *.sotn.cable.ntl.com 02.03.09, 12:20
                      Ale o co ci chodzi? Przeciez na opakowaniu kazdej zywnosci masz wypisana liste
                      skladnikow i uzytych konserwantow
                      • Gość: Leso Re: UE oddekad promuje koncentrację gospodarstw,a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 12:27
                        Napisane jest to co producent napisze.
      • Gość: Włodek z Poznania co za idiotyczne straszenie kryzysem! w miastach? IP: *.icpnet.pl 02.03.09, 08:55
        Gdzie? Kryzys dotknął Wrocław, gdyż tam Państwowa Agencja Inwestycji
        Zagranicznych w tej dekadzie lokowała sporo proeksportowych inwestycji. I tam z
        bezrobociem nie było różowo (w najlepszym okresie chyba 7%, teraz już 9%), ale w
        pozostałych dużych miastach wciąż trudno znaleźć pracowników. W 3mieście
        bezrobocie sięga 3% (w Gdyni 1,7%), w Poznaniu 1,8% (w 320 tysięcznym powiecie
        ziemskim 3,2%), w Warszawie 3,5%.

        Po prostu Polska stawiając na rynek stawia na budownictwo mieszkań
        własnościowych (na które stać gospodarstwa domowe zarabiające powyżej średniej
        krajowej na każdego dorosłego, czyli podatników II progu podatkowego). A rynek
        uniemożliwia ludziom z Gorzowa Wlkp (gdzie bezrobocie przez lata sięgało 30%,
        teraz spadło poniżej 20%, ale już szybko rośnie), Radomia, Częstochowy szukanie
        pracy i mieszkania w miastach, gdzie ich praca byłaby potrzebna.

        Na kryzysie najbardziej ucierpiały miasta wojewódzkie dawnego systemu 49
        województw i miasta powiatowe zachodniej i południowej Polski, gdzie lokowano
        producję proeksportową opartą o tanią siłę roboczą. Niestety jest KONSEKWENCJĄ
        polityki zrównoważonego rozwoju, gdy starano się utrzymać strukturę zaludnienia.
        W nowoczesnej gospodarce w kraju o tak archaicznej strukturze zaludnienia jak
        Polska (30% ludzi na wsi, 30% w małych i średnich miastach, a 30% w 9
        największych aglomeracjach) trzeba jak najszybciej zwiększyć zaludnienie
        wiodących aglomeracji, gdyż jedynie tam rynek pracy jest na tyle bogaty by
        zapewnić dużą elastyczność, tak popytu, jak i podaży pracy. 9 aglomeracji
        potrzebuje narodowego planu zwiększenia zasobów mieszkaniowych, które samorządom
        posłużyły by na tani wynajem, oraz planu rozwoju infrastruktury.
    • Gość: morituru Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 01:59
      Za 15 minutową wizytę u fryzjera w małym miasteczku płacę 10-12 zł. Fryzjerzy
      maja ręce pełne roboty i najczęściej, żeby się obstrzyc trzeba się umówić na
      wizytę bo terminy pozajmowane. Jeśli ktoś prowadzi własny zakład fryzjerski to
      z łatwością może wypracować składkę ZUS i przyzwoitą pensję, więc nie rozumiem
      porównania, przynajmniej w obecnej sytuacji.
      • Gość: ff Re: Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.sotn.cable.ntl.com 02.03.09, 11:04
        Jesli rolnik ma kilkaset hektarow ziemi, kilka traktorow i kombajn to z
        latwoscia moze wypracowac skladke na zus i przyzwoita pensje dla siebie i dla
        swoich pracownikow.
        Wiec nie rozumiem twoich bzdur.
        • Gość: morituru Re: Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 01:05
          Jeśli rolnik ma kilkaset hektarów ziemi to w znakomitej większości przypadków
          jest nie jest to rolnik z krwi i kości tylko przedsiębiorca z dobrze
          prosperującym interesem, którego stać było na zakup tej ziemi; opłaca składki
          zus i płaci podatki które z nawiązką pokrywają koszta jego wizyt w publicznych
          zakładach opieki zdrowotnej, gdzie w zasadzie nie zagląda skoro prowadzi np
          działalność także na rynku usług zdrowotnych. Kto bierze te pieniądze? Najlepiej
          walnąć cepem w chłopski kark.
      • Gość: podatnik Re: Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 11:09
        Człowieku, punknij się w głowę. Może zostań fryzjerem?

        Rolnik płaci 80 PLN miesięcznie, w tym 0 na NFZ, i ma z tego
        emeryturę w wysokości 600-700 PLN plus bezpłatny dostęp do
        publicznej służby zdrowia.

        Fryzjer płaci 830 PLN miesięcznie, czyli 10 (dziesięć) razy więcej,
        a ma z tego emeryturę 700-800 PLN. Swoją składką zdrowotną (ponad
        200 PLN w tych 830) musi podzielić się z rolnikiem, przez co
        otrzymuje usługi medyczne o wiele gorsze niż wynikałoby to z
        płaconych przez niego składek.

        Jeśli uważasz to za normalne, to albo nie znasz arytmetyki na
        poziomie podstawówski, albo masz mentalność złodzieja.
        • Gość: morituru Re: Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 02:00
          Mówisz o składkach, zapominasz o dochodach. Fryzjerowi po odprowadzeniu ich
          zostaje jeszcze pensja w kieszeni. Rolnikowi niekoniecznie. Weź pod uwagę
          opodatkowane koszta uzyskania przychodu jak olej napędowy, środki chemiczne,
          maszyny i części zamienne,naprawa, nie wspominając o nakładzie pracy. Pod koniec
          roku okazuje się że rolnik, który wyprodukował 100 ton zboża zarobił 0 zł,
          odprowadzając setki złotych podatku, a fryzjer odłożył na samochód. O fryzjerze
          wspomniałem tylko dlatego, że wziął go za przykład autor artykułu. Zastanów się
          skąd się biorą pieniądze i kto kogo okrada.
    • jerzy.zywiecki Wsi kryzys nie tyka. Na razie 02.03.09, 07:30
      Te badania to niech sobie przeprowadzają w sklepach,tam najlepiej
      widać kondycje mieszkańców danego rejonu,a na wsi to one umierają.
    • Gość: grot Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.34.11.vie.surfer.at 02.03.09, 07:52
      Do momentu wybudowania sobie domu letniskowego nic o zwyczajach wsi
      nie wiedzialem duzym zaskoczeniem bylo dla mnie to ze wies zyje
      swoim prawem a raczej bezprawiem np warsztaty samochodowe swietnie
      prosperujace nielegalne sa kwitowane pomoca sasiedzka ,palenie opon
      i roznych kabli zecza normalna bo dokat z tym wylewanie pojemnosci
      szamb na pola tradycja, mieszkanie i nie placenie podatkow w domach
      nie oddanych do uzytku normalne ,zabijanie krow we wlasnych
      stajniach nie mowie o swiniach na potrzeby wlasne .Dlaczego ma im
      kryzys patrzec w oczy.
      • Gość: e. Re: Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.sds.uw.edu.pl 02.03.09, 08:01
        Widać, że o zwyczajach wiejskich nadal nic nie wiesz. Krów nie trzyma się w
        stajniach.
        Mógłbyś również włączyć sobie w przeglądarce opcję sprawdzania pisowni.
        • Gość: :))) Re: Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: 94.75.67.* 02.03.09, 10:07
          No fakt, jeśli facet nie wie, że krów nie trzyma się w stajniach to
          automatycznie znaczy, że reszta też nieprawda. Taka kościelna logika.
      • tymon99 Re: Wsi kryzys nie tyka. Na razie 02.03.09, 08:12
        no to straszny syf w tej austrii macie..
      • Gość: Lesa Re: Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 08:17
        Na Mazowszu ludzie palą opony bodajże w noc swiętojańską - jakaś taka dziwna
        tradycja. Niektórzy palą je w sadach, aby zabezpieczyć pąki kwiatów przed
        przymrozkiem. Odnośnie szamb: jak rolnik opróznia szambo na swoją działkę, to
        żle, ale jak mieszczuch wypuszcza to do rzeki, to jest OK? Czy wszystkie ścieki
        np. z warszawskich kanalizacji są oczyszczane?
        • Gość: podatnik Re: Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 11:11
          Jak na swoją, to nie ma problemu. Pod warunkiem, że nie będzie
          sprzedawał do sklepówtego, co na własnym goownie wyhodował.
      • Gość: Lesa Re: Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 08:25
        > nie placenie podatkow w domach
        > nie oddanych do uzytku normalne
        Dla mnie normalne. Można to potraktować jako pewną formę nieposłuszeństwa
        obywatelskiego. Skoro rodzina przez dziesięciolecia pracowała po to, żeby
        wybudować ten dom, to Państwo nie powinno żądać haraczu, skoro nawet kanalizacji
        nie jest w stanie im zapewnić.
      • nemesis77 Re: Wsi kryzys nie tyka. Na razie 02.03.09, 08:44
        Krowy w stajniach... he, he, he.
        Miastowy przyjechał na wieś i już wszystko wie.
        Gó.. no wiesz.
        • Gość: Marko Skoro G wie, to placmy wszyscy za siebie. IP: 217.147.104.* 02.03.09, 08:59
          He ?
        • Gość: kj Re: Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 09:43
          Pewnie że nie w stajniach , tylko w ZAADOPTOWANYCH POMIESZCZENIACH DO PRZECHOWYWANIA KRÓW .
          • Gość: Lesa Re: Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 09:45
            Co to za biurokratyczny bełkot? Po polsku - obora.
          • Gość: e. Re: Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.sds.uw.edu.pl 02.03.09, 11:15
            "AdOptować" to można co najwyżej dziecko, a nie pomieszczenie. Chyba że polskie
            prawo lub język polski uległy zmianie.
      • Gość: wiesniok A jak ty sie w miescie znalazles IP: *.159.26.121.Dial1.Chicago1.Level3.net 02.03.09, 09:35
        Jak ci w miescie niedobrze to idz na wies. Mieszkam w ameryce ale
        nie widzialem tu takich glupot zeby jakis tam z miasta sie
        wypowiadal o wsi. Generalnie robotnicy w miescie i ci co najmuja
        mieszkania nic nie znacza. Urzednicy to inna sprawa ale sa zakala.
        Ludzie na wsi ( farmerzy ) itp sa dumni z tego co maja bo
        wypracowali to ciezka praca a nie jak ci na gieldach spekulanci.
        Ameryka jest bogata przez bogata wies i rolnictwo. A jak chcecie
        polozyc polske tak jak bylo w PRL to zabierzcie rolnikom a dajcie
        tym darmozjadom z miast. Ci co sa dzis w miastach w polsce to
        wiekszoci ci ktorym sie na wsi nie chcialo robic i szukali latwego
        chleba w miescie. A teraz jak nie ma latwego chleba w miescie to kto
        was wykarmi. Ogladnij sobie kronike filmowa z lat 60 tych gdy polska
        sie rozwijala ( tzn byla migracja ze wsi ) ty miesczczuchu to
        zrozumiesz. Wies jest byla i zostanie sednem Polski. Ci z miast
        uciekna do EU a polska zostanie na wsi. Pejoratywne spojrzenie na
        wies w Polsce nie jest zrozumiale mi. Ale co widze ze tu sie zaczyna
        rodzic zawisc !!!
        • Gość: :))) Re: A jak ty sie w miescie znalazles IP: 94.75.67.* 02.03.09, 10:12
          Gość portalu: wiesniok napisał(a):

          > Jak ci w miescie niedobrze to idz na wies. Mieszkam w ameryce ale
          > nie widzialem tu takich glupot zeby jakis tam z miasta sie
          > wypowiadal o wsi. Generalnie robotnicy w miescie i ci co najmuja
          > mieszkania nic nie znacza. (...)

          Coż za wstępna dawka pogardy dla mieszkańców miast.

          > A jak chcecie
          > polozyc polske tak jak bylo w PRL to zabierzcie rolnikom a dajcie
          > tym darmozjadom z miast. Ci co sa dzis w miastach w polsce to
          > wiekszoci ci ktorym sie na wsi nie chcialo robic i szukali latwego
          > chleba w miescie. (...)

          Ale ci, co szukali "łatwego chleba" pracują na tych ze wsi. W tej
          chwili państwo zabiera robotnikom i daje rolnikom.

          > Wies jest byla i zostanie sednem Polski. Ci z miast
          > uciekna do EU a polska zostanie na wsi. Pejoratywne spojrzenie na
          > wies w Polsce nie jest zrozumiale mi. Ale co widze ze tu sie zaczyna
          > rodzic zawisc !!!

          Zawiść? Za to, że zabierają moje pieniądze i dają im? Za to, że wieś
          wypracowuje 3% PKB a zżera połowę budżetu? To ma być zawiść? To
          zwyczajne poczucie bycia okradanym, ot co! Jeśli "prawdziwa Polska, co
          to zostanie na wsi" - ma polegać na wykorzystywaniu "nieprawdziwych"
          Polaków z miast, to należy jak najszybciej zaorać ten pasożytniczy
          kraik!
        • Gość: podatnik Re: A jak ty sie w miescie znalazles IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 11:22
          A czy w USA też jest tak, że rolnik nie płaci ani grosza składki
          zdrowotnej, a z publicznej służby zdrowia korzysta bez ograniczeń?

          Czy w USA rolnik otrzyma taką samą emeryturę, co fryzjer, za składkę
          10-krotnie mniejszą?

          Jak znam Stany i Amerykanów, to takie układy byłyby tam po prostu
          niemożliwe, a gdyby trafił się tak głupi rząd, który wprowadziłby
          takie prawo, to ludzie chyba zrobiliby rewolucję.
    • Gość: heciok Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 08:11
      Mam pytanie ta pani na zdjęciu to suszy chyba siano? Bo sądząc po
      uchwycie tego narzędzia to ona nie wie do czego to służy;P
      • Gość: UY Re: Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 09:52
        Dlaczego lekarz który sam się leczy , płaci składkę zdrowotną .
        A rolnik składki zdrowotnej nie płaci ????
        To tak jak by rolnik dostawał deputat węglowy a górnik nie .
        Oj by się działo ....
    • Gość: Lepper Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.09, 08:19
      KRUS już dawno powinien być rozwiązany.Nie widzę przyczyn dlaczego ja
      mam płacić miesięcznie więcej niż ktoś kto ma tysiąc hektarów( +
      dopłaty z Unii) płaci kwartalnie. PO obiecała tę sprawę załatwić i
      nic z tym nie robi!
      • Gość: Lesa Re: Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 08:27
        > mam płacić miesięcznie więcej niż ktoś kto ma tysiąc hektarów( +
        > dopłaty z Unii)
        To oczywiście mowa o tzw. "warszawskich rolnikach"?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Wsi kryzys nie tyka. Na razie 02.03.09, 08:39
      > Kłopoty jeśli już mają większe gospodarstwa rolne, które produkują
      > na eksport. Takich w kraju jest jednak mało.

      Ale wyłącznie te duże gospodarstwa rolne maja istotne znaczenie gospodarcze.
      Te kilka tysięcy wielkoobszarowych farm produkuje 90% całej polskiej żywności
      która trafia na rynek.
      Z gospodarczego punktu widzenia pozostałe parę milionów "rolników"
      to jedynie konsumenci i to głównie za sprawą dotowania ich przez UE
      i brak podatków.
      Więc jakby miał się ich imać kryzys jeśli prawie nie produkują, a już na pewno
      nie rozwijają produkcji za kredyty w CHF.

      Przy czym chciałbym zaznaczyć że w żaden sposób nie oceniam mieszkańców wsi -
      mogę nawet powiedzieć że w kwestii kredytowego huraoptymizmu wykazują się
      godnym podziwu umiarem.
      • Gość: Anty Re: Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 09:01
        I tu się mylisz. - Z gospodarczgeo punktu widzenia cała masa
        rolników poza tymi dużymi gospodarstwami to nie są tylko konsumenci,
        ale ok. 6-7 mln Polaków, ktorzy radzą sobie sami, bez pomocy
        państwa, zasiłków dla bezrobotnych, zasiłków socjalnych itd. - bo są
        w stanie sami się wyżywić. Jeżli uważasz, że fakt, że ok. 1/4
        mieszkańców państwa nie jest dla niego ciężarem, jak podobna ilosc
        ludzi w miastach, gdzie dostają rozmaite zasiłki, albo
        przedsiębiorstwa, ktoe ich zatrudniają są finansowane rozmaitymi
        pomocami budżetu (górnictwo choćby), jest nieistotne - to chyba
        kompletnienie wiesz o czym mówisz.
        • Gość: swoboda_t Re: Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 09:18
          Są się w stanie wyżywić, ale już nie na rencie/emeryturze. 15
          milardów złotych rocznie na sam KRUS to wg. Ciebie "nic"??
        • Gość: df Re: Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.sotn.cable.ntl.com 02.03.09, 11:01
          I tu się mylisz. - Z gospodarczgeo punktu widzenia cała masa
          rolników poza tymi dużymi gospodarstwami to nie są tylko konsumenci,
          ale ok. 6-7 mln Polaków, ktorzy radzą sobie sami, bez pomocy
          państwa, zasiłków dla bezrobotnych, zasiłków socjalnych itd. - bo są
          w stanie sami się wyżywić.
          -----------------

          Czyli wg ciebie rolnik nie chodzi do lekarza, nie wysyla dzieci do darmowej
          szkoly i nie korzysta z doplat UE?
          A jak jest stary to nie bierze renty i emerytury bo jest samowystarczalny? To
          chciales nam tutaj powiedziec?
    • Gość: PanPan Re: Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 08:42
      Popieram. Kryzys wsi nie dotyka, bo trwa on tam od wielu lat. Wieś
      przyzwyczaiła się do niskiej jakości życia i przetrwania w czasach
      kryzysu (samowystarczalność żywnościowa!). Podawane na tym forum
      przejawy oszustw podatkowych są właśnie efektem niskiego poziomu
      życia - tzw. zaradność wiejska, czy chłopska w szczególności polega
      na skrajnej oszczędności kosztem państwa - i to jest powszechna na
      wsi strategia przetrwania. Pamiętacie lata 80-te? Wtedy wieś również
      najmniej odczuła efekty kryzysu, mogąc wycofać się do własnych
      zasobów. dzisiejszy kryzys jest zupełnie inny, a brak podatności wsi
      na jego skutki jest pozorny - dziś na wsi ponad 60% mieszkańców nie
      żyje z rolnictwa, więc ich kryzys dotknie również. Jeśli zaś mówimy o
      rolnikach - tu sprawa jest bardziej skomplikowana - ale i tu będzie
      problem, bo konsumpcja żywności, w szczególności tej porządnej
      jakości spadnie, kosztem importu żywności fatalnej jakości, ale
      bardzo taniej (przypomnijmy tylko zeszłoroczna wpadkę producentów
      wołowiny irlandzkiej - która zalała też Polskę). Podsumowując więc -
      to, że ktoś nie widzi kryzysu, to nie oznacza, że jego nie ma. Dziś
      kryzys dla wielu Polaków to wciąż fakt medialny, a nie proza życia...
      Jeśli zaś na wsi media typu GW mają mniejszy udział w kształtowaniu
      opinii publicznej (nie to co RMaryja) - to i o kryzysie jakby mówi
      się mniej.
    • mam_racje_zawsze Durny wieśniak, dotacje do wideł dostaje robotnik 02.03.09, 08:52
      w miescie, skoro za drogie niech zacznie produkować tańsze
    • Gość: rsdfg ale krusik squ...e_e placa IP: 84.38.22.* 02.03.09, 08:52
      dzieki pawlak!
    • Gość: Runo Rolnik zarabia srednio ponad 4000 zloty NETTO IP: *.eimperium.pl 02.03.09, 09:03
      Rolnik ma srednio 4000 NETTO na M-c, Miastowy ma srednio 2200 NETO na M-C
      ____________________
      O tym wam telewizja i GW nie powie!

      Tak samo jak biadoloa ze w sejmie duzo zarabiaja tzn 141 zawodowych poslow co zarabia 8-9 milionow rocznie. PRzy czym jeden POSEL ma Majatek Szacowany na 4,5 miliarda ZLOTY ------
      • Gość: www Re: Rolnik zarabia srednio ponad 4000 zloty NETTO IP: 213.25.163.* 02.03.09, 09:38
        glupota ludzka nie zna granic:) jestes tego najlepszym przykladem:)
      • Gość: rower Re: Rolnik zarabia srednio ponad 4000 zloty NETTO IP: *.lukman.pl 02.03.09, 09:56
        A niech zarabia i 10tys.
        Kup sobie parę ha, ciągnik i przeprwoadź się na wieś.
        Może i ty zarobisz.
        • Gość: Runo Re: Rolnik zarabia srednio ponad 4000 zloty NETTO IP: *.eimperium.pl 02.03.09, 10:00
          Jesli rolnik ma o 800 zloty wiecej niz miastowy brutto, a do tego nie placi zadnych podatkow? Jaki z tego wniosek? Miastowy ma srednio 2200 netto, rolnik ma do reki 4000. Miastowy musi placic koszmarne podatki gruntowe, czynsze, ma koszty wyksztalcenia dzieci itd

          Ok 5 lat temu roniok mial polowe tego co miastowy, teraz ma 2 razy wiecej........... Tylko wiekszosc z was przeoczyla ta zmiane, i dalej zyje w swiecie fantazji. Do Polaka docieraja fakty po ok 20-30 latach
          • Gość: e. Re: Rolnik zarabia srednio ponad 4000 zloty NETTO IP: *.sds.uw.edu.pl 02.03.09, 11:24
            Gość portalu: Runo napisał(a):

            > Miastowy musi placic koszmarne podatki gruntowe, czynsze, ma koszty
            wyksztalcenia dzieci itd

            No tak - wieśniaki przecież dzieci nie kształcą, tylko czekają niech no które
            zacznie chodzić, a już się je zagania do pasania gęsi. Kosztów leczenia dzieci
            też nie ponoszą, bo w razie choróbska od uroku wkłada się wiejskiego dzieciaka
            do pieca na trzy zdrowaśki i po kłopocie.
          • nemesis77 Re: Rolnik zarabia srednio ponad 4000 zloty NETTO 02.03.09, 11:25
            Pół życia spędziłem na wsi i pół w mieście i mogę porównac poziom
            życia a ty chyba jesteś z marsa albo z zakładu dla psychiczne
            chorych (mają tam internet?.
        • Gość: :))) Re: Rolnik zarabia srednio ponad 4000 zloty NETTO IP: 94.75.67.* 02.03.09, 10:18
          Gość portalu: rower napisał(a):

          > A niech zarabia i 10tys.
          > Kup sobie parę ha, ciągnik i przeprwoadź się na wieś.
          > Może i ty zarobisz.

          Ale wy te hektary dostaliście od państwa za darmo. Czyli są lepsi
          Polacy, którym państwo dało ziemię i gorsi, którzy muszą sobie
          kupić? Taki interes, że państwo daje ziemię za darmo a potem dopłaca
          do niej (dopłaty obszarowe) to jest złodziejstwo w najczystszej
          postaci. Chłop dwa razy do roku wynajmie gościa z traktorem, co by
          ten zasiał i zebrał i leży do góry brzuchem, spasiony dopłatatmi z
          pieniędzy odebranych nam. I gromadzi sobie w KRUSIE lata skladkowe,
          by potem nadal żyć za nasze pieniądze. Taka to "ciężka" jest dola
          chłopa.
          • Gość: realista Re: Rolnik zarabia srednio ponad 4000 zloty NETTO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 11:07
            Jak sobie to czytam to mnie krew zalewa, jeden lepsze bzdury wypisuje od
            drugiego aż głowa mała, skąd wy taki pogląd o rolnictwie bierzecie bo real-je są
            inne o wiele gorsze, wiem bo sam prowadzę gospodarstwo od niedawna i już
            niedługo będę musiał się zadłużyć żeby jakoś to wszystko pociągnąć(ale uprzedzam
            tych z tekstami żebym to rzucił bo prawnie nie mogę tego zrobić przez 5 lat). Są
            dopłaty prawda ale to nawet nie wystarcza na koszty wyprodukowania np zbóż,
            proszę sobie sprawdzić ceny nawozów i środki ochrony roślin i porównać z cenami
            zbożna. A ktoś napisał że dwa razy zasiać i zebrać totalna bzdura jak byś tak
            zrobił to nie miałbyś co zbierać trzeba dopilnować nawozić pryskać żeby urosło i
            był plon jako taki a jak będzie grad np to co nie ma plonu i kto zwróci koszty
            produkcji? ubezpieczenie? jasne miałem przypadek taki ubezpieczyłem i nic nie
            dostałem taka prawda. Przejąłem ziemie po ojcu a żebym mógł to zrobić musiałem
            skończyć studia bo takie są wymagania teraz. A ojciec tez nie miał lekko było
            nas 3 i pieniądze na studia nasze były kosztem ulepszania gospodarstwa i tak
            ledwo wiązaliśmy koniec z końcem ale najważniejsze jest wykształcenie i dlatego
            jestem wdzięczny ojcu że mogłem studiować. Proszę się zastanowić zanim coś
            napiszecie i poznać temat u źródła.
            • Gość: aa Re: Rolnik zarabia srednio ponad 4000 zloty NETTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 11:44
              żeby urosło
              > i
              > był plon jako taki a jak będzie grad np to co nie ma plonu i kto
              zwróci koszty
              > produkcji? ubezpieczenie? jasne miałem przypadek taki
              ubezpieczyłem i nic nie
              > dostałem taka prawda.

              A gdy mała firma budowlana w mieście nie ma zleceń, to myślisz, że
              podatnik do niej dopłac? Albo gdy mały sklep zbankrutuje, bo
              niedaleko postawiono hipermarket? Jak Ty nie masz dochodów, do
              przeżyjesz, bo podatków i ubezpieczenia nie płacisz, a żywność masz
              własną. Jak budowlaniec nie ma dochodów, to musi płacić 830 PLN ZUS
              miesięcznie po to, żeby zapewnić Ci darmową opiekę lekarską i
              emeryturę.
              • Gość: realista Re: Rolnik zarabia srednio ponad 4000 zloty NETTO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 14:30
                Już bez przesady, że Ty płacisz za moją opiekę, płacisz ZUS który idzie na
                emerytury tych co wcześniej pracowali, a rolnik tez ma podatek rolny i musi
                ubezpieczyć swoje zasiewy w razie nieurodzaju co i tak nie gwarantuje zwrotu
                kosztów. Zgadza się że ma się własna żywność ale nie tak do końca bo trzeba
                dzień w dzień pilnować i pracować nie ma świąt. Ja będąc dzieckiem nie byłem
                nigdy na koloniach na wakacjach bo rodziców nie było stać żeby mnie wysłać a
                poza tym była praca w domu żniwa itd wiec trzeba było pomagać ale nie mam tego
                za złe rodzicom bo to wyrobiło we mnie szacunek do pracy. Ja nikogo nie
                krytykuje jak inni krzyczą jak na wsi jest bogato, rozumiem ze w mieście też nie
                jest wesoło, ale taka mentalność że rolnik ma tak dobrze jest chora.
          • Gość: tom Re: Rolnik zarabia srednio ponad 4000 zloty NETTO IP: *.gprs.plus.pl 02.03.09, 11:13
            co za debil to pisał.
            Mam gospodarstwo 100ha i trzymam 2000 swiń - więc zapraszam tego
            debila do pracy do mnie na miesiąc. po tygodniu pracy pójdzie do
            mamusi do miasta.
          • nemesis77 Re: Rolnik zarabia srednio ponad 4000 zloty NETTO 02.03.09, 11:54
            Następny idiota co rolnictwo zna z telewizji.
            Gdy mieszkałem na wsi i pomagałem rodzicom w pracy w gospodarstwie
            zdałem sobie sprawę z jednej żeczy: nigdy w życiu nie zostanę
            rolnikiem.
            Dlatego uciekłem do Lublina na studia, póżniej na kilka lat do
            stolicy a następnie za granicę. Prawda jest taka, że na wsi
            najlepiej sie odpoczywa: przyroda, lasy, wróbelki i cisza - gotowe
            są przyjąć każdego idiotę z miasta, który i tak nie będzie miał
            pojęcia o pracy rolnika jeśli nim nie zostanie.
            Już znałem takie małżenstwo z miasta. Kupili trochę hektarów bo
            myśleli, że uprawa nic nie kosztuje a wszysto samo urośnie bo
            wystarczy dwa raza w roku wynająć ciągnik. Co za idioci!
            Póżniej wszystko sprzedali bo mówili, że się nie opłaca.
            • sknerus42 Re: Rolnik zarabia srednio ponad 4000 zloty NETTO 05.03.09, 19:33
              nemesis77 napisał:

              > zdałem sobie sprawę z jednej żeczy: nigdy w życiu nie zostanę
              > rolnikiem.
              > Dlatego uciekłem do Lublina na studia, póżniej na kilka lat do
              > stolicy a następnie za granicę.

              Jakie to były studia? Polonistyka?
      • Gość: ktosiek Re: Rolnik zarabia srednio ponad 4000 zloty NETTO IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.03.09, 13:14
        No ze śmiechu zaraz skonam! Moi rodzice mają 10 ha gospodarstwo, jakby w ciągu miesiąca zarobili 4 tys zł, to by modły dziękczynne Ci zanosili, na jakiej planecie Ty żyjesz? wiesz co to wieś polska?? to pojedź do województw takich jak świętokrzyskie, podkarpackie, czy częściowo małopolskie, oj zobaczysz jakie tam kokosy się zarabia.... no umrę ze smiechu
        • Gość: RUNO Re: Rolnik zarabia srednio ponad 4000 zloty NETTO IP: *.eimperium.pl 02.03.09, 15:22
          Wyjasnie wam cos! 4000 zloty to jest sredni dochod rolnika, i to sa oficjane danie rzadowe. Tyle ma rolnik netto m-c Tylko glosno to nie jest podawane tzn co jakis czas publikowane, nie tak jak srednie wynagrodzenie w gospodarce co jest podawane bardzo czesto i wynosi 3200-3300 zloty czyli 2200 netto.

          Rolnik ma faktycznie wiecej? A co wy biadolicie ze macie mniej? Sa w miescie osby ktore zarabiaja 450 zloty netto na 1/2 etapu!! Wiec u was jest to samo jeden rolnik zarabia m-c 20000 zloty, a jeden 1000 zloty m-c Czego nie rozumicie Rolnicy?



          • Gość: Lesa Re: Rolnik zarabia srednio ponad 4000 zloty NETTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 15:54
            Wyjasnie wam cos! 4000 zloty to jest sredni dochod rolnika, i to sa oficjane da
            > nie rzadowe. Tyle ma rolnik netto m-c Tylko glosno to nie jest podawane tzn co
            > jakis czas publikowane, nie tak jak srednie wynagrodzenie w

            Gdybym ja miał psa , to statystycznie ja i mój pies mielibyśmy po trzy nogi.
        • Gość: CV* Re: Rolnik zarabia srednio ponad 4000 zloty NETTO IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.03.09, 20:48
          10 ha. Dopłata do jednego hektara 730 zł (owies), względnie 650 zł (użytek
          zielony). Następnie dopłata ekologiczna około 450 zł. Następnie dopłata do
          hodowli - do kozy dopłata, do konia dopłata (do konia 1600 zł). Nawet do
          niektórych drzew w sadzie dopłata. To wszystko bez jakiegokolwiek podatku!!
          Paliwo - za pół darmo. Koszty życia, praktycznie bliskie zeru. Własny lub
          kradziony z lasu (na jedno wychodzi) opał. Własna woda. Nie płaci się też za
          kanalizację (szambo nieszczelne). KRUS 80 zł miesięcznie, 10x mniej od zusu.
          Brak podatku dochodowego. "Uprawy" ha ha ha. Łąka rośnie sama, trawę żrą kozy i
          konie. Owies to może co piąte źdźbło - w razie kontroli niewielka łapówka i
          tyle. Nawozów zero, maszyn niewiele.
          Z tych dziesięciu ha + trochę zwierząt jest więc leciutko 20 parę tysięcy
          rocznie, ponad 2000 miesięcznie bez podatku. De facto za hobby, a nie za pracę.
          Oczywiście zero jakiejkolwiek produkcji dla społeczeństwa, zero jakiegokolwiek
          pożytku. Zresztą nawet dla siebie już nie produkują, bo po co, taniej w
          biedronce. Pasożyty żyjące z pieniędzy podatnika.
          Dlaczego do cholery ja mam komuś za jego hobby na świeżym powietrzu ciężkie
          pieniądze płacić?? Niech będą dopłaty, ale do produkcji!
          • siegfriedswaelderin Re: Rolnik zarabia srednio ponad 4000 zloty NETTO 03.03.09, 05:47
            Oj bredzisz bredzisz.

            Jakie masz hobby?
            Też takie, od którego nie ma urlopu?
            • Gość: CV* Re: Rolnik zarabia srednio ponad 4000 zloty NETTO IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 03.03.09, 19:41
              A jakieś argumenty, miła pani? Może choć odniesiesz się do liczb, które
              przytoczyłem, czy może coś się nie zgadza??
              Bo nadal nie wiem z jakiej racji jednemu do hobby dopłaca się ciężkie dziesiątki
              tysięcy złotych rocznie, a drugiemu nic!

              PS. Moje hobby to między innymi tenis, brydż, rower i bieganie na nartach. Nie,
              nie mam od nich urlopu, przeciwnie uprawiam je głównie w czasie urlopu. A
              okolicznym chłopkom-roztropkom za pseudohodowlę koników na kilkudziesięciu
              hektarach łąki, państwo dopłaca z moich podatków po 50.000 złotych rocznie +bez
              podatku dochodowego+!!
              • Gość: *** Re: Rolnik zarabia srednio ponad 4000 zloty NETTO IP: 80.50.133.* 17.09.09, 14:36
                To może do brydża itp. dorzuć jeszcze rolę? pomyśl ile zyskasz dopłaty itd. moja
                propozycja nie ograniczaj sie jedynie do niepopartej żadnymi sensownymi
                argumentami zazdrości zysku. Hmmm wszędzie kryzys a kolega w bryża gra
          • wielki_wuj Re: Rolnik zarabia srednio ponad 4000 zloty NETTO 05.03.09, 17:48
            Następnie dopłata ekologiczna około 450 zł.
            Taaa, a uzyskaj certyfikat upraw ekologicznych. A potem ganiaj po
            polu i wyrywaj chwasty ręcznie, bo opryskiem nie wolno.



            Następnie dopłata do
            > hodowli - do kozy dopłata, do konia dopłata (do konia 1600 zł).
            Peeewno. Tylko pytanie-do jakich. Ano do ras lokalnych. Np krów
            białogrzbietych. Liczba w Polsce: ok. 300, wszystkie w ośrodkach
            hodowlanych.



            > Paliwo - za pół darmo.
            Można wiedzieć na któej stacji benzynowej jest taka promocja?


            Koszty życia, praktycznie bliskie zeru. Własny lub
            > kradziony z lasu (na jedno wychodzi) opał.
            Zakładając, że właściciel lasu Cie nie zatłucze siekierą jak dorwie
            złodzieja w swoim lesie.


            Własna woda.
            Znaczy Kolega uważa, że na wsiach baby chodzą do rzeki i stamtąd
            wodę biorą?



            > Brak podatku dochodowego. "Uprawy" ha ha ha. Łąka rośnie sama,
            trawę żrą kozy i
            > konie.
            A potem przychdzi kontrola z ARiMR i im tłumaczysz, dlaczego nie
            skosiłes w odpowiednim czasie. Gwarantuję, że Ci nie uwierzą
            (jeszcze nie spotkałem takich którzy by uwierzyli, a widziałem wielu)

            Owies to może co piąte źdźbło -
            Ciekawe, co żrą te kozy i konie w zimie. No, bo skoro ziarna nie ma,
            to nie ma i paszy. A zwierzę w przeciwieńśtwie do samochodu nawet
            jak stoi to żreć musi.


            w razie kontroli niewielka łapówka i
            > tyle.
            Dowcip na poziomie Benny Hilla, czyli dość ciężkawy.


            Nawozów zero, maszyn niewiele.
            > Z tych dziesięciu ha + trochę zwierząt
            No to jak on zbiera cokolwiek? Zwierzęta zdechną po 2-3 tygodniach
            (zakładam, jedyna skala porównawcza to Anglicy, co głodzą inwentarz,
            a to mniej więcej tyle wytrzymuje. Może miesiąc)
            • Gość: CV* Re: Rolnik zarabia srednio ponad 4000 zloty NETTO IP: *.eranet.pl 05.03.09, 20:21
              > Taaa, a uzyskaj certyfikat upraw ekologicznych.

              Łatwo.

              > A potem ganiaj po
              > polu i wyrywaj chwasty ręcznie, bo opryskiem nie wolno.

              A po co. Polski chłop chwastów nie wyrywa, pryska raczej niewiele. Niech rosną.
              Albo koza zeżre.
              Zresztą niektóre opryski nawet w ekologicznych wolno stosować.

              > Peeewno. Tylko pytanie-do jakich. Ano do ras lokalnych. Np krów
              > białogrzbietych. Liczba w Polsce: ok. 300, wszystkie w ośrodkach
              > hodowlanych.

              Krowy się nie opłacają teraz. Zresztą za dużo przy nich roboty. Dopłaty są też
              do zwierząt nie wymagających nic szczególnego, jak kozy i konie.

              > Można wiedzieć na któej stacji benzynowej jest taka promocja?

              Na każdej. Państwo ci dopłaca do paliwa. Czyli podatnicy.
              Jak nie wierzysz to spytaj w gminie.

              > Własna woda.
              > Znaczy Kolega uważa, że na wsiach baby chodzą do rzeki i stamtąd
              > wodę biorą?

              Nie rżnij głupa. W mieście 11 zł /m3, na wsi masz studnię i woda sama ci leci za
              darmo. To zresztą powoduje jej masowe marnotrawstwo i bezpowrotne niszczenie
              zasobów wody podziemnej.

              > > Brak podatku dochodowego.

              Nieprawdaż?

              > A potem przychdzi kontrola z ARiMR i im tłumaczysz, dlaczego nie
              > skosiłes w odpowiednim czasie. Gwarantuję, że Ci nie uwierzą
              > (jeszcze nie spotkałem takich którzy by uwierzyli, a widziałem wielu)

              Może nie masz szczęścia do ludzi. Ja spotykałem takich, którzy łatwo przymykali
              oko na wiele nieprawidłowości. Czasem była potrzebna doprawdy maleńka łapówka.

              > Ciekawe, co żrą te kozy i konie w zimie. No, bo skoro ziarna nie ma,
              > to nie ma i paszy. A zwierzę w przeciwieńśtwie do samochodu nawet
              > jak stoi to żreć musi.

              Ziarno staniało i kosztuje niewiele. A dopłaty poszły w górę. Zresztą bydle żre
              głównie siano. A zimy ostatnio krótsze i lżejsze.

              > No to jak on zbiera cokolwiek? Zwierzęta zdechną po 2-3 tygodniach
              > (zakładam, jedyna skala porównawcza to Anglicy, co głodzą inwentarz,

              E tam. Polski koń wytrzyma nawet więcej niż polski chłop. A ten ostatni prawie
              nic nie potrzebuje do życia.
              • Gość: wielki_wuj Re: Rolnik zarabia srednio ponad 4000 zloty NETTO IP: *.krus.gov.pl 06.03.09, 08:40
                > > Taaa, a uzyskaj certyfikat upraw ekologicznych.
                >
                > Łatwo.
                Ci co próbowali maja na ten temat inne zdanie. Chocby z ze względu
                na czas załatwiania.

                > > A potem ganiaj po
                > > polu i wyrywaj chwasty ręcznie, bo opryskiem nie wolno.
                >
                > A po co. Polski chłop chwastów nie wyrywa, pryska raczej niewiele.
                Niech rosną.
                > Albo koza zeżre.
                Nie, tak robią tylko miastowi, którzy kupili hektar odłogów. Gdyby
                nie pryskał, to by nie miał.


                > Krowy się nie opłacają teraz. Zresztą za dużo przy nich roboty.
                Dopłaty są też
                > do zwierząt nie wymagających nic szczególnego, jak kozy i konie.
                Prosiłbym o podanie na podstawie którego Działania PROW są takie
                dopłaty, bo na pewno nie obszarówki. Bo jak mniemam Koledze chodzi o
                ochronę ras rodzimych. Czyli n. tarpany z Białowieży. Widział Kolega
                takie coś w gospodarstwie prywatnym?

                > > Można wiedzieć na któej stacji benzynowej jest taka promocja?
                >
                > Na każdej. Państwo ci dopłaca do paliwa. Czyli podatnicy.
                > Jak nie wierzysz to spytaj w gminie.
                ano, patrz, mam w okolicy kilka stacji i nie widziałem zadnej
                tabliczki z napisem "Dla rolników zniżka 50%". Też bym prosił o
                podanie podstawy prawnej. No dobra, ja wiem o co chodzi, ale
                poczekam, jak Kolega się doczyta i zorientuje w temacie.

                > Nie rżnij głupa. W mieście 11 zł /m3, na wsi masz studnię i woda
                sama ci leci z
                > a
                > darmo. To zresztą powoduje jej masowe marnotrawstwo i bezpowrotne
                niszczenie
                > zasobów wody podziemnej.
                Są jeszcze gdzieś wsie bez wodociągów i obowiązkowych szamb, gdzie
                gmina rozlicza z ilości wody i ścieków? Pewno tak, gdzieś w
                Bieszczadach czy innych miejscach zapomnianych przez Boga. Ale
                generalnie obrazek wsi z żurawiem czy korbą zniknął gdzies w latach
                70-80 ub. wieku.

                > > > Brak podatku dochodowego.
                >
                > Nieprawdaż?
                A czym jest podatek gruntowy? Wie Kolega jak to się teoretycznie
                oblicza? Bo w praktyce i tak jest wzięte z sufitu.

                > > A potem przychdzi kontrola z ARiMR i im tłumaczysz, dlaczego nie
                > > skosiłes w odpowiednim czasie. Gwarantuję, że Ci nie uwierzą
                > > (jeszcze nie spotkałem takich którzy by uwierzyli, a widziałem
                wielu)
                >
                > Może nie masz szczęścia do ludzi. Ja spotykałem takich, którzy
                łatwo przymykali
                > oko na wiele nieprawidłowości. Czasem była potrzebna doprawdy
                maleńka łapówka.
                Ciekawa sprawa, jako, że ich potem jeszcze OR GPSem sprawdza. Z
                jakiego BP byli?

                > Ziarno staniało i kosztuje niewiele. A dopłaty poszły w górę.
                1. Jakie ziarno?
                2. O ile dopłaty poszły w górę?

                Zresztą bydle żre
                > głównie siano.
                Gdyby Kolega próbował uskuteczniać taką karmę, miałby po góra dwu
                miesiącach wizyte bacutilu, czy jak to sie teraz firmy utylizacyjne
                nazywają.

                A zimy ostatnio krótsze i lżejsze.
                Znaczy, np. teraz można zobaczyć taką krowę nał ące? Gdzie?

                > E tam. Polski koń wytrzyma nawet więcej niż polski chłop.
                No patrz, a ten nie wytrzymał:
                ulubiency.wp.pl/title,Za-znecanie-sie-glodzenie-i-zabijanie-kara-w-zawieszeniu,wid,10726953,wiadomosc.html?ticaid=179e9
          • Gość: Chłop z Mazur Re: Rolnik zarabia srednio ponad 4000 zloty NETTO IP: 80.50.133.* 17.09.09, 14:20
            Jestem mieszkańcem wsi i prowadzę gospodarstwo rolne. Jeżeli ktoś sądzi, że
            rolnicy nie wydają nic na życie i kryzys ich nie dotyczy to jest chyba bardzo
            ograniczony intelektualnie!!! Kryzys dotyczy wszystkich bez wyjatków, gdyż
            wszystkie dobra ekonomiczne kosztują znacznie więcej niż przed rokiem, a ceny za
            produkty rolne ( zboże, mleko, żywiec ) są nieporównywalnie niższe. Poza tym
            warto przypomnieć, iż za wejściem do UE opowiedzieli się w większości mieszkańcy
            miast więc co IM teraz do dopłat. Przecież żyjemy w wolnym kraju i każdy może
            prowadzić gospodarstwo rolne. Ciekawe jakie Ty masz hobby sądzę po powyższym
            tekście, iż chyba jest to wypisywanie głupot w sieci. Jeżeli się na czymś nie
            znasz to się nie wypowiadaj! Brak słów na takich Imbecyli!!!!
    • Gość: czytelnik Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.gdynia.mm.pl 02.03.09, 09:06
      wieś i rząd się wyżywi,a reszta niech padnie!
    • Gość: analityk Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.chello.pl 02.03.09, 09:17
      Dziwne te badania analityczne w tym artykule. Ciekawe czy ktoś z tych panów
      profesorów porównał ceny płodów rolnych do tych sprzed roku:
      żyto 2007 650pln, teraz 360 pln, mleko 1,3pln/l, teraz 0,7pln/l. Niech badacze
      coś pobadają a nie takie bzdury wypisuja


    • Gość: z ameryki Hobby farms w Polsce IP: *.159.26.121.Dial1.Chicago1.Level3.net 02.03.09, 09:50
      wiekszosc gospodarstw w Polse jest ponizej 5 ha. To sie nazywa Hobby
      farm w ameryce. Jak ktos chce sie pobawic w rolnictwo to sobie
      kupuje taka farme i tam sie bawi bo z tego nikt pozytku nie ma po za
      moze tym co je kupil.
    • Gość: rower Nie prawda !!! IP: *.lukman.pl 02.03.09, 09:51
      Cena skupu mleka spadła z 1,5zł do 95gr. (w przeciągu pół roku)
      Cena pasz i nawozów utrzymuje się na takim samym poziomie.
      Obniżki cen skupu mleka jakoś nie można zauważyć na półkach
      sklepowych.
      Nabiał kosztuje tyle samo.

      Pzdr
      • Gość: PanPan Re: Nie prawda !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 10:00
        Porównywanie cen skupu i cen w sklepach nie ma sensu. Wg danych
        statystycznych średnio ok. 65% zysku ze sprzedaży płodów rolnych zgarniają pośrednicy, a nie rolnicy. Winę za to ponosi przede
        wszystkim brak zorganizowania się rolników w zrzeszenia producenckie
        oraz słaba sprzedaż bezpośrednia z gospodarstw rolnych(oraz przepisy
        ją blokujące).
    • Gość: lux Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.zetobi.com.pl 02.03.09, 09:56
      Jak na wsi jest kryzys to media o tym nie wspominają jakoś. Co najwyżej, że rolnicy znowu drogę zablokowali, a jaki jest tego powód nikogo nie obchodzi. Przyzwyczajcie się mieszczuchy, bo teraz będziecie mieli taki sam kryzys jaki jest na wsi.
    • Gość: Mieszkaniec wsi Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 10:17
      Ten artykuł to totalna fikcja i bzdura. Kryzys dotknął rolnictwo juz w drugiej
      połowie 2008 roku, a zwłaszcza fermy mleczne-ceny mleka spadły o 30%, a ceny
      nawozów mineralnych wzrosły o 100%. Proszę nie pisać takich głupich artykułów
      jak autor nie wie jaka jest sytuacja i nie wprowadza ludzi w błąd. Jednym
      słowem ten artykuł to totalna porażka.
    • Gość: miastowy Na wsi nigdy nie będzie kryzysu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 10:18
      Przeprowadziłem się na wieś więc widzę z bliska jak to wygląda.

      Jedzenie własne - ogródek, kurka, ubój gospodarczy.
      Opłaty bytowe zredukowane do minimum - szambo na pole, śmieci plastikowo-palne
      na specjalne palenisko. Długo się zastanawiałem po co na polach, gdzieś za domem
      są spawane metalowe kosze. Niepalne, gdzieś do rowu/lasu.
      Drobne pieniądze są z emerytury lub pracy sezonowej więc jedyny problem to żeby
      dzieci miały jakąś pracę na ubranie i rozrywki. Praca najlepiej w mieście bo
      gospodarka się nie opłaca. Jedzonko własne.
      Koszty prowadzenia działalności gospodarczej minimalne - większość usług jest
      wykonywana na czarno - budowlańcy, mechanicy itp. Podatki są minimalne, jeśli w
      ogóle. Krus to symboliczne obciążenie.

      Państwo dyma ludzi, ludzie dymają państwo. Tak po prostu w Polsce jest.
      Zachowanie ludzi to próba przeżycia w kraju/gospodarce gdzie jest ogólny syf.
    • Gość: xx Do pana Żelichowskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 10:23
      Poroponuję żeby pan sam wskoczył w te gumofilce i zajął się widłami. A te pańskie argumenty to typowe zamulanie tematu. Nawet jeśli bogatych rolników byłoby 10x mniej to nie widzę powodu dla którego mieliby mieć ubezpieczenia za darmo.
    • Gość: MMaI Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: 95.108.27.* 02.03.09, 10:29
      na cmentarzu nikt nie umiera ... jedyny błyskotliwy wniosek z artykułu
    • Gość: gość portalu Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.acn.waw.pl 02.03.09, 10:36
      "I dodaje: za każdym razem jak ktoś mi mówi, że ubezpieczenie w KRUS jest
      takie fajne, odpowiadam: Widły kosztują 13 zł, gumofilce 17 zł. Zapraszam na
      wieś. Jakoś nigdy nie ma chętnych - twierdzi Żelichowski."

      Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą i właśnie złapał mnie wk.rw
    • Gość: Mech Krus - to przekręt w majestacie prawa IP: 77.79.210.* 02.03.09, 10:36
      Znam kilku rolników i wielu tzw. rolników. Ci tzw. rolnicy robią wszystko po za zajmowaniem się rolnictwem, ale są w KRUSie. Czyli przekręt i naciągactwo.

      Znam kilku rolników wcale nie jakichś bambrów (obszarników), no chciałbym zarabiać to co oni potrafią wyciągnąć z dopłat unijnych i z tego co mają ze sprzedaży mleka, upraw, owoców, hodowli itd.

      Jeżeli zakładasz działalność gospodarczą od razu masz ZUS 850pln/msc

      KRUS to przekręt i żerowanie na innych podatnikach. Istnieje tylko dlatego że PSL i PIS nie chce stracić poparcia.
    • Gość: warszawieś Wsi kryzys nie tyka. Na razie IP: *.zetobi.com.pl 02.03.09, 10:44
      Wieś nie takie kryzysy widziała.
    • Gość: Luk Wsi kryzys nie tyka. Na razie Żyjący na wsi, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 11:00
      Czytając wypowidzi na forum, odnoszę wrażenie iż kilka osób zna realia życia na wsi.

      Czy kryzys dotknął wieś

      Tak już w 2008 roku ceny środków do produkcji rolnej osiągnęły wysoki poziom. Cena nawozów wzrosła o 100 %
      Czynnikiem powodującym wzrost jest : koszt energi, drogie komponenty do produkcji nawozów. Gaz.
      Pasz zdrożała na przełomie roku o 30 % czynnikiem powodującym wzrost jest soja. Produkt eksportowany
      Jeśli patrzymy na dzisiaj cenniki skupu żywca wynoszą 4,10-4,50 za kg. Producenci mleka dostają na dzień dzisiejszy około
      70 gr/l.

      Ten kryzys ma odbicie również na wsi. Około 60% mieszkańców wsi odchodzi od rolnictwa. Praca poza rolnictwem
      Cen żywności w sklepach na wsi są zawyżone, ludzie znając realja. Wiedzą jak to przetrwać.
      Jakość towarów a cena.

      Co do opisywanych sytuacji wyworzenia nieczystości, palenia opon, kabli, etc [ proces nagminny]

      Życie na wsi nie jest łatwe jeśli chce się coś osiągnąć. To jest społeczność lokalna, niepisane prawa.

      Wieś Polska różni się diametralnie od miast. Poziom życia, kultury, rozrywki, pracy.

      To co może być szkodliwe dla Polski to ogromne kombinaty. Ogromna skala zaniczyszczeń, Standardy utrzymywania zwierząt


      Szanowni państwo musi być zachowany parytet między wsią a miastem

      Zdrowa konkurencja. Brońmy się przed żywnością z importu


      Czy orjętujecie się że eksportowane półtusze mięsne trzoda, z niemiec, dani, [ poldanor, inne firmy ]
      często jakość nie daje 100% gwarancji że człowiek nie poniesie konsekwecji zdrowotnych.

      Kontorla NIK wykazała iż transport półtusz do Polski był niezgodny z przepisami wet. Nałożona została kara w kwocie 500 zł.
      Importer na transporcie zarobił 8 mln zlotych.

      Żywność w "polskich" supermarketach nie jest zdrowa.

      Receptą jest : polski rolnik nie potrzebuje dopłat. Oczekuje za swój produkt jaki wyprodukuje godziwego wynagrodzenia.
      Jeśli ma dochód jest wstanie zapłacić składkę ZUS. Jest się wstanie rozwijać.
      poprostu zdrowa konkurencja.
      Przejrzyste przepisy, mądre.


      Dlaczego ludzie z miasta nie protestują i nie przyglądają się cenom mleka. Dlaczego taka jest wielka dysproporcja cenowa ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka