Dodaj do ulubionych

"Que choisir?": SMS-y są stanowczo zbyt drogie

08.12.03, 20:08
Co Wy na to gdyby zrobić takie coś w Polsce? 30 gr to jest i
tak o wiele za duzo!
Obserwuj wątek
    • Gość: tk Re: "Que choisir?": SMS-y są stanowczo zbyt drogi IP: *.183-201-80.adsl.skynet.be 08.12.03, 20:43
      1 euro za minute rozmowy z Polska? Radze sobie zafundowac lepsza taryfe, ja
      place w Proximusie 60 centow /min. tez drogo, ale jest roznica...
      • Gość: Antoni B Ogłośmy bojkot smsowy przez tydzień IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.12.03, 12:21
        Może jak wywoła się taka zbiorową akcję to ceny spadną.
    • Gość: Warek Do Panów Roberta Sołtyka i Pawła Różyńskiego IP: *.visp.energis.pl 08.12.03, 21:11
      Szanowni Panowie.

      Bardzo proszę o poprawienie błędu ortograficznego w tekście.

      Chodzi o to, że nie pisze się SMS-a, lecz SMS-u.
      Gwoli wyjaśnienia. Jest to klasyczny skrótowiec, tak jak PKS.
      M.in. odpowiada na pytania kogo? czego? (np. nie widziałem, nie
      znalazłem SMS-u, PKS-u) i kogo? co? (widziałem, znalazłem SMS,
      PKS).
      Póki co tylko te formy są poprawne. Odsyłam do, chociażby, pana
      profesora Bralczyka.

      Nie godzi się, aby w jednej z najbardziej opiniotwórczych gazet
      kraju szerzyło się niedouctwo. Jak sobie z tym radzić? Radzę
      spytać się Panów kolegi, pana Adama Wajraka.

      Pozdrawiam - Warek
      • Gość: lange Re: Do Panów Roberta Sołtyka i Pawła Różyńskiego IP: *.internode.on.net.au 08.12.03, 23:44
        bledy ortograficzne, bledy rzeczowe, zalew anglicyzmow nierzadko uzywanych w
        blednym kontekscie lub znaczeniu, podworkowa stylistyka. Niedouczenie stalo sie
        norma, nie wiem tylko czy tylko w tej gazecie. Czytam na Internecie takze
        rzeczpospolita i tam jest zdecydowanie lepiej.
    • Gość: Andrzej F, BCN A moZe protest - minimum komOrki? IP: 80.102.2.* 08.12.03, 22:33
      Kiedy ktOregoS piEknego dnia umOwimy siE Ze ograniczymy
      uZywanie tlfonu tak Ze zyski szanownych operatorOw spadnA, moZe
      pomySlA jak je zdobywac rozsAdniej.

      Co powiesz Zeby zrobiC to od 1-go stycznia?

      Pozdrawiam
      Podaj dalej :)
    • Gość: Z Chin W Chinach za darmo IP: 218.244.242.* 09.12.03, 08:58
      Bez wzgledu jaki abonament kupujesz lub kupujesz karte SMS masz
      za darmo. No ale "zacofane" Chiny, jak je przedstawia Wybiorcza
      to kraj o najwiekszej liczbie uzytkownikow na moobilow na swiecie
      Dla przykladu karta za 50 zlotych starcza mi na miesiac a
      wykonuje kilka rozmow dziennie. Nie ma tutaj rowniez durnowatych
      przedzialow godzinowych z roznymi taryfami.
      Mimo ze praktycznie rynek telekomunikacyjny jest zmonopolizowany
      (dwie firmy) ceny sa bardzo niskie a konkurencja wysoka.
      I jeszcze jedno. Zalozylem sobie stale zlacze ADSL 516k. Jak to
      wyglada. Idziesz do urzedu wypelniasz druk pokazujesz paszport,
      za dwa dni przychodza instalatorzy z paszportem i umowa do
      podpisania, ceny.
      250 yuanow - 130 zlotych, za modem i specjalna karte, a pozniej
      juz tylko 120 yuanow miesiecznie czyli okolo 55 zlotych i
      serwujesz cala dobe. Ceny spadaja, wiec za jakis miesiac moga
      byc nizsze.
      Nic tylko brac przyklad, smiesza mnie zagrania zdziercow z TP o
      ktorych czytam na necie. W Chinach potrafia w Polsce nie,
      Im dalej tu siedze tym bardziej sie przekonuje, ze jestesmy w
      wielu dziedzinach w tyle za Chinczykami
      Lyso wam Panowie z Wyborczej
      Pozdrowienia
      • Gość: kly Re: W Chinach za darmo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 11:24
        Skoro twierdzisz, że w Chinach SMS-y są za darmo to powiedz jeszcze jak mozna
        wysłać darmowego SMS-a przez bramkę internetową do chińskich sieci
        komórkowych. W Polsce darmowy SMS z internetu to standart, w Chinach za to
        kasuja.
        • Gość: z chin co to ma do rzeczy IP: 218.244.242.* 09.12.03, 11:49
          To chyba calkiem dwie rozne rzeczy, mnie interesuje jak dziala telekomunikacja,
          wysylanie sms przez darmowa bramke to tylko bajer. Chodzi mi o to co jest w
          standardzie jak kupujesz komorke, wszystkie funkcje ktore robisz na niej i za
          ktore placisz czy nie. Przeciez chyba wybuchnal bys smiechem jesli facet w Erze
          czy w Plusie powiedzialby ci, ze sms u nas kosztuje ...zl (nie wiem ile po 3
          lata nie bylo mnie w kraju) ale moze pan sobie za darmo wysylac z netu ze
          strony takiej a takiej. To przepraszam czy ja kupuje komorke czy komputer, to
          mnie w ogole nie obchodzi. Idiotyzm
          Mowie o tym, ze to przyciaga cholernie klienta, poniewaz mase chinczykow w
          wolnym czasie nic nie robi tylko sms. Zastanawia mnie jak to sie dzieje, ze
          firmom chinskim ta darmowa usluga sie oplaca a polskim nie...
          Moja konkluzja jest taka, ze nie liczac wiejskich obrzarow w chinskich
          miastach, gdzie zyje okolo 500 milionow Chinczykow telekomunikacja i serwis
          jest zdecydowanie w czolowce swiatowej i dlatego Polska w tej dziedzinie nie
          dorasta do "zacofanych" Chin.
          Dlaczego nie ma u nas kart miedzynarodowych - po wscisnieciu kodu mozesz
          dzwonic po calym swiecie. Uwaga 20 minut rozmowy z Polska to okolo 35 zlotych,
          tyle kosztuje karta. W Polsce za minute polaczenia z Chinami TP bierze ponad 10
          zlotych z Vat, niezle nie... wole jednak zyc w zacofanym kraju

          • Gość: kly Re: co to ma do rzeczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.03, 19:45
            Nie byłem w Chinach ze 2 lata, pewnie jest tam inna strategia sprzedaży.
            Pewnie musiałeś drożej zapłacić za swoją komórkę, zeby mieć darmowe SMS-y w
            abonamencie. Znajomi Chińczycy nie mogli z kolei nadziwić się, że u nas fajne
            modele komórek można dostać w promocji za 1 zł. Wiec albo droższe telefony
            komórkowe i SMS-y za friko (tak jak w Chinach, choć nie jestem przekonany że
            jest tam tak w każdej sieci) lub praktycznie darmowa komórka i 30 groszy za
            SMS-a. Poza tym wychyl nosa poza Pekin, Szanghaj - na zachodzie Chin wcale nie
            jest tak nowocześnie.
            • Gość: ags Re: co to ma do rzeczy IP: 213.42.2.* 10.12.03, 08:30
              Coz, ta komorka za " zlotowke " to niezly bajer. Ok, zaplacisz tylko 1 zl ale
              reszte kosztow sciagna z Cibie jak dostaniesz rachunek za abonamet. Niezla
              promocja !!!! I co wy tak narzekacie, ze 30 gorszy za SMS-a to duzo. Tutaj w
              Dubaju ( Zjednoczone Emiraty Arabskie ) za wiadomosc placi sie dokladnie tyle
              samo ( przelicznik zlotowki na dirhama to 1:1 )tzn. 30 filsow za SMS-a
              lokalnego, az 90 za miedzynarodowego. A telekomunikacja jest zmonopolizowana -
              jedyny operator to Etisalat. Zadnych taryf-wszyscy placimy tyle samo. Jezeli
              mam komorke na abonament to za kazdy kwartal place 75 dirham ( 75 zl ) i
              dzwonie ile chce i gdzie chce ( czy to w obrebie Emiratow lub za
              granice ).Jezeli przekrocze ten limit to wowczas musze zaplacic roznice.
              Jezeli korzystam z kart " prepaid " tzn. laduje komorke kredytem, ktory wynosi
              30 dirham ( 30 zl )to dzwonie, az mi sie kart skonczy. Na tej samej zasadzie
              obsuguja w Polsce Era, Plus i Idea. Zadnej roznicy, prawda ? Jedynie koszt. Ja
              mam komorke z ladowaniem kredytu. W momencie, gdy moj kredyt wynosi 30
              dirhamow moge rozmawiac z Polska az do 20-stu paru minut w godzinach poza
              szczytowych. I jest to bez podatku, gdyz Emiraty wolne sa od podatkow.
              Etisalat oferuje promocje ale nie jest to zbyt czeste. Obecnie oc=bcial koszty
              polaczen ale i tak nie zawsze sie tego trzymaja. Musisz miec farta by trafic
              na moment, gdy obowiazuje nizsza taryfa. Zatem gsy ja wysylam SMS-a do mamy
              lub siostry place 90 groszy natomiast one jedynie 30. I gdzie tu
              sprawiedliwosc ??? Wiec nie narzekajcie tak bardzo bo so i inni, ktorzy maja
              gorzej
              • Gość: Hmmm Re: co to ma do rzeczy IP: *.riz.pl / *.riz.pl 10.12.03, 14:30
                Wkrotce sie to zmieni - Sultan czy krol czy jak tam ten wasz wladca sie nazywa
                powaznie mysli o deregulacji i wprowadzeniu konkurencji wewnetrznej - pewne
                firmy lokalne (swiadczace inne uslugi telekomunikacyjne) chca wejsc na rynek
                komorkowy - mam odpowiednie dokumenty od nich na moim biurku. Wiec jeszcze z
                rok i dwa i ceny spadna. Swoja droga - brak opodatkowania to dzieki temu ze tam
                bije u nich pare zrodelek takiej czarnej mazi i na to wszystko zarabia...

                Pozdrawiam i czekaj cierpliwie - obiecuje ze to na pewno sie stanie.
          • Gość: Hmmm Re: co to ma do rzeczy IP: *.riz.pl / *.riz.pl 10.12.03, 14:39
            Przepraszam - w Polsce rowniez mozesz porozmawiac z zagranica za grosze - z tym
            ze to o czym Ty mowisz nazywa sie VoIP (Voice over IP) i de facto jest nie
            przesylaniem glosu jako takiego tylko pakietow danych opisujacych ten glos
            przez Internet lub inne sieci teleinformatyczne. Wiaze sie z tym
            niejednokrotnie utrata jakosci polaczenia ale dzieku 'upakowaniu' glosu w
            pakieciki zwieksza sie przepustowosc lacza i mozna nim przslac zamiast 5 tys
            rozmow np. 50 tysiecy. W Polsce rowniez mamy takie oferty i sa one rowniez
            tansze od polaczen tradycyjnych.
    • Gość: Jeszcze klient ERY Re: "Que choisir?": SMS-y są stanowczo zbyt drogi IP: *.com / *.u.mcnet.pl 09.12.03, 09:26
      Szkoda bardzo Panie dyr. Mielniczuk, Pan jeszcze się dziwi , że gro abonentów
      pozostaje przy starej taryfie, skoro nowe jakie są nie dają widocznych
      profitów, albo sa zupełnie idiotyczne jak np. Taka jak Ty (tej taryfie
      osobiście dał bym tytuł najgłupszej i najgorzej pomyślanej na rynku- gratulacje)
      Ponadto dla klientów, którzy są z wami od kilku lat nie macie atrakcyjnej
      oferty, która zatrzymałaby ich. Owszem macie macie, ale przykuwacie ich do
      siebie na kolejne dwa lata gdy chcą zmienić taryfę na "bardziej atrakcyjną",
      czy szpecom od waszego marketingu nie przyszło do głowy, żeby bazować raczej na
      zaufaniu jakie klient zdobył, czy też przyzwyczajeniu do sieci przez ten okres -
      chyba nie. Ponadto myślę że Ameryki nie odkryłem i wy też o tym wiecie, że za
      kilka lat to wy będziecie musieli szybciej biegać za klientami niż dzisiaj,
      więc pomyślcie czy już dzisiaj nie zacząć szanować stałych klientów.

      Pozdrawiam

      Jeszcze wasz klient.

      • Gość: JA jakie przywiazanie do firmy??? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 09.12.03, 10:28
        Poza sytuacja, gdzie chcialoby sie zachowac stary numer tel. przecietny
        komorkowiec patrzy na cene i promocje. Tez jestem w erze i tylko dlatego, ze
        ze dostalem nowy tel i 25 min miesiecznie. A plany taryfowe i abonamenty sa
        tak robione, zeby i tak klient placil operatorowi - na tym polego zarabianie
        pieniedzy. Im bardziej skomplikowana i zagmatwana taryfa, tym latwiej wmowic
        klientowi ktory nie ma czasu sie zastanawiac i przeliczac, ze to dla niego
        najlepsze rozwiazanie. Ja pomimo zmiany taryf i abonamentow i darmowych minut
        place od 5 lat takie same rachunki - tyle, ze moze teraz wiecej dzwonie - ale
        kasa do ery plynie taka sama.
        Zawsze jednak moge sobie powiedziec nie dzownie i nie ma problemu - tel mozna
        przeciez wylaczyc.
      • Gość: mac Re: "Que choisir?": SMS-y są stanowczo zbyt drogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 12:03
        Uważam że coraz to nowsze taryfy niczym nie różnią się od starych - są tylko
        wodą na młyn dla operatorów komórkowych. Nie wiem czy Ci ludzie uważają nasze
        społeczeństwo za kompletnie nierozumne. Do takiego wniosku dochodze zawsze po
        zapoznaniu się z jakąś nową "atrakcyjną" ofertą lub planem taryfowym - masło
        maślane - abonament zero złotych i tym podobne. Może to rzeczywiscie dobry
        pomysł zeby zbojkotować operatorów tel w jakiś umówiony dzień.
    • toja3003 francuska lacznosc 09.12.03, 09:36
      Typowo francuska reakcja,
      w stylu tzw. socjalnej gospodarki rynkowej,
      na fakty w swiecie ekonomii.

      Towar za drogi to petycja w niego
      (a petycja producentowi wisi i powiewa).

      Wolny rynkek reguluje te sprawy samoistnie
      a klient moze sobie wybrac u kogo i za ile
      wysle SMS-a.

      Przyznaje, ze jesli prawda jest iz
      we Francji sa tylko 3 operatorzy
      umozliwiajacy wysylanie SMS-ow
      to jest to de facto oligopol
      i mechanizmy wolnorynkowe moga byc
      naduzywane dla tworzenia rynku producenta.
      • Gość: Hmm Re: francuska lacznosc IP: *.riz.pl / *.riz.pl 10.12.03, 14:46
        'Francuzkosc' reakcji nie ma tutaj nic do rzeczy - po prostu malo osob wie o
        tym jak duza rentownośc operatorzy osiagaja na uslugach SMS. Ja wiem wiec
        powiem - koszty zwiazane z przeslaniem jednego SMSa to 2% ceny jaka placi
        uzytkownik. Czyli 98% tego co placimy za SMSa to marża (tak jest na zachodzie -
        jak w Polsce - nie mam danych). Teraz - przykro mi ale nie jest to do konca
        fair. Petycja moze przyczynic sie do uswiadomienia tego faktu uzytkownikom i
        ograniczenie w korzystaniu z uslugi i wowczas rynek samoistnie rekoma
        uslugodawcow 'wyreguluje' cene na nizszym poziomie.
    • Gość: Disk Re: "Que choisir?": SMS-y są stanowczo zbyt drogi IP: *.agh.edu.pl / *.agh.edu.pl 09.12.03, 11:56
      A może pogadajmy o SMS Premium i o ich cenach? Twórca serwisów dostaje zwykle
      30-40%, a resztę zabierają operatorzy.
    • Gość: miki2333 Re: "Que choisir?": SMS-y są stanowczo zbyt drogi IP: *.gpsk.am.poznan.pl 09.12.03, 17:34
      Klienci nie żeby nie zwracali uwagi na promocje ale przy każdej nowej promocji
      trzeba zmienić numer a to nie wszystkim odpowiada. A niestety starzy klienci
      nie są traktowani przez operatorów tak jak być powinni i dlatego jak tylko
      wejdziemy do Uni i pojawi się prawdziwa konkurencja to zobaczymy ile ludzi
      powie dowidzenia naszym ulubionym operatorom
    • Gość: MARCIN Re: "Que choisir?": SMS-y są stanowczo zbyt drogi IP: *.MAN.atcom.net.pl 10.12.03, 09:22
      SMS przez GPRS prawie nic nie kosztuje!!!
      Co z tego, jeżeli ERa (nie wiem jak inne sieci) nie chce zaoferować takiej
      usługi. Naciągaja nas na kase!!!
    • Gość: jacek Re: "Que choisir?": SMS-y są stanowczo zbyt drogi IP: *.citicorp.com 10.12.03, 14:13
      a do Polski aż 33 eurocenty! To jednak nadal taniej niż minutowa rozmowa
      telefoniczna, która kosztuje 1 euro.


      1 euro ???? za 1 min. - w Polsce ???? gdzie ????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka