pati8989
30.10.09, 19:46
mam nienormalną szkołe !
ale przynajmiej fajna.
to tak wracam ze szkoły i tam był taki mateusz ;ksywka-czikita,banan;
i miał dezodorant w spreju i zapalniczke
zapalił zapalniczke i sprejem to popsykał i taki gaz z ogniem poleciał mi na
twarz .
nie mogłam oddychać dusiłam się !
i disiaj powiedziałam top pani poszłyśmy do dyrektorki zapisała sobie mnie i
czikite i chyba będzie z nami psycholog gadał . i jemu się doatanie .
mieliście coś podobnego ?
i nie mówcie żebym się leczyłą bo to jest prawda ,.