Dodaj do ulubionych

Rodzice po rozwodzie.

15.11.09, 01:23
Napewno zaraz napiszecie mi, że się powtarzam wisi mi totongue_out

Mam do was pytanie, napewno wśród nas jest jakaś nastolata z rozbitej rodziny.
Moi rodzice rozwiedli się, gdy miałam 3 lata, za dużo nie pamiętam, ale jakieś wspomnienia
zostały w mojej głowie.
W każdym razie chciałam się was zapytać, co o tym sądzicie?
Bardzo to przeżyłyście? Co czułyście?
Dziękuję za przeczytanie i odpowiedzismirkkiss
Obserwuj wątek
    • kremowa.xd Re: Rodzice po rozwodzie. 15.11.09, 10:58
      Moi się rozwiedli jak miałam 7 albo 8 lat, więc
      sporo pamiętam, jednak nie przeżywałąm
      tego jakoś tragicznie. Nie za wiele wtedy
      rozumiałam, nie wiedziałam o co chodzi,
      więc normalnie to przyjęłam: Tata nie
      będzie ze mną mieszkał. I nawet teraz nie
      czuję jakichś wielkich potrzeb mieszkania
      z nim. Z mamą i siostrą nie mogę wytrzymać,
      więc co dopiero jeszcze z tatą tongue_out. Spotykamy
      się co tydzień lub dwa i jest git big_grin. Choć często
      mam ochotę w ogóle się nie spotykac, bo mam
      wrażenie, że wcale tego nie potrzebuję.
      Dziwne, wiem cool.
      • kostka Re: Rodzice po rozwodzie. 15.11.09, 12:21
        Moi rodzice rozwiedli sie jak miała 16 lat. nie było to dla mnie dużym szokiem
        bo ciągle się kłócili i nawet lepiej się stało że się rozwiedli bo teraz jest
        już spokój.
        • hepsio Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 15:34
          ` szczerze, to chciałabym żeby moi rodzice się rozwiedli. codziennie kłótnie i
          wyzwiska męczą mnie i moją siostrę ;// może to głupie, ale naprawdę bardzo bym
          chciała.
      • ilovxblackberry Re: Rodzice po rozwodzie. 15.11.09, 12:29
        kremowa.xd napisał(a):

        > Moi się rozwiedli jak miałam 7 albo 8 lat, więc
        > sporo pamiętam, jednak nie przeżywałąm
        > tego jakoś tragicznie. Nie za wiele wtedy
        > rozumiałam, nie wiedziałam o co chodzi,
        > więc normalnie to przyjęłam: Tata nie
        > będzie ze mną mieszkał. I nawet teraz nie
        > czuję jakichś wielkich potrzeb mieszkania
        > z nim. Z mamą i siostrą nie mogę wytrzymać,
        > więc co dopiero jeszcze z tatą tongue_out. Spotykamy
        > się co tydzień lub dwa i jest git big_grin. Choć często
        > mam ochotę w ogóle się nie spotykac, bo mam
        > wrażenie, że wcale tego nie potrzebuję.
        > Dziwne, wiem cool.
        Mam dokładnie to samo .!; dd witaj w klubie ; p
        tyle, ze mój tata przyjeżdża niemal codziennie, ale ja nie czuje potrzeby
        kontaktu z nim ; p
        niewiem czemu. Po prostu go nie potzrebuję
        • kremowa.xd Re: Rodzice po rozwodzie. 15.11.09, 18:26
          No to witaj w klubie big_grin.
          Moi rodzicie jednak nie
          mają 'nowych partnerów' .
          Mama jest sama, tata chyba
          też się z nikim nie spotyka...
          sad
        • paula1253 : Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 15:59
          moi się rozwiedli 2 lata temu jak miałam 12 lat więc pamiętam dużo.Ja to
          przeżyłam bardzo dziwnie , z jednej strony nie chciałam żeby się rozstali a z
          drugiej miałam dość ciągłych kłótni , robienia sobie na złość i przeciągania
          mnie na swoją stronę jakbym była jakimś trofeum sad Oczywiście nie mogę być
          całkowicie subiektywna bo na jakiś czas po rozwodzie (nie pamiętam dokładnie
          ile ale parę miesięcy )rodzice się zeszli (wiem , nienormalna sytuacja ale już
          się przyzwyczaiłam)i w ogóle nigdy się tak na prawdę nigdy nie rozstali bo w
          czasie rozwodu mieszkali razem (kolejna chora sytuacja)potem mama pracowała w
          Niemczech a tata w Norwegii więc nie miałam ani mamy ani taty przy sobie , a
          jak się zeszli to wszyscy przeprowadziliśmy się do Norwegii i jest spoko smile
          • anieluska Re: : Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 16:07
            na szczęscie moi rodzice nie są po rozwodzie. nie wiem jak bym to przezyła.
            kłoca sie jak kazde malzenstwo. pare razy bylo tak ze sie do siebie nie
            odzywali. dwa razy jesli dobrze pamietam. to takie dziwne uczucie. jak wiesz ze
            cos wisi w powietrzu.. a co dopiero jak by sie rozwiedl iale to raczzej nie
            nastapi bo ostatnio mieli 30 rocznice slubu. poza tym na pewno by sie nie
            rozstali ze wzgledu na dzieci. sa rozsadni a pozatym kochają sie raczej skoro
            tyle ze soba przezyli;P pozdrawiamkiss
            • irreplaceable Re: : Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 18:01
              nie spotkało mnie coś takiego , ale miałam gorszą sytuację . mój ojciec umarł ,
              gdy miałam 10 lat , czyli 6 lat temu. wtedy nic nie rozumiałam , dopiero teraz
              odczuwam jego brak. mieszkam z mamą , ale mam też siostrę , lecz ona wyjechała
              na studia. czasami myślę sobie co by było lepsze - rozwód czy tak jak teraz ?
              nigdy nie potrafię sobie na to odpowiedzieć . może to tak samo ? a może gorzej ?
              wiesz.. zawsze lepiej na pytanie typu ' gdzie pracuje twój tata ? ' odpowiedzieć
              gdzie niż nie mówić nic i szukać wyjścia z tej beznadziejnej sytuacji. myślę ,
              że tak samo dzieci , których rodzice są po rozwodzie i dzieci , które nie mają
              jednego z rodziców są poszkodowane. to przykra sytuacja dla mnie , ale ogólnie
              nie jest źle ... od jego śmierci nurtuje mnie pytanie jak to jest mieć ojca ?
              nigdy pewnie sobie na to nie odpowiem wink
        • happyyellow Rodzice po rozwodzie 16.11.09, 16:34
          kremowa.xd napisał(a):

          > Moi się rozwiedli jak miałam 7 albo 8 lat, więc
          > sporo pamiętam, jednak nie przeżywałąm
          > tego jakoś tragicznie. Nie za wiele wtedy
          > rozumiałam, nie wiedziałam o co chodzi,
          > więc normalnie to przyjęłam: Tata nie
          > będzie ze mną mieszkał. I nawet teraz nie
          > czuję jakichś wielkich potrzeb mieszkania
          > z nim. Z mamą i siostrą nie mogę wytrzymać,
          > więc co dopiero jeszcze z tatą . Spotykamy
          > się co tydzień lub dwa i jest git . Choć często
          > mam ochotę w ogóle się nie spotykac, bo mam
          > wrażenie, że wcale tego nie potrzebuję.
          > Dziwne, wiem .

          Ja mam podobnie. Jak miałam może ok 10 lat to mój tata zaczął jeździć do Holandii do
          pracy. Potem poznał jakąś suczynę i wzięli rozwód. Na początku to było dla mnie straszne
          bo byłam bardziej zżyta z ojcem a poza tym myślałam (nie wiem czemu) nie bardzo za
          mną przepada. Wyprowadził się do Holandii. Przyjeżdża może raz na jakieś 4 miesiące.
          Nasze drogi jakby się rozeszły. Teraz jestem strasznie zżyta z mamą. Jak ojciec przyjeżdża
          to nie bardzo wiem co mogę robić, a co nie, nie wiem jak się zachować, nie wiem o czym
          gadać... Dlatego też myślę że lepiej byłoby gdyby w ogóle nie przyjeżdżał. A nie, że on
          sobie przyjeżdża raz na ruski rok i myśl że się będę z tego powodu cieszyć... Beznadzieja ;/
      • pauula Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 15:14
        Nie wiem jak to jest ponieważ moi rodzice się nie rozwiedlismile
      • nelunia Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 15:24
        kremowa.xd mogłabym dokładnie to samo napisać,tyle że mam brata smile
        Ja też nie czuje potrzeby spotykania się z tatą.Moi rodzice rozwiedli się jak miałam około 6-7
        lat.Byłam mała ale jak na swój wiek wiedziałam zbyt dużo.Moja mama wyszła ponownie i mój
        tata też.Tyle że wiecie za kogo?Za moją nauczycielkę Angielskiego w przedszkolu!
        Była dla mnie ohydna,wredna.Nie przesadzam, każdy to widział.Zachowywała się tylko
        odpowiednio przy mojej babci,mamie taty uncertain
      • gigi_ Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 16:06
        kremowa.xd napisał(a):

        > Moi się rozwiedli jak miałam 7 albo 8 lat, więc
        > sporo pamiętam, jednak nie przeżywałąm
        > tego jakoś tragicznie. Nie za wiele wtedy
        > rozumiałam, nie wiedziałam o co chodzi,
        > więc normalnie to przyjęłam: Tata nie
        > będzie ze mną mieszkał. I nawet teraz nie
        > czuję jakichś wielkich potrzeb mieszkania
        > z nim. Z mamą i siostrą nie mogę wytrzymać,
        > więc co dopiero jeszcze z tatą tongue_out. Spotykamy
        > się co tydzień lub dwa i jest git big_grin. Choć często
        > mam ochotę w ogóle się nie spotykac, bo mam
        > wrażenie, że wcale tego nie potrzebuję.
        > Dziwne, wiem cool.

        Ta , a wiesz, że mam identyczną sytuację . ? Mieszkam z siostrą i z mamą , a z
        tatą spotykam się też co tydzień . Wtedy ja i moja siostra jedziemy do niego , a
        w środę wieczorem on przyjeżdża do nas .! Mi jest tak nawet lepiej. big_grin No i mam
        przyrodnich braci !wink
        • anahirbd Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 19:00
          anahimiabarbi.bloog.pl/.?ticaid=691db
      • zmierzcholec Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 17:18
        kremowa.xd napisał(a):
        > Moi się rozwiedli jak miałam 7 albo 8 lat, więc
        > sporo pamiętam, jednak nie przeżywałąm
        > tego jakoś tragicznie. Nie za wiele wtedy
        > rozumiałam, nie wiedziałam o co chodzi,
        > więc normalnie to przyjęłam: Tata nie
        > będzie ze mną mieszkał. I nawet teraz nie
        > czuję jakichś wielkich potrzeb mieszkania
        > z nim. Z mamą i siostrą nie mogę wytrzymać,
        > więc co dopiero jeszcze z tatą tongue_out. Spotykamy
        > się co tydzień lub dwa i jest git big_grin. Choć często
        > mam ochotę w ogóle się nie spotykac, bo mam
        > wrażenie, że wcale tego nie potrzebuję.
        > Dziwne, wiem cool.

        To jest dziwne.Mam dokładnie to samo.Tez niemam ochoty spotyka się z moim
        tatą.Chodze do niego tylko dla mojej przyrodniej siostry Olki.Ja tam zawsze chciałam mieć
        siostre smile smile
      • wychnamuzie Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 17:55
        www.kotek.pl/forum/02,3000,103066615,103066615,Rodzina_.html
        Przeczytajcie i pomóżcie mi smile Przepraszam za spamkiss
      • pattisonka Re: Rodzice po rozwodzie. 19.11.09, 11:09
        Rodzice mojej przyjaciółki rozwiedli się jak miałyśmy po 9 lat sad
        W 4 klasie wychowawczyni cały czas mówiła Natali, żeby została
        po lekcji jeszcze w klasie. Zadawała jej cały czas pytanie o tym
        rozwodzie jej rodziców.....co ją to w ogóle obchodzi ?????????
        Natalia się strasznie wkurzała jak ktokolwiek mówił na ten temat
        a jeszcze bardziej jak wychowawczyni się do tego doczepiała sciana
        Wcale jej nie było przykro...jej ojciec jest taki dziwny.Z sąsiadem cały
        cza pił w kuchni a Natalie i jej siostre Kamile ma teraz 9 lat zamykał w
        pokoju i kazał im się tam bawić.....a teraz dziewczyny siedza u taty bo
        bliżej do szkoły....na 1 miesiąc wakacji przyjezdzaja do mamy i czasami
        na sobote i niedziele.....a jak mama przyjedzie po nie bez zapowiedzi
        i jak się do nich przytuli to ojciec robi mine jakby była jakąś babą zrytą
        i nieznaną....ostatnio tak jej powiedział "Co ty k*rwa robisz ??"uncertainuncertainuncertain ona
        odpowiada
        "No co nawet córek nie mogę przytulić ???!!!"
        Do tej pory jest taki dziwny....cieszę się ze mój brat wyjechał do pracy za granice
        bo ten ich ojciec cąły czas do mojego brata i "Ściagnij mi gre z neta", "Ady
        pożycz mi tą
        nową gre" żaaaluncertainuncertainuncertainscaredscared
        na szczęście dziewczyną nic sie teraz nie dzieje.....ale Natalia się teraz
        zrobiła ciekawska,
        wści...a, samolubna itd.........
    • ilovxblackberry Re: Rodzice po rozwodzie. ehmmm 15.11.09, 12:27
      Moi, gdy szłam do pierwszej klasy. Jakoś strasznie tego nie przeżyłam, bo chyba
      sobie sprawy z tego nie zdawałam. Dzis mam 15 lat i inaczej na to patrzę.
      Tata ma rodzinę(nową), Mama ma `partnera`. Ja mieszkam z mamą, ale do taty mam
      blisko.

      Teraz coraz więcej jest takich sytuacji. ; /
      • lamma Re: Rodzice po rozwodzie. ehmmm 15.11.09, 12:29
        moi się nie rozwiedli i mam nadziję, że nigdy tego nie zrobią ; //
        • drama_queen Re: Rodzice po rozwodzie. ehmmm 15.11.09, 18:54
          Moi rodzice w tamtym roku strasznie się kłócili, codziennie awantura o byle co.
          W końcu im powiedziałam, żeby się rozwiedli bo mam dość ich kłótni i od tam tego
          czasu cicho w chałupie...
          • anja_ Re: Rodzice po rozwodzie. ehmmm 16.11.09, 15:25
            drama_queen napisał(a):

            > Moi rodzice w tamtym roku strasznie się kłócili, codziennie awantura o byle co.
            > W końcu im powiedziałam, żeby się rozwiedli bo mam dość ich kłótni i od tam teg
            > o
            > czasu cicho w chałupie...

            Też muszę taką metodę zastosować .
    • satini Re: Rodzice po rozwodzie. 15.11.09, 18:58
      Moi niestety baardzo często się kłócą, ale się nie rozwiedli. Jeszcze.
      Chyba tylko ze względu na mnie, bo (kilka lat temu) powiedziałam im wprost, że
      jak oni ze sobą "skończą", to ja skończę ze sobą xd.
      • lady_cat Re: Rodzice po rozwodzie. 15.11.09, 19:00
        moi żyją ze sobą w zgodzie.
    • sunsmile_ Re: Rodzice po rozwodzie. 15.11.09, 19:28
      moi sięę rozwiedlii crying

      i trochęę szkoda , z tatąą widze sięę 3 razy w rokkuu ?
      allee cuuż . alee tata z mamą jakoś sięę dogadująą . wink
      • grafikowa_ Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 15:07
        moi tak. wątpię żeby kiedyś jeszcze ze sobą pogadają bez kłótni. trudno, już
        dawno się z tym pogodziłam. Z tatą spotykam sie około co 2 tygodznie. np. do
        kina, na kręgle itp. jest fajnie. kocham ich obu i chciałabym żeby się
        pogodzili, choć to raczej nie możliwe. sad
        • stichinsgluck Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 15:12
          ja miałam 8 lat kiedy rodzice się rozwiedli i szczerze mówiąc odczułam wtedy
          ulgę. za cholerę do siebie nie pasują. ten związek to totalna pomyłka... gdyby
          mieli być razem to dopiero byłoby piekło.
      • any13x Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 15:10
        Moi jak ,,na razie'' się nie rozwiedli..no ale codziennie są kłótnie już nie
        mogę wytrzymąć;/Już kidyś im powiedziałam że jak mają się tak kłócić to chcę
        żeby się rozwiedli i jak na razie cicho jest ale zdażają się im kłótnie ale nie
        już tak często.Bo jak mają nadal się tak kłócić to ja nie chcę żeby byli razem
        • kaniaklimek12 Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 15:21
          Moi rodzice nie rozwiedli się ale nie maszkają razem.
          Ja i siorki mieszkamy z mamą u babci.
          Szczerze mówiąc jest mi teraz lżej.
    • pinky33 Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 15:19
      Ja na szczęśćie nie mam takiech problemów ale moje kolezanka OWszem!
      Rook temu jej rodzice sie rozwiedli mowaiła zeby tego nie robili ale co ona ma do tego jak
      nie jej sprawasad
      NO i sie rozwiedli a Ewelina juz dwa razy nie preszła z ich powodu mi mowiła ze nie mam sie
      juz co uczyc bo nie ma dla kogo przettem uczyła sie dla obu rodzicow a teraz?
      To przykre ale...zdarzaj sie takie sytuacjesad
      • sophie_ Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 15:25
        Nie.
        Ale czasem myślę, że lepiej dla mamy by było gdyby się rozeszli.
        Ja wiem, że mama pewnie zrobiła to dla mnie abym miała normalnie dzieciństwo ale
        co to dla mnie jak ja widzę, że oni za bardzo się chyba nie kochają i nie pasują
        do siebie .
    • kardolina Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 15:26
      Moi się nie rozwiedli, choc kilka razy byli już o krok od xd
      Wtedy był mój płacz i się godzili xDDDD
      a teraz? mam nadzieję, że się nie rozwiodą xd a jak tak, to trudno xd w koncu to nie moja
      sprawa, a zawsze będą moimi rodzicami xd
      • twilight_6 Re: Rodzice po rozwodzie. 18.11.09, 15:56
        ja mialam tak ze kiedys mi rodzice sie tak klucili ze juz mowili ze sie
        rozwiada, ale ja wtedy zaczelam plakac i na nich krzyczec i sie powstrzymali wink
        a od teraz jak sie kluca a ja jestem gdzies w poblizu to od razu im przechodzi xd
        na szczescie wink
    • antiic Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 15:27
      Moi rodzice są po rozwodzie. Miałam wtedy 6 lat, pamiętam tylko że było mi strasznie
      smutno. Ale byłam tego wszystkiego świadoma. Raz nawet próbowali zacząć od nowa i
      kiedy się dowiedziałam że moja mama przyjedzie to klejem przykleiłam kartkę do okna, nie
      pamiętam co na niej pisało ale pamiętam że wtedy byłąm najszczęśliwszą 6-latką na
      świecie. Teraz jakoś z tym żyję ale jest trudno bo wręcz 'żyję na torbach'. Bo raz jestem u
      taty a raz u mamy, chociaż częściej u mamy bo mam bliżej szkołę. Kocham ich porówno,
      nie potrafiłabym nawet powiedzieć kogo bardziej. Takie życie, no niestety.smirkkiss
      • nicky Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 15:34
        Moi rodzice się rozwiedli w tym roku.
        Dziwne,bo mi to zwisa,prawie wogóle tego nie przeżyłam smile
    • pauuli Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 15:33
      Jakoś to przeżyłam...Miałam już dosyć tych awantur itp.

      Chociaż dopiero miałam 4 lata ; o .

      Przez około 2 lata , płakałam i byłam zła że mama się spotyka się z innymi i tata ma
      nową żone uncertain



      Ale moja mama bierze teraz ślub i ciesze się razem z nią wink

      • luskaa Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 15:43
        Moi nie, ale chciałabym. Mam już dość ich ciągłych kłótni. Są codziennie, dosłownie. Ja się już przyzwyczaiłam ale wstyd mi jak są u mnie przyjaciółki na górze w pokoju a na dole darciasadsad
        • roseline Re: Rodzice po rozwodzie. 17.11.09, 15:58
          Nie. Uff...
      • olgx Re: Rodzice po rozwodzie. Masakra. 16.11.09, 15:46
        Hey, gdy moi sie rozstali mialam 4 lata. Pamiętam, że były wtedy ciągłe
        awantury. Dobrze ze tak się stało bo bym już tego nie zniosła. Wkurzają mnie
        tematy np. na WDŻ, albo gdy z klasą mamy zastępstwo z psychologiem i mówią o
        rozwodzie rodziców, denerwuje się wtedy. Ja mam taki przypadek, że od 4 i pół
        lat nie mam z ojcem kontaktu, z tego co dowiedzialam sie od babci to mieszka w
        Dani. Nie wiem czy ma kogoś czy co. Szczerze mówiąc to nie chce miec nic z nim
        wspólnego.
      • czekoladowa_xdd Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 15:47
        Moi rodzice nie są po rozwodzie.
        Mieszkam z mamą i moim nowym "tatą". Mam siostrę. Tzw. "po mamie"
        Ten prawdziwy tata też ma nową partnerkę i jest git.
        Nie czuję potrzeby żeby się z nim spotykać...
    • bellinka No moi tak 16.11.09, 15:53
      Moi się właśnie rozwodzą, chociaż już od ponad 2 lat tak to trwa i trwa. Na początku były
      wrzaski, wyzwiska i groźby, potem ojciec się wyniósł, no i teraz mieszkam z bratem i
      mamą. Z tatą kontaktuję się raz na jakieś dwa tygodnie, nie odczuwam większej potrzeby.
      Właściwie to mi to wisi, jak się mieszam to od razu robię się nerwowa i mam doły, a tak się
      nie wtrącam bardziej niż to konieczne i luz, jest ok. Jeśli ktoś jeszcze ma podobny problem,
      to serio radzę się nie mieszać, wtedy się mniej odczuwa całe zamieszanie.
      Pzdr dla wszystkich z rodzinnymi problemami. kiss
    • kalax33 Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 16:07
      Moi rodzice rozwiedli się gdy byłam mała, lecz w przeciwieństwie do założycielki
      tematu pamiętam bardzo wiele - kiedy tata bił mamę, potem wychodził, a ona
      siedziała w kuchni i płakała. To trwało bardzo długo na szczęście wszystko jest
      ok. Jednak teraz gdyby tata wrócił albo w naszym domu zamieszkał jakiś mężczyzna
      który miałby mi go zastąpić, nie czułabym się dobrze. Przywykłam do życia bez
      ojca który mnie ciągle kontroluje. Wiem, że w pewnym sensie odbije się to na
      moim życiu, ale na razie dobrze jest jak jest.
      • olgx Re: Rodzice po rozwodzie. do kalax33 16.11.09, 16:26
        Słuchaj u mnie jest podobnie, przeczytaj sobie moją wypowiedź (trochę wyżej). I
        mam pytanie jak to odbije się na twoim życiu? Nie za bardzo wiem co masz na myśli.
    • mrs.brightside Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 16:19
      moi rozwiedli się kilka lat temu. nie przeżywałam tego jakoś strasznie, bo
      rozstali się w zgodzie, ze względu na mnie. nadal ze sobą normalnie rozmawiają.
      wiedziałam tylko, że tata nie będzie już z nami mieszkał, ale będę go mogła
      widzieć kiedy tylko będę chciała
      .


      cóż. teraz mama spotyka się z facetem, którego nie znoszę. ma on pięcioletnią
      córkę z poprzedniego małżeństwa i szczerze nienawidzę tej smarkuli. za to
      uwielbiam nową dziewczynę mojego ojca. świetna jest. ;d

      ogólnie, to nie lubię mieszkać z mamą. za dużo ograniczeń i nakazów, abym
      ustąpiła młodszej i jej usługiwała... -,-
      wyprowadzam się do ojca. za dwa lata. ; )
    • rollie Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 16:22
      rozwiedli się dosyć nie dawno i chwała im za to ; )) ciągle się kłócili i w
      ogóle do siebie nie pasowali. teraz ja mieszkam z mamą a ojciec raz na jakiś
      czas mnie odwiedza ^^
    • elza1502 Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 16:30
      U mnie rodzice sie rozwiedli jak bylam w podstawowce...czulam sie dziwnie ale
      teraz o tym nie mysle ;]
    • oleska Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 16:36
      Ja nic nie pamietam miałam wtedy 4 miesiące. Właściwie nie wiem jak to jest mieć ojca...
    • selenka1792 Rodzice po rozwodzie 16.11.09, 16:42
      Moi rodzice się rozwiedli jak miałam 7 lat trochę pamiętam ale to dla mnie
      był i do tej pory jest straszny ból kocham rodziców mieszkam z mama ale często
      mi brakuje taty widuje się z nim tylko w weekendy czasem wole mieszkać z tata
      bardziej mnie rozumie sad
      • sonia321 Re: Rodzice po rozwodzie 16.11.09, 16:59
        Nie, ale bardzo chce aby się rozwiedli... Ciągle się kłócą i mam już tego powoli
        dość!
        • twiggy..0 Re: Rodzice po rozwodzie 16.11.09, 17:09
          Moi rodzice również się rozwiedli i było to jakoś po moich narodzinach więc
          logiczne że nic nie pamiętam. Mój tata.... nie czuję potrzeby by z nim
          przebywać. Jestem jedynaczką ale żeby nie było nie rozpieszczoną wink Ale poważnie
          to mój ojciec według mnie jest alkoholikiem widuję się z nim tylko przez
          przypadek a ostatni raz stało się to chyba z rok czy dwa temu. Niedawno okazało
          się że moja mama miała romans i dlatego się rozwiedli. Jestem zdołowana i
          rozbita. Jeszcze ta szkoła... ale dzięki Bogu mam przyjaciółki,koleżanki.. i tak
          naprawdę was bo takie historie czasami łączą ludzipiwo
    • karola10208 rany . ; - / 16.11.09, 17:07
      moi się nie rozwiedli , ale chyba mają zamiar . tak na serio mam to gdzieś ,
      bo ciągle się kłócą wyzywają i mają siebie dość . Już dużo widziałam , ..
      ojciec pracuje za granicą od 3 lat i to tym bardziej ich " oddaliło " od
      siebie . ; / moja mama jest trudną osobą , eem . ; ( czasami gadają ze mną o
      tym , żebym się przygotowała itp , potem jest kłótnia , a czasem na następny
      dzień wszyscy są heppi , bo jedziemy np . do kina . ; / boże , to jest takie
      nienormalne , dlatego też nienawidzę jak ojciec przyjeżdża do domu na parę dni
      .. to jest koszmar . ; - // nie wiem , teraz się nie rozwodzą , bo chcą
      wytrzymać ze względu na nas , na mnie i mojego brata , ale to nas tym bardziej
      rani ... mogę się założyć , że jak się już usamodzielnimy rozwiodą się w
      trymiga . ; (
    • iana Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 17:11
      Moja mam chce składac papiery do sądu własnie...
      Ps. Nuna to twoja ksywka ? Bo mam identyczną tongue_out
      • mulcia Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 17:47
        sadsadsadsadsadsadsadcrying

        moi sa po rozwodziecry i tak na serio podoba mi sie tem uklad ;P
        • fetta_ ;D 16.11.09, 17:51
          Moi starzy rozwiedli się jakieś 7 lat temu, i mi szczerze powiem, obojętne to :d
          No może rzeczywiście fajnie by było codziennie gadać z tatą, grać w różne gry itp.
          ale wiem, ze mój tata choć z nami nie mieszka, bardzo mnie kocha, przyjeżdża do
          mnie często, ja jeżdżę do niego i jest spoko ;]]]]]]]
          tak na prawdę, to nie ma znaczenia czy rodzice są po rozwodzie, czy nie. ważne
          jest to, by zachować zdrowy rozsądek. bo tak na prawdę, choć rodzice nie są
          razem, to oni nadal - czy chcemy, czy nie, są naszymi rodzicami wink ;**
      • sun rodzice po rozwodzie.. 16.11.09, 17:49
        Moi sie chyba rozwodza, ale nie wiem. Nic nie wiem.. z nimi nie mozna
        normalnie porozmawiac.. dla mnie to jest chore.. tato ma kochanke, a moja
        mama non stop sie ludzi ze ja zostawi.. taaa.. jasne, na poczatku obiecywal,
        ze tak.. ale bylam naiwna.. bo mu uwierzylam.. teraz w sumie, wisi mi to, jak
        sie rozwiada, to nie bede miala ojca i tyle, bo nie mam zamiaru sie z nim
        spotykac i nie chce sobie wstydu robic.. bo jego 'ukochana' moglaby byc moja
        corka.. Wolalabym miec oboje rodzicow.. wiadomo, tak lepiej... ale, moge
        pomarzyc.. kiedys bylo lepiej, teraz mojemu tacie na mozg sie rzucilo i tyle
        z mojego zycia... w dodatku sama nie wiem co robic,. raz mi to wisi, a raz mam
        przez to takiego dola ze masakra...bo dla mnie to jest chore.. oni najpierw
        normalnie gadaja, nagle jest klotnia, ojciec mowi ze i tak odejdzie, a pozniej
        znowu luuuz i tak w kolko.. sama nie wiem co o tym myslec ani co robic..
        zwariowac moznasad
    • milusia9 Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 18:08
      Ehh....Moi rodzice nie są po rozwodzie, ale się kłócąsciana. Nie wiem czy chce aby wzieli
      rozwód czy nie.....
      Pozdroowink
    • chotnick Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 18:32
      Moi rodzice rozwiedli się jeszcze zanim się urodziłam i nigdy nie poznałam
      mojego ojca... Ale jestem zadowolona z tego co mam;p
    • sweet_dreams13 Rozbita rodzina 16.11.09, 18:50
      Ja pochodzę z rozbitej rodziny. Moi rodzice rozwiedli się w styczniu tego roku. Zaczęło się
      niewinnie. Małe kłótnie przeradzały się w istne "wojny domowe", tata czepiał się mnie o
      wszystko: a to, że wyszłam z koleżankami, a to źle spojrzałam. Mama miała tego dosyć po
      świętach wyprowadziłyśmy się. To było dla mnie trudne. Jechałam przez pół miasta do
      szkoły, wstawałam wcześniej i do tego żeby było ciekawiej wrzeszcząca kuzynka. W
      ostateczności moi rodzice rozwiedli się w marcu. Mama znalazła sobie kogoś, ale tata nie.
      Jest mni teraz lepiej, bez krzyków i histerii!! Drogie internautki nie przejmujcie się tym, żę
      rodzice się rozwodzą! Uwierzcie mi. Na początku nie jest lekko, ale jeśli ma się dobre
      przyjaciółki/przyjaciół oraz kochającą rodzinę jest owiele lepiej, sama o tym najlepiej wiem
      najlepiej!kiss
    • kremowa.xd Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 19:00
      Mm, widzę, że jednak sporo osób
      ma podobną sytuację co ja xdd .
      To jest bardzo dziwna sprawa, że
      nie chcę się spotykać z własnym
      ojcem! surprised Takie... nienormalne!
      big_grinsuspicious
    • bellacullenx Rodzice po rodzwodzie. 16.11.09, 19:11
      Hej wink)

      Moi rodzice rozstali się 1,5 roku temu. Na początku bardzo to przeżyłam, ale teraz jest ok.
      Umawiam się z tatą w tygodniu, i wyskakujemy na miasto, lubię z nim spędzać czas.
      Moi rodzice jutro się rozwodzą... trochę to dziwne, dziwnie się czuje. Ale myśle ze gdyby
      nie saga Zmierzch nie było by tak dobrze, bo to ona "pociesza" jak jest mi smutno, gdy
      taty nie ma i nie moze przyjechac bo pracuje.
      Pozdrawiam wszystkich ! ;*
      • mila92 Re: Rodzice po rodzwodzie. 16.11.09, 19:15
        Eh... Moi rodzice się rozwodzą teraz w grudniu... Po prostu nie mogę sobie
        wyobrazić jak potem będzie... uncertainsad
        • titi196 Re: Rodzice po rodzwodzie. 16.11.09, 19:28
          Moi rodzice rozwiedli się jak miałam 12 lat. Czyli ok. 1,5 roku temu. Wiem jestem dziwna
          ale olałąm ojca. Nie potrzebny mi w życiu. Przez ok pół roku spotykałam się z nim ale to
          mnie męczyło. Ja osobiście nie przeżyłam tego(np. ciągle płakać) po prostu przez ok rok
          nie spotykalam się ze znajomymi nie chodziłam na imprezy, całe dnie spędzałam w domu
          aż do czasu kiedy się zauroczyłam. smile Niestety szybko mineło to zaurocznie ale zostałam
          odmieniona.
          • titi196 Re: Rodzice po rodzwodzie. 16.11.09, 19:29
            Dodam jeszcze że moi rodzice rowiedli się 1 czerwcza. Taki nie miły prezent na dzień
            dziecka.
        • sasetka54 __ 16.11.09, 19:32
          ja nie rozpaczam. moi rozwiedli sie jak mialam 4-5 lat .
          moj tata zdradzal mame i sie rozwiedli.
          mieszkam z mama i ojczymem. ojciec przyjezdza co dwa tygodnie.
          nie jest zle.
    • girl_x33 Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 19:22
      małżeństwo moich rodziców ostatnio prawie się rozpadło. ale na szczęście tylko prawie.
      naprawdę dla mnie to było bardzo trudne- strasznie to przeżyłam. człowiek traci chęć do
      życia. lepiej jak rodzice rozwodzą się gdy dziecko jest mniejsze niż większe- tak myślę.
    • sylusia1996 Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 19:26
      moi rodzice nie są po rozwodzie ale często sie kłócą. strasznie mnie to wkurza bo mój tata
      praktycznie mieszka w Norwegii , pracuje tam a do Polski przyjeżdża co 6 tygodni czasami
      częsciej i właśnie wtedy kiedy wszyscy jesteśmy razem i powinno być fajnie oni sie kłócą.

      Wiem że to może dziwnie zabrzmi ale nie lubie mieszkać razem z mamą i tatą jest mi lepiej
      kiedy mieszkam sama z mamą w Polsce albo sama z tatą w Norwegii (bo taka sytuacja sie
      zdarzała ze wyjeżdżałam do taty sama na jakiś czas) mozna powiedzieć że kocham ich tak
      samo ale jakoś bardziej tate.. nie wiem czemu może dlatego że z nim spędzam mniej
      czasu.. sad to dziwne bo wiele osób chciało by mieszkac razem z mamą i z tatą a ja nie
      chce ;/
      • wyobraznia Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 19:34
        moi rodzice się nie rozwiedli,
        i oby do tego nie doszło .
        często się kłócili ,
        ale w mojej rodzinie dokładnie niedawno,
        zaszła pewna sprawa ,
        która jeszcze bardziej nas wzmocniła .
        bardzo współczuję osobą,
        które przeżyły właśnie to .
        • wyobraznia Re: Rodzice po rozwodzie. 16.11.09, 19:36
          a i jeszcze gdyby doszło do takiej sprawy ,
          to nie wiem co bym zrobiła ,
          czy się zabiła, czy co innego .
          dla mnie to by była rozpacz!
          nie wyobrażam sobie życia
          bez rodziców , bez mamy czy taty .
          mama zawsze mi pomaga ,
          dużo mnie z nią łączy ,
          a pomiedzy mną , a tatą
          jest bardzo dobry kontakt i więź .
          życie bez rodziców jest jak dla mnie
          N I E N O R M A L N E .
          wtedy nie ma po co żyć .. tak naprawdę ..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka