Dodaj do ulubionych

Rodzeństwo = ???

16.02.10, 20:52
No właśnie
Mam od młodszego od siuebie o pieć lat brata i niestety dzielimy jeden pokój. Strasznie
bałagani. Jednego dnia potrafie sprzatac po nim pokój z dziesięc razy Jak proszę go by po
sobie posprzatał on bezczelnie udaje że mnie nie słyszy. Nie sprzątam po nim i nie
odzywam się do bachora juz chyba od sylwestra ale on tak bałagani że nie mogę
wytrzymać. nasz pokój wygląda jak .... nawet nie wiem już jakiego słowa użyć. Nie
zapraszam do siebie przyjaciółek ponieważ wstydze się bałaganu, a jestem uparta i nie
posprzatam tego pokoju po tym baranie. Rodzice wracaja do domu około dwudziestej, i
nie mam juz sumienia prosic mame by sprzatała dom a przedewszystkim nasz pokoj.
Jestem załamana. Tak go nie nawidze że wymyśliłam dla niego ksywkę. Brat bez t +
bachor bez ba = brachor !! Co zrobic by zaczął po sobie sprzatać?? Wy tez macie takie
problemy z rodzeństwem??? sad Pomocy !!!
Obserwuj wątek
    • sonia321 Re: Rodzeństwo = ??? 16.02.10, 21:37
      ja mam od siebie starszego brata o trzy lata
      i też do niego nic nie dociera (nie sprząta, itd.)
      chłopacy po prostu tak mają
    • paulinusia4 Re: Rodzeństwo = ??? 17.02.10, 09:47
      Mój brat też nie sprząta, ale sr... to - ma swój pokój.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka