Dodaj do ulubionych

Czy istnieje zycie po smierci?

24.02.10, 21:22
Tak, jak w temacie.
Co o tym sadzicie?
Obojetnie, czy ma podloze religijne, czy filozoficzne, etyczne lub jeszcze jakies,
przedstawcie swoja teze.

Jestem ciekawa, bo sama mam dosc sceptyczny stosunek.
I tak mi sie zachcialo go zmienic albo utwierdzic w przekonaniu.

Ave.
Obserwuj wątek
    • truflowa ... 24.02.10, 21:26
      Hmmmm, ja bardzo często zastanawiam się nad tym co będzie po śmierci.
      Może nasza dusza wejdzie w nowe ciało, albo przeniesiemy się do innego
      świata/wymiaru.
      Albo zamienimy się w zwierzęta - zależnie na jaki zasłużyliśmy.

      Często dręczy mnie to pytanie.
      Niestety nikt nie potrafi na nie odpowiedzieć.
    • light Re: Czy istnieje zycie po smierci? 24.02.10, 21:27
      Moje zdanie, tak?

      Nie ma nic.
      Jest pustka: spokojna, dobra pustka i ciemność. Miałam nieszczęście zemdleć -
      wtedy naprawdę nic się nie czuje - Myślę, że właśnie tak to wygląda po śmierci.
      Reinkarnacja?
      Jak bardzo chciałabym wierzyć... nie... Jak bardzo bym chciała, aby coś takiego
      istniało! Ale nie jestem w stanie w to uwierzyć.
      To tyle.
    • vivisis Re: Czy istnieje zycie po smierci? 24.02.10, 21:31
      Wiesz, ja wierze w to co mówi biblia raj czyściec lub piekło.
      Ma to uzasadnienie.
      Wyjaśnij mi opętania.
      Opętują złe dusze.
      Przy opętaniu Annelise Michel szatan czy cokolwiek to było mówiło mam na imię kain
      <kain w bibli zabił brata>
      Tak jest to nagrane a musisz wiedzieć że w tych czasach nie było montażu.
      MOżesz to posłuchać na necie jak się nie boisz.
      Marie Simma wybawiała duszę z czyśca przyjmowała ich cierpienia są świadkowie.
      2 chłopców podeszła pod ich okno i słyszła jak rozmawiała choć niczego nie widzieli.
      • light co do opętania... 24.02.10, 21:32
        Rozważałaś schizofrenię w tych przypadkach?
      • vivisis Re: Czy istnieje zycie po smierci? 24.02.10, 21:36
        a wreszcie mój przykład.
        W pewnym dniu umarł mi dziadek który był z białorusi.
        Wyjechaliśmy w nocy byliśmy na miejscu.
        I własnie tej nocy moja babcia w polsce usłuszała dżwięk ławki na polu(było lato)
        taki jakby ktoś z niej wstawał
        usłyszał otwieranie drzwi wejściowych zamknięcie tupot po schodach myślała że to
        dziadek ale spał wreszcie klamka jej drzwi trzasnęła drzwi się otworzyły a tam
        nie było nikogo zresztą ma zdrzwi z dużo szybą to by kogoś widziała

        Mowiła że się przyszedł pożegnać

        I JAK NIE WIERZYĆ??
      • vivisis Re: Czy istnieje zycie po smierci? 24.02.10, 21:38
        No tak rozważałam schizofrenie ale nawet ludzie ze schizofrenią nie piją swojego
        moczu i nie jedzą pająków
        • light Re: Czy istnieje zycie po smierci? 24.02.10, 21:40
          Mnie się wydaje, że jeśli choroba była nie leczona mogło dojść do aż tak
          drastycznych przypadków. Bądź gorszych - w końcu, wtedy schizofrenia chyba nie
          była znana.
          Ale nie będę się kłócić, każdy ma swoje wierzenia wink
          • vivisis Re: Czy istnieje zycie po smierci? 24.02.10, 21:48
            poczytaj o schizofrenii
            ludzie żyli przez całe życie z chorobą w wieku 60 lat podjeli się leczenia
            najdrzastyczniejsze to było zabójstwo a nie takie ....
          • vivisis Re: Czy istnieje zycie po smierci? 24.02.10, 21:54
            Poczytaj o schizofrenii w najgorszym wypadku dochodziło do zabójstwa nigdy nie
            wyrządzaja sobie krzywdy a jak już to podcinają itp
            • light Re: Czy istnieje zycie po smierci? 24.02.10, 22:08
              Czytałam o schizofrenii, ale nie ukończyłam psychologii, Ty także nie - że
              pozwolę sobie zaznaczyć.
        • vivisis Re: Czy istnieje zycie po smierci? 24.02.10, 21:41
          Albo mój wujek miał padaczkę,m udusił się w poduszkę
          Babcia była wtedy jeszcze dosyć młoda
          Obwiniała siebie.
          Modliła się i pewnego dnia powiedział "chociażbym wiedziała o której umarłeś?"
          I następnego dnia o tym zapomniała ale o 3.45 w nocy zadzwonił dzwonek
          babcia otworzyła i zobaczyła tylko księżyk i poczuła taki dziwny spokój
          przypomniała sobie co wtedy mówiła

          Przez tydzień się budziła o 3.45

          ??????
      • chewing.gum Re: Czy istnieje zycie po smierci? 25.02.10, 18:30
        zastanawia mnie to również.są dwie wersje; budzisz się w innym ciele ale taa
        sama osobowość lubb jesteś tą samą osobą będącą sobie w swoim wymarzonym świecie
        x3shock
      • teqiulla Re: Czy istnieje zycie po smierci? 25.02.10, 18:36
        był okres gdy wierzyłam w reinkarację.
        i praktycznie nadal w nią wierzę choć jest to teoria sprzeczna z moją religią.
        nie mam pojęcia co o tym wszystkim myśleć bo każdy ma inny pogląd na to wszystko i
        inaczej sobie to wszystko wyobraża ..
    • cukiereczek.. Re: Czy istnieje zycie po smierci? 24.02.10, 21:32
      haha ja wyrażę się tak po śmierci jest proch xD

      ale zawsze sobie wyobrażałam tak, że umieramy -> chowają nas -> lecimy przez
      kosmos do.. innego brzucha matki -> rodzimy się i zaczynamy nowe życie i tak w
      kółko smile bardzo bym chciała żeby tak było big_grin, tylko szkoda, że bylibyśmy
      nieświadomi wcześniejszego życia,.... może to i lepiej ...crying
      • messalina Re: Czy istnieje zycie po smierci? 24.02.10, 21:48
        Tez chcialabym wierzyc w reinkarnacje, ale to jst niemozliwe, chocby z logicznego punktu
        widzenia.
        Opetania, objawienia, ekstazy religijne - sama nie wiem, co mam o nich myslec, bo sadze,
        ze po prostu nie mam odpowiednich kompetencji, by stawiac naukowe teorie.
        Swoje zdanie kazdy moze przedstawic - jestem takim niedowiarkiem. Tego 'zycia' nie da sie
        udowodnic, wiec, prawdopodbnie, nigdy nie uwierze.
        Nie bedzie zadnego namacalnego dowodu, by urzeczywistnic wyobrazenie.
        Ale na tym opiera sie wiara.
        I tu sie pojawia probelm - bo to wlasniej jej u mnie brak.

        Zachecam do dalszej dyskusji.

        Ave.
    • maniaxx . 24.02.10, 21:34
      hmmm... to CI pytaniewink mi sie wydaje, ze byc moze taksmile
    • thejustyna Re: Czy istnieje zycie po smierci? 24.02.10, 21:36
      Ja szczerze mówiąc nie mam zielonego pojęcia. Chyba nigdy się nie dowiemy, aż do czasu
      śmierci..
      Z jednej strony wierzę w to, co mówi religia. Jednak z drugiej strony myślę sobie, że będzie
      coś takiego jak przed naszym urodzeniem.
      Taka kompletna nieświadomość.. "nie wiesz nawet o tym, że cie nie ma"..
      Wiem,że trochę to nielogicznie opisała, wybaczcie smile
    • timestealer Re: Czy istnieje zycie po smierci? 24.02.10, 21:41
      jakieś na pewno tak. z kilku powodów, czysto logicznych: chociażby gdyby brakło tego
      czegoś po śmierci, to nasze życie byłoby bezsensowne. a tak mamy nadzieję i cel, wiemy,
      że nawet jak się skończy, to też się zacznie drugie, tylko że lepsze. poza tym nastałaby
      anarchia, gdyby ludzie nie bali się kary za swoje przewinienia na ziemi, a tym samym utraty
      przywileju spędzenia wieczności w lepszym miejscu.

      jakieś na pewno tak.
      chcę w to wierzyć.
    • katsuumi_17 Re: Czy istnieje zycie po smierci? 24.02.10, 21:41
      Myślę, że tak. Aczkolwiek nie mam teraz czasu, by rozwijać tę aże twórczą myśl, dlatego
      teraz zamilknę, a napisze kiedy indziej. wink
    • vivisis Re: Czy istnieje zycie po smierci? 24.02.10, 21:43
      Co messalina???
      Przekonałam cię?
      • fanka96 Re: Czy istnieje zycie po smierci? 24.02.10, 22:01
        ja tam nie wierze w to że po śmierci pójdziemy do nieba lub do piekła..czy też różne zbiegi okoliczności
        istnieje wiele przesądów co do życia po śmierć....które tak naprawde gowno mam mówią
        nie wiem, pożyje, umrę i zobacze
      • messalina Re: Czy istnieje zycie po smierci? 25.02.10, 17:27
        Slyszalam o tym, ze umarli daja 'znaki', gdy juz odejda...
        Ale nie wiem.
        Naprawde nie wiem.
        Dziekuje Ci za zaangazowanie w moje uswiadomienie ;]
        Dziekuje wszystkim, ktorzy wyrazili swoje zdanie.

        Uswiadczylo mnie to w jednym: sa jednak jakies osoby, ktore potrafia dyskutowac i nie
        udzielac sie tylko w takich tematach, jak 'kto lovcia justina biebera'...

        Ave.

    • miqusia Czy istnieje zycie po smierci? 24.02.10, 23:08
      W mojej główce pojawia się jedynie myśl, że śmierć to sen bez pobudki.
      Takie nic. Pustka. Czerń. Nie będzie nas. Po życiu jest koniec, a nie początek.
    • silver_ Re: Czy istnieje zycie po smierci? 24.02.10, 23:14
      uważam, ze nie istnieje. jest poprostu pustka - tak jak śpisz. nic, ciemno i w
      ogóle. może następne życie? kto wie.
    • playtime pewnie, że istnieje. 25.02.10, 15:10
      Zajmowało się tą kwestią wielu naukowców- scepcyków i racjonalistów, jednym z nich był
      Rajmund Moody(napisał serię książek "Życie po życiu" itp.) jego scjentyzm legł w gruzach
      gdy zaczął przeprowadzać doświadczenia m.in.z lustrem. Nie potrafił uwierzyć jako
      człowiek- zwolennik rozumu-ratio i nauki w wyniki swoich naukowych doświadczeń.
      Udowodnił ludziom którzy mu nie wierzyli, że istnieje "coś" po śmierci, inny świat, w
      którym naczelne miejsce zajmują nasze niezmaterializowane dusze-osobowości...
      Podciągacie zbyt wiele pod choroby psychiczne, każde zaburzenie percepcji, każde
      odchylenie od normy, widzenie tego co pozornie niewidzialne... Według przedstawionych
      tu teorii każdy ksiądz egzorcysta jest schizofrenikiem a człowiek doświadczający kontaktu
      z duszami zmarłych to maniak... W okolicach Warszawy niegdyś chciano sprzedać dom
      położony na wzgórzu, zaniechano tego po serii niewyjaśnionych zjawisk...Ludzie
      zadowoleni kupowali dom za bezcen i natychmiast się go pozbywali...zbyt długa
      historia...dodam tylko, że latające widelce, płacz dziecka, otwierające się drzwi to fakt
      potwierdzony. Pozdrawiam Cię messalino- świetny wątek
      • lilii_95 Re: pewnie, że istnieje. 25.02.10, 15:17
        moim zdaniem jest.
        jest jakieś niebo/piekło lub pochodne.

        bo gdzie spotka nas sprawiedliwość, jak nie po śmierci?
        na tym świecie? sprawiedliwe traktowanie? nie sądzę.
        • jamajka. Re: pewnie, że istnieje. 25.02.10, 16:33
          Czytacie księgę Herezjan.. czy jak (?) -.-

          Duszą jest CZŁOWIEK.. a nie latający dymek. ...
          Tak pisze w Biblii.
          Po drugie wszystkie dziwne zjawiska są za sprawą Szatana ..

          Bóg osądzi człowieka, ale nie od razu po śmierci..
          Na wszystko przyjdzie czas. .

          O człowieku. Ktoś wgl czyta Biblię [?!] o.O
    • kardolina Re: Czy istnieje zycie po smierci? 25.02.10, 15:25
      uważam, iż nie.
    • jamajka. Re: Czy istnieje zycie po smierci? 25.02.10, 16:23
      Nie, nie istnieje.
      Człowiek umiera i tyle.
      Jak zdmuchniesz świeczkę.. to płomień raczej nie przenosi się gdzie indziej. -.-
      • playtime e e e 25.02.10, 16:40
        płomień nie, ale czsami węgiel tli się tak słabo, że jest to z pozoru niewidoczne ale
        wystarczy dmuchnąć aby zobaczyć to światełko... "Czucie i wiara silniej mówią do mnie,
        niż mędrca szkiełko i oko"
        • jamajka. Re: e e e 25.02.10, 16:57
          Po prostu płakać się chce.
          To takie oczywiste że nie ma DUSZY NIEŚMIERTELNEJ (!)
          A dlaczego?
          Ponieważ Biblia o tym mówi.
          A jest to 'list od Boga' .. pisze tam tak :
          "Bo żyjący są świadomi tego, że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego ani już
          nie mają zapłaty, gdyż pamięć o nich poszła w zapomnienie.
          Przeminęła też ich miłość i ich nienawiść oraz ich zazdrość (...)" Kaznodziei 9: 5,6

          ...
          • playtime Re: e e e 25.02.10, 17:04
            Zawsze mi się wydawało, że ciało umiera a DUSZA JEST NIEŚMIERTELNA! To po cholerę
            ten sąd ostateczny? Gdzie w takim razie jest ta "poczekalnia"? Po cholerę modlić się za
            dusze zmarłych, odprawiać za nich msze, skoro ICH NIE MA?? Pismo święte nie twierdzi, że
            JEST TYLKO TO CO TU I TERAZ...nasza religia nie miałaby sensu...Czyściec, raj(zamknięty
            po grzechu pierworodnym przed ludźmi), kara za grzechy i piekło...zawód- egzorcysta...to
            ma być wszystko wg. Ciebie banał? Zapodaj inny werset z pisma św. bo te jakoś nie mają
            odniesienia do teraźniejszości...nie przekonują mnie.
            • jamajka. Re: e e e 25.02.10, 17:21
              Sąd ostateczny będzie w wielkim ucisku.
              Nastąpi to niebawem. Widomo to również z Biblii.
              O tym co się dzisiaj dzieje napisano tak :

              A Jezus, odpowiadając, rzekł do nich: „ (...) Będziecie słyszeć o wojnach, a także wieści
              wojenne; baczcie, żebyście się nie przerazili. Bo to musi nastąpić, ale to jeszcze nie koniec.
              Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu, będą też niedobory
              żywności i trzęsienia ziemi w jednym miejscu po drugim. Wszystko to jest początkiem
              dręczących boleści. Wtedy ludzie będą was wydawać na ucisk i będą was zabijać, i ze
              względu na moje imię będziecie przedmiotem nienawiści wszystkich narodów. Wtedy też
              wielu się zgorszy i jedni drugich będą zdradzać, i będą jedni drugich nienawidzić. a z powodu
              wzrostu bezprawia miłość większości oziębnie.  Ale kto wytrwa do końca, ten zostanie
              wybawiony." [fragmenty] Mateusza 24: 4-13 .

              „Prochem jesteś i do prochu wrócisz” (RODZAJU 3:19).

              "wraca do swej ziemi; (człowiek) w tymże dniu giną jego myśli” (Psalm 146:4)

              Raj będzie po armagedonie. Wtedy nastąpi zmartwychwstanie ludzi prawych do życia a nie
              prawych na sąd.

              "Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, w której wszyscy w grobowcach pamięci
              usłyszą jego głos  i wyjdą: ci, którzy czynili to, co dobre, na zmartwychwstanie życia; ci,
              którzy się dopuszczali tego, co podłe, na zmartwychwstanie sądu." Jana 5: 28, 29

              Piekła nie ma. Teraz za grzechy się umiera .. i to bez wyjątku ...
              „Zapłatą, którą płaci grzech, jest śmierć” (Rzymian 6:23).

              „Przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech — śmierć, i w taki sposób
              śmierć rozprzestrzeniła się na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli” (Rzymian 5:12)

              Poszukam jeszcze jak coś...
              • playtime Re: jamajka 25.02.10, 17:41
                cytatów sporo- szacun, postarałaś się...jeśli chodzi o sąd ostateczny, wolałabym
                Apokalipsę św. Jana. Co w takim razie ze śmiercią kliniczną? No i nie odpowiedziałaś w pełni
                na moje pytania...PO CO te modły za zmarłych, PRZECIEŻ ICH JUŻ NIE MA, SĄ
                PROCHEM. Po co zaduszki? "A Światłość wiekuista niechaj im świeci..." JAKA światłość,
                skoro nic tam nie ma? Twierdzisz, że nie istnieje piekło, co z relacjami świętych, świętych a
                więc autorytetów kościoła? Niektórzy przedstawiali wizje piekła...Skoro nie ma piekła, to nie
                ma też szatana, a co w takim razie z kuszeniem Jezusa na górze? No chyba sam siebie nie
                kusił obiecując sobie wszelkie bogactwa, największe mocarstwa świata? Jestem
                współczesną romantyczką-XIX wieczne poglądy filozoficzne, wierzę w to co irracjonalne,
                metafizyczne...W Boga też wierzę, choć go nie widziałam i w powietrze, którego nie
                widzę...
                • jamajka. Re: jamajka 25.02.10, 17:50
                  Jeżeli chodzi o msze. To nie odpowiem na to.. ponieważ sama tego nie rozumiem..
                  Uważam te "modły" za coś wręcz śmiesznego.
                  Ogółem nie byłam nigdy na żadnej. I nie będę.
                  A musi być piekło żeby był Szatan? -.-
                  Nie.
                  Ponieważ on jest na Ziemi. ..a nie gdzieś pod Ziemią. ..
                  Został zrzucony z nieba, po tym jak przeciwstawił się Bogu.
                  Jezus owszem , był kuszony. My Szatana widzimy po tym co dzieje się na świecie.
                  Zresztą na początku był on Aniołem. Dopiero po okłamaniu Ewy .itd, został nazwany
                  Szatanem Diabłem. A ci którzy się do niego przyłączli.. to demony...

                  Ja również w Boga wierzę.. Inaczej bym tego wszystkiego nie pisała...
                  • jamajka. śmierć kliniczna. 25.02.10, 17:59
                    Znalazłam ciekawy wywiad. Kawałek przytoczę :

                    Jak się odnieść do relacji ludzi uznanych za zmarłych, którzy zostali odratowani i opowiadali
                    o innym życiu?

                    Siła życiowa zaczyna stopniowo zanikać w komórkach organizmu zwykle dopiero kilka minut
                    po ustaniu oddechu i pracy serca. Przez poddanie ciała silnemu oziębieniu proces ten można
                    opóźnić o całe godziny. Dlatego nieraz możliwe jest przywrócenie człowieka do życia przez
                    zastosowanie sztucznego oddychania i masażu serca. Ludzie tacy byli w stanie „śmierci
                    klinicznej”, ale komórki ich ciała pozostawały jeszcze żywe.

                    Wiele osób odratowanych ze „śmierci klinicznej” nic nie pamięta. Niektórzy opowiadają, że
                    mieli uczucie unoszenia się w powietrzu. Jedni mówią, że oglądali piękne rzeczy, drudzy są
                    przerażeni swymi doznaniami.

                    Czy jest jakieś medyczne wyjaśnienie takich przeżyć?

                    Redaktor medyczny czasopisma The Arizona Republic napisał: „Gdy sprawność fizyczna
                    skrajnie się obniża, na przykład pod wpływem narkozy lub w wyniku choroby czy obrażeń,
                    odpowiednio do tego maleje też samoczynna kontrola funkcjonowania ustroju. Wytwarzane
                    są wtedy i uwalniane w niekontrolowany sposób neurohormony oraz katecholaminy systemu
                    nerwowego. Następstwem tego są między innymi halucynacje, które po odzyskaniu
                    świadomości przypisuje się śmierci i powrotowi do życia”


                    • playtime Re: śmierć kliniczna. 25.02.10, 18:11
                      no tak, droga racjonalistko wszystko według Was da się wyjaśnić naukowo choć moim
                      zdaniem to również swego rodzaju hipoteza...
                      • jamajka. Re: śmierć kliniczna. 25.02.10, 18:18
                        Nie jestem racjonalistką. Po prostu czytam Biblię. I wierzę w to co tam pisze.
                        Tobie też polecam poczytać.
                        Nie ma lepszego źródła wiedzy. ...
          • playtime Re: e e e 25.02.10, 17:08
            Poza tym to po raz pierwszy w życiu słyszę o czymś takim jak KSIĘGA HEREZJAN, czy
            LIST DO BOGA??? Skąd ty to wytrzasnęłaś? sciana
            • jamajka. Re: e e e 25.02.10, 17:23
              Księga herezjan nie istnieje. -.-
              Mówię tak wtedy gdy gada ktoś śmieszne rzeczy. xd
            • jamajka. Re: e e e 25.02.10, 17:31
              list OD Boga.
          • playtime Re: e e e 25.02.10, 17:13
            AAAA i jeszcze jedno, wczytaj się w cytat który przytoczyłaś, on niczego nie udowadnia,
            potwierdza jedynie powiedzenie, że "d u p a po śmierci nie rządzi"...tylesmile
            • jamajka. Re: e e e 25.02.10, 17:27
              ...-.-
              Jako istota żyjąca myślisz, jesz, śmiejesz się itd.
              A jak umierasz to , to wszystko zanika. Nie masz świadomości.
              Zamieniasz się w proch.
              Jezus przyrównał śmierć również do głębokiego snu.
              ...
              • playtime Re: miło 25.02.10, 17:57
                koleżanko, odbiłaś piłeczkę ale nie wiem czy mój kolejny ruch będzie miał jakiś sens...Cóż
                mogę napisać o piekle, skoro jest Bóg i jest niebo, to może strącony z niebiosów
                nieziemskiej urody anioł również ma jakiś kąt gdzieś we wszechświecie...hm? Upieram się
                przy DUSZACH, gdzie w takim razie idą te przesiąknięte złem do szpiku kości? Kościół
                straszy "wiecznym potępieniem" więc coś jest na rzeczy...
                • jamajka. Re: miło 25.02.10, 18:06
                  Szatan jest " władcą tego systemu rzeczy "
                  Ja nie wierzę w to co mówi kościół. Nawet tam nie chodzę. ...
                  : „Stwierdzamy, że ten wyraz [piekło] jest tłumaczeniem hebrajskiego słowa szeol, które
                  oznacza po prostu stan śmierci. Nie kryje się w nim najmniejsza aluzja ani do życia, ani do
                  męczarni (...). Ale [duchowieństwo] nie przestaje nauczać tego mylnego wyobrażenia
                  o piekle, co się sprowadza do zwykłego szargania opinii Boga”. [ ze znalezionego artykułu ]
                  • playtime Re: miło 25.02.10, 18:18
                    Szeol - (hebrajski) może oznaczać krainę umarłych [Rdz 37:35], podziemne miejsce dla
                    zmarłych dusz posiadających świadomość. zaczerpnęłam informacji i wybrałam te które
                    mnie przekonują.
                    • jamajka. Re: miło 25.02.10, 18:26
                      w Biblii 'kraina umaryłych' to inaczej 'grób' .

                      "bo nie ma pracy ani snucia planów, ani poznania, ani mądrości w Szeolu — w miejscu, do
                      którego idziesz." Kazn. 9: 10

                      Szeol to nie taki literalny grób czy kraina ...
                      To po prostu stan śmierci.
                      ( nie będę drugi raz rozwijać co to oznacza)
                      • playtime Re: miło 25.02.10, 18:35
                        Hmm to chyba zależy od tego jak to interpretujesz, jasno nie jest stwierdzone, że szeol
                        to "stan śmierci"... ja bym sobie to wytłumaczyła tak, nie ma (bla bla bla) tam dokąd
                        pójdziesz po śmierci...albo, w krainie do której zmierzasz...
                  • playtime cytuję 25.02.10, 18:24
                    Biblia mówi nie tylko o istnieniu życia po śmierci. Ona mówi o życiu wiecznym i
                    wpaniałym. „Czego ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie
                    zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują” (1 List św. Pawła
                    do Koryntian 2:9). Jezus Chrystus, ludzkie wcielenie Boga, przybył na ziemię, by dać nam
                    dar życia wiecznego. „Lecz On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy.
                    Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie” (Księga
                    Izajasza 53:5).
                    • playtime Re: jamajka 25.02.10, 18:30
                      Zastanawiam się czy messalina nie ma nas przypadkiem po dziurki w nosie...
                      Panoszymy się z lekkauncertain
                      • jamajka. Re: jamajka 25.02.10, 18:35
                        Ja głównie odpowiadam teraz na Twoje pytania.
                        No ale fakt, trochę się rozpisałyśmy...
                      • playtime Re: uparta 25.02.10, 18:41
                        Sprzeciwu nie było to brniemy dalej...jak wytłumaczysz ten cytat? "On to został wydany
                        za nasze grzechy i wskrzeszony z martwych dla naszego usprawiedliwienia." A może
                        to też fikcja? Bo jeśli tak, to katolicyzm, religia chrześcijańska, podstawowe dogmaty wiary
                        nie mają znaczenia...
                        • jamajka. Re: uparta 25.02.10, 18:54
                          Jezus w Biblii jest nazwany " Synem Bożym".
                          To nie jest fikcja. Jezus naprawdę został zabity, a po 3 dniach wskrzeszony.
                          Jednak zesłał go Bóg. Jego Ojciec. ( Jezus czesto powtarzał że pochodzi od
                          Ojca ;Boga; )
                          Trzeba też wiedzieć jak Bóg w takim razie ma na imię..
                          A to również w Biblii jest.
                          • playtime Re: uparta 25.02.10, 19:01
                            Jehowa lub Jahwe
                            • jamajka. Re: uparta 25.02.10, 19:09
                              właśnie.
                    • jamajka. Re: cytuję 25.02.10, 18:33
                      Życie wieczne będzie na Ziemi w Raju po Armagedonie.
                      A to , że Jezus nie jest Bogiem to już inna sparwa...
                      • playtime Re: jeszcze piekło 25.02.10, 18:47
                        poszperałam i mam...Piekło w Biblii zostało opisane jako otchłań, czeluść (Ewangelia wg
                        św. Łukasza 8:31, Apokalipsa św. Jana 9:1), i jako jezioro ognia i siarki, w którym
                        przebywający ludzie będą cierpieć wiecznie, dniem i nocą (Apokalipsa św. Jana 20:10). W
                        piekle będzie płacz i zgrzytanie zębów, oznacząjące wielki smutek i złość (Ewangelia wg św.
                        Mateusza 13:42). To miejsce „gdzie robak ich nie umiera i ogień nie gaśnie” (Ewangelia wg
                        św. Marka 9:48).
                        • playtime Re: hmm 25.02.10, 19:06
                          Niestety muszę uciekać- LEKCJE! Mam nadzieję, że będziemy miały okazję jeszcze
                          podyskutować...Pomimo niezgodności poglądów było mi bardzo miło toczyć tę wartką,
                          burzliwą dysputę... pozdrawiam.
                          • jamajka. Re: hmm 25.02.10, 19:12
                            rozumiem.
                            Mi również. W takim razie Do zobaczenia. C=
                        • jamajka. Re: jeszcze piekło 25.02.10, 19:07
                          To co przytoczyłać.. oznacza drugą śmierć .
                          Czyli np. umierasz teraz, potem zostajesz wskrzeszona na sąd.. i jeżeli nie będziesz chciała
                          się zmienić i żałowac złego postępowania to czeka cię druga śmierć.
                          Po drugiej śmierci nie ma nadziei na zmartwychwstanie.
                          Ogień oznacza całkowite i trwałe zniszczenie.
                          "W greckim przekładzie Pism Hebrajskich zwanym Septuagintą wyraz oznaczający katusze
                          czy męki (basanos) jest szereg razy użyty na oznaczenie śmierci"
                          W Starym Testamencie basanos znaczy "kara". A tą karą jest właśnie śmierć.

                          "ogniste męki oznaczają zagładę i śmierć raz na zawsze."
                          'wszyscy przeciwnicy Boga, którzy nie okażą skruchy i z tego powodu będą „wrzuceni” do
                          jeziora ognia, zostaną całkowicie i raz na zawsze zniszczeni.'
    • crazygirl2302 Re: Czy istnieje zycie po smierci? 25.02.10, 16:27
      jest takie zycie, ludzie z roznych religi widza je inaczej, ale jednak to takie
      samo miejsce, taka jest moja teoria, wiem katechetkabylaby zla, ze nie napisalam
      ze jest niebo i tylko niebo, chociaz w sumie to na jedno wychodzi. jak dla mnie
      jest to miejsce, ktore kazdy widzi inaczej, dla mnie nazywac sie bd niebo bd
      bog, anioly i takie, a dla kogos innego bd to wygladac inaczej. teorie
      wymyslilam na poczekaniu, ale serio tak uwazam
      • sysiek4444 Re: Czy istnieje zycie po smierci? 25.02.10, 16:35
        Nie którzy żyją .

        Były przypadki , kiedy ludzie się wypytywali tego człowieka który był w niebie , gdy chciał
        powiedziec zamykał usta , czy coś takiego , mama mi opowiadala.
    • xprincess Re: Czy istnieje zycie po smierci? 25.02.10, 16:32
      Ja mam różne zdanie , zależy od samopoczucia . Czasem mi się wydaje , że po
      śmierci można być duchem i robić co się chce [ czasem mam wrażenie że czuje
      obecność ducha ] , a czasami wydaje się mi się , że nie ma nic , przestajemy
      istnieć , tak po prostu . Bo dla mnie czasem nierealne jest to , gdy np. w
      szpitalu przechodzimy tzw. śmierć kliniczną , albo śpiączkę , a potem " wracamy
      " na ziemię . ;x
      zobaczymy , jak umrzemy . confused
    • dziecko_szatana Re: Czy istnieje zycie po smierci? 25.02.10, 16:40
      Ja naprzykład wierzę w reinkarnację. Nie jestem buddystką czy coś, ale dla mnie to po
      prostu ma sens.
    • razzo Czy istnieje zycie po smierci? 25.02.10, 17:00
      jeżeli śmierć w ogóle istneje...
      • alive_ czy istnieje życie po śmierci? 25.02.10, 17:03
        nie mam pojęcia, ponieważ nigdy nie zdarzyło mi się umrzeć, aczkolwiek jeśli w
        najbliższym czasie spotka mnie takie szczęście, to na pewno się z wami podzielę
        przemyśleniami na ten temat.
      • klakierzyca razzo 25.02.10, 18:52
        "> jeżeli śmierć w ogóle istneje..."

        lol? a co kiedyś zrobi każdy człowiek? umrze, nie? to chyba śmierć, prawda?
    • anusiakxdxd Czy istnieje zycie po smierci? 25.02.10, 17:06
      jestem wierząca no ale w mojej głowie jest jakieś przekonanie że jednak jest
      jakieś życie po śmierci że jesteśmy inną osobą a tamtego wcielenia nie
      pamiętamy w ogóle to dla mnie wszystko jest niepojęte co jest po śmierci...
    • w_paski uważaj bo powie ci to.. 25.02.10, 17:13
      żywa nastolatka w wieku on 10 do 20 lat
      • messalina Re: uważaj bo powie ci to.. 25.02.10, 17:30
        Od ciebie tego na pewno nie oczekuje.
        Nie chodzi mi o to, czy naprawde istnieje.
        Chodzi o to, co o tym myslicie.
        Przepraszam, ale watek przeznaczony dla nieco bystrzejszych, niz ty.

        Ave.
    • alice087 Re: Czy istnieje zycie po smierci? 25.02.10, 17:20
      ja myślę, że po śmierci... jest życie
      sądzę, że będziemy żyć na innej planecie smile
    • cassie_1 Re: Czy istnieje zycie po smierci? 25.02.10, 17:23
      Czy jest dowiemy się jak umrzemy. Reinkarnacja jak również i opętania itp. są na
      to nie potwierdzone dowody. Czytaliście chociażby historię dziewczynki z Indii?
      Gdy dziecko zaczęło mówić twierdziło że to nie jest jej dom i chce do męża znała
      historię owej rodziny imiona dzieci itp. odwiedziła tą rodzinę mąż był w szoku
      ponieważ dziecko wiedziało wszystko o jego zmarłej żonie. Według mnie coś jest.
      Nasza dusza bytuje gdzie indziej. Nasza dusza jest ograniczone naszym ciałem.
      Choćby zjawisko OOBE. Sama nigdy tego nie doświadczyłam ani nie próbowałam. Ale
      są ludzie którym się udaje. Ciężko jest na takie tematy dyskutować z jednej
      strony ogranicza nas racjonalne myslenie a zdrugiej strony jednak ta kwestia
      wiary. Coś jednak może być na rzeczy.
    • cassie_1 Re: Czy istnieje zycie po smierci? 25.02.10, 17:28
      playtime sama nazwa ksiega herezjan --> heretycy --> herezja. Nie można tego
      traktować poważnie jeśli patrzymy z punktu wiary. Kościół nie zatwierdził nigdy
      ich idei ani poglądów religijnych. W średniowieczu to spłonęli by na stosie za
      takie poglądy. Przykładem heretyka jest Hus. Z polecenia Watykanu został spalony
      na stosie za głoszenie herezji. Akurat uważam że średniowiecze to jakaś
      kompletna pomyłka tongue_out. Wszystko ograniczone było Kościołem i wiarą. Miałeś
      jakieś objekcję no to płoń. Bez sensu.
      • playtime cassie 25.02.10, 17:50
        Tak wiem czym jest HEREZJA, ale napisałam to w kontekście Biblii...Jeśli chodzi o
        średniowiecze, masz rację. 10 wieków dominacji kościoła, literatura i sztuka przesiąknięta
        teocentryzmem a z drugiej strony wyprawy krzyżowe i palenie na stosach bogu ducha
        winnych kobiet, przez które zekomo krowa sąsiadów nie dawała mleka.... Jasne.
    • ironic_ Re: Czy istnieje zycie po smierci? 25.02.10, 17:39
      nie wierzę w życie po śmierci. uważam, że ludziom, którzy umierają i przez całe życie
      utwierdzają się w przekonaniu, że mimo wszystko, kiedy na moment odejdą z tego świata,
      jednak narodzą się na nowo jest po prostu łatwiej. Tak samo jest z wiarą, wierzymy
      powiedzmy w Boga, w jakie kolwiek bóstwo, bo tak jest wygodniej. Mamy jakaś podstawę,
      w końcu jakoś świat powstać musiał.
      zarówno, wiara jak i życie po śmierci, to strach przed tym, co będzie dalej, co było
      wcześniej...

      takie jest moje zdanie, pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka