Od razu mówię że jak się nie podoba nie musicie tego czytać ;> Od dawna
chciałam napisać te wątek , ale jakoś nie miałam inspiracji . Na górze jest
kosz i śmiało możecie na niego kliknąć , jeśli wątek się powtórzył też , ale
spokojnie nie chcę być najechana ze wszystkich stron przez użytkowników więc
sprawdziłam czy jest jakiś wątek o rutynie i nie znalazłam .
Dopadła mnie nuda więc tak dla przyjemności weszłam żeby poszukać jakiś
wierszy , zobaczyłam jeden ( z resztą bardzo piękny

) o rutynie . Było tam
opisane tak jakby całe nasze życie , zawsze gdzieś biegniemy , w nasze życie
wstępuje nuda , przemęczamy się jak zawsze , ciągle obiecujemy sobie że coś
zmienimy ale ta rutyna wcale nie mija...
I teraz drogie kotki pytanie do was . Czy was również dopada rutyna ? Czy
zauważyliście że to wszystko robi się nudne i bezsensu ? czy zauważyliście ze
pomimo tego że chcemy coś zmienić nie udaję nam się ? Czy to was tak jakby
"wyniszcza" ? A tak wgl. co rozumiecie przez słowo "rutyna" ?
Ja mam tak codziennie , zauwazyłam że w sumie robie to co zawsze , przychodzę
ze szkoły , wychodzę z psem , oglądam telewizję , jem , śpię i to by było na
tyle... Zaczęło mnie to martwić i bardzo chcę to w sobie zmienić , chcę być
bardziej spontaniczna .
Też tak macie ? Piszcie