Dodaj do ulubionych

Moja mama...religia...potrzebuje pomocy!

08.04.10, 19:25
Proszę was o pomoc. Jestem katoliczką, sprawy religii są dla mnie bardzo
ważne. Moja mama ostatnio zaczęła się interesować religią świadkow Jehowy (
przychodzą te panie z czasopismami co namawiają do zmiany religii) i mówi, że
jej się to bardzo podoba, te ich zasady. Bardzo często czyta ich gazety i
myśli nad tym żeby przejść na tą religie. Nie wiem wogóle co mam robić!
Rozmowa odpada - powiedziała, że jak wrócę do tego tematu to od razu przejdzie
na ich religię! Proszę o pomoc, to bardzo ważne. Z góry dziękuje.
Obserwuj wątek
    • orbit . 08.04.10, 19:33
      Dziwne.
      Bo to czy nie mama uczyła cię o Bogu?W najmłodszych latach?
      ''Bóg jest jeden'-itp ?A teraz chce zmieniać religię?
      I nie chce z tb porozmawiać, bo wtedy od razu zmieni wiarę?
      Dla mnie t jest po prostu dziecinne.

      Spal te przesrane gazety i powiedz jej któregoś dnia, żeby się nawet tego nie
      spodziewała, że sama uczyła cb modlitwy i o Bogu i zachowuje się...(,,)

      Powiedz, że ty zostajesz przy tej wierze, która jest w twojej rodzinie( o ile jest )
      • mady_ Re: . 08.04.10, 21:16
        popieram orbit.

        ale nie możesz jej zatrzymać na siłę .
        powiedz , że ty i tak nie zmienisz wiary
        • natasha2222 Re: . 09.04.10, 21:43
          To ze mama wierzy w inna religie to nie znaczy ze musisz sie jej podporzadkowywac. Wierz
          w swoja ona w swoja i wszyscy szczesliwi............
    • kiwi Re: Moja mama...religia...potrzebuje pomocy! 08.04.10, 20:00
      a niech sobie przechodzi na tą religię. Ty możesz chyba zostać przy swojej, nje?
    • slodkiporanek Re: Moja mama...religia...potrzebuje pomocy! 08.04.10, 20:06
      poglądów mamy nie zmienisz.
      Daj jej wierzyć w to, co chce, jeśli nie umiesz jej odwieźć od tego pomysłu.
      Spróbuj jeszcze raz jej powiedzieć - musisz.
      A co zrobi - jej sprawa. jest już dorosła.
    • kinnley . 08.04.10, 20:08
      I w czym ci to przeszkadza? Przecież Tobie nie każe jej zmieniać -.- Daj jej żyć i lepiej zajmij
      się sobą .
      • 7_things Re: . 08.04.10, 20:10
        twoja mama zachowuję się trochę dziecinnie.
        niech ona zmieni wiarę, przecież ty nie musisz.
        to życie twojej mamy, nie twoje.
        • rooshgirl ....... 08.04.10, 20:14
          Poniekąd zgadzam się z tym że to wiara twojej mamy ale jednak jeśli ona
          przejdzie na tą wiarę na którą chce przejść to nie będzie mogła chodzić z tobą
          do jednego kościoła a jak niedajboże umrze (czego oczywiście nie życzę , jednak
          każy musi kiedyś umrzeć ) to nie bedzie mogła mieć odprawionej mszy w twoim
          kosciele (jeśli nadal pozostaniesz przy swojej wierze).
          Jesteś w troche głupiej sytuacji ale może porozmawiaj z twoimi krewnymi (jeśli
          oni wyznają katolicyzm)
      • dulce12_rbd Re: . 08.04.10, 20:12
        Ooo. Niech sobie przechodzi.
        Jak tak bardzo ją do tego ciągnie.
        Ciebie nie może do tego zmusić.
        Zostań przy twojej religii.
      • mollyna Re: . 08.04.10, 20:13
        oj ciężko... trzymaj się swojej wiary, a ona niech robi co chce, skoro jest tak
        łatwowierna... zasady jej się podobają?? a co tydzień rozdają cukierki?? bez
        przesady, ja wierzę w naszego jedynego Boga i nie dałabym się przekonać do innej
        wiary!
    • jonas_lover Re: Moja mama...religia...potrzebuje pomocy! 08.04.10, 20:13
      Emm... to chyba rzeczywiście ciężki przypadek uncertain Może poszukaj coś w internecie o
      świadkach Jehowy i wiarygodnych argumentów, które powiedzą jej, że nasza wiara (ja też
      jestem katoliczką) o wiele bardziej zbliża do Boga, a tamta np. pomija ważne kwestie itp. Jak
      już znajdziesz to wydrukuj, zostaw mamie na biurku i dopisz karteczkę:
      Ja nie wracam do tematu, bo przecież nic nie mówię, przeczytaj-przekonasz się - czy coś
      w tym stylu smile
      Mam nadzieję, że pomogłam big_grin
    • anja_ Re: Moja mama...religia...potrzebuje pomocy! 08.04.10, 20:16
      to proste. - Wierszysz w to co chcesz.
    • zwariowany_xd a co cię to dotyczy ? 08.04.10, 20:21
      przecież to twoja matka a nie ty więc ; /
    • animowana Re: Moja mama...religia...potrzebuje pomocy! 08.04.10, 20:26
      to jest sprawa osobista.
      • anne05 bunt. 08.04.10, 20:51
        Niestety jedyne wyjście nas, nieletnich. Jeśli to dla ciebie takie ważne, to niech ona sobie
        przechodzi, ale ciebie zostawi w spokoju. To twoja sprawa jaką religię wyznajesz.
      • juuu Re: Moja mama...religia...potrzebuje pomocy! 08.04.10, 20:58
        Moim zdaniem twoja mama robi bardzo nie dobrze, ale nie dlatego ze chce przejsc na ich
        strone tylko dlatego ze unika rozmowy z toba ! To bardzo zle ! Powinnas spokojnie
        namowic ja do rozmowy dowch doroslych ludzi na powazny temat. Mozesz powiedziec co
        o tym sadzisz, bo jak dla mnie to naciagnie ze wzgledow pienieznych i powiedziec jej tez, że
        np. ty nie masz zamiaru isc za nią....to rzeczywiscie trudne..;/
    • heyyeah To jest sekta. NIE pozwól mamie. 08.04.10, 20:57
      Jak nie chce rozmawiać, to wrzeszcz.
      • justin.bieber. Re: To jest sekta. NIE pozwól mamie. 08.04.10, 21:13
        to nie jest sekta !!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • heyyeah to po kiego grzyba łażą ludziom po chatach!? 08.04.10, 21:15
          tak robiś ludzi z sekt, wiesz?
    • vanity95 Re: Moja mama...religia...potrzebuje pomocy! 08.04.10, 21:08
      Świadkowie to nie sekta. Dużo wiem na ich temat i są oni zajerestrowanym
      związkiem wyznaniowym. Czyli inaczej mówiąc są normalną religią, tak samo jak
      katolicy. Opierają swoje wierzenia na Biblii, co tez poświadcza, że nie są
      sektą. Na pewno nie mają złych zamiarów, co do twojej mamy. Nie chcą jej
      uwikływać w jakieś nie wiadomo co. Nie mów mamie, co ma robić. Jest dorosłą
      kobietą i, i tak się ciebie nie posłucha. A tak szczerze w wielu dziedzinach
      Świadkowie mają rację, a nie księża w religii katolickiej i ja się z nimi
      zgadzam. Może ty też poczytaj te gazetki, sprubój porozmawiać z tymi paniami, co
      do Twojej mamy przychodzą. Może zmienisz zdanie. Ja osobiście nic do Świadków
      nie mam. Każdy ma swoją religię i trzeba to szanować.
      • niesmaczna Re: Moja mama...religia...potrzebuje pomocy! 08.04.10, 21:12
        Jakie ty masz problemy, jeśli nie trzeba chodzić do kościoła to z chęcią był
        zmieniła swoją religie. Więc ci nie pomogę, bo źle mi jest jak ktoś jest taki
        religijny, ale to twoja sprawa wiec. -,-
        • justin.bieber. Re: Moja mama...religia...potrzebuje pomocy! 08.04.10, 21:15
          a tak wgl. to własnie że nasza religia nie mówi tylko o tym co w bilbii a
          większość sobie wymyślaja, a świadkowie jehowy nie .a wy się nie znacie -,-
          • vanity95 Re: Moja mama...religia...potrzebuje pomocy! 08.04.10, 21:17
            zgadzam się z tobą. wink
        • pudel Re: Moja mama...religia...potrzebuje pomocy! 08.04.10, 21:19
          poprostu zostań przy swojej wierze.... wiem że tak już pisali ale chódź co tydzień do kościoła itp. a moze twoja mama się przekona ze naprawdę jesteś oddana swojej wierze i to że ona zmieni swoją nie oznacza że ty zmienisz razem z nią
    • justin.bieber. Re: Moja mama...religia...potrzebuje pomocy! 08.04.10, 21:13
      oni nie są tacy źli.powiedz mamie że ona może zostać świadkiem Jehowy, ale ty
      chcesz zostać katoliczką.moja babcia i ciocia są świadkami Jehowy ale nie
      namawiają reszty rodziny smile
    • chmurka_ rodzice powinni się z tobą liczyć. 08.04.10, 21:14
      a zwłaszcza jeśli chodzi o wiarę.
      nie rozumiem w ogóle tego "szantażu" - porozmawiaj ze mną, a przejdę na inną religię?
      wytłumacz mi to, bo dla mnie jest to conajmniej dziwne.
      skoro wyznajesz już religię tę paręnaście lat, to uważam, że nie rodzice nie powinni
      przekonywać cię, a tym bardziej zmuszać do innej.

      jak dla mnie - musisz przeprowadzić rozmowę, niewiadomo jakie miałoby to skutki.
      powinnaś powiedzieć, co o tym wszystkim sądzisz i co czujesz. to nie jest zmiana płatków
      kukurydzianych na czekoladowe, tylko poważna decyzja. a ty jesteś już (podejrzewam)
      nastolatką i parę lat katoliczką.
    • gitarzystka_ Re: Moja mama...religia...potrzebuje pomocy! 08.04.10, 21:17
      Masz prawo do wolności wyznania. NIKT, absolutnie nikt nie może zmusić Cię do
      przejścia na inną religię, jeśli tylko sama nie będziesz tego chciała.
    • vanity95 Re: Moja mama...religia...potrzebuje pomocy! 08.04.10, 21:21
      Dodam jeszcze, że Świadkowie nie namawiają do zmiany religii, a głoszą ludziom
      tak jak jest napisane w Biblii - aby właśnie to robić.
    • 98paula98 Re: Moja mama...religia...potrzebuje pomocy! 08.04.10, 21:22
      No nie wiem, jeśli chce przejść na inną wiarę to niech przejdzie, przecież nie mozesz jej zabronić.
    • lonely.estrella Re: Moja mama...religia...potrzebuje pomocy! 08.04.10, 21:27
      Nie martw się na zapas może mama się jednak nie zdecyduję na ich wiarę. Zapytaj
      ją co jej się podoba w tej wierze i dlaczego tak po prostu chce zmienić wiarę.
      Na pewno Twojej mamie naprawdę musi się to podobać skoro aż zmienia wiarę.
    • lovemove Re: Moja mama...religia...potrzebuje pomocy! 08.04.10, 22:06
      Nie możesz zmuszać mamy bo Bóg dał nam wolną wole!! Oczywiście jako katolik możesz
      spróbowac ją jakoś przekonać znaleźć jakieś takie negatywy na temat ich religii i wglsmile
      • bananowaa Re: Moja mama...religia...potrzebuje pomocy! 11.04.10, 19:19
        oh ciężka sprawa. może poprostu powiec mamie ze jesli chce być innego wyznania to niech będzie ale ty dalej zostajesz katoliczką i wieżysz w Boga. moze ona wtedy zrozumie że Bóg jest dla niej tak smao ważny jak dla Ciebie. I zacznij przy niej czytac gazet o Bogu i co chwile mamo a wiez że cos tam. iwgl
    • charme Wejdź !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.04.10, 22:24
      Mają rację,to jest sekta i nie pozwól mamie na to mamie !
      W tym wypadku to ty musisz zająć jej rolę .
      Powiedz,że to głupota po paru durnowatych pismach zmieniać religię .
      Zaprowadź mamę na mszę Świętą . Wytłumacz jej , że nie może się przenosić .
      A jeśli się przeniesie będzie musiała liczyć się z tym,że nie będzie mogła obchodzić Świąt .
      Bo z jakiego powodu? Przynieś mamie nawet biblię,spal te gazety i więcej nie pozwól
      wpuszczać takich ludzi . Powiedz,że się na niej zawiodłaś,a jeśli będzie nieugięta nie pozwól
      wbijać sobie tej religii , a jak mama nie pozwoli ci na nią uczęszczać będziesz musiała się
      zbuntować sad Naprawdę przykro mi starsznie,teraz musisz uratować swoją
      mamę serce serce serce
    • luciferian Re: Moja mama...religia...potrzebuje pomocy! 08.04.10, 22:28
      nie rozumiem tego ze "rozmowa odpada", to co ? ubijesz mame zeby nie zmienila wiary ?

      zreszta wg mnie wiara to indywidualna sprawa, jak mama chce byc jehowka, to ok, moaqj
      jest neokatoliczka, ja natomiast jestem deistka i jakos sie nie klocimy,

      jedyne rozwiazanie to szczera rozmowa, ale nie na zasadzie "mamo nie rob tego!" tylko
      popytaj mame co ja tak pociaga w tej religii, dlaczego akurat ta a nie inna, czy bedzie
      przeciwna ze Ty wierzysz w cos innego itp.
    • bellacullenx to jest s.e.k.t.a 08.04.10, 22:41
      W naszej miejscowości również chodzą Ci chorzy ludzie i namawiają do zmiany religii.
      Szefowa mojej mamy z dawnych lat tak jak i jej rodzina są przedstawicielami tej religii. Notorycznie namawiali mamę do zmiany religii , zresztą tak jak i mnie..
      Oni mają swoje sposoby, nawet nie wiesz kiedy robią ci z mózgu galaretę...
      Musisz porozmawiać z mamą i dać argumenty a na następnym razem po prostu nie wpuść ich do domu, albo postaw przed tymi ludźmi (ja tak zrobiłam) sprawę jasno.
      Powiedziałam;
      - nie obchodzi mnie wasza religia... toleruje ją ale ja nie będę zmieniać tego czego uczono mnie od kołyski tylko dla tego ze jacyś ludzie wmawiają mi bzdety ! I nie chcę Was więcej widzieć!

      oczywiście mama z pracy się zwolniła... ponieważ dostawała nerwicy jak słyszała te bzdury.


      PS
      Przepraszam jeśli uraziłam wyznawców tej wiary słowami takimi jak np. ` tymi bzdurami`, lecz trzeba pomóc tej dziewczynie...wink


      bankowo będzie wszystko okej ;*
    • yuitza Re: Moja mama...religia...potrzebuje pomocy! 08.04.10, 23:38
      niech sobie mama przejdzie, ty nie musisz c:.
    • lusia97 Re: Moja mama...religia...potrzebuje pomocy! 09.04.10, 14:18
      Ja stanowczo bym powiedziała że ty nie przejdziesz na tamta religie powiedz że
      jest jeden bóg i jest nim Jezus... i jak bedzie cie zmuszać to przeprowadź się
      do dziadków lub kogoś ci pliskiegosmirk
    • weleka Re: Moja mama...religia...potrzebuje pomocy! 09.04.10, 14:40
      Ciężka sprawa i nie bardzo wiem co mogę Ci poradzić. Jedyne co przychodzi mi do głowy
      to żemy ś pogadała z kimś komu możesz zaufać. Tata, rodzeństwo, jacyś inni krewni albo
      poprostu katechetasmile
    • olinaa Rozmowa z Rodziną. 09.04.10, 14:51
      Uważam że twoja mama bardzo źle postępuje.
      Jesteś chrześcijanką od urodzenia i tak nagle zmienić, uwierzyć w coś co nie
      wierzysz.
      Ja jak nie chce rozmawiać z mamą zostawiam jej krótki list.
      A jak nie to porozmawiaj z kim z rodzinny o tym na przykład z babcią <mamą mamy
      suspicious ona jej to może jakoś wytłumaczy..
      Nic na siłe. Przecież nie masz już 10 lat i nie zmieni twojego zdania, i możesz
      decydować troche o swoim życiu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka